Seriale - Dramaland - kraina latających smoków...
Agn - Pon 25 Sty, 2016 06:48
| Aragonte napisał/a: | Super!
To kradnę |
No co za obyczaje tutaj panują...
Ładnie wyglądasz.
| Aragonte napisał/a: | | Też za nim tęsknię... Chyba muszę po prostu wrócić do rozgrzebanego tłumaczenia 6. odcinka Smoków, bo nasz Jadowity Sroka raczej już się nie pojawi |
A ja dwójkę dokończyć i ci wysłać.
| Trzykrotka napisał/a: | | Signal (to odkładam aż będzie całe, inaczej nic z tego) i Bohater z sąsiedztwa |
Właśnie zasysam, ciekawe, co napocznę. I kiedy będą napisy, bo z tym bywa różnie.
| Trzykrotka napisał/a: | | Uaaaa, rewelacyjny wizerunek |
To nasz ulubiony Smok, oczywiście. .:mrgreen:
Znaczy się mój i Aragonte.
| Aragonte napisał/a: | Oglądam 27. odcinek Królowej Seon Deok.
Jaka piękna podstępna walka na sfabrykowane omeny
A nauka do fabrykowania tychże świetnie się nadaje
Bidam ma tu popisową rolę - patrzę na to, co wyprawia, i się chichram |
W życiu was nie dogonię...
| Trzykrotka napisał/a: | | Miejsca pracy - profesora i wróżki |
Wolę u wróżki - u niego jak w salonie Ikei.
Dzięki za wrażenia, Trzykrotko. Czytałam z ukontentowaniem.
| Trzykrotka napisał/a: | | Siwon już zakończył szkolenie i założył taki znajomy mundurek. Panie władzo, poddaję się! |
Jak dobrze, że nie umiem jeździć. Jadę do Korei i wsiadam za kierownicę.
Kurde, wyobrażacie sobie dostać mandat od takiego pana policjanta?
| Trzykrotka napisał/a: | | A tu Siwon i Jiwon - siostra ładna, ale nie tak, jak brat IMO |
Bardzo ładną ma siostrę. Oczy mają takie same.
| Aragonte napisał/a: | | Miałam pójść się kąpać, ale może najpierw sprawdzę, co tam w następnym odcinku - czarna kota mi się kokosi na kolanach i mrauka, nie uchodzi jej teraz zdejmować |
Podoba mi się twoje podejście. Do kota, oczywiście!
| Aragonte napisał/a: | | Edit: wow! Bidam zagiął Mishil swoją odpowiedzią, brawo |
Zajrzałam w spoilerek - ładnie. A biorąc pod uwagę, że tam przepowiednie są brane dosłownie (i dosłownie się spełniają), to nie ma żartów.
Dziś Smoki!!!
Trzykrotka - Pon 25 Sty, 2016 06:56
I Serek
Ten buldozek to prywatny siwonowy piesek. Jeśli pan policjant będzie slużył w Seulu, to moze nawet pieska na spacer wyprowadzac. Ciekawe, bedzie Siwon krawęznikowal, czy w biurze go posadzą? Bo jesli pojdzie na ulice, to tylko teraz trzeba leciec do Korei.
Admete - Pon 25 Sty, 2016 07:45
Agn może dogonisz mnie, bo ja Królową będę do końca oglądać skokami, jak mnie akurat najdzie. I tak mam jeszcze 27 odcinków do obejrzenia I kto mi kazał taki tasiemiec oglądać?
BeeMeR - Pon 25 Sty, 2016 08:19
| Cytat: | Otóż... Dragon blade!!! (czyli po naszemu Wojnę imperiów 2015) (...) Ot, głupkowate kino rozrywkowe bez ładu i składu.
| He, he he... Nie to, bym się nastawiała na coś innego
| Cytat: | | A Siwona z dredami i tak sobie zapuszczę, jak zdobędę | Ja też, acz nie ma pewności czy w kinie - przydałby się garniec grzanego wina do tego jak widać.
| Cytat: | Za spoiler powiem jedno - MAUPY! Jak mogłyście, baby niedobre! My z BeeMer w podobnych okolicznościach, w innym filmie, rzetelnie sobie popłakałyśmy... | No ja nawet w pamięci swojej dałam Oskę 2015 za najpiękniejszą śmierć filmową Siwonowi Ale to był znacznie lepszy film, nawet jeśli też rozrywkowy, dużo więcej Siwona niż 5 min a do tego wyglądał tam jak milion dolarów w złocie. Nie ma znaczenia, że od razu był przeznaczony do odstrzału - przynajmniej ja tak na to patrzyłam, że przynajmniej jeden piękny pan z duetu koreańskiego w hongkongskim filmie na pewno zostanie zabity (zwłaszcza, że jeśli im w głowie druga część, a na to wygląda to nie będą na niego czekać a skończy wojsko ) - scena jest piękna i smutna.
