To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - W słońcu i w deszczu. Lato w dramach

Admete - Czw 26 Wrz, 2019 16:15

Nie odbierałam Bibliotekarki aż tak źle. Może dlatego, że sama jestem oschła i zasadnicza :wink: Nic na razie nie oglądam. Muszę poczekać aż się wrzesień skończy i jakoś się w pracy ustabilizuje, bo idzie zwariować.
Trzykrotka - Czw 26 Wrz, 2019 16:40

Aż do chwili, w której zerwała z chłopakiem w obecności Farmaceuty, nic tylko go opieprzała i przestawiała z kąta w kąt. Na tle walniętej siostry, istnego Pasikonika w spódnicy, ten charakter jest w porządku. Ona stara się grać uczciwie, nie oszukiwać faceta, z którym była w formalnym związku. Jej zachowanie jest zrozumiale, broniła się przed zauroczeniem. Tylko nie jest dla mnie jasne, co - prócz urody - przyciągnęło do niej Farmaceutę.
Admete - Czw 26 Wrz, 2019 20:57

Polubiłam potem młodszą siostrę. Nie jest taka zła :) Impulsywna, ale ma serce ma po właściwej stronie.
Trzykrotka - Pią 27 Wrz, 2019 07:10

Oby. Bo na razie mam na nią uczulenie.
Usunęłam wczoraj przy Rookie Historian :shock: ale późno zasiadłam do oglądania, a początek skąpany był we łzach. No nic, powtórzę sobie seans gdzieś od połowy.

BeeMeR - Pią 27 Wrz, 2019 07:26

Ja usnęłam wczoraj zanim się do czegokolwiek dobrałam :czekam2:
Admete - Pią 27 Wrz, 2019 07:26

Ja pewnie dopiero jak wrócę z pracy albo jutro.
Trzykrotka - Pią 27 Wrz, 2019 09:05

No właśnie :roll: Zrobiło się pięknie i ciepło, ale człowiek zasypia zanim dobrze usiądzie.
BeeMeR - Pią 27 Wrz, 2019 09:15

Tak, a jeszcze wczoraj była rada rodziców - jak ja to kocham. Mam wątpliwą przyjemność być reprezentantem już drugi rok, niby nie jest źle, ze trzy godzinne zebrania na rok, trochę śmiechu i trochę świntuszenia, zarząd niemal ten sam od lat więc idzie dość sprawnie, a przynajmniej człowiek wie na co idą pieniądze komitetu. No ale to opóźnienie w kładzeniu dzieci spać i siebie :czekam2: .
BeeMeR - Pią 27 Wrz, 2019 09:47

Ballada o Seodongu:

To taki klasyczny, trochę snujowy seguk, dobrze się ogląda ale czasem się rozpraszam i przestaję czytać co tam gadają poboczne postaci - obaczym jak będzie dalej.
Na razie jest ładnie i dość typowo.

6 wiek n.e., czasy Trzech Królestw. Jesteśmy w Baekje, jeden król dramatycznie zginął w Silli i trzeba było odzyskać szczątki, co udaje się dopiero kilka lat później za rządów drugiego. Pech chce, że akuratnie obecny król zauważył tancerkę podczas ćwiczeń - a królowi się nie odmawia, nawet jak się ma narzeczonego doktora. Tancerką jest mama z serii AM.


Pech chce, że tego samego wieczora nadjeżdżają posłańcy ze szczątkami poprzednika - król nie może przyznać, że spał z tancerką bo nie mógłby odprawić rytuału (oczywiście król nie chadza sam wszyscy słudzy czekali pod drzwiami i dobrze wiedzą ile czasu gdzie spędza), wypiera się twierdząc, że "tylko patrzył" a do pokładzin z tancerką przyznaje się jeden ze strażników królewskich - który próbował ją zabić wkrótce potem. Tancerka jednak umyka i rozmawia się z królem "czy to ty panie zleciłeś moje zabójstwo" oraz "jestem brzemienna". Dostaje niebieski klejnot, który ma przekazać synowi, albo głęboko zakopać w umówionym miejscu w przypadku córki.
Tancerka zrywa z doktorem bez wyjaśnienia i znika. Doktor znajduje kadzidło i przepowiednię, że ten kto je zapali zostanie następnym królem.

BeeMeR - Pią 27 Wrz, 2019 10:01

Ileśtam lat później tancerka znienacka posyła syna pod pieczę doktora - który wcale nie jest zachwycony, bo nikt wciąż nie wie czyim on jest synem - i ten doktor póki co jest dla mnie najciekawszą postacią (jak w poprzedniej dramie o Lekarzu Kimie ;) )

Młodzieniec uczy się różnych rzeczy, nie tylko lekarskich ale ogólnie inżyniersko-technicznych, później cała grupa pod dowództwem doktora będzie zwana technikami. Niedługo dramatycznie umiera tancerka a cała grupa ucieka do Silli.


