Seriale - Dramy, czyli urok Azji część 3 wątku
Admete - Pią 19 Wrz, 2014 15:58
Yay - chyba się zakocham w tej mojej segukowej dramie Wojownik Baek Dong Soo, a jeszcze nawet dzieciaki nie dorosły. To się wolno rozkręca, ale jak już się rozkręci to Jestem w trakcie oglądania odcinka 4. Dziaciaki trafiły do obozu wojskowego - na rozkaz księcia Sado ma powstać chyba jakiś specjalny oddział. Rodzina ukrywająca Księgę Wojenna Północnej Wyprawy została odnaleziona i teraz pewnie obie strony będą chciały do niej dotrzeć. Jakie tam są niesamowite krajobrazy ( w górach na razie dzieje się akcja ) i muzyka też dobra. Dzieciak bardzo sympatyczny, zobaczymy, jaki będzie w wersji dorosłej. Taki trochę w gorącej wodzie kąpany przemądrzałek
BeeMeR - Pią 19 Wrz, 2014 17:36
| Cytat: | Ktos mi coś obiecał o ile pamiętam |
Chyba jednak nie ja?
| Agn napisał/a: | Ładnie wyszedł, ale... czy tylko mnie się wydaje, że coś skaszanili przy obróbce? Tak jakby wycięli go z innego zdjęcia i wmontowali w czarne tło i chyba nie dokończyli sprawy. | Masz rację - dłoń i twarz nie bardzo się klei, przy dekolcie też niewyraźnie - ale zdjęcie samo w sobie jest ok.
MSH
| Cytat: | | Kiedy będę tłumaczyć 1-4, to wgryzę się w jego postać z samego początku dramy. | Zwróć uwagę na to jak elegancko i bez przykrości przyjmuje strzepywanie niewidzialnych pyłków
| Cytat: | | On teraz wszedł w fazę "kocham i nie ranię, jeśli dam radę", poprzednio i wodził za nią oczyskami, i tak jakby robił jej trochę na złość ("Zmieniłem zdanie - zorganizuj mój ślub!"). | Ale to właśnie o to chodzi, że z nim jest sprawa jasna - jak wojna, to wiesz o tym, jak pokój to również, a nie trzeba się domyślać co autor dwuznaczności miał naprawdę na myśli kiedy powiedział to co powiedział.
Skończyłam odc 8.
I po narzekaniach Trzykrotki spodziewałam się dużo gorszego odcinka, a był w porządku. Jak dla mnie Nam nie straciła swego charakteru (ona od początku miała w sobie jak dla mnie trochę takiego niezdecydowania w sprawach damsko-męskich, bo w zawodowych nie), tylko na razie złość pretensje kieruje wyłącznie do męża - ale ufam, że przyjdzie czas gdy i Ayegoo da prztyczka w nos. Na razie stara się ją ignorować ale już na posyłki nie lata ani klękać nie będzie
Gdyby się jej bała w życiu nie poszłaby z nią spać.
Podobał mi się czarny sweter Tal Tala, ten campingowy, ale spodnie nazajutrz to porażka.
W ogóle odnośnie stroi to od pewnego czasu wyraźne są dla mnie "dni zdjęciowe" gdzie aktorzy prezentuję pewien zestaw ciuchów w kilku scena, następnego dnia zdjęciowego mają inny itd
Trzykrotko - napisy 7 i 8 bezbłędne, dziękuję ślicznie
Gunman
| Cytat: | Taki trochę w gorącej wodzie kąpany przemądrzałek | Co mi z kolei natychmiast skojarzyło się z Gunmanem, bo on też gorąca głowa - i to mi się podoba w tej postaci, że widać że młody, że buzuje w nim złość, chęć pomszczenia ojca, podczas gdy np. król czy pan Choi zgodnie z większym doświadczeniem życiowym i latami swymi potrafią czekać, planować, kombinować, ugryźć się w język czy zgodzić na coś na co nie mają najmniejszego zamiaru dotrzymać - dla świętego spokoju, by zyskać czas na odwrócenie sytuacji na swoją korzyść.
