Aktorzy z wrzosowisk Haworth - Ralph Fiennes
Gosia - Śro 09 Sie, 2006 21:06
Ralph Fiennes i Jennifer Ehle
Sunshine
Anonymous - Śro 09 Sie, 2006 22:50
a mnie sie to zdjecie podoba
http://img224.imageshack....angbrown2cy.jpg
i to. To jak bardzo mi pasi na Lorda V. już pisałam
http://img503.imageshack....hallenge3fx.jpg
Caitriona - Śro 09 Sie, 2006 23:42
czyli po polsku Kropla słońca. Oglądałam i bardzo, bardzo polecam. Ralph w potrójnej i świetnej roli (rolach).
Gitka - Czw 10 Sie, 2006 10:12
Jako Lord Voldemort jest extra.
A tutaj jak opowiada o tej roli w różowiutkiej koszuli i w tle muzyka (a on się ładnie uśmiecha)
Ralph Fiennes Is the Perfect Lord Voldemort
http://www3.youtube.com/w...related&search=
Gitka - Czw 10 Sie, 2006 10:26
Gosiu, ten banerek jest świetny :grin:
Ja wczoraj obejrzałam "Pokojówkę na Manhattanie" , trochę się bałam go w takiej roli.
Jeśli mam być szczera to wolę go już jako neurotyka
Ale w sumie nie było tak żle. Dobrze, że partnerował mu ten mały chłopiec, syn Marisy (Lopez), bo jakby nie on...
Najlepsze hasło Lopez w filmie:
"jakie On ma seksowne oczy, ładne usta i doskonałe dłonie"
No cóż...
Gosia - Czw 10 Sie, 2006 11:18
Dawno ta "Pokojowke..." ogladalam, chyba musze sobie powtorzyc
Gitka - Czw 10 Sie, 2006 11:32
Dla sceny "ichniej" z łóżkiem i oknem skąpnym w deszczu w tle:razz:
Ralph to już teraz będzie mi się kojarzył z deszczem
Pięknie wygląda na fotce z filmu "Wierny ogrodnik" gdy siedzi na oknie, a za nim deszcz, no i wczoraj w scenie z "Pokojówki".
Ale ta Lopez wygląda strasznie z tym kopiem na głowie
A ponoć rolą Marisy interesowały się Sandra Bullock i Hilary Swank.
Harry_the_Cat - Czw 10 Sie, 2006 11:39
| Gitka napisał/a: | | Sandra Bullock i Hilary Swank. |
Sandra juz nie te lata a Hilary jest ochydna
Caitriona - Czw 10 Sie, 2006 14:15
Właśnie obejrzałam Wiernego ogrodnika. Dobry film, poruszający niełatwe tematy. Świetnie zdjęcia - podobał mi się kontrast w jakim pokazano pełną barw, słoneczną Afrykę i zimny, chłodny Londyn.
Role Fiennesa i Weisz są bardzo dobre. Szczególnie Ralph mi się podobał. Najpierw jako spokojny, opanowany i kulturalny dyplomata, który kocha swój ogród, a potem jako zdeterminowany człowiek, chcący znaleźć odopwiedzi, gotowy na wszystko.
Polecam.
Gosia - Czw 10 Sie, 2006 14:41
Caitie, ciesze sie ze Ci sie podobalo
Kurcze, ten Ralph jest niezly!
Giteczko, obejrzalam filmik na Youtube, i to faktycznie troszke inne ujecie niz to z plakatu. On tu tak ladnie przy tym spojrzeniu sie usmiecha.
A czy zauwazylas w tym filmiku na youtube, jak on ją przyciska przy tym pocalunku pod fontanna, az mam ciarki :oops:
Gitka - Czw 10 Sie, 2006 19:16
Tak, tak Gosiu, On przy tym spojrzeniu się uśmiecha i jego źrenice się rozszerzają.
A to, jak ją przyciska pod fontaną i to jeszcze jak, też zauważyłam :oops:
Ja ten filmik obowiązkowo codziennie oglądam :razz:
Już się boję co na moje "achy" napisze Aine
Oj Gosiu, jak to dobrze, że założyłaś ten temat.
Nie jestem już sama w moim wzdychaniu
Ja dla niego dzieci zmusiłam, żeby oglądały "Harrego" ze mną bez dabbingu. no bo jak tu nie słuchać jego głosu. Młodsza się buntowała i tylko wzdychała: ach mama, mama...
Caitriona - Czw 10 Sie, 2006 19:51
| Gitka napisał/a: | | Ja dla niego dzieci zmusiłam, żeby oglądały "Harrego" ze mną bez dabbingu. no bo jak tu nie słuchać jego głosu. |
To prawda - głos Ralph ma wyjątkowy, bardzo lubię go słuchać...
