To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramaland - kraina latających smoków...

BeeMeR - Śro 27 Sty, 2016 11:41

Agn napisał/a:
Gdzie? W Królowej czy w Smokach? :excited:
Podejrzewam, że w Królowej, bo ze Smokami jesteście (niemal) na bieżąco ;)

Trzykrotka napisał/a:
informacji o powrocie z wojska bardzo fajnego aktora Yoon Shi Yoona
znamy go skądeś? :mysle:

O pójściu do wojska LMH to już ze dwa lata temu wspominano - na razie to moim zdaniem tylko przypuszczenia i woda na młyn mediów, Żabul jest o ile wiem określony konkretnie na luty

Aragonte - Śro 27 Sty, 2016 11:53

Agn napisał/a:
Admete napisał/a:
Będzie cały odcinek o walkach

Gdzie? W Królowej czy w Smokach? :excited:

W Królowej Seon Deok - są wybory naczelnego hwaranga, były już egzaminy z teorii (ćwiczenia na spostrzegawczość oraz rozwiązywanie pewnej zagadki), teraz pora na praktykę, która znacznie bardziej mnie interesuje, zwłaszcza że w skończył się już polski sos i rozważania na temat trzech znaczeń nazwy kraju, Silla, trochę mnie pokonały :-P

Admete - Śro 27 Sty, 2016 12:22

Bo te napisy to jest jakiś koszmar wcielony...
Aragonte - Śro 27 Sty, 2016 12:26

No, ciężko się z nimi współpracuje :?

Tło historyczne nowych odcinków Smoków:
http://bodashiri.tumblr.c...ragons-ep-33-34

Zacytuję fragment:

The impeachment of Jung Do-Jeon (September, 1391)

In 1391, Jung Do-Jeon was discussing with his colleagues about impeaching Woo Hyeon-Bo (우현보 禹玄寶, 1333~1400) who was a privileged noble as well as King Gongyang’s in-law. However, his secret impeachment plan was leaked in advance and backfired.

Woo family believed that Sambong’s reforms were nothing but his personal enmities because they used to look down on him as their family slave’s descendent and harassed him. You can see such a scene in SFD where Woo Hak-Joo harassed Jung Do-Jeon in a hut. (Ep. 2)
image

Woo Hak-Joo : “Your maternal grandmother was supposedly a daughter of a fake monk and a slave. Those rumors must be true.” (Ep. 2)

Poeun Jung Mong-Joo’s faction didn’t miss the opportunity and launched a counterattack to impeach Sambong. They claimed that Jung Do-Jeon purposely set up Woo Hyeon-Bo. “A man of doubtful parentage stole the government post and has been messing up the court. He attempted to get rid of his former owner to conceal his own slave blood.” That’s exactly what they said when they impeached Sambong Jung Do-Jeon.

You may think what a lowdown trick Poeun Jung Mong-Joo used. But this is politics. Kill, or be killed. It might be Poeun’s final desperate attempt to stop Sambong because he couldn’t find any other fault with his best friend except for the lineage. As Boon-Yi’s mother said, “If you are not determined enough to even turn your back on your loved ones, you’d better stop here. Don’t pretend you’re living for the world. If you’re not that much determined, you’d better live for yourself. Don’t look at the world.”

Anyways, Sambong was exiled, and his sons were degraded to commoners. After Joseon was founded, however, Woo family have lost their power and was almost exterminated by Jung Do-Jeon. They revived after the first strife of Princes (1398) by helping Yi Bang-Won to kill Sambong.

