To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramaland przedstawia, czyli knajpa nr 10

Agn - Sob 01 Paź, 2016 01:08

Jeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

(O borze szumiący, Trzykrotko... jak ty wyglądasz... :serduszkate: )

Trzykrotka - Sob 01 Paź, 2016 08:35

Mam wory pod oczami :mrgreen:
To z jednego z pierwszych odcinków.

Agn - Sob 01 Paź, 2016 10:51

Podejrzewam, ze z walki z mnichami? :)
BeeMeR - Sob 01 Paź, 2016 15:37

KWA! :rotfl:

Oglądam Dramaworld, sympatyczna mini-bzdurka o której napiszę jak skończę (jestem w 3 odcinku na 10 10-minutówek) aż tu nagle kto? Siwon :serce: w cameo :mrgreen:
Han Ji MIn była też i na pewno kilka osób, których nie rozpoznałam :P

Agn - Sob 01 Paź, 2016 17:23

No patrz, ja miałam to oglądać i mi się zapomniało!
Obejrzę sobie, a co mi tam. :)

Ale nie dzisiaj, bo się biorę za kopankę.

Agn - Sob 01 Paź, 2016 18:30

K2 odc. 3

Woah! Powiadam wam - dzieje się! Obejrzałam tak z pół odcinka, z czego 20 minut to szalony pościg samochodowy. No jadą i jadą, jedni, drudzy i trzeci się ostro ścigają - woohooo!
Nie wiem, co mnie się bardziej podobało. Hakowanie samochodu tabletem? Czy może to, że motorzyści hakujący samochód trzymali tablet na rozpostartej łapce i nawet się z tej łapki rzeczony tablet nie zachwiał. :lol:
Ewentualnie finał pościgu - oczywiście, z obligatoryjnym wybuchem samochodu i wyciąganiem damy (ale nie Yoony) z samochodu.
I oberwaniem czymś w plecy w slow motion.
Cudowne. :mrgreen:

PS Dwa camea - żółtozębny generał z ML i Ha Ryun z SFD. Obaj w rolach policjantów, z tym że jeden jest chyba z dochodzeniówki, a drugi to zwykły krawężnik.
Nietomny bohater tymczasem leży w szpitalu i śni o przeszłości. Kropko-podobna lokacja, on rozmawia z jakąś panią o przepięknych jasnych oczyskach zakutaną w szmatki. Nieporadnie się jej oświadczył, że chce ją stamtąd zabrać i w ogóle, ona się w końcu zgodziła i nastąpił wall-kiss. Ciekawa jestem, co się z tą panią stało. Bo tak patrząc na oboje, to nie wyglądało mi to na "to tylko kwestia papierów i żebyś miała paszport". :)

Admete - Sob 01 Paź, 2016 18:44

Piękny odcinek, też mam w domu. Trzykrotka pojechała. Super było. Mam wymasowaną przeponę. Pizza i lepszy czubek sterczący niż ten, który opada. Zdaniem "Kuchennych rewolucji". Telewizor Rielli jest wspaniały. Smoki w rozdzielczości HD, Moonlovers i All About My Romance. Shin i jego uśmiechy :) Jeszcze jestem u Rielli.
Agn - Sob 01 Paź, 2016 18:49

O rany, zazdroszczę wam przeokrutnie. Nie no, spotkania to my mamy zawsze cudne. :serce:
Ucałowania!
A ja lecę dalej z odcinkiem, albowiem jest dobrze. :mrgreen:

PS I dorzucam bts z ML: https://www.instagram.com...carletheart.sbs
Junki najpierw ładnie się przeżegnał, potem grał, a potem jak zwykle się wygłupiał. ;)

Agn - Sob 01 Paź, 2016 22:57

Obejrzałyśmy z Anaru ciurkiem 7 z 10 odcinków Dramaworld - pyszne! Wszystkie cliche obśmiane, jest zabawnie, lekko i przyjemnie. I nawet tu i ówdzie jakieś cameo się pojawia (panią w szlafroku skądś kojarzę, tylko nie wiem skąd, był też tata Wilczka no i oczywiście Siwon).
Główny aktor popisowo statyczny. Ciało ładne, ale twarz nieruchawa. No ale to też pasuje do konwencji. :lol:
Przy okazji zastanawiałam się, skąd znam Setha i mi w końcu kliknęło, że ten facet grał w...

...Zmierzchu. ;)

Agn - Sob 01 Paź, 2016 23:16

I jeszcze pozwolę sobie, bo zaraz pęknę - dokańczam trzeci odcinek K2. Luuuudzie! Winda z gumy, no! Ledwo się tam mieścili, ale jak przyszło do walki, to w tej windzie można by stadko słoni przewozić. Nie, nie żartuję. :rotfl:



Doskonałe. :mrgreen:

PS W sumie się cieszę, że w tym odcinku Yoony prawie nie było, na razie mam totalnie wyrąbane na jej wątek. :-P

BeeMeR - Sob 01 Paź, 2016 23:16

Agn napisał/a:
panią w szlafroku skądś kojarzę, tylko nie wiem skąd
Athena, Legend - Lee Ji Ah ;)

Agn napisał/a:
Główny aktor popisowo statyczny. Ciało ładne, ale twarz nieruchawa. No ale to też pasuje do konwencji. :lol:
Oj, tak, taki klasyczny beton aktorski, kojarzy mi się z Głównym z My Girl ;)
Oj, żeby to Daniel Henney grał ;)
No ale faktycznie pasuje do konwencji ;)
Siwon za cameo dostanie Oskę, taką mi tu niespodziankę zrobił, pojawił się z wielkim łubudu i od razu mówił, że jestem jego ideałem :serce2:
;)

Jestem w połowie Dramaworld, urocza bzdurka :lol:

Agn - Sob 01 Paź, 2016 23:39

Oj, Oska to mu się należy. :mrgreen:

Ja lecę już przez nr 8 - bombowy wstęp z joseońskim hip-hopem i Seth przechadzający się w garniturku jak strzelec z Joseon między nimi wszystkimi. ;)
I mamy też pogrzeb. Ryknęłam śmiechem przy facecie z walizką. :rotfl:

BeeMeR - Sob 01 Paź, 2016 23:39

Opis K2 brzmi jak filmy z wytwórni Syfy ;)
Winda faktycznie pokaźna :lol:
Może się kiedyś skuszę na razie tkwię po uszy w księżycowych ;)

księżycowa głupotka ;)
https://pbs.twimg.com/media/Cte_d6lVMAAs7HF.jpg

bts MDBC: :lol:
https://67.media.tumblr.com/6c87e6e0df2fdfcbb24707f37df703d5/tumblr_oebjr70HtD1ubpnato1_500.jpg

Agn - Nie 02 Paź, 2016 00:16

Baaaasiu! Przy finale Dramaworld niczego nie pij! :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Aragonte - Nie 02 Paź, 2016 02:14

Agn napisał/a:
O rany, zazdroszczę wam przeokrutnie. Nie no, spotkania to my mamy zawsze cudne. :serce:

Potwierdzam :-D
Riella przeżyła dwa odcinki ML :twisted: Teraz śpi, zmęczona wrażeniami, i próbuje zapewne wyprzeć to z pamięci :twisted:

Agn napisał/a:
PS I dorzucam bts z ML: https://www.instagram.com...carletheart.sbs
Junki najpierw ładnie się przeżegnał, potem grał, a potem jak zwykle się wygłupiał. ;)

Oglądałyśmy dziś z Trzykrotką :lol:

BeeMeR - Nie 02 Paź, 2016 07:29

Agn napisał/a:
Baaaasiu! Przy finale Dramaworld niczego nie pij! :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Na razie wymiękłam wczoraj na drramartycznym wyskoku za "burtę" dachu ;)
A dziś zaczęłam od niepotrzebnej totalnie sceny prysznicowej i spoglądania na garnitur


a teraz następuje makeover panny - "thank God for ppl"! :rotfl:
Jak dla mnie powinni byli ją uczesać, nie tylko malować ;)

ok, w następnej scenie jest też uczesana ;)

Agn - Nie 02 Paź, 2016 10:34

Aragonte napisał/a:
Riella przeżyła dwa odcinki ML

Dwa pierwsze, mniemam? Jak jej się podobało wejście w dramę Pięknych Oczu? :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
A dziś zaczęłam od niepotrzebnej totalnie sceny prysznicowej i spoglądania na garnitur


a teraz następuje makeover panny - "thnak God for ppl"!

No jakże niepotrzebnej sceny prysznicowej? Toż jest na liście, że musi być. ;)
Moment z ppl i nas ubawił do łez. :rotfl:
BeeMeR napisał/a:
Jak dla mnie powinni byli ją uczesać, nie tylko malować

Producent grzebieni widać nie rzucił kasą. ;)

Chyba sobie do śniadania obejrzę cameo Siwona, bo boskie jest. Jak jeszcze kopnął niemal pannę w tyłek, tak się zapatrzył na Claire. :lol:

Anaru - Nie 02 Paź, 2016 12:01

Agn napisał/a:
Producent grzebieni widać nie rzucił kasą.

Tak samo jak producent samochodu z zaklejonym logo :lol:

Ja sobie dzisiaj wieczorem dokończę jak dobrze pójdzie, cudny dramiszonek :lol: , straszny ten Główny Bohater :rotfl:

I mam jeszcze 15 minut 7 odcinka ML :serce:
(najgorsze jest to, że jak kończę odcinek to zazwyczaj nie mam jak pisać, a potem się biorę za następny i ucieka mi wena :rumieniec: ), ale bardzo, bardzo mi się ta drama podoba. :love_shower:

Admete - Nie 02 Paź, 2016 14:16

On the way to airport w zdjęciach:




Ciekawostka z Soompi rzucająca trochę światła na małżeństwo bohaterki:

Cytat:
Lost in translation:

There is one thing I might point out here for everyone who is not very familiar with the Korean language. That is the word Jin Suk uses to call his wife Soo Ah. He calls her '자네 (Ja nye)' instead of the usual '여보 (yeobo) = honey/dear' and '당신 (dang shin) = honey/dear' that the married couples call their spouses in Korean that we the Kdrama watchers are familiar with. I've never seen this word used in this way before. In Kdrama or in real life. Perhaps this is the old way or old use of the word in this context but it has been really noticeable to me.

I do know that the word 'Ja nye' is commonly used in business and more formal situations. In relationships of a clear senior/junior hierarchy. Your boss could call you that. Or your professor might call you by that. It's a respectful word. But one that clearly denotes your rank (being lower than theirs). It's not exactly an affectionate or intimate kinds of words. SO it is notable JS uses it to refer to SA.

We know from the synopsis that SA met JS through work and theirs would have been an hierarchical relationship at work before they married and it looks like it carried over. We know this is not uncommon. The Korean language is such that, wives continue to call their husbands oppa or teacher or seonbaenim after they get married especially if they used to use the words prior to. This is another variation of that it seems. Some of you may be familiar with the word '자기 (Ja Gi)' which is the word many use to call their spouses or significan other. This is almost the same as 'Ja Nye' except that 'Ja Gi' has evolved to mean and feel something much more intimate and informal. Ja Nye is just so much more formal, dry and distant to me. Just my two cents on the wonderful language of Korean.


Nie mam pojęcia dokąd zmierza fabuła, ale na razie podziwiam piękne ujęcia i namacalną wręcz chemię między bohaterami. Bardzo melancholijny serial. I raczej bez szczęśliwego zakończenia. A na pewno bez prostych rozwiązań. I trochę się rozjaśnia w temacie dlaczego bohater poślubił tak egoistyczną kobietę - bo chciał się zaoopiekować jej córką. I był dla niej bardzo dobrym ojcem. Natomiast mąż Soo Ah ( bohaterki ) miał chyba romans z jej przyjaciółką i najwyraźniej najlepiej mu jak jest sam, bez żony i córki. Ciekawe czy pójdą w stronę reformowania niezbyt udanych związków małżeńskich czy nowego uczucia. Na razie ładnie pokazują, że Do Woo nawet nie próbuje udawać, że potrzebuje nieustannie Soo Ah, a ona gubi się w sprzecznych pragnieniach - jednocześnie chce i nie chce dopuścić do siebie myśli, że Do Woo jest dla niej tak ważny. I piękna jest ta drama wizualnie, muzycznie.
Zwiastun serialu:

https://www.youtube.com/watch?v=4lAMkycfJaw

EDIT: sprawdziłam Woman with suitcase i wpisuję na listę do oglądania jako coś zabawnego i z biglem ( i bohaterami po 40 ;) ).

Trzykrotka - Nie 02 Paź, 2016 18:24

No, wróciłam do własnego komputera - rano próbowałam coś zdziałać, to się okazało, że cieli pierdylion aktualizacji :frustracja: i powiem - Admete, nie kuś więcej, bo i tak dysk w szwach mi pęka :evil:
Wczoraj po powrocie z pięknego Tarnowa i jeszcze piękniejszego spotkania :hug_grupowy: zapuściłam sobie jeszcze przed snem Jealousy Incarnate, żeby dzisiejszy wieczór oddać księżycowym z Joseonu. Nie wiem, jak dobrymi słowy kogokolwiek zachęcić do te dramy, ale zachęcam dil se, bo mam przyjemność przy jej oglądaniu, jaką miewam przy dobrze zrobionych dramach współczesnych, które mają pełnokrwistych bohaterów i dobrych aktorów. Gongową z Chefem łyżkami można jeść, a inni! Klękajcie narody. Za A Way To the Airport i Fantastic (mój- żeś ty Ji Soo :serduszkate: ) wezmę się jak najszybciej. Wydaje mi się, że Airport będzie dokładnie w moim stylu.

Spotkanie było przepiękne, pogoda cudowna, najadłam się pyszności (Rielli pizza to ósmy cud świata, a tarty z Słodkiej Dziurki będą mi się po nocach śniły :serduszkate: ) i obśmiałam za wszystkie czasy. Stojący czubek (jako rzeczy Magda Gesler) to już była wisienka na torcie :rotfl:

Tu jeszcze ku uciesze bts z Niedzieli Palmowej (Aragonte :rotfl: )
http://ryn-s.tumblr.com/post/151216348710
(nie ma to jak dobrze przywołać deszcz :mrgreen: )


I stillsy na jutro
http://iumushimushi.tumbl...ryeo-new-stills
http://safajg.tumblr.com/post/151211992600

Admete - Nie 02 Paź, 2016 18:28

Nie przestane kusić - serial jest wprost stworzony dla ciebie, ale mi się też podoba - i obiecuję jako obiecałam przy Moonlovers, że gdyby mi się przestał podobać, to tylko wspomnę, że porzucam i nic więcej ;) Ale na razie szalenie mi się podoba. Ja tam lubię od czasu do czasu tęskne spojrzenia i piękne uczucie bez szans na realizację jak na przykład w moich ukochanych Nyfes. A tu jest tak samo intensywnie.
A do Tarnowa zapraszamy jeszcze wiele razy :)

Trzykrotka - Nie 02 Paź, 2016 19:48

Tarnow jest rewelacyjnie blisko :banan:
Przy okazji odkryłam też, że spod bloku niemal odjeżdżają mi autobusy do Muszyny i Piwnicznej :excited:

Dałam ten tekst do przeczytania Aragonte i podobał jej się, więc wygłaskałam i wrzucam tutaj. To analiza (1 część) odcinków 10 i 11 ML w wykonaniu bloggerki, którą bardo lubię za wypośrodkowane opinie.

Scarlet Heart: Ryeo. Odcinki 10-11 (część 1)
Pomówmy o nieoczekiwanym plusie, jaki pojawił się na końcu odcinka 9; w przeciwieństwie do tego, czego obawiało się wiele osób, Su nie poddała się i nie zaczęła zakochiwać w So podczas sceny pocałunku, ani na plaży, ani nawet podczas nakładania mu makijażu, które nastąpiło zaraz potem. Właściwie to podczas całego odcinka 10 serce Su się nie zmieniło. Bardzo jasno i stanowczo wyjaśnia So, jakie są jej uczucia i nadal ma szczery zamiar poślubienia Wooka i życia z nim z dala od pałacowych intryg.
I sądzę, że uczucia So mają być w pewien sposób niejednoznaczne, nie tylko dla widzów, ale i dla Su. Czy jest on niebezpiecznym, zachłannym, zabójczym maniakiem, który mógłby zabić ją bez chwili wahania i cienia żalu (czy ona tego chce czy nie)? Czy jest upośledzonym emocjonalnie małym chłopcem, z całych sił próbującym okazać jej uczucia, choć język miłości jest mu tak nieznany, że potrafi wyrażać je tylko w kategoriach wojny?
Moja odpowiedź brzmi... czyż nie jest jednym i drugim? Bohater taki jak Wang So może mieć wiele twarzy.
Sądzę, że w Su tkwi autentyczny strach przed So i tym, do czego jest zdolny, ale nie jest to ani początek, ani koniec jej uczuć do niego. Nie wydawała się na przykład szczególnie przerażona tym, co So mógłby zrobić osobiście jej, ale bała się, co zrobi on ludziom, którzy są jej drodzy. Boi się Gwangjonga ze swych wizji i wierzy, że So ostatecznie nim się stanie. I mimo to martwi się i troszczy o So. Chce, żeby miał dobre życie bez przemocy i złych snów. Trudno jest jej pomieścić w głowie te dwie sprzeczności.
Su już kilka razy starała się ochronić Wooka przed So. Scenę, w której ona i So spotykają Wooka i Junga na drodze do pałacu można rozumieć na kilka sposobów, ale ja mocno wierzę, że Su za wszelka cenę stara się tutaj, aby So nie dowiedział się, że to Wooka ona lubi.
W tamtej chwili ma ona świeżo w pamięci jego rzuconą od niechcenia groźbę, że zabije każdego, kogo ona lubi. I jeśli przyjrzycie się uważnie, to zobaczycie, że ta dziewczyna nie czuje się zbyt dobrze w jego towarzystwie, ale ze wszystkich sił stara się nie dać Wookowi i So okazji do starcia. Przy dwóch czy trzech okazjach próbuje wyjaśnić So, że to, co on do niej czuje to przyjaźń, a nie miłość i rozgraniczyć te dwie rzeczywistości. Ale oczywiście So tego nie pojmuje.
Rozmowa między So, Su i panią Oh mniej lub bardziej potwierdza moją teorię z zeszłego tygodnia, że to, co Su zrobiła w geście współczucia, So zinterpretował jako gest romantyczny i z jego powodu uznał, jest z nią teraz w miłosnym związku.
Pani Oh rozpoznaje, że dla Su to rzecz bardzo niebezpieczna i próbuje ją ostrzec, że ani nie będzie mogła go uświadomić, ani nie będzie bezpieczna próbując uciec z 8 księciem. Jedyne co może zrobić to czekać, że So straci nią zainteresowanie. A w międzyczasie chce zabrać Su z pałacu, w podróż do rodzinnego miasta. Ostatnie, czego potrzebuje ufna i otwarta Su, to utknąć w pułapce między dwoma braćmi z potężnych rodzin, walczących o jej miłość i o tron.
Sądzę, że w sposobie, w jaki książęta rozmawiają o Su, nie można pominąć zawoalowanych treści seksualnych. Wook zwraca na to uwagę, kiedy spotyka Su i So wracających do pałacu, kiedy So mówi, że król „dał” mu Su, Wook powtarza po nim to zdanie, wraz z ukrytym pytaniem. W jakim sensie Su należy do So? Kogo dokładnie dał mu król? Asystentkę? Obiekt na własność? Czy może So prosił o nią w sensie seksualnym?
Cały ten skandal z Su wyjeżdżającą poza bramy pałacu, ma wyraźny seksualny podtekst. Problem to nie tylko kwestia zmiany położenia geograficznego, ale zakwestionowanie jej cnoty. Su jest damą dworu, przedłużeniem królewskiego haremu. Każdy, kto usłyszy, że So i Su wyjechali poza pałac i że nie nocą byli sami, w naturalny sposób będzie przypuszczał, że spali ze sobą. W tym kontekście panika Wooka na wieść, że Su opuściła pałac, jego zazdrość i paranoja przez resztę odcinków 10 i 11 wydaje się mieć o wiele więcej sensu.

Kiedy przyłożymy kod seksualny do rozmowy So z Baek Ah, która ma miejsce dalej, o wiele jaśniej zobaczymy jej skutki. Kiedy Baek Ah mówi So, że nie może on traktować Su jak zwyczajnej dziewczyny, przypomina tym samym, że ona nadal należy do króla. Ma na myśli, że So nie może z nią sypiać i oczekiwać, że nie zostanie ukarany, tylko dlatego, że jest księciem. Na tym etapie So objaśnia swoje intencje: nie myśli on o Su w tak pospolitych kategoriach. Nie chce utrudniać jej życia. Nie chce, żeby ludzie myśleli, że jest jego kochanką. Wtedy dopiero przyznaje, że popełnił bląd zabierając ją z pałacu.
Warto w tej chwili podkreślić, że choć So nie chce przepraszać za swoje zachowanie w stosunku do Su, nie oznacza to, że nie czuje się winny tego, co zrobił. Czuje to ewidentnie natychmiast po pocałunku. Widzi jej dłonie, zaciśnięte i drżące i odsuwa się od niej chwiejnym krokiem. Wyraz twarzy pokazuje, że wie, jaką świnią się okazał.
I jestem święcie przekonana, że wywiózł ją poza pałac, aby spróbować wszystko naprawić. Choć generalnie kiepsko mu idzie wyrażanie uczuć, chce zabrać ją w miejsce, w którym nie ma śledzących oczu, duszących ograniczeń pałacu, gdzie może powiedzieć jej, co czuje.. 
Przez większość odcinka 10 So jest w totalnym emocjonalnym zamęcie. Wydaje mi się, że to dlatego jego wyznanie jest co najmniej niejednoznaczne. Jest maniakalnym zabójcą, czy tylko nie powiodła mu się próba wyznania miłości? Namawia ją, żeby z nim uciekła, czy usiłuje dać jej furtkę do ucieczki przed nim? Su na pewno tego nie wie. Podejrzewam, że i my nie mamy wiedzieć, przynajmniej do chwili, w której późniejsze sceny tego odcinka nie pokażą nam kontekstu tego, co So powiedział na plaży
So, emocjonalnie upośledzony przez lata zaniedbania i przemocy, nie zna różnicy między miłością a przyjaźnią. W żadnej nie ma doświadczenia. Dla niego to to samo. Wszystko albo nic. I podobnie, zna tylko dwie kategorie ludzi: jego ludzie i cała reszta. I choć niewątpliwie może ich być więcej, to jedyni, jakich na tę chwilę wkłada do koszyka z napisem "moi ludzie" to Baek Ah i Soo. Ktoś pisał tutaj, że to, co powiedział do Baek Ah jest manipulacją emocjonalną Ale on nie stara się manipulować. So mówi dokładnie to, co myśli. To dlatego pyta, czy ten, którego lubi Su to Baek Ah. Baek Ah jest jedynym mężczyzną, z którym nie chciałby konkurować. Jedynym, którego So nie mógłby zabić bez wahania i bez żalu.

A więc dobrze, że to nie Baek Ah. I nie miejmy złudzeń. Ten aspekt osobowości So jest mocno problematyczny. Ale jeśli w ogóle chce nam się próbować go zrozumieć, musimy patrzeć na sprawy jego oczami. Kawał życia spędził walcząc po prostu o przetrwanie. Tęsknił za najmniejszym ochłapem uczucia ze stołu swojej rodziny, niemal umarł z głodu. Teraz w końcu spotkał kogoś, dla kogo nie jest ani mieczem, ani tarczą, ani psem bojowym. Nie jest do końca pewien, jak ma zareagować. Czekał na miłość tak długo, że nie nauczył się odpowiadać miłością. Nie wie, jak to działa.
W tym świetle scena z trucizną jest dla niego jak objawienie. Aż do tej chwili tak był zajęty próbami zawładnięcia Su, że nie pomyślał o tym, z czego mógłby dla niej zrezygnować. Kiedy myśli "piję truciznę, którą mi podałaś," to nie jest oskarżenie. To nawet nie sarkazm. To chwila, w której pojmuje głębię uczuć, jakie ma dla niej. To chwila, w której stwierdza, że kocha ją tak, że dla niej może umrzeć. Nawet, gdyby ona nigdy się o tym nie dowiedziała. Nawet jeśli ona nigdy go nie pokocha.
To póki co był największy punkt zwrotny w rozwoju postaci So.

http://overthinkingkdrama...es-10-11-part-1

BeeMeR - Nie 02 Paź, 2016 19:48

Agn napisał/a:
Chyba sobie do śniadania obejrzę cameo Siwona, bo boskie jest.
Ja je widziałam kilka razy pod rząd :rotfl: Polecam Trzykrotce, dramę Dramaworld i cameo Siwona także :mrgreen:
Jestem po 9. odc, finał wieczorem :trzyma_kciuki:

Trzykrotka napisał/a:
pierdylion aktualizacji :frustracja:
Przerabiałam wczoraj wieczorem, instalowało się i instalowało :zalamka:
łączę się w bólu :przytul:

Aragonte - Nie 02 Paź, 2016 22:15

Trzykrotko, dzięki za tłumaczenie :kwiatek: Chętnie sobie coś jeszcze przeczytam tej blogerki.

Rewanżuję sie linkiem do ciekawego posta z Soompi :wink:
http://forums.soompi.com/...omment=20060149

I ładnego fanvidu z So i Soo:
https://youtu.be/5bh-syLwQDM

I przeciągłym spojrzeniem Wang So:

BeeMeR - Nie 02 Paź, 2016 23:02

Cytat:
Baaaasiu! Przy finale Dramaworld niczego nie pij! :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Chodziło o karaoke czy joseońskich zbiów? :lol:
W każdym razie skończyłam seria bardzo mi się podobała :lol: :lol: :lol:
Lekka, łatwa i przyjemna :mrgreen:

Aragonte napisał/a:
I ładnego fanvidu z So i Soo:
piosenka z TPM :serce:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group