North and South - serial BBC - Pierwsze wrażenia i późniejsze
GosiaJ - Pon 29 Maj, 2006 23:26
| bezpaznokcianka napisał/a: | co wy tu za nowa religie ustanawiacie dziewczyny?
a jakie transparenty...
amen... podzielam nowa religie |
Acha, tu jest nasza główna kapliczka
Trzykrotka - Wto 30 Maj, 2006 10:57
Kółko różańcowe, nie zapominajcie
Gunia - Wto 30 Maj, 2006 14:46
I stosowne berety załóżcie...
Matylda - Wto 30 Maj, 2006 18:47
Guniu jak się ma twój cytat do tej listy którą chcesz wysłac naszej Kaziutce?
Przecież na liście może być i Mateuszek i Rysio i moze ktoś jeszcze.......
Gunia - Wto 30 Maj, 2006 19:00
No pewnie, że tak! Jeszcze nad nią pracuję! A to, że kocham Rysia, nie znaczy, że innych nie lubię. On jest #1, ale jest jeszcze sporo miejsca na sympatię. Np. taki Johnny Deep... I kilku innych, ale nie będę tu dawać następnego offtopica i stwierdzę na temat:
wczoraj musiałam się tajniaczyć, żeby obejrzeć ulubione sceny przed zaśnięciem i moja mama zaczęła chodzić po domu tuż przed peronową. Gdyby mnie nakryła o pierwszej w nocy na oglądaniu filmu - marny mój los. Wyłączyłam więc i postanowiłam odczekać... I co? SKANDAL! ZASNĘŁAM! BEZ SCENY PERONOWEJ! :cry: :cry: :cry: Ale już sobie odbiłam: po powrocie ze szkoły obejrzałam ją kilka razy (przez ten cały czas była włączona pauza , więc trafiłam w dobry moment)...
bezpaznokcianka - Wto 30 Maj, 2006 21:53
| Gunia napisał/a: | No pewnie, że tak! Jeszcze nad nią pracuję! A to, że kocham Rysia, nie znaczy, że innych nie lubię. On jest #1, ale jest jeszcze sporo miejsca na sympatię. Np. taki Johnny Deep... I kilku innych, ale nie będę tu dawać następnego offtopica i stwierdzę na temat:
wczoraj musiałam się tajniaczyć, żeby obejrzeć ulubione sceny przed zaśnięciem i moja mama zaczęła chpdzic po domu tuż przed peronową. Gdyby mnie nakryła o pierwszej w nocy na oglądaniu filmu - marny mój los. Wyłączyłam więc i postanowiłam odczekać... I co? SKANDAL! ZASNĘŁAM! BEZ SCENY PERONOWEJ! :cry: :cry: :cry: Ale już sobie odbiłam: po powrocie ze szkoły obejrzałam ją kilka razy (przez ten cały czas była włączona pauza , więc trafiłam w dobry moment)... |
to juz zakrawa na uzaleznienie i dewotyzm :razz: Guniu... moze chcesz o tym porozmawiac
Gunia - Wto 30 Maj, 2006 21:59
Moim pierwszym i późniejszym wrażeniem jest to, że się uzależniłam. A kolejny SKANDAL to to, że miałam deprechę, obejrzałam Scenę Peronową, a deprecha zamiast przejść - pogłębiła się. Otóz odnisłam wrażenia, że moje szanse na Rysia są bardzo małe... I musiałam się leczyć tortem i rafaello u naszej Jane...
Kati - Śro 31 Maj, 2006 00:23
właśnie skończyłam oglądać N&S, i ...............i brak mi słów............
jestem oszołomiona, jak po wypiciu drinka.........
KOCHAM TEN FILM!!!!
poruszający, pełny uczuć, dobroci, ludzkich zmagań i pragnień, bólu i miłości
.......................
