To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Fajny serial wczoraj widziałem ...

Pemberley - Nie 20 Maj, 2007 18:32

czy ktos w czwartek zalapal sie na herosow?? wlaczylam przypadkiem na tvp1, a tu Milo Ventimiglia skakal z wiezowca. Ktos cos wie wiecej o tym serialu??
Admete - Nie 20 Maj, 2007 19:18

Pemberley o Herosach rozmawiamy w wątku Film a fantasyka i pewnie jeszcze porozmawiamy :)
Pemberley - Pon 21 Maj, 2007 16:20

Dzieki, poczytalam sobie, choc sie tam u was troche gubie, kiedy mowicie o herosach, o kiedy o 4400, bo ja jeszcze zadnych imion nie znam. Ale linki do streszczen sa swietne!! i mi przynajmniej wyjasnily, o co w tym serialu chodzi. Dzieki!!! :kwiatek:
praedzio - Nie 17 Cze, 2007 20:41

No, dobra. Obejrzałam pierwszy odcinek "The Bedford Diaries". Zrozumiałam z niego mniej więcej połowę, bo oczywiście oglądałam bez tłumaczenia. Z tego co zrozumiałam: Bohaterami serialu jest szóstka studentów uczęszczających do college'u Bedford w Nowym Jorku. Głównym motywem serialu jest seminarium profesora Jake'a Macklina, którego tematem przewodnim jest "Seks a człowieczeństwo", na które uczęszcza owa szóstka.
Bohaterami są: Sarah Gregory - przewodnicząca Samorządu Studenckiego, która w przeszłości miała romans z jednym z wykładowców, jej młodszy brat, Owen Gregory, Natalie Dykstra - niedoszła samobójczyni, jej eks-chłopak Richard Thorne (grany przez M. Ventimiglia), bogaty chłopak, mający bujną przeszłość związaną z alkoholem i narkotykami - obecnie na odwyku, Lee Hemingway - ciemnoskóry stypendysta z Queens oraz Zoe Lopez.

Serial ukazuje relacje między studentami a także ich powiązania z przeszłością, która rzutuje na ich teraźniejsze życie. Ich zadaniem jest stworzenie pamiętników video, na których opowiadają swoje spostrzeżenia na temat seksu, miłości oraz różnych problemów z nimi związanych.

Ot, fajny serial obyczajowy dla młodzieży, zrobiony z pomysłem. Szkoda tylko, że w USA nie zdobył wielkiej popularności, gdyż nakręcono tylko 8 odcinków.

Sarah i Richard

Admete - Nie 17 Cze, 2007 20:47

To naprawde szkoda. Amerykanie produkuja co roku straszna ilość seriali i tylko częśc z nich ma szanse przetrwac. Chętnie obejrzałabym Milo ;-)
Matylda - Nie 17 Cze, 2007 20:54

A ja dzisiaj obejrzałam Poirota z Suchetem w roli głównej
Uwielbiam ten serial i te art- decowskie wnętrza . Nie mogę wręcz oderwać oczu od tych wszystkich bibelotów

Gosia - Nie 17 Cze, 2007 21:03

Uwielbiam Poirota, moge nawet powiedziec, ze sie w nim kocham :cool:
Ma takie smieszne wasiki i taki przecudny chód i w oczach cos takiego pociagajacego ;)

praedzio - Nie 17 Cze, 2007 21:12

Admete napisał/a:
To naprawde szkoda. Amerykanie produkuja co roku straszna ilość seriali i tylko częśc z nich ma szanse przetrwac. Chętnie obejrzałabym Milo

Właśnie widzę po twoim avatarku... :wink:

Admete - Nie 17 Cze, 2007 21:16

A jakże ;-) Ale Hiro i Mohinder tez będą - i Matt oczywiście ;-) A teraz sobie wyszukuje filmiki na youtube - aktualnie z Kochanych kłopotów, których niestety nie miałam okazji oglądac.
Pemberley - Wto 19 Cze, 2007 11:07

Admete napisał/a:
A teraz sobie wyszukuje filmiki na youtube - aktualnie z Kochanych kłopotów, których niestety nie miałam okazji oglądac.

Admete napisał/a:
Seriale na dvd sa okropnie drogie - jeden sezon prawie 10% mojej pensji...

