Aktorzy - Boski Horatio - Lancelot, czyli Ioan Gruffudd
Caitriona - Pon 03 Wrz, 2007 20:07
Jej, aż taka zaznajomina z nimi nie jestem Tak swoją drpgą musze sięgnąć o pozostałe, po Wywiadzie i Lestacie częsci prozy pani Rice; ostatnio jakieś się ukazały, ale ponoć nie są najlepsze...
Koniec offtopa
Anonymous - Nie 09 Wrz, 2007 18:56
Mam pytanie odnośnie filmu 'Amazing Grace' - czy pojawi się on w Polsce? A może już był a ja przegapiłam? Bo z tego co sie orientuje zagraniczna premiera tego filmu odbyła sie w lutym
Caitriona - Nie 09 Wrz, 2007 19:18
Jeszcze go nie było i coś mi się wydaje, ze go nie będzie w kinach... (na filmwebie nie ma wzmianki o polskiej premierze)
Amazing Grace. Miałam na niego ochotę z kilku powodów - bo kostium, bo historia, bo Ioan Gruffudd. Dużo oczekiwałam i się nie rozczarowałam.
Podobało mi się wszystko, absolutnie wszystko. Takie właśnie filmy lubię. Nie było rzeczy, która w jakikolwiek sposób zepsułaby mi przyjemność oglądania.
William Wilberforce (świetny Ioan Gruffudd), członek parlamentu, opowiada swojej przyszłej żonie (Romola Garai) historię swojej zacętej i wydawałoby się skazanej na porażkę walki o zniesienie niewolnictwa.
Naprawdę dobry i ciekawy film. Ma świetną obsadę: Gruffudd, Garai, Albert Finney, Michael Gambon, Rufus Sewell, Toby Jones, Stephen Campbell Moore, Ciarán Hinds, Nicholas Farrell, Sylvestra Le Touzel, Bill Paterson - miałam okazję oglądac ich w wielu produkcjach angielskich - stąd mój sentyment do nich i pewnie dlatego tak dobrze mi się ich ogladało po raz kolejny. Kostiumy, wnętrza, scenogrfia bez zarzutu. Muzyka jest dobra (chętnie zdobyłabym płytkę). Także techniczne sprawy są w porzadku. W końcu sama historia jak dla mnie ciekawa i dobrze poprowadzona (wąłśnie z retrospekcjami).
Nie wiem czy ten film bedzie w kinach, ale jesli tak to moim zdaniem warto się wybrać.
Caitriona - Pon 17 Wrz, 2007 15:28
A to jako taka ciekawostka:
Ioan jako były komandos handlujący bronią (dwuminutowa rola w koszmarnym filmie Shooters).
Anonymous - Pon 17 Wrz, 2007 17:53
Wiedziałam, że go wyłapiesz !!!
Ale fajniutki był, nie?
Caitriona - Wto 18 Wrz, 2007 10:37
No jakbym mogła go pominąć Ale czy taki fajniutki...trochę dziwny.
Caitriona - Wto 18 Wrz, 2007 15:22
Kalendarzyk:
Anonymous - Wto 18 Wrz, 2007 17:15
Cait - dla mnie fajniutki i oryginalny
Narya - Wto 18 Wrz, 2007 19:01
Caitri naprawdę cudownej urody Kolorystyka bardzo mi odpowiada, że o ujęciu nie wspomnę
Caitriona - Wto 18 Wrz, 2007 21:12
Super, ze Ci się Narya Horatio podoba (ujęcie faktycznie świetne, jedno z moich ulubionych).
Aine, oryginalny na pewno, ale trochę dziwny Ale fajnei jest zawsze zobzcyć Ioana w jakiejś nowej roli
Pemberley - Wto 18 Wrz, 2007 23:10
| Caitriona napisał/a: |
Amazing Grace. Miałam na niego ochotę z kilku powodów - bo kostium, bo historia, bo Ioan Gruffudd. Dużo oczekiwałam i się nie rozczarowałam.
Podobało mi się wszystko, absolutnie wszystko. Takie właśnie filmy lubię. Nie było rzeczy, która w jakikolwiek sposób zepsułaby mi przyjemność oglądania. |
Obejrzalam wlasnie ten film w ramach leczenia sie z filmoholizmu i i jestem zachwycona moja choroba.. ..
Film z rewelacyjnym humorem, brytyjskim, inteligentnym, doskonale wpisanym w epoke..
Ja sie jeszcze usmiecham piszac tego posta, ach kazda nawet mala rolka byla zagrana doskonale charakterystycznie, a wspolpraca tak wspanialych aktorow stworzyla uczte dla oczu, glowy i nawet serca..
