Seriale - Czas honoru
nicol81 - Czw 08 Paź, 2009 20:24
Englert jest w jakimś serialu Polsatu- ale mysle, że przede wszystkim uznali, że ktoś musi zginąć, bo za wesoło będzie...
Agn - Czw 08 Paź, 2009 21:00
Mnie tam wcale aż tak wesoło nie było. Władek na Pawiaku w zupełności mi starczy. Choć rozumiem. Wojna to wojna, ktoś musiał zginąć, a na razie lepiej nie wybijać młodych, którzy jeszcze mogą poganiać, powalczyć. Lepiej zabić faceta, który już coś w życiu przeżył.
Choć na prawdziwej wojnie los nie wybierał w ten sposób jak scenarzyści.
nicol81 - Czw 08 Paź, 2009 21:12
"Za wesoło" to trochę ironicznie było- ale w zwiastunie pierwszej serii mówili, że przeżył co trzeci...Więc trup był nieunikniony...
A drugi sezon przyniesie reaktywację Pawiaka
Alicja - Pią 09 Paź, 2009 19:18
| Agn napisał/a: | | ktoś musiał zginąć, a na razie lepiej nie wybijać młodych, którzy jeszcze mogą poganiać, powalczyć. |
parę romansów zaliczyć, a Engler grał statecznego męża, któremu już się dzieci urodziły wiec ...
nicol81 - Sob 10 Paź, 2009 10:22
Ale mi się para major-doktorka bardzo podobała...
A propos semickich rysów- Mosler ma wyjątkowo niesemickie...Ciekawe, czemu tak go wybrali?
Jego plany mnie ciekawią...
Anonymous - Sob 10 Paź, 2009 10:59
On ma świetnie pasujący do roli wygląd szczura... wrednego i przebiegłego....
nicol81 - Sob 10 Paź, 2009 14:47
Tak myślisz? Ja właśnie widzę w nim taką niewinną mordkę Ciekawe, czy naprawdę tę pracę załatwi, a jak tak- to po co?
Anonymous - Sob 10 Paź, 2009 15:29
Jak to po co? Hajs ma na boku cwany lis.... wystarczy, że kilku osobom tak "załatwi" a połowa(o ile pamiętam) pensji dla niego.... i się obłowi...
nicol81 - Sob 10 Paź, 2009 16:38
Myślisz, że mu tylko o kasę chodzi? A czemu wybrał właśnie profesora, skoro mógł zaprotegować każdego?
Anonymous - Sob 10 Paź, 2009 17:06
Bo zna sytuację profesora.... on ma problem ze znalezieniem sobie jakielkolwiek roboty więc jest zdesperowany i zgodzi się odpalić Moslerowi haracz. A inni będący w lepszej sytuacji mogliby się targować, lub nie zgodzić. Jakoś nie sądzę aby za taką fuchę była jakaś wielka kasa a tu jeszcze połowę trzeba oddać. Okazja to jest. Ale li i jedynie dla profesora, który do pracy fizycznej się po prostu nie nadaje.
Alicja - Sob 10 Paź, 2009 18:52
| nicol81 napisał/a: | | A czemu wybrał właśnie profesora, skoro mógł zaprotegować każdego? |
poza tym będzie miał profesora blisko siebie, zależnego od niego i będzie mógł go szantażowacponadto w sprawie córki. Pieniądze, li i jedynie.
Anonymous - Wto 13 Paź, 2009 01:10
Widać Sajkowscy zaczynają rozgryzać Moslera tak jak ja.... Bida straszna w czasie tej wojny w stolicy jedna knajpa gdzie wszyscy chłopcy bawią się w konspierację.... sytuacja Wandy nieciekawa... bardzo.
A i mam przeczucie, że z tej Guzikowej chęci rywalizacji to wyjdzie coś niedobrego... to w sumie tyle o odcinku piątym.
nicol81 - Wto 13 Paź, 2009 20:33
Niedobrego na pewno- ale chyba trupa bym nie obstawiala. Wszak doktorka nie może zarówno męża, jak i syna stracić...
Wandzi nie znosiłam, ale żal mi jej...W sumie na jej miejscu wyjazd do Oświęcimia widziałabym jako wybawienie...