Poniewaz kocham Gilmore Girls i jest to jedyny serial, ktory w zyciu kupilam, to sprobuje podjac trud zdobycia nowej fanki :wink: . Milo gra tam faceta czytujacego Jane Austen, co juz samo w sobie powinno byc rekomendacja wystarczajaca absolutnie, dla mnie jeszcze moze to, ze takze czyta Bukowskiego. :wink: Serial jest rewelacyjny, humor poprawia samopoczucie na dlugie godziny i na pewno warto po niego siegnac nie raz.
To w ramach zachety, tutaj w ramach porad:

1.Dawno nie bylam w polskiej wypozyczalni wideo, nie ma u was zwykle seriali do wypozyczenia???

2.Zagranica jedna seria Z POLSKIMI NAPISAMI jest do zakupienia od 20 euro, czyli jakies 80 zlotych, na amazonie.de sa rozne oferty, a ze jedna seria oznacza 6 plyt DVD9 z 22odcinkami, czyli cena jednego odcinka wychodzi ponizej 1 euro. Dla ludzi robiacych serial jedna seria to jest rok pracy calego sztabu ludzi...

Na amazonie.de sa rozne oferty:
http://www.amazon.de/s/re...girls%2Ci%3Advd
aktualnie od 25, ale to sie zmienia,
podobnie na amazonie.uk
http://www.amazon.co.uk/s...girls%2Ci%3Advd
lacznie z oferta zakupu dwoch serii jednoczesnie z dodatkowa znizka 5 funtow.

3.No i jest kilka stronek fanow, gdzie mozna obejrzec klipy:
-na tej mozna obejrzec cale odcinki, tylko dziewczyny znow nie maja na oplaty, wiec na starsze trzeba odczekac:
http://www.gilmorefan.com/media/episodeclips.php
Poza tym wiele innych np.
http://www.miloventimigli...hp?gilmoregirls

4.Byloby jeszcze kilka innym mozliwosci, ale oczywiscie nie zamierzam wystepowac przeciw zasadom forum.

Nie chce nikomu nadeptywac na piete, mowiac , ze ten serial jest lepszy od tego czy tamtego, bo kazdy ma oczywiscie swoj gust i smak , ale dla mnie osobiscie jest to jeden z najlepszych seriali jakie w ogole nakrecono, by nie powiedziec -najlepszy i mysle, ze warto przynajmnie rzucic okiem na niego, zanim sie podejmie decyzje, zeby takiego cudo umknelo komus z zycia.
Powodzenia w szukaniu...

Admete - Wto 19 Cze, 2007 11:34

Ależ mnie nie trzeba przekonywać, cena mnie odstrasza i tyle. Nie moge za granica kupowac, bo niestety nie posiadam odpowiedniej karty płatniczej.
przecinek - Wto 19 Cze, 2007 21:38

To ja jestem chyba jakaś dziwna, bo bardzo nie lubię „Kochanych kłopotów”, tak jak pierwsza i druga seria były znośne, czasem nawet zabawne, to późniejsze, zwłaszcza z okresu studiów to był dla mnie koszmar, a niestety musiałam to niekiedy oglądać, bo moja rodzina uwielbiała ten serial. Matka Rory, Lorelay, to dla mnie szczyt egoizmu i zapatrzenia w siebie, nie wiem jak bardzo jej rodzina musiała jej dopiec, ale żeby aż tak reagować na swoją matkę to przesada. Zresztą obie, mają ten nieznośną manierę dzieci milionerów z amerykańskich seriali – ja wiem, co jest dobre i zmuszę cię do tego abyś uznał dane postępowanie czy poglądy za właściwe, nawet, jeśli oznacza to kłopoty i niebezpieczeństwo, najlepiej się po drodze zbuntować, a i tak na końcu zapłakana córeczka poprosi o pomoc swoich rodziców, którzy tak jej kiedyś nie rozumieli. Może to trochę ostre, ale niedawno skończyłam oglądać „Życie na fali”, a tam głupota i wtrącanie się głównej bohaterki w życie innych dochodzi do granic absurdu i kończy się tragicznie. Jedyne dobre, co mi pozostało z tego serialu to czytanie w autobusie.
Admete - Wto 19 Cze, 2007 22:13

Kochane kłopoty znam tylko z I serii, tyle widziałam. Podobało mi sie wtedy.
Trzykrotka - Pon 02 Lip, 2007 22:40

Obejrzałam z ciekawości dwa odcinki Hotelu Babilon. Przyznaję, że dobrze jest zrobiony, ale zostawia jakiś paskudny posmak na języku. Nie wiem, czy mam ochotę na więcej.
Balbina - Śro 04 Lip, 2007 09:01

Trzykrotka napisał/a:
Obejrzałam z ciekawości dwa odcinki Hotelu Babilon. Przyznaję, że dobrze jest zrobiony, ale zostawia jakiś paskudny posmak na języku. Nie wiem, czy mam ochotę na więcej.