Admete - Śro 27 Sty, 2016 12:37

Robi się naprawdę paskudnie. Cóż nasi politycy już nie nie mordują fizycznie, ale w każdy inny sposób - jak najbardziej...
Aragonte - Śro 27 Sty, 2016 12:40

No cóż, ten argument z niewolniczym pochodzeniem brzmi całkiem współcześnie - teraz się wyciąga np. dziadka z Wermachtu :? Nihil novi, Admete, to polityka :?
Admete - Śro 27 Sty, 2016 12:47

Zupełnie współczesne chwyty. To tylko świadczy o tym, jak mało się zmieniliśmy w gruncie rzeczy.
BeeMeR - Śro 27 Sty, 2016 12:59

3/4 Smoków 33 za mną, czarne chmury coraz bardziej gromadzą się nad Sambongiem, ale moja refleksja skupiła się chwilowo nad przekrętami świątyń buddyjskich - wszędzie jest tak samo najwyraźniej :frustracja: - jak u nas kościół miał morze dóbr i przywilejów, tak w Korei świątynie buddyjskie, w dużej mierze bądź w całości zwolnione z podatków.
Bardzo ładnie pokazane jest odmienność myśli najstarszego syna papy-Smoka, coraz mocniej trwającego przy swoim.

Trzykrotka - Śro 27 Sty, 2016 13:10

BeeMeR napisał/a:

Trzykrotka napisał/a:
informacji o powrocie z wojska bardzo fajnego aktora Yoon Shi Yoona
znamy go skądeś? :mysle:


Grał z PSH w "dramie o stalkingu," jak ją Agn określa, czyli Flower Boy Next Door, która ciągle czeka na obejrzenie. Ja go znam z Me Too, Flower - elfkaa go swego czasu bardzo lubiła.


Sorry I Love You
Podejrzewam, że mama Yoona i Drania, tak zatroskana o życie drugiego syna, że bezpardonowo, choć w białych rękawiczkach, proponuje ojcu Kopciuszka, zeby poprosił umierającego ajussiego o serce dla Yoon (dosłownie o serce, do transplantacji) nigdy nie dowie się, kim dla niej jest Drań. Ale skoro okazało się, że to nie ona dziecko (dzieci) porzuciła, to ambę na nią mam mniejszą.
Za to rodzina Kopciuszka gremialnie i en masse przechodzi do puli kandydatów na najgłupszych rodziców ever. Zamknąć głodną, mokrą od deszczu, zmęczoną, nie wysikaną (co siostra skrzętnie wytyka) córkę w pokoju na kłódkę, bo nie wie się, jak ją uchronić przed natrętnością pracodawczyni, jej syna i jej własną chęcią pójścia do mężczyzny, którego kocha? :frustracja: Dajcie spokój, myślałam, że on ma trochę oleju w głowie.
"Zabawa w dom" w motelu (opatrywanie ran, pranie i suszenie ciuchów, całowanie, robienie herbaty - piękne :oklaski: ). Szkoda mi tylko, że tak zeszmacili postać Flirciary - że idzie za Draniem i woła niemal dosłownie: przeleć mnie, no przeleć! Ale i tak jest duży postęp w stosunku do odcinków spod znaku umrzyj, byle szybko.

Aragonte - Śro 27 Sty, 2016 13:12

Admete napisał/a:
Zupełnie współczesne chwyty. To tylko świadczy o tym, jak mało się zmieniliśmy w gruncie rzeczy.

Zmieniły się realia, ale człowiek jako taki - niespecjalnie :? Zwłaszcza człowiek jako zwierzę polityczne.

BeeMeR napisał/a:
3/4 Smoków 33 za mną, czarne chmury coraz bardziej gromadzą się nad Sambongiem, ale moja refleksja skupiła się chwilowo nad przekrętami świątyń buddyjskich - wszędzie jest tak samo najwyraźniej :frustracja: - jak u nas kościół miał morze dóbr i przywilejów, tak w Korei świątynie buddyjskie, w dużej mierze bądź w całości zwolnione z podatków.

W ostatnim wpisie (linkowanym wcześniej) Homura pisał właśnie o sytuacji buddyzmu w tych czasach schyłku Goryeo - no cóż, mnie też przypominało to czasy przed reformacją w Europie.