Anonymous - Nie 18 Paź, 2009 21:41
Ciekawa jestem Waszych wrażeń po 6 odcinku... ja oglądnęłam wczoraj i podobał mi się.... z Moslera wychodzi szczurza natura..... I zabrzmi to pewnie nieładnie, ale ja w sytuacji Wandy to pewnie bym się puściła z tym Niemcem, no sorry nie ma zbyt wielle alternatyw, albo ją zamęczą na śmierć(a są na dobrej drodze), albo ją zgwałci po prostu. Czy jej chłopak nie wybaczyłby jej tego są okoliczności i Okoliczności, ona nie ma wyboru naprawdę zbyt wielkiego.
Chłopcy zaczynają kozaczyć..... nie wiem czy z tej brawury wyjdzie coś dobrego.... może li i jedynie przy okazji większych kłopotów...
nicol81 - Pon 19 Paź, 2009 21:35
Ale jakby to zrobiła, to z kolei strażniczka by ją zamęczyła...Czyli nie ma dobrego rozwiązania... W sumie lepiej by jej jednak było chyba do tego Oświęcimia...
Ciekawe, jak zakończy się wątek z Mosslerem Propozycje?
Anonymous - Pon 19 Paź, 2009 22:17
Niee. gdyby się przespala z tym, tym to on by ją ochraniał.... przynajmniej do tej pory kilka razy jej ocalił skórę.... więc na ile jego zainteresowanie by trwało... to by miała się dobrze....
Wątek Moslera może skończyć się tym, ze za kolaborację dostanie kulkę w łep.... albo, że najpierw wyda Lenę i Sajkowskich i później dostanie kulkę..... chociaż jako szczur podły może spaść na cztery oślizgłe fałszywe łapy
Anonymous - Wto 20 Paź, 2009 11:10
Ok. oglądnęłam 7 odcinek.....
Alicja - Wto 20 Paź, 2009 15:17
wnioski tylko smutne,
prawdziwi żołnierze, którzy zostali przerzuceni podczas wojny z Anglii też chyba nie mieli zbyt łatwego życia. Jeśli nie zginęli podczas wojny, to komuniści ich wykończyli po wojnie
nicol81 - Wto 20 Paź, 2009 21:02
| lady_kasiek napisał/a: | | przynajmniej do tej pory kilka razy jej ocalił skórę.... więc na ile jego zainteresowanie by trwało... |
Po pierwsze- jak długo by trwało...Po drugie- cały czas by nie mógł mieć na nią oka...
Ja najbardziej chciałabym, by Mossler wraz z całą zarobioną kasą w komorze gazowej skończył
| Alicja napisał/a: | | prawdziwi żołnierze, którzy zostali przerzuceni podczas wojny z Anglii też chyba nie mieli zbyt łatwego życia. |
Teraz to bardziej serial o konspiracji niż o cichociemnych
| Alicja napisał/a: | | Jeśli nie zginęli podczas wojny, to komuniści ich wykończyli po wojnie |
Ciekawe, w jakim momencie zakończą...
Alicja - Śro 21 Paź, 2009 07:22
dobre pytanie, czy doczekamy odcinków powojennych?
nicol81 - Śro 21 Paź, 2009 20:05
Z jednej strony nie chciałabym, żeby tak urwano ich losy- z drugiej, jeśli będą przeciągać, to stanie się nie do oglądania... Pamiętajmy, że wciąż 1941, a oni zmieniają bohaterów jak rękawiczki...
Alicja - Śro 21 Paź, 2009 20:49
czyli do 1945 nikt nie zostanie. Nie pamiętam już teraz gdzie, ale jeszcze przed pierwszym sezonem czytałam o produkcji serialu i w tym artykule ktoś właśnie kładł nacisk na nieciekawe losy cichociemnych, ludzi , którzy byli bohaterami, ryzykowali własnym życiem przedostając się przez kraje ogarnięte wojną do Polski, gdyż tu chcieli walczyć o jej wolnośc i o tym jak w bardzo niedobry sposób, ówczesne władze powojenne "podziekowały" tym bohaterom.
nicol81 - Śro 21 Paź, 2009 20:52
W sumie mógłby być epilog...
Czy to nie jest naciągane, że dwaj bracia podkochują się w dziewczynach, z którymi współpracują?
Alicja - Śro 21 Paź, 2009 21:10
może nie jest, czas wojny sprzyjał , o dziwo, romansom, Życie było krótkie i młodzi chcieli je wykorzystać i wycisnąć z niego ile się dało. Nawet podczas Powstania Warszawskiego zawierano śluby
RaczejRozwazna - Czw 22 Paź, 2009 01:18
No właśnie, wystarczy poczytać "Kolumbów" Bratnego. Albo przypomniec wojenny ślub Nowka-Jeziorańskiego.
|
|
|