To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Filmy - Powiew Orientu II

Trzykrotka - Nie 11 Sty, 2015 22:26

Dla podratowania humoru uległam Gosi, która od dawna nalegała na obejrzenie Gulaab Gang (2014). Koniecznie chciała obejrzeć na jednym ekranie dwie piękności: Madhuri i Juhi. I bez przykrości uległam, bo film wart jest zawieszenia na nim oka.
Jako, że jest to kino co prawda rozrywkowe, ale o wydźwięku społecznym i mało przyjemnym, film poległ w kinach i kasowo.
O co chodzi: bohaterka, Rajjo (Madhuri), urodzona i wychowana w zapyziałym kącie Uttar Pradeś, jako dziewczynka marzyła o jednym: wykształceniu. Nie dane jej było jednak chodzić do szkoły - im bardziej chciała, tym bardziej była maltretowana przez macochę, która wrzaskiem i biciem wybijała jej z głowy te pomysły. Rajjo jednak był silna. Jakimś cudem obroniła się przed wyjściem za mąż, a po śmierci ojca dostała jego ziemię. Na ziemi tej żyje i pracuje, a wraz z nią podobne jej kobiety - albo zbyt niezależne, żeby poddać się społeczeństwu, albo z jakichś powodów wypchnięte poza jego nawias: zgwałcone córki, wygnane żony. Kobiety uczą swoje dzieci, uprawiają ziemię. Nikt ich nie śmie zaczepić. Rajjo jest dla miejscowych jak bogini, wyrocznia i królowa. Szanują ją - i boja się też. Kobiety z jej aśramu noszą sari w odcieniu amarantu (gulaab to "różowy) i co prawda są łagodne, uprzejme i pokorne, ale do czasu. Potrafią w razie potrzeby odbić ciężarówkę z kradzionym ziarnem, złamać rękę męża tłukącego żonę, pozbawić narzeczonego - gwałciciela - dość istotnego atrybutu. Kiedy pojawiają się w okolicy gromadą i robi się różowo w oczach, wiadomo - czas się bać.

Pewnego dnia wchodzi im w drogę polityk, starający się o elekcję właśnie z ich obwodu. Rajjo ma wielką nadzieję na dobrą współpracę - szkołę dla dzieci, elektryczność. Tym bardziej, że politykiem jest kobieta, potężna zamożna, słodko uśmiechnięta pani Sumitra (Juhi Chawla). Okazuje się jednak, że jazda zacznie się dopiero teraz.
Film zebrał dobre recenzje, a rolę Juhi chwalono jako najlepszy popis aktorski 2014 roku. Mimo drastyczności i przykrego tematu, film ogląda się świetnie. Dla obu pięknych jak dawniej, dojrzałych aktorek. Dla pań z drugiego planu. Dla wspanialej muzyki i tańców. Film z Madhuri, choćby nawet była w nim boginią Durgą

nie może się obyć bez tańca.
Polecam zdecydowanie.


Aragonte - Nie 11 Sty, 2015 22:34

O, chyba się zainteresuję. Dzięki za info, Trzykrotko :kwiatek:
Trzykrotka - Nie 11 Sty, 2015 22:46

Ależ z przyjemnością :kwiatek: Pokazało się znowu trochę ciekawie zapowiadających się filmów, więc będę trzymać rękę na pulsie.
Admete - Pon 12 Sty, 2015 05:42

Trzymaj, trzymaj :) Gulab Gang obejrze w takim razie niedługo.
BeeMeR - Pon 12 Sty, 2015 08:30

Może i ja zerknę :mrgreen:

Na razie mam 1,5 godziny więcej Happy New Year za sobą i nawet nieco lepiej się ogląda niż sam początek - Deepika jest ozdobą tego filmu bez dwóch zdań, niemniej dialogi dalej sa tak denne jak były. Ciekawe czy Farah je sama pisała, bo trochę tak brzmią :P

Anaru - Pon 12 Sty, 2015 09:00

Trzykrotka napisał/a:
Ależ z przyjemnością :kwiatek: Pokazało się znowu trochę ciekawie zapowiadających się filmów, więc będę trzymać rękę na pulsie.