The Expulsion of Buddhism 척불론 斥佛論

Every religion has its own dark ages. Like Christianity in Medieval Europe, Korean Buddhism had its dark ages in the 14th century. Martin Luther started the Reformation of Roman Catholic Church with his Ninety-Five Theses in 1517. Likewise, Jung Do-Jeon did the same thing against Goryeo’s Buddhism, and he was 130 years ahead of his European counterpart as a religious reformer.

Why did Jung Do-Jeon criticize Buddhism? As you can see in Sambong’s arguments in SFD ep. 33, in any society in any period of human history, if a religion doesn’t have any will to solve the serious social problem, or if a religion is too much deconsecrated that it exists only for “vested interests” and disregards the majority of common people, it can’t avoid criticism.

For instance, according to the Buddhist belief in reincarnation, you were born as a slave in this extremely casted Goryeo society, because you had done something bad in your previous life. You should think that your current social class was all part of your karma, so you should obediently accept the status quo as the retribution for the deeds of your former life. Buddhist fatalism was used to justify social absurdity, which break people’s will for social reforms in this world.
image

* Bulssi Japbyeon (불씨잡변 佛氏雜辨 roughly translated as ‘Buddha’s Nonsense’ ) was written by Jung Do-Jeon in 1398, a few months before he was killed by Yi Bang-Won. → Wikipedia

Confucian scholars rejected afterlife, and valued human conduct in this world over belief in God for the next life. They believe they should act first before they pray for God. Therefore, Buddhism reform had long been every Confucian scholars’ desire, and Jung Do-Jeon’s thoughts had a profound effects on Joseon’s policy to oppress Buddhism.

The foundation of Joseon is called “a revolution” not just because of the dynastic change but because of the paradigm shift from Buddhism to Confucianism, from religion to rationalism.

Check out my previous post about “Yi Bang-Won (King Taejong) and Buddhism”. It was Jung Do-Jeon who created the basic rationale for Buddhism reforms, but it was Yi Bang-Won (King Taejong) who carried out the reforms.

BeeMeR - Śro 27 Sty, 2016 13:42

Skończyłam 33 Smoków - i Sambong został zdjęty ze sceny politycznej przez byłego przyjaciela :(
Cóż - w polityce nie ma przyjaciół, są tylko korzyści najwyraźniej :roll:

Trzykrotka napisał/a:
Dajcie spokój, myślałam, że on ma trochę oleju w głowie.
Oj, a ja akurat na niego jestem najbardziej cięta, bo o ile mamusie są głupiutkie, ale próbują się kierować dobrem dziecka, aczkolwiek niejednokrotnie źle pojętym, tak tatuś kieruje się wyłącznie kalkulacją i dzieci ma w d. byle były posłuszne i robiły co on chce. Usilne zamiatanie pod dywan wypadków sprzed lat i skrywanie prawdy przed wszystkimi, choćby się nie wiedzieć jak miotali na jego oczach w bólu, frustracji i rozgoryczaniu - furda, ważne, że on ma pracę zapewnioną. Nienawidzę takich gnid :uzi:

Trzykrotka napisał/a:
"Zabawa w dom" w motelu (opatrywanie ran, pranie i suszenie ciuchów, całowanie, robienie herbaty - piękne :oklaski: )
A śliczne :serduszkate: Szkoda tylko, że tak późno, bodaj trochę za późno dla Drania :(

Na Flirciarę to ja widzę po prostu brak pomysłu odkąd rozstała się z Yoonem i Drań ją rzucił.

