Seriale - Śmiech i łzy - czyli dramowa różnorodność
Trzykrotka - Czw 09 Wrz, 2021 21:52
Ludzie, co ja widzialam! Kissu u HP! Pomiędzy dwiema osobami z głównej piątki! A że nie panowie ze sobą się całowali, to wiecie
Po tylu bezowocnych odcinkach wydało mi się to aż jakby niestosowne. Jak niemal kazirodztwo. Co za dużo to niezdrowo jak chodzi o przeciąganie spraw.
Ale kissu w porządku.
BeeMeR - Czw 09 Wrz, 2021 22:17
Czyżby ślimaki się wreszcie dogadały?
A u mnie panna zaprosiła Głównego na randkę - taką wieczorem, z puszczaniem fajerwerków
No to chyba już wiem co myśli
A potem pobili się najeźdźcy japońscy z chińskimi, trzeba ich było opatrzeć a tu się maści pokończyły, kopiemy leczniczą glinę i rozrabiamy - Drugi znowu psuje zabawę
Tylko nadmienię, że panna miała własną miskę ale wolała tą drugą
Admete - Pią 10 Wrz, 2021 14:22
| BeeMeR napisał/a: | | Czyżby ślimaki się wreszcie dogadały? |
Tak, ślimaki w końcu się dogadały
BeeMeR - Pią 10 Wrz, 2021 14:22
HP11
Wszystkie ślimaki się wyślimaczyły, uff, nawet jeśli niektóre deklaracje są cokolwiek naciągane.
Grunt, że pozostaje w finale zebrać śmietankę, no może jeszcze na koniec dodać jakąś pomniejszą dramatozę. Miś w zalotach jest uroczy (ginekolog) scena Nie mylić z misiem polarnym (kardiolog) no ale ten też się dogadał ze swoją panią już wcześniej acz w dużej mierze pozakadrowo. Para -powiedzmy -główna też jest przeurocza w relacji i bardzo naturalna więc to aż tak nie boli, że im tyle czasu zeszło....
Nie miałam w każdym razie z nimi takiego problemu jak z Andreą w poprzednim sezonie, gdy zdecydował się ni z gruszki ni z pietruszki wziąć do całowania po długim negowaniu czegokolwiek. Ale może też moje nastawienie było inne.
Admete - Pią 10 Wrz, 2021 14:24
Trzeci sezon uważam za zbędny, byle tylko wątki zakończyli sensownie.
BeeMeR - Pią 10 Wrz, 2021 14:50
Trzeciej serii nie trzeba, co za dużo to niezdrowo
Aragonte - Pią 10 Wrz, 2021 18:40
| BeeMeR napisał/a: | | Nie miałam w każdym razie z nimi takiego problemu jak z Andreą w poprzednim sezonie, gdy zdecydował się ni z gruszki ni z pietruszki wziąć do całowania po długim negowaniu czegokolwiek. Ale może też moje nastawienie było inne. |
Ugh, ja przewróciłam oczami, bo niestety było to dla mnie naciągane
| Admete napisał/a: | | BeeMeR napisał/a: | | Czyżby ślimaki się wreszcie dogadały? |
Tak, ślimaki w końcu się dogadały |
Brawo dla ślimaków
Kiedy ten sezon będzie na Netflixie?
Trzykrotka - Pią 10 Wrz, 2021 18:47
Ja też czekam niecierpliwie
Admete - Pią 10 Wrz, 2021 18:54
Chyba jakoś niedługo, bo został już tylko jeden odcinek.
BeeMeR - Pią 10 Wrz, 2021 19:40
Pewnie że to jest naciągane i rozwleczone, cóż zrobić. No ale niewiele już zostało do wykończenia dramy: jednego zaręczyć albo ożenić, drugiego wysłać na randkę, trzeciemu znaleźć nową współlokatorkę jak się współlokator wyprowadzi a czwarty musi poradzić sobie z nadgorliwą mamuśką -i żyli długo i szczęśliwie
Admete - Pią 10 Wrz, 2021 21:11
Myślę, że skończy się na randkowaniu, bo oni tacy niepochopni
Trzykrotka - Pią 10 Wrz, 2021 23:34
O nie, musiałby być trzeci sezon
Admete - Sob 11 Wrz, 2021 06:44
Ślub to dopiero w czwartym sezonie
BeeMeR - Sob 11 Wrz, 2021 07:20
Główne ślimaki to jasne, tylko randka, ale myślę że choć Andrea się zaręczy, w koncu ma już pierścionek i temat wracał kilka razy.
Admete - Sob 11 Wrz, 2021 08:51
Zasadniczo główne ślimaki mogą się nie pobierać, tylko ze sobą żyć Dziecko już jest, a od dawna zachowywali się jak mąż i żona tylko tacy platoniczni
BeeMeR - Sob 11 Wrz, 2021 09:58
Nie powiem o kant czego rozbić można platoniczny związek między kobietą a mężczyzną...
Znaczy jasne, wieloletnia przyjaźń jest też piękna ale to nie związek. To już bardziej w związku byli główni z Klejnotu, przynajmniej zdeklarowani choćby bez deklaracji słownych "ty i tylko ty" i kto wie czy nie mniej lat im zajęło dojście do małżeństwa
Admete - Sob 11 Wrz, 2021 10:32
| BeeMeR napisał/a: | | Nie powiem o kant czego rozbić można platoniczny związek między kobietą a mężczyzną... |
Tu się nie zgodzę, bo na pewnym etapie życia seks schodzi na dalszy plan. Przynajmniej u niektórych. A przyjaźń jest w moim odczuciu świetną bazą pod małżeństwo, tak jak ja je pojmuję Seks jest tylko jednym z elementów, liczy się wsparcie, zrozumienie i bliskość. Bez seksu można się obejść, bez tych pozostałych rzeczy nie.
BeeMeR - Sob 11 Wrz, 2021 10:57
Oczywiście, że masz rację. Można się też obyć bez seksu i szafa gra.
Mi jednak nie o sam seks chodziło, raczej o wszelkie formy bliskości, przytulanie zwłaszcza, trzymanie za ręce itp - to też ważne, zarówno w świeżym jak i ugruntowanym związku, którzy już się "naseksił" dość
Do przyjaciela się nie poprzytulasz, nie pocałujesz. To inna relacja, cenna i piękna, ale z bolesnego doświadczenia mojego i najbliższych często kończy się przedstawieniem "narzeczonej" bo dla faceta przyjaciółka to nie kobieta. A narzeczona nie zaprzyjaźni się z "przyjaciółką" swego mężczyzny. Oczywiście generalizuję bez związku z dramą, bo dla IJ SH jest kobietą i ufam że będą sobie razem z jego synem szczęśliwie jeździć na kempingi
Admete - Sob 11 Wrz, 2021 11:57
Ja się odnoszę do nich. U nich przyjaźń jest teraz podstawą do czegoś głębszego. Chodziło mi też o stare małżeństwa. Często w takich związkach małżonkowie są po latach takimi przyjaciółmi.
Aragonte - Sob 11 Wrz, 2021 12:38
| Admete napisał/a: | Ślub to dopiero w czwartym sezonie |
W wersji reżyserskiej ostatniego odcinka, już po napisach
A ja tylko napiszę, że przeleciałam trochę na podglądzie odcinków Miecza i Haftu, bo byłam ciekawa, co tam dalej, a teraz grzecznie wróciłam do 23/24. I szczerzę się do ekranu na widok uśmiechów pana domu, którego syn podejrzewa o trwożliwość, bo przyłapał go na spaniu w ramionach żony
Ilekroć pojawia się motto umieszczone szyldzie rezydencji Xu, coś o modesty i patience, to myślę sobie, że główny bohater ma a lot of patience wobec swej zdystansowanej, pochłoniętej zagadkami kryminalnymi żony
| BeeMeR napisał/a: | | To inna relacja, cenna i piękna, ale z bolesnego doświadczenia mojego i najbliższych często kończy się przedstawieniem "narzeczonej" bo dla faceta przyjaciółka to nie kobieta. |
Tak, taka kategoria zakłada aseksualność Oczywiście nie mówię tu o tzw. friends with benefits.
Edit: Erniang fatalnie trafiła w małżeństwie Święta to ona nie była, ale i tak mi jej trochę szkoda, bo wyszła za wyjątkowego sukinsyna i damskiego boksera.
BeeMeR - Sob 11 Wrz, 2021 14:51
| Admete napisał/a: | | Ja się odnoszę do nich. U nich przyjaźń jest teraz podstawą do czegoś głębszego. Chodziło mi też o stare małżeństwa. Często w takich związkach małżonkowie są po latach takimi przyjaciółmi. | z tym to ja się zgadzam, z zastrzeżeniem że ci akurat "przyjaźnią" ominęli młodzieńcze porywy, podczas gdy stare małżeństwa najczęściej jednak mają co wspominać z młodości (to też ważny element związku, nie da się ani nie powinno wyrugować na rzecz wsparcia i przyjaźni)-ci zaś najlepsze lata mają za sobą. Z drugiej strony lepiej będą umieli docenić stan obecny po dłuższej samotności. No i nasza para nie powinna mieć większych problemów z dogadaniem znają się jak łyse konie, myślę, że spokojnie mogą wzajem powtórzyć za moją Anią gdy była mała "kocham cię i lubię" To wszak nie całkiem to samo
BeeMeR - Sob 11 Wrz, 2021 14:56
| Cytat: | | lekroć pojawia się motto umieszczone szyldzie rezydencji Xu, coś o modesty i patience, to myślę sobie, że główny bohater ma a lot of patience wobec swej zdystansowanej, pochłoniętej zagadkami kryminalnymi żony | też o tym myślałam
Erniang też mi było żal -próbowała wpłynąć na swój los a wyszło fatalnie. Kibicowałam jej jednak, żeby się ogarnęła i przestała obwiniać innych za wszystko co ją spotyka tylko znów wzięła życie we własne ręce
Aragonte - Sob 11 Wrz, 2021 15:17
Też jej tego życzę.
Rozmowa małżonków o rzekomej ciąży Shiyi urocza Mieczowy bardzo się rwał do tego, żeby nie musiała niczego odwoływać i przyznawać się do kłamstwa Nie ma to jak synowskie obowiązki i niechęć do rozczarowania mamusi I jaka była reakcja Hafciarki? Ucieczka przed pocałunkiem i tekst "mój panie, obiad ci stygnie"
Trzykrotka - Sob 11 Wrz, 2021 18:07
Chwała mu za to, ze nie ostygł w zapalach przy takim jej podejściu Patience to naprawdę jego cnota. Dobrze że nie był kobieciarzem, bo Hafciarce mogło grozić, że mąż da jej spokój już na zawsze i pójdzie do konkubin. Uprzednio wymusiwszy splodzenie kolejnego syna rodziny Xu.
Aragonte - Sob 11 Wrz, 2021 22:09
| Trzykrotka napisał/a: | | Dobrze że nie był kobieciarzem, bo Hafciarce mogło grozić, że mąż da jej spokój już na zawsze i pójdzie do konkubin. Uprzednio wymusiwszy splodzenie kolejnego syna rodziny Xu. |
A i owszem, taki scenariusz byłby wcale realny zwłaszcza że konkubiny ciągle starały się zyskać względy pana domu.
|
|
|