To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Oczko!

Trzykrotka - Pią 21 Paź, 2022 10:53

BeeMeR napisał/a:
Acz wygląda prawie dwuwymiarowo - może tylko na tym zdjęciu. :mysle:

Nie tylko, naprawdę wygląda :paddotylu: Przychodzi do siłowni w stroju opinającym ciało jak druga i skóra i widać jak na dłoni jak bardzo jest chuda.

BeeMeR - Pią 21 Paź, 2022 10:59

Ale kissu ładne, obejrzałam :mrgreen:
Z Law Cafe też, tam mi się wprawdzie sukienka nie bardzo podoba, ale w razie czego zawsze można ją zdjąć, para już chyba do tego zmierza wielkimi krokami :wink:

Trzykrotka - Pią 21 Paź, 2022 12:41

O tak, sukienki są zdejmowalne na szczęście :lol: W 9 odcinku Love in Contract tych pocałunków jest więcej, bo również omc mąż - aktor bierze chwilowe rozmarzenie i lekki rausz pani przyszłej żony za awanse - i dzieje się. Ale że ten kissu pokazano jak przez mgłę, wnioskuję, że pan całuśnik nie liczy się w wyścigu do ołtarza.
W obie znajomości zaczynają coraz mocniej wchodzić czebolskie nonsensy. Zarówno mąż - aktor, jak pani przynależą do potężnych "grup." Jemu popuszczono smyczy, bo jest najmłodszym wśród 5 braci, na dodatek synem "kochanki" czyli aktualnej żony o słabej pozycji. Bracia wzięli przywileje i obowiązki, jemu pozwolono się wyprowadzić i mieć własne życie. Do czasu oczywiście. Teraz ojciec już wynalazł mu dobrą partię - drugą córkę grupy takiej-to-a-takiej i rodzina już planuje, jak to go przewiezie z powrotem do rodowego pałacu i wypchnie na jedną randkę dla przyzwoitości... Jakoś straszne to było, choć niby znane z setki innych dram. Dorosły, wolny, niezależny finansowo mężczyzna z własną karierą nadal uważany jest za pionek, który ojciec może przestawiać kiedy i jak chce :confused3:
O Jamie - bohaterce - ktoś przypomina jej przybranej, nienormalnie bogatej i wpływowej rodzinie. Widać, że i tutaj zaczynają się kręcić trybiki. I jest jeszcze gorzej, bo Jamie nie jest nawet najmłodszą corką - jest "projektem."

Loana - Pią 21 Paź, 2022 13:48

Trzykrotka napisał/a:
. Jakoś straszne to było, choć niby znane z setki innych dram. Dorosły, wolny, niezależny finansowo mężczyzna z własną karierą nadal uważany jest za pionek, który ojciec może przestawiać kiedy i jak chce :confused3:
O Jamie - bohaterce - ktoś przypomina jej przybranej, nienormalnie bogatej i wpływowej rodzinie. Widać, że i tutaj zaczynają się kręcić trybiki. I jest jeszcze gorzej, bo Jamie nie jest nawet najmłodszą corką - jest "projektem."

Poczekam, aż to się skończy, bo już tyle filmików z Jamie i sędzią widziałam, że mocno chciałabym to zobaczyć w całości - bardzo ładna para i widać, że mają chemię - ale właśnie boję się, że to całościowo skopią :( Nie potrzebuję smutnej historii teraz.

Ja sobie powoli oglądam odcinki Good Job, jestem już na 9 i podoba mi się ta historia głównych :) Ładni są, ładnie współgrają, fajne interakcje mają i lubię oglądać ich razem. Drugich przewijam, chociaż też są okej i słodcy i w ogóle - ale jednak zauważyłam, że mam problem z wyglądem pana, jest przystojny, ale chyba niedogojony albo za dużo botoksu, trochę mnie to rozprasza. To mimo wszystko lekka drama, po prostu do miłego oglądania :)

BeeMeR - Pią 21 Paź, 2022 21:11

Trzykrotka napisał/a:
Dorosły, wolny, niezależny finansowo mężczyzna z własną karierą nadal uważany jest za pionek, który ojciec może przestawiać kiedy i jak chce
No, to zawsze jest straszne - w lakornach nieraz przerysowane, to może jakoś łatwiej mi łyknąć przez te niedorzecznie wielkie hacjendy i odjechane zachowanie takiej rodzinki, w sensie widać, że to bajka nie mająca wiele wspólnego z realizmem ale takie przedmiotowe traktowanie dziecka, własnego czy adoptowanego jest okropne.
Ciekawe, czy kiedyś ten układ udawanej żony rypnie - w sensie nie że "mężowie" się spotkają, bo oni wiedzieli na co się piszą, ale osoby którym "żona" jest przedstawiana - to zapewne wszystko wyższa sfera, kiedyś się może trafić ktoś, komu ona już została przedstawiona jako żona kogoś innego... :mysle:

Trzykrotka - Pią 21 Paź, 2022 23:09

BeeMeR napisał/a:

Ciekawe, czy kiedyś ten układ udawanej żony rypnie - w sensie nie że "mężowie" się spotkają, bo oni wiedzieli na co się piszą, ale osoby którym "żona" jest przedstawiana - to zapewne wszystko wyższa sfera, kiedyś się może trafić ktoś, komu ona już została przedstawiona jako żona kogoś innego... :mysle:

Mężowie doskonale wiedzą, na co się piszą - tak de facto, mężem jest tylko jeden, Sędzia. Związku z Aktorem pani nie planowała, więc teraz sporo jest improwizacji, tym bardziej, że pojawiają się paparazzi, czebolska rodzina zainteresowana przyszłą żoną najmłodszego, wścibska eks-żona Sędziego, równie wścibscy koledzy z pracy Sędziego. Jestem pewna, że katastrofa nastąpi i to z wielkim bum.
Idę oglądać 10 odcinek.
Powiem tylko, że obejrzałam I You Wish... 4 i pół 5 odcinka i podobał mi się bardzo wątek musicalu wystawianego w szpitalu jako ostatnie życzenie młodej aktorki. Jak ładnie Chang Wok i SooYoung udawali, że nie potrafią tańczyć :lol:
Nie jestem w stanie nie płakać przy tej dramie.

Trzykrotka - Sob 22 Paź, 2022 00:27

No i w Love in Contract stało się jak przewidywałam - wielkie i ogromne bum nastąpiło :paddotylu:
BeeMeR - Sob 22 Paź, 2022 07:59

Opowiedz :kwiatek:
Coś mi się nie wydaje, żebym zapragnęła to oglądać, a ciekawa jestem :mrgreen:

Trzykrotka - Sob 22 Paź, 2022 10:48

Wystarczyło jedno zdjęcie zza krzaków - widać było na nim twarz PMY, więc cały kraj dowiedział się jak wygląda przyszła żona gwiazdora, dotąd pokazywana w chustce na głowie, w maseczce i ciemnych okularach. Nie wiem jak wybrnie z tego Sędzia. Jego podwładne pilnie śledzą wątek aktora w mediach, ale także podziwiają jego piękną i utalentowaną żonę. Ową żonę poznał też cały departament, zwierzchnicy, więc szok będzie potężny.
Tam akcja jest tak zapętlona między interesami dwóch grup biznesowych i poszczególnych ludzi, w dodatku tkwi w tym celebryta z mediami na karku, że każde działanie może być początkiem katastrofy. Nawet nie będę próbowała tego opisywać :-D
Zajawka 11 wskazuje na zacieśnianie więzów Sędziego z żoną, więc może a nuż jakoś z tego galimatiasu wybrną.

BeeMeR - Sob 22 Paź, 2022 10:57

Ach, no tak, aktor to celebryta, każdy skandal jest na skalę krajową- już mam pojęcie, dzięki :kwiatek:
Ja jadę powoli ze Sztangistką, para- nie para była "w kinie", bardzo mi się podoba ich przyjaźń.

Aragonte - Sob 22 Paź, 2022 19:53

Ja sobie przypomniałam dzisiaj dziewiąty odcinek Sztangistki tak na poprawę humoru :wink:
Loana - Sob 22 Paź, 2022 22:15

Trzykrotka napisał/a:
Zajawka 11 wskazuje na zacieśnianie więzów Sędziego z żoną, więc może a nuż jakoś z tego galimatiasu wybrną.