.......................
ponownie brak mi słów
a scena na peronie.................
oglądałam ją siedząc w napięciu na skraju kanapy, patrzyłam w ekran, a łzy same spływały mi po policzkach...............
nie wiedziałam, że może mnie poruszyć jakiś film bardziej niż Duma, myliłam się ........
jakże bardzo się myliłam
Wasza Kati
P.S. Guniu, DZIĘKUJĘ!
bezpaznokcianka - Śro 31 Maj, 2006 09:41
hehe.. tez mam na sumieniu ofiare uzaleznienia. Wczoraj rozprawialysmy do polnocy jaki to ten film jest cudowny. Co prawda wyslalam ten film z mysla o siostrze ofiary, ale na obie przyjdzie kolej. Niech tylko przyjedzie do domu I kolejna "ofiara" thorntonmanii juz czeka w kolejce ;]
Trzykrotka - Śro 31 Maj, 2006 10:01
Działamy jak broń bakteriologiczna - rozsiewamy.... rozsiewamy... jak wąglika swego czasu :grin:
A tak na serio, moje panie: ja jednego nie mogę pojąć: dlaczego nie ma tu jeszcze jakiegoś wydawcy książek z półki "obyczajowe" lub "literatura kobieca"?! Tyle jest teraz narzekań, że ludzie nie czytają, a tu - popatrzcie - same musimy sobie tłumaczyć powieść, do której prawa na pewno nie są nie do zdobycia. Nie mieści mi się w głowie, dlaczego tak jest?? Kawałek tortu podany na talerzu, tylko brać.
Może wyślę do Prószyńskiego link do naszego forum? Co powiecie?
Gosia - Śro 31 Maj, 2006 10:10
Odnosze wrazenie, ze zadne tlumaczenie, nie bedzie robic na nas takiego wrazenia, jak to Alison i Caroline, tym bardziej ze powstaje na naszych oczach i jest tak piekne i tak pieknie dawkowane.
A jesliby jeszcze w nowym chcieli tlumaczyc imiona bohaterow na Jana i Małgorzate, to bym chyba ich utlukla
Pomysl o przeslaniu linku jest dobry, ale moze poczekajmy, az powstanie cala polska piekna strona o N&S i dziewczeta skoncza tlumaczyc powiesc do konca (mam wielka nadzieje, ze starczy im cierpliwosci i sily), potem pieknie udekorujemy calosc fotkami z filmu.
Wtedy na pewno przyszly wydawca oniemieje z podziwu
A co do choroby - gdyby tylko takie wirusy byly na swiecie, to bylby on "najpiekniejszym ze swiatow"
bezpaznokcianka - Śro 31 Maj, 2006 10:13
chyba ze jest juz wsrod nas a sie nie ujawnia ??: a moja kolezanka wlasnie chciala bidulka isc do biblioteki/antykwariatu/ksiegarni, zeby sobie poczytac N&S. Jakiez bylo jej rozczarowanie, gdy uswiadomilam ja, ze tego nie wydali.
Gunia - Śro 31 Maj, 2006 15:35
Kiedy dziewczyny skończą, trzeba się będzie zabrać i ułożyć po kolei książkę, może jakieś ilustracje, projekt okładki i już... Kati - nie za ma co...
Anonymous - Czw 01 Cze, 2006 17:21
| Gunia napisał/a: | Kiedy dziewczyny skończą, trzeba się będzie zabrać i ułożyć po kolei książkę, może jakieś ilustracje, projekt okładki i już... Kati - nie za ma co... |
Wiecie co, wstepnie pytalam sie naszych anglistow, czy chcieliby cos zarobic, ale wydaje mi sie, ze oddanie im fragmentow przetlumaczonych przez nasze dziewuszki byloby zdrada i profanacją. Nikt nie odda lepiej tych uczuć i klimatu niż maniak.
Ale przecież mozna rozdzielić i dać do tłumaczenia te sceny suche i onkretne, te które zawierają fachowy język strajkowo-robotniczy.
Co Wy na to?