Mówię o pełnym emocji spotkaniu u króla twarzą w twarz z nieubitym Choi.
| Admete napisał/a: | | chyba się zakocham w tej mojej segukowej dramie Wojownik Baek Dong Soo, | Od razu mi rośnie zainteresowanie dramą
Wiecie za co między innymi kocham kostiumowce? Brak tych okropnych reklam telefonów, soczków, sprzętu campingoweg itp
Admete - Pią 19 Wrz, 2014 18:35
| BeeMeR napisał/a: | | Chyba jednak nie ja? |
Aragonte - przyznała się powyżej
| BeeMeR napisał/a: | Ale to właśnie o to chodzi, że z nim jest sprawa jasna - jak wojna, to wiesz o tym, jak pokój to również, a nie trzeba się domyślać co autor dwuznaczności miał naprawdę na myśli kiedy powiedział to co powiedział.
|
Pewnie dlatego mi odpowiada.
| Cytat: | | Jak dla mnie Nam nie straciła swego charakteru (ona od początku miała w sobie jak dla mnie trochę takiego niezdecydowania w sprawach damsko-męskich, bo w zawodowych nie). |
Też tak uważam. Teraz mieliśmy połowę serialu, ciekawe, co wymyślą dalej.
Gunman faktycznie w gorącej wodzie kąpany I dlatego też go lubię. Ciekawa jestem, czy spodoba ci się zakończenie.
Aragonte - Pią 19 Wrz, 2014 22:08
Oglądam jeszcze raz początkowe odcinki Iljimae i stwierdzam, że podczas powtórki nie mam już żadnych problemów ani z rozumieniem dialogów (a wcześniej mi sporo umykało), ani z wyłowieniem, kto zacz, bo spora część twarzy przewija się później. Ależ się mądra czuję
A tak w ogóle to urocze są te dzieciaki I jak pisała Trzykrotka - biedne, bo przychodzi im grać sporo trudnych, bolesnych scen
Agn - Pią 19 Wrz, 2014 22:36
| BeeMeR napisał/a: | | Masz rację - dłoń i twarz nie bardzo się klei, przy dekolcie też niewyraźnie - ale zdjęcie samo w sobie jest ok. |
Oczy mu ładnie wyszły.
Z artykułu przykuło me oczy ostatnie zdanie - że kombinuje nad nowym projektem.
| BeeMeR napisał/a: | Brak tych okropnych reklam telefonów, soczków, sprzętu campingoweg itp |
To tylko Faith dało radę zrobić PPL.
BeeMeR - Pią 19 Wrz, 2014 22:43
| Admete napisał/a: | | Pewnie dlatego mi odpowiada. | Mi też to odpowiada, ale podobać to mi się podoba ktoś inny bardziej
| Cytat: | To tylko Faith dało radę zrobić PPL. | Nie tylko - wszystkie z przenosinami w czasie w części współczesnej
Aragonte - zachęcasz mnie do Iljimae coraz bardziej
Że dzieciaki śliczne to było widać i w teledysku
| Cytat: | Gunman faktycznie w gorącej wodzie kąpany I dlatego też go lubię. Ciekawa jestem, czy spodoba ci się zakończenie | Ja też Na razie nakrzyczał na króla (hańba! Jak on mógł! ), krzyczy na Choi i odgraża się po raz kolejny co to on nie zrobi
Pogrzeb właśnie mamy (na pewno wiesz kogo ) - tylko armia chińska zniknęła bez śladu - rozczarowanam. Aaa, egzekucja - jak kat tańczy
Trzykrotka - Pią 19 Wrz, 2014 22:58
No, i ja skończyłam - Athenę właśnie zamykam w archiwum
O dziwo ta drama podobała mi się coraz bardziej w miarę upływu czasu - przeważnie mam odwrotnie. Może działało coś w rodzaju szczepionki. Kiedy człowiek już się godził z bezpłciowością głównego Dobrego i jego Lubej, a na dodatek główny ZUy obrastał w seksowność, zarąbistość i czarne szmatki, mogło być tylko lepiej.
Ja również nie dopatrzyłam się głębszych powodów chęci wysłania w niebyt połowy Seulu za pomocą bomby - poza oczywistym "już ja wam pokażę." Ale nieważne - dzięki temu była masa emocji, pieknych zdjęć i akcji.
Zwłaszcza odcinek 18 prowadził od jednego pięknego ujęcia do drugiego, wypracowane portrety na brązowym i niebieskich tłach strasznie mi się podobały.