Też mam podobne odczucie i chyba więcej nie będę oglądać.

miłosz - Śro 04 Lip, 2007 09:24

Balbina napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Obejrzałam z ciekawości dwa odcinki Hotelu Babilon. Przyznaję, że dobrze jest zrobiony, ale zostawia jakiś paskudny posmak na języku. Nie wiem, czy mam ochotę na więcej.


Też mam podobne odczucie i chyba więcej nie będę oglądać.


Obiema łapami sie podpiszę - ale mojemu najstarszemu dzieckowi się podobało :?

miłosz - Pon 09 Lip, 2007 19:49

http://www.popcorner.pl/p...88,4290209.html

jak kto lubi GA to se poczyta i zdjecie Dereka jakie pinkne................ :serce2: :serce2: :serce2:

Admete - Pon 09 Lip, 2007 21:14

Ale te niby dowcipne uwagi mogli sobie darować. ja lubię Alexa :-| Ale filmiki fajne i JDM jest ;-) Seriously ;-)
vil - Czw 09 Sie, 2007 21:05

Skończyłam dzisiaj trzeci sezon Battlestar Galactica i przyznaję: SF może być wyśmienite! Bo ten gatunek ogólnie nie należy do moich ulubionych.
Pierwszy i drugi sezon oglądałam jak w transie, obgryzając palce, po kilka odcinków dziennie. Trzeci jest bardziej nierówny i nie wciągał mnie już tak bardzo, ale mało co ostatnio mnie tak rozbawiło jak finał właśnie tego ostatniego sezonu.

Uwielbiam Cylonów! :serce2:

Admete - Czw 09 Sie, 2007 21:35

Vil ja jestem po I sezonie, ale widziałam go rok temu i cały czas myslę o powtórce i obejrzeniu reszty.
lizzzi - Śro 22 Sie, 2007 16:44

Na Polonii odkryłam polski serialik, 7 odcinków. Pierwszy raz leciał pod koniec lat 70, albo na poczatku 80. "Punkt widzenie" - straszny knot, :shock: w rezyserii Janusza Zaorskiego. A w rolach głównych - uwaga : :shock: Boguś Linda i Joanna Sienkiewicz. Serial osadzony w realiach PRL, młode małżeństwo (on astystent na Uniwerku, ona nie wiem co robi) nie ma mieszkania, ani szans na posiadanie takowego. On facet raczej spokojny, kocha ją bardzo, ona dość narwana i nerwowa. Będą trochę razem, trochę w separacji. Taki groch z kapustą.
Linda wygląda jak chłoptaś i dla samego tego warto zobaczyc choć kawałek serialu, nie ma w nim nic z późniejszego macho. W pozostałych rolach plejada znakomitych polskich aktorów: Bińczycki, Ferency, młody Dejmek i inni. Tylko dla wytrwałych!!!
Lubię te wakacyjne powtórki :mrgreen:

Kaziuta - Pią 24 Sie, 2007 20:58

Jak go oglądałam po raz pierwszy wydawał mi się calkiem znośny, a nieznany jeszcze wtedy Linda podobał mi się szczególnie za czarujący uśmiech. Dzisiaj zastanawiam się co mi się mogło wtedy podobać? Jedyne wytłumaczenie jakie mi przychodzi do głowy to fakt, że taki polskie serial był zdecydowanie lepszy od niejednego radzieckiego filmu, którymi katowała nas TV. :wink:
lizzzi - Pią 24 Sie, 2007 23:47

Tragiczna jest piosenka z czołówki. Wciąż powtarzające się słowa "bo to jest właśnie punkt widzenia" i melodia dość naiwna. Dla mnie muzyczna masakra. :roll:
Admete - Sob 25 Sie, 2007 00:48

Młodego Lindę kojarzę z serialu kostiumowego - Crimen. Akcja rozgrywała się w XVII wieku bodajże. Pamiętam, ze wtedy w latach 80 serial chyba mi się podobał, choć chwilami był okrutny.

http://www.filmweb.pl/Cri...e,Film,id=35828

Dione - Nie 26 Sie, 2007 11:57

A ja troszkę inny temacik...

Widziałyście może "Step up"? Film typowo lekki, prosty i przyjemny. Fabuła przewidywalna i prosta jak drut, ale za to jaka choreografia....
Wszystkim miłośniczkom i miłośnikom tańca (nie tylko klasycznego i nie tylko nowoczesnego) polecam gorąco. Aż zazdrość człowieka bierze, że sam tak nie potrafi :twisted: Bo ja to mogę najwyżej tak: :banan_Bablu:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group