Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane
Harry_the_Cat - Śro 26 Lip, 2006 13:27
| Agn napisał/a: | | Agnesse napisał/a: | | Ja ostatnio po raz drugi przeczytałam "Krystynę, córkę Lavransa". Trzytomowa saga skandynawska, ale fascynuje mnie postać głównej bohaterki, którą poznajemy jako małą dziewczynkę i która wyrasta na dzielną kobietę o wielkiej sile charakteru. |
Coś mnie się obiło o uszy... przybliż temat, jeśli możesz. |
Tak, ja też prosze więcej, bo leży u mnie na półce i mryga, ale coś nie mogę się zabrać...
Maryann - Śro 26 Lip, 2006 13:32
Oj, radzę odpowiedzieć na to mruganie...
Norwegia, XIV wiek. Krystyna jest najstarszą córką ziemianina (czy raczej bogatego chłopa ?), człowieka bardzo prawego i pobożnego. Wkrótce po zaręczynach z Szymonem zostaje wysłana na naukę do klasztoru w Oslo. W mieście poznaje Erlenda - przystojnego, lekkomyślnego arystokratę "z przeszłością". Zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia - tak bardzo, że Krystyna decyduje się prosić ojca o zgodę na zerwanie zaręczyn i małżeństwo z Erlendem. Ze względu na zaszarganą opinię jej ukochanego (ma dwoje nieślubnych dzieci z kobietą, któa dla niego odeszła od męża), Lavrans kategorycznie odmawia. Krystynie udaje się wywalczyć jego zgodę dopiero po długiej walce.
To - w bardzo wielkim skrócie i uproszczeniu - treść tylko pierwszego tomu.
Harry_the_Cat - Śro 26 Lip, 2006 14:00
Hmmm, coś mi się widzi, że trzeba przeczytac...
Jak tylko skonczę Cranford!
Maryann - Śro 26 Lip, 2006 15:20
Trzeba - chociaż ta książka nie należy do "lekkich łatwych i przyjemnych".
Kiedy przeczytałam ją po raz pierwszy (jakieś naście lat temu ?) byłam trochę zawiedziona, że małżeństwo zawarte z tak wielkiej miłości wcale nie jest udane. Przez większość czasu Krystyna i Erlend zachowują się jakby nie mogli żyć ani z sobą, ani bez siebie. Ona cały czas pielęgnuje w sobie żal z powodu zawodu, jaki sprawiła ojcu i tego, że jej mąż nie jest jego wierną kopią. On nie może zrozumieć, dlaczego ona ciągle się martwi zamiast cieszyć się życiem. Do tego obecność jego nieślubnych dzieci (a zwłaszcza córki), która również nie wpływa dobrze na atmosferę w domu...
Harry_the_Cat - Śro 26 Lip, 2006 15:26
Hej, trzeba było napisać, że spojler!
Renata - Śro 26 Lip, 2006 17:34
Nie czytałam żadnej książki Pereza Reverte. Od której powinnam zacząć?
Agnesse - Śro 26 Lip, 2006 18:17
Dzięki Maryann, w skrócie świetnie zarysowałaś fabułę. Nie było mnie w domu, więc wybaczcie mi zwłokę. Faktycznie nie jest to lekka i łatwa pozycja, ale mi dobrze się ją czytało.
Maryann - Śro 26 Lip, 2006 18:46
| Harry_the_Cat napisał/a: | | Hej, trzeba było napisać, że spojler! |
Zaraz tam spojler ! To, co napisałam o "Krystynie" to tak, jakby powiedzieć, że "Pan Tadeusz" to historia pewnego młodziana który wraca ze szkół do domu stryja i zbawia się romansowaniem z miejscowymi pannami... Plus Napoleon w tle...
