Seriale - Kropki, paski i uczuciowe trójkąty - dramaland po raz 9
Admete - Wto 07 Cze, 2016 13:18
Wyślą ją, ona wróci zmieniona. Ale co ze sprawą porwania w tym czasie? Dan Tae będzie milczeć i cierpieć? Zerwie kontakty z rodzina Star Group? Jego przybrany ojciec umrze? Trochę mi to nie pasuje. Trzeba poczekać. Może być tak, że GS zostanie ze względu na Dan Tae lub wyjedzie odepchnięta przez niego.
BeeMeR - Wto 07 Cze, 2016 13:34
Z dwojga złego lepiej żeby wyjechała teraz niż dwa odcinki przed końcem...
BeeMeR - Wto 07 Cze, 2016 15:09
Obejrzałam 8 Gong Shim - druga połowa odcinka to mi się dłużyła...
Mam nadzieję, że wraz z nowym tygodniem i nieuniknionym makeoverem tudzież przeskokiem czasowym by GS nauczyła się kochać samą siebie drama ruszy z kopyta - nawiasem to ostatni motyw niby mnie przekonuje, by aby wejść w związek panna sama musi zaakceptować siebie i uznać za atrakcyjną. No nic, poczekamy - zobaczymy.
Siostra co to niby jest ładna dostała pracę, wrrr. Tj. szkoda, że nie na stacji benzynowej na której pobito GS, bo tego flądrze życzyłam
Admete - Wto 07 Cze, 2016 19:00
Saimdang Herstory -
https://www.youtube.com/watch?v=5LfcW0WaNJU
Ale nie wiem, kiedy mają to puścić.
Aragonte - Wto 07 Cze, 2016 23:55
Na Soompi piszą, że nie będzie DVD ze Smokami Niby nie ma to dla nas znaczenia, bo przecież żadna z nas by go nie kupiła, ale i tak jakoś szkoda Buuu. To chyba też przykra wiadomość dla twórców. No i szkoda, że nie dostali żadnej innej nagrody (Bang Won jako jedyny).
Buuuuuuu.
Trzykrotka - Śro 08 Cze, 2016 00:25
Nie smuć się, Aragonte, takie też są te ich ichnie nagrody To w ogóle instytucja wzajemnej adoracji IMO i nie ma się czym przejmować. Widzowie i tak wiedzieli, co dobre.
A czemu nie będzie smoczego DVD?
Obejrzałam Zwierciadełko numer 8 z niesłabnącym zainteresowaniem i podziwem. Intryga i wejście Szamanki na dwór królewski obmyślone zostało po mistrzowsku. Podoba mi się, że Mnich - ojciec Cordona - wstał z mar i snuje się po świecie pod własną postacią. To on jest Czerwoną Szatą, prawda? Skoro tak bez trudu zniszczył amulety chroniące kryjówkę Księżniczki... Podoba mi się ogromnie pomysł z Joonem - żywą zaporą przeciw klątwową dla Księżniczki. I w ogóle bardzo smacznie jest to zrobione, z gustem, a bez przesadnych efektów i demonicznych postaci. To królowa - o dziwo - najbardziej wytrzeszcza oczy, a nie szamanka. Szamanka jest znakomicie pomyślana - wreszcie nie jakaś niby-to straszna wiedźma, tylko ładna i przewrotna kobieta, z której zło wyłazi tylko czasami. Oby tak dalej
Gogn Shim i Panna Oh będą pewnie jutro, bo dziś
BeeMeR - Śro 08 Cze, 2016 07:40
| Trzykrotka napisał/a: | | Obejrzałam Zwierciadełko numer 8 z niesłabnącym zainteresowaniem i podziwem. I | Jako i ja - drama jest świetna. Nie wchodzi w stereotypy tylko szuka innych rozwiązań, inspirowanych bajkami i czym się da - super. Prócz powyższych podobało mi się wiele rzeczy:
- królewska transformacja w królewicza i z powrotem
- niespodziewany hug niebieskich
- przebieranka Joona za giseang, przy czym on ma tak niekobiece ruchy aż miło
- eliksir zapomnienia użyty dokładnie tak jak myślałam (tj. dopuszczałam jeszcze wersję, że Joon
szulerskimi sztuczkami uda wypicie tegoż)
- Cordon prowadzący śledztwo wśród giseang
- płonące talizmany, palce tatuaże klątwy i magia
i wiele innych - czekam na kolejne odcinki
Panną Oh zajmę się jutro lub wieczorem.
