Seriale - Dramaland przedstawia, czyli knajpa nr 10
Aragonte - Wto 16 Sie, 2016 00:20
BeeMeR - scenę ze spoilera widziałam (*rozważa, czy wstawiać zarumienioną emotkę - eee, przecież nikt nie uwierzy, że to prawdziwe zakłopotanie *). No cóż... o czym ja tu... A więc to ładnie sfilmowana scena, emocjonalna (w każdym razie emocje bohatera są bardzo intensywne ), wymowna, ale na szczęście bez prezentowania atrybutów Podobała mi się. I tak, Shin bardzo dobrze gra
*wcale nie odtworzyła sobie tej sceny raz jeszcze, żeby się upewnić*
Edit: na tym ujęciu jest zdecydowanie SHK, a nie generał Min Jae, mimo kostiumu
A tu z kolei ani chybi występuje jako generał
To spojrzenie...
Admete - Wto 16 Sie, 2016 06:50
No Signal potrafi emocjonalnie przeczołgać, ale to jedna z moich ulubionych dram i seriali w ogóle. Aragonte świetny avek i piękne zdjecia. A wiecie, że w tym nowym źródełku jest ta wczesna kostiumowa drama z KMM ( od 11 odcinka ) i pięknej jakości? Tylko nie wiem jaki sos spasuje. White tower też jest...
BeeMeR - Wto 16 Sie, 2016 08:13
| Admete napisał/a: | | Signal potrafi emocjonalnie przeczołgać, ale to jedna z moich ulubionych dram i seriali w ogóle. | Ja mam tak tez z segukami jak Empire - jest cholernie przykry, ale dobry.
Skończyłam pierwszy odcinek W. Dramie na tym etapie zdecydowanie służy przewijanie panny i jej przyjaciół/współlekarzy
Admete - Wto 16 Sie, 2016 08:18
Popieram, przewijaj, bo patrzenie na nich boli. Na szczęście potem tego mniej. Chwyciło tak od 4 odcinka.
Trzykrotka - Wto 16 Sie, 2016 08:33
| BeeMeR napisał/a: | Dramie na tym etapie zdecydowanie służy przewijanie panny i jej przyjaciół/współlekarzy |
I owszem. Do 7 odcinka na nic się nie przydali, więc przewijaniem niczego nie stracisz póki co.
Pochwalę się, że mam 3 odcinki Producers gotowe
C4K jest cudownie niedorzeczna Główny pomysł, żeby wysłać nastoletnią dziewczynę do wyszkolenia trzech rozwydrzonych facetów jest tak od czapy, że aż fajny. Wyłączyć mózg, włączyć nastoletniość, kupić popkorn - i pięknie
Admete - Wto 16 Sie, 2016 08:34
I jeszcze zakazać randkowania
Trzykrotka - Wto 16 Sie, 2016 08:37
Właśnie
BeeMeR - Wto 16 Sie, 2016 08:37
| Trzykrotka napisał/a: | Pochwalę się, że mam 3 odcinki Producers gotowe |
BeeMeR - Wto 16 Sie, 2016 09:55
Skończyłam W2.
Aktorka z W jest okropna
Wiem, że nic to nowego, ale jest okropna, okropna - nie podoba mi się jej mowa ciała ani nadmierna mimika.
I wcale nie jest taka ładna jak tu w dramie deliberują, ale to stały punkt dramy, opiewać urodę i wszelkie pozytywne cechy heroin i herosów
Fryzurę ma spoko, więc przynajmniej to mnie nie drażni
Brzydactwo tez nie jest piękne, ale przynajmniej grać umie więc dobrze się na niego patrzy
edit: Wow, jakie auto
Myk z policzkiem a potem wallkissem ciekawy - ona jest szalona
Nic dziwnego, że bzikuje w tej sytuacji
Podoba mi się błyskawiczny sposób, w jaki minęły 2 miesiące
I że twórca kolejny raz próbuje ukatrupić swojego bohatera - oczywiście o ile jeden jest twórcą a drugi "jego" bohaterem - bo coraz mniej na to wygląda
| Admete napisał/a: | | Chwyciło tak od 4 odcinka. | I dlatego ja czasem uparcie oglądam/przewijam dramy dalej niz 1-2 odcinki
W mi się podoba - formuła dramy zwłaszcza, tj. przeskoki mię4dzi rzeczywistościami webtonową a realną, z zastrzeżeniami jak wyżej
Trzykrotka - Wto 16 Sie, 2016 10:05
Ta aktorka potem jakoś nie irytuje aż tak bardzo - choć dobra nie jest, ukryć się nie da. Ani piękna.
