To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Winter sonata, czyli dramy na koniec roku

Admete - Pon 06 Lut, 2017 21:08

Jutro skonczę Crime squad. To taka lajtowa drama. Lubię bohaterów i rozczochranego detektywa.
Trzykrotka - Pon 06 Lut, 2017 22:22

BeeMeR napisał/a:
Ten jest zacny na przykład: :serduszkate:
https://www.youtube.com/watch?v=lexgrZqFwyQ


To w właśnie ten, o którym mówiłam. Brakuje tam Romantic Doctor, z tego, co widziałam, to też się kwalifikuje :serduszkate:

Aragonte - Pon 06 Lut, 2017 22:50

Oglądam 15. Hwarang. Scena z objawieniem "króla" nadal mi się podoba :wink: I ładna muzyka leci wtedy w tle :serduszkate:

Książę Baekje: Are you really... the King of Silla? How can I believe you?
Sun Woo: You are the one who told me to step forward. If you were not going to believe me, you should not have asked.

W scenie w więzieniu wychodzą na jaw kolejny raz różnice w temperamencie i charakterach - Su Ho najchętniej by kraty poprzegryzał :mrgreen: Dla odmiany Ban Ryu używa głowy do myślenia i dywaguje, czy ten "jerk" (tj. SW) faktycznie może być królem Silla :-P A wstrząśnięty Ji Dwi siedzi w kącie celi, patrzy na krew na swoich rękach i przeżywa.

BeeMeR - Pon 06 Lut, 2017 22:56

Trzykrotka napisał/a:
To w właśnie ten, o którym mówiłam
czyli miałam dobrego nosa :mrgreen:

Aragonte napisał/a:
Oglądam 15. Hwarang. Scena z objawieniem "króla" nadal mi się podoba :wink:
Jestem w połowie i też mi się podoba :mrgreen: właśnie w czasie pojedynku powiesił mi się program, wrr.

BR prędzej sczeźnie niż użyje honoryfików względem SW :lol:
Ciekawe kiedy (czy) się zorientuje, że dziadek listem postawił nie tylko króla ale i jego życie na szali :bejsbol:
SH mi trochę żal - biedactwo, jak został wmanewrowany.
Król - cóż, czekam aż coś zrobi ;) - soompi narzeka, że SW kradnie mu chwałę? Bohater główny i niby kradnie, ha ha :mrgreen: Bardzo mi się PSJ tu podoba :serduszkate: , mimo fryzury ;)

Aragonte - Pon 06 Lut, 2017 23:05

BeeMeR napisał/a:
Król - cóż, czekam aż coś zrobi ;) - soompi narzeka, że SW kradnie mu chwałę? Bohater główny i niby kradnie, ha ha :mrgreen:

Dokładnie tak to wygląda - narzekają na scenarzystkę, że przez jej pomysły Sun Woo jest w centrum uwagi kosztem Ji Dwi, a przecież to król Jinheung, a nie byle chłystek, któremu przytrafiło się zostać second leadem :lol:
Bardzo mnie to momentami bawi :wink:

BeeMeR napisał/a:
Bardzo mi się PSJ tu podoba :serduszkate: , mimo fryzury ;)

Uhm, mnie też :serduszkate: Podoba mi się, jak operuje głosem i nie tylko :serce: Ma taką charyzmę w scenie z księciem Baekje, że tylko mogę zaklaskać. I jeszcze się momentami tam uśmiecha :mrgreen: Za takim królem bym poszła :mrgreen: Fryzura nie jest jego winą :wink:

BeeMeR - Pon 06 Lut, 2017 23:11

Mnie bawi jak soompi narzeka, że drama jeszcze nie odkryła wszystkich kart tj. kto jest kim, np. SW - jasne, pewnie miała wszystko powiedzieć w 5 odcinku :P

Aragonte napisał/a:
Fryzura nie jest jego winą :wink:
Dlatego staram się jej nie widzieć :sprytny:

Faceci to zaiste inny gatunek, że się tak muszą po gębach obijać i pojedynkami naparzać żeby sobie coś udowadniać :roll:
Ale pojedynek był ciekawy :szacuneczek:

Aragonte - Pon 06 Lut, 2017 23:18

BeeMeR napisał/a:
Mnie bawi jak soompi narzeka, że drama jeszcze nie odkryła wszystkich kart tj. kto jest kim, np. SW - jasne, pewnie miała wszystko powiedzieć w 5 odcinku :P

To też mnie bawi :D

Uch, nie pokazano, ile oczek wyrzucił Sun Woo tymi kostkami księcia Baekje :wink:
Su Ho zredagował pytanie o to, jak Sun Woo się czuje, jak widzę - z nieformalnego na formalne, hyhy :lol:

BeeMeR - Pon 06 Lut, 2017 23:20

Aragonte napisał/a:
Uch, nie pokazano, ile oczek wyrzucił Sun Woo tymi kostkami księcia Baekje :wink:
Pokazano, pokazano :twisted:
Później, ale chyba nie wątpisz ile wyrzucił :lol:

Słowo daję, z każdą chwilą po pojedynku SW ma mniej ran :rotfl:
No mówiłam, że nie będzie bardzo ranny :lol:

Aragonte - Pon 06 Lut, 2017 23:22

BeeMeR napisał/a:
Słowo daję, z każdą chwilą po pojedynku SW ma mniej ran :rotfl:

Co chcesz, goi się na nim jak na Psie-Ptaku :mrgreen:

I wracam do oglądania, bo przez komentowanie na bieżąco jestem w lesie :wink:

Zgaduję, co wyrzucił w tych kostkach :mrgreen:

BeeMeR - Pon 06 Lut, 2017 23:26

Aragonte napisał/a:
Zgaduję, co wyrzucił w tych kostkach :mrgreen:
Nie mylisz się :lol:

Książę Baekje ma za to pieczołowicie naniesione rany :lol:

Aragonte - Pon 06 Lut, 2017 23:36

Szuja z tego księcia - kazał generałowi zranić Sun Woo przed starciem :bejsbol:
Trzykrotka - Wto 07 Lut, 2017 00:00

Aragonte napisał/a:
Szuja z tego księcia - kazał generałowi zranić Sun Woo przed starciem :bejsbol:

Klasyka, dziad jeden :bejsbol: Łotrów jestem w stanie czasami polubić, ale takich malych duchem gnid - nigdy. Też mi chwała pokonać wcześniej naciętego przeciwnika i powystrzelać bezbronnych ludzi jak kaczki. Mała wesz na tronie.
Bardzo fajny odcinek. Sun Won w nim rządzi niepodzielnie, z PSj naprawdę jest dziś sobą, takim sobą, który zawsze wyróżnia się z tłumu. Zresztą, jak napisała BeeMer - wszyscy Hwarangowie wyróżnili się, każdy na swój sposób. Przybycie z odsieczą zrobili bardzo ładnie, na tyle patetycznie, na ile trzeba było, ale bez żenady. Su Ho podtrzymywany przez Ban Ryu, oto jest widok.
Teraz już Ji Dwi musi zrobić krok, siły nie ma - dla nas to tylko fajnie.
Pan, który gra muzyka- wychowawcę Sun Wona, gra też w Chefie Kim - teraz dopiero pokojarzyłam :lol:
No, znów czekam na następny odcinek :banan:

Aragonte - Wto 07 Lut, 2017 00:03

Jeszcze oglądam, ale napiszę, że miałam uśmiech od ucha do ucha, kiedy Su Ho wyskoczył ze swoim radosnym "w porządku?", dołączając razem z Ban Ryu do Sun Woo i Ji Dwi przed więzieniem :-D Czterej Muszkieterowie jak nic :-D
BeeMeR - Wto 07 Lut, 2017 00:04

Odcinek mi się szalenie podobał - ani chwili się nie nudziłam, ergo: zachwyconam :cheerleader2:

Zdolności regeneracyjne SW są godne podziwu, zaczynam rozważać, czy to nie alien ;)

No bo: pierwszego dnia obity, drugiego większość się pogoiła a trzeciego prawie śladu nie ma :lol:


Ach, te hwarangi kochliwe i całuśne - SW całuje na dziedzińcu prawie :serduszkate: , BR tuż za bramą :lol: Krew nie woda ;)
czekam na jutro :banan:

Aragonte - Wto 07 Lut, 2017 00:29

BeeMeR, co masz w avku?

BeeMeR napisał/a:
Odcinek mi się szalenie podobał - ani chwili się nie nudziłam, ergo: zachwyconam :cheerleader2:

I ja, i ja :serce2: Nie rozumiem marudzenia na Soompi, odcinek był naprawdę dobry, IMO.
A zamiast użalać się nad Ji Dwi, jaki biedny, że widział całującą się parę niby rodzeństwa, stwierdzam, że przyda mu się taki kubeł wody, żeby w końcu poważniej zajął się robieniem koneksji i uczeniem królowania :-P bo na razie to Sun Woo radzi sobie lepiej z wydawaniem rozkazów i całą resztą :wink: Ale nie wątpię, że Ji Dwi dojrzeje i stanie się prawdziwym królem Jinheungiem :trzyma_kciuki:
BTW Sun Woo nie upierał się, wypytywany w więzieniu przez Ban Ryu, że jest królem Silla na wieki wieków, zaznaczył, że "będzie nim, dopóki się nie wydostaną z Baekje" czy coś podobnego :wink:
Widok BR podtrzymującego rannego "arcywroga", czyli Su Ho - bezcenny :mrgreen:
Cudnie mi się oglądało i z przyjemnością to sobie powtórzę :-D

BeeMeR napisał/a:
Ach, te hwarangi kochliwe i całuśne - SW całuje na dziedzińcu prawie :serduszkate: ,

Że kochliwe, to nawet sobie w wywiadach żartowali :lol: A PSJ całuśny jest od dawna, tutaj za bardzo nie miał okazji tego zaprezentować. Ładnie się obejmowali w końcówce :serce:

Edit: na Soompi ktoś już marzy o kolejnych sezonach Hwarangów :lol: Pojawiło się też skojarzenie z Dumasem, hahaha, wiedziałam, że tak będzie :mrgreen:
I do not know why, but I expected it to be like The Three Musketeers, Alexander Dumas novel, you know "All for one one for all" and all for the King ...

Są też dywagacje, czy przypadkiem Moo Myung/ Sun Woo nie okaże się synem królowej i znanego wam medyka, a więc przyrodnim bratem Ah Ro. To by ubiło romans, obawiam się :wink: chociaż w przypadku par królewskich incest był popularny, wręcz niezbędny do zachowania czystej linii Sacred Bone, to inni chyba jednak nie mieli takich zwyczajów :wink:

Trzykrotka - Wto 07 Lut, 2017 06:51

O nie nie, niech on nie będzie synem tej okropnej manipulatorki :trzyma_kciuki: Fakt, wtedy Ji Dni od razu mógłby brać sobie Ah Ro za konkubinę.
BTW: gdzie podczas ucieczki z Baekje podziała się nasza super wyrywna do rozlewu cudzej krwi księżniczka?

BeeMeR - Wto 07 Lut, 2017 07:55

Aragonte napisał/a:
BeeMeR, co masz w avku?
Taki tam detal, panna obejmuje hwaranga ;)

Trzykrotka napisał/a:
gdzie podczas ucieczki z Baekje podziała się nasza super wyrywna do rozlewu cudzej krwi księżniczka?
Domniemuję, że BR & SH nocą odeskortowali ją do granicy (najwyraźniej blisko było) po czym wrócili pomóc pozostałym chłopakom w ratowaniu poddanych i AR po czym zostawili pod opieką tych dwóch strażników i służącej na dalszą podróż/zaczekanie na resztę wycieczki w jakiejś gospodzie (nieważne, że w poprzednią stronę gospód już ani pieniędzy nie było ;) nie mogę pojąć, że nie trzymali mieszków przy sobie tylko wszyscy jak jeden mąż na wozie ;) )
Bardziej mnie zastanawia, czemu biedne hwarangi biegły na pomoc ze stolicy na piechotę, a tylko jednostki dowodzące użyły koni ;)
Tj. doskonale świadoma jestem powodu, konnica młodych byłaby niezwykle trudna do sfilmowania i nauczenia wszystkich jazdy itp.
Bardzo mi się podobał wzrok generała, dyskretnie zauważającego, kogo książę Baekje nazwał królem :lol: Lubię tu takie znaczące drobiazgi w tej dramie :mrgreen:
Myślę, że byłby czas na koniec dzisiejszego odcinka by prawdziwy król się objawił - i potem 4 odcinki na umocnienie władzy (najwyższa pora, by przestał biegać za spódnicą a zajął się królestwem, mamusią i poddanymi :bejsbol: ). Byłoby ok.

A gdzie był Hansung w trakcie akcji ratunkowej? :mysle:
Wydaje mi się, że go nie widziałam :mysle:

Trzykrotka - Wto 07 Lut, 2017 08:42

BeeMeR napisał/a:

Bardzo mi się podobał wzrok generała, dyskretnie zauważającego, kogo książę Baekje nazwał królem :lol: Lubię tu takie znaczące drobiazgi w tej dramie :mrgreen:

O tak. Podobnie, jak ruch króla w kierunku Ah Ro, kiedy zaważył, że wyszła wieczorem. Cóż za myślenie, że wyszła specjalnie, żeby go pocieszać :roll:
BTW, mam zastrzezenia do gry aktorskiej naszego Ji Dwi (nazwiska aktora nie pamiętam). Do tej pory bardzo mi się podobał. ale uważam, że jak na dylemat przyznać się/nie przyznać, że jest królem, to zagrał zbyt mało emocji. Talentu mu nie brakuje, ale ewidentnie woli nie dograć, niż pójść w overacting. PSJ - uważam - wyważył idealnie środki aktorskie.

BeeMeR napisał/a:
A gdzie był Hansung w trakcie akcji ratunkowej? :mysle:
Wydaje mi się, że go nie widziałam :mysle:

Nie widziałam go :mysle: Brat za to był widoczny.

Aragonte - Wto 07 Lut, 2017 08:51

Trzykrotka napisał/a:
Nie widziałam go :mysle: Brat za to był widoczny.

Brat, tj. Dan Sae, no i Yeo Wool z łukiem - może Han Sunga zostawiono, żeby sobie krzywdy nie zrobił :wink:

BeeMeR napisał/a:
Bardzo mi się podobał wzrok generała, dyskretnie zauważającego, kogo książę Baekje nazwał królem :lol: Lubię tu takie znaczące drobiazgi w tej dramie :mrgreen:

Mnie się podobało też, że powiedział swoim czterem Hwarangom, że jest z nich dumny, chyba po raz pierwszy :mrgreen:

W najbliższym odcinku przynajmniej księżniczka rozgryzie tożsamość Ji Dwi, w zajawce nazywała go "oraboni". Czy będzie jakieś generalne objawienie, to nie wiem. Zastanawia mnie, co przekazała Sun Woo królowa Ji So i czemu potem był w takiej desperacji :mysle:

BeeMeR - Wto 07 Lut, 2017 09:05

Trzykrotka napisał/a:
PSJ - uważam - wyważył idealnie środki aktorskie.
Bardzo ładnie zagrał - ale tez miał więcej treści do grania, niż w poprzednich odcinkach kiedy się powstrzymywał przed kontaktami z AR i niż król obecnie, kiedy się powstrzymuje przed wykrzyczeniem kim jest.

Aragonte napisał/a:
może Han Sunga zostawiono, żeby sobie krzywdy nie zrobił :wink:
Niewątpliwie :lol: Baby-hwarang ;)

Aragonte napisał/a:
Mnie się podobało też, że powiedział swoim czterem Hwarangom, że jest z nich dumny, chyba po raz pierwszy :mrgreen:
Tak, zwłaszcza, ze pierwszy raz docenił SW :szacuneczek:

Aragonte napisał/a:
W najbliższym odcinku przynajmniej księżniczka rozgryzie tożsamość Ji Dwi, w zajawce nazywała go "oraboni". Czy będzie jakieś generalne objawienie, to nie wiem. Zastanawia mnie, co przekazała Sun Woo królowa Ji So i czemu potem był w takiej desperacji :mysle:
Myślę, że objawienie będzie clffhangerem, więc nie może być w zwiastunie ;)
Królowa coś przekazała JiSoo? :shock:
To mistrz od muzyki zapytał go, "zgadnij kim jest SW" i być może mu powiedział, skoro JS był zdruzgotany bardziej niż plagą ;)
Mnie zastanawia najbardziej kwestia BR i skrytobójców (?) wpuszczonych do kwater hwarangów (?) - to byłoby znacznie gorsze niż przekazanie listu :nudelkula1_zolta: Mam nadzieję, że to zmyła :trzyma_kciuki: :trzyma_kciuki: :trzyma_kciuki:

Aragonte - Wto 07 Lut, 2017 09:12

BeeMeR napisał/a:
Myślę, że objawienie będzie clffhangerem, więc nie może być w zwiastunie ;)
Królowa coś przekazała JiSoo? :shock:
To mistrz od muzyki zapytał go, "zgadnij kim jest SW" i być może mu powiedział, skoro JS był zdruzgotany bardziej niż plagą ;)
Mnie zastanawia najbardziej kwestia BR i skrytobójców (?) wpuszczonych do kwater hwarangów (?) - to byłoby znacznie gorsze niż przekazanie listu :nudelkula1_zolta: Mam nadzieję, że to zmyła

Królowa Ji So chyba wezwała na rozmowę Sun Woo, tak zrozumiałam ze zwiastuna, a potem było pokazane, że był zrozpaczony z jakiegoś powodu, jakoś to sobie powiązałam.
Nie wiem, co miał na myśli Woreuk, tj. nie mam ciągle pewności, kim jest z urodzenia MM/SW.
Tak, co co Ban Ryu, to za wpuszczenie zabójców do siedziby Hwarangów spotka go niewątpliwie kęsim od Su Ho :bejsbol: Oby to była zmyłka.

BTW w koreańskim "Dog-bird" nie jest ładnym określeniem, jak zgadują na Soompi :wink:
I watched UF and joon young angry when noh eul name him dog bird( Korean language)

Z marudzenia na Soompi:
Another character that the writer seems to be slaying is BR by turning him into Dr Jeckyl & Mr Hyde, sometimes good sometimes bad.
No cóż, ja tam jestem zdania, że każdy jest trochę dobry, a trochę zły, a Ban Ryu nie jest tu wyjątkiem :-P Do Hyde'a mu daleko.

BeeMeR - Wto 07 Lut, 2017 09:24

Chórek hwarangów (opatrzony okropnymi zdjęciami chłopaków i ładnym Go Ary ;) ):
https://www.youtube.com/watch?v=XJpVQ7vwG7w

Aragonte napisał/a:
Królowa Ji So chyba wezwała na rozmowę Sun Woo, tak zrozumiałam ze zwiastuna, a potem było pokazane, że był zrozpaczony z jakiegoś powodu, jakoś to sobie powiązałam.
To chyba czegoś nie zrozumiałam - obaczym wieczorem :mrgreen:

Aragonte napisał/a:
Tak, co co Ban Ryu, to za wpuszczenie zabójców do siedziby Hwarangów spotka go niewątpliwie kęsim od Su Ho :bejsbol: Oby to była zmyłka.
I nie tylko SH w razie W :bejsbol:
Aragonte - Wto 07 Lut, 2017 09:29

BeeMeR napisał/a:
I nie tylko SH w razie W :bejsbol:

Su Ho jest najbardziej wyrywny, więc zakładam, że dopadnie go pierwszy :-P

BeeMeR - Wto 07 Lut, 2017 09:45

Aragonte napisał/a:
Su Ho jest najbardziej wyrywny, więc zakładam, że dopadnie go pierwszy :-P
No tak, bo to od początku widać, że chłopaki (SH & BR) żyć bez siebie nie mogą i tylko przeciwne partie nie pozwalają im tego przyznać ;) BR od początku zdecydowanie więcej i chętniej rozmawiał z SH niż swoimi niby kumplami, nawet jeśli złośliwie albo nawet szyderczo ;)

Swoją drogą SH też się błyskawicznie regeneruje - strzała ani nie przebiła płuca, ani serca tylko najwyraźniej lekko drasnęła ;)
Ładne ma to photobookowe zdjęcie na koniu ze strzałą :serce:
(chyba było, więc nie wrzucam)

BeeMeR - Wto 07 Lut, 2017 09:51

Cytat:
BTW w koreańskim "Dog-bird" nie jest ładnym określeniem, jak zgadują na Soompi :wink:
I watched UF and joon young angry when noh eul name him dog bird( Korean language)
Określenie "pies/kundel" zawsze było pejoratywne, ale jasne, można dodawać romantyczne znaczenie ;)
Cytat:
they address Moo Myung with this name because he is literally fierce like a dog but at the same time he can be free and fly away like a bird.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group