To my też zerkniemy :kwiatek: , mam nadzieję, że nie jest zbyt brutalny na to by pokazać Asi.

Trzykrotka - Pon 12 Sty, 2015 09:58

Anaru napisał/a:

To my też zerkniemy :kwiatek: , mam nadzieję, że nie jest zbyt brutalny na to by pokazać Asi.

Moim zdaniem nie :kwiatek: To nie tamil, więc drastyczności (jak gwałt, czy obcinanie gwałcicielowi tego i owego) są raczej zasugerowane, niż pokazane. A muzyka jest piękna, z takim trochę chropawym wokalem

Tytułowa piosenka i sceny z filmu
https://www.youtube.com/watch?v=J9mhEbBW5U8
Dheemi Dheemi Si - Madhuri tańczy
https://www.youtube.com/watch?v=8YCYP8kOIlo

Anaru - Pon 12 Sty, 2015 19:30

Trzykrotka napisał/a:
To nie tamil, więc drastyczności (jak gwałt, czy obcinanie gwałcicielowi tego i owego) są raczej zasugerowane, niż pokazane.

Ale chłopy to latają jak jaskółki przed deszczem. :mrgreen:
Wydaje się ciekawy, a panie pięknie wyglądają, taką piękną dojrzałą kobiecością.
Jest po polsku?

Trzykrotka - Pon 12 Sty, 2015 22:10

Bardziej po translatorsku :roll: Ale da się znieść, jak się człowiek nastawi.
Latają, bo to jest film o women power. Rozumiesz - do czasu grzeczna i miła, ale jak się nie da po dobroci, to sierpem w bok. Albo żywcem w urzędzie zamuruje... Asi po różnych miłych doświadczeniach z pasikonikami powinno się podobać :mrgreen:

BeeMeR - Pon 12 Sty, 2015 22:45

Skończyłam Happy New Year.

Ugh. Nie będzie powtórek.
Acz miał plusy, szkoda, że znacznie mniej niż minusów.
Team Korea mnie trochę bawił, bardziej ze względu na wzgląd ;)

Trzykrotka - Pon 12 Sty, 2015 23:12

To jest pierwszy film Shahrukha, który wysiupałam zaraz po obejrzeniu :( .

Powiem, co mi się podobało - wizualny rozmach był OK, zwłaszcza widoki Dubaju i fajerwerków na wyspie - palmie. Z wiecznie rozpiętej koszuli Sonu i po części Shahruha chciało mi się raczej śmiać, tego akurat im mniej tym milej. Stroje Deepiki prosto od Manisha Malhotry - on jest nie do pobicia jak chodzi o ubieranie kobiet. Korzenie parsyjskie Bomana i jego wielbicielki z osiedla. Dowcip z "call me" - za każdym razem rechotałam jak głupia. Akcent Abhishka, zwłaszcza, kiedy mówił w ingles. Piosenki Deeiki - Lovely i Mangva Lagey. Pomysł na postać Deepiki z jej "szacunkiem," taniec to art, art i miłością do angielskiego, scenka na planie filmu Sajida Khana (bomb-tu-fri-for, bomb-tu-fri-for). Nie miałabym nic przeciwko, gdyby Shahrukh zagrał jeszcze kiedyś z Sonu. Kiedy się nie wygłupiali, byli fajnym zespołem.
Na razie tyle sobie przypomniałam.