Tam żyją sobie w ukryciu, młody poznaje księżniczkę, oczywiście w tańcu i nie wiedząc początkowo kim ona jest. Wkrótce młody wpakował się w kabałę po której dostał lanie na goły tyłek, przy księżniczce, od której potem domagał się również "pokazania tyłka", gwoli sprawiedliwości :lol: Nie doczekał się, więc napisał wierszyk jak to panna odwiedza go nocą - na razie księżniczka to skonfiskowała, ale niewątpliwie sprawa wróci po latach.


Tożsamość grupy wydaje się przez wisior młodego, w napaści ginie kilka osób, w tym dzieciaki, młodzieniec zostaje wykluczony w grupy techników. Mija kolejne 10 lat - to już kiedy indziej bo dopiero zaczynam.

Mamy kilka dodatkowych artefaktów - wisiory z Baekje oraz miecz rytualny, na koniec trumna

Admete - Pią 27 Wrz, 2019 21:31

U mnie trzeci odcinek Vagabond. Biedny bohater nadal udręczony i cudem unika śmierci czyli klasyka gatunku ;) Bawię się nadal dobrze, akcja nie zwalnia. W sam raz, żeby się odstresować po tygodniu pracy w wariatkowie.
Trzykrotka - Pią 27 Wrz, 2019 21:44

Vagabond to naprawdę klasyka gatunku i to nie jakaś zgrzebna wersja amerykańskich wzorców, tylko na bogato, z rozmachem i przytupem. Cieszę się na oglądanie takiej jazdy bez trzymanki, tym bardziej, że patrzeć na LSG nie boli i trochę żałuję. W blond kawałkach z pierwszego odcinka widać było to, co u LSG tak pięknie się pokazało w Hwayugi i w Master Of The House - nieprawdopodobny talent komediowy do wygłupiania się z poważną twarzą, co ja uwielbiam. Tutaj tylko tym błysnął, a w dramie będzie na pewno raczej pokazywał mięśnie niż humor. Ale trudno, poczekam do następnego projektu, byle nie 5 lat :trzyma_kciuki: a na razie będę cieszyć się Wagabundą.

Miałam dziś niespodziankę. Włączyłam sobie tv po powrocie z pracy, pykam pilotem i nagle - tada! Na ekranie znajoma twarz, ale znajoma inaczej. Z takim dziwnym poczuciem, że coś nie gra i że znam tego pana, ale nie wiem kto to. Dopiero po chwili zajarzyłam, że na moim ekranie widzę samego KMM, a w chwilę potem Jaśka :oklaski: Na Ale Kino pokazywali film Pętla.

Admete - Pią 27 Wrz, 2019 21:58

No proszę, jaka niespodzianka. W Polityce wywiad z reżyserem Parasite. Muszę w końcu ten film obejrzeć.
Ja tam go lubię w wersji na poważnie - LSG znaczy się. Mięśni na razie nie ma za dużo. Z gołą klatą nie biega i to nie ten typ bohatera. Nie mięśniak, tylko dość zwykły człowiek z dodatkowymi umiejętnościami. Suzy w 3 odcinku byłą odrobinę lepsza,a le na agentkę nie pasuje. SSR się pojawił.

Trzykrotka - Sob 28 Wrz, 2019 00:49

Parasite będzie w kinach, widziałam zapowiedź przed Tarantino :kwiatek: Miło było zobaczyć znajome twarze na wielkim ekranie. Ale my też go mamy :kwiatek:
Ja wiem, że LSG na razie nie pręży mięśni, chodzi mi o to, że w Vagabond będzie grał bardziej fizycznością niż niuansami. Ileż on już w 2 początkowych odcinkach się nabiegał... Rozmiem go, taka rola to jak najnowsza gra dla chłopaków, oni kochają biegać po dachach i wymachiwać wielką spluwą :lol: Streszczaczka z dramabeans dziwowała się po 1 odcinku jakim cudem jego bohater jeszcze żyje :mrgreen: Ale cóż - na pewno następna rola będzie inna, a na razie szkoda byłoby nie wykorzystać nabytej w wojsku sprawności fizycznej.

Trzy dziurki w nosie i skończyło się - Rookie Historian za nami. Doszło do rewolucji, ale aksamitnej, jak w Czechach normalnie... Bardzo podobał mi się nieugięty opór kronikarzy stojących, a raczej klęczących w obronie prawdy i prawa do jej zapisywania :oklaski: Bardzo, naprawdę bardzo mi to przypominało ideały pierwszej Solidarności, jakoś tak swojsko się poczułam i wzruszyłam się. Książę Dowon zachował się bardzo nowocześnie udowadniając, że nie o władzę, tylko o prawdę szła rozgrywka. Nasza kronikarka po jakimś czasie również okazała się bardzo nowoczesna (aż mi się przypomniała odnośna scena w Romance Is A Bonus Book, kiedy to Brzydactwo dostał zielone światło i nawet po piżamę nie poszedł, bo stwierdził, że nie będzie mu potrzebna). A już na wskroś współczesny był tekst służącej o tym, że choć praktycznie mieszkają razem, to nie należy ich gonić do ślubu. Pobiorą się kiedy znają za stosowne.
Bardzo przyjemna drama, zachęcam do oglądania, choć mam wrażenie, że grzeszyła tym, czym grzeszy znaczna część dram: świetnie się zaczynała, a potem trochę się to wszystko rozmyło. Ale i tak było dobrze.