Trzykrotka - Śro 08 Cze, 2016 08:29
Cordon wśród ginsaeng On jest totalnym zaprzeczeniem Joona. Szlachetny i sztywny (jako postać rzecz jasna) jak drut. Bocian, który połknął żabę. On w życiu nie przebrałby się za kobietę! A Joon sadzący wielkimi susami w damskim hanboku - bezcenny widok
Dziewczyny, hanbok-piękne-oko alert!
Drugi post od góry, połączone trailery Goreyo Heart z angielskimi napisami.
http://itsbecauseiseeghosts.tumblr.com/
Jun Ki Czarny Irys
Edit: w Pannie Oh było jakieś trzęsienie ziemi i trzeba to obejrzeć na spokojnie - ja też planuję sumienny seans dziś wieczorem.
Wczoraj poszłam dalej z Noble My Love - to naprawdę jest słodkie chichradełko, lecące przez wszystkie stereotypy romansowe jak leci. Ale dla odprężenia - jak znalazł.
Żeby oni tylko lepiej -ciut ciut lepiej - grali! Bo oboje są bardzo dekoracyjni, a Białowłosy wręcz wzorcowy.
Agn - Śro 08 Cze, 2016 11:03
| Trzykrotka napisał/a: |
Daj znać, jak się czyta! |
Dam, dam.
| Trzykrotka napisał/a: | | Ten wywiad z Jun Ki - o rany... nie wiedziałam, że tak z nim było. |
Fakt, że Junki ponoć nie był aniołem, wdawał się w bójki i w ogóle, ale rozkrzyżowywanie syna i okładanie go kijem to zdecydowanie za dużo jak na mój gust.
| BeeMeR napisał/a: | | Siostra co to niby jest ładna dostała pracę, wrrr. Tj. szkoda, że nie na stacji benzynowej na której pobito GS, bo tego flądrze życzyłam |
A czemu akurat tam?
| Aragonte napisał/a: | Na Soompi piszą, że nie będzie DVD ze Smokami Niby nie ma to dla nas znaczenia, bo przecież żadna z nas by go nie kupiła, ale i tak jakoś szkoda Buuu. To chyba też przykra wiadomość dla twórców. No i szkoda, że nie dostali żadnej innej nagrody (Bang Won jako jedyny).
Buuuuuuu. |
Trochę dziwne - drama odniosła taki sukces, aż się prosi o DVD. Wiadomo dlaczego???
| Trzykrotka napisał/a: | | Obejrzałam Zwierciadełko numer 8 z niesłabnącym zainteresowaniem i podziwem. |
*wzdycha, bo też chce*
Trzykrotka, ratuj koleżankę w dramie! Co to za aplikację ściągnęłaś na tablet, że mogłaś sobie je oglądać online? Przez jakiś czas nie będę miała kompa i zostanie mi tablet (co pewnie utrudni mi częste pisanie, buuuu!).
O rrrrrrannnnyyyyyyyyy...!!!!!!!!!!!!!!! Już mi kolana zmiękły (i wszystko inne też).
Trzykrotka - Śro 08 Cze, 2016 13:11
| Agn napisał/a: |
Trzykrotka, ratuj koleżankę w dramie! Co to za aplikację ściągnęłaś na tablet, że mogłaś sobie je oglądać online? |
Aplikacja gooddrama.net na androida Bardzo dobrze mi służy od paru lat.