Brzydactwo idealnie pasuje do wizerunku bohatera komiksu, w dodatku z marzeń małej dziewczynki. Ładniusi, gładziutki. Ale jedno mu trzeba przyznać - jest zgrabnu i dobrze ubrany (prócz koszmarnego garnituru w kratkę).
| BeeMeR napisał/a: |
Myk z policzkiem a potem wallkissem ciekawy - ona jest szalona
|
Dobrze kombinuje - jeśli trzeba cliffhangera!
Aragonte - Wto 16 Sie, 2016 10:19
| Admete napisał/a: | | A wiecie, że w tym nowym źródełku jest ta wczesna kostiumowa drama z KMM ( od 11 odcinka ) i pięknej jakości? Tylko nie wiem jaki sos spasuje. |
Dowiesz się po teście jednego odcinka
BTW nie wiem, czy mam teraz ochotę na White Tower, bo wiem, jak się kończy
Ale to KMM, więc wypadałoby obejrzeć. Hmmm...
Aragonte - Wto 16 Sie, 2016 11:43
| Trzykrotka napisał/a: | Pochwalę się, że mam 3 odcinki Producers gotowe |
Brawo, brawo
I zagrzewam dalej
Admete - Wto 16 Sie, 2016 15:03
Jakby co, to WT jakoś tak się samo zrobiło...I napisy do Immortal YSS są dobre
Aragonte - Wto 16 Sie, 2016 15:08
Ale ta liczba odcinków Immortal jest porażąjąca - ile trwają pojedyncze odcinki?
Admete - Wto 16 Sie, 2016 15:28
45 minut. A ja sobie pooglądam. Pierwsze 11 przejrzałam ogólnie - to się zaczyna od ostatniej bitwy admirała, potem w chwili śmierci dostajemy jakby retrospekcję od dzieciństwa, parę odcinków jest dzieciowych i w siódmym odcinku wraca KMM jako młody człowiek, wnuk zdrajcy, uzdolniony, ale odrzucony. Pracuje jako tragarz - drobny kupiec, zdaje rewelacyjnie egzamin na urzędnika, ale zostaje odrzucony ze względu na pochodzenie. Ma chwilę załamania, ale ponownie postanawia walczyć o dobre imię swojej rodziny. I zacznę teraz od 11 odcinka. Pewnie mi długo zejdzie, ale co tam - jak robiłam powtórki B5 to miałam 110 odcinków i dwa lata to trwało
Agn - Wto 16 Sie, 2016 21:13
| BeeMeR napisał/a: | odnotowałam "aigoo" przetłumaczone jako "Jezusie kochany" |
W sumie, gdybym chciała przekładać "aigoo", to nie wiem, czy też by nie było w tych okolicach.
| Trzykrotka napisał/a: | Lunch Box
To nie film, a jesli drama, to mikro-mini. Całość trwa z pół godziny, podzielone na 3 mini-odcinki. |
To chyba przeżyję, zwłaszcza że Ji Soo będzie mi osładzał seans.
| Trzykrotka napisał/a: | Na koniec straszna rzecz: ta jagodowa szminka |
Paskudna, ale wciąż nie przebija fuksji.
| Trzykrotka napisał/a: | Jak to napisała kiedyś Aragonte o BBF: nastolatka we mnie piszczy z radości Moja piszczy i jeszcze jeździ w kółko na karuzeli |
Och, to się zabieram za czytanie!
| Trzykrotka napisał/a: | | biedna-zaharowana-pogardzana w domu dziewczynka o złotym sercu? - zaliczona |
Khem!
| Trzykrotka napisał/a: | | Rzecz firmuje tvn - podejrzewam zmowę, albo celowe działanie w stronę pastiszu, Nie wiem, ale bawiłam się świetnie, |
Może im się zamarzyła drama "jak to drzewiej bywało", co bo i rusz patrzę i dramy się już inne nieco kręci. Chyba...? W każdym razie możliwe, że to celowy zabieg. Koreańczycy kochali takie historie, być może wciąż są spragnieni widoku biednej, acz zadziornej i harującej jak wół dziewczyneczki i bogacza, który się z nią chajtnie i rozwiąże wszelkiej jej problemy (także finansowe).
