Seriale - Kraina konfucjanizmem płynąca, czyli dramaland - odcinek 7
BeeMeR - Sob 03 Paź, 2015 23:15
| Aragonte napisał/a: | Prawda, że ładne było jedno i drugie? | Ile razy już widziałaś?
| Aragonte napisał/a: | Do Jin nie jest do końca w moim typie, ale oczy i uśmiechy (a także pół- i ćwierćuśmiechy) ma bardzo ładne | mam tak samo. Nieszczególnie mi się podoba, ale ma ładne uśmiechy i figurę.
Aragonte - Sob 03 Paź, 2015 23:20
| BeeMeR napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | Prawda, że ładne było jedno i drugie? | Ile razy już widziałaś? |
Intencjonalne powtórki - trzy, ale były też powtórki wynikające z toku samej dramy
| BeeMeR napisał/a: | | Aragonte napisał/a: | Do Jin nie jest do końca w moim typie, ale oczy i uśmiechy (a także pół- i ćwierćuśmiechy) ma bardzo ładne | mam tak samo. Nieszczególnie mi się podoba, ale ma ładne uśmiechy i figurę. |
Kojarzy mi się z Dziesiątym Doktorem, tj. Tennantem - obaj nie całkiem w moim typie, ale obu polubiłam, i to bardzo
BeeMeR - jaki avek i podpis
Agn - Sob 03 Paź, 2015 23:35
| BeeMeR napisał/a: | | Podobało mi się, jak jej się wreda kazał chować przez nieistniejącymi sąsiadami w kolanach I jak ją zablokował rękami w drzwiach obrotowych Postać jest miodna |
I pewnie ze względu na tę wrednowatość brali pod uwagę CSW. No ale... CSW miał pole do popisu przy Dokko.
*stara się nie myśleć o CSW proponującym wspólny seks głównej bohaterce* Mrau...
Eeee... gdzie to ja byłam?
| BeeMeR napisał/a: | | Np. fryzura Dokko mi nie przeszkadza, bo postać kocham i jakoś do niej pasuje, ale nie mogę powiedzieć żeby mi się podobała. |
Mnie się podoba tylko na CSW, bo on jeden był w stanie dobrze w niej wyglądać. Na innym aktorze sobie tego nie wyobrażam.
| BeeMeR napisał/a: | | Być może dałabym radę to przesunąć na zapasowym kompie (wieczorem albo najpóźniej jutro) gdzie jest jeszcze Widnows XP i powinien działać subedit. No i muszę się zaopatrzyć w odcinek. Napisz mi na pw czas przeskoku. |
Jeszcze chcę spróbować z innym plikiem, może tu jest pies pogrzebany.
| Aragonte napisał/a: | | Było też już pełne fascynacji oglądanie zdjęć Nauczycielki w bikini oraz wylanie w nerwach kawy na laptopa |
Och, pamiętam, że z tym lapkiem to się zachowywał po prostu komicznie. Ucieszne to było.
Czekam na wasze wrażenia z akcji "buty".
Tak mi się przypomina, że w AGD też była jedna z tych dziwolągowatych wersji amnezji w dramalandzie. Ale oglądałam to tak dawno temu, że wtedy jeszcze na hasło "amnezja" nie dostawałam dreszczy.
| Aragonte napisał/a: | Oho, Architekt poświęcił swój samochód, tj. wkurzony naruszył całość ukochanej Betty No nieźle
Z jakim bólem przyglądał się wgnieceniom na masce |
No co? Największą swą miłość tknął dla kobiety. Toż to boli wewnętrznie.
| Aragonte napisał/a: | Edit: oho, to ta scena w łazience? No niezła, niezła *wachluje się* No i znowu padło wyznanie, które Nauczycielka mogła sobie zinterpretować zupełnie inaczej, tzn. że nie było do niej
Podobają mi się kpiące uśmieszki Architekta połączone z mnóstwem ciepła w oczach |
Mhmmm, pamiętam je.
