Fantastyka - Babylon 5
Admete - Nie 07 Cze, 2009 23:07
Jak Ci powiem, że to się dopiero wszystko rozkręca, to mi pewnie nie uwierzysz Frazeologia tych organizacji ma być wyrazista, bo teraz Ziemia i jej rząd zmierza ku totalitaryzmowi. Wizytę oficjeli z Ministerstwa Pokoju zobaczysz w odcinku ostatnim. I wkurzonego Sheridana też zobaczysz.
O tak - postacie w B5 sa wyjątkowo złożone i niejednoznaczne. Myślę, że Cię jeszcze zaskoczą. Londo jeszcze przejrzy na oczy, ale zawsze pozostanie ...Londo. Przed Tobą piękny, emocjonalny odcinek
Aragonte - Pon 08 Cze, 2009 22:47
Pewnie, że uwierzę
Hyhy, ale śpiewy odstawia Londo i Vir Tenorów dwóch
Admete - Pon 08 Cze, 2009 22:58
Oglądasz Knives? Pod koniec to całkiem smutny odcinek...Londo już zaczyna sobie sprawę z ceny, jaka przyjdzie mu zapłacić.
Aragonte - Pon 08 Cze, 2009 23:08
Oglądam. Czy Sheridan został w jakiś sposób "zarażony"? Te jego zwidy... a może to nie zwidy, tylko widzi coś, czego nie widzą inni?
Londo został właśnie wyzwany na pojedynek, jeśli dobrze rozumiem.
Admete - Pon 08 Cze, 2009 23:20
Londo został faktycznie wyzwany na pojedynek, bo jego przyjaciel chce zginąć z honorem. Co do Sheridana - zobaczysz.
Jestem ciekawa Twojej opinii o następnym odcinku.
Aragonte - Pon 08 Cze, 2009 23:33
Jutro go obejrzę, dzisiaj już raczej nie dam rady
Edit: Uch, znowu mam wrażenie, że przez mój analfabetyzm uciekło mi 3/4 znaczeń
Idę spać, może innym razem rzucę okiem na wersję z napisami.
Aragonte - Wto 09 Cze, 2009 20:29
Oglądam 18 odcinek.
Kolacja rytualna była the best - ta mina Sheridana!
Admete - Wto 09 Cze, 2009 20:54
Zasnął biedaczek Potem jeszcze wiele razy będzie przeżywać stresy w związku z różnymi obrzędami minbarskimi Zwłaszcza jak już będzie z Delenn "po słowie" Ostatecznie ona jest przecież z bardzo wysokiego klanu i z kasty kapłańskiej.
Confessions and Lamentations to piękny odcinek. Pełen współczucia i smutku...Na dodatek tak ładnie pokazuje więź, która powstaje między bohaterami. Tam chyba wspominają Valena - przywódcę Minbarczyków, który tysiąc lat wcześniej pokonał Cienie w pierwszej wojnie.
Aragonte - Wto 09 Cze, 2009 20:58
Ej tam, zasnął - głęboko medytował
Chyba powinnam włączyć sobie napisy - znowu zżera mi połowę sensu.
praedzio - Wto 09 Cze, 2009 21:03
[przerwa na reklamę]
Wkurza mnie, że gadacie o czymś, o czym (jeszcze) nie mam pojęcia. Niech no nadejdzie urlop....
[/przerwa na reklamę]
Admete - Wto 09 Cze, 2009 21:09
Praedzio trzeba się brać za oglądanie - nie ma lekko Jesteśmy już przy końcu sezonu 2 i teraz czekają nas bardzo dramatyczne odcinki.
praedzio - Wto 09 Cze, 2009 21:13
Najpierw skończę Earth 2, które oglądam trochę z doskoku. I na BSG też gdzieś zawisłam. Chyba najlepiej mi się jednak ogląda w domu.
Aragonte - Wto 09 Cze, 2009 21:15
Praedzio była już namawiana na oglądanie B5 dzisiaj, kiedy się spotkałyśmy, jakby co, to wie, to kogo się uśmiechać
Admete, ładne było to pożegnanie Delenn i Sheridana Rozumiem, że ona i Lennier przenieśli się do tych izolowanych, żeby im nieść, eee, duchową pomoc?