| Trzykrotka napisał/a: | | Wredny podrywacz to nasz Śnieżek z malinowymi ustami |
Poważnie? On mi chyba na wieki wieków zostanie młodszym bratek Koszmitowej.
| Trzykrotka napisał/a: | Po drugim trailerze Moon Lovers sypnęło pięknymi stillsami. Wrzucam duże portrety głównych męskich protagonistów:
Książęta Czwarty, Ósmy, Trzynasty i Czternasty |
Coś pięknego! A pamiętam, jak jojknęłaś, że w dramie będzie istny harem i nie chcesz, by Junki brał w tym udział. Hehe... Ale wtedy jeszcze nie wiedziałyśmy, jak Junk się będzie prezentował.Bo teraz to... EEECH...
Swoją szosą obejrzałam jakiś selfie-filmik-wywiadopodobne coś, gdzie Junki, Ha Neul i ten co gra wrednego gadają o dramie i swoich postaciach - zaraz napiszę petycję, by fryzura Kang Ha Neula została uznana za oficjalnie obowiązującą!!! Krótko, zgrabnie, elegancko i pięknie. I facet prezentuje się w tym jak marzenie.
O, widzicie?
| Aragonte napisał/a: | wiem już, że Shin bosko tu wygląda, świetnie jeździ konno, super walczy i... eee, ogółem wszelkie aktywności fizyczne wychodzą mu więcej niż dobrze
A w końcówce normalnie mi się westchnęło do ekranu O mamuniu... |
Ech, ładnie się prezentuje, nie powiem, że nie.
Kiedy już obejrzysz, daj znać, jak ci się podobało. Z detalami, capsami i gifami!
A w ogóle to się nie mogę ogarnąć, że już cię u mnie nie ma.
| Trzykrotka napisał/a: | Odebrałam dziś z paczkomatu kopertę z maseczkami z allegro. Okazały się - o cudzie - koreańskie! Ten sprzedawca ma kosmetyki z firmy skin79. Prócz maseczki ze ślimaka, żeń-szenia i wody z lodowca dostałam całą garść wszelakich próbek oraz folderek z kosmetykami tejże firmy. Maseczki są po 9,90 za sztukę.
Muszę przestudiować folderek A o ewentualne rady będę prosić w odpowiednim wątku |
Łaaaa!!! Donoś o doznaniach!!!
| BeeMeR napisał/a: | No wiesz, miałabyś więcej gry aktorskiej Shina do podziwiania |
Ja coś dostałam EoL. Tylko nie wiem, która wersja - od ciebie? Jak coś, mogę podesłać na płytce, by Aragonte miała wszystkie sceny ważne (przecież zawsze można nadmiar wrażeń przewinąć).
| Aragonte napisał/a: | | Podrzucę ci też ewentualnie namiary na parę polskich sklepów, gdzie są koreańskie kosmetyki - droższe niż w Korei (sądząc po cenach na eBayu), ale znośnych. |
A ja już wiem, że na pewno będę chciała bebika, którego ty masz. Nie świeciła mi się tak twarz po całym dniu jak po moim.
| Aragonte napisał/a: | rozważa, czy wstawiać zarumienioną emotkę - eee, przecież nikt nie uwierzy, że to prawdziwe zakłopotanie |
Nie wstawiaj - ładne męskie ciało należy doceniać bez żenady. Brzydkie też przecież można. To kwestia estetyki filmowania. Generalnie - golizna nie gorszy, bo ujęcia są przepiękne, radujmy się nimi.
| Aragonte napisał/a: | *wcale nie odtworzyła sobie tej sceny raz jeszcze, żeby się upewnić* |
Oczywiście, że nie.
| Trzykrotka napisał/a: | Pochwalę się, że mam 3 odcinki Producers gotowe |
Go! Go! Trzykrotka!!!
Swoją szosą rozważam, czy dla rozruszania skostniałego angielskiego nie przełożyć Fly daddy fly.
Ktoś by to chciał po polsku? Choć to pewnie już przełożone...
A co tymczasem w BBJX? Drugi Książę (czyli Głupiec Koronny, jak go pięknie nazwała Aragonte) to dopiero wreda prima sort. Ósmy Książę spotkał się z Czternastym po cichutku. Drugi się o tym dowiedział. Co zrobił? Oznajmił, że strzelanie do potencjalnego zagrożenia obozu (kto się zbliży, ten wróg) to nie przestępstwo i dawaj szyć z łuku do brata. Co za...!
Agn - Wto 16 Sie, 2016 21:38
Jaaaaaaaaa!!! Kochane! Wy chciałyście, bym oglądała BBJX z jakimiś pospolitymi angielskimi napisami?! Hell no! Ominęłoby mnie cudo! "Miała niewyprażoną buzię"!
Jakież te Chiny były kiedyś niewyobrażalnie okrutne. Jak nie krępowanie stóp, to buźki prażyli na wolnym ogniu.
(O tym, że dureń-tłumacz nie rozróżnia kuszy od łuku już nawet nie wspomnę. Nie widzi też różnicy między ramieniem a piersią, w końcu jeden pies, w co oberwał Ósemka. )
BeeMeR - Wto 16 Sie, 2016 22:08
| Agn napisał/a: | | a coś dostałam EoL. Tylko nie wiem, która wersja - od ciebie? | ja ci nie dawałam, bo nic nie mówiłaś, a ja nie lubię uszczęśliwiać ludzi na siłę, ale jeśli od Ani to poniekąd ode mnie
| Agn napisał/a: | rozważam, czy dla rozruszania skostniałego angielskiego nie przełożyć Fly daddy fly.
Ktoś by to chciał po polsku? Choć to pewnie już przełożone... | jest, bo pamiętam, że miałam dwie wersje do wyboru
| Agn napisał/a: | "Miała niewyprażoną buzię"! |
Agn - Wto 16 Sie, 2016 22:10
| BeeMeR napisał/a: | | ja ci nie dawałam, bo nic nie mówiłaś, a ja nie lubię uszczęśliwiać ludzi na siłę, ale jeśli od Ani to poniekąd ode mnie |
Ja to chyba zgarnęłam na zasadzie, że mam przekazać komuś. Może przez pomyłkę.
| BeeMeR napisał/a: | | Agn napisał/a: | | "Miała niewyprażoną buzię"! | |
Prawda, że zacna perła?
BeeMeR - Wto 16 Sie, 2016 23:54
If in Love Like Them (2007)
Minidrama, 4x 45 min
On (Lee Dong Gun) - obywatel półświatka, wędruje po domu towarowym z walizką pieniędzy (nie swoich) przykutą do nadgarstka, swojego i kumpla. Dom towarowy się zapada, panowie znajdują się pod gruzami, ale wydostają najpierw jeden, potem drugi. W szpitalu on dowiaduje się, że ma guza mózgu, nieoperowalnego, i zostało mu niewiele życia.
Ona (Lee Hyeri) jest piosenkarką u progu debiutu - mdleje tuż przed pierwszym występem, w szpitalu dowiaduje się, że ma białaczkę i nie zostało jej już wiele życia - chyba, że znajdzie dawcę szpiku. Spotykają się, początkowo nieszczególnie lubią ale uciekają razem, w buncie przeciw rzeczywistości (że ktoś inny zadebiutował, że mafia chce zwrot zaginionej kasy) - no i wyglądają jak koreańska wersja Bonnie i Clyde, tyle że nie grabią ani mordują, a po prostu chcą żyć - na uboczu, z nową rodziną trzech śpiewających ajussich.
BeeMeR - Śro 17 Sie, 2016 00:12
Żartobliwie bawią się w męża i żonę in spe (on przedstawia ją mamie zrzędząc na zbyt krótką kieckę względem okoliczności),
potem też randkują serio
albo udają menedżera i gwiazdę, marząc o jej debiucie - tym razem udanym.
Przeszkadza w tym choroba -malownicze omdlenia i urojenia
oraz mafia - wciąż pragnąca zwrotu kasy: tak to się u nich robi, zakopuje delikwenta po szyję i czeka na przypływ - spokojnie łowiąc rybki.
Arcydzieło to to nie jest - ale i się podobało
Aragonte - Śro 17 Sie, 2016 00:19
| Agn napisał/a: | Ech, ładnie się prezentuje, nie powiem, że nie.
