To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Fajny film wczoraj widziałam IV

corrado - Czw 28 Kwi, 2011 13:07

Wczoraj wieczorkiem na jedynce był dokument o Czarnobylu. Tym razem nie o katastrofie samej elektrowni lecz jej wpływie skażenia na środowisko naturalne. Badania trwają już kilkanaście lat, naukowcy doszli do dość ciekawych wniosków. Niestety braki funduszy i planowane zmniejszenie Zony mogą przeszkodzić w ich kontynuowaniu.
Okazuje się, że promieniowanie długofalowo nie zawsze jest bardzo szkodliwe. Czasem mniejsze dawki promieniowania rozłożone w czasie zwiększają odporność na dawki duże. Niektórym organizmom za to wystarcza naprawdę niewiele by siać pogrom (np. jaskółki).
Polecam, może jeszcze gdzieś się pojawi.
http://tv.wp.pl/name,Czar...82093,opis.html

Deanariell - Czw 28 Kwi, 2011 17:49

corrado napisał/a:
Niektórym organizmom za to wystarcza naprawdę niewiele by siać pogrom (np. jaskółki).

Jaskółki? Ciekawe. ;) A co się z nimi tam stało? :mysle: Żałuję, że nie oglądałam, musiało być naprawdę interesujące.

corrado - Czw 28 Kwi, 2011 19:26

Jaskółki okazały się bardzo podatne na mutacje. Pojawiały się guzy na łapach i głowie. Koszmarnie dużo uszkodzeń plemników - ok50%. Deformacje genetyczne były bardzo szybkie, stwierdzono, że badane jaskółki to przeważnie świeży napływ spoza Zony. Dla ptaków Zona to taka czarna dziura - przylatują na skażony teren i giną.
Myszy dla odmiany mimo ponad 40 pokoleń na miejscu i tego, że niemal świecą od napromieniowania są zdrowe i mnożą się jak szalone.
Są robione też badania nad roślinami: np winogrona i czarna porzeczka są niejadalne, czereśnie (bez pestek) można jeść.

Deanariell - Czw 28 Kwi, 2011 19:43

corrado napisał/a:
Jaskółki okazały się bardzo podatne na mutacje. Pojawiały się guzy na łapach i głowie. Koszmarnie dużo uszkodzeń plemników - ok50%. Deformacje genetyczne były bardzo szybkie, stwierdzono, że badane jaskółki to przeważnie świeży napływ spoza Zony. Dla ptaków Zona to taka czarna dziura - przylatują na skażony teren i giną.

No tak... :shock: Teraz żałuję swojej ciekawości... :wink:

Alicja - Pią 29 Kwi, 2011 15:48

dlaczego, bo dowiedziałaś się o plemnikach jaskółek ? :wink:
Anonymous - Pią 29 Kwi, 2011 15:49

Riella nie bój się zanim zmutowane jaskółki dolecą do Was to mój Kot upoluje i pożre je :P
Deanariell - Pią 29 Kwi, 2011 20:03

Alicja napisał/a:
dlaczego, bo dowiedziałaś się o plemnikach jaskółek ?

Raczej wyobraziłam sobie te biedne jaskółki z guzami na łapkach i głowie. :( Lubię jaskółki...
lady_kasiek napisał/a:
Riella nie bój się zanim zmutowane jaskółki dolecą do Was to mój Kot upoluje i pożre je

Mam nadzieję. ;)

Anonymous - Pią 29 Kwi, 2011 20:12

Deanariell napisał/a:
Lubię jaskółki...

Ja też :D
Bo mówiły, ze niedobre są spółki, ale nie znają ksh więc nie wiedzą co mówiły, więc są niewinne, niezgwałcone przez ustawodawcę. Wiec je lubię :D

Deanariell - Pią 29 Kwi, 2011 21:26

lady_kasiek napisał/a:
niezgwałcone przez ustawodawcę

:lol: I gdy nisko latają, wiadomo, że będzie burza. :mrgreen:
No i jeszcze lubię tę piosenkę: http://www.youtube.com/watch?v=PlMYf9d3o6o
:wink:

Eeva - Nie 01 Maj, 2011 16:12

Zachecona zajawkami obejrzałam Sucker Punch.

