Seriale - Kropki, paski i uczuciowe trójkąty - dramaland po raz 9
Trzykrotka - Wto 31 Maj, 2016 14:15
BeeMer mam wielką prośbę detektywistyczną. Czzy w wyszukanym źródełku są może literki do One Sunny Day? Poszukuję też takowych do Temptation of Angel (nie dla siebie, nie )
BeeMeR - Wto 31 Maj, 2016 15:12
| Trzykrotka napisał/a: | Czzy w wyszukanym źródełku są może literki do One Sunny Day? | Jest w zapowiedzi, ze wyjdzie w lipcu
Admete - Wto 31 Maj, 2016 19:21
W Miss Oh wiedzą jak podgrzać atmosferę - drugi kissu:
https://www.youtube.com/watch?v=1ooZe3vI18I
I teraz się zacznie ta druga połowa serialu, w której się wszytko rozpada...
BeeMeR - Wto 31 Maj, 2016 19:34
| Admete napisał/a: | | W Miss Oh wiedzą jak podgrzać atmosferę - drugi kissu: | Im to by się porządne łóżko przydało
| Admete napisał/a: | | I teraz się zacznie ta druga połowa serialu, w której się wszytko rozpada... | Oby się i pozbierało
Mam pół pierwszego odcinka za sobą, wypowiem się później
Admete - Wto 31 Maj, 2016 19:37
Ja czekam na całość, bo serial mi się bardzo podobał, ale jeśli zakończą na negatywnej nucie, to nie chcę oglądać, angażować się i się smutkować.
BeeMeR - Wto 31 Maj, 2016 19:43
A ja chcę zobaczyć co najmniej to pół, które się tak wielu ludziom podoba
Agn - Wto 31 Maj, 2016 19:44
A ja obejrzałam Lustereczko nr 6 - nie wiem, co mi się najbardziej podobało, a podobało mi się wszystko. Nie bardzo tylko ogarniam, czemu panna ma raz białe włosy, a raz czarne, ale mniejsza. Podobał mi się motyw ze świecami. I że zła wiedźma trzyma Hyunga na katafalku. Czemu mam wrażenie, że ona go wybudza do roboty i to on gania w masce i czerwonej kapocie i wyrywa serca?
Cameo Gap Boon bardzo miłe dla oka, choć też bardzo smutne.
30-letni maminsynek nadaje się wyłącznie na odstrzał. No i wiedziałam, że Joon dostanie w łeb za morderstwo, no wiedziałam.
Ciekawam, jak teraz potoczy się kwestia Cordona i Joona, bo tu może być ciekawie. O rany, a gdzie w tej dramie nie jest ciekawie?!
Faktycznie, ten aktor, który gra Joona ma w sobie coś jak Junki. Nie wiem, co to jest, ale bardzo mi się to coś podoba.
A'propo Junkiego: http://www.allkpop.com/ar...ious-commenters
Może się z tego zrobić nieprzyjemna chryja.
BeeMeR - Wto 31 Maj, 2016 19:52
| Agn napisał/a: | | Czemu mam wrażenie, że ona go wybudza do roboty i to on gania w masce i czerwonej kapocie i wyrywa serca? | Nie tylko ty - jak pierwszy raz wiedźma wyjęła to serce ofiary ze szkatuły to pomyślałam, że zje
BeeMeR - Wto 31 Maj, 2016 20:04
Panna Oh 01
Świetny wstęp - z nagrywaniem dźwięku. Ogólnie sceny z wizualizacją/tworzeniem dźwięku są świetne. Główni mi się podobają - postaci i aktorzy (tylko jego fryzura nie, bo za bardzo grzywka włazi mu do oczu ale się przyzwyczaję ) -ale on ma ładne, bystre oczy - a postać gwałtowny temperament, upiorny jako pracodawca-partner w interesach.
Ona mi się też podoba - charakterna i twarda - a przynajmniej taką twarz postanowiła pokazać światu.
Isadora i jej sposób prowadzenia firmy póki co przemawia do mnie najmniej.
Admete - Wto 31 Maj, 2016 20:10
| BeeMeR napisał/a: | | Isadora i jej sposób prowadzenia firmy póki co przemawia do mnie najmniej. |
Do nas też nie przemawiało
Agn - Wto 31 Maj, 2016 21:02
Z waszych opisów to nie wiem, czy ta Isadora nie interesowałaby mnie najmocniej. Z tego co czytam to ciekawa postać - niby wredny babiszon, ale podszyty sporą dozą smutku.