I tak, to była TA scena.
| Aragonte napisał/a: | | BtW czemu Architekt nosi wpięte agrafki w klapę marynarki? To ma jakieś znaczenie? |
Nie przypominam sobie. Pewnie taki miał kaprys modowy.
| Aragonte napisał/a: | | Za to "przyjaciółeczki" golfistki dalej nie znoszę |
Też jej nie lubię. Ale o ile pamiętam dobrej w niej było to, że się chyba skupiła tylko na tym Drugim, nie pchając się z łapami do Pierwszego. I to na siłę i po trupach.
| BeeMeR napisał/a: | | Jest jeszcze jeden wątek który mi lata - młodzieńca szukającego taty wśród F44 - ale może jeszcze okaże się istotny później. |
Mnie nie wadził, a nawet mi się podobał. Zresztą młodzieniec ma przecież własny wątek kumpelski.
| Trzykrotka napisał/a: | | u mnie w Hero nr 6 JunKi właśnie zaśpiewał Przeklętą Piosenkę |
Arghhhh!!! Nie przypominaj mi nawet! Wrył mi tę piosenkę w łeb na dobry tydzień, jeśli nie dłużej. *ucieka nim ktoś zanuci Przeklętą Piosenkę głośniej*
Edycja: BeeMeRku, aleś ty seksowna!!!
Trzykrotka - Nie 04 Paź, 2015 00:08
| Aragonte napisał/a: | I jakże ci się Przeklęta Piosenka w wersji Junkiego podobała, Trzykrotko? A raczej to, co po niej nastąpiło? Czy to nie wtedy nastąpił odwrócony piggyback?
|
Byłam zachwycona, nie wątp w to SuJu tą jedną piosenką weszli do historii, nawet w SWB jeszcze Druga ją podśpiewywala. Tak! Tak! Potem był odwrócony piggyback i w ogóle muszę powiedzieć, że panna ocieplona w stosunku do Jun i od razu bardziej mi się podoba Dobrze mi się ogląda Hero, może bez wstrząsów, ale dobrze.
A jakie ładne ujęcia

Aj, scena łazienkowa z AGD była nieprawdopodobnie gorąca! To przy niej babki narzekały na klatę? Ćinća
| Agn napisał/a: |
I pewnie ze względu na tę wrednowatość brali pod uwagę CSW. No ale... CSW miał pole do popisu przy Dokko.
|
W niektórych gagach i tych seksownych scenach to po prostu wyłazi, że rola była tworzona dla CSW. Popatrzcie historycznie: AGD była dramą napisaną po TCH; przecież scenarzystka zrodziła tu Guka nr 2, to widać jak na dłoni. Co nie znaczy, że pan Jang świetnie się nie spisał - spisał się Ale ja mam z nim podobnie jak BeeMer- on mnie nie zachwycał, tak jak zachwyca mnie aktor, który zlewa się z postacią. Doceniam, bije brawo, ale nie kocham.
SWB
Zeszłam przy scenach, w których Siwon uprawiał z Mordercą bromance, zmuszając go do panicznej ucieczki windą
Ómarłam Amerykańskie pantieeees Mordercy grały przy tym dużą rolę
Biedak zaliczył nawet szczypa w tyłek przy bramkach (ten to ma szczęście - jak nie całusy od Ji Sunga, to klepanie po tyłku od Siwona - zamień się ze mną, gościu )
A na taki widok co rano we własnej kuchni nie pogniewałabym się, oj nie Morderca się pogniewał, profan jeden (a jak Siwon dupką przy tym blacie kręcił, ludzie )
Aragonte - Nie 04 Paź, 2015 00:16
Poodświeżam niektórym wrażenia z AGD
Będą głównie miny i uśmiechy Do Jina - sori, sori, sori
Przy pierwszym ujęciu na wszelki wypadek włączam mentalny wentylator, bo ten uśmiech mnie rozbraja całkowicie, aaaaaaj
Idę przejrzeć szafę avatarkową
| Trzykrotka napisał/a: | Aj, scena łazienkowa z AGD była nieprawdopodobnie gorąca! To przy niej babki narzekały na klatę? Ćinća |
No, właściwie to najbardziej narzekał jakiś facet ze znanego ci forum na literkę "D"
Mówiłam, że czasem masochistycznie je czytam, chociaż nie powinnam, bo czuję się tam ajummą do kwadratu Jak tam niektóre marudziły, że bały się sięgać po AGD, bo to o jakichś dziadkach koło czterdziechy
Trzykrotko, kusisz Siwonem, kusisz
Aragonte - Nie 04 Paź, 2015 02:03
Zaczęłam odcinek 11.
