North and South - serial BBC - Pierwsze wrażenia i późniejsze
Anonymous - Czw 09 Kwi, 2009 13:35
| Anaru napisał/a: | | Arlene napisał/a: | Pewnie nikt nie musi pytać dlaczego. Każdy tutaj przecież rozumie fenomen N&S. |
Hmmm... chyba muszę wreszcie to sobie odświeżyć
Najlepiej pamiętam tego robotnika w czapce... |
Noo, mojego ulubienca !!!
Arlene - Czw 09 Kwi, 2009 17:43
Anaru, muszę w takim razie przeprosić za uogólnienie.
Jednakże robotnik w czapce jest bardzo ważną częścią składową całego zjawiska, jakim jest N&S, więc cieszę się, że chociaż ta osobistość tak dobrze utkwiła Ci w pamięci!
Ach tak - dziękuję za powitanie. "Grono zarażonych" powiększa się efektywnie. Sama mam zamiar trochę "pozarażać" entuzjazmem do N&S. Niech będą nas tysiące.
Anaru - Czw 09 Kwi, 2009 18:06
| Mag13 napisał/a: | Anaru, oczy ze zdumienia przecierałam, widząc autorstwo ostatniego posta! I spieszę wesprzeć moralnie - cykliczne oglądanie N&S powinno być na tym forum obligacją! No, żeby nie przesadzić - raz na dwa miesiące! |
Ee, a dlaczego? Podejrzewałaś, że ja to regularnie oglądam?
Ja wszystko oglądam zazwyczaj raz, chyba, że mi jakoś szczególnie podejdzie. Panienki nie pamiętam zupełnie, kojarzę tylko dlatego, że się kiedyś przewinęła na zdjęciach, a kiedyś na potrzeby dziewiczo/niedziewiczego wątku na forum zescreecowałam scenę peronową, ja tez kojarzę. Poza tym pamiętam, że kojarzyło nam się bollywoodzko przez nawiązania pd-pn i jeszcze sporo innych rzeczy, których już nie pamiętam. Pamiętam jeszcze bawełnę, pięknie latała dookoła.
| Mag13 napisał/a: | Też lubię Higginsa, ale żeby tylko jego zapamiętać...... |
Higgins to ten robotnik? Najfajniejszy był dla mnie jako postać, taki żywy , RA mi pasował do roli smętnego arystokraty z problemami i troskami, ale jakoś nie wpadł mi w oko szczególnie... Dziewczyna umknęła całkiem.
Ale chyba kiedyś powtórzę, pewnie nieco inaczej odbiorę.
BeeMeR - Czw 09 Kwi, 2009 18:10
| Anaru napisał/a: | | Ale chyba kiedyś powtórzę, | może kiedyś tego dożyję...
Arlene witaj
Anaru - Czw 09 Kwi, 2009 18:12
| BeeMeR napisał/a: | może kiedyś tego dożyję... |
No, samej mi się nie chce.
Gdzie dopadłaś internet?
BeeMeR - Czw 09 Kwi, 2009 18:13
u Misiów - i wydębiłam obiadek
Anaru - Czw 09 Kwi, 2009 18:26
| BeeMeR napisał/a: | i wydębiłam obiadek |
Wydębiłaś...?
A ja właśnie pożarłam następną porcję kaczki z kaszą , którą bym Cię mogła poczęstować jakbyś była przyszła
Anaru - Czw 09 Kwi, 2009 21:21
| Mag13 napisał/a: | Jak z tą kaczką! |
Eeee...?
Anaru - Czw 09 Kwi, 2009 21:38
| Mag13 napisał/a: | Pożartą w drugiej porcji..... |
Pierwsza porcja była wczoraj, też z kaszą.
Jeszcze mi ze dwie porcje zostały, poczekają.
Kaczka chodziła za mną od miesięcy, więc jak zobaczyłam taka gotowa z jabłkami, to kupiłam. Kasza, taka mazurska, od wczoraj się narzucała, więc poszłam do sklepu i kupiłam, a ugotowało mi się jej tyle, że jeszcze na dwa dni spokojnie starczy.
Właściwie to powinno być w wątku żernym.
BeeMeR - Pią 10 Kwi, 2009 08:47
| Mag13 napisał/a: | Biedna ta kaczka! | Ja bym nie powiedziała, że biedna, ale że była pyszna
Harry_the_Cat - Pon 08 Cze, 2009 23:21
Wczoraj załapałam się na końcówkę 4 odcinka na BBC4 miło było powspominać
spin_girl - Pon 15 Cze, 2009 12:41
Ostatnio przechytrzyłam wszystkich z profesorką na czele i wymusiłam obejrzenie pierwszego odcinka na seminarium z literatury brytyjskiej. Wszystkie panie natychmiast się zakochały w Thorntonie a profesorce musiałam pozyczyć DVD
Gosia - Pon 15 Cze, 2009 13:16
To szybko, bo ja się zakochałam dopiero po odcinku 2
Sofijufka - Pon 15 Cze, 2009 13:16
spin! jesteś bardziej zaraźliwa niż - za przeproszeniem - śfińska grypa! No kobieta fatalna po perostu!
BeeMeR - Pon 15 Cze, 2009 13:19
Spinka, brawo!
A moja siostra nie zakochała się dotąd, i jeszcze mi co jakis czas wypomina, że nie pamięta, jak "jak on się tam nazywał" (cytat) wygląda
Ale scenę peronową pamięta doskonale
(niemniej twardo ogląda ze mną Guya )
spin_girl - Pon 15 Cze, 2009 14:10
Ponieważ zdążyłyśmy obejrzeć tylko odcinek 1 wszystkie panie na seminarium gorączkowo wypytywały "ale będą razem???". Padały też komplementy pod adresem Thorntona....wiedziałam, że studentki anglistyki to właściwa publiczność dla N&S!
Anaru - Pon 15 Cze, 2009 16:39
| BeeMeR napisał/a: | A moja siostra nie zakochała się dotąd, i jeszcze mi co jakis czas wypomina, że nie pamięta, jak "jak on się tam nazywał" (cytat) wygląda
Ale scenę peronową pamięta doskonale
(niemniej twardo ogląda ze mną Guya ) |
No, Guy'a to pamiętam, bo wygląda jak facet w serialu pełnym sztucznych chłoptasiów. Obawiam się jednak, że jako rozczochrany niedomyty Guy w czarnych zgrabnych wiązanych portkach podoba mi się o niebo bardziej niż ulizany Thornton (pamiętam jak się nazywa już od jakiegoś czasu , za to nie pamiętam jak się nazywa panienka ).
Anaru - Pon 15 Cze, 2009 18:50
| Mag13 napisał/a: | Trifle:
Fryderyk I Fryderyk Wilhelm I Fryderyk II Fryderyk Wilhelm II Fryderyk Wilhelm III Fryderyk Wilhelm IV Wilhelm I Fryderyk III Wilhelm II
Toż to einfach! |
Ależ ci panowie mieli zróżnicowane i wyrafinowane imiona
To zestaw jakichś niemieckich władców?
Trifle - zdasz, zdasz, zdasz, zdasz, zdasz, zdasz, zdasz, zdasz, zdasz, zdasz, zdasz
(ale współczuję Ci )
| Mag13 napisał/a: | *ręce tylko załamać* - krzyknęła Mrs M. I kto to mówi? lady, co na forum od 11 sierpnia 2006? |
Taaa
Przyszłam, ściągnięta przez GosięJ chyba dzień po premierze Kabhi Alvida Naa Kehna, na której byłam siedząc ówcześnie w Londynie. Bynajmniej nie ze względu na N&S tu przylazłam, Basia musiała się namęczyć i nagadać, żebym to wreszcie zobaczyła. I widziałam, ale i tak najbardziej podobał mi się robotnik.
Chociaz scena peronowa była sympatyczna, nie przeczę.
Anaru - Pon 15 Cze, 2009 20:00
| Mag13 napisał/a: | Fioletowy Boucher? |
Nie wiem, a tak się nazywał?
Fioletowy?
Taki misiasty w czapce w każdym razie, bardzo fajny jako postać
| Mag13 napisał/a: | Herezja!
Na tym forum!
Głoszenie podobnych poglądów!
Zakazane!
|
Eeee tam
Każdemu się podoba to, co się podoba.
Anaru - Pon 15 Cze, 2009 22:52
| Mag13 napisał/a: | | *Mrs. M. powtórnie załamała ręce i już nie jest w stanie dotknąć klawiatury....* |
Rzekłabym kolokwialnie, naśladując młodocianych internetowych ignorantów "sorki"
Czemu fioletowy?
(gnębi mnie to )
| Mag13 napisał/a: | Eee tam? Jakie eee tam . Toż noblesse oblige! Z Południa na Północ..... |
Toć widziałam przecież, obejrzałam grzecznie .
Nawet znalazłam podobieństwa do bollywoodów (teraz już nie pamiętam jakie, pominąwszy animozje pn-pd)
Calipso - Pon 15 Cze, 2009 22:57
| Anaru napisał/a: | | I widziałam, ale i tak najbardziej podobał mi się robotnik. |
Czyżby Nicholas Higgins ?
Anaru - Pon 15 Cze, 2009 23:27
A możliwe, jeżeli tak się nazywał.
spin_girl - Wto 16 Cze, 2009 09:58
Fioletowy bo sie utopił w strumieniu, do którego spływała woda z farbiarni bawełny. Fioletowa.
Ale fajna ksywa mu z tego wyszła: Fioletowy Baucher
BeeMeR - Wto 16 Cze, 2009 10:32
| Cytat: | Fioletowy Boucher? | ktoś tu dworuje z Ciebie, droga siostro
Boucher miał szpetne ryło (w tej charakteryzacji), Tobie się podobał Nicholas
Anaru - Wto 16 Cze, 2009 10:53
| BeeMeR napisał/a: | | Mag13 napisał/a: | Fioletowy Boucher? | ktoś tu dworuje z Ciebie, droga siostro |
Fooooch jak stąd do Kijowa
No wiecie! Mnie to można każdą ciemnotę serialową wcisnąć
Nie mam pojęcia jak Boucher wyglądał, nie miałam pojęcia, że to nie Nicholas się utopił, Basia cierpliwie wyjaśniła mi różnicę
W ogóle nie został mi w pamięci ktoś taki jak Boucher.
Chyba czas na powtórkę kiedyś.
| BeeMeR napisał/a: | Boucher miał szpetne ryło (w tej charakteryzacji), Tobie się podobał Nicholas |
Ooo, tak, zdecydowanie tak
Ma facet fantastyczne oczy i świetny był w tej roli, taki pełnokrwisty i żywy
To moja chyba (na pewno) ulubiona postać w tym serialu
Thornton też zły nie był, ale taki jakiś mało żywotny, przynajmniej tutaj...
Mogę się mylić oczywiście, to wrażenie pozostałe po pierwszym, baaaaardzo już odległym w czasie razie z Thorntonem , trza będzie powtórzyć, pewnie teraz odbiorę go ciut inaczej, bo już kojarzę go bardziej.
|
|
|