Anaru - Pon 12 Sty, 2015 23:42

Tym jej na pewno nie będę katować ;)
BeeMeR - Wto 13 Sty, 2015 16:49

Powiem szczerze, że ja znalazłam mniej powodów do radości w HNY - podobał mi się wizualny rozmach, to na pewno, barwy (jaskrawe i kiczowate chwilami, ale pasujące), piosenki - nie wszystkie, ale tam, gdzie tańczyła Deepika owszem. Ona jest niewątpliwą ozdobą tego filmu :oklaski:
Podobało mi się to, jak kręcona była walka w błocie :lol:
Sonu ma ładną klatę, nawet jeśli ograna jest nachalnie, patrzenie nie boli. SRK jest przesadzony - ale patrzenie nie boli również. ;)
Nie podobała mi się rzygająca postać Abishka - tj. zwłaszcza motyw wymiotny :roll:
Ten młody ginie zupełnie wśród sław - z tym się zgadzam. Nie da się go zapamiętać, zwłaszcza, że ma głupią fryzurę, pod którą twarz mu ginie. Ale najgorsze sa IMHO dialogi - fatalne.

Cathie - Wto 20 Sty, 2015 22:34

Rani Mukherji przyjeżdża do Polski na premierę swojego filmu:
http://film.wp.pl/id,1482...l?ticaid=11431e

Ciekawe, że żadnej informacji o pokazie 28.01.15 nie ma na stronie Muranowa. Czyżby pokaz zamknięty?

Anaru - Wto 20 Sty, 2015 23:03

Pewnie trzeba by się ich zapytać bezpośrednio ;)
Cathie - Wto 20 Sty, 2015 23:12

Mam zamiar jutro tam zadzwonić. :)
Trzykrotka - Wto 20 Sty, 2015 23:27

Do Krakowa już pewnie nie przyjedzie, ale i tak strasznie się cieszę, że film będzie u nas można zobaczyć. Choćby na jednym seansie.
Cathie, miło cię widzieć :kwiatek:

Admete - Śro 21 Sty, 2015 05:39

Film bym pewnie chętnie zobaczyła.
Cathie - Śro 21 Sty, 2015 10:37

Trykrotko :kwiatek:

Pokaz ma być otwarty. Dziś, najdalej jutro, na stronie Muranowa ma się pojawić informacja o tym. Muszę pokombinować, żebyśmy pojechali. :)

Cathie - Śro 28 Sty, 2015 14:25

Pokaz "Mr and Mrs Iyer" w Centrum Kultury Indyjskiej i Sportu ul. Żelazna 58/62 Warszawa w dniu 30.01.15 r. godzina 19:30
http://wiadomosci.wp.pl/k...143df&_ticrsn=5

Anaru - Śro 28 Sty, 2015 22:26

Poszłabym, ale chyba sobie zobaczę we własnym zakresie, bo nie widziałam.
Trzykrotka - Śro 28 Sty, 2015 23:23

Nie widziałaś Mr and Mrs Iyer? To koniecznie! Przepiękny filmm.
Mardaani (bez Rani) w Krakowie (i Kijowie :lol: ) będzie 30.01

asiek - Czw 29 Sty, 2015 17:44

Dzisiaj w TVN był wywiad z Rani Mukherjee...
http://dziendobry.tvn.pl/...zne,156357.html

BeeMeR - Czw 29 Sty, 2015 18:28

Trzykrotka napisał/a:
Nie widziałaś Mr and Mrs Iyer? To koniecznie! Przepiękny filmm.
Potwierdzam :kwiatek:
Trzykrotka - Czw 29 Sty, 2015 22:35

asiek napisał/a:
Dzisiaj w TVN był wywiad z Rani Mukherjee...
http://dziendobry.tvn.pl/...zne,156357.html

Jutro premiera filmu w Krakowie. Bardzo chciałabym się wybrać, może w weekend. Bzdur o tańcu i śpiewie już słuchać się nie chce. Ciekawe, co powiedzieliby w tvn o filmie Nobody Killed Jessica, też z Rani, która w nim klęła jak szewc, facetów to sobie najwyżej na noc sprowadzała jeśli miała ochotę i miała większe same-wiecie-co niż każdy jej kolega z redakcji?
Ech...
Rani ślicznie wygląda, choć ma dziwne okulary. Małżeństwo jej służy. Aśku, wielkie dzięki za link :kwiatek:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group