Gosia - Czw 10 Sie, 2006 22:25
Dziewczyny, obejrzalam wlasnie "Dziwne dni" (Strange days), i jestem pod wrazeniem.
Bardzo mi sie ten film spodobal, mimo mocnych scen i naprawde mocnego slownictwa. Oczywiscie zlagodzilam w napisach wszystkie "faki" i inne wulgaryzmy, co by sobie nie psuc odbioru i moglam sie skupic na akcji. I mimo, ze nie lubie brutalnych filmow, prawie nie moglam sie oderwac od monitora.
Ralph tak tam bosko wyglada! I te ciuchy!
Gra zupelnie inna postac niz zwykle, ale jest swietny!
Sam film jest faktycznie troche psychodeliczny, mroczny, ale ma klimat, dobra muzyke i ciekawy pomysl. Akcja naprawde wciaga az do konca. Sensacja, ale dobrze podana. No i ten Ralph!
 
"Los Angeles, dwa ostatnie dni 1999 r. Miasto pogrążone w chaosie i rozkładzie. Ulice są patrolowane przez oddziały policji, a bezpiecznie podróżować można jedynie w opancerzonych samochodach. Lenny Nero, były gliniarz, handluje teraz najbardziej chodliwym towarem w mieście: clipami z zapisem ludzkich przeżyć. Filmy powstają dzięki nowoczesnym urządzeniom, które pozwalaja utrwalać na taśmie magnetycznej wrażenia wzrokowe przekazywane do mózgu. Będąc w posiadaniu jednego zapisu podczas ktorego rejestrowana osoba zostaje zamordowana, Lenny popada w ogromne kłopoty. Jest szantażowany też śmiercią dziewczyny ktorą kocha".
Ja tez sie ciesze, ze zalozylam ten temat, dzieki temu tyle fajnych filmow obejrzalam
Anonymous - Czw 10 Sie, 2006 23:01
A dla mnie nadal jedyna rola w której mi się podobał to Wichrowe Wzgórza. Li i jedynie.
Harry_the_Cat - Czw 10 Sie, 2006 23:08
A my wspominamy tego Lorda Voldemorta, wspominamy, a nikt chyba fotki nie zamieścil... Co za zaniedbanie!
voila:
Gosia - Czw 10 Sie, 2006 23:11
No, piekny jako ten Voldemort, to on nie jest
Anonymous - Czw 10 Sie, 2006 23:25
Gosienko, gdzie i kiedy?
Gosia - Czw 10 Sie, 2006 23:29
Dla mnie jest przystojny. Ma w sobie to cos co mi sie podoba.
Nie jest klasycznie piekny, ale to cos ma. I na mnie dziala. Jest meski.
To cos jest bez watpienia w oczach i w ksztalcie glowy.
Anonymous - Czw 10 Sie, 2006 23:35
Jest nie tyle mało przystojny, co dla mnie zimny i odrzucający. To "coś" kryje się w oczach. Bez charakteryzacji i przygotowania może grac seryjnych morderców, sadystów, ludzi bez sumienia i uczuć. Widziałam sporo filmów z jego udziałem, ale nigdzie nie widziałam tego baraniego wzroku o którym piszecie z Gitką
Harry_the_Cat - Czw 10 Sie, 2006 23:40
Nie jestem może tak radykalna, jak Aine, ale w sumie to przyznaję jej rację. Ralfik ma trochę urodę psychopaty...
Gosia - Czw 10 Sie, 2006 23:43
No coz, de gustibus ...
Mnie tez nie podobaja sie wybrancy Aine ...
Anonymous - Czw 10 Sie, 2006 23:44
Gosienko przyznam się szczerze, że gdybyśmy się zgodziły co do gustów pod tym względem, zaczełabym sie martwić
Gosia - Czw 10 Sie, 2006 23:56
Mnie sie jego oczy podobaja, jest w nich cos niebanalnego i glebokiego.
I wcale go tak nie widze jak Ty. Z kazdym obejrzanym filmem, podoba mi sie coraz bardziej jako facet.
A to spojrzenie, o ktorym mowimy z Gitka, jesli obie go dostrzegamy, to jednak cos w tym byc musi. Ono jest cieple.
A ze Ty tego nie widzisz? Nie musisz. Nie zmuszamy Cie.
Gitka - Pią 11 Sie, 2006 01:01
Spojrzenie jest i basta!
Na Nas On Gosiu tylko tak patrzy i już!
Powinnam już spać ale słowo musiałam wtrącić :grin:
Gitka - Pią 11 Sie, 2006 22:01
Gosiu, czuwam
|
|
|