Seriale - Zemsta najlepiej smakuje na zimno i z dobrą dramą x 22
BeeMeR - Nie 03 Mar, 2024 16:58
Ja tylko zachwycam się dramą, która wciąż jest moja
Takie combo nie zdarza się często, żeby drama odpowiadała mi wizualnie, muzycznie, fabularnie, romansowo, nie nudziła polityką i budziła emocje i to różne, oraz żebym się bała o losy postaci - i nie mam na myśli tylko głównych bohaterów. No i żebym pierwszy raz oglądała ją kompletnie niezaspoilerowaną, co tylko podkręciło jakość oglądania.
Bardzo podobnie miałam z GRGR, ale niewiele dram jest aż tak trafionych dla mnie
Jasne, że bym przeczyściła trochę łączenia odcinków (zahaczają się nawet do kilku minut), wstępy co było i zapowiedzi odcinków kolejnych, okropnie spoilerujące, wyrzuciłabym też krwawy początek i zaczęła bez niego, bo spokojnie, dojdziemy do wszystkiego, końcówkę bym dopracowała, bo to wyraźnie kręcili już na oparach tuż przed emisją, ale generalnie nie ma tu zbędnych scen ani osób, nikt mi się nie myli anii mnie drama nie nudzi. Zachwyconam.
Jeśli obejrzysz, choć pierwsze 7 pięknych odcinków - to dobrze
Jeśli nie, albo się nie spodoba - też dobrze, na pewno znajdziesz inne ciekawe dramy
Trzykrotka - Wto 05 Mar, 2024 07:58
Btw, czy The Princess Man też poległa w cięciach budżetowych na Wschodzie? Ciągle miałam w głowie że kiedyś ją sobie zobaczę, ale na pewno jej nie mam.
U mnie nadal Potwór na zmianę z Białym Kotem, który okazuje się całkiem zgrabną dramą o policji - z dodatkiem komendanta stającego się czasami sierściuchem. Gosia mówi że to jest chiński blockbuster końca zimy.
BeeMeR - Wto 05 Mar, 2024 09:17
Poległa, to nie był jeszcze czas zainteresowania dramami poza granicami Korei, a szkoda.
Inna sprawa, że nie wiem jak zachód przyjąłby kontrowersyjne kwestie, gdzie kończy się miłość a zaczyna obsesja albo u drugiego rzecz jasna zemsta i potężny szok pourazowy. Gdzie i czy kończy się miłość i posłuszeństwo córki wobec ojca jak się ma do lojalności i miłości wobec mężczyzny, którego wybrało serce.
No ale jeśli w konfucjańskim kraju dała radę....
Kocham tą dramę między innymi za to, że to nie jest banalna opowieść o miłości, która "pokona wszelkie przeszkody", acz na swój sposób jest, tyle że niebanalna.
No i ma dużo innych ważnych osób i wątków. Ja już jestem w finałowym odcinku, wczoraj miałam te dla mnie najboleśniejsze, poryczałam się znowu. Poryczeć się na znanej dramie nie jest mi łatwo
Przy czym dla mnie to jest -w uogólnieniu- podobny rodzaj smutku jak w My dearest odnośnie jeńców wojennych i ich losów potem - żal, ból, strata, ale żyć dalej trzeba.
Dramę wrzucę, już trzy odcinki mam tak jak chciałam
RaczejRozwazna - Wto 05 Mar, 2024 11:35
A ja zrobiłam kolejną mini powtórkę Faith Już tylko po kilka scen z odcinka, bo znam na pamięć, ale dalej mam sympatię do tej dramy.
A poza tym "trzyma" mnie jeszcze ten ostatni chiński Chung, naprawdę dobra, wieloaspektowa drama.
BeeMeR - Wto 05 Mar, 2024 14:10
Lubię dobre, wieloaspektyowe dramy
TPM skończyłam , mogę zacząć powoli myśleć o czymś innym - na razie chyba powtórka z Diuny przed seansem drugiej części.