Film kojarzy mi sie ze slowkiem plomienny - bo taka jest historia z tego filmu, zaangazowanie postaci w niej i aktorow w swoje role . Swietny scenariusz, swietne dialogi, kawalek historii Anglii dotyczacy niewolnictwa, ale nie chcacy szokowac obrazem (tylko jesli juz to faktami). O namietnosci w zyciu i wadze wyborow, o prawdziwej wielkosci..
Swietne zdania do zapamietania jak np. o bieganiu na bosaka- jesli sie zatrzymujesz, to chodzac bez butow zaczynasz odczuwac bol na kazdym kamyczku, wiec .. trzeba biec cale zycie?
Goraco polecam..
I az szkoda, ze twoj wpis, Catri nie byl u Rufusa ..
Gitka - Śro 19 Wrz, 2007 00:23
| Pemberley napisał/a: |
Obejrzalam wlasnie ten film w ramach leczenia sie z filmoholizmu i i jestem zachwycona moja choroba.. ..
I az szkoda, ze twoj wpis, Catri nie byl u Rufusa .. |
A to sobie znalazłaś cudne antidotum na filmoholizm
Co do Rufusa, to oczy jak dawniej mu błyszczały, ale ta fryzurka
No cóż ja w tym filmie śledziłam tylko Ioana
Pemberley - Śro 19 Wrz, 2007 08:31
Ja wyrazilam tylko zal
A Rufus mial tak duzo wlosow, ze robil wrazenie lysego Zupelnie inaczej niz w Tristianie i Izoldzie
Antyofftop: Ian byl oczywiscie glowna osoba tego filmu, momentami nawet bardzo atrakcyjna
Gitka - Śro 19 Wrz, 2007 10:13
| Pemberley napisał/a: | Ian byl oczywiscie glowna osoba tego filmu, momentami nawet bardzo atrakcyjna |
I tak bardzo, bardzo to tulenia
Narya - Śro 19 Wrz, 2007 11:27
| Pemberley napisał/a: | | Ian byl oczywiscie glowna osoba tego filmu, momentami nawet bardzo atrakcyjna |
Pem tylko momentami? Jak dla mnie przez cały czas
Pemberley - Śro 19 Wrz, 2007 14:26
| Narya napisał/a: | | Pemberley napisał/a: | | Ian byl oczywiscie glowna osoba tego filmu, momentami nawet bardzo atrakcyjna |
Pem tylko momentami? Jak dla mnie przez cały czas |
No czesto byl chory, co sie objawialo wylieenialym wlosem, oczywiscie wspolczulam mu bardzo, ale klamalabym mowiac, ze bylo to w tym momencie atrakcyjne.. Tak dobrze gral oczywiscie
Narya - Śro 19 Wrz, 2007 21:02
Cóż - ja jestem pod wrażeniem Ioana nawet z małą ilością włosków Powiadają, że miłość jest ślepa
Anonymous - Śro 19 Wrz, 2007 21:09
Naryo, oślepił Cie ten blask, nie?
Caitriona - Śro 19 Wrz, 2007 21:40
Rufus jest dobrym aktorem, ale ja tam wolę mojego Horacego Faktycznie, w Amazing Grace nie wyglądał moze cały czas super atrakcyjnie, ale grał świetnie i dlatego wpatrzona byłam niemalże tylko w niego
Narya - Śro 19 Wrz, 2007 22:48
| AineNiRigani napisał/a: | | Naryo, oślepił Cie ten blask, nie? |
Oj tak - on też
| Caitriona napisał/a: | | Faktycznie, w Amazing Grace nie wyglądał moze cały czas super atrakcyjnie, ale grał świetnie i dlatego wpatrzona byłam niemalże tylko w niego |
To tak jak ja
Rufusa też bardzo lubię, ale w tym filmie miał okropną fryzurę
Caitriona - Śro 19 Wrz, 2007 22:52
Koszmarną Szczególnie pod koniec, ale miał fajną rolę i dobrze się spisał.
Caitriona - Pon 01 Paź, 2007 13:10
: Ioan
I moja ulubiona fotka z Króla Artura i jedna z ulubionych w ogóle: LANCELOT
Narya - Pon 01 Paź, 2007 20:39
Caitri cudne te fotki Choć dla mnie najulubieńszy Ioan to Horatio Dla mnie Ioan jest Horatiem
Anonymous - Pon 01 Paź, 2007 20:57
a dla mnie jednak przede wszystkim Lancelotem.
malmik - Pon 01 Paź, 2007 21:32
Obejrzałam sobie dzisiaj Amazing Grace i co mogę stwierdzić, że Ioan ma szczęście - facetowi póki co nie można zarzucić głupich ról (znaczy ja takiej jeszcze w jego wykonaniu nie widziałam)
|
|
|