To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - Bluszcz

Gosia - Nie 12 Paź, 2008 23:39

Dla tych co nie kupili, moga zerknąć do środka:
http://merlin.pl/Bluszcz-...t/1,621307.html

Ja ostatnio z czasopism kupuje tylko "Komputer świat"...

Tamara - Pon 13 Paź, 2008 19:18

Gosia napisał/a:
Cena chyba nie jest taka wysoka, pisma typu "Twoj Styl", "Pani" są chyba droższe, mimo ogromnej ilosci reklam). Dokladnie nie wiem, bo ich nie czytuję i nie kupuję.


A tu artykuł o dawnym "Bluszczu":
http://czytelnia.onet.pl/...o_czytania.html

I jeszcze to:
http://www.feminoteka.pl/...p?article_id=32

Bluszcz to 8zł , a tamte są w granicach 10zł . chyba .

I taki Bluszcz mi się marzy *buja w obłokach z nowym numerem Bluszczu* :mrgreen:

Gosia - Pon 13 Paź, 2008 19:26

:evil:
Tamara - Pon 13 Paź, 2008 21:19

Po to , że Komputer świat wszystkich potrzeb nie zaspokaja :foch2: ja kupiłam ostatnio tylko Bluszcz , a z innych , to tylko czasem pisma robótkowe kupuję ; polityki , walki płci , gospodarki i innych równie poważnych rzeczy mam powyżej uszu w każdym przekaziorze :obrzydzenie: i potrzebne mi coś bezagresyjne i żeby nie wmawiało mi , ze tylko będąc chudą tyczką o wyglądzie 16-latki i stanowisku prezesa banku codziennie wizytującą spa i jeżdżącą na np. Madagaskar jestem pełnowartościową kobietą :bejsbol:
Trzykrotka - Pon 13 Paź, 2008 23:39

Mag13 napisał/a:
Jestem jednak "zwierzę polityczne" i wiadomości sobie odpuścić nie mogę, a do tego dokładam codziennie dziennik TV niemieckiej (ARD albo ZDF).


Nie robię tego świadomie i z założenia od wielu wielu lat. Sama rządzę swoim pilotem i w moim domu panuje anatema na gadające głowy. Od razu przestałam mieć problemy z nadkwasotą żołądka.

Gosia - Pon 13 Paź, 2008 23:41

Mnie za czytanie Wyborczej musieliby płacić i to duże pieniadze :mrgreen:
A wiadomosci w Tv nie ogladam, zeby sie nie denerwowac :roll:

Gosia - Wto 14 Paź, 2008 00:01

Mag13 napisał/a:
Wyborcza nie musi każdemu odpowiadać ze względu na opcję polityczną (też nie jest to moja!), ale jest tam niekiedy sporo ważnych tekstów także z zakresu szeroko pojętej kultury. Ignorować ich nie sposób! :(

Sposób, sposób! :lol:
Nie muszę o kulturze czytać w Wyborczej.

Miałam kiedyś fazę na politykę (czytałam m.in. Newsweek i Wprost), ale mi przeszło ...

Admete - Wto 14 Paź, 2008 10:48

Czytam podstawowe wiadomosci z kraju i ze świata - to mi wystarcza. Od tego mam Internet i nie wydaje kasy na dzienniki. Politykę ( czasopismo ) lubiłam i nadal lubię czytać, ale zawsze omijałam tam dział polityczny właśnie. Bluszcza jednak nie kupię, bo szkoda mi kasy. Do czytania mam ksiażki i zawsze mi na nie brakuje czasu, bo czytam mnóstwo rzeczy do pracy. Może nie wykładam jak Mag na wyzszej uczelni , ale mam mnóstwo czytania ze swojej pedagogicznej szufladki ;-) A teraz jeszcze mi parę rzeczy dojdzie...kolejne dokształcanie :roll:
Trzykrotka - Wto 14 Paź, 2008 12:18

Gosia napisał/a:
Sposób, sposób! :lol:
Nie muszę o kulturze czytać w Wyborczej.


I to jak sposób! :-D :-D :-D . Recenzentami teatralnym i kinowym byli tam ludzie, których znam (nie wiem, czy są nadal, nie czytam Wyborczej). Uwierzcie mi, nie warto było kierowac się tym, co pisali. Wiem to od podszewki.

Sofijufka - Wto 14 Paź, 2008 12:57

podobnie jest z dodatkiem telewizyjnym. Co prawda i tak go kupuję, bo jednakAŻ takich głupot, jak w innych nie znajduję, ale...Nóż mi sie otwiera bardzo często przy streszczeniach lub opisach...Jeśli autorowi notki nic nie mówi nazwisko znanego autora i tytuł znanego dzieła, na podstawie którego nakręcono film/serial, to nie powinien publikować w "inteligentnej" gazecie.
Jakiś czas pisałam do dodatku kulturalnego, więc wiem, że czasem trzeba pisać o czymś, czego się nie widziało. Ale od tego jest internet - można poświęcić pół godziny, przeczytać np. wywiady twórców, recenzje, obejrzeć fragmenty w tubisiach, zajrzeć na forum dyskusyjne...

