To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Ekranizacje - Nowa nowa nowa ekranizacja Jane Eyre?

praedzio - Czw 07 Lip, 2011 05:09

Hm, może reżyser filmu też jest wielbicielem serialu i chciał oddać mu hołd? :mrgreen:

P. S. W październiku dopiero??? :wsciekla: :wsciekla: :wsciekla:

primavera - Czw 07 Lip, 2011 09:49

kolejna wersja Jane Eyre? o kurczę namnożyło sieich ostatnio - straciłam rachubę, chyba dla mnie ta wersja z Tobym jest jak na razie najciekawsza
spin_girl - Czw 07 Lip, 2011 09:53

Nie podoba mi się już z uwagi na wygląd głównej aktorki. Mia Wasikowski ma taki typ urody, jakiego nie cierpię, taka wypłukana maszkara, trochę jak Agata Buzek. Ruth Wilson piękna nie jest, ale ma coś w sobie, jakiś urok, magnetyzm i właśnie to, moim zdaniem, powinna mieć w sobie Jane Eyre. W czymś się przecież ten Rochester musiał zakochać...
Anaru - Czw 07 Lip, 2011 14:47

spin_girl napisał/a:
W czymś się przecież ten Rochester musiał zakochać...

Jeszcze doczekamy filmu, ww którym zakocha się w piastunie, coś czuję :P

Admete - Czw 07 Lip, 2011 14:58

Ja pewnie tej wersji nie zobaczę, bo w kinach jej nie będzie u mnie...
spin_girl - Pią 08 Lip, 2011 12:47

Nie wiem, czy pójdę na to do kina, czy będę czekać na emisję na CocoJumbo TV. Może jak mi się będzie nudzić to się wybiorę, dobry popcorn u mnie w kinie dają... :mrgreen:
achata - Pon 11 Lip, 2011 19:03

Co do podobieństwa kostiumów i fryzury Jane - chyba wszystkie ekranizacje tak mają. Ta nowa wersja ma chyba poprawniejsze ślubne nakrycie głowy. Spojrzenie w lustro "ustrojonej" Jane miało miejsce już w wersji 1996, więc to chyba nie jest kopia z serialu. Na resztę muszę poczekać aby ocenić. Chętnie pójdę do kina. Czy jest jeszcze ktoś chętny na Śląsku?
Intrygują mnie te "żyjątka" ;)

Admete - Pon 11 Lip, 2011 21:18

Na razie jednak nie było premiery. Mag dzięki za wyczerpująca relację.
Deanariell - Wto 12 Lip, 2011 15:20

Admete napisał/a:
Mag dzięki za wyczerpująca relację.

A gdzie ona się podziała? :mysle: Ta relacja :wink: , bo nie widzę... :-|

Admete - Wto 12 Lip, 2011 15:31

Na wcześniejszej stronie jest.
Deanariell - Wto 12 Lip, 2011 15:41

Admete napisał/a:
Na wcześniejszej stronie jest.

No fakt... :roll: Przegapiłam. ;) Ślepota starcza we wczesnym stadium. :P

Admete - Wto 12 Lip, 2011 15:43

Nie ślepota, a brak skupienia ;) Przy dziecku czasami się objawia. To znaczy tak skupiasz się na dziecki, ze reszta Ci umyka.
Riella, które ekranizacje widziałaś? Bo widziałaś?

Deanariell - Wto 12 Lip, 2011 15:57

Admete napisał/a:
Riella, które ekranizacje widziałaś? Bo widziałaś?

Tę z Tobikiem ;) - i chyba jeszcze jedną jakąś, wcześniejszą, ale nie umiem powiedzieć... :mysle: Najpewniej tę z William'em Hurt'em. :)

Admete - Wto 12 Lip, 2011 16:15

Ta z Hurtem mi się poodbała. Nawet w kinie na tym byłam.
Sofijufka - Wto 12 Lip, 2011 19:07

Hurt ma za mało seksu.... A ER - ma go jak naplute!
Admete - Wto 12 Lip, 2011 19:50

Akurat Rochester nie jest w moim odczuciu seksowny :-P Nic na to nie poradze ;)
BeeMeR - Wto 19 Lip, 2011 18:58

Ja niedawno widziałam starą wersję Jane Eyre - serial z 1983r, wielce teatralną, ale na swój sposób uroczą :) Timothy Dalton jako Rochester mi się podobał - zadziorny i potoczysty w mowie:


Tym bardziej ciekawa jestem nowej wersji :)

behemotka - Wto 26 Lip, 2011 22:44

czy ktoś już widział nową Jane E.?
Admete - Śro 27 Lip, 2011 08:30

Jest recenzja nowe Jane Eyre na stronie wstecz.
arlekin - Śro 27 Lip, 2011 22:03

O nowa ekranizacja , to coś ciekawego.
Mi się osobiści podobała czarnobiała wersja z Orsonem Welsem. kurcze ale z niego był fajny Rochester.
A nie widziała tej z Daltonem - można gdzies obejrzeć?

BeeMeR - Czw 28 Lip, 2011 11:59

Cytat:
A nie widziała tej z Daltonem - można gdzies obejrzeć?

http://porsiempreorgulloy...e-bbc-vose.html

Ja muszę nadrobic tą z 1944roku :mrgreen:

arlekin - Pią 29 Lip, 2011 20:26

Dzięki. Już nadrabiam zaległości.
:banan:

asiek - Sob 30 Lip, 2011 16:33

behemotka napisał/a:
czy ktoś już widział nową Jane E.?


Obejrzałam najnowszą ekranizację i jestem głęboko rozczarowana. Obraz nie wzbudził we mnie głębszych emocji... Jest powierzchowny i beznamiętny. Zdjęcia nie robią wrażenia, a ścieżka dźwiękowa przeraźliwie smutna i bezbarwna. Szkoda... liczyłam na coś więcej. :-|

Admete - Sob 30 Lip, 2011 16:34

Naprawdę aż tak źle? Nie miałam okazji obejrzeć...
asiek - Sob 30 Lip, 2011 16:47

Nic nie poradzę, takie są moje odczucia. :wink: Film ma dobrą obsadę i aktorzy całkiej dobrze sobie poradzili, zawinił głównie scenariusz i reżyseria. Twórcy chcieli upchnąć zbyt wiele wątków w krótkim czasie, co odbiło się na całości. Ten film nie porusza, nie budzi emocji... W poprzedniej ekranizacji była dramat, groza, namiętność, a tu NIC, jakbym oglądała historię Jane przez szybę. Sądzę, że gdyby powstał serial, to z pewnością wypadłoby to lepiej.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group