Admete - Śro 27 Sty, 2016 13:42

Ja na razie kobieco obolała i Smoki zostawiam na później.
Admete - Śro 27 Sty, 2016 15:11

Jednak się skusiłam. Cóż - Sambong za dużo chciał zmienić. Niestety tacy jak oni - rewolucjoniści i wizjonerzy - nie uznają półśrodków. I jakie to wszytko w gruncie rzeczy współczesne. Cała sytuacja z klasztorami przypomniała naszą reformację albo to, co Henryk VIII zrobił w Anglii. I zdaje się, ze Bang Wonowi się to potem udało. Choć oficjalnie jego dawny nauczyciel został skazany na zapomnienie, to cześć rzeczy nowy król wprowadził w życie. Tak mnie jeszcze naszło na porównania z Królową. Tam tez jest moment przełomu - przejście od myślenia magicznego do bardziej racjonalnego i porzucenie systemu świętej krwi, z którego to miał do tej pory pochodzić każdy władca. No i w perspektywie jest wizja zjednoczenia trzech mniejszych królestw w jedno większe. Stwierdziłam też, że Smokom pasuje ta zimowa aura, kolorystyka czerni, granatu, bieli, półświatła. Zupełnie inna niż w Królowej, pełnej słońca, zieleni. Choć teraz już wkracza pomału jesień.
Aragonte - Śro 27 Sty, 2016 15:45

Też miałam skojarzenia z reformacją. Zresztą Homura na blogu też o tym pisała.
A co do Królowej Seon Deok, to ilekroć widzę hwarangów siedzących przy okrągłym stole lub oddających honory księżniczce Deokman, to przypominaja mi się legendy arturiańskie, choć to nie ta kultura i nie te czasy :wink:
Zimowe barwy pasują do Smoków, jednak szkoda mi dalej aktorówi i ekipy, którzy marzną na śniegu - jeszcze 16 odcinków kręconych na bieżąco (auć, już tylko szesnaście :shock: ).

Edit: artykuł o relacjach Yi Bang Wona i drugiej żony jego ojca:
http://www.sungjinyang.com/history/click069.html

BeeMeR - Śro 27 Sty, 2016 17:59

Mnie się podoba pokazanie, jak Bang Won obserwuje (i najczęściej komentuje) wszystko co się wokół niego dzieje - albo i sam działa. A nie tylko biernie czeka, że co ma być to będzie.
Aragonte - Śro 27 Sty, 2016 18:02

Zdecydowanie nie miał buddyjskiego podejścia do tego, co się działo :wink:
BeeMeR - Śro 27 Sty, 2016 18:08

Buddyjskiego?
Ale nie mówimy o tych bandytach ze świątyni?
:P

Nawiasem mnich w chustce znów miał nieergonomiczny czarny szal (poprzednio korale) podczas walki :lol:

Aragonte - Śro 27 Sty, 2016 18:16

BeeMeR napisał/a:
Buddyjskiego?
Ale nie mówimy o tych bandytach ze świątyni?
:P

To są mocno zdegenerowani mnisi, ci ze świątyni Bigooksa :-P

Buddyjskie podejście miał Papa Smok, zgodnie z tym, co przekazała Homura:

After returning home, Bang-Won asked his father how to deal with this emergency. All of his followers were already exiled and their revolution plan was on the verge of bursting like a bubble. However, Yi Seong-Gye just answered “Leave our life and death up to our fate. We have no choice but to accept our fate.” While the Buddhist general resigned himself to the fate, his confucian scholar son didn’t give up and faced reality. Bang-Won discussed with his relatives about how to handle this emergency. He told them “Our family’s loyalty to the king is a well-known fact all over the country. However, we gained notoriety by Jung Mong-Joo’s evil conspiracy against us. How could we explain ourselves for the future generations?” They conspired to kill Jung Mong-Joo.

Admete - Śro 27 Sty, 2016 19:01

Nie miałam jeszcze okazji obejrzeć 34 odcinka...Może potem mi się uda.
BeeMeR - Śro 27 Sty, 2016 19:13

Admete napisał/a:
Nie miałam jeszcze okazji obejrzeć 34 odcinka...
Ja najwcześniej jutro.
Admete - Śro 27 Sty, 2016 19:24

Ja chyba też rano. Młode teraz poszły. Socialphobia z BYH jest w źródełku. I sos też.
zooshe - Śro 27 Sty, 2016 20:22

Admete napisał/a:
Ja chyba też rano. Młode teraz poszły. Socialphobia z BYH jest w źródełku. I sos też.