Caroline - Śro 26 Lip, 2006 18:54
| Cytat: | | Nie czytałam żadnej książki Pereza Reverte. Od której powinnam zacząć? | "Klub Dumas"
Ale "Szachownica.." też jest spoko. Ja zaczęłam od "Klubu..." i mnie wciągnęło
Agn - Śro 26 Lip, 2006 19:02
| Maryann napisał/a: | Oj, radzę odpowiedzieć na to mruganie...
Norwegia, XIV wiek. Krystyna jest najstarszą córką ziemianina (czy raczej bogatego chłopa ?), człowieka bardzo prawego i pobożnego. Wkrótce po zaręczynach z Szymonem zostaje wysłana na naukę do klasztoru w Oslo. W mieście poznaje Erlenda - przystojnego, lekkomyślnego arystokratę "z przeszłością". Zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia - tak bardzo, że Krystyna decyduje się prosić ojca o zgodę na zerwanie zaręczyn i małżeństwo z Erlendem. Ze względu na zaszarganą opinię jej ukochanego (ma dwoje nieślubnych dzieci z kobietą, któa dla niego odeszła od męża), Lavrans kategorycznie odmawia. Krystynie udaje się wywalczyć jego zgodę dopiero po długiej walce.
To - w bardzo wielkim skrócie i uproszczeniu - treść tylko pierwszego tomu. |
Głupio mi, ale... odechciało mi się. Coś chyba nie mam teraz nastroju na takie historie. Zachęciła mnie ta Skandynawia, ale jednak oczekiwałam czegoś innego. Może czegoś związanego z tamtejszym klimatem i mitologią, bo ja wiem? Może sięgnę kiedy indziej...
Harry_the_Cat - Śro 26 Lip, 2006 19:08
| Caroline napisał/a: | | "Klub Dumas" |
Z "Klubu" Polański zrobił "Dziewiąte wrota", może to będzie jakąś dodatkową zachętą :grin:
Jeannette - Śro 26 Lip, 2006 19:23
Z tego co słyszałam to nie ma za wiele wspólnego z książką. A ja właśnie przeczytałam "Tajemniczego opiekuna". Cudna powieść, ale już ją kiedyś czytałam. Zapomniałam tylko, dlatego już od jakiegoś czasu zapisuję sobie przeczytanie książki. Wracając do Agi - urocza naprawdę i dla starszych i dla młodszych.
Maryann - Śro 26 Lip, 2006 23:42
| Agn napisał/a: | | Maryann napisał/a: | Oj, radzę odpowiedzieć na to mruganie...
Norwegia, XIV wiek. Krystyna jest najstarszą córką ziemianina (czy raczej bogatego chłopa ?), człowieka bardzo prawego i pobożnego. Wkrótce po zaręczynach z Szymonem zostaje wysłana na naukę do klasztoru w Oslo. W mieście poznaje Erlenda - przystojnego, lekkomyślnego arystokratę "z przeszłością". Zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia - tak bardzo, że Krystyna decyduje się prosić ojca o zgodę na zerwanie zaręczyn i małżeństwo z Erlendem. Ze względu na zaszarganą opinię jej ukochanego (ma dwoje nieślubnych dzieci z kobietą, któa dla niego odeszła od męża), Lavrans kategorycznie odmawia. Krystynie udaje się wywalczyć jego zgodę dopiero po długiej walce.
To - w bardzo wielkim skrócie i uproszczeniu - treść tylko pierwszego tomu. |
Głupio mi, ale... odechciało mi się. Coś chyba nie mam teraz nastroju na takie historie. Zachęciła mnie ta Skandynawia, ale jednak oczekiwałam czegoś innego. Może czegoś związanego z tamtejszym klimatem i mitologią, bo ja wiem? Może sięgnę kiedy indziej... |
A znasz "Córkę Wikingów" ?
Trzykrotka - Czw 27 Lip, 2006 12:12
[quote="Caroline "Klub Dumas"
Ale "Szachownica.." też jest spoko. Ja zaczęłam od "Klubu..." i mnie wciągnęło [/quote]
Zdecydowanie "Klub...", "Dziewiąte wrota" zostały nakręcone na podstawie tej książki. ja zaczynałam od "Szachownicy...", a najbardziej kocham "Cmentarzysko bezimiennych statków"
Witaj Renato!