Podobało mi się, że wszystko, co się stać musiało, było ładnie umotywowane i wykonane przez właściwe osoby: Son Hyuka i Hae In.
Hae In wyrosła na anielicę.... no dopszszsz.... Ja bym ją ukarała za jej czyny, ale widać życie z Ciapą musi wystarczyć za wszelkie kary.
Na pożegnanie - trochę zdjęć
Jae Hee i jej nogi (tryb: mordercza ślicznotka)

 
 

Kącik Siwona
 

Aragonte - Pią 19 Wrz, 2014 23:03
Mój ulubiony terrorysta
Agn - Pią 19 Wrz, 2014 23:09
| Trzykrotka napisał/a: | | na dodatek główny ZUy obrastał w seksowność, zarąbistość i czarne szmatki, mogło być tylko lepiej. |
Ubawił mnie ten komentarz. Ale mogę tylko potakiwać nad wyraz gorliwie.
| Trzykrotka napisał/a: | | Ja bym ją ukarała za jej czyny, ale widać życie z Ciapą musi wystarczyć za wszelkie kary. |
Ja też. A podejrzewam, że nie odczuje swej kary jako kary. Nie wiem czemu, ale zrozum durną babę.
| Aragonte napisał/a: | Mój ulubiony terrorysta |
Mój teeeeż.
BeeMeR - Pią 19 Wrz, 2014 23:18
| Aragonte napisał/a: | Mój ulubiony terrorysta | i mój
| Trzykrotka napisał/a: | | główny ZUy obrastał w seksowność, zarąbistość i czarne szmatki |
Trzykrotka - Pią 19 Wrz, 2014 23:31
No i tak - po skończeniu Atheny biorę się ostro za Gunmana, ale obie segukowe przygodówki - Iljimae i Baek Dong Soo trzymam w odwodzie. Obie mają obsadę jak należy, a skoro jeszcze tak ladnie o nich piszecie, to na pewno którąś wezmę przed The Princess Man.
Gosia się ucieszy, kiedy jej powiem, że Admete podoba się Wojownik. To jedna z jej ukochanych dram
| Aragonte napisał/a: | Mój ulubiony terrorysta |
A jaką miał.... bombę (że tak powiem)
Nie, no cudnie dobrali aktora do tej postaci. Gdyby nie CSW, nie wiem, czy Athena nie zatonęłaby w trzy odcinki, mimo różnych atrakcji.
BTW: ani razu, patrząc na Son Hyuka mijającego rozanieloną jego widokiem szefową Oh, nie pomyślałam, że za kilka lat będą grać małżeństwo, w którym ona będzie nadawać ton
Fotka od Agn jest piękna - dlubali przy niej, ale nie zepsuli modela. Jeśli jeszcze wieści głoszą, że nad czymś pracuje, to jestem w siódmym niebie
| BeeMeR napisał/a: |
MSH
Zwróć uwagę na to jak elegancko i bez przykrości przyjmuje strzepywanie niewidzialnych pyłków |
No ba! Dyrektor to w ogóle ktoś, kto umie doceniać nawet drobne przyjemności, jak poluzowanie krawata, nocna jazda autobusem z śliczną kobietą, uważne patrzenie, jak zalotnie zjada ramen, a nawet podpuszczanie jej, żeby mu znów ten ramen kupiła.
| BeeMeR napisał/a: |
nie trzeba się domyślać co autor dwuznaczności miał naprawdę na myśli kiedy powiedział to co powiedział. |
Kiedy Dyrektor jest jednoznaczny w swoich pragnieniach.
Podoba mu się dziewczyna - przy ramenie stwierdza, że "podoba się" to za mało - wie, że ona ma "piękno i rozum, że jest nim także zainteresowana (choćby w ramach rywalizacji z PR), więc spędza z nią trochę czasu, zaznacza terytorium mówiąc przy ludziach "ona jest moja," potem proponuje związek, potem całuje, potem głosno myśli "może byśmy się pobrali" i bardzo pilnie strzeże miłosnego kamienia w kształcie serca.