Mmmmmatko, mam dziś w pracy zap**** jak nie wiem co, ogarnąć to trudno, ale o czarnym, drapieżnym Jun Ki zapomnieć nie mogę (*wachlarza! albo Wachlarza!).
Agn - Śro 08 Cze, 2016 14:26
| Cytat: | | Aplikacja gooddrama.net na androida Bardzo dobrze mi służy od paru lat. |
Dzięki! Dorwę i wgram na tablet. Muszę się jakoś zabezpieczyć, by się nie odciąć boleśnie od dram (wcale nie jestem uzależniona).
Bo od was nie zamierzam. Z góry przepraszam za wszelkie błędy, które pojawią się w trakcie pisania postów na tablecie. Obiecuję sumiennie je poprawić, jak tylko dostanę swojego samsusia z powrotem.
| Trzykrotka napisał/a: | | o czarnym, drapieżnym Jun Ki zapomnieć nie mogę |
Boszszsz ja też! Fantastycznie wygląda ten trailer (wcale go nie wgrałam na komórkę - dzięki Aragonte, że mi go nie przysłałaś, bym nie mogła go oglądać miliard razy ).
Kiedy ten sierpień, noooo!!!
Wachlarza? A proszę uprzejmie!
Trzykrotka - Śro 08 Cze, 2016 14:43
| Agn napisał/a: |
Wachlarza? A proszę uprzejmie! |
Merci, madame!
Jak mi się podoba ta wizja! Jun Ki na tle braci wygląda, jakby był z innego miotu (sorry za porównanie). Ta czerń, krucze, długie włosy i maska za twarzy wyróżniają go z tłumu. Nawet w scenie pogrzebu, kiedy wszyscy stoją rządkiem, ubrani jednakowo, parzy się na czarnego Jun Ki. Pięknie-pięknie-pięknie! Bo Czwórka w chińskiej wersji był najniższy, najbrzydszy, najmniej rzucajacy się w oczy...
Agn - Śro 08 Cze, 2016 15:48
| Trzykrotka napisał/a: | | Merci, madame! |
Eeeee... odpowiedziałabym po francusku, ale jedyne co pamiętam, że tam było "ple".
| Trzykrotka napisał/a: | | Czwórka w chińskiej wersji był najniższy, najbrzydszy, najmniej rzucajacy się w oczy... |
No to idealnie dobrali jego koreański odpowiednik - nieładny i w ogóle. Tak bardzo mi się nie podoba, że aż fefnaście razy obejrzałam trailer, żeby się upewnić, jak bardzo.
BeeMeR - Śro 08 Cze, 2016 17:12
| Agn napisał/a: | | A czemu akurat tam? | Bo to by ją nauczyło nieco pokory - chodzi mi bardziej o charakter pracy: na zlecenie, przy aroganckich klientach, a nie o konkretne stanowisko. Wprawdzie jako prawniczka tez spotyka aroganckich klientów, i dostaje pstryczki w nos, ale jednak nie w tym stopniu.
No proszę, nie tylko mnie się Zwierciadełko kojarzy z Zaplątanymi
http://moonlightjournal.t...agged/parallels
Zwiastun Moon Lovers ciekawy - tj. szarpany jak nie lubię, ale widać, ze zdjęcia są ładne, panowie piękni, Junki najpiękniejszy i najmroczniejszy oraz że dziewczę chyba nie umie grać, tylko robi słodkie minki - no cóż, zobaczymy jak to wyjdzie w dramie.
Agn - Śro 08 Cze, 2016 20:28
Aaaa no to ja tez panience zycze pracy w tym miejscu. Ale pewnie nie ma szans. No to moze ktos inny da jej popalic...
Admete - Śro 08 Cze, 2016 21:08
Też zauważyłam w tym zwiastunie, że panna jest okropna. Spróbuję, ale sądzę, że to znów nie moja bajka. Szkoda, że Junki ciągle kręci rzeczy, które mi nie pasują. Trochę sobie Gunmana ostatnio przypominałam.