Ja to jednak poczekam, aż to zakończą, bo przyznam, że chyba na razie za mocne zaplątanie dla mnie. No i wolę wiedzieć, czy skończy się jakbym chciała czy nie :P

A ja odkryłam w końcu, że jednak potrafię szyć i "oglądać" dramę. Bo do tej pory nie udawało mi się to, za mocno się skupiam przy szyciu i nie daję rady już śledzić akcji. Ale wczoraj próbowałam i wyszło z jedną dramą jednak, a dzisiaj sprawdzałam na drugiej i znowu nie wychodziło :P Tzn mogę szyć tylko przy dramie, która mnie za mocno nie angażuje. I okazało się, że jednak "Good Job" jest za ciekawa, za bardzo chcę znać szczegóły sytuacji, a oni tam za szybko mówią, więc jak oglądałam kawałek, to nie szyłam. Ale za to wczoraj skończyłam 12 odcinek (w końcu! Oglądałam go już chyba od 4 miesięcy...), a dzisiaj oglądam 13 odcinek "King The Eternal Monarch". I spoko, drama jest na tyle wolna, ze nie muszę patrzeć ciągle na napisy, na tyle nudna, że jak przeskoczę fragment to nie chce mi się wracać do wcześniejszego, na tyle zakręcona, że nawet nie chce mi się specjalnie śledzić co się dzieje, bo i tak mało ogarniałam jak oglądałam w skupieniu :P Idealna drama do szycia, może w końcu uda mi się skończyć dramę z LeeMinHo! :P

Aragonte - Sob 22 Paź, 2022 23:55

Loano, ja takie dramy nazywam idealnymi do wyszywania :-P
Ale u mnie dalej Sztangistka, też trochę pod wyszywanie i moje smutki.

Loana - Nie 23 Paź, 2022 01:32

O, masz rację, drama idealna pod wyszywanie/szycie :) I dobrze mi dzisiaj poszło, przeszyłam jedną zaplanowaną rzecz do końca, a przy okazji doszłam do odcinka 15 i prawie go skończyłam. W KOŃCU zostanie mi tylko jeden odcinek i odhaczę tą dramę :P
BeeMeR - Nie 23 Paź, 2022 07:22

Aragonte napisał/a:
Ja sobie przypomniałam dzisiaj dziewiąty odcinek Sztangistki tak na poprawę humoru :wink:
wczoraj go skończyłam,wypad nad morze bardzo sympatyczny, ale mnie od razu zimno się robi jak ktoś z butami wbiega do morza i ich nie przebiera :confused3:
Podejście ojca i wujka do potencjalnego męża panny też jest urocze :wink:

Admete - Nie 23 Paź, 2022 08:59

Drugi sezon The Good Detective będzie na Netflixie i w końcu porządnie to obejrzę. Mam zamiar dokończyć w tym tygodniu The Law Cafe, wziąć się porządnie za One Dollar Lawyer i The Queen's Umbrella, bo widziałam pół odcinka pierwszego i podoba mi się. The Little Woman jest też na Netflixie i chciałabym wrócić...Marzenia. Może w czasie przerwy świątecznej.
Trzykrotka - Nie 23 Paź, 2022 09:45

Tak, Law Cafe, ja też będę oglądać do końca żeby wziąć się do Siwona i If You Wish Upon Me. Dopiero jak coś zamknę, będę zaczynać Namgoonga, na razie go sobie zbieram. W Sztangistce miałam wyznanie i Kissu, oraz podobne sensacje u trenerki i wuja :lol: Bok Joo ładnie podsumowała i zamknęła swoje zauroczenie panem doktorem. Chyba już jest gotowa pójść dalej, jak tylko jej głowa przetworzy kwestię Pływaka w charakterze chłopaka :lol:
Na Netflixie pokazały się też przygody wiejskiego weterynarza, czyli Once Upon a Small Town - to jest idealna drama pod - u mnie - szydełkowanie. Ta zieloność w oczach, 45 minut, miło i przyjemnie.

Admete - Nie 23 Paź, 2022 10:25

Missing the Other Side tez się pojawiło na Netflixie. Obie z Aragonte dobrze wspominamy ten serial.
Aragonte - Nie 23 Paź, 2022 11:53

Trzykrotka napisał/a:
W Sztangistce miałam wyznanie i Kissu, oraz podobne sensacje u trenerki i wuja :lol: Bok Joo ładnie podsumowała i zamknęła swoje zauroczenie panem doktorem. Chyba już jest gotowa pójść dalej, jak tylko jej głowa przetworzy kwestię Pływaka w charakterze chłopaka :lol:

Czy Amerykanki bardzo grzmiały na to kissu? W końcu Pływak nijak nie zapytał, wręcz przeciwnie :-P
Nie, że jestem tego fanką, ale Sztangistka była tak zafiksowana na "między nami nic nie będzie", że może i był potrzebny tak wyraźny kontrargument.