Admete - Sob 28 Wrz, 2019 08:21

Rookie obejrzę dziś i sprawdzę, czy już odcinki Kamelii są na NF. W Vagabond tłumacz zrobił dobrą robotę i serial z polskimi napisami ogląda się świetnie.

I zapraszam do włóczęgi na Wschód ;)

Admete - Sob 28 Wrz, 2019 17:31

Jednak mamy scenę bez koszulki. Klasycznie pod prysznicem :wink:
Aragonte - Sob 28 Wrz, 2019 17:32

W Vagabond? Nie będę narzekać :mrgreen: Trzykrotka raczej też nie :wink:
Admete - Sob 28 Wrz, 2019 17:34

A jakże, w odcinku 4 :mrgreen: I jeszcze potem ćwiczenia bez koszulki ;) A na koniec efektowna jazda po ulicach Seulu.
Trzykrotka - Sob 28 Wrz, 2019 20:02

O nie , zaraz się sfocham na Małpę i w ogóle....
Bylam pewna, że koszulka szybko spadnie :mrgreen:

Edit: dziś jednak popołudnie Camelli - sam początek i już się chichram ze sceny, w której pół miasta i jeszcze trochę gapi się na Gongową i Ha Neula trzymających się za ręce i komentuje to jak grecki chór niemalże. Gongowa postanawia odstraszyć Ha Neula, bo i sama nie wie, czy cokolwiek z tego ma szansę być i nie chce chyba narażać się jego matce, jednej z nielicznych życzliwych jej osób. Mówi mu więc, żeby sobie trzymania za ręce nie brał do serca (calutką noc przez to nie spał :mrgreen: ) bo on nie jest w jej typie. Jej typ to Gong Yoo. Zastrzelony tą wiadomością Ha Neul do siebie:
- To się nie uda. Nie pokonam go. Człowiek nie wygra z Goblinem :mrgreen:

Zaczęła się dziś drama z Ji Chang Wookiem :excited:

Trzy wiedźmy z Camelii

I piękne okoliczności przyrody

W zeszłym tygodniu nie byłam stuprocentowo przekonana, ale już jestem. Gongowa tym razem świetnie jest obsadzona.

Aragonte - Nie 29 Wrz, 2019 14:59

Kończę oglądać pierwszy odcinek Vagabond. Wow, nieźle jest :shock:
LSG świetnie wypada w scenach akcji :oklaski: Fantastycznie też wygląda.
A ile znajomych twarzy.

Edit: Oglądam drugi odcinek. Smutno :(

Aragonte - Nie 29 Wrz, 2019 20:24

Obejrzałam kawałek trzeciego odcinka Vagabond, ale przerwę na razie. To dobra drama, ale atmosfera paranoi i poczucia, że na nikogo nie można liczyć, za dobrze współgra z moim obecnym nastrojem :? Wrócę do tego, jak będę w lepszej formie.
Admete - Nie 29 Wrz, 2019 20:46

Ten drugi odcinek mnie też bardzo zasmucił. Sądząc po wpisach o Melting me softly, to chyba drama nie dla mnie. Został mi do obejrzenia ostatni odcinek Rookie historian. Będę miło wspominać ten serial.
Trzykrotka - Nie 29 Wrz, 2019 23:30

Ja się właśnie przygnębiam atmosferą paranoi i świadomości, że każdy może być albo umoczony albo zastraszony. Dwóch odcinków raczej dziś nie obejrzę. Poza tym jak to ja, już się trochę gubię wśród czarnych garniturów i powikłanych relacji między nimi. Zdaje się, że będę oglądać głównie dla LSG :?

Edit: No, przylecieli do Korei, a przed nimi panna Lily. Jak okropnie gra ta aktorka. Strasznie przerysowana. A widziałam ją ostatnio w całkiem przyjemnej roli w My Strange Hero. Jej zleceniodawczyni mi się podoba. Dobrze się ją nienawidzi. Dopiero na Asianwiki przyczytałam, że to ona grała z Siwonem w Oh My Lady jego nauczycielkę tańca.
Akcja seulska dobrze się zaczyna, jutro dokończę oglądanie.
LSG świetnie wygląda i SSRok z czarnymi włosami dla odmiany - także :serce:

Admete - Pon 30 Wrz, 2019 06:52

To ja jednak jestem inna, bo dramę odbieram jako czysto rozrywkową z kategorii zabili goni uciekł. Lily mnie bawi swoim przerysowaniem. Jakoś się nie umiem przejąć. Oczywiście poza śmiercią ludzi, zwłaszcza dzieci.
Trzykrotka - Pon 30 Wrz, 2019 08:44

Nie, o przejmowaniu się w ogóle mowy nie ma, to nie ten gatunek. Mnie tylko chodzi o nadążanie za fabułą. Takie rzeczy lepiej ogląda się po polsku żeby mózgu nie nadwerężać.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group