Mus obejrzeć dramę.
Choć właśnie... khem... tego... bo ostatnio sobie zerknęłam na odcinek pierwszy... a potem drugi jakoś tak sam poleciał... obecnie podziwiam trójkę... czyli powtórka ze Strzelca sama mi się zrobiła. W tej chwili kwiczę z uciechy przy podchodach młodych - przeszli już z etapu "nie cierpimy się", gładko przepłynęli przez "zrób mi herbatę - nie lubię owocowej!", w to wszystko wkroczył już "ten drugi" i właśnie wybierają się podziwiać fajerwerki. A ja pokwikuję przed ekranem z radości jacy oni są w tym rozkoszni.
BeeMeR - Wto 31 Maj, 2016 23:57
| Admete napisał/a: | Do nas też nie przemawiało | Bo ona jest taka strasznie groteskowa - jak z innej bajki. Całą reszta bardzo mi się podoba.
Mamy OHY mi żal - i taty.
Miło, że pan ma choć wyrzuty sumienia, że zniszczył życie dwóm niezwiązanym z nim osobom
Świetna scena tańca OHY Aktorka mi się szalenie podoba - świetni wygrywa tupet z jakim stawia czoła ludziom i okolicznościom oraz kruchość ze smutkiem i bólem z powodu tego, co się naprawdę zdarzyło.
Świetna scena wyznania tegoż smutku pod kwitnącymi drzewami - aż mi się smutno zrobiło
czyli odc 2 podobał mi się nawet bardziej.
Trzykrotka - Śro 01 Cze, 2016 01:37
Uuu, niemiła sprawa z tymi hejterami i Jun Ki. Widać, że w Korei jednak się za takich biorą - u nas można sobie nienawidzić netowo do woli.
Te białe włosy w Lustereczku to IMO coś, jak zmieniający się kolor oczu osobowości w KMHM. Sygnalizuje razem z pojawianiem się znamienia na szyi, że klątwa jest aktywna i nie działa żaden kontr-czar ochronny. Efekt wizualny jest zresztą ciekawy. Dziewczyna wygląda rzeczywiście jak z Frozen i w ogóle jak postać z legendy, którą wszyscy szepczą sobie na ucho.
Pan w czerwonej szacie ewidentnie wypuszczany był tylko w jednym celu - wywabienia księżniczki z ukrycia, zanim zdąży przełamać klątwę.
Tutaj zdjęcie buta z protektorem
Another Miss Oh
No, jeśli w odległości jednego odcinka dają drugi taki kissu, to potem musi się coś zepsuć, nie ma siły, bo następny etap bez psucia to faktycznie robienie dzieci. A jak życzę tej parze przejścia do robienia dzieci, to na tym etapie dramy jeszcze na to za wcześnie.
BeeMer kibicuję twojemu dalszemu oglądaniu.
Isadora z czasem nabiera sensu, a potem dodatkowo łączą ją w parę komiczną z veri naughty przyjacielem głównego, tym prawnikiem, który po łaźni publicznej chodzi w podkoszulku, ale bez gaci "bo kocha swoje ciało" Chyba tylko donsaeng z dziewczyną o różowych włosach mi nie kliknęli.
Bardzo lubię bohaterkę - "naszą OHY" za tę fasadę pewnej siebie, śmiałej kobiety, którą obnosi. Chwile, w których się załamuje, albo szczerze mówi, co ją boli, są tym bardziej poruszające. Nie spodziewałabym się tak dobrej kreacji po nijakiej (jak uważałam po Muszkieterach) aktorce. Takie niespodzianki to ja lubię.
Nie miałam jeszcze czasu obejrzeć ani 9, ani 10 docinka - ech
BeeMeR - Śro 01 Cze, 2016 08:28
Zwierciadełko:
| Trzykrotka napisał/a: | | e białe włosy w Lustereczku to IMO coś, jak zmieniający się kolor oczu osobowości w KMHM. Sygnalizuje razem z pojawianiem się znamienia na szyi, że klątwa jest aktywna i nie działa żaden kontr-czar ochronny. Efekt wizualny jest zresztą ciekawy. | Też tak myślę - białe włosy pojawiają się gdy magia działa silniej - jak wtedy przesuwa przedmioty, ludzi (Joon ładnie sobie wisi ). Bardzo mi się podobało drugie wyjście z ukrycia: pierwszego przymusowego, nakazanego przez przybranego ojca, drugiego dobrowolnego, narzuconego sobie samej dla dobra. Ciekawe o kogo jej chodzi, gdy mówiła o bliskich, kochanych? Cordona chyba?