Dzięki za info. Idę szukać. :kwiatek:

Aragonte - Śro 27 Sty, 2016 20:52

Admete napisał/a:
Ja chyba też rano. Młode teraz poszły. Socialphobia z BYH jest w źródełku. I sos też.

Dzięki za wieści :kwiatek:

Agn - Śro 27 Sty, 2016 22:00

Smoki cudownie wyłączają z życia - wciągnęłam się porządnie, nie musiałam myśleć o sprawach rodzinnych.
BeeMeR napisał/a:
Skończyłam 33 Smoków - i Sambong został zdjęty ze sceny politycznej przez byłego przyjaciela :(

Jestem wściekła! :wsciekla: Poeun zachował się jak rasowa świnia (nie obrażając świnek, które są bardzo sympatycznymi zwierzątkami). Fałszywy dupek.
Kim Myung Min przepięknie zagrał to poczucie zdrady i załamanie, jak by dostał w twarz.
Admete napisał/a:
Ja na razie kobieco obolała i Smoki zostawiam na później.

Współczuję. :pociesz:
Admete napisał/a:
I jakie to wszytko w gruncie rzeczy współczesne. Cała sytuacja z klasztorami przypomniała naszą reformację albo to, co Henryk VIII zrobił w Anglii. I zdaje się, ze Bang Wonowi się to potem udało. Choć oficjalnie jego dawny nauczyciel został skazany na zapomnienie, to cześć rzeczy nowy król wprowadził w życie.

Ano znamy to ze swojego, europejskiego podwórka, prawdaż. Widać pewne rzeczy się pokrywają, jak świat długi i szeroki.
Sambong ma wizję nowego świata, ale to zbyt gwałtowna zmiana na raz, by ludzie to przyjęli. Nie są gotowi, by wywrócić wszystko do góry kołami. Na to trzeba setek lat, by sytuacja do pewnych zmian dojrzała. No ale Sambong chce to też zobaczyć, póki żyje.
Admete napisał/a:
Stwierdziłam też, że Smokom pasuje ta zimowa aura, kolorystyka czerni, granatu, bieli, półświatła.

Nawet bardzo! Pasuje do obecnych nastrójów! Ale jak tam pierońsko zimno musi być... aktorzy naubierani grubiej, widać trochę. A na sali audiencyjnej u króla? Wszystkim para z ust leciała. Brrrr! Biedna ekipa.
Aragonte napisał/a:
szkoda mi dalej aktorówi i ekipy, którzy marzną na śniegu - jeszcze 16 odcinków kręconych na bieżąco (auć, już tylko szesnaście :shock: ).

Mnie też. Ale fakt faktem - ten śnieg to momentami robi taki nastrój, że egoistycznie raduję się, że pada.
Jak np. na twoim avku, by daleko nie szukać. :sprytny:
BeeMeR napisał/a:
Mnie się podoba pokazanie, jak Bang Won obserwuje (i najczęściej komentuje) wszystko co się wokół niego dzieje - albo i sam działa. A nie tylko biernie czeka, że co ma być to będzie.

Owszem, to nie postać, która siedzi i czeka. Ona ma swój cel, a skoro został potem królem, to nie może być popierdółką, tylko musi umieć wyszarpać co swoje. Jest bystry, toczy swoją grę. Bardzo ciekawa jest ta postać.
Admete napisał/a:
Socialphobia z BYH jest w źródełku. I sos też.

:excited:

Aragonte - Śro 27 Sty, 2016 22:09

Co do Poeuna - nie jest to takie czarno-białe, w końcu nie bez powodu jest czczony jako ostatni wierny Goryeo :roll: Niestety, on był - no cóż - idealistą :? I w imię tych ideałów i wierności wobec Goryeo, któremu zagrażał rewolucjonizm Sambonga, zdradził dawnego przyjaciela, bo uznał go za zdrajcę (YSG też). Pomijam fakt, że w polityce to nie takie chwyty się zdarzały :-|


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group