Anonymous - Czw 01 Cze, 2006 17:22
| Gosia napisał/a: | A jesliby jeszcze w nowym chcieli tlumaczyc imiona bohaterow na Jana i Małgorzate, to bym chyba ich utlukla |
Kurde niczym Jan i Cecylia z karczowaniem lasu...
Gunia - Pią 02 Cze, 2006 15:28
| Cytat: | | Nikt nie odda lepiej tych uczuć i klimatu niż maniak. | Amen.
Gosia - Sob 03 Cze, 2006 18:59
Pierwsze wrazenia Margaret:
http://i14.photobucket.co...20STORY/038.jpg
http://i14.photobucket.co...20STORY/039.jpg
http://i14.photobucket.co...20STORY/040.jpg
http://i14.photobucket.co...20STORY/041.jpg
GosiaJ - Sob 03 Cze, 2006 21:12
:grin: No tak, trochę jej szczęka opadła - nie ma się co dziwić (wiem, to wyrażenie jest mało eleganckie, ale taka jest prawda ).
Gosia - Sob 03 Cze, 2006 21:18
Raczej buzie otworzyla z przejecia
GosiaJ - Sob 03 Cze, 2006 21:24
| Gosia napisał/a: | Raczej buzie otworzyla z przejecia |
Ok, tak kulturalniej Ale i tak się jej nie dziwimy
Gosia - Sob 03 Cze, 2006 21:32
Jeszcze bym szerzej rozdziawila na jej miejscu, ...
...no ale ona powsiagliwa byla ... no i innej epoki
Gosia - Nie 04 Cze, 2006 21:37
Obejrzalam dzis pierwszy odcinek N&S (pod pretekstem aktualizacji firmwawe odtwarzacza, ktora wczesniej wykonalam, a pozniej stwierdzilam ze trzeba sprawdzic czy wszystko dziala )
Bardzo dawno nie ogladalam zadnego odcinka w calosci i chyba dobrze, bo wrazenia sa wieksze...
Nie moge tego filmu ogladac bez emocji.
Lubie Margaret i jej rodzicow, lubie bardzo matke Thorntona, i nawet zabawną Fanny.
Usmiecham sie, patrzac na ekran ... zwlaszcza gdy pojawia sie Thornton.
Jego usmiechy i to marszczenie czola, i ten glos gleboki ...kazda kwestia mi sie podoba, ktorą wypowiada.
I muzyka, ktora tworzy nastroj, tak piekna, i zmieniajace sie swiatlo, i wyczarowany przez scenografow swiat.
I dostrzegam cos nowego, czego wczesniej nie dostrzeglam ...
Chlone to wszystko .. i wzruszam sie najniepotrzebniej ...calkiem niespodziewanie ...
Musze obejrzec pozostałe odcinki ...chce obejrzec..
To wcale nie mija ... to szalenstwo wciaz trwa ...
Czy mowilam juz, ze bez pamieci kocham ten film ?
GosiaJ - Nie 04 Cze, 2006 22:45
Gosia, podpisuję się wszystkimi możliwymi kończynkami
Też tak mam, często oglądam tylko fragmenty, widzę jakieś sceny, screeny ze scen itd. I potem, jak siadam do kolejnego odcinka, oglądam w całości jakby na nowo, z tymi samymi emocjami, nie mogę się oderwać, siedzę jak zaczarowana.
Szaleństwo nie mija, chyba się pogłębia, czasem się zastanawiam, czy jeszcze normalna jestem... :smile:
achata - Nie 04 Cze, 2006 22:48
Przepraszam, że jeszcze nie na temat, ale gdzie oglądałyście ten serial? Satelita mi nawalił, ale jak przypuszczam i tak trzeba mieć pewnie jakiś odkodowany kanał. Czy ktoś może się podzielić nagraniem?
Gosia - Nie 04 Cze, 2006 22:48
E tam, przeciez to calkiem mile uczucia.
Ja tam nie chce sie leczyc z tej choroby, bo jest mi tak przyjemnie
|
|
|