Do Jin i Nauczycielka doszli do porozumienia, więc pewnie coś zaraz zacznie się kiełbasić
Chyba pójdę spać, nie obrażę się, jeśli Do Jin mi się przyśni
edit: Golfistka miała druga fajna scenę- w sklepie z bielizna, kiedy pomagała wybrać Nauczycielce wybrać nieco bardziej seksowny komplet niż stanik w kotki
Agn - Nie 04 Paź, 2015 07:38
| Trzykrotka napisał/a: | | nawet w SWB jeszcze Druga ją podśpiewywala |
Niech zgadnę - przy Siwonie jeszcze?
| Trzykrotka napisał/a: | | Dobrze mi się ogląda Hero, może bez wstrząsów, ale dobrze. |
Bo to nienajgorsza drama jest w gruncie rzeczy. A jaki Junki w niej zgrabny!
| Trzykrotka napisał/a: | | A jakie ładne ujęcia |
*wzdycha* Po nocach w cugu i z roztrzepanymi włosami (mniejsza, że rudymi).
| Trzykrotka napisał/a: | | Aj, scena łazienkowa z AGD była nieprawdopodobnie gorąca! To przy niej babki narzekały na klatę? Ćinća |
Ale w sensie co jest nie tak? Ot, wygląda jak normalny, może nieco bardziej zadbany, facet. A wpatruje się w bohaterkę tak, że lodowce topnieją.
Gdzie tu powód do narzekania?
| Trzykrotka napisał/a: | Biedak zaliczył nawet szczypa w tyłek przy bramkach (ten to ma szczęście - jak nie całusy od Ji Sunga, to klepanie po tyłku od Siwona - zamień się ze mną, gościu )
A na taki widok co rano we własnej kuchni nie pogniewałabym się, oj nie Morderca się pogniewał, profan jeden (a jak Siwon dupką przy tym blacie kręcił, ludzie ) |
Od zawsze wiedziałam, że najlepiej być małą dziewczynką, która gra w dramach albo w ogóle główną bohaterką, która gra w dramach. Tudzież, jak widać, głównym bohaterem, bo i im się szczęści nad wyraz. *kiśnie z zawiści* I w ogóle Morderca nawet wylądował w ramionach Siwona - dowód na obrazku. *z zawiści się marynuje*
| Aragonte napisał/a: | | Poodświeżam niektórym wrażenia z AGD |
Tak, prosimy.
| Aragonte napisał/a: | | Idę przejrzeć szafę avatarkową |
Buahahahhaahhaha!!! Jang Dong Gun ma MOC!
| Aragonte napisał/a: | | Golfistka miała druga fajna scenę- w sklepie z bielizna, kiedy pomagała wybrać Nauczycielce wybrać nieco bardziej seksowny komplet niż stanik w kotki |
Czekaj... a czy zaraz potem Do Jin nie miał okazji obejrzeć wszystkich tych zakupów?
BeeMeR - Nie 04 Paź, 2015 08:43
Ja się całkiem zgadzam, że rola jest pisana na miarę CSW i całkiem w stylu Guka z TCH. Mnie główny nie zachwyca ogółem, nie obraziłabym się o kogoś bardziej wyrazistego mimicznie, niekoniecznie CSW - niemniej i ten ma już kilka wspaniałych scen - zwłaszcza odkąd częściej włączył pół-uśmieszki, a sporo jeszcze przede mną.
Co do klaty - ja wolę nawet nieprzepakowaną, naturalniej wygląda niż buły i muskuły, kaloryfery i bajery
Z głupotek i drobiazgów:
Nie wiem czy zauważyłyście, że w scenie pocałunku inżyniera samolot wisi na niebie a nie leci Czyżby nałożone tło?
A tu byłam niezmiernie wdzięczna za uciszenie wrzasku w zalążku - tak trzymać nienawidzę wrzasków.
A zdradziecki mężuś w tej scenie bardzo mi się podobał, acz rentgen wykazywał trzymanie pierścionka w kieszonce koszuli a nie brzuchu ;P
SWP odsunęło mi się przez AGD, ale wrócę - akurat będzie więcej odcinków
Admete - Nie 04 Paź, 2015 11:21
Zaczęłam DDay - Plaga zachwyca mimo fatalnej fryzury. Ja go jako aktora lubię i już.
Trzykrotka - Nie 04 Paź, 2015 11:22
| Agn napisał/a: |
Czekaj... a czy zaraz potem Do Jin nie miał okazji obejrzeć wszystkich tych zakupów? |
Tak I nawet się okreśil, że najbardziej podoba mu się komplet "trzeci od (lewej?) prawej," a tylko ogólnym ogłupieniem Nauczycielki w jego obecności tłumaczę, że przez dobrą chwilę zastanawiała się, który to. Kompletów było 5, ułożonych rządkiem, więc wiecie...
Uśmieszki Do Jina i jego cięty język bez wątpienia są wielkim atutem tej dramy. No i krótkie wstępy przed każdym odcinkiem, jak opowieść o rzucaniu palenia
Z innej beczki: oglądałam występ Koreanki w Konkursie Chopinowskim, który właśnie trwa - wygląda na to, że ekipa koreańska jest duża. Dziewczyna w typie Moonówny, skrytykowali jej występ, ale mnie się podobało, bo się nie znam A najbardziej czekałam na moment ukłonów. Miała ciekawy strój - koronkową bluzkę z odsłoniętymi ramionami i piękną czerwoną spódnicę haftowaną w czarne chryzantemy. Najlepsze, że spódnica była inspirowana hanbokiem. Miała przypięty do paska taki sam wisiorek/breloczek, jaki dziewczyny noszą w segukach
Trzykrotka - Nie 04 Paź, 2015 11:54
| Admete napisał/a: | | Zaczęłam DDay - Plaga zachwyca mimo fatalnej fryzury. Ja go jako aktora lubię i już. |
Ja za nim przepadam i też obejrzę D-Day. Ale po prostu skazałabym na ciężkie roboty temu, co wymyśla takie stylizacje
Chciałam jeszcze napisać o SWB. Ta drama naprawdę ma potencjał na coś bardzo miłego, tylko nie wiem, czy zdąży go zrealizować. Ilość wrzasków, głupich zachowań i haha śmiesznych gagów w wykonaniu bohaterki sprawiła, że ja się cała skupiłam na szukaniu w tym jakiegoś punktu zaczepienia, prócz oczywistego, że na Siwona napatrzeć się nie mogłam. Druga jest OK, ale trudno, żeby ona mnie wabiła, z uroczego aktora potrafiącego z każdą swoją partnerką stworzyć najbardziej chemiczną chemię świata zrobili zimnego i niemiłego dyrektora, wydawało się, że Siwon scenariuszowo nie wyjdzie poza wykonawcę "skeczu odcinka," a z aktorki w roli Pierwszej wydobyto to, co najgorsze w jej grze: koszmarny, burleskowy overacting.
Na szczęście wszystko się uspokaja, a dramie przybywa ślicznych momentów spokoju, intymności, rozmów, spacerów i działania da siebie nawzajem. Nadal Pierwsza, kiedy jest zaziębiona, nie umie przy kichaniu zasłonić ust, tylko bryzga kichnięciem na pół biura, aż się trudno dziwić, że uważają ją za niedorozwiniętą ale już jest o niebo lepiej.
Siwon coraz bardziej jest bohaterem z tajemnicą i jedynym, który umie patrzeć i wyciągać wnioski. Przy tym jest nienagannie lojalny w stosunku do Pierwszej.
Morderca powoli się ogrania o odnajduje człowieczeństwo. Coraz bardziej też coś mu się nie zgadza w stosunku do Drugiej. Spotyka się z nią, ona mu się podoba, ale przyznaje, że jak na jego pierwszą miłość i przyjaciółkę z dzieciństwa, "brzmi mu" ona zupełnie obco. Natomiast nolens volens coraz mocniejszą więź ma z Pierwszą.
Druga póki co jest najbardziej creepy. Do mnie teraz dotarło, że ona nie przyznała się do tej pory "najlepszej przyjaciółce," że nadal spotyka się z jej pierwszą miłością. Nadal udaje. I co najgorsze - ukradła bezcenny kawałek puzzla
W każdym razie - jest już na czym zawiesić uwagę i tego się trzymajmy
Galeryjka Siwona
  
Pierwsza w maseczce od Siwona
Alert! Pojawiła się ta oto cebula
Czyżby wspomnienie pewnego ziemniaka?
Aragonte - Nie 04 Paź, 2015 12:19
| Trzykrotka napisał/a: | | Agn napisał/a: |
Czekaj... a czy zaraz potem Do Jin nie miał okazji obejrzeć wszystkich tych zakupów? |
Tak I nawet się okreśil, że najbardziej podoba mu się komplet "trzeci od (lewej?) prawej," a tylko ogólnym ogłupieniem Nauczycielki w jego obecności tłumaczę, że przez dobrą chwilę zastanawiała się, który to. Kompletów było 5, ułożonych rządkiem, więc wiecie... |
Ja bym się nawet za bardzo Nauczycielki się nie czepiała, była okrutnie spłoszona faktem, że Do Jin zobaczył leżące w rządku jej nowe nabytki bieliźniane Jaki był wtedy uchachany i jak się dopytywał, czemu to właśnie teraz kupiła aż pięć komplecików
A niech tam, macie bieliźniany dialog
Yi-soo: Dlaczego gapisz się na moją bieliznę?!
Do Jin: Nie położyłaś jej, żebym mógł wybrać?
Yi-soo: Spadaj stąd! Szybko!
Do Jin: Kupiłaś dobry rozmiar? Wyglądają na duże.
Yi-soo: Jak? To... Nie są za duże! Szybko! Wynoś się.
Do Jin: Nie lubię gorsetów i pasków do pończoch, są kłopotliwe.
Yi-soo: Oszalałeś? Wynoś się!
Do Jin: Ale dlaczego nagle kupiłaś 5 par?
Yi-soo: Tak jakoś wyszło. Posprzątaj stół. Poza tym od tej pory szanuj moją prywatność.
Do Jin: Powinienem? Naprawdę mam ją szanować? Będziesz zawiedziona.
Yi-soo: Ostrzegam. Na tym już poprzestań.
Do Jin: Racja. Facet, który tylko gada nie jest najlepszy. Mam przejść do czynów? Najbardziej lubię numer 3. Z bielizny, którą widziałem.
Yi-soo: Od lewej czy prawej?
Do Jin: Było tam tylko 5.
BTW ta scena miała poniekąd ciąg dalszy - kiedy na krótkim wspólnym wyjeździe, kiedy Do Jin namawiał Nauczycielkę na "nocleg" powstrzymała ją, mam wrażenie, głównie świadomość, że zabrała jeden ze starych, nieseksownych kompletów w kotki czy inne stworki
Aha, scena kupowania bielizny podobała mi się choćby dlatego, że miałam poczucie, że Golfistka zachowuje się w końcu jak przyjaciółka.
| Trzykrotka napisał/a: | Uśmieszki Do Jina i jego cięty język bez wątpienia są wielkim atutem tej dramy. No i krótkie wstępy przed każdym odcinkiem, jak opowieść o rzucaniu palenia |
Opowieść o rzucaniu palenia jest kwikogenna
Pamiętasz, jak to Do Jin "zajął się ogrodnictwem"? Mocno się zastanawiałam, co za ziółko (maryśkę?) on w tych donicach hodował
Pozostali też mieli zabawne występy
A pamiętasz historyjkę z grą w koszykówkę i nieudanym wypadem pod namiot, kiedy wszyscy panowie zabrali soju i piwo, a żaden nie wziął czegoś do żarcia?
A propos dalszego ciągu (bo skoro pojawił się niejaki Colin, to pewnie zaraz się rozpęta burza i dramatozy) - może fakt, że coś nas w pewnych wątkach nudzi albo wkurza, jest jednak związany z dużym stopniu z różnicami kulturowymi?
Wątek Joona (prawnika) i "małolaty" (bo małolatą to ona nie jest, skoro studiowała dwa lata w USA) jest pewnie dla Koreańczyków znaczący z uwagi na ukazanie różnic wieku pary. A poza tym, czy wdowcy i wdowy nie mieli jednak mocno pod górkę?
Wątek Golfistki i Tae Sana pokazuje z kolei nazbyt samodzielną i wyemancypowaną kobietę itd.
Tak sobie próbuję to i owo poukładać i wyjaśnić w swojej niekoreańskiej głowie
BeeMeR - Nie 04 Paź, 2015 13:31
| Trzykrotka napisał/a: | | tylko ogólnym ogłupieniem Nauczycielki w jego obecności tłumaczę, że przez dobrą chwilę zastanawiała się, który to. Kompletów było 5, ułożonych rządkiem, więc wiecie... | Ja podobnym ogłupieniem tłumaczę chluśnięcie kawa w laptopa zamiast normalnie przymknąć mu pokrywę Albo stuknięcie Betty zamiast wyjścia z samochodu i rozwiązania sprawy samym pojawieniem się
Ale widać, adrenalina uderza mu do... głowy i oto efekty
| Trzykrotka napisał/a: | | krótkie wstępy przed każdym odcinkiem |
Tak, to bardzo udany motyw.
Mnie się wydawało, że "Małolata" ma ze 23 lata (urodziła się jak panowie mieli chyba z 18, skoro byli w strojach gimnazjalnych), wróciła po studiach, a nie po liceum - nigdzie nie padło dotychczas ile ma lat.
O młodzieńca pytałam, czy coś zagra sensownego (prócz tego, że któremuś z panów (proszę mi nie spoilerować któremu , mimo iż pewne podejrzenia mam ) wywróci ustalony porządek życia, bo jak na razie to luźno poznał dwie panie a pojawiał się głównie do reklamy butów/sieci sklepów oraz wychwalanie Ogródka i scenarzystki
Aragonte - Nie 04 Paź, 2015 13:53
| BeeMeR napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | | tylko ogólnym ogłupieniem Nauczycielki w jego obecności tłumaczę, że przez dobrą chwilę zastanawiała się, który to. Kompletów było 5, ułożonych rządkiem, więc wiecie... | Ja podobnym ogłupieniem tłumaczę chluśnięcie kawa w laptopa zamiast normalnie przymknąć mu pokrywę Albo stuknięcie Betty zamiast wyjścia z samochodu i rozwiązania sprawy samym pojawieniem się
Ale widać, adrenalina uderza mu do... głowy i oto efekty |
Gdzieś na pewno mu uderzała - powiedzmy, że do... głowy
Może Trzykrotka będzie bardziej wyrozumiała, jeśli chodzi o problemy z arytmetyką, jakie miała Nauczycielka, kiedy sobie dokładniej przypomni, w jakich okolicznościach musiała ona liczyć do trzech
Trzykrotko, moim zdaniem niejakie problemy z liczeniem miała prawo mieć
Aragonte - Nie 04 Paź, 2015 18:45
Sori, sori, sori - pospamuję jeszcze Do Jinem, a co mi szkodzi, najwyżej będziecie tego rodzaju posty omijać
Ale zacznę od jedynej w swoim rodzaju żony, czyli Joona w fartuszku
A teraz mała seria z Do Jinem w roli głównej.
Ostatnie ujęcie strasznie mi się podoba
Admete - Nie 04 Paź, 2015 18:53
Ależ spamuj sobie, ile wlezie Ja sobie czasem wracam do fragmentów tej dramy na poprawę humoru.
Aragonte - Nie 04 Paź, 2015 19:02
Do fragmentów też na pewno będę wracać - i tych zabawnych, których jest mnóstwo, i co bardziej interesujących scen z głównego wątku romansowego.
O całości to się wypowiem, jak skończę, a jeszcze trochę mi odcinków zostało.
Admete - Nie 04 Paź, 2015 19:03
Dla mnie drama sie kończy na pocałunku, a potem obejrzałam tylko początki plus ostatni odcinek
Aragonte - Nie 04 Paź, 2015 19:22
Ale którym pocałunku? Bo parę ich jednak było
I za pierwszym razem to chyba jednak obejrzałaś do końca, chociaż z przewijaniem?
Admete - Nie 04 Paź, 2015 19:44
Coś tam oglądałam, ale ja nie mam zbyt wielkiej tolerancji na dramatozy. A już pogrywanie na końcu wkurzyło mnie nieziemsko. Nie lubię komplikacji.
Agn - Nie 04 Paź, 2015 19:47
| BeeMeR napisał/a: | Co do klaty - ja wolę nawet nieprzepakowaną, naturalniej wygląda niż buły i muskuły, kaloryfery i bajery |
Ja niby mam tak samo, ale ładnie, naprawdę ładnie wyrzeźbionemu ciału nie powiem nie. I np. CSW bez koszuli to piękny widok, od którego oczu tak łatwo nie oderwę.
| Admete napisał/a: | | Zaczęłam DDay - Plaga zachwyca mimo fatalnej fryzury. Ja go jako aktora lubię i już. |
Mam towarzystwo do oglądaniaaaa!!!
Jak znajdujesz dramę? Oprócz Plagi, bo że on jest świetny to już wiemy obie.
| Trzykrotka napisał/a: | Uśmieszki Do Jina i jego cięty język bez wątpienia są wielkim atutem tej dramy. No i krótkie wstępy przed każdym odcinkiem, jak opowieść o rzucaniu palenia |
A faktycznie - odcinki się zawsze zaczynały jakimś wstępem do historii. Też mi się to podobało.
| Trzykrotka napisał/a: | Najlepsze, że spódnica była inspirowana hanbokiem. Miała przypięty do paska taki sam wisiorek/breloczek, jaki dziewczyny noszą w segukach |
Musiało być bardzo ładne. Da się to odnaleźć w sieci? Chętnie bym zobaczyła.
| Trzykrotka napisał/a: | Ja za nim przepadam i też obejrzę D-Day. Ale po prostu skazałabym na ciężkie roboty temu, co wymyśla takie stylizacje |
Ja od razu bym zastrzeliła, ale serio - fryzury nie zauważam, bo nie mam na to w dramie czasu, tyle tam treści.
| Trzykrotka napisał/a: | | Chciałam jeszcze napisać o SWB. |
I bardzo ładnie o tej dramie piszesz, kapitalnie się to czyta. I podziwia Siwonka, jak wiadomo. Nie żałuj capsów, nie żałuj.
Niemniej drama mnie bardzo, bardzo nie kusi. Nie mam zwyczajnie ochoty jej oglądać. Nie chce mi się brnąć przez głupoty, by wyłapywać perełki, pozwolę sobie więc egoistycznie obejrzeć ją twoimi oczami. Wtedy wydaje się piękniejsza.
| Trzykrotka napisał/a: | ukradła bezcenny kawałek puzzla |
Czy to było metaforyczne czy dosłownie gwizdnęła puzzla?
| Trzykrotka napisał/a: | | Galeryjka Siwona |
Cudny!
| Trzykrotka napisał/a: | Alert! Pojawiła się ta oto cebula
Czyżby wspomnienie pewnego ziemniaka? |
No właśnie już miałam pytać, czy nie pozazdrościli aby Dokko ziemniaczanej historii.
| Aragonte napisał/a: | A niech tam, macie bieliźniany dialog |
Yessss!!! Thank you! Chciałam już prosić o przypomnienie, jak to szło.
Boski jest ten fragment.
| Aragonte napisał/a: | kiedy Do Jin namawiał Nauczycielkę na "nocleg" powstrzymała ją, mam wrażenie, głównie świadomość, że zabrała jeden ze starych, nieseksownych kompletów w kotki czy inne stworki |
Swoją szosą to przykre, że gdy wokół kręci się atrakcyjny samiec pani nabywa hurtem komplety seksownej bielizny (niech nie ma złudzeń, że dla siebie ), a potem jej nie używa, a jak raz zdałoby się.
| Aragonte napisał/a: | czy wdowcy i wdowy nie mieli jednak mocno pod górkę? |
Owszem, podobnie jak rozwodnicy. Jeśli znów szukają partnera, to też "z drugiego obiegu".
| BeeMeR napisał/a: | Ale widać, adrenalina uderza mu do... głowy i oto efekty |
Bardzo podoba mi sie zastosowanie przez ciebie tego wielokropka.
| Aragonte napisał/a: | Trzykrotko, moim zdaniem niejakie problemy z liczeniem miała prawo mieć |
Dobrze że w ogóle umiała określić, który to trzeci.
Mhm...
| Aragonte napisał/a: | Sori, sori, sori - pospamuję jeszcze Do Jinem, a co mi szkodzi, najwyżej będziecie tego rodzaju posty omijać |
Ta, łudź się. Bo ominiemy! Jakiś spam być musi, skoro ja ze swego odstąpiłam. Równowagę w przyrodzie należy zachować.
Admete - Nie 04 Paź, 2015 20:15
Na razie widziałam tylko pierwszy odcinek i katastrofa jeszcze nie miała okazji się rozkręcić
Agn - Nie 04 Paź, 2015 20:45
Katastrofa za chwil parę będzie, na razie było jedno małe "bum".
Acz mnie się podobało od samego początku.
Aragonte - Nie 04 Paź, 2015 21:26
Hue hue, rozbawiła mnie scenka, w której Do Jin pojawił się znienacka w domu Nauczycielki i przyłapał ją na depilowaniu łydek A ona usiłowała udawać, że depilator był suszarką i suszyła włosy
Rozumiem ją - też bym wolała, żeby facet, z którym nie mieszkam, tylko randkuję, nie przyłapał mnie na takiej czynności
Do Jin przyglądał się Nauczycielce z tym fajnym, ciepłym, nieco kpiącym uśmieszkiem Lubię Do Jina i mam nadzieję, że mi scenarzystka tej postaci nie zepsuje
Trzykrotka - Nie 04 Paź, 2015 23:02
| Aragonte napisał/a: |
A niech tam, macie bieliźniany dialog |
Cudny jest! W ogóle muszę powiedzieć, że jak chodzi o poziom dowcipów i napięcia seksualnego, to bardzo cenię w tej dramie to, że jest dorosła i o dorosłych ludziach. I ogłupieniu Nauczycielki też się nie dziwię, tym bardziej, że ona pod wieloma względami wcale nie wyrosła z nastolatkowości. Trudno jej było sprostać poziomowi seksapilu Di Jina.
Wetnę się jeszcze z SWB
| Agn napisał/a: |
Niemniej drama mnie bardzo, bardzo nie kusi. Nie mam zwyczajnie ochoty jej oglądać. Nie chce mi się brnąć przez głupoty
|
Na obecnym etapie nawet nie mam czym zachęcić - prócz Siwona oczywiście
A propos puzzla, to jest to jedna z ładniejszych historii tej dramy.
Jest taki obraz Pierre-Augusta Degasa, Wiejskie tańce
Nasz Morderca, jeszcze jako Ding Dong, czyli chłopczyk w późnej podstawówce, układał puzzle z tym obrazem; poznał przy tej czynności naszą bohaterkę. Chlopiec zwrócił uwagę, że na obrazie, mniej więcej za kolanem tancerza, namalowana jest dziewczyna, która z daleka przygląda się tańczącej parze. Oboje dopisali legendę do tego fragmenciku, nazwali ją "podglądającą dziewczyną" - była to ich własna i wyłączna opowieść. A przy okazji w dramie jest ona symbolem bohaterki, już dorosłej, która tylko z daleka przygląda się życiu i tańcowi innych.
Kiedy chłopiec wyjeżdżał z ojcem do USA, zostawił dziewczynce kawałek puzzla z podglądajacą dziewczyną; na odwrocie namalował inny ważny dla nich symbol.
Dorosły Morderca ma puzzlowy obrazek bez jednego kawałka ułożony pięknie i oprawiony w szkło. Nasza Bohaterka ma brakujący kawałek, po którym on mógłby ją zidentyfikowac. Bardzo go pilnuje. Ale w 6 odcinku jej przyjaciółka zabiera jej cichcem ten kawałek i daje Mordercy na potwierdzenie, że to ona jest jego childhood friend.
|
|
|