Agn - Śro 08 Cze, 2016 21:15
Ja wiem, czy okropna? Moim zdaniem wcale nie jest zla. Jeszcze zobaczymy, jakiego to typu postac bedzie. No a poza tym to ja tam oczy zgubie za Junkim (i za Kang Ha Neulem troche tez).
Trzykrotka - Śro 08 Cze, 2016 22:51
| BeeMeR napisał/a: |
Zwiastun Moon Lovers ciekawy - tj. szarpany jak nie lubię |
Szarpany i chaotyczny się wydaje, bo to jest kilka trailerów połączonych w jedno - ewidentnie nakręcili je osobno dla co ważniejszych książąt, a może wątków.
Wy tam w ogóle widziałyście dziewczynę?
W Producers była taka-se, ale nie wydaje mi się, żeby do tej roli trzeba było o wiele więcej. Pożyjemy - zobaczymy. Ja w każdym razie zacieram łapki, bo póki co drama wydaje mi się idealnym produktem na letnie upały i rozrywki.
Another Miss Oh nr 11
Boszszsz.... co za odcinek Nagromadzenie emocji takie, że jeszcze teraz trzymam się za serce. W jakim kaskadowym tempie wszystkie kawałki układanki każdej osobie po kolei wskoczyły na miejsce i ile sprawiły bólu. Żal mi nieszczęsnej naszej OHY i podziwiam jednoczenie robotę scenarzysty. Genialny pomysł, żeby stworzyć sytuację, w której samo istnienie jednej osoby rujnuje życie drugiej. Ładna OHY nie krzywdzi naszej celowo, czy nawet świadomie. Ale sam fakt, że jest... Co za sucz, swoją drogą, co za sucz... Pojmuję, że z chwilą, kiedy wyjaśniły jej się motywacje Do Kyunga, podniosła się jej samoocena (kochał mnie tak bardzo, że skrzywdził kogoś z zazdrości o mnie), ale jak mogła powiedzieć, że ma w nosie, czy zrujnował komuś życie, byle tylko ona czuła tę swoją pieprzoną dumę?
Scena z różami - genialna wizualnie i emocjonalnie. Podobnie zachwyciła mnie - choć była strasznie bolesna - ta, w której wymalowana nasza OHY każe Do Kyungowi klękać, a on prócz milionowego "przepraszam" nic nie może zrobić.
Świetna była też scena spotkania na przejściu dla pieszych - czy wam też kojarzyła się z KANK? Ich troje, kwiaty.
I Tae Jin płaczący i wrzeszczący a samochodzie, po odkryciu istnienia drugiej OHY. I rodzice naszej OHY, którzy nie mogą wybaczyć Tae Jinowi, nawet kiedy robi to, czego nie mógł Do Kyung.
Nie mam pojęcia, co z tym teraz zrobią. Lecę oglądać, nie czekam do jutra.
Acha - cieszyłam się z maleńkich i nieoczywistych chwil komediowych, jak sceny zbiorowe z chłopakami Do Kyunga i Prawnikiem.
BeeMeR - Śro 08 Cze, 2016 22:51
Moim zrzędzeniem się nie przejmujcie, ja czasem tak mam
A co do panny się okaże, może tylko ujęcia wybrano tendencyjnie, jak panna robi wielkie oczy, że Junki mówi jakoby była jego (co tu jej się dziwić )
BeeMeR - Śro 08 Cze, 2016 23:48
| Trzykrotka napisał/a: | | Genialny pomysł, żeby stworzyć sytuację, w której samo istnienie jednej osoby rujnuje życie drugiej. Ładna OHY nie krzywdzi naszej celowo, czy nawet świadomie | Krzywdzi, a jakże. Ale oprócz tego JEST.
| Trzykrotka napisał/a: | | Scena z różami - genialna wizualnie i emocjonalnie. | Cała konfrontacje była genialna, róże zwłaszcza
| Trzykrotka napisał/a: | | KANK? Ich troje, kwiaty. | KANK, ani chybi
Obecnie nie lubię DK - nawet nie umie powiedzieć przepraszam.