Caitriona - Wto 14 Paź, 2008 13:27

Pani Chmielewska takie fajne książki pisze, ale z tego felietonu to taka bzdura jej wyszła że hej. Aż dziwne. Póki co podobają mi się działy Wołoszańskiego, Niezabitowskiej oraz Listy do...; tekst Brodzik na następny raz sobie zdecydowanie daruję, za to opowiadania Mehran i Pawlowskiej mi sie podobały, Wiśniewskiego już nieco mniej. I póki co tyle zdążyłam przecztać.
Aragonte - Wto 14 Paź, 2008 20:07

Nadal się nie mogę na zakup "Bluszcza" zdecydować. Jakoś cały czas mam wrażenie, że "niebluszczowa" jestem :wink:
Gosia - Wto 14 Paź, 2008 20:19

Aragonte, spoko, jesli nie chcesz kupic, bo nie jestes przekonana, to ja Ci pozycze swoj egzemplarz (razem z wiadomym filmem ;) )
Tamara - Wto 14 Paź, 2008 20:41

Trzykrotka napisał/a:
Recenzentami teatralnym i kinowym byli tam ludzie, których znam (nie wiem, czy są nadal, nie czytam Wyborczej). Uwierzcie mi, nie warto było kierowac się tym, co pisali. Wiem to od podszewki.

Zdarzyło mi się czytać reportaż poetycki (inaczej tego nie mogę nazwać) dotyczący spraw , miejsc i ludzi dobrze mi znanych - może 10% było zgodne z prawdą :roll:
Z Wyborczej - jeżeli kupuję ją dla jakiejś płyty :mrgreen: - czytam wiadomości warszawskie np. o robotach drogowych , nowych budowach lub wyburzeniach zabytków , wystawach . Resztę - nawet jeżeli przeczytam - od razu zapominam :ops1: .Chyba jestem XIX-wieczną żoną , i to z tych ciemniackich , bo polityka i gospodarka obrzydły mi kompletnie , zwłaszcza że gospodarki ni w ząb nie rozumiem :thud: moja poetyczna dusza ją od razu wypluwa :-P

Gosia - Wto 14 Paź, 2008 22:36

A marnotrawimy na nim ten czas niemożebnie, ale za to jak przyjemnie :mrgreen:

Lepiej nie omawiajmy tu zawartości Gazety Wyborczej, bo to zakrawa na dyskusję polityczną, których ostatnio nie cierpię - dla mnie Wyborcza w tekstach politycznych, historycznych, społecznych itp. jest tendencyjna, dlatego wlasnie jej nie czytam.
Bardzo się do niej zraziłam.

Ciekawa jestem nastepnego numeru "Bluszcza", ciekawe czy sie rozczaruje czy nie...

Tamara - Śro 15 Paź, 2008 16:51

Oby się rozczarować - przyjemnie :trzyma_kciuki: :trzyma_kciuki: :trzyma_kciuki:
Gosia - Czw 16 Paź, 2008 18:52

I co Mag, napisalas do nich? ;)
Gosia - Czw 16 Paź, 2008 19:22

a jak? ;)


Miesięcznik ukaże się w nakładzie 150 tys. egz.
Ciekawe czy to duzo czy malo, i w ilu procentach zostal sprzedany?

Harry_the_Cat - Czw 16 Paź, 2008 19:23

podejrzewam, że rączką swą...
Gosia - Czw 16 Paź, 2008 19:30

No, myślę, że nie cudzą...
Tamara - Czw 16 Paź, 2008 20:42

Mag :kwiatek: :kwiatek: :kwiatek: :cmok:
Tamara - Czw 16 Paź, 2008 22:27

Mag , na rękach Cię (wirtualnie) nosić będę :kwiatki_wyciaga: :kwiatki_wyciaga: :kwiatki_wyciaga:





(Ja też do nich maila wysmażyłam :ops1: :ops1: :ops1: :rumieniec: )

Gosia - Czw 16 Paź, 2008 22:29

Dzięki, Mag! Jesteś wielka! :kwiatki_wyciaga:
Aragonte - Czw 16 Paź, 2008 22:32

Mag, o czym jeszcze napisałaś? O N&S? :mrgreen:
Anonymous - Czw 16 Paź, 2008 23:30

Mag jesteś aniołem. Cieszę się, że napisałaś do tego wspaniałego czasopisma :wink: jestem pewna, że tak wyczują pismo nosem i pójdą po rozum do głowy :P


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group