Nie chodzi na boki, odrzuca awanse drugiej - też ładnej, młodej, bystrej. Tu nie ma niejasności, dyrektor jest zainteresowany panną Nam. Ale zważcie, że z Tal Tal zna ją i kocha od siedmiu lat, jest bardziej świadomy, czego chce. Dla dyrektora to bardzo świeża sprawa. Byłoby troche podejrzane, gdyby jeszcze bardziej podawał się jej na tacy.
W tych sprawach to on nie jest ani trochę tajemniczy. To jego przeszłość i związki z innymi ludźmi (na przykład Naczelnym) sa tajemnicze.
Aha - cieszę się, że Wam się dobrze ogląda z moimi napisami. Dla mnie robienie ich to dzika przyjemność. Juz siadłam na numerze 4
Tak się starałam wylapać literówki
Agn - Sob 20 Wrz, 2014 00:52
| BeeMeR napisał/a: | Aragonte napisał/a:
Mój ulubiony terrorysta
i mój |
O matulu, ckni mi się do czegoś nowego z CSW. Niech by tam terroryzował kogo chce.
| Trzykrotka napisał/a: | | Gdyby nie CSW, nie wiem, czy Athena nie zatonęłaby w trzy odcinki, mimo różnych atrakcji. |
Ja podejrzewam, że jechałabym z tym koksem dalej, bo ja po prostu lubię takie klimaty.
| Trzykrotka napisał/a: | | dlubali przy niej, ale nie zepsuli modela. |
Toć się nie da...
| Trzykrotka napisał/a: | Byłoby troche podejrzane, gdyby jeszcze bardziej podawał się jej na tacy.
W tych sprawach to on nie jest ani trochę tajemniczy. To jego przeszłość i związki z innymi ludźmi (na przykład Naczelnym) sa tajemnicze. |
A jednak ten facet jest trochę nieprzenikniony. Pierwszy raz chyba mam sytuację, gdzie obaj pretendenci do głównej bohaterki podobają mi się na równi.
| Trzykrotka napisał/a: | Aha - cieszę się, że Wam się dobrze ogląda z moimi napisami. |
A miałaś jakieś wątpliwości? Nie tylko przełożone z ichniego (no, dobra - angielskiego) na nasze, ale i dużo uwzględnionych smaczków przy utarczkach słownych, dialogi brzmią naturalnie, niewumuszenie - cześć ci i chwała.
Jestem po 8. odcinku. Okej, dużo kwestii poślubnych (choć po wpisie "W Korei i nie tylko", który linkowałam odnośnie zawierania małżeństwa w Korei można niejedno sobie wytłumaczyć), ale tego się należało spodziewać - sytuacja jest dość interesująca.
Zadowolonam, że był detektyw. Zadowolonam, że podejrzana jest pani Yeo (a w zasadzie winna - ewidentnie walnęła Young Mi w łeb, o czym dowiadujemy się od niej samej - aczkolwiek śmierć żmijki była już wypadkiem). Będzie ciekawie. Trochę szkoda, że Young Mi zginęła - jej wątek był bardzo ciekawy, mogła jeszcze nie raz namieszać.
Reporterka nadal jest zbędna, natomiast schizy menedżer Yeo - bomba!
Tal Tal mógłby prowadzić korepetycje z intensywnego wpatrywania się w kobietę swego życia innym, którzy nie potrafią tego zrobić. Zaś dyrektor - z genialnego połączenia słodyczy, pieprzu, seksowności, ciepłej nutki przyjaźni z uczciwą i frapującą adoracją. Aktor zasługuje na brawa, jak tym wszystkim żongluje z wdziękiem. A jego uśmiech jest jednocześnie wymowny i tajemniczy, w oczach widać i iskry, i czułość i całą resztę gamy. Aktor jest po prostu świetny w swojej roli. Second leads - uczcie się!
W zasadzie odcinek był lepszy niż się bałam, że będzie. Wątek poślubny - wiadomo, że będzie. Była narzeczona, miałam nadzieję, zniknie, ale znów się pojawiła. No ale jeśli Sang Hyo ma jakąś alternatywę, to i Tal Tal musi mieć przeszłość, która będzie wracać jak bumerang.
Uwielbiam tę dramę. Jest fascynująca.
Agn - Sob 20 Wrz, 2014 01:01
Na dobranoc - the ajussis!
Ile oblicz rozpoznajecie? Ja 3.
