Komunikaty - Spotkanie w Krakowie - C.D. -
Loana - Pią 07 Wrz, 2007 10:38
Te zdjecia na gorze to talerzyki? W jakiej technice robione?
izek - Pią 07 Wrz, 2007 10:47
| Dorfi napisał/a: | A ja nie wiem czy będę mogła przyjść. Muszę Michałowi kupić buty na jesień. Niby kupić buty to żaden problem, tyle, że to mają być buty Postępu z obcasem Thomasa (lecznicze). Może któraś z dam wie, gdzie mogę kupić takie buty w Krakowie? Jak nie kupię ich jutro w Krakowie, to w sobotę jadę na zakupy do Radomia. Tam przynajmniej wiem gdzie takie buty sprzedają. |
Ja kupuję takie butki w sklepie Bartka, u nas są w każdym prawie centrum handlowym.
izek - Pią 07 Wrz, 2007 21:34
Dziewczyny, to może ja się zorientuję jak te moje zajęcia wyglądają, kiedy się dokładnie kończą i gdzie są. Wtedy w październiku (listopadzie, grudniu itp...) zdążymy się umówić na spokojnie. W końcu wcześniej muszę mieć jakąś przerwę - zawsze to była godzinna przerwa - może w tej przerwie będzie łatwiej się spotkać?
Bo jutrzejszym dniem bardzo się, szczerze mówiąc, denerwuję - zostawiam Kacpra pierwszy raz na tak długo, nie wiem czy w ogóle coś będę słyszała na zajęciach Pewnie na tej kawce też siedziałabym jak na szpilkach - jakby szybsze przyjście na dworzec przyspieszyło pociąg
Anaru - Pią 07 Wrz, 2007 21:46
Czy w ogóle jest jutro jakieś spotkanie? Jakaś ustalona godzina? Miejsce?
Admete - Sob 08 Wrz, 2007 00:24
Z powodu tej okropnej pogody nie mogłabym przyjechać. Moż epóźniej nam sie uda spotkac, choc nie wiem jak to będzie, bo zaczne chyba jakis kurs kwalifikacyjny... :-(
Anonymous - Sob 08 Wrz, 2007 01:06
Hmmm, u mnie godzina powoduje dosc solidne komplikacje, wiec przyznaję szczerze - zmiana planów jest mi na reke...
Wprawdzie jak juz zaczne szkole nie wiem kiedy bede mogla sie wyrwac, ale zawsze cos sie znajdzie, nie?
Dorfi - Sob 08 Wrz, 2007 11:02
Hmm, no to się zdecydujcie czy się spotykamy, bo ja nie pojechałam po te buty i jestem w Krakowie.
Anonymous - Sob 08 Wrz, 2007 16:53
Dorfi - miałam do wyboru, albo dzis, albo za tydzien - no wiec wybrałam przyszły tydzień.,..
Dorfi - Sob 08 Wrz, 2007 19:45
W takim razie do przyszłego tygodnia.
Z dzisiejszego spotkania i tak by nic nie wyszło. Jakieś przeziębienie mnie dopadło. Z nosa mi się leje jak z kranu i głowa mi pęka. Oby przeszło jak najszybciej. A to wszystko przez ten deszcz
Anonymous - Sob 08 Wrz, 2007 21:11
czyli jak widac nbie bylo nam pisane ...
izek - Pon 10 Wrz, 2007 13:08
Dziewczyny, a u mnie się okazało że kończymy o 17 i mam pociąg 17:45 więc jak dzika gnałam na dworzec przebukowywać bilet... żeby szybciej do moich Maluchów
Ale i tak mam nadzieję, że kiedyś się spotkamy
Anonymous - Pią 14 Wrz, 2007 15:51
Dziołszki, jestem jutro w Kraku do godz. 15:30 - potem sie urywam z Dorfi na robótkowy sabacik, ale wczesniej - do Waszej dyspozycji. Wiem, ze pozno pisze, ale do konca nie wiedziałam, czy uda mi sie podkurować. Do wieczora bede podczytywac forum, a jutro od rana bede pod komorka.
Admete - Sob 15 Wrz, 2007 00:37
Ja mam do poprawy 40 testów i 40 rozprawek...Niestety...Ale chciałabym się jakos do K. wybrać niedługo.