Agn - Czw 27 Lip, 2006 12:23
| Maryann napisał/a: | | A znasz "Córkę Wikingów" ? |
Nie. Powinnam?
Moi drodzy, skończyłam "Zupę z granatów". Jestem skrajnie zachwycona! Pomijam fakt, że książka sprawiała, że non stop chciało mi się jeść Naprawdę, swietna lektura. Dobrze się to czyta. Polecam.
(Tylko tłumacz w pewnym momencie nawalił i z Chaki Khan zrobił faceta. )
Harry_the_Cat - Czw 27 Lip, 2006 12:49
| Agn napisał/a: | | (Tylko tłumacz w pewnym momencie nawalił i z Chaki Khan zrobił faceta. ) |
Nie cierpię ignorancji u ludzi, którzy się pod czyms podpisują...
I tłumacz i redaktor maja obowiązek takie rzeczy sprawdzać :!:
Maryann - Czw 27 Lip, 2006 13:22
| Agn napisał/a: | | Maryann napisał/a: | | A znasz "Córkę Wikingów" ? |
Nie. Powinnam? |
W każdym razie ja polecam... To też historia z Norwegii, tyle że z X-XI wieku, kiedy to król Olaf II wprowadzał chrześcijaństwo. Siłą rzeczy sporo jest tam wzmianek o skandynawskiej mitologii i obyczajach. A przede wszystkim - piękna historia o miłości i poznawaniu samego siebie.
Harry_the_Cat - Czw 27 Lip, 2006 13:37
A kto napisał "Córkę Wikingów"?
Maryann - Czw 27 Lip, 2006 13:47
Vera Henriksen
Agn - Czw 27 Lip, 2006 14:17
O, to już brzmi bardziej zachęcająco. Poszukam
Maryann - Czw 27 Lip, 2006 14:18
Powodzenia... I miłej lektury ! :smile:
Mag - Wto 01 Sie, 2006 10:12
| Kaziuta napisał/a: | | Dzisiaj kupiłam książkę Michela Fabera "Szkarłatny płatek i biały". Zaintrygował mnie opis na obwolucie cytuję: "Wiktoriański Londyn-symbol obłudy, seksu, przemocy i pieniądza, miasto o podwójnej moralności, w 1874 roku miejsce pracy 80 tys. prostytutek. Jedną z nich jest 18-letnia Sugar, dziewczyna inteligentna i oczytana, za wszelką cenę pragnąca wydobyć się ze swej żałosnej sytuacji. Udaje jej się oczarować bogatego wlasciciela fabryki perfum, który wprowadza ją do swego domu jako guwernantkę córki" i jeszcze "Wspaniała histroia o milości, grzechu, konfliktach rodzinnych i podziałach klasowych. Trudno się od niej oderwać". A co najciekawsze napisał ją mężczyzna i to całkiem młody 45 letni. Moja opinia dopiero jak przeczytam, ale kiedy to nastąpi nie wiem jest dośyć gruba, a czasu mało. |
I coooo? Jakie wrażenia?
Admete - Wto 01 Sie, 2006 10:15
Słyszałam o tej książce. Czekam na Twoją recenzję.
Harry_the_Cat - Wto 01 Sie, 2006 10:48
"...bogaty właściciel fabryki..." Hmmm. Brzmi interesująco...
Też czekam na Twoje uwagi... Mogą być na gorąco, bez doczytywania do końca - bardzo mnie intereseuje jak jest napisana, czy postacie są ciekawie nakreślone? Czy niestety jest sztampowa i bez polotu... ?
Anonymous - Wto 01 Sie, 2006 12:18
Czytam już któryuś raz Historię Rosji polecam gorąco
|
|
|