Ten środkowy to na pewno wszystkim znany - postać legendarna. W zasadzie całe hallyu się zaczęło od dramy z udziałem Bae Young Joona (chodzi oczywiście o Winter sonata - może kiedyś sobie to wspólnie sprawdzimy, co wy na to?). No i ten po prawej, hehe. I tego po lewej skądeś znam.
Tylko pozostałych dwóch nie kojarzę.
Trzykrotka - Sob 20 Wrz, 2014 01:43
| Agn napisał/a: |
Uwielbiam tę dramę. Jest fascynująca. |
I ja! I ja! Mimo zmiany scenarzystki daje radę koncertowo
Cieszę się, że tylko ja tak marudziłam przy 8 - bo ćinća bałam się, że zaliczamy jakiś zjazd po równi leciutko pochyłej. Ale może tylko ten odcinek mnie subiektywnie nie spasował, a nie był obiektywnie zły
| Agn napisał/a: |
Tal Tal mógłby prowadzić korepetycje z intensywnego wpatrywania się w kobietę swego życia innym, którzy nie potrafią tego zrobić. Zaś dyrektor - z genialnego połączenia słodyczy, pieprzu, seksowności, ciepłej nutki przyjaźni z uczciwą i frapującą adoracją. Aktor zasługuje na brawa, jak tym wszystkim żongluje z wdziękiem. A jego uśmiech jest jednocześnie wymowny i tajemniczy, w oczach widać i iskry, i czułość i całą resztę gamy. Aktor jest po prostu świetny w swojej roli. . |
Dokładnie tak jest. Co do słowa. I w ten sposób twórcy zapewnili nam, kobietom, szwedzki stół - brać po trochu wszystkiego i wszystkim się cieszyć. Nawet nie trzeba żadnego teamu dyrektor i teamu mąż formować.
Ponieważ tłumaczę w tył, to teraz, z perspektywy, wyłapuję jeszcze różne smaczki.
Zagadkowy dyrektor i nie ukrywający uczuć mąż - ich konfrontacja z odcinka chyba 3 - jak dotąd jedyne bezpośrednie starcie - jest ge-nial-na. To, jak obaj bronią Sang Hyo przed bridezillą, tocząc równocześnie pojedynek na słowa i spojrzenia - rany! Nie mogę się doczekać dziewiątki, w której znowu chyba staną twarzą w twarz. I jak to jest sfilmowane (ta drama jest świetna technicznie, Admete już pisała) - kierunki spojrzeń, detale, nawet leciutki slow motion, kiedy dyrektor wyrasta jak spod ziemi i zasłania sobą pannę Nam przed ciosem wściekłej panny młodej.
Widać, jak przemyślana jest obsada nawet w takich detalach, że panie (Nam, panna młoda, PR) są podobnego wzrostu i figury, panowie także są równi wzrostem, równi wiekiem i mają zupełnie różny sposób ekspresji, co sę przekłada na świetny efekt ekranowy.
Niech nie spaprzą drugiej połowy
Ajussich pięciu
No tak, sam środek to legenda. Gdzie on teraz jest? Zniknął jak sen jaki złoty... Lewy i prawy brzeg - no przecież środeczek między Bae Jong Junem, a Zo In Sungiem, ten najniższy - czy to nie Jang Hyuk, Gun z FTLY?
Admete - Sob 20 Wrz, 2014 07:38
| BeeMeR napisał/a: | Aaa, egzekucja - jak kat tańczy |
Tańczącego kata widywałam już w innych segukach.
| Trzykrotka napisał/a: | Gosia się ucieszy, kiedy jej powiem, że Admete podoba się Wojownik. To jedna z jej ukochanych dram |
Jak dalej będzie taki styl utrzymany, to też się zakocham na zabój w tej dramie. Pozdrów Gosię Powiedz jej, że czekam, aż się u nas zjawi. Zaczynam myśleć, że ona jest twoją Riellą
| Trzykrotka napisał/a: | | Nie mogę się doczekać dziewiątki, w której znowu chyba staną twarzą w twarz. I jak to jest sfilmowane (ta drama jest świetna technicznie, Admete już pisała) - kierunki spojrzeń, detale, nawet leciutki slow motion, kiedy dyrektor wyrasta jak spod ziemi i zasłania sobą pannę Nam przed ciosem wściekłej panny młodej. |
Ta techniczna strona mnie niezwykle raduje, bo ja na to zwracam uwagę. Zagrana jest równie dobrze.
BeeMeR - Sob 20 Wrz, 2014 09:10
| Trzykrotka napisał/a: | | Kiedy Dyrektor jest jednoznaczny w swoich pragnieniach. | NIby tak, ale jego sposób bycia "staraj się o mnie, zgaduj zgadula" byłby jednak dla mnie trudny - co nie umniejsza przyjemności oglądania
| Trzykrotka napisał/a: | Tak się starałam wylapać literówki | Nie znalazłam żadnej (nie to, żebym szukała )
| Agn napisał/a: | Na dobranoc - the ajussis!
Ile oblicz rozpoznajecie? Ja 3. | Ja 2, środkowego i tego z prawej
Ale pozostali to chyba faktycznie Jang Hyuk i JIS
Na Winter Sonatę mam od dawna chrapkę
| Trzykrotka napisał/a: | | sam środek to legenda. Gdzie on teraz jest? | Na pewno prowadzi agencję - w której jest m.in. nasz Koszmita, poza tym nie wiem.
| Admete napisał/a: | | Tańczącego kata widywałam już w innych segukach. | Ja niby też, ale zawsze mnie to fascynuje - ciekawe, jakie to ma przesłanki z tradycji, przebłaganie duchów czy co?
edit:
Tak sobie jeszcze odnośnie Gunmana 17 myślę, że gdyby król to inaczej rozegrał, nie tak znienacka zaskoczył porywczego młodzieńca, tylko go uprzedził, to by to wszystko mogło nieco inaczej wyglądać - miałby czas opanować emocje i pomyśleć chwilkę...
Na razie jednak nie narzekam- panowie: Lee Junki i Yoo Oh-sung mają świetną męską chemię przeciwników, zwłaszcza w drugiej części tej dramy
A Junki jest tak cudnie asymetryczny że oczu nie mogę oderwać - zachwyconam nimi obydwoma
Agn - Sob 20 Wrz, 2014 10:15
| Trzykrotka napisał/a: | | może tylko ten odcinek mnie subiektywnie nie spasował, a nie był obiektywnie zły |
Mogło tak być. Przecież nie musi ci się wszystko ciurkiem podobać.
| Trzykrotka napisał/a: | | No tak, sam środek to legenda. Gdzie on teraz jest? |
Nie gra w niczym. Może zrezygnował?
| BeeMeR napisał/a: | Nie znalazłam żadnej (nie to, żebym szukała )
|
Ja chyba dwa drobiazgi zauważyłam w ósemce, ale to pikuś w porównaniu z tym, jak czasem napisy potrafią być naszpikowane bykami.
Admete - Sob 20 Wrz, 2014 11:28
| Cytat: | Na razie jednak nie narzekam- panowie: Lee Junki i Yoo Oh-sung mają świetną męską chemię przeciwników, zwłaszcza w drugiej części tej dramy
A Junki jest tak cudnie asymetryczny że oczu nie mogę oderwać - zachwyconam nimi obydwoma |
Właśnie, właśnie - i tak będzie do końca.
Admete - Sob 20 Wrz, 2014 20:29
W 5 odcinku Wojownika była krwawa jatka ( tak przez część odcinka ), ale dzieciaki w końcu dorosły i fajnie się prezentują Bardzo, ale to bardzo mi się podoba
Jacie - Amerykanie robią remake Koszmity:
http://www.dramabeans.com...-remake-on-abc/
BeeMeR - Sob 20 Wrz, 2014 20:37
A ja melduję że powstał mój komputer (teraz Tomowy ) - aż wstyd powiedzieć że spięcie zrobił... najprawdopodobniej pająk (jakoś nie zamknęłam jednej klapy, weszły sobie i nie wiedzieć kiedy wpadł samochodzik) była tam parka, jeden martwy (i to chyba ten od spięcia) i jeden żywy - oba eksmitowane, komp przeczyszczony, nowy stary system stoi (bo zabrałam swój duży dysk z filmami, zdjęciami i dokumentami, dotąd tam systemowy ) i już mogę oglądać Tazzę nawet dziś
Tj. jestem do dyspozycji kiedy reszcie chętnych pasuje
No, zadowolonam
Aragonte - Sob 20 Wrz, 2014 20:44
Remake Koszmity? Hamerykański?
I had a bad feeling about it
BeeMeR, dobrze, że to tylko pająki, a nic groźniejszego
To muszę upolować Tazzę , cokolwiek to jest
Czytam sobie uważniej krytykę Iljimae na dramabeans i dochodzę do wniosku, że moje odczytanie tej dramy pozwala zbić większość zarzutów tzn. zarzut dotyczący nieprawdopodobieństwa i absurdalności opada, jeśli traktuje się to jaki opowieść ludową, jako legendę, którą ktoś powtarza przy ognisku. No sorry, ale do Iljimae nie można podchodzić jak do historii realistycznej, niewiarę trzeba zawiesić na naprawdę solidnym kołku i przybić tam gwoździem
Poza tym chyba oceniający na dramabeans zjechał Iljimae po obejrzeniu pierwszych dwóch odcinków, a więc nie zna nawet całości fabuły I zjechał Jun Ki, chociaż widział go w roli Iljimae może 10 minut i to tych minut, która była w mojej interpretacji "legendą".
BeeMeR - Sob 20 Wrz, 2014 21:10
| Admete napisał/a: | Remake Koszmity? Hamerykański?
I had bad a feeling about it | Będzie jak z remakiem BBF
Aragonte - mnie odpowiada Twoje odczytanie dramy tudzież końcówki Iljimae
Głupotka na dziś:
http://www.dramafever.com...e-yous-lee-gun/
Admete - Sob 20 Wrz, 2014 22:36
| Aragonte napisał/a: | Czytam sobie uważniej krytykę Iljimae na dramabeans i dochodzę do wniosku, że moje odczytanie tej dramy pozwala zbić większość zarzutów tzn. zarzut dotyczący nieprawdopodobieństwa i absurdalności opada, jeśli traktuje się to jaki opowieść ludową, jako legendę, którą ktoś powtarza przy ognisku. |
Tym bardziej, że z Return of Iljimae nawet dodali takiego autora, który spisywał opowieści o Iljimae.
W Wojowniku podoba mi się jedno określenie na największego szermierza w kraju - Święty Miecza Trzykrotko obaj dorośli chłopcy cię zachwycą, choć nie wiem na ile wytrzymasz nieustanne pojedynki, walki itp. Choć z drugiej strony doczytałam, że po pierwszych napakowanych akcją odcinkach jest spokojniej ( jak dla mnie akcja mogłaby być nieustannie ).
Agn - Sob 20 Wrz, 2014 22:58
Jak im wyjdzie tak samo jak z BBF, to lepiej, żeby już więcej nie podejmowali takich prób.
| BeeMeR napisał/a: | A ja melduję że powstał mój komputer (teraz Tomowy ) |
Brawo!!!
Aragonte, uśmiechnij się do Zooshe, pogadajcie przy kawie o Tazzie. Jestem pewna, że ma ekhm ekhm DVD, które jest gotowa ekhm ekhm wypożyczyć na seans.
Ja z trzema "głupotkami":
1. 9 najczęstszych PPL w dramach: http://www.dramafever.com...en-in-k-dramas/
2. To akurat jest chłamstwo: http://www.dramafever.com...e-min-ho-photo/
3. 7 heroin z dram, które mogą skopać ci tyłek: http://www.dramafever.com...-who-kick-butt/
(Oczywiście, że jest Na Na! )
Agn - Nie 21 Wrz, 2014 00:05
No to ja sobie włączyłam Kick the moon, bo jakiś czas temu zaczęłam. Lovely. CSW jest młody i śliczny i łapie swoich podopiecznych za uszy na komisariacie.
Wydaje mi się, że ten film jest komedią, choć mnie nie śmieszy. Ale jest na tyle niepoważny, że nie uznam tego za obyczajówkę.
Edycja: Oj, jeden z uczniów ma wyjątkowo krewką siostrzyczkę. Już się nie dziwię, że tak bardzo chciał zostać w areszcie.
Edycja 2: No i tak się kończy chęć spotkania panienki - nauczyciel robi za kelnera. I to jak profesjonalnie!
Ciekawa jestem, jak będzie uderzał do niej pan mafiozo.
To jednak jest komedia. I robi się coraz śmieszniejsza.
|
|
|