Admete - Wto 09 Cze, 2009 21:18
| Cytat: | | żeby im nieść, eee, duchową pomoc? |
Dokładnie o to chodzi - w trudnych chwilach powinniśmy okazywac miłosierdzie i wspołczucie, bo sami możemy go kiedyś potrzebować.
| Cytat: | | ładne było to pożegnanie Delenn i Sheridana |
Jak dla mnie to pożegnanie było bardzo tolkienowskie z ducha Zauważ, ze to w zasadzie Delenn jest tą, która szuka pierwsza kontaktu.
Aragonte - Wto 09 Cze, 2009 21:37
Zauważyłam Bardzo subtelnie to wszystko wyszło, lekkie muśnięcie twarzy. Sheridan jest chyba lekko zagubiony.
Admete - Wto 09 Cze, 2009 21:39
| Cytat: | | Sheridan jest chyba lekko zagubiony. |
Omotała go W następnym odcinku będzie bardzo ładna rozmowa w ogrodzie.
Aragonte - Wto 09 Cze, 2009 21:49
| Admete napisał/a: | | Cytat: | | Sheridan jest chyba lekko zagubiony. |
Omotała go W następnym odcinku będzie bardzo ładna rozmowa w ogrodzie. |
A w tym była jeszcze inna wzruszająca scena Ta więź, która się między nimi tworzy jest zdecydowanie duchowa, inaczej nie mogę tego nazwać.
Wszyscy zginęli?
Admete - Wto 09 Cze, 2009 21:51
Tak, wszyscy - biedny doktor Franklin...zauważyłaś, jak bardzo sie tym wszystkim przejął?
| Cytat: | | A w tym była jeszcze inna wzruszająca scena |
Chodzi Ci o scenę, po otworzeniu izolatki? To jak Delenn się rozpłakała?
Aragonte - Wto 09 Cze, 2009 21:57
Tak - i wcale mu się nie dziwię.
Dokładnie o tę scenę mi chodziło. Czy Delenn nie zaczyna okazywać emocji w sposób bardziej ludzki niż minbarski?
Admete - Wto 09 Cze, 2009 22:01
| Cytat: | | Czy Delenn nie zaczyna okazywać emocji w sposób bardziej ludzki niż minbarski? |
I dlatego szuka porozumienia z ludźmi. Było coś chyba na Babylon Encyklopedii o tym, że Delenn czuła się odrzucona przez swój naród, rasę i to w połączeniu z nową, zmieniona biologią skierowało ją w stronę ludzi. Ostatecznie Sheridan traktował ją, jako kogoś wyjatkowego, partnera w podejmowanych decyzjach, a nie dziwadło. Tak ją potraktowało wielu Minbarczyków.
Aragonte - Wto 09 Cze, 2009 22:08
Chyba tylko Lennier z Minbari nie zmienił swojego stosunku do niej.
Włączyłam następny odcinek
Admete - Wto 09 Cze, 2009 22:08
Lennier zostanie jej na zawsze wierny Na jutro zarezerwuj sobie więcej czasu, bo pewnie obejrzysz końcówkę.
Aragonte - Wto 09 Cze, 2009 22:10
Jeśli łyknę dzisiaj dwa, to jutro też bez trudu zmieszczę dwa, jak myślę
Edit: grrrr, SubEdit mnie wywala
Admete - Wto 09 Cze, 2009 22:17
To niedobrze, że wywala. Który teraz oglądasz?
Aragonte - Wto 09 Cze, 2009 22:19
Dobrałam się do dziewiętnastki, zdążyłam obejrzeć scenkę przy kupowaniu (?) gazety przez Sheridana i Delenn i mnie wywaliło. Trzy razy z rzędu
Trzeba będzie wrócić pokornie do DVD i oglądać na wytrzeszczu i wysilając słuch, żeby coś zrozumieć bez jakichkolwiek napisów
|
|
|