Zajrzałam do końcówki Captivating the king, ale nie znalazłam tam nic ciekawego, nawet nie umiem powiedzieć, czy skończyła się dobrze czy tak sobie. Odnalazłam też scenę w białej odzieży spodniej, to ta miłosna? Przetykana retrospekcjami? Olaboga....
Co za zmarnowany potencjał...
Admete - Wto 05 Mar, 2024 15:29
To znaczy jak się skończyło?
RaczejRozwazna - Wto 05 Mar, 2024 17:45
Moją następną dramą będzie na pewno TPM, tak mi narobiłaś smaka Beemer
BeeMeR - Śro 06 Mar, 2024 09:43
| Admete napisał/a: | | To znaczy jak się skończyło? | Nie mam pewności, bo przeleciałam to lotem błyskawicy, ale na którymś etapie ostatniego odcinka panna koniecznie wybierała się w wysłannikami z Qing do Beijing odwiedzić ojca, a ponieważ wyjazd pominięto, to właśnie nie załapałam, czy ostatnie spotkanie z królem pod drzewem to było tuż przed wyjazdem czy już po powrocie i jak długo się nie widzieli i na czym ich relacja właściwie stanie.
| RaczejRozwazna napisał/a: | | Moją następną dramą będzie na pewno TPM | Bardzo popieram i czekam na relacje, czy chwyciła czy nie.
Zaraz wrzócę w/w trzy pierwsze odcinki, gdyby ktoś był zainteresowany, ale to głównie kosmetyka przód/tył co było/będzie, bo dobrego się nie tnie
A najwyżej w przyszły styczeń samo się sprzątnie jak tajskie
Loana - Śro 06 Mar, 2024 11:09
U mnie po krótkiej przerwie bez dram teraz wleciała głupotka chińska, która momentami bawi mnie w miejscach, które nie miały bawić, ale montażysta to chyba specjalnie czasami robił takie zestawienie, żeby było do śmiechu Plus przewijam sporo, bo to jednak taki rodzaj historii, że trzeba przyspieszać Ale jest lekko i niewymagająco, więc to, co potrzebowałam teraz. Drama jest w sumie całkiem krótka jak na chińskie, nazywa się "Truth or Dare" i ma motyw zamiany panien młodych, który nawet lubię. Tutaj opis dramy https://mydramalist.com/58587-flower-moon-and-round
Admete - Śro 06 Mar, 2024 20:38
Czekam na nowe dramy, bo tylko Flex x Cop mi się podoba.
BeeMeR - Czw 07 Mar, 2024 13:15
| Loana napisał/a: | | "Truth or Dare" i ma motyw zamiany panien młodych | brzmi sympatycznie, może się zainteresuję
Admete - Czw 07 Mar, 2024 13:33
Wypowiedzi na MDL nie są najlepsze 😉
BeeMeR - Czw 07 Mar, 2024 13:52
Tak, widziałam, ale niektórzy mówią, że do połowy było sympatyczne i wciągające,
Poza tym już nieraz czerpałam garściami z dramy, którą ktoś zjechał na MDL, więc dam dramie szansę
Loana - Czw 07 Mar, 2024 14:09
| BeeMeR napisał/a: | Tak, widziałam, ale niektórzy mówią, że do połowy było sympatyczne i wciągające,
Poza tym już nieraz czerpałam garściami z dramy, którą ktoś zjechał na MDL, więc dam dramie szansę |
No ja potwierdzam, że do połowy się lepiej oglądało. Jestem właśnie po tej połowie i się robi rozciągnięte i takie se, ale nadal da się to z przewijaniem oglądać. No i teraz w drugiej połowie trochę bardziej się rozwija druga para To jest głupotka, nie twierdzę, że to dobra drama warta obejrzenia - ale na odprężenie jest całkiem ok.
Mnie bawią takie fragmenty jak bieganie po wodzie
Aragonte - Pią 08 Mar, 2024 16:09
| BeeMeR napisał/a: | na razie chyba powtórka z Diuny przed seansem drugiej części. |
A gdzie powtarzasz sobie?