Loana - Nie 23 Paź, 2022 13:49

Jeeee! Skończyłam! Skończyłam "The King Eternal Monarch". Czyli pierwsza drama z LeeMinHo za mną. Nareszcie :P
Przystojny jest i nawet chyba momentami potrafi coś zagrać, zwłaszcza jak gra przystojnego bogacza. Ładnie się smuci. Nie jest taki zły jak myślałam. Ale przyznam, że ta drama to jakiś ewenement dla mnie... teoretycznie powinna mi się podobać, wizualnie ładna, fajna aktorka, którą polubiłam w Goblinie, piękne scenerie, fantastyka i w zamierzeniu romans... no niby wszystkie elementy są, ale raju, ale to było nużące... jeszcze początkowe odcinki spoko, ale dawno mi się tak nie ciągnęło oglądanie dramy, na której się nawet nie skupiałam, bo szyłam. To jednak była wielka reklama, aktorzy tego nie uratowali, chociaż sie starali. Ochroniarz wypadł najlepiej, naprawdę świetnie zagrał dwie różne postacie, nawet mówił trochę inaczej. Uff, cieszę się, że to już za mną i mogę sobie odkliknąć na liście, że skończyłam :P

Aragonte - Nie 23 Paź, 2022 13:55

Ciężko pracowa... Ogladałaś :mrgreen:
Admete - Nie 23 Paź, 2022 14:32

Gratulacje. Nie ma to jak upór przy oglądaniu 😉
Loana - Pon 24 Paź, 2022 13:17

Aragonte napisał/a:
Ciężko pracowa... Ogladałaś :mrgreen:

W sumie to i to, bo obejrzałam, a przy okazji przeszyłam narzutkę, w której miałam poprawić parę drobiazgów - i udało się wszystko zrobić przy okazji seansu :)

Ale nadal intryguje mnie, czemu tak mnie przynudzała ta drama - co tu nie zadziałało, chociaż przecież elementy były całkiem w porządku?
Wczoraj wieczorem obejrzałam sobie - już bez szycia, bo się skupiałam na oglądaniu - kilka ostatnich odcinków "Sell Your Haunted House". Widziałam ten serial już drugi raz, a nadal na kilku scenach popłynęły mi łzy. I nawet jak były dłużyzny, to po prostu je przewijałam, a nie chciałam przerywać seansu - a to mnie spotykało przy "The King Eternal Nuda"...
Swoją drogą tak mi się w tym "Sell Your Haunted House" spodobała aktorka, że stwierdziłam, że zobaczę, gdzie jeszcze gra. I na Netflixie jest z nią sporo dram, jedna to "Fated to love you" (https://mydramalist.com/9558-fated-to-love-you), o której kiedyś przeczytałam sporo opisów, więc wiedziałam, że oglądać tego nie będę, ale zaciekawiła mnie jedna scena - chciałam ją obejrzeć i jakoś tak poprzewijałam cztery odcinki :P Nie powiem, naprawdę fajna jest ta aktorka, zupełnie inna postać niż w "Sell Your Haunted House", a ten główny nie taki straszny jak go opisywali, polubiłam go po tych kilkunastu scenach, które widziałam. Samej dramy nie obejrzę pewnie, bo za długa i ma po drodze być sporo "dram", robienia sobie przykrości, rozstanie i inne takie, ale pewnie obejrzę ostatni odcinek, żeby zobaczyć, jak się główna zmieniła - bo podobno się mocno zmienia :)

Admete - Pon 24 Paź, 2022 13:19

To nie jest taka zła drama. Kończy się dobrze. Lubię Jang Hyuka.
Trzykrotka - Pon 24 Paź, 2022 13:39

Jang Na Ra - oj, jak mnie ta aktorka irytowała w niektórych dramach! W Sell The Haunted House akurat była dobra, ale nieczęsto jej się to zdarza. Może po zamążpójściu odpuści sobie granie :trzyma_kciuki: Pamiętam, że Fated dobrze się zaczynała (to był remake japońskiej dramy? Dobrze pamiętam? :mysle: ), ale końcówka ślimaczyła się bez końca. Właściwie cała druga część. I jeszcze trójkąt miłosny tam dowalili.

Admete napisał/a:
To nie jest taka zła drama. Kończy się dobrze. Lubię Jang Hyuka.

I ja lubię Jang Hyuka, to bardzo dobry aktor.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group