Seriale - Fajny serial wczoraj widziałem ...
praedzio - Sob 11 Wrz, 2010 12:02
No no no... Najnowsze Haven wgniata w fotel...
Admete - Sob 11 Wrz, 2010 12:43
Mam dopiero zamiar oglądać.
Deanariell - Sob 11 Wrz, 2010 19:34
Fibula napisała: | Cytat: | | Zakończeń książek też nie podglądam |
To w tym się akurat różnimy , bo ja od dziecka tak robiłam i do dziś robię (jak mi się zdarzy coś czytać ). Jeśli chodzi o filmy, to skoro zaczynam coś oglądać - kończę, łącznie z końcowymi napisami. W kinie mam z tym problem, bo szybko zapalają światło i trzeba wychodzić.
Admete - Wto 14 Wrz, 2010 21:16
Jeszcze nie widziałam, ale jak pokażą, to mam zamiar
http://napisy24.pl/artykul/608/
milenaj - Śro 15 Wrz, 2010 16:31
Wsiąkłam w "Plotkarę".
Nie wiem dlaczego. Właściwie nie lubię tam nikogo. Cały klimat mi nie odpowiada.
Ale oderwać się nie mogę.
praedzio - Pią 24 Wrz, 2010 09:26
Na wesoło: http://www.stopklatka.pl/...kad=newsletterT
Admete - Pią 24 Wrz, 2010 12:14
Dobre Mnie by się też wolne wtorki przydały i jeszcze środy oraz czwartki
Anonymous - Pią 24 Wrz, 2010 12:26
I od czasu do czasu wolny tydzień jak odkryję coś nowego
praedzio - Pią 24 Wrz, 2010 12:51
Ja więcej, jak cztery tytuły tygodniowo nie jestem w stanie oglądać. Będzie selekcja.
Anonymous - Pią 24 Wrz, 2010 12:56
U mnie to idzie bezproblemowo. Czas honoru, House, GA, Bones SPN, Fringe, Good wife, no i mam zapas na nowy sezon, na sto procent dojdzie Glee.
praedzio - Pią 24 Wrz, 2010 12:58
I tak już książek nie czytam, bo nie mam czasu. Szkoda czasu na siedzenie przed kompem.
Admete - Pią 24 Wrz, 2010 13:07
A kto powiedział, że ja na kompie. Przy komputerze, bym nie wysiedziała. Mam tv Ja to
zależy. Jak mam czas to oglądam hurtem, jak nie, to tylko jeden czy dwa naważniejsze. Jak mam zły nastrój, to leci maraton, wtedy nieważne nawet co oglądam, byleby leciało.
Anonymous - Pią 24 Wrz, 2010 13:17
| praedzio napisał/a: | | I tak już książek nie czytam, bo nie mam czasu. |
właśnie to mnie przeraża, hałdy rosną a ja spłaszczam pupę na podopieństwo najnowszej plazmy.
| praedzio napisał/a: | | Szkoda czasu na siedzenie przed kompem. |
Możesz leżeć
praedzio - Pią 24 Wrz, 2010 13:18
U mnie non stop to może lecieć muzyka. Filmy czy seriale niekoniecznie. I, niestety, oglądam na kompie, bo DVD ma problem z czytaniem napisów.
Zdarza się, że w czasie oglądania robię tzw. "przerwy na reklamę". Męczy mnie oglądanie całych 45 minut ciurkiem.
Admete - Pią 24 Wrz, 2010 13:55
Ja przewijam jak mnie męczy. Moge ogladac bez napisów. Muzyka mi czasem przeszkadza po hałasie w pracy.
praedzio - Pią 24 Wrz, 2010 13:58
Skoro mam przewijać, wolę nie oglądać wcale.
Admete - Pią 24 Wrz, 2010 14:27
| praedzio napisał/a: | Skoro mam przewijać, wolę nie oglądać wcale. |
Mnie interesują często tylko niektóre wątki i niektóre postacie - oglądam więc tylko te interesujące mnie części. Seriale to czysta, prosta rozrywka. Nie muszę więc poświęcać im całej uwagi.
praedzio - Pią 24 Wrz, 2010 14:31
Nie umiem oglądać wybiórczo. Zaraz bym zgubiła wątek. Jeśli coś mnie zaczyna nudzić - przestaję oglądać. Szkoda mojego czasu na CJ TV.
Admete - Pią 24 Wrz, 2010 14:34
Jak mnie nudzi, to też nie oglądam. Nie doczytałaś - jak mnie interesuje wątek, to oglądam. Mam doskonałe zdolnosci ogladania wybiórczego Co toz a problem ogladac tylko częśc dotyczącą konkretnej osoby? Reszta mnie nie interesuje, to przewijam. Każdy po swojemu Poza tym mało sypiam, więc jakoś ze wszystkim nadążam.
praedzio - Pią 24 Wrz, 2010 14:40
Doczytałam.
Nie mam zwyczaju oglądać tylko jednego wątku, bo tylko ten wątek mnie interesuje. Przymus wybiórczości zniechęca mnie do całości. I tyle. Wybiórczo to ja mogę czytać książki. Z filmami/serialami mi nie wychodzi.
A sen ważniejszy jest niż wszystko.
I masz rację - każdy po swojemu. Tak więc wracam do swoich czterech tytułów tygodniowo. To i tak aż nadto.
Admete - Pią 24 Wrz, 2010 14:58
Ale ja zwyczajnie nie potrzebuję aż tak dużo snu. Nigdy nie potrzebowałam. Sześć godzin snu to u mnie norma. Wybiórcze oglądanie czy czytanie jest dla mnie tak samo naturalne jak czytanie/oglądanie w całości. Mnie zniechęca do całości, jak mi się ulubiony wątek układa nie po mojej myśli. Albo jak nagle zniknie jakaś postać, którą lubię. Tak było ze Spooksami. Potrafię przestać oglądać serial w środku odcinka i już do niego nigdy nie wrócić ( Bones, House ). Podobnie mam z książkami.
Anonymous - Pią 24 Wrz, 2010 15:00
Umiem oglądać wybiórczo, ciężko mi to idzie, ale owszem jak mnie nudzi jakiś wątek bezlitośnie przewijam(najczęściej w Hałsie i GA)
ALe obecnie gibam się przy Glee a ten serial jest miodowo-cudny
Admete - Pią 24 Wrz, 2010 15:04
Glee porzuciłam po kilku odcinkach. To dobry serial, ale to jednak szkoła jest, nawet jeśli potraktowana satyrycznie i parodystycznie
Anonymous - Pią 24 Wrz, 2010 15:28
No tak, Ty masz szkołę codziennie też bym nie chciała się katować nadprogramowo
Za to mam problem bo nie wiem w kim się bujnąc(jeśli chodzi o ten serial)
Anaru - Pią 24 Wrz, 2010 15:55
Ja zawsze oglądam seriale i mniej mądre filmy (typu horrory czy inne mniej zajmujące) przy okazji czytania forum, wiadomości na stronach, obrabiania zdjęć - film na jednym ekranie, a na drugim działam. Szkoda by mi było czasu na samo oglądanie
|
|
|