Babydoll przez swojego ojczyma zostaje zamknięta w szpitalu dla psychicznie chorych. Za 5 dni ma mieć przeprowadzoną lobotomię, w związku z czym stwarza alternatywny świat (dowiedziałam się tego z opisu na filmwebie - z treści nie wywnioskowałam, może jestem za głupia) w którym musi znaleźc 5 przedmiotów dzięki którym odzyska wolność.

Sceny walki prześwietne, wogóle mega efekty i dla nich warto obejrzeć. Poza tym, dno i 10 metrów mułu.

Anaru - Śro 04 Maj, 2011 11:54

Eeva napisał/a:
Zachecona zajawkami obejrzałam Sucker Punch.

Hmmm... :mysle:

Natomiast ja trafiłam na nieco nietypową analizę Black Swan, czyli pod kątem satanistycznym, okultystycznym i żydowskim :wink:
http://radtrap.wordpress....mstwa/#more-737
uwaga, spoiler jak byk jeżeli ktoś nie oglądał ;)
(mam nadzieje, że nie było jeszcze, bo ja tu mam takie tyły, że mi pozżerało posty ostatnim razem przy wyczyszczeniu mi 4 tys nieprzeczytanych, ale doczytuje sobie powolutku w wolnych chwilach...)

Yvain - Nie 08 Maj, 2011 00:47

Całkiem niezły film Love and Other Impossible Pursuits "Aspirująca prawniczka, Emilia Greenleaf (Natalie Portman), myślała, że wie, czego chce, wiążąc się z seksownym i żonatym Jackiem Woolem (Scott Cohen). Nie sądziła jednak, że zajdzie w ciążę i wyjdzie za mąż, co więcej - nie planowała nawiązywać jakiejkolwiek relacji ze swoim trudnym pięcioletnim pasierbem." Tyle krótko Filmweb. Chciałam ten film zobaczyć dla Portman. Myślałam, że będzie to bardziej film komediowy bo tak został zakwalifikowany. Nie mam pojęcia dlaczego :roll: Los tej kobiety, sytuacja w jakiej się znajduje, jest bardzo poważnym wyzwaniem, któremu musi sprostać choć na początku wcale nie ma na to ochoty. Okazuje się, że w zasadzie nic nie jest czarno-białe, że o uczucia trzeba walczyć i że musimy umieć sobie wybaczać. Polecam :wink:
Anonymous - Nie 08 Maj, 2011 01:15

Anaru, jak dla mnie gosc jest oszolomem weszacym spisek dziejowy w produkcji mentosow, czy w mrozie w maju.
corrado - Nie 08 Maj, 2011 13:03

Taare Zameen Par

Polecam

Agn - Nie 08 Maj, 2011 21:47

Wróciłam właśnie z kina - byłam na Thorze (3D). Film w sumie nie potrzebował otoczki 3D, bo nie jest taki jak np. Avatar, gdzie efekty ci się po prostu wylewają z ekranu. Tu niby też głównie komputerówka, ale inaczej to wszystko wygląda. No ale bilet, wiadomo, cenny, zapłaciłam jak za zboże (nie dość, że 3D, to jeszcze weekend).
Ogląda się lightowo. To w końcu tego typu film, który się ogląda w kinie dla odprężenia i by podziwiać efekty specjalne, nie oczekując wyrafinowanych dialogów ani szczególnej logiki (nie mogę się jej doszukać w postępowaniu Lokiego) czy by bohaterowie się skapnęli od razu z intrygą (widz od razu wie, kto jest szują i nawet bez dodatkowych dowodów widzi po zachowaniu rzeczonej szui, że szują ową jest).
Fajne (rzecz jasna otwarte, na wszelki wypadek) zakończenie. Dużo wybuchów, nieco humoru - mój ulubiony moment - Thor wpada do zoologicznego.
Thor: POTRZEBUJĘ KONIA!
Sprzedawca (z zonkiem w oczach): Eee... Nie mamy koni. Mamy psy, koty i ptaki.
Thor: To daj największego, żebym mógł na nim jeździć!
:lol:
Jest OCZYWIŚCIE wątek miłosny (no ale jak ma się śliczną Natalkę Portman i jakieś ciacho grającego Thora, to się nie należy dziwować), przesadzone królestwo bogów (mam wrażenie, że było z plastiku - podobnie jak zbroje bohaterów - skórzano-plastikowe). W ogóle bogowie nordyccy po amerykańsku. Ale co tam - to rozrywka. ;)
Polecam dla rozrywki. Li i tylko. :mrgreen:

aneby - Nie 08 Maj, 2011 22:47

A ja obejrzałam Kod nieśmiertelności skuszona li tylko siódemką w Kinomaniaku.
Nic nowego, wszystko już było ... Ktoś chyba Fringe oglądał i zgapił światy równoległe i pomysł na odzyskanie informacji z mózgu niedawno zmarłej osoby :roll: Coś w tym z Deja vu (tego z Denzelem Washingtonem) też było ... Obejrzeć można (chociaż cena biletów :roll: ), ale bez rewelacji.

Agn - Pon 09 Maj, 2011 09:52

O, to szkoda. Bo mam ochotę się wybrać na ten film. Ale może mnie, osobie, która nie widziała Fringe, film wyda się fajny? *łudzi się*
Alicja - Wto 10 Maj, 2011 10:39

Yvain napisał/a:
Całkiem niezły film Love and Other Impossible Pursuits

jest i książka, też ciekawa - Milość i inne używki

Agn napisał/a:
Thor: POTRZEBUJĘ KONIA!
Sprzedawca (z zonkiem w oczach): Eee... Nie mamy koni. Mamy psy, koty i ptaki.
Thor: To daj największego, żebym mógł na nim jeździć!

chyba się skuszę :mrgreen:

Agn - Wto 10 Maj, 2011 10:43

To baw się dobrze na seansie, Alicjo. :) Ja się odprężyłam należycie. W końcu do tego służą filmy typu Thor. Że nie wspomnę, że 191 cm wzrostu głównego aktora to dużo do podziwiania. :lol:
Alicja - Wto 10 Maj, 2011 10:57

i tak chciałam obejrzeć ten film, wiadomość, że nie jest patetyczno-poważny tylko mnie w tym utwierdziła
Agn - Wto 10 Maj, 2011 12:08

Jest kilka momentów, kiedy można się naprawdę pośmiać. Hihihi jak go pani doktor kilka razy samochodem trzasnęła - no nie miał coś chłopak szczęścia.
Aaaalbo w knajpie, jak rąbnął kubkiem o podłogę! :rotfl:

Alicja - Śro 11 Maj, 2011 11:42

Agn napisał/a:
Aaaalbo w knajpie, jak rąbnął kubkiem o podłogę!

jak w dawnych czasach? :mrgreen: domyślam się zdziwienia na twarzy innych klientów

Agn - Śro 11 Maj, 2011 21:53

Raczej oburzenie na twarzy Natalki.
Thor: No co? Chciałem być miły!
:lol:
Jak będzie na CocoJumboTV to chyba obejrzę - niezły odprężacz. :D

Yvain - Czw 12 Maj, 2011 11:42

Alicja napisał/a:
jest i książka, też ciekawa - Milość i inne używki

Jest, ale to już inny film :mrgreen: ten został nakręcony na podstawie powieści Ayelet Waldman "Love and Other Impossible Pursuits"

Alicja - Sob 14 Maj, 2011 06:32

Yvain napisał/a:
ten został nakręcony na podstawie powieści Ayelet Waldman "Love and Other Impossible Pursuits"

właśnie o niej piszę :mrgreen: Miłość i inne używki to polskie tłumaczenie Love and Other Impossible Purssuits. Tak więc to film nakręcony na podstawie tej książki



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group