Jestem w połowie - dokończę jutro.
Trzykrotka - Czw 09 Cze, 2016 00:10
Another Miss Oh odcinek 12
Do Kyunga nie lubię i to bardzo. Nie lubię Tae Jina. Mam ochotę zwinąć się w kłębek i wrzasnąć "dacie mi wszyscy święty spokój" w imieniu naszej OHY.
Nie mam pojęcia, jak teraz to wszystko się ma potoczyć, prócz jednego - tragedia wisi nad głową Do Kyunga.
Nie myślałam, że w scenariuszu jeszcze może być miejsce na kolejną warstwę - ale jest.
W każdym razie - po wezbranym emocjami odcinku 11, odcinek 12 to depresja i wstyd. A mimo to, nadal świetnie się ogląda.
Agn - Czw 09 Cze, 2016 06:06
To teraz mi musicie napisac, ktory to Do Kyung, bo wczesniej byly Tumnusy i inne take, a teraz sie zgubilam.
Odnosnie trailera Moon lovers - tak, ja widzialam tam dziewczyne. Jakas faktycznie sie tam kreci.
BeeMeR - Czw 09 Cze, 2016 07:29
Skończyłam odc.11 OHY
emocjonalnie drama jest świetna - OHY na skraju przepaści - i każe DK (Tumnusowi) na to patrzeć od początku obnaża przed nim najskrytsze myśli, teraz pokazuje się umalowana i ubrana jak zdzira. A dupek nie robi nic, prócz zdawkowego "przepraszam" które nawet nie brzmi super przekonywająco - acz to i tak postęp, że się na to zdobył.
Nie bardzo widzę możliwość powrotu do siebie głównej pary - bo to kolejna rzecz, której wybaczyć tak prosto się nie da - zapomnieć też. Do pierwotnej też nie, to już zamknięta sprawa - btw. ładnie pokazano to zamknięcie, ona poukładała emocje sama z sobą, wywalając album na dowód, DK potrzebował konfrontacji ze swoją byłą OHY by je poukładać i zamknąć.
Nie wiem, czy lubię czy nie lubię byłego narzeczonego - ona na pewno jest największą ofiarą wraz z naszą panną Oh.
Ładnie pokazany męski rytuał wsparcia w postaci maszerowania gęsiego za załamanym gościem po ulicach i na plaży.
Admete - Czw 09 Cze, 2016 07:31
Do Kyung to Tumnus. Dobrze, że nie oglądam. Może obejrzę jak już będzie całość.
Trzykrotka - Czw 09 Cze, 2016 09:17
Mówię ci, Admete, narobiło się strasznie, ale wiadomo było, że musi do tego dojść. Tyle tylko, że tutaj wszyscy dowiedzieli się całej prawdy na raz. Efekt był piorunujący i poranił wszystkich, a najbardziej naszą OHY, ktora w momencie ogarnęła wszystko, czego nie ogarnał jej narzeczony. Kiedy on krzyczał: wbiłeś mi nóż w plecy i wpakowałeś mnie do więzenia, bo chciałeś mi zabrać moją kobietę? OHY już wiedziała więcej - nie chodziło o mnie. Nie wyobrażam sobie nawet, jak strasznie musiała zostać poharatana. A ten &^%$#@(*& Do Kyung nie potrafił nawet jej porządnie przebłagać Może i on będzie ofiarą, ale ona jest większą.
Co do Tae Jina - nie podobało mi się, że poszedł do śliskiego prezesa - ojczyma Do Kyunga - kiedy ten jadł kolację z piękną OHY i próbował na nim lekkiego szantażu. Ale żal mi też chłopa.
|
|
|