Anaru - Sob 15 Wrz, 2007 00:51
A ja będę i chętnie się spotkam
Anonymous - Sob 15 Wrz, 2007 09:30
Ja podejrzewam, ze jak juz raz zaczne, to bede co miesiac
izek - Śro 31 Paź, 2007 12:46
Koleżanki Krakowianki, co może być atrakcyjne w Krakowie w listopadzie dla 4-latka? Jedziemy z synkiem do Krakowa - ja odbijam na szkolenie, a mąż będzie z maluchem się z przeproszeniem "pałętał" po mieście od 10 do 17, czyli całkiem spory kawał czasu. A nam przychodzi do głowy tylko smok i jego grota, ewentualnie zamek z zewnątrz poobglądać, no i gołębie na Rynku.
Nie chciałabym, żeby skończyli w Galerii Krakowskiej oglądając zabawki
Trzykrotka - Śro 31 Paź, 2007 13:03
Nic nie chcę mówić, ale jeśli do ZOO będzie za zimno albo za daleko, to w Krakowie dzieci najbardziej uwielbiają McDonalds i Park Wodny. W Parku zabawa jest przednia, tylko o tej porze roku po wyjściu jednak chyba należałoby malucha zapakować w kocyk i samochód. Można się tam ładnie dosuszyć, ale jednak....
No i jest rzecz absolutnie zachwycająca, czyli kino trójwymiarowe IMAX, w Plazie przy Alei Pokoju
http://kino.krakow.pl/imax/
Seanse trwają 45 minut, a robią wrażenie.
W Plazie można też miło spędzić czas, bo jest tam też Fantasy Park z sekcja dla dzieci: są gry, suche baseny, wygląda to zachęcająco. Obok jest cała zatoczka z McDonaldsem i innymi restauracjami, jest koktajl bar, łatwy dostęp do ubikacji, czysto, ciepło i przyjemnie.
izek - Śro 31 Paź, 2007 15:19
McDonald's i tak jest w planach, bo obiad poza domem to raczej frytki
To kino jest super - i film o dinozaurach jest
A z pogodą teraz to różnie bywa - zresztą 7 godzin pod gołym niebem w listopadzie to przy najlepszej pogodzie chyba trochę za dużo
Dzięki
Dorfi - Śro 31 Paź, 2007 16:37
Smocza grota w listopadzie chyba jest już zamknięta. A może wyślij ich do Groteski? Tam są przedstawienia w godzinach południowych.
http://www.groteska.pl/
izek - Śro 31 Paź, 2007 20:47
Szkoda że spektakle dla dzieci nie są grane w soboty, może by się skusili.
Dorfi, a Twój Michał był może w kinie trójwymiarowym? Ja nigdy nie byłam, więc trochę nie wiem czego się spodziewać i jak Szym może na to zareagować.
Dorfi - Śro 31 Paź, 2007 21:08
Michał jeszcze nigdy nie był w kinie, za to teatr mu się podoba. A do kina trójwymiarowego to sama bym poszła, bo nigdy nie byłam.
Trzykrotka - Śro 31 Paź, 2007 21:14
Naprawdę zachęcam, wrażenie jest nie do opowiedzenia! Ja już tam kilka filmów oglądałam, a myślę, że gdyby się Izku Twój synek na przykład wystraszył dinozaura, to tato może go wziąć na kolana, albo mu zdjąć te specjalne okulary, które trzeba do oglądania zalożyć.
izek - Nie 04 Lis, 2007 22:52
Wiesz, Trzykrotko, zapomniałam, że to okulary są potrzebne do tego , to ułatwia kontrolę nad strachem, bo samych dinozaurów na ekranie to się raczej nie będzie bał. A w takim zwykłym kinie już był i mu się podobało (oglądał Scoobiego, więc mnóstwo potworów tam bywa).
A do trójwymiarowego, to też bym się wybrała. Pamiętam, że mieliśmy je odwiedzić na wycieczce do stolicy, w podstawówce to było. Tyle że kino akurat zamknięta było i się smakiem obeszliśmy.
Admete - Wto 25 Gru, 2007 00:36
Kochane krakowianki będę w Krakowie w piątek i sobotę czyli 28 i 29. Może byśmy się w sobotę jakoś umówiły? Tylko niezbyt późno, bo o 16 mam pociąg.
Anonymous - Wto 25 Gru, 2007 00:49
Troche sie pogublam ...
|
|
|