To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Kropki, paski i uczuciowe trójkąty - dramaland po raz 9

Agn - Czw 02 Cze, 2016 10:54

Trzykrotka napisał/a:
Ty też masz pannę Oh Tyle, że w kostiumie Kupcówny

Owszem, mam. I wygląda pięknie. Swoją szosą ciekawie by było, gdyby prawdziwym obiektem uczuć była jednak Hye Won. O ileż konflikt by się zagęścił...
Trzykrotka napisał/a:
Główny, zwany też Dzwiękowcem

Czyli się jednak nie zgubiłam. Dzięki. :)

Admete - Czw 02 Cze, 2016 12:48

Cytat:
Za długie śledztwo i zwodzenie widza mnie nuuuudzi...


W kryminalnych rzadko jest jedna sprawa i jak są dobrze zrobione, to nic się nie ciągnie. Natomiast w romansach sensu stricte zwykle materiału jest zwyczajnie za mało. Jak nie ma dodanego sensownego obyczaju, czegokolwiek to się zaczyna robić nieciekawe. No i musi być aktor - postać, która się podoba - jak nie ma, to też nie bardzo się chce oglądać. Zasadniczo dobrze, że w Gong Shim jeszcze coś jest - choćby amnezja i czebole ;)

BeeMeR - Czw 02 Cze, 2016 18:30

Cytat:
takie życie z uchem wyciągniętym cały czas w kierunku sąsiada to całkiem ciekawe doświadczenie. On na przykład krzyczał do niej, żeby nie hałasowała, kiedy pstrykała wyłącznikiem lampki.
Dziś skończyłam na tej scenie - on wcale nie krzyczał, on mówił normalnie ;) I wszystko słychać - przesłuchał dziś też nagrania z pokoju (w końcu obiecał, że nie będzie więcej nagrywał, a nie, że nie odsłucha już nagranych :P ) - idealnie słychać było też nagrania rozważań kibelkowych, więc i inne odgłosy słychać doskonale zapewne również :zalamka: :zalamka: szczęściem nam tego oszczędzili - doceniam ;)

Admete napisał/a:
W kryminalnych rzadko jest jedna sprawa i jak są dobrze zrobione, to nic się nie ciągnie.
Ja lubię motyw jeden odcinek-jedna sprawa. Nie tylko w kryminalnych - ale np. medycznych jak House, czy fantastyce Supernatural czy prawniczych. Nie lubię jak się jeden motyw/sporawa wlecze przez całą serię - chyba, że dodatkowo jako wątek główny do osobnych spraw.

Agn napisał/a:
ciekawie by było, gdyby prawdziwym obiektem uczuć była jednak Hye Won. O ileż konflikt by się zagęścił...
Zwłaszcza, że bardziej mi się podobała niż Pierwsza :P
Admete - Czw 02 Cze, 2016 18:32

BeeMeR napisał/a:
Nie tylko w kryminalnych - ale np. medycznych jak House, czy fantastyce Supernatural czy prawniczych. Nie lubię jak się jeden motyw/sporawa wlecze przez całą serię - chyba, że dodatkowo jako wątek główny do osobnych spraw.


Ja lubię jak jest coś dodatkowo wątek spinający całość, ale jak serial ma 6, 10, 12 czy 16 odcinków a nie 123 sezony ;)

BeeMeR - Czw 02 Cze, 2016 18:38

Admete napisał/a:
Ja lubię jak jest coś dodatkowo wątek spinający całość
Ja też, w dodatku jak serial wie, dokąd zmierza, a nie w kolejny sezon pleple, "najwyżej tym razem sparujemy A z C, bo A z B już było" :roll:

W pannie Oh urocze są te prezenty - "stare, walające się po domu, żebyś sobie nie myślała" :lol:
No i buty - buty mnie urzekły o tyle, że to była zwykła grzeczność sąsiedzka a nie chronienie swojej dziewczyny czy obiektu westchnień - daleko jeszcze od tego było ;) I tylko czekałam na reakcję mamusi wpadającej z wizytą ;) Najlepsza jednak była reakcja mamusi w masce na nagłą wizytę sąsiada przez tajne drzwi :rotfl:
A jeszcze odnośnie "nasłuchu sąsiedzkiego" uroczo się kontrolują czy to drugie już wróciło i jest ;)

BeeMeR - Pią 03 Cze, 2016 09:04

Panna Oh 7-8

Polski sos się skończył, szkoda, bo był zacny. Jednakowoż drama dalej zacna.