Podoba mi się podejście Cordona: nie ma ciała ojca, znaczy być może żyje, a nie takie ogłaszanie śmierci od razu, jak w Kropkach.
| Trzykrotka napisał/a: | | Tutaj zdjęcie buta z protektorem |
Panna Oh
| Trzykrotka napisał/a: | Isadora z czasem nabiera sensu, a potem dodatkowo łączą ją w parę komiczną z veri naughty przyjacielem głównego, tym prawnikiem, który po łaźni publicznej chodzi w podkoszulku, ale bez gaci "bo kocha swoje ciało" | Prawnik to Biały Królik chyba - nie wiem czy mi klikną jako para - pożyjemy-zobaczymy. Na razie to i brata z różowowłosą się nie czepiam. No i zdziwiona jestem, że mi panna Oh kiknęła w brązowych włosach bez mrugnięcia okiem - a wiecie jak ja się tego czepiam. Z tym, że mi ta postać kliknęła od razu, aktorka jest świetna
W Muszkieterach to ona była cokolwiek histeryczna No i nie wyglądała dobrze w obwarzanku włosów na głowie.
bardzo mi się podobała tajna wizyta rodziców u wyprowadzonej córki
łącznie z dewastacja kraty okiennej
Mała Narnia z osobistym panem Tumnusem też mi się podoba
I jej prawie-zawstydzona reakcja również
Wiele rzeczy mi się podoba - drama jest świetna - taki nie czysto rozrywkowy rom-kom jak Ging Shim, ale bardziej obyczaj o porzuconych ludziach (Isadora podejrzewam że też została porzucona) z elementami rom i kom jak ta Narnia właśnie Niemniej nuta jest poważniejsza, a emocje są doskonale wyważone
Trzykrotka - Śro 01 Cze, 2016 09:26
Dokładnie tak. Póki co panna Oh ma, tak czysto technicznie, świetnie wyważone proporcje śmiechu i dramatu. Przy kracie okiennej niemal się poplakalam (czmychajacy tatuś!) Ta para aktorów - rodziców OHY, jest świetnie dobrana.
Na forach piszą, że Eric jest 'just Ok,' ale mnie się wydaje, że jest więcej niż tylko Ok. Jego rola kojarzy mi się z rolą Colina Firtha w Diu. On jest cały nabuzowany złymi emocjami, głównie przeciw samemu sobie, ale gniew i złość ujawnia tylko przy pracy, zastepczo. Na co dzień jest spokojny, tylko oczy i to nadzwyczajne skupienie pokazują że pod powierzchnią dużo się dzieje. Bardzo dobrze to jest zagrane. Eric to był bardzo dobry wybór do roli Dźwiękowca.
Już pierwsza scena była niezwykła dla tej pary. Ona wychodzi na wietrzną ulicę po tym, jak narzeczony z nią zerwał. On 'podklada dźwięk' pod tę scenę.
BeeMeR - Śro 01 Cze, 2016 09:43
Panna Oh 03
Jak Tumnus się pięknie barykaduje przed nią szafą cudo
Retrospekcja z narzeczonym bardzo ładna - przynajmniej pokazała, że aktor umie grać, bo dotychczas miał z deka betonowy wyraz twarzy No ale więzienie nie sprzyja radości i mimice
"podłóż dźwięk wpadającego światła" No ale braciszek się nauczył jak
Drugie spotkanie klasowe - cudna owacja dla gwiazdy filmowej
Takie jej brylowanie połączone z bolesnymi wyznaniami mrocznemu, małomównemu Tumnusowi pięknie kontrastują. On jest ok - przez pierwsze dwa odcinki miałam dokładnie takie samo odczucie, w trzecim uznałam, że jest doskonały. Uśmiechnął się Ale oczywiście nie (tylko) o to chodzi - no właśnie, jak pan Darcy, pięknie oddaje postać głęboko sfrustrowaną - nie tylko w pracy ale i kontaktach codziennych. W pracy gwałtownością, w domu mrukliwością i odpychaniem innych.
Ale jego wtargnięcie gdy dostawca próbował się dostawiać do OHY - doskonałe Myślałam, ze sobie zęby wybije na tym progu
Różowe włosy to taka trochę Spice Girl.
Trochę mnie martwi przedłużanie o 2 odcinki - oby było co opowiedzieć
Póki co jednak dramą jestem zachwycona
| Cytat: | | Już pierwsza scena była niezwykła dla tej pary. Ona wychodzi na wietrzną ulicę po tym, jak narzeczony z nią zerwał. On 'podklada dźwięk' pod tę scenę. | Bardzo dobra była ta scena, pisałam że też mnie zachwyciła
Admete - Śro 01 Cze, 2016 17:15
To widzę zostałaś kupiona i witaj w klubie Ten pan Tumnus to coś w sobie ma. Mnie się jego oczy bardzo podobają i głos też.
Obejrzałam ostatnio dwa filmy - kryminalny Classified File i znany wam już wcześniej Always z Ji Subem.
http://asianwiki.com/The_Classified_File
Oba mi się podobały. Reżyser Always studiował także w Polsce.
BeeMeR - Czw 02 Cze, 2016 08:35
| Admete napisał/a: | To widzę zostałaś kupiona i witaj w klubie | *rozsiada się wygodnie*
Wczoraj łyknęłam odc. 4-5, coraz bardziej jest to rom-kom, bo jak inaczej rozumieć skoki na sąsiada z rozpędu tudzież pogoń Isadory z bejsbolem za prawnikiem i jego panną
Ale to przecież nie wada - ogląda się świetnie. Jest bardzo dużo świetnych scen i dobrych oraz bardzo dobrych kreacji aktorskich. Rodzice wymiatają - i panny (jaka ładna scena gdy tata mówi mamie że bez niej nie miałby niczego) i matka Dźwiękowca - świetnie zagrana wyłudzająca pieniądze cholera
Joseońska Kupcówna spokojnie daje radę jako piękna zołza - jakby mnie tak ktoś poufale za policzki łapał to chyba bym nie zdzierżyła
Isadora jakoś mi się wkomponowała w całość
| Admete napisał/a: | | Always z Ji Subem. | Nie był za ckliwy i naciągany dla ciebie? Acz romans jest imho śliczny.
Admete - Czw 02 Cze, 2016 08:38
Jak jest półtorej godziny romansu, to wchodzi bez bólu. Oglądałam zawsze melodramaty i komedie romantyczne - filmy. Jest wtedy konkret - początek, środek i koniec w ograniczonym czasie i bez przeciągania etapów.
BeeMeR - Czw 02 Cze, 2016 08:48
| Admete napisał/a: | | Jak jest półtorej godziny romansu, to wchodzi bez bólu. Oglądałam zawsze melodramaty i komedie romantyczne - filmy. Jest wtedy konkret - początek, środek i koniec w ograniczonym czasie i bez przeciągania etapów. | Czyli dokładnie tak jak ja mam z kryminałami
Za długie śledztwo i zwodzenie widza mnie nuuuudzi...
Ciekawa jestem, czy wizje Dźwiękowca do czegoś prowadzą - czy jakoś je wyjaśnią, czemu się pojawiły, czy tylko są tak ot, dodanym elementem dramy dla pikanterii.
No i ciekawam czy kiedyś OHY zabarykaduje drzwi przed Dźwiękowcem
Trzykrotka - Czw 02 Cze, 2016 09:09
No właśnie jestem na etapie wyjaśnienia powodu wizji.
Another Miss Oh 9
I - zapewne - właśnie powód tych wizji Dziękowca może być katastrofą, która grozi bohaterom (tak myślę i nie chcę )
Piękny, choć cholernie bolesny odcinek - dobrze, że ten gwałtowny kissu na koniec załagodził te wszystkie przykre chwile.
Co do pięknej Oh Hae Young, to moje uczucia do niej zmieniają się co odcinek. Już myślałam, że została - bidula- skrzywdzona. Ale ona jest taka wredna, rany... Każda uwaga, jaką wygłasza o "naszej" OHY do Dzwiękowca jest kąśliwa i niemiła. I to wtedy, kiedy tamta leży zamroczona i nie może się bronić. Nie wiem, czy królewna zdzierży w ogóle, że jej "oppa" pożegnał się z nią i pomachał ręką na do widzenia
BeeMeR - Czw 02 Cze, 2016 09:24
| Trzykrotka napisał/a: | | Każda uwaga, jaką wygłasza o "naszej" OHY do Dzwiękowca jest kąśliwa i niemiła. | W pracy też - kto rozgłasza takie rzeczy z dzieciństwa i domowego zaplecza jak stara rzężąca pralka czy rozbierająca się na wqrvie mama.
Ta tekturowa ściana jest straszna (bo wszystko słychać) i ciekawa (bo można sobie porozmawiać nawet w środku nocy - np. o zbitej szybie )
Trzykrotka - Czw 02 Cze, 2016 09:54
| BeeMeR napisał/a: |
Ta tekturowa ściana jest straszna (bo wszystko słychać) i ciekawa (bo można sobie porozmawiać nawet w środku nocy - np. o zbitej szybie ) |
O tak W ogóle takie życie z uchem wyciągniętym cały czas w kierunku sąsiada to całkiem ciekawe doświadczenie. On na przykład krzyczał do niej, żeby nie hałasowała, kiedy pstrykała wyłącznikiem lampki.
Mnie do szału doprowadza zachowanie współpracowników obu pań. Myślałam, że tarcia między dwiema pannami Oh będą toczyły się na polu biurowym. A tu nie - ci wszyscy durni faceci z pracy roją się wokół "tej drugiej" jak stado trutni. To jeszcze nic IMO - gdyby przy tym nie byli tak wstrętni dla "naszej." A kierownik opieprza ją przy wszystkich, kiedy tylko próbuje się bronić. To jakaś masakra nie do przełknięcia.
Agn - Czw 02 Cze, 2016 10:29
| Trzykrotka napisał/a: | | Uuu, niemiła sprawa z tymi hejterami i Jun Ki. Widać, że w Korei jednak się za takich biorą - u nas można sobie nienawidzić netowo do woli. |
Właśnie się zastanawiam, czy dobiorą się tylko do koreańskich hejterów czy np. międzynarodowych też. I jak to zrobią. Znaczy się o ile pamiętam Konrad Godlewski pisał, że Koreańczycy do sieci logują się zwyczajnie pod imieniem i nazwiskiem i spokojnie chyba można ich wyśledzić.
Natomiast nie wiem, jak międzynarodowi. Bo jak nasi ulubieńcy mają fanów z różnych krajów, tak i antyfanów też. Znaczy się spoko, przecież nie wszystkich da się lubić, ja też mam aktorów, których nie lubię, ale bycie trollem to zwykłe chamstwo.
| Trzykrotka napisał/a: | | Te białe włosy w Lustereczku to IMO coś, jak zmieniający się kolor oczu osobowości w KMHM. Sygnalizuje razem z pojawianiem się znamienia na szyi, że klątwa jest aktywna i nie działa żaden kontr-czar ochronny. Efekt wizualny jest zresztą ciekawy. Dziewczyna wygląda rzeczywiście jak z Frozen i w ogóle jak postać z legendy, którą wszyscy szepczą sobie na ucho. |
Owszem, ona świetnie wygląda jak taka... zjawa.
Swoją szosą u niej fajnie jakoś zrobili to "5 lat później" - inna fryzura czy inaczej ją umalowali (ale nie paskudnie mocno, tylko ciut inaczej) i wygląda na więcej lat niż te swoje 15 czy 16.
| BeeMeR napisał/a: | | Ciekawe o kogo jej chodzi, gdy mówiła o bliskich, kochanych? Cordona chyba? |
Strzelałabym, że mogłoby też chodzić o "ojca", w końcu rodziców się kocha. "Mamusia" okazała się wstręciuchą, więc może wypaść z listy, ale Cordon na pewno się tam znajduje.
| Admete napisał/a: | | Ten pan Tumnus to coś w sobie ma. Mnie się jego oczy bardzo podobają i głos też. |
Poproszę o drobne wyjaśnienie - Pan Tumnus to główny bohater czy ktoś inny?
U mnie na tapecie powtórkowo Strzelec - już wrócił jako pan Hanjo. I doprowadza do furii Hye Won, a także pogrywa sobie z Won Shinem.
Trzykrotka - Czw 02 Cze, 2016 10:49
Ty też masz pannę Oh Tyle, że w kostiumie Kupcówny
| Agn napisał/a: |
Poproszę o drobne wyjaśnienie - Pan Tumnus to główny bohater czy ktoś inny?
|
Główny, zwany też Dzwiękowcem
|
|
|