To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Wspólne oglądanie koreańskiej twórczości, czyli gorzej mi!

Agn - Nie 24 Sie, 2014 00:10

Meh! Duch męża nie ma takiej okropnej blizny. I ma równo przystrzyżone włosy. No gdzie by się chłop wieki całe duszył z oparzoną gębą i kudłami hippisa, prawdaż. :P
Agn - Nie 24 Sie, 2014 00:13

O matko... jakie włosy... erm... ten tego...

I jak wąs! :?

Dlaczego w tle nie leci Ghost busters?

WIEEEELKA KURA! Z WIEEEEELKIM JAJEM! :rotfl:

Ufff, koniec. Miło się z wami oglądało. Chwalić Eru - nie musiałam sama się z tym męczyć. :D
Dziękować za wspólny seans i życzę miłych snów.

(6 stron!!!)

zooshe - Nie 24 Sie, 2014 00:14

A co miałby się męczyć?
zooshe - Nie 24 Sie, 2014 00:20

Męczyć to dobre określenie, ale w kupie raźniej.
:grobek: śpiąca jestem jak diabli a muszę czekać aż zmywarka skończy.

Agn - Nie 24 Sie, 2014 00:22

Zooshe, jak tylko skończy - pakuj się do łóżeczka i niech ci się coś ładnego przyśni. :)
zooshe - Nie 24 Sie, 2014 00:23

Oby. :trzyma_kciuki:
Anaru - Nie 24 Sie, 2014 00:30

Oo, egzorcyzmy wszelakie ;)

I duszyca się objawiła, w całej okazałości jak mniemam. :mrgreen:

Oni są cholernie naturalistyczni z tym ucinaniem łbów kurom :obrzydzenie:
Kurczakowy Hitchcock :lol:
I znowu znajoma muzyczka, znowu nie wiem skąd zapozyczona.
Kurczakowy Matrix :zalamka:

O, piorun! To teraz będzie wiedzieć czego pragną kobiety :wink:

Anaru - Nie 24 Sie, 2014 00:48

Jak go zobaczyłam na wózku z jęzorem - pierwsze skojarzenie: Anjaam :confused3:
Drugie: widzę martwych ludzi :wink:

Ładna jest ta duszyca.

A majster ma tak samo, to przynajmniej ma wsparcie.

No ładnie, seks z nawiedzoną widownią :lol:

Anaru - Nie 24 Sie, 2014 01:18

Kurcze, jestem dokładnie w połowie, czyli jeszcze godzina. Chyba wycofam się niestety z placu boju i dokończę jutro bo rozpaczliwie zasypiam :spi:
BeeMeR - Nie 24 Sie, 2014 15:10

bohater zapoznał panią domu :mrgreen:
i niemalże sprzedał dom ;)

Aaa, no wreszcie film mi się podoba, jak bohater zyskał odpowiednie nastawienie do "cudów" i je olewa plus droczy się z duszycą :excited:
No tak to ja mogę oglądać :banan:

Seks z widownią w postaci uporczywego ducha faktycznie nie jest najłatwiejszy :lol:
Trudno zignorować taką dogadującą babę :lol:
A ten całkiem pod kołdrą jest uroczy :rotfl:
Dziewczynie się nie dziwię, że się zdenerwowała nielekko :mrgreen:

Dobrze, że bohater ma kumpla, który mu wszystko o duchach objaśnia.

a Duszycy widać lepiej nie denerwować, bo robi miejscowe trzęsienie ziemi :P
Pana męża to ja skądeś znam... Potem sobie przypomnę skąd (pewnie doczytam tutaj ;) )

Anaru - Nie 24 Sie, 2014 15:56

Oo, widzę, że znalazłaś chwilę. :mrgreen:

Majster w duchach całkiem dobrze zorientowany ;)
I nawet z niektórymi zaprzyjaźniony :wink:

Nie żebym się czepiała, ale włosy pannie zwisają w pozycji nietoperza jak należy, a ciuchy to już nie :P

Duchy jedzą? :shock:
(i spokrewnione: jeżeli tak to czy korzystają z kibelka? :P i np mogą wykończyć papier toaletowy? :mrgreen: )

BeeMeR - Nie 24 Sie, 2014 16:05

Anaru napisał/a:
(i spokrewnione: jeżeli tak to czy korzystają z kibelka? :P i np mogą wykończyć papier toaletowy? :mrgreen: )
Najwyraźniej tak, skoro się i kąpią, nabijając rachunek :mrgreen:

Podoba mi się tor, jaki obrał ten film po zapoznaniu się z duchami - że bohater z nimi rozmawia, poznał innych autobusowiczów, no i najwyraźniej zaprzyjaźnił się z duszycą.
Ale te buldożery o północy to jawne pogwałcenie ciszy nocnej. :bejsbol:

BeeMeR - Nie 24 Sie, 2014 16:08

Z bejsbolem na koparę :paddotylu:
Wiele nie wskóra - duchy by mu pomogły lepiej zamiast śpiewać tańczyć :bejsbol:

Trochę to absurdalne, żeby rozwalać dom z mieszkańcem w środku, ale widać dla ekipy to nie pierwszyzna. :nudelkula1_zolta:

Och, aria z ajaxem i atak duchów - coś pięknego :excited:
A jak się budowlańcy pięknie naparzają :torebki:

ostatnie 10 minut zostaje na wieczór.

Anaru - Nie 24 Sie, 2014 16:31

Duszyca-psuja. Stateczek mu zepsułą.

BeeMeR napisał/a:
Najwyraźniej tak, skoro się i kąpią, nabijając rachunek :mrgreen:

Kąpała się dopiero później :mrgreen:
Ale za to jak burżujsko, w płatkach róż. :mrgreen:

Duszyca nie taka młoda, pewnie koło 30-tki (znaczy właśnie poznaję historię duszyczki) ;)
Ojojoj, jaki wypadek :shock: , a właśnie się zastanawiałam co się stało.
Gdzie to było, że nie wiedzą, że nie żyją? :mysle: Oprócz 6 zmysłu? :mysle:

Stadko kłótliwych duchów :lol: , podsłuchujących :lol:

Anaru - Nie 24 Sie, 2014 16:45

Dom mu chamy podpalili :uzi:
Zamiast ich straszyć powinna była zdmuchnąć płomień. koro umiała ruszać kanapa i rzucać nożami to co tam zapalniczka. :?

Tatko się pojawił :shock: "musisz go tylko odświeżyć" po porządnym pożarze, no spoko :zalamka:

Widzę, że prawo mają takie jak u nas - kto ma więcej forsy ten ma więcej praw. :roll:
I "największy darń od burzenia domów" ma prawo wejść do czyjegoś domu, podpalić "przez nieprzestrzeganie prawa", zburzyć itd. Az się prosi o poważną duszastą interwencję :uzi:

Kopary w środku nocy? :shock: A policja gdzie?
(oprócz tego, że pewnie śpi :roll: )

Oo, widmowa kawaleria nadciąga :excited:

Bejsbol kontra kopara :zalamka: i stado robotników :zalamka:
A duchy mają imprezkę zamiast przynajmniej nastraszyć ekipę :bejsbol: , no do licha!
No, jeden mądry wreszcie zauważył problem! A i duszyca wzięła się do roboty :bejsbol:

Anaru - Nie 24 Sie, 2014 16:57

Jaka piękna imprezka w takt muzyczki :cheerleader2:
A jaki zdeterminowany ten przedsiębiorca :bejsbol:

Ocho! Chyba mamy przełom, wygląda na top, że mąż nie do końca umarł. :mysle:
Nie, opalony misiek nie jest najlepszy na szpitalne warunki :zalamka: .
Ale tadam! Zjawiło się kobiece ciało. :olsnienie:

O chlip! Sądziłam, że się panna zgodzi, a tu szefu się podstawił z ciałem pod ducha :lol:
Nie, argument "mam swoje powody, proszę mnie wpuścić" zazwyczaj w szpitalu nie działa :zalamka: , a jeszcze mnie "jestem jego żoną" z ust faceta w mocno średnim wieku. :zalamka:

Anaru - Nie 24 Sie, 2014 17:14

Uhm, już sądziłam, że duszyczka przeskoczy do Pil-Gi, a nie że będą wszyscy w trójkę po ścianie włazić. :lol:

Ojoj, mężowi się zarosło przez te (przypuszczalnie) lata :roll: , wygląda jak Pocahontas po zetknięciu z patelnią :zalamka: .
O, wstał i wyprzystojniał. :mrgreen:

No, to powinno być po problemie, skoro duchy wreszcie mogą być razem. :oklaski:
Wystarczy odświeżyć dom :lol:
No i trzeba by wyleźć tą samą drogą, żeby nie posądzili o pomoc pacjentowi w przejściu w zaświaty :lol:

:omg: :omg: :omg: JAKI WĄS!!!! I jaki włos! I jakie okulary!
Ale jaja jaka kura :rotfl: :zalamka:

W wolnej chwili sobie przeczytam całość, bo teraz chwilowo muszę się zająć czym (kim) innym ;) .

Agn - Nie 24 Sie, 2014 19:13

BeeMeR napisał/a:
Aaa, no wreszcie film mi się podoba, jak bohater zyskał odpowiednie nastawienie do "cudów" i je olewa plus droczy się z duszycą :excited:
No tak to ja mogę oglądać :banan:

Pisałam, że później robi się fajniej. :)
Cytat:
Duchy jedzą? :shock:

Też mnie to zadziwiło. :)
BeeMeR napisał/a:
Ale te buldożery o północy to jawne pogwałcenie ciszy nocnej. :bejsbol:

Proszę, jakie my jednomyślne! :mrgreen:
Anaru napisał/a:
Gdzie to było, że nie wiedzą, że nie żyją? :mysle: Oprócz 6 zmysłu? :mysle:

W Innych (z Nicole Kidman).
Anaru napisał/a:
Ojoj, mężowi się zarosło przez te (przypuszczalnie) lata :roll:

Ale tylko na głowie, wąsów niet. Może go golili, ale jak golili, to i ciąć włos powinni.
Anaru napisał/a:
JAKI WĄS!!!! I jaki włos! I jakie okulary!

Widzę, że wszystkim się tak samo spodobała ta stylówa. :lol:

BeeMeR - Nie 24 Sie, 2014 20:25

No, skończyłam.
Duch męża był śliczniunio i gładziutko uczesany, widać szpitale koreańskie działają zgoła odmiennie niż polskie :P
No i ciekawe kto płacił za jego pobyt tam :mysle:

Sama końcówka durnowata - w charakterze początku filmu, który mi nie podszedł. Acz stylówa śmieszna ;)

Trochę - tylko w kwestii odbioru, bo nie treści przecież, kojarzy się Secrely Greatly - i tu i tam część filmu jest nieoglądalna lub co najmniej ciężkostrawna, a część jest jak najbardziej do obejrzenia.

No, to właściwie mogę zaczynać następny seans - co by tu... :mysle:
Libera me?

BeeMeR - Nie 24 Sie, 2014 20:36

Libera me - zaczęło się od gołej pupy - a właściwie oględzin całościowych, ale pokazali pupę i klatę, a część wiadomą stosownie wyciemnili - ciekawe czy to była własna osobista pupa CSW czy dubler ;)

CSW wygląda tu tak:

zooshe - Nie 24 Sie, 2014 20:43

BeeMeR napisał/a:
Libera me

Podobały mi się sceny w płonących budynkach. Bardzo realistycznie.

Oczywiście wkleiłam nie w tym tątku co trzeba. :zalamka:

BeeMeR - Nie 24 Sie, 2014 20:56

tu tez mi się zdjęcia podobały :kwiatek:

Cytat:
Ja nic nie kończę, doczłapowuję do połowy dopiero... Basia zaczęła, to ja też odpaliłam. Musimy ustalić jakąś twardą godzinę...

Libera me obejrzałam minutę - takie to moje ustalanie, nawet z samą sobą ;)
A teraz znikam - wyścig w Hidalgo się zaczął :mrgreen:

Agn - Nie 24 Sie, 2014 21:11

Ja oglądam co innego, LM obejrzę następnym razem, może jutro? Nie wiem jeszcze. Ale goła pupa brzmi zachęcająco. :mrgreen:
Anaru - Nie 24 Sie, 2014 22:03

BeeMeR napisał/a:
Libera me obejrzałam minutę - takie to moje ustalanie, nawet z samą sobą

Minutę? :shock: Li i jedynie pupę czy pupę w kółko? :twisted:

Agn napisał/a:
Ja oglądam co innego

Czyżby Project X? :mrgreen:

Agn - Nie 24 Sie, 2014 22:30

Anaru napisał/a:
Li i jedynie pupę czy pupę w kółko? :twisted:

Jedno nie wyklucza drugiego. :twisted:
Anaru napisał/a:
Czyżby Project X? :mrgreen:

Ano! :D



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group