Skosztowałabym tego lunchu :slina: Piękne milczące rodzinne przygotowywanie o świcie :thud:


Bardzo mi się podobała kryjówka w ciemnym zaułku przed Isadorą, nasłanie absztyfikanta-prawnika, rodzicielskie robienie wstydzioru w najlepszych intencjach spodobania się potencjalnemu kandydatowi i nadziei ponownego wysłania zaproszeń ślubnych, aż mi gula w gardle urosła. :(
Pokaz bielizny piżamowej prawnika i Isadory uroczy :lol: Dźwiękowiec zaś ma ładną piżamę ;)
Należało mu się obicie po mordzie za to, co zrobił ex-narzeczonemu. I za obecną stłuczkę też :bejsbol:

Trzykrotka - Pią 03 Cze, 2016 09:08

BeeMeR napisał/a:


W pannie Oh urocze są te prezenty - "stare, walające się po domu, żebyś sobie nie myślała" :lol:

Dokładnie :lol: A ona i tak od razu wie, jaka intencja kryła się za darem - oni są naprawdę stworzeni dla siebie. Mamusia w masce i sąsiad z wpadajacy z oskarżycielskim ramieniem - bezcenne :rotfl:

BeeMeR napisał/a:

A jeszcze odnośnie "nasłuchu sąsiedzkiego" uroczo się kontrolują czy to drugie już wróciło i jest ;)

Ten motyw mnie zachwyca. W ogóle podobają mi się ich długie zaloty-nie-zaloty.
BeeMer, a jak scena powietrznego lotu i wpadnięcia w ramiona sąsiadowi? I ten wynikający z tego hug, który ich zaskoczył ich samych? Prawda, że ciekawa?
BTW - podoba mi się, że ta para - kiedy się już dotyka, to na całego. Żadnego trzymania rąk wzdłuż boków.

BeeMeR - Pią 03 Cze, 2016 09:21

Trzykrotka napisał/a:
A ona i tak od razu wie, jaka intencja kryła się za darem - oni są naprawdę stworzeni dla siebie
Nie wiem, czy aż tak od razu myślała, ale są to dary bardzo osobiste i z historią właściciela - nie coś nabytego w pierwszym lepszym kramie. Pozytywna jest brzydkawa, ale ma piękną muzykę - a co może być ładniejszego dla Dźwiękowca niż piękny dźwięk. Buty są osobiste - i dostało im się gdy trzeba ;) Lampa też.
Odróżnianie dźwięku fali wschodniej i zachodniej mnie zabiło. :thud:

Skok z zaskoczenia i rozpędu był uroczy - i widzowie doskonali, zwłaszcza za pierwszym razem. Przy wkładce nie mogłam się przestać śmiać :rotfl:
Za drugim to wiadomo kto miał zobaczyć =- acz wyszło jak wyszło ;)

Trzykrotka napisał/a:
Ten motyw mnie zachwyca.
Mnie też - zwłaszcza przywoływanie się do domu po sprzeczce (wróć już i śpij u siebie/ chyba za szybko wróciłam ;) ) wystawanie ba balkonie albo przed bramą z niecierpliwości (bo i tak byłoby słychać) albo wychodzenie na paluszkach by nie przeszkodzić sąsiadowi we śnie. Albo pojechanie po nią - bo słychać z otaczających dźwięków gdzie ona jest - bardzo mi się podoba ten motyw mocy dźwięków z tła - ich tworzenie i odczytywanie.

Trzykrotka napisał/a:
W - podoba mi się, że ta para - kiedy się już dotyka, to na całego. Żadnego trzymania rąk wzdłuż boków.
I żadnych wytrzeszczów :P Mają bardzo naturalne gesty i przytulenia i bójka (zobaczysz jak nienaturalna jest w Noble My Love, ale to zupełnie inna klasa aktorska ;) ) - a do tego fantastycznie są sfilmowane te sceny - i bójki między panami, i jak ona sprała go torebką (jeszcze nie wiem za co) i jak się całują.
Długie zaloty są bardzo ładne. I potrzebne.

Zachwycona jestem dramą, może wspominałam ;)

BeeMeR - Pią 03 Cze, 2016 10:20

Panna Oh 9

To spotkanie pracowe z zabawą w metaboliczny wiek jest koszmarne :(
Ogólnie sytuacja w pracy jest koszmarna - i w szkole też nie była łatwa.
Za to potem przy "odwożeniu do domu" :lol: i wizycie w apartamencie interesująca :lol:
Pan się nie odważył dotknąć skaleczonego kolanka ;)
I kolejne fantastyczne odreagowanie stresu i odrzucenia tańcem i alkoholem - Isadora z prawnikiem do pięknej muzyki :serce:
A przedtem karaoke z rodzicami - przeryczane, prześpiewane.

Ciekawe są relacje z byłymi - dobrze poznać prawdziwy powód porzucenia tuż przed ślubem, ale negatywnych emocji i słów ani łez się nie odwróci, nie widzę opcji powrotu do tego, co było.

Admete - Pią 03 Cze, 2016 10:22

Scenarzysta z Miss Oh chyba debiutuje, ale reżyser ma sporo seriali na koncie. Ja mam za sobą kilka odcinków Brain i to też jest porządna drama o lekarzach.
Trzykrotka - Pią 03 Cze, 2016 12:59

BeeMeR napisał/a:
Panna Oh 9

To spotkanie pracowe z zabawą w metaboliczny wiek jest koszmarne :(


Koszmarne. W ogóle nie rozumiem tej procedury - wygląda na to, że te badania zleca pracodawca. Jeszcze rozumiem, że to coś w rodzaju badań okresowych, to w porządku. Ale już ujawnianie wyników, robienie sobie z tego kolejnego powodu do pośmiania się z kogoś - to już chamstwo. Coraz bardziej nie podoba mi się, że "naszej" OHY puszczaja nerwy. Poradziła sobie znakomicie z kolegami ze szkoły, a z tymi pracowymi potworami nie może. Kiedy pije, kompromituje się tylko i nic dobrego z tego nie wychodzi.
Ale rycerska akcja Pana Tumnusa już bardzo mi się podobała.
Bardzo żal mi było narzeczonego. On jest niewinną ofiarą. Stracił strasznie dużo. Mam tylko nadzieję, że scenarzysta nie pójdzie tropem zemsty, czy prób odbijania narzeczonej, bo faktycznie - z tej drogi nie ma już odwrotu.

BeeMeR - Pią 03 Cze, 2016 14:55

Trzykrotka napisał/a:
W ogóle nie rozumiem tej procedury - wygląda na to, że te badania zleca pracodawca. Jeszcze rozumiem, że to coś w rodzaju badań okresowych, to w porządku. Ale już ujawnianie wyników, robienie sobie z tego kolejnego powodu do pośmiania się z kogoś - to już chamstwo.
To tylko jeden ze sposobów na zaburzenie struktury korporacyjnej na czas picia - mam wrażenie że Koreańczycy to kochają, raz na czas móc odezwać się nieformalnie do zwierzchnika albo powiedzieć do firmowej laski: "dzieciaku/kochanie"

Jadę odc. 10
Nie tylko nasza Oh, ale Isadora, prawnik jadą w takim ciągu, że nie wiem, czy nie powinnam nimi pogardzać albo żałować - no i żal mi ich trochę, bo to takie spi***one życie na własne życzenie, a trochę mimowolnie, bo nie zawsze przecież jest się panem swoich emocji i nie zawsze można się uwolnić od demonów przeszłości.
Matko kochana, omal jej nie obsikał :paddotylu:
Nie wiem jak tvn to zrobiła, że drama jest świetna - doskonale słodko-gorzka - jeśli to się utrzyma, gotowam uznać ją za najlepsza dramę roku - na razie pierwsze pół awansem ten tytuł dostaje :mrgreen:
Zakończenie ma być doskonałe, może też być słodko-gorzkie, ale nie smutne -żadne wypadki samochodowe i umieranie :bejsbol: :trzyma_kciuki: I żądnego noble idiocy

Ładny wypad za Seul z soju, przytulaniem, całowaniem itd, ale bez noclegu (no jak on mógł zamówić kierowcę, skoro ona tak bardzo stara się być "łatwa?" ;) Tj. oczywiście rozumiem, bo też jestem zwolenniczką małych kroczków, nie mówiąc o tym, że lepiej żeby jej wyjaśnił co zmalował :bejsbol: zanim trafią do wspólnego łóżka.)

Doczytuję wcześniejsze wrażenia:
Cytat:
Cameo było bardzo ładne, a nasz arangowy Panicz pięknie je odegrał. Jak wyłapali na db, towarzyszyła mu melodia z Marriage Withouth Dating, a nazwisko na wizytówce, którą wręczył pannie Oh było nazwiskiem bohatera tamtej dramy :oklaski:
Ten podrywacz to był panicz z Arang? :shock: Za nic bym nie poznała, ładnie zagrał :)
Piękne było też cameo Lee Pil Mo (poznałam!) w roli taty Dźwiękowca. Retrospekcja i piękna i straszna. Jak tylko zobaczyłam te klify to wiedziałam jak to się skończy :(

Admete - Pią 03 Cze, 2016 19:08

Zwierciadełko będzie dopiero jutro, ale chyba dwa odcinki. Jakieś nagrody rozdawali. Yoo Ah In dostał nagrodę dla najlepszego aktora za Smoki, najlepszy serial to Signal, dostali też nagrodę dla najlepszej aktorki i za scenariusz. Grand Prize dostało Descendants ..cóż lalala nie skomentuję ;) YAI odbiera nagrodę -

https://www.youtube.com/watch?v=lfuOjhG9wFE

W filmach za najlepszy uznano Assasination - reszty nominowanych nie widziałam, ale ten akurat film obejrzałam i jest dobry.

BeeMeR - Pią 03 Cze, 2016 19:47

Admete napisał/a:
Grand Prize dostało Descendants ..cóż lalala nie skomentuję ;)
Jak mogło nie dostać, skoro takie miliony pozarabiało i szum był że hohoho? :mrgreen:

Gdzie są jakieś wyniki?
Bo na bd to pewnie dopiero jutro wraz z kieckami będzie można pooglądać :mysle:

Admete - Pią 03 Cze, 2016 20:09

Na soompi w wątku Smoków znalazłam.
Agn - Pią 03 Cze, 2016 22:45

Ustosunkuję się do wszystkiego jutro wieczorem, teraz muszę iść spać, ale... na dobranoc...



PS Trzykrotka, jak ty ślicznie odziana chodzisz. Też mam takiego avka. :mrgreen:

Trzykrotka - Pią 03 Cze, 2016 23:25

Ach, kręcą, kręcą i to z jakim poświęceniem :excited: Mam nadzieję, że i na tę dramę fundusze są duże i że zdjęcia będą równie imponujące jak w Kropkach. Stroje są piękne, panowie pięknie się w nich prezentują :serduszkate:

Agn napisał/a:

PS Trzykrotka, jak ty ślicznie odziana chodzisz. Też mam takiego avka. :mrgreen:

Szybko się odziewałam, żeby trochę ponosić tę sukienkę, zanim ją odstąpię (nie, żeby była z drugiej ręki, o nie - piękna jest ta sesja w skórzanej kurtce z futerkiem :serduszkate:
A bannerek jak? :flirtuje1:

Another Miss Oh nr 10
Ile kobieta musi napracować się, żeby być "łatwą" i jakie to czasami trudne! :lol: Frustarcja OHY na widok ostatniego mijanego motelu była szczera. Ale tak w ogóle, to mieli przepiękną, uroczą pierwszą randkę. Już sama uśmiechnięta twarz zwykle ponurego DK sprawiała, że sceneria nabierała uroku. I piękne przytulaski i spacer po plaży i pełen pasji pocałunek :thud:
Bardzo, ale to bardzo nie chcę, żeby kończyli to zgodnie z zapowiedzią lekarza - nie, nie i nie, nie ma zgody!
Cały odcinek znowu słodko-gorzki. Śmierć ojca - łzy i rozpacz dla takiego dzieciaka, jakim był DK wtedy (piękne cameo :oklaski: ). Strasznie przykra też była dla mnie rozmowa braci nad wzgardzonym scenariuszem. Nie, żeby DK nie miał jakiejś tam racji, jednak jego postawę w stosunku do brata widzę - niestety - jako ciągłe podcinanie skrzydeł. Co szkodzi ludziom mieć marzenia, co szkodzi nawet narobić sobie wstydu, próbując je zrealizować? To zdecydowanie ciemna strona pana Tumnusa: szczerość, która zakrawa na okrucieństwo.
Ponieważ mam dużo sympatii do aktora, to tradycyjnie westchnęłam ze smutkiem nad losem narzeczonego OHY. Kiedy widzę, dosłownie widzę, serduszka w jego oczach, kiedy mówi do OHY, serce mi pęka. Ale sama wiem - nie ma powrotu.
Isadora i sikający prawnik... - słów mi brak :mrgreen: Jej wątek jest smutno - groteskowy i nie mogę za każdym razem oprzeć się myśli "co ona jeszcze wymyśli." Zapomniałam już o obywatelskiej eskorcie i widok pań - wartowniczek wiejących na przełaj przez kanapy w domu Isadory doprowadziły mnie do chichotu. Bidula - podejrzewam, że prawnik nawet jej nie tknął, a ona potraktowała go w statystyce "z iloma mężczyznami spałam" jako pół :mrgreen:
Ach, no i rodzice OHY jak zawsze na wysokości zadania - mama wyciągająca z szafy czystą poszwę - do prania - bezcenna :mrgreen:

BeeMeR - Sob 04 Cze, 2016 07:59

Trzykrotka napisał/a:
A bannerek jak? :flirtuje1:
Zacny, avek tez :kwiatek: Agn też :kwiatek:

Trzykrotka napisał/a:
Strasznie przykra też była dla mnie rozmowa braci nad wzgardzonym scenariuszem. Nie, żeby DK nie miał jakiejś tam racji, jednak jego postawę w stosunku do brata widzę - niestety - jako ciągłe podcinanie skrzydeł. Co szkodzi ludziom mieć marzenia, co szkodzi nawet narobić sobie wstydu, próbując je zrealizować? To zdecydowanie ciemna strona pana Tumnusa: szczerość, która zakrawa na okrucieństwo.
No niestety - to jednak łatwie mi przyswoić, wiedząc jak się wstydzi za matkę i za brata już by nie chciał, niezależnie czy jest przyrodni czy nie - mnie najmniej jednak najbardziej się nie podobało w jego zachowaniu trzaśnięcie ex-a OHY samochodem - to było strasznie małostkowe, i cholernie złośliwe. Już pierwsza zemsta "w dobrej wierze", że mści się na swojej OHY jest dla mnie łatwiejsza do przełknięcia.

Trzykrotka napisał/a:
Ponieważ mam dużo sympatii do aktora, to tradycyjnie westchnęłam ze smutkiem nad losem narzeczonego OHY. Kiedy widzę, dosłownie widzę, serduszka w jego oczach, kiedy mówi do OHY, serce mi pęka. Ale sama wiem - nie ma powrotu.
Ciekawa jestem, czy to on właśnie uświadomi OHY kto go wsadził do więzienia i czy wtedy Dźwiękowiec będzie płakał z jej powodu - jak mu zapowiedziała.

Trzykrotka napisał/a:
Bidula - podejrzewam, że prawnik nawet jej nie tknął, a ona potraktowała go w statystyce "z iloma mężczyznami spałam" jako pół :mrgreen:
Jestem przekonana, że on jest tym "pół" i że nie byli w stanie zdziałać więcej nić literalnie spać. :lol:

Pooglądałam kiecki z rozdania nagród :mrgreen:

Trzykrotka - Sob 04 Cze, 2016 08:20

Ja też zaczęłam poranek od kiecek, ale tylko tych nagrodzonych za filmy póki co. Widziałam też Song Coupe. On wyglądał pięknie, ona jak na swoją urodę - przeciętnie.
BeeMeR - Sob 04 Cze, 2016 09:30

Ale razem wyglądali pięknie - jak do ślubu ;)
Okropna była sukienka Kim Go Eun - jak na 3x starszą osobę :roll:

Obejrzałabym ciąg dalszy OHY :czekam2:
Wiem, że teraz prędzej czy później musi się sprawa rypnąć, ale ufam, że ją wypracują.
Gong Shim i Zwierciadełko tez bym obejrzała - nie ma to jak czekać na trzy dramy na bieżąco ;)

Agn - Sob 04 Cze, 2016 20:38

Cytat:
Zachwycona jestem dramą, może wspominałam ;)

Cośtam bardzo niewyraźnie, nikt nie pamięta. ;)
BeeMeR napisał/a:
To tylko jeden ze sposobów na zaburzenie struktury korporacyjnej na czas picia - mam wrażenie że Koreańczycy to kochają, raz na czas móc odezwać się nieformalnie do zwierzchnika albo powiedzieć do firmowej laski: "dzieciaku/kochanie"

Też tak podejrzewam. Bo to jedyna możliwość, by się tak do przełożonego odezwać.
Nie wiem, jak z kobietami, czy aby nie wypsnie im się w pracy do panny zajmującej najniższe stanowisko jakieś "słoneczko".
Admete napisał/a:
Grand Prize dostało Descendants ..cóż lalala nie skomentuję ;)

Tych nagród mają jak psów, w innym rozdaniu kto inny dostanie, zwłaszcza że za chwil parę do puli dojdzie mnóstwo innych dram.
Trzykrotka napisał/a:
Ach, kręcą, kręcą i to z jakim poświęceniem :excited: Mam nadzieję, że i na tę dramę fundusze są duże i że zdjęcia będą równie imponujące jak w Kropkach. Stroje są piękne, panowie pięknie się w nich prezentują :serduszkate:

Mnie już skręca z ciekawości. Wychodzi na to, że drama nie będzie remakiem c-dramy, tylko własną adaptacją chińskiej książki. Podejrzewam, że historia nie będzie zmieniona jedynie "from China to Korea". Ciekawe, jak ułożą związki głównej pani z panami, bo panna zakochała się w jednym, głęboko pokochała drugiego, z trzecim miała związek na zasadzie pokrewieństwa dusz, a chajtnęła się jeszcze z innym. A przecież książąt tam jak mrówków. No i chińska drama miała ponoć wywrócone zakończenie, dzięki czemu mogli przejść do drugiej części, która już nie miała niczego wspólnego z książką.
No zobaczymy. Nie mogę się doczekać.
Tymczasem alert! Choć nie hanbokowy.
TEN FILM ISTNIEJE!!! :excited: Coś się wreszcie ruszyło w kwestii chińskiego filmu Junkiego i - tatadadaaaaaam! - przedstawiam wam plakat. :mrgreen:

Trailera jeszcze nie ma, ale może już niedługo!!! :excited: A potem trzeba będzie miesiącami czekać, aż film będzie dostępny online, a drugie tyle na napisy. *sigh*
Trzykrotka napisał/a:
A bannerek jak? :flirtuje1:

Arcyzacny! :mrgreen:
...przejąćgumęprzejąćgumęprzejąćgumę... :serduszkate:

Trzykrotka - Nie 05 Cze, 2016 00:02

Agn napisał/a:
Wychodzi na to, że drama nie będzie remakiem c-dramy, tylko własną adaptacją chińskiej książki.

Całe szczęście, bo chińska drama była nie do końca po mojej myśli - zdecydowanie wolę nową adaptację :oklaski:

Agn napisał/a:
...przejąćgumęprzejąćgumęprzejąćgumę... :serduszkate:

Uch, tak :rumieniec: choć Wachlarz na tym zdjęciu wygląda na 15-latka i cała sprawa pachniałaby kryminałem (*nie, no - przyjrzałam się - wygląda na bardzo dojrzałego 15-latka :mrgreen: ) Na rozdaniu nagrod rzeczywiście wyglądali jak na ślubnym kobiercu, cały czas trzymali się za ręce i pięknie do siebie uśmiechali.
A sukienka i całość wyglądu pani z Serka była ohydna. Nie wiem, kto jej to zrobił, ale ubolewam.

BeeMeR napisał/a:
Panna Oh 7-8

Skosztowałabym tego lunchu :slina: Piękne milczące rodzinne przygotowywanie o świcie :thud:

Skosztowałabym i ja, zwłaszcza tych czarnych sakiewek, z któych wystawały ogonki krewetek. Scena, w której cała rodzina, z tatusiem włącznie, sprawnie i w milczeniu szykuje pudełko lunchowe - przecudowna.

Noble My Love 5 odcinków w ramach relaksu i już chwytam za framugę :zalamka: :omg: :twisted:
Klasyka harlequina na całego. I on szeroki w biodrach, w ramionach wąski, a raczej odwrotnie, bo to seulski czebol, a nie chłop śląski :mrgreen: I ona - ładna, dobra i biedna, z rumieniącym się na jego widok kotem. I konflikt z *** wzięty. I uczucie jak grom z jasnego nieba. i tyle haha śmiesznych sytuacji, że obleciałoby się kilka książek takiej Penny Jordan, czy tam kogo. Sympatyczna bzdurka, ładna dla oka, tylko - ech- gdybyż trochę lepsze aktorstwo :pomocy: Na jednej nucie długo się nie pociągnie, a im obojgu środków wyrazu nie starczało na 15-minutowe odcinki. Nie dziwota, że sixpackim się trzeba było co rusz ratować...

BeeMeR - Nie 05 Cze, 2016 09:14

Trzykrotka napisał/a:
Na rozdaniu nagrod rzeczywiście wyglądali jak na ślubnym kobiercu, cały czas trzymali się za ręce i pięknie do siebie uśmiechali.
To chyba zresztą standard, tj, że panie wybierają kreacje ślubne albo tak się ubierają w parze - jak Kim Tan z ES swego czasu ;)

Trzykrotka napisał/a:
Noble My Love 5 odcinków w ramach relaksu i już chwytam za framugę :zalamka: :omg: :twisted:
No nie powiesz mi chyba, że spodziewałaś się aktorstwa pierwszej wody w tej głupotce :lol: Jednakowoż odprężająca jest - i myśleć nie trzeba ;)
Trzykrotka - Nie 05 Cze, 2016 10:22

BeeMeR napisał/a:
panie wybierają kreacje ślubne albo tak się ubierają w parze - jak Kim Tan z ES swego czasu ;)

Prawda. Pamiętam PSH w sukieneczce jak do komunii i LMH w eleganckim, ciemnym garniturze.

BeeMeR napisał/a:
No nie powiesz mi chyba, że spodziewałaś się aktorstwa pierwszej wody w tej głupotce :lol: Jednakowoż odprężająca jest - i myśleć nie trzeba ;)

O tak, lepiej nie myśleć nawet, bo czasami logika szwankuje :lol:
No pewnie, że nie spodziewałam się cudów aktorstwa, ale oni, a zwłaszcza dziewczyna, i tak mnie zaskoczyli. Bardzo ładna, ale słabiutka, słabiutka...

Admete - Nie 05 Cze, 2016 11:55

Nie lubię złego aktorstwa, więc będę się trzymać z daleka. Romansiki letnią porą mogą być, ale na przyzwoitym poziomie ;) Tak jak Gong Shim - cudny ten ostatni odcinek. Gong Shim najpierw uczy smutnego chaebola jak się zbuntować mamusi, a potem naprawia zepsuty kran i robi pranie z Dan Tae ;) Pranie sponsorowało niewątpliwie Bollywood ;) Podobało mi się bardzo, więcej takiego prania w koreańskich produkcjach. Z JS nasza panna wypada słodko, ale to z Dan Tae naprawdę iskrzy. Chyba w następnym odcinku nastąpią wyznania obu panów. Na razie tylko nie mam pojęcia jak planują rozwinąć ewentualne uczucie siostry GS, bo nadal jest dość okropna.Niby trochę tez ją rozumiem, tacy rodzice nie tylko źle wpłynęli na młodszą córkę, na starsza też.... Oba hugi bardzo ładne, jeden niespodziewany, drugi celowy. Zakończenie smutne. Biedna Gong Shim, wiem jak się czuje...To akurat całkiem poważny wątek. Ładny utwór z ost serialu:

https://www.youtube.com/watch?v=Tw064dZ9BZY

Znalezione na soompi:




Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group