To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - J.R.R. Tolkien "Władca pierścieni"

ita - Śro 26 Kwi, 2017 00:06

Admete napisał/a:
Tolkien w zasadzie poza kategorią typu fantasy - piszę o książce. pisałyśmy. Na szczęście zostało jeszcze dużo Tolkiena w samym scenariuszu, pięknie wykorzystano dialogi, fragmenty narracji.


Admete, jak pięknie to opisałaś :kwiatek: :serce:

Nie wiem, jak jest ze sceną - monologiem Frodo po powrocie do domu. Czy to "czysty Tolkien"? Myślałam, że mi serce stanie jak tego słuchałam:

... Jak podjąć przerwane wątki dawnego życia? Jak dalej istnieć, kiedy w głębi serca zaczynasz rozumieć, że powrót jest niemożliwy? Są sprawy, których czas nie naprawi. Niektóre rany są zbyt głębokie. I nie chcą się zabliźnić...

Może ja mam lekkie odchylenie na Iwaszkiewicza, ale to jest motyw, który tak bardzo mocno się u niego przewija. I zawsze mnie trafia prosto w serce. Jestem na to nie-odporna. Ta niemożność powrotu, do tego co było. Spokojnie tak można by opisać "Sławę i chwałę" i "Panny z Wilka". I "Księżyc wschodzi". "Sérénité". Nawet
"Czerwone tarcze". Dalej już dam sobie i Wam spokój.
Bardzo (strasznie) mnie to ruszyło.

Admete napisał/a:
Nie namawiam cię do czytania książki, ale może kiedyś w wolnym czasie przeczytaj biografię Tolkiena ( Carpentera na przykład )

Będę pamiętała.

Admete napisał/a:
W jakim sensie zmienił ci się kanon męskiej urody? Na długowłosych i nieco przybrudzonych? ;) To ty jeszcze Grę o tron obejrzysz kiedyś ;)

W sumie to tylko na jednego długowłosego :serce:

ita - Śro 26 Kwi, 2017 00:19

BeeMeR napisał/a:
ita napisał/a:
Ja mam dzisiaj na rozkładzie "Powrót króla" :-D
I jak wrażenia z całości?


Właśnie końcówka mnie rozłożyła na łopatki (monolog Frodo, pisałam w poprzednim poście).
Muszę sobie to jeszcze raz obejrzeć, mam wrażenie, ze jeszcze wszystkiego nie ogarniam, tych wszystkich warstw i warstwiczek. Film na pewno ze mną zostanie :serce:

Anaru napisał/a:
Admete napisał/a:
W jakim sensie zmienił ci się kanon męskiej urody? Na długowłosych i nieco przybrudzonych?

Brodatych, szorstkich w obyciu i z narzędziami? :wink:


Tak. Tak. Z jakimi narzędziami? :lol: :kwiatek:

Anaru napisał/a:
Właśnie mi się na obrazek trafiło ;)
http://t07.deviantart.net...eif-d6sa5zs.jpg


Nieee. Taki Thorin mi się nie podoba :confused3:

Anaru - Śro 26 Kwi, 2017 00:27

ita napisał/a:
Tak. Tak. Z jakimi narzędziami? :lol: :kwiatek:

Długimi :twisted: , w końcu już po północy ;)

ita - Śro 26 Kwi, 2017 00:48

Anaru napisał/a:
ita napisał/a:
Tak. Tak. Z jakimi narzędziami? :lol: :kwiatek:

Długimi :twisted: , w końcu już po północy ;)


:rotfl: :rotfl: :rotfl:

Cóż, kto pyta, ten dostaje odpowiedź :wink:

Admete - Śro 26 Kwi, 2017 07:09

ita napisał/a:
Właśnie końcówka mnie rozłożyła na łopatki (monolog Frodo, pisałam w poprzednim poście).


U Tolkiena bardzo istotny jest motyw odchodzenia tego, co piękne, straty podszytej melancholią. Tak, to czysty Tolkien ;) "Bo wiosna i lato nasze przeminęły i nikt ich więcej nie zobaczy jak we wspomnieniu".

BeeMeR - Śro 26 Kwi, 2017 07:10

Och, jaki fotomontaż :paddotylu:

ita napisał/a:
końcówka mnie rozłożyła na łopatki (monolog Frodo, pisałam w poprzednim poście).
Muszę sobie to jeszcze raz obejrzeć, mam wrażenie, ze jeszcze wszystkiego nie ogarniam, tych wszystkich warstw i warstwiczek. Film na pewno ze mną zostanie :serce:
Dobrze :przytul: . Jakby co - to pytaj. Juz nawet nie mówię, że mamie tłumaczyłam chyba z godzinę skąd się wzięło Śródziemie, Arda, Elfowie, Słońce i Księżyc i cała reszta :mrgreen: Dla mnie to jest nawet ciekawsze - jako całość - niż sama bitwa o pierścień władzy.
Przyznaję, przy spotkaniu zaczęłam się nieco martwić, że może na Aragorna (do którego mam słabość od młodzieńczych lat jak i do wielu innych tolkienowskich postaci albo motywów) podejdziesz jak do Barda, patrząc na niego oczami dorosłej kobiety, a nie nastolatki, no i bez powieściowej podstawy :mysle:

ADmete pięknie piszesz o Tolkienie i WP :kwiatek:

Cytat:
Szkoda tylko, że na siłę łączono jej los z Pierścieniem.
Och, to mnie wnerwia za każdym razem, jak romans Tauriel i Killiego w Hobbicie, bo jest podobnie totalnie bez sensu :uzi:
Admete - Śro 26 Kwi, 2017 07:14

BeeMeR napisał/a:
ADmete pięknie piszesz o Tolkienie i WP


Wiecie, że o Tolkinie mogę dużo i długo ględzić ;) Jak skończę WP, to kolejny raz przeczytam Silmarillion.

BeeMeR - Śro 26 Kwi, 2017 09:56

Admete napisał/a:
o Tolkinie mogę dużo i długo ględzić ;)
Wiem i nie mam nic przeciwko, chętnie przeczytam :kwiatek:

Admete napisał/a:
kolejny raz przeczytam Silmarillion.
Ja chyba też - zresztą, jak pisałam, podoba mi się bodaj bardziej niż WP :P Tam jest znacznie więcej magicznych dla mnie spraw - drzewa Valinoru, rozgwieżdżone noce, Silmarile :serduszkate:
bardzo chętnie obejrzałabym też film o Feanorze i silmarillach albo Berenie i Luthien, boję się tylko, że Jacson by za bardzo poszalał w wyprawie do lochów Saurona z orkami i innymi stworami Ciemności, tudzież nie wiem czy umiałby oddać złożoność historii Feanora :mysle:

Chyba dojrzałam do "Od Valinoru do Mordoru"? :mysle:

Admete - Śro 26 Kwi, 2017 10:09

Zdecydowanie dojrzałaś - jest dostępne tylko w postaci ebooka. Książkę ma Riella. Gdyby ktoś miał robić Silmarillion, to nie Jackson. Może powinni zrobić film rysunkowy? Jak się ogląda taką Vaianę, to widać, jak animacje mogą być piękne.
ita - Śro 26 Kwi, 2017 11:40

BeeMeR napisał/a:

Dobrze :przytul: . Jakby co - to pytaj. Juz nawet nie mówię, że mamie tłumaczyłam chyba z godzinę skąd się wzięło Śródziemie, Arda, Elfowie, Słońce i Księżyc i cała reszta :mrgreen: Dla mnie to jest nawet ciekawsze - jako całość - niż sama bitwa o pierścień władzy.

Super :kwiatek:
Widzisz, ja na razie mam jednak bardzo powierzchowny stosunek do tej opowieści. Nawet książek nie czytałam, co dla mnie zawsze jest podstawą. No i wiadomo, dlaczego w ogóle zaczęłam oglądać Hobbita ...
BeeMeR napisał/a:
Przyznaję, przy spotkaniu zaczęłam się nieco martwić, że może na Aragorna (do którego mam słabość od młodzieńczych lat jak i do wielu innych tolkienowskich postaci albo motywów) podejdziesz jak do Barda, patrząc na niego oczami dorosłej kobiety, a nie nastolatki, no i bez powieściowej podstawy :mysle:

BeeMeR, , trzeba było mnie trochę wyhamować :( . Mam nadzieję, że nie było Ci smutno z powodu mojego gadania na Barda, przepraszam! :kwiatek: Ujmując to najdelikatniej jak mogę, on jest dla mnie za idealny. Tylko to mam mu do zarzucenia. Może to dziwne, ale nie potrafię tego inaczej ująć.

BeeMeR napisał/a:
ADmete pięknie piszesz o Tolkienie i WP :kwiatek:

I jeszcze mi - jak BeeMeR - tyle spraw naświetlacie!! :kwiatek:

BeeMeR napisał/a:
Szkoda tylko, że na siłę łączono jej los z Pierścieniem. Och, to mnie wnerwia za każdym razem, jak romans Tauriel i Killiego w Hobbicie, bo jest podobnie totalnie bez sensu :uzi:
.

Tauriel przynajmniej miała coś do zagrania i powiedzenia w scenach z Thranduilem, poza tym kochaniem :-D .

BeeMeR - Śro 26 Kwi, 2017 11:58

ita napisał/a:
Mam nadzieję, że nie było Ci smutno z powodu mojego gadania na Barda,
Ani trochę - nie mam emocjonalnego stosunku do Barda :P a zarzuty rozumiem :kwiatek: . Martwiłam się bardziej jak odbierzesz Aragorna, ale i tu bym nie polemizowała z krytyką, bo nie mam problemu z czyimś odmiennym zdaniem, zwłaszcza jeśli idzie za tym solidny argument :mrgreen: Możesz więc śmiało wytykać co chcesz- najwyżej postaramy się o kontrargumenty albo jakiś konsensus :party:

Ja z kolei do Hobbita nie mam aż tak emocjonalnego stosunku jak do WP, bo czytałam go stosunkowo niedawno (tuż przed filmami, jak już powstawały) - zrobiłam zresztą dla tego Tolkiena wyjątek, bo przeczytałam Hobbita jako ebook, a ja się z ebookami nie lubię. Może jednak zrobię dla "Od Valinoru do Mordoru" drugi wyjątek :mysle: . Do WP mam słabość od lat młodzieńczych a Silmarillion podziałał mi na wyobraźnię też stosunkowo niedawno, ale wyjątkowo mocno.

Admete - Śro 26 Kwi, 2017 15:10

Cytat:
Tauriel przynajmniej miała coś do zagrania i powiedzenia w scenach z Thranduilem, poza tym kochaniem :-D .


Arwena ( filmowa ) też, ale kompletnie bez sensu było podkreślanie, że umrze jak tylko - i tu właśnie nie wiem - pierścień dostanie się w ręce Saurona? Zostanie zniszczony? Gdyby Jedyny dostał się Sauronowi, to całe Śródziemie by upadło, a nie tylko jedna Arwena. Tak samo zresztą, gdy Pierścień zniszczono - to co było podtrzymywane mocą trzech elfich pierścieni ( Narya - Ogień, rubin - miał go Gandalf Nenya - Woda, diament - Galadriela, Vilya - Powietrze, szafir - Elrond ) zaczęło przemijać, więdnąć. To dlatego elfy musiały opuścić Śródziemie. Arwena wybrała los śmiertelniczki i sama musiała umrzeć, nigdy już nie spotkała swojego ojca i braci, bo ci odeszli do Valinoru. Tauriel jest postacią wymyśloną przez scenarzystów i jako purystka tolkienistyczna mam jej to za złe ;) Tak samo nie ma w Hobbicie Legolasa. Postać Barda jest zasadniczo epizodyczna, to akurat jednak w filmie było dobrym posunięciem - rozbudowanie jego postaci i całego wątku Miasta na Jeziorze.
Podoba mi się pomysł Tolkiena, że w Lothlorien czas płynął inaczej, że płynął jakby obok.

RaczejRozwazna - Śro 26 Kwi, 2017 15:23

Tolkien to wyjaśnia - Lorien było jakby dalekim odbiciem Valinoru w Śródziemiu, stąd ten inny czas.

Muszę wrócić do WP. :serce2: Ale nie zrobię tego dopóki nie uporam się z jedną dużą robotą, która mnie pochłania. Wp nie znosi konkurencji :wink:

Admete - Śro 26 Kwi, 2017 15:28

Cytat:
Tolkien to wyjaśnia - Lorien było jakby dalekim odbiciem Valinoru w Śródziemiu, stąd ten inny czas.


Wiem, po prostu podoba mi się ten pomysł. Prawie skończyłam pierwszy tom. Zrobię sobie teraz przerwę, bo mam kilka książek pożyczonych z biblioteki.

BeeMeR - Śro 26 Kwi, 2017 15:33

Admete napisał/a:
Tauriel jest postacią wymyśloną przez scenarzystów i jako purystka tolkienistyczna mam jej to za złe ;)
Ja podobnież mam za złe Galadrieli i Sarumanowi, że się fatygowali na plan Hobbita - to są IMHO absolutnie zbędne sceny :P
Ok, jeszcze pytanie Galadrieli "dlaczego Bilbo?" mi pasuje. scena jak Bilbo ogląda malowidło z pierścieniem oraz szczątki Narsila jak najbardziej, ale większość spotkania możnych u Elronda jest wycudowana.
Do Radagasta mam zastrzeżenia przede wszystkim estetyczne :roll: a potem dopiero jakiekolwiek inne :P

Nie mam zastrzeżeń do rozwinięcia wątku Barda Miasta na jeziorze, acz wolałabym, żeby nie był on tak okropnie czarno- biały :roll:

RaczejRozwazna - Śro 26 Kwi, 2017 15:42

Dla mnie Hobbit filmowy - jako całość - nie istnieje. Mogę oglądać z przyjemnością kilka scen, jako "migawki ze Śródziemia", ale ilość bzdur w całym filmie i co za tym idzie - znaczne spłaszczenie kilku postaci z LOTRa - przekracza wszelkie możliwe dopuszczalne normy. :roll:
BeeMeR - Śro 26 Kwi, 2017 15:55

RaczejRozwazna napisał/a:
Dla mnie Hobbit filmowy - jako całość - nie istnieje
Dlatego ja sobie szukam "mojej" wersji pociętej, ale jeszcze nie znalazłam doskonałej - chyba muszę się nauczyć sama ciąć i łączyć filmy ;)
Admete - Śro 26 Kwi, 2017 16:38

BeeMeR napisał/a:
chyba muszę się nauczyć sama ciąć i łączyć filmy ;)


Najwyraźniej nie masz wyjścia ;)

Aragonte - Śro 26 Kwi, 2017 17:52

Admete napisał/a:
Jak skończę WP, to kolejny raz przeczytam Silmarillion.

Też mam w planach powtórkę - i Dzieci Hurina też :wink:
Do Silmarillionu mam też sentyment, przeczytałam go w sumie jeszcze przez LOTR, bo wcześniej udało mi się kupić (zapomnijcie o tym, żeby w przeciętnej wiejskiej bibliotece gminnej było coś takiego jak Tolkien - pisze o latach dziewięćdziesiątych, zaznaczam). Co prawda dla purystów tolkienowskich nie jest do końca kanoniczny (bo spory wkład w jego obecny kształt mają redaktorzy typu Christopher czy Guy Gavriel Kay, a sam Tolkien nie zdążył go dopracować za swego życia i wydać), ale ja Silmarillion i tak bardzo lubię :serce: W sumie to chyba przez Silmarillion zaczęłam sama coś skrobać, mam wrażenie :mysle:
A w LOTR ujęło mnie między innymi to, o czym pisała Ita - przemijanie i poczucie nieuchronności zmian, które jest bardzo wyraźnie zaakcentowane w końcówce.
Jak ja się cieszę, że pisanie magisterki między innymi o Tolkienie nie zepsuło mi przyjemności czytania :wink:

Admete - Śro 26 Kwi, 2017 18:08

Kay się mocno zapożyczył u Tolkiena jak pisał Fionavarski Gobelin. Ciekawe jakby mi się teraz czytało jego trylogię.
Aragonte - Śro 26 Kwi, 2017 18:10

Admete napisał/a:
Kay się mocno zapożyczył u Tolkiena jak pisał Fionavarski Gobelin. Ciekawe jakby mi się teraz czytało jego trylogię.

Oj, bardzo mocno :wink: Dużo w tym Tolkiena i dużo Frazera :-P Wracać chyba nie chcę, ale ksiażki sobie zachowam.

Admete - Pią 28 Kwi, 2017 07:24

Czytam jednak dalej, nie chce mi się czytać nic innego, zaczęłam jakiś kryminał, ale w połowie przeczytałam zakończenie i stwierdziłam, ze wystarczy ;) Za to wędruję z hobbitami porwanymi przez orków.

"Czy znaleźliśmy się w świecie legend, czy tez chodzimy po zielonej ziemi, w blasku dnia?
- Można żyć w obu tych światach naraz (...) Bo nie my, lecz ci, co przyjdą po nas, stworzą legendę naszych czasów. Zielona ziemia powiadasz? Jest w niej wiele tematów dla legendy, chociaż ją depczesz w pełnym blasku dnia."

"W osobliwych czasach, tak samo jak w zwykłych, wiadomo, co się godzi - rzekł Aragorn - Dobro i zło nie zmienia się z biegiem lat. I to samo oznacza dla ludzi co dla krasnoludów albo elfów. Człowiek musi między dobrem i złem wybierać zarówno we własnym domu, jak i w Złotym Lesie."

Deanariell - Pią 28 Kwi, 2017 10:12

Admete napisał/a:
"W osobliwych czasach, tak samo jak w zwykłych, wiadomo, co się godzi - rzekł Aragorn - Dobro i zło nie zmienia się z biegiem lat. I to samo oznacza dla ludzi co dla krasnoludów albo elfów. Człowiek musi między dobrem i złem wybierać zarówno we własnym domu, jak i w Złotym Lesie."

Święte słowa i jakże prawdziwe w naszej współczesnej rzeczywistości... :serce2:

BeeMeR - Pią 28 Kwi, 2017 11:05

Admete napisał/a:
zaczęłam jakiś kryminał, ale w połowie przeczytałam zakończenie i stwierdziłam, ze wystarczy ;)
To dokładnie tak jak ja mam z dramami kryminalnymi albo sensacyjnymi :lol: A nieraz i innymi :P Początek i koniec starczy :P
Anaru - Pią 28 Kwi, 2017 11:34

BeeMeR napisał/a:
Początek i koniec starczy

Ja tak ostatnio miałam z różnymi książkami :roll:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group