To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane II

praedzio - Czw 17 Kwi, 2014 10:00

Opracowuję sobie teraz książkę Kałużyńskiego pt. "Kino, teatr, kabaret w przedwojennej Polsce" i oczu nie mogę oderwać od fotografii aktorów i aktorek z przedwojennego kina. Te stroje, makijaże, piękne kadry... Jest w tym jakaś magia.
Agn - Czw 17 Kwi, 2014 10:45

Było też innego typu oświetlenie i ludzie na tych zdjęciach wyglądają niemal jak bogowie.
Mmm, wiem o czym piszesz, to są naprawdę niesamowite zdjęcia. :)

praedzio - Czw 17 Kwi, 2014 11:07

Oświetlenie i makijaż (także u facetów). Upozowani, bez grama Photoshopa... Tak sobie pomyślałam, że gdyby takiego Żabczyńskiego ustylizować współcześnie, to niezłe ciacho by z niego było. ;)
Yvain - Czw 17 Kwi, 2014 11:36

A Żabczyński podkochiwałam się w nim :mrgreen:
praedzio - Czw 17 Kwi, 2014 11:46

Jeszcze Bodo i ten, jak mu tam... Adam Brodzisz! :serce2:
Aragonte - Czw 17 Kwi, 2014 12:59

praedzio napisał/a:
Oświetlenie i makijaż (także u facetów). Upozowani, bez grama Photoshopa... Tak sobie pomyślałam, że gdyby takiego Żabczyńskiego ustylizować współcześnie, to niezłe ciacho by z niego było. ;)

Bo to było niezłe ciacho :wink:

praedzio - Czw 17 Kwi, 2014 13:04

Uhm. :serce2: A tymczasem wyszukuję w necie fotki Brodzisza. No, normalnie Dorociński to mały pikuś przy nim. ;)

http://kresowiacy.com/2013/11/adam-brodzisz/

Admete - Czw 17 Kwi, 2014 13:50

Mam na oku tę książkę. Oprócz fotografii tekst jest ciekawy?
praedzio - Czw 17 Kwi, 2014 13:56

Czy ja wiem? Publikacja jest z tych popularyzatorskich, nastawionych bardziej na fotki, niż na tekst. :mysle: Jak masz mozliwość zerknąć w bibliotece, to to zrób, wtedy sama się przekonasz. PWN wydał jeszcze kilka innych z tej serii. Pamiętam coś o modzie, bo też mi się trafiła, nie wiem, czy coś jeszcze.
Admete - Czw 17 Kwi, 2014 14:04

Ja mam z tej serii o życiu przestępczym i jest dość konkretna.
Agn - Czw 17 Kwi, 2014 16:00

praedzio napisał/a:
Uhm. :serce2: A tymczasem wyszukuję w necie fotki Brodzisza. No, normalnie Dorociński to mały pikuś przy nim. ;)

http://kresowiacy.com/2013/11/adam-brodzisz/

Przystojniaczek. Ale w sumie Dorociński mi się bardziej podoba ;)

Agn - Pią 18 Kwi, 2014 15:59

Uwielbiam książki, które opisują życie obcokrajowca w innym kraju. Zatem, skoro interesuje mnie Azja (wprawdzie bardziej Korea i Japonia, niż oklepane Chiny, ale co tam, raz się żyje; zresztą Japonia powoli też już się robi oklepana), to wzięłam się za Pistację w Krainie Smoków Małgorzaty Błońskiej i Adriana Chimiaka. Dziewczyna od 5 lat mieszka w Pekinie i jest Polką - dla mnie bomba! Znaczy się, żeby nie było - po prostu najchętniej czytam wrażenia Polaków z pobytu w innych krajach, bo ich spostrzeżenia i odniesienia do naszej rzeczywistości są mi najbliższe i dla mnie najbardziej czytelne.
No ale... czytam sobie. Okej, autorka (Adrian Chimiak zdaje się tylko pomagał przy powstawaniu książki) na początku usiłuje tłumaczyć mi, że opowiedzenie życia w Chinach jest jak przenoszenie pałeczkami Sahary w 2 dni. W porządku, jednakowoż... momentami ta książka jest bardzo sympatyczna, ale najczęściej mam uczucie niedosytu. Wszystko potraktowane po łebkach, jakby autorka, mając wiele do powiedzenia, nie wiedziała, co i jak opowiedzieć, wobec tego opowiada wszystko na raz, czyli w zasadzie... niewiele. Owszem, znalazłam kilka ciekawostek wcześniej mi nieznanych, ale jak na mój gust książka jest słabsza niż się zapowiadała. Niemniej jeśli kiedyś jeszcze coś wyda, to chętnie przeczytam z czystej ciekawości. Raz, że może wtedy wszystko będzie jakieś dokładniejsze, może więcej detali się dosypie, a dwa - życie codzienne w innych krajach jest mi miłe do czytania, więc... :)

Przede mną Rok w Jemenie autorstwa Amerykanki. Do Amerykanów pod tym względem jestem ostrożna, ale i tak spróbuję. Ciekawość mnie zżera.

migotka - Czw 24 Kwi, 2014 17:30

Siostry Lachman piękne nieznajome, Magdalena Jastrzębska

http://slowemmalowane.blo...ry-lachman.html

warto

Agn - Czw 24 Kwi, 2014 17:45

Ja za to urlopowo czytam sobie... Dumę i uprzedzenie. I sprawia mi ta lektura szaloną przyjemność. Wyszło słońce, więc wypełzłam z domu z książką i składanym krzesełkiem i dopóki nie lunęło, dopóty sobie czytałam. Zatrzymałam się w momencie, w którym Elżbieta bawi w Hunsford, wizytując Charlottę i jej czcigodnego małżonka, pastora Collinsa. Austen miała świetną rękę do opisywania naprawdę głupich osób. :lol:
Admete - Czw 24 Kwi, 2014 19:18

To jej trzeba przyznać, miała zmysł satyryczny.
Agn - Sob 26 Kwi, 2014 19:41

Z dziką uciechą skończyłam Dumę i uprzedzenie. No i co? Najwyraźniej mój czytelniczy organizm spragniony jest teraz klasyki. Zatem wzięłam się za Gaskell, tym razem po polsku. Do tej pory polskie tłumaczenia tylko przejrzałam i podczytałam fragmenty, by sprawdzić, jak zostało przetłumaczone. No to zabieram się za wersję polską od początku do końca. Na razie wzięłam Północ i południe, a potem nie wiem, czy nie wyjdzie w końcu książka, na którą potworniasto czekam. No zobaczymy. Na razie - Margaret Hale i John Thornton na tapecie. Powiem szczerze, że tak mi się cudownie czyta takie stare książki, że nie mogę przestać. Zachwyca mnie nie tylko często powściągliwość czy lekkość stylu (jak np. u Austen), ale też dobór słów czy ciekawe porównania (choćby u Gaskell - na dzień dobry porównanie Edith do uśpionej Tytanii). Ach, jej, odprężająca, cudowna lektura. :) To się chyba zawsze sprawdza. Jak mnie kiedyś dopadnie moment, że nic mi nie wchodzi (każdy czasem tak ma), to wiem, czym będę żywić organizm. :mrgreen:
Admete - Sob 26 Kwi, 2014 19:43

Wyjątkowo sympatycznie czyta się te twoje zachwyty nad klasyką :) Może z polskiej to jeszcze po Emancypantki sięgniesz?
Agn - Sob 26 Kwi, 2014 19:45

Nie mam niestety Emancypantek na półce. Ale rozejrzę się. Potrzeba mi trochę tej elegancji właściwej klasyce. :)
Admete - Czw 01 Maj, 2014 10:17

Przeczytałam książkę Magdaleny zawadzkiej "Gustaw i ja". Takie wzruszające, wspomnieniowe podsumowanie związku dwojga ludzi. Bardzo to osobiste. Z drugiej zaś strony opisuje pewną, minioną juz epokę i środowisko, które przestało już chyba istnieć. Zaczęłam czytać ciekawostki z Historii Korei.
migotka - Nie 04 Maj, 2014 14:09

Lynn Cullen, Pani Poe

http://www.slowemmalowane...n-pani-poe.html

warto, acz uprzedzam, że z ceną przesadzili

migotka - Pon 12 Maj, 2014 11:26

C.W. Gortner, Przysięga królowej

http://www.slowemmalowane...j-historia.html

Barbarella - Pon 12 Maj, 2014 19:43

A ja wreszcie Cejrowskiego "Gringo wśród dzikich plemion". Rewelacja...
Agn - Pon 12 Maj, 2014 22:48

Wolę Pałkiewicza. Do Cejrowskiego jestem uprzedzona.
Barbarella - Wto 13 Maj, 2014 11:33

Pod jakim względem uprzedzona?
Pałkiewicza nie znam. :mysle:

Aragonte - Wto 13 Maj, 2014 12:37

Nie wiem, jak Agn, ale ja jestem generalnie uprzedzona do osoby Cejrowskiego - i niejaki wpływ mają na to też jego poglądy polityczne :roll:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group