To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - LOTR

achata - Sob 08 Lis, 2025 18:07

Przegladałam projekty 3D (mąż kupił kompaktową drukarkę) i ten mnie rozwalił
https://makerworld.com/pl/models/1954010-boromir-pen-holder-for-gondor#profileId-2099854
Czego to ludzie nie wymyślą :-|

Aragonte - Nie 09 Lis, 2025 14:32

Okropieństwo :?
Tamara - Śro 07 Sty, 2026 12:56

Zrobiłam sobie powtórkę teraz po świętach i zastanowiła mnie jedna rzecz - skoro elfy były nieśmiertelne, jak można było je zabić podczas bitwy :mysle: kupy mi sie to nie trzyma. Czy znawczynie tematu coś na ten temat wiedzą :kwiatek: ?
Aragonte - Śro 07 Sty, 2026 13:09

Tamara napisał/a:
Zrobiłam sobie powtórkę teraz po świętach i zastanowiła mnie jedna rzecz - skoro elfy były nieśmiertelne, jak można było je zabić podczas bitwy :mysle: kupy mi sie to nie trzyma. Czy znawczynie tematu coś na ten temat wiedzą :kwiatek: ?

To nie była nieśmiertelność w sensie odporności na zniszczenie ciała - dało się je zabić, nie umierały ze starości jak ludzie. I w przeciwieństwie do nie opuszczały świata - Ardy - nawet po śmierci w bitwie, tylko ich dusze trafiały do Valinoru, do sal Mandosa (hm, może to nazwać quasi-czyśćcem?), gdzie spędzały jakiś czas, po czym mogły wrócić do cielesnej formy i ewentualnie pojawić się na nowo w Śródziemiu. W sumie to tylko Feanor, jako że wyjątkowo mocno sobie nagrabił, nie wrócił w ogóle z sal Mandosa :mysle: W filmowym LOTR niespecjalnie jest to pokazane, za to dodana jest bzdura w postaci Arweny umierającej wskutek połączenia jej losu z losem Pierścienia :zalamka:
Jak znajdę odpowiednie fragmenty z Silmarillionu, HoME albo listów Tolkiena, to podrzucę.

BeeMeR - Śro 07 Sty, 2026 16:28

Elfy nie chorowały (nie licząc depresji/zmęczenia po wielu latach życia ) i nie starzały się, nie umierały z głodu (np Maedros przykuty bardzo długo do skały w Sillmarillionie) ale jak najbardziej były śmiertelne od ran w bitwie.
Tamara - Czw 08 Sty, 2026 14:19

Dziękuję bardzo :kwiatek: teraz już rozumiem o co chodzi. Musze sprawdzić czy mam Simarillion czy nie, bo chyba go kupowałam, nie pamiętam :zawstydzona2: straszna to rzecz mgła na mózgu.

Aragonte napisał/a:
bzdura w postaci Arweny umierającej wskutek połączenia jej losu z losem Pierścienia

Oj tak, to jest naciągnięte jak stara guma od majtek i nie ma najmniejszego sensu ani nie jest podane żadne wyjaśnienie jakim cudem. Już jeżeli to mogła sobie spleść losy to z losami Aragorna, , ale co tu pierścień robił , to chyba nawet Jackson nie wiedział :zalamka:

Swoją drogą chętnie bym zaraz następną powtórkę uskuteczniła :mrgreen:

Admete - Czw 08 Sty, 2026 14:43

Trzeba było pokazać omdlewającą na szezlongu Arwenę ;)
Tamara - Czw 08 Sty, 2026 15:51

Pewnie tak , chociaż jako żywo nie widziałam powodu, żeby omdlewała, poza samym efektownym omdlewaniem :mrgreen:
BeeMeR - Czw 08 Sty, 2026 16:09

Tamara napisał/a:
Oj tak, to jest naciągnięte jak stara guma od majtek i nie ma najmniejszego sensu ani nie jest podane żadne wyjaśnienie jakim cudem. Już jeżeli to mogła sobie spleść losy to z losami Aragorna, , ale co tu pierścień robił , to chyba nawet Jackson nie wiedział
Owszem, ja też nie znoszę tej bzdury :roll:
I chyba też dojrzewam do powtórki :mrgreen:

Tamara - Czw 08 Sty, 2026 17:13

:cheers: :mrgreen:
RaczejRozwazna - Wto 13 Sty, 2026 21:38

Gdyby LOTRa nakręcił Tarantino :wink:

https://www.youtube.com/watch?v=oZdjGrKRFdU

I gdyby był nakręcony w latach 50tych. Obsada naprawdę ciekawa :serce2: (oprócz Theodena i Eowiny :wink: ). Paul Newman jako Faramir :serce2:

https://www.youtube.com/watch?v=VAFU8fpNe_g

I lata 80. Nie bardzo mnie przekonuje większość obsady ale Mel Gibson jako Aragorn, Sean Connery jako Theoden: i Daniel Day-Lewis jako Faramir: :serduszkate: :paddotylu: I Johnny Deep jako Legolas :rotfl:

https://www.youtube.com/w...jWw3PIk34&t=87s

Czasami AI robi fajne rzeczy :lol:

Tamara - Śro 14 Sty, 2026 09:00

Fajne :mrgreen: lata 50 wspaniałe, idealnie oddany styl i znakomita obsada. Co do Tarantino to zabrakło wyobraźni, komiksowości i tryskającej krwi, widziałabym to bardziej w stylu Kill Billa. Za to Mel Gibson na wieki wieków kojarzy mi się z Robertem Wallacem i z Zabójczą bronią, więc niestety :-P Legolas we wszystkich wersjach mi pasuje, chociaż Delon najładniejszy :serduszkate: :mrgreen:
Aragonte - Pon 19 Sty, 2026 13:30

Taki sobie żarcik o oglądaniu LOTR podczas sprzątania :mrgreen:
https://www.youtube.com/shorts/7r5kLTVTyz0

Tamara - Pon 19 Sty, 2026 13:35

No kto bierze się za sprzątanie oglądając LOTR :wink: :mrgreen:
BeeMeR - Pon 19 Sty, 2026 14:04

Oj tam, ja kiedyś malowałam (przygotowywałam, myłam, skrobałam, bo poprzednia to była jeszcze farba kredowa) Rodzicom duży pokój oglądając w kółko WP :mrgreen:
No dobra, bardziej słuchając niż oglądając :mrgreen:

Tamara - Wto 20 Sty, 2026 10:29

No a ja nie dałabym rady, rzuciłabym wszystko i oglądała :mrgreen:
Aragonte - Pon 16 Lut, 2026 14:51

RaczejRozwazna napisał/a:
I lata 80. Nie bardzo mnie przekonuje większość obsady ale Mel Gibson jako Aragorn, Sean Connery jako Theoden: i Daniel Day-Lewis jako Faramir: :serduszkate: :paddotylu: I Johnny Deep jako Legolas :rotfl:

Obejrzałam i ja.
Mel Gibson - nie, nie, nie. Daniel Day-Lewis na jego miejsce :-P
Ale np. Alec Guinness jako Gandalf wypada super, Marlon Brando jako Saruman też :-D

BeeMeR - Pon 16 Lut, 2026 15:59

Ja nie umiem takich filmików obejrzeć do konca - nudzą mnie :-P


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group