Kiedy już obejrzysz, daj znać, jak ci się podobało. Z detalami, capsami i gifami! |
Detale, powiadasz Capsy, powiadasz... i gify? Musiałabym się sama zmoderować i upomnieć, gdybym wrzuciła tu do wątku niektóre foty czy gify (jeśli w ogóle powstają). A bardzo ładne fotki pokazywała już wcześniej BeeMeR, więc chyba tylko pospamuję od czasu do czasu Shinem
| Agn napisał/a: | A w ogóle to się nie mogę ogarnąć, że już cię u mnie nie ma. |
Agn, ciesz się ciszą, spokojem i tym, że nikt nie marudzi, jaki to jest niewyspany
I jeszcze raz dziękuję za gościnę
O bebiku będę pamiętała - mam go też zamawiać dla siebie. No, ale to dopiero jesienią. Na razie zaciskam pasa, bo jutro przybędzie do mnie nowy komputer stacjonarny
| Agn napisał/a: | Jaaaaaaaaa!!! Kochane! Wy chciałyście, bym oglądała BBJX z jakimiś pospolitymi angielskimi napisami?! Hell no! Ominęłoby mnie cudo! "Miała niewyprażoną buzię"!
Jakież te Chiny były kiedyś niewyobrażalnie okrutne. Jak nie krępowanie stóp, to buźki prażyli na wolnym ogniu.
(O tym, że dureń-tłumacz nie rozróżnia kuszy od łuku już nawet nie wspomnę. Nie widzi też różnicy między ramieniem a piersią, w końcu jeden pies, w co oberwał Ósemka. ) |
Dla tłumacza różnica jest niewielka, dla Ósemki - dość znacząca
A "niewyprażona buzia" mnie zabiła
| Agn napisał/a: | Nie wstawiaj - ładne męskie ciało należy doceniać bez żenady. Brzydkie też przecież można. To kwestia estetyki filmowania. Generalnie - golizna nie gorszy, bo ujęcia są przepiękne, radujmy się nimi. |
No cóż, gdyby to było tylko ładne męskie ciało... ale miałam na myśli raczej to, że podziwiałam je w ruchu i niekoniecznie było to ganianie z mieczem chociaż to też się zdarzało.
BeeMeR - Śro 17 Sie, 2016 08:21
| Aragonte napisał/a: | | niektóre foty czy gify (jeśli w ogóle powstają) | Pewnie powstają, ale nie szukałam
Z mieczem jak najbardziej się zdarzało i to dość często - a już końcowa obrona przystani, płonącej dodatkowo - piękna *wachluje się*
Obejrzałam Signal 7-8
I tu chyba zrobię przerwę, bo znów jutro jadę na kilka dni do Krakowa więc nic nie będę oglądać.
No jak on mógł
a jak tłumacz mógł kilka razy wrzucić stopkę to tez nie wiem, wkurza mnie takie traktowanie widzów Jest jakiś wewnątrzodcinkowy cliffhanger czy spokojniejszy moment bez dialogów i wrzuca się takie "tłumaczył bęcwał" W angielskich też się pojawia, w czymś ostatnio też wywalałam jakiś fansub:bejsbol:
Agn - Śro 17 Sie, 2016 08:29
| Aragonte napisał/a: | | No cóż, gdyby to było tylko ładne męskie ciało... ale miałam na myśli raczej to, że podziwiałam je w ruchu i niekoniecznie było to ganianie z mieczem chociaż to też się zdarzało. |
Nie zmienia to faktu, że należy się tym radować. Ładna erotyka to żadne zło.
Na resztę odpowiem jak wrócę z pracy, tymczasem - Moon Lovers alert! Nowe postery!!!
Trzykrotka - Śro 17 Sie, 2016 08:31
| BeeMeR napisał/a: |
a jak tłumacz mógł kilka razy wrzucić stopkę to tez nie wiem, wkurza mnie takie traktowanie widzów |
Tajaaa, jakby się było czym chwalic! Miałam tę samą myśl ostatnio - lepiej czlowieku udawaj, że nie przykładałeś do tego dziadostwa ręki
Planowałam wczoraj Signal, ale najpierw dentysta, a potem dwie długie rozmowy telefoniczne mi to skutecznie uniemożliwiły. Dziś znów mam miłe spotkanie i będzie mecz siatkówki, więc pewnie znów nic, ale może BeeMer dogonię.
Tutaj jest link do sprzedwcy tych moich maseczek i kremów z Korei
http://allegro.pl/listing...&us_id=16292294
|
|
|