Może ja bym wróciła do TPM? Obejrzałam chyba tylko pierwsze 4 odcinki, a potem wystraszyłam się dramatów i odłożyłam na później, ale pamiętam, że budziła w tym wątku dużo emocji.
A co do pytania Loany o La La Dol Dol - zdecydowana większość jest lekka i fajna, przypomnę ją sobie może na przewijaniu i ocenię. Ostatni odcinek był do kitu, może przedostatni też? Na pewno ładnie wyszło wyznanie i kissu w kolejce górskiej.
BeeMeR - Pią 08 Mar, 2024 20:05
| Aragonte napisał/a: | | Może ja bym wróciła do TPM? | Nie zabrania się
Acz nic na siłę, bo dramaty - te związane z zamachem stanu i reperkusjami są bardzo realne i bolesne, przemieszane oczywiście z czysto dramowymi cudami jak bieganie ze strzałą w plecach albo spadanie z klifu
To bardzo moja drama, lata temu miałam potężną fazę , teraz też mnie ładnie wzięło, acz trochę inaczej - już sobie przycięłam połowę odcinków pod moje widzimisię, bo ja na pewno do niej wrócę
Tj. jak już skończę obecną fazę, bo teraz to już nawet Ania chodzi i nuci melodię z TPM (Vola) na zmianę z melodią z Torannee
Odnośnie Ani - spytała mnie ostatnio, gdzie jeszcze w dramach są takie akcje jak w Matchmakers na ślubie (zaglądanie do sypialni młodym) albo inne ślubne rewelacje, no to będąc na fali pokazałam jej ślub z TPM, też o niebanalnym przebiegu
Była ukontentowana bardzo, scenami romansowymi też - z jazdą konno, huśtawką, ogniskiem Ale to tak bardzo wybiórczo rzecz jasna.
BeeMeR - Pią 08 Mar, 2024 20:19
| Aragonte napisał/a: | | La La Dol Dol - zdecydowana większość jest lekka i fajna(...) Ostatni odcinek był do kitu, może przedostatni też? | Tak ją właśnie pamiętam, acz zupełnie bez szczegółów. To się bardzo przyjemnie, ciepło oglądało, tylko końcówka była niedorzecznie głupio spaprana, nie tylko u głównej pary.
Trzykrotka - Nie 10 Mar, 2024 08:50
No właśnie, jak to jest, że te przyjemne choć niezbyt wysokich lotów dramy tak szybko ulatują z głowy Z DoDoSolSol pamiętam że Go Ara grała na fortepianie i że piesek miał całą szafę sukieneczek. Ale że fajnie się to oglądało.
Mnie przytrzymała póki co Rebel Princess, bo pojawił się interesujący Złol, tan sam który już był na początku. On ma takie gęby wśród swoich ludzi, że się mogą przyśnić No i czekam na kolejne zasadzki i potencjalne źródła dramatów... Już za dużo skrok trzymam za ogon, trzy dramy rozgrzewane A tu jeszcze zaczęła się drama z Koszmitem. Może z nią poczekam aż się nazbiera. Ale nie mam wielkich nadziei ze względu na scenarzystkę.
RaczejRozwazna - Nie 10 Mar, 2024 11:43
W Rebel Princess tego powracającego Złola też podejrzałam swego czasu To jest prawdziwy, niepokojący (acz bardzo męski) zuol. To wejście jest zresztą zdecydowanie lepsze niż pierwsze, gdzie był erotomanem-gawędziarzem Dotarłaś już do tańca Hu? Co za epicka scena
Gdyby ta drama była dwa razy krótsza, byłaby wybitna.
A ja właśnie odkryłam, że Wallace Chung grał już w jednej dramie z partnerką z Because od love ok. 1O lat temu. Może dlatego tak fajnie rezonowali razem. W tej starszej dramie był żołnierzem, miał okrągłą, opaloną twarz i sterczącego jeża na głowie Jego współczesny image dużo bardziej mi odpowiada.
BeeMeR - Nie 10 Mar, 2024 15:30
| Trzykrotka napisał/a: | | Z DoDoSolSol pamiętam że Go Ara grała na fortepianie i że piesek miał całą szafę sukieneczek. | I jeszcze fryzjerka była bardzo ciekawa postacią i dobrze zagraną, tylko tez spapraną na koniec
Z Dol dol i tak dobrze, że pamiętam klimat i jest to wspomnienie wyraźnie pozytywne, są dramy z którymi nie kojarzę ani nie pamiętam kompletnie nic, prócz świadomości, że to widziałam albo przewijałam.
Ja się za Rebel Princess wezmę, ale wszystko w swoim czasie.
Z Anią oglądamy tajską zamianę dusz - sama chciała i twierdzi, że wreszcie drama, która nie jest nudna!
(zaczęłyśmy Bossam, samo porwanie wdowy - pomysł i wykonanie - jej się spodobały, ale dość szybko straciła zainteresowanie dramą)
Trzykrotka - Nie 10 Mar, 2024 17:27
Tę starszą dramę z Wallace chyba Agn oglądała - miała po Generale fazę na niego. Ja widziałam My Sunshine i nie polecam, za dużo tam było chińskiego - bardzo przedmiotowego traktowania kobiet i zachowań typu całowanie na siłę. Natomiast - przy wszystkich nielogicznościach - podobała mi się drama korporacyjna Best Time. Wallace miał tam piękna partnerkę.
Tańca Hu jeszcze nie miałam ale na razie szykujemy się do imprezy cesarskiej dla złola i wkurza nas walnięta kuzynka z prowincji. Mam ochotę udusić kretynkę w każdej scenie. Nic tylko biega, skacze, piszczy i robi głupoty, a potem płacze Ma być nastolatką, więc dodatkowe 100 % do wkurzu mamy.
RaczejRozwazna - Nie 10 Mar, 2024 19:23
No właśnie trailery albo sceny z tych starszych dram Chunga nie wyglądały dla mnie zachęcająco w większości.
Natomiast po raz kolejny przekonałam się, że absolutnie kluczowe jest dla mnie dobre aktorstwo w dramach. Jeśli ten warunek jest spełniony to jestem w stanie dramie sporo wybaczyć. W drugą stronę już niekoniecznie
W RP kuzynka będzie jeszcze bardziej wkurzająca. Razem z mamusią o ile dobrze pamiętam.
BeeMeR - Nie 10 Mar, 2024 20:11
Ja tam w szczególnych okolicznościach wybaczam czyjeś drewniane aktorstwo, byle to było rekompensowane czymś innym
Ale są tacy aktorzy, na których nie mogę patrzeć, i nie ma siły, choćby drama miała nie wiem jak dobre opinie.
RaczejRozwazna - Nie 10 Mar, 2024 21:14
Ja w ten sposób obejrzałam drewnianego księcia z amnezją Ale tam było sporo dobrego poza nim. Niemniej już teraz bym pewnie nie obejrzała do końca.
Zasadniczo zauważyłam też, że jeśli mnie drama nie wciągnie od początku, no max drugiego odcinka, to nie ma co ciągnąć dalej. Czasami bywa tak, że wciąga na początku, a później się psuje i rozciąga, ale w drugą stronę to chyba mi się nie zdarzyło.
Admete - Nie 10 Mar, 2024 21:15
Jutro się zacznie jakaś drama z duchami, może da się obejrzeć. Nudy straszne. To Queen of tears nawet końcem kija nie tknę ( scenarzystka ). Doktor Slump głupie jak but. Cos tam na Disney+, ale nie moje klimaty. Wedding Impossible ma gejowski wątek plus noona romance, więc podwójne bleee...Wonderful World - drewniana stara baba i drewniane śliczne chłopię...Nudy...Tylko FlexCop da się obejrzeć.
|
|
|