BeeMeR - Pon 25 Sty, 2016 09:14
W "Sorry I Love You" mądrzej to już raczej nie będzie, a i nie mam odwagi napisać, że już było Ale będą jeszcze ładne sceny - no i trochę gp od czapy.
Dla mnie wątek "umieraj, byle szybko, ajussi" mocno zaciążył dramie - rozumiem o co chodzi (wieloletnie przywiązanie do Yoona kazało postawić go na piedestale mimo, że panna już się w nim nie kocha), ale "umieraj, a szybko?" WTF? Potrzeba było dramatoz, jak nic i wszystkim rozumy pozjadało, a i tak nie wszyscy je posiadali od początku . Może też panna chciała w jakiś sposób sprawdzić Drania (w motelu to się wielce mało finezyjnie do sprawy zabrała ), wmawiała sobie, że już nic i nikt jej nie obchodzi byle Yoon nie umarł "przez nią", whatever - mnie już na tym etapie trochę bardziej interesowało jak rozwiążą sprawę "porzucenia" co to od początku można było podejrzewać, że n ie wyglądało tak, jak sobie to imaginował Drań. No i czy Drań pogodzi się z matką i bratem - może zwłaszcza z bratem, i choć nie do końca jestem usatysfakcjonowana rozwiązaniem kwestii matki to brata to całkiem-całkiem.
A mniej mnie jakoś interesowało czy kochankowie spod ciemnej gwiazdy spędzą z sobą kilka miłych chwil przed oczekiwaną śmiercią Drania, fundując sobie miłe wspomnienia plus rozstrój nerwowy u panny, co to niechybnie zostanie sama. W sumie to byłam pewna że tak będzie
To, że panna wpadła po uszy i zakochała się w Draniu rozumie się doskonale - to pierwszy facet który ją pocałował i w ogóle traktował jak kobietę, a nie popychadło czy dziecko. A o jego grzeszkach w większości nie ma pojęcia - to sobie doromantyzowała co chciała. "Miłość" Yoona do panny jest tak samo niedojrzała i egoistyczna jak mamusi względem niego - zamknąć w złotej klatce i niech robi to, na co ja mam ochotę. Nie widzę możliwości, by nawet talk głupia panna wróciła do durzenia się w Śpiewaku po tym jak przejrzała na oczy co do jego osoby.
Ciekawam jak odbierzesz końcówkę - czy będą gromy?
Aragonte - Pon 25 Sty, 2016 10:11
| Admete napisał/a: | Agn może dogonisz mnie, bo ja Królową będę do końca oglądać skokami, jak mnie akurat najdzie. I tak mam jeszcze 27 odcinków do obejrzenia I kto mi kazał taki tasiemiec oglądać? |
Nie ja
Jestem przy 29. odcinku Królowej Seon Deok.
Zaćmienie, Bidam w walce, a potem na stosie, przepowiednie, normalnie cuda
Bawię się świetnie
Może zwolnię nieco oglądanie, kiedy dogonię Admete, ale nie obiecuję
Trzykrotka - Pon 25 Sty, 2016 10:14
| BeeMeR napisał/a: | | W "Sorry I Love You" mądrzej to już raczej nie będzie |
Na mądrą dramę nie liczyłam od początku, więc biorę co dają i cieszę się tym.
Ja sobie to nagłe ogłupienie panny "umieraj jak najszybciej, nawet się z tobą prześpię w tej intencji" tłumaczę nadmiarem bodźców, które na nią spadły. Od dłuższego czasu jest jak ogłuszona, nie ma nawet czasu pomyśleć, a to od niej wszyscy czegoś chcą. Posiadanie super-głupiej, a wrzaskliwej matki nie pomaga. Jak ona się darła nad leżącą na płask i wyczerpaną panną, kiedy ta wróciła z motelowych eskapad, olaboga Nic dziwnego, że w końcu coś pękło.
W sumie to ja nie miałabym nic przeciwko, żeby Drań i Kopciuszek cały czas do jego śmierci spędzili w jakimś przytulnym pokoju z pięknym widokiem i wielkim łóżkiem. Niech on ma piękne umieranie, a ona - wspomnienia. Ale nie, rozpieszczony dupek, rozdarta mamusia - wszyscy szarpią ją za ręce.
W zakochaniu się w Draniu na pewno pomaga, że atrakcyjny jest nad podziw...
Dziś dalszy ciąg
A propos przystojnych drani: na db zrecenzowali 1 odcinek Neighberhood Hero (dwa palce w górę) dodając od razu, że więcej recapów nie będzie, bo i tak wiadomo, że zamiast rozmów o dramie toczyłyby się li i jedynie o "zgwałcił-nie zgwałcił." Chwalili LSH i komediowo-poważno-malomiasteczkowy klimat dramy, a to dla mnie najważniejsze. PSH już na początek wepchneli pod prysznic A pod recapem zaiste rozmowa tych, co oglądać chcą, z tymi, co - jak Wicia, tak nienawidzą, że muszą obejrzeć. Całkiem, jakbym jedego kolegę z niesławnego forum bolly czytała - ten to musiał paść swoją nienawiść i zawsze był na bieżąco BeeMer - oglądasz? Bo ja bym chętnie wespół w zespół z kims...
BeeMeR - Pon 25 Sty, 2016 10:21
| Trzykrotka napisał/a: | W zakochaniu się w Draniu na pewno pomaga, że atrakcyjny jest nad podziw... | Nie da się zaprzeczyć
Czekam na dalsze relacje zatem
| Trzykrotka napisał/a: | BeeMer - oglądasz? Bo ja bym chętnie wespół w zespół z kims... | jeszcze nie, ale będę - jak się tylko wygrzebię z dołka zdrowotnego (więcej w wątku hipochondrycznym), bo na razie nie jestem w stanie oglądać nic poza ew. ple ple.
Btw. na jaszczurkach napisali, że:
| Cytat: | | Będzie to powrót Park Shi Hoo po 3 latach przerwy spowodowanych niesłusznymi oskarżeniami o gwałt (babeczka już została za próbę zniesławienia aktora 3 lata pierdla) |
ale nie wiem na jakiej podstawie - dawno przestałam śledzić sprawę.
W każdym razie będą tłumaczyć. (Signal też się tłumaczy)
Trzykrotka - Pon 25 Sty, 2016 10:59
Z tym pierdlem (sorry) to mi się nie wydaje, sądząc po fali hejtu. jaki spada na PSH - ale ja też nie śledzę, więc nie wiem i cieszę się z tłumaczenia
BeeMeR - Pon 25 Sty, 2016 11:03
| Trzykrotka napisał/a: | | nie miałabym nic przeciwko, żeby Drań i Kopciuszek cały czas do jego śmierci spędzili w jakimś przytulnym pokoju z pięknym widokiem i wielkim łóżkiem. Niech on ma piękne umieranie, a ona - wspomnienia | Też bym nie miała nic przeciwko niechby sobie po prostu pobyli razem.
Właściwie to ja mam wrażenie, że on ją po prostu chciał włączyć do swojej rodziny, by sobie mieszkała z nim, jego siostrą i siostrzeńcem, bo wtedy był najszczęśliwszy - no, plus od czasu do czasu chciał ją przytulać albo całować, czego nie krył bynajmniej Taka "Apryka" oszczędziłaby im obojgu nerwów, ale w końcu melodramy nie są po to, by kogokolwiek oszczędzać A już na pewno nie Głównych
Aragonte - Pon 25 Sty, 2016 11:50
Są już recapy Smoków 29-30 i 31-32 na Dramafever:
http://www.dramafever.com...tage-of-swords/
http://www.dramafever.com...-pyre-and-vice/
Trzykrotka - Pon 25 Sty, 2016 12:36
| BeeMeR napisał/a: | w końcu melodramy nie są po to, by kogokolwiek oszczędzać A już na pewno nie Głównych |
Oj, święta prawda Mnie się wydaje, że jemu miła byłaby też świadomość, że potem ona zaopiekowałaby się jego rodziną, przynajmniej do czasu, aż młody Wilczek nie dorośnie.
Aragonte, pieknie się prezentujesz
Aragonte - Pon 25 Sty, 2016 12:44
| Trzykrotka napisał/a: | Aragonte, pieknie się prezentujesz |
Dziękuję
Cóż, nadeszła odwilż i w W-wie robi się szaroburo, więc wolałam się przebrać w swojego Smoka
BeeMeR - Pon 25 Sty, 2016 12:44
| Trzykrotka napisał/a: | | Mnie się wydaje, że jemu miła byłaby też świadomość, że potem ona zaopiekowałaby się jego rodziną, przynajmniej do czasu, aż młody Wilczek nie dorośnie. | Pewnie, że byłaby to miła myśl, w końcu o to prosił, ale wydaje mi się lekko nierealna - odwiedziny owszem, ale nie opieka. Ona nie wyrobiła już opiekując się Śpiewakiem, a Siostra to też ciężki przypadek. Od opieki na szczęście póki co mają Dziadka. I jeszcze Drania. I rosnącego Wilczusia.
Też mi się podobasz, Aragonte
Aragonte - Pon 25 Sty, 2016 15:50
Ponieważ poza Admete nikt inny nie obejrzał większej liczby odcinków Królowej, a mam potrzebę wymiany doświadczeń z oglądania, to pokomentuję jej stare posty
| Admete napisał/a: | Ależ mi się Królowa dobrze ogląda. Zastanawiam się tylko czy jak bohaterka zostanie już władczynią, to mi się nie znudzi. Według mnie ciekawsze jest dążenie do czegoś niż późniejsze utrzymywanie władzy. Dodam tylko, że jak an razie zero romansu jakiegokolwiek. Są małżeństwa, kochankowie, romansu sensu strcte absolutne zero |
Zastanawiam się, czy wszystkim (np. BeeMeR) to będzie pasowało
A co do romansu - no cóż, wiadomo, że jakieś miłości są w tle (Yushin dał nawet wyraz swoim uczuciom, o dziwo, i parę scen z Deokman miał ładnych, ale zdaję sobie sprawę, że nie ma co liczyć na żadne romanse w tej dramie).
Mnie się też bardzo dobrze Królową świetnie ogląda (co chyba jasno komunikuję od czasu do czasu ).
| Admete napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | A jeśli nie ma romansów, to drama w sam raz dla ciebie, Admete |
Myślę, że też byś dała radę. Serial jest niesamowicie barwny, ma ciekawe postacie, nie nudzi ( na razie ) ani przez moment. A romanse ( choć ograniczone ) majaczą na horyzoncie, bo okazało się, że Yushin Rang wiedział od dawna, że bohaterka udaje mężczyznę i w zasadzie gdyby nie on, to sprawa już dawno by się wydała. Ogólnie tutaj scenarzyści mogą popuszczać wodze fantazji, bo robią serial o czasach na wpół legendarnych. Powiem wam, że wciąga jak bagno. A już Mishil - dawna konkubina, a teraz kobieta trzęsąca całym dworem jest niesamowitym Złym. A taka słodziusia, taka manipulatorka, że aż włosy się jeżą na głowie |
Mishil jest genialną postacią Wrędota jak mało, ale czasem ciężko mi jej nie podziwiać za inteligencję i spryt.
| Admete napisał/a: | Jestem po 20 odcinku Królowej - w końcu Deokman poznała, kim jest naprawdę. Podobał mi się ten odcinek choć zasadniczo nie było w nim dużo akcji. Mnóstwo było za to rozterek bohaterów. Bardzo lubię Yushina ( gra go aktor znany nam z Valid Love ) i niech sobie ten Bidam będzie nie wiadomo jak przystojny i mroczny, kibicuję tylko Yushinowi A Bidam chyba pojawi się wkrótce, możliwe, że już następnym odcinku. |
A ja Bidama już polubiłam - barwna postać, wiem, że zdrowo namiesza, ale co tu się dziwić, z takimi genami (mamusi) nie było szansy, że nie
Sceny, w których udawał wróżbitę pokrytego fałszywymi bliznami/wrzodami, były fantastyczne I nieźle walczy.
Yushina lubię, ale nic nie poradzę, że zaczynałam się lekko chichrać, kiedy kolejny raz właził na górę będącą jego miejscem odosobnienia i walił 10 tysięcy razy w głaz drewnianym ćwiczebnym mieczem
Z hwarangów lubię też Alcheona (ten sam aktor gra Yi Bang Woo w Smokach).
| Admete napisał/a: | Znalazła sobie trochę informacji o Silla i różnych postaciach z dramy. Mimo różnych fikcji trzymaja się też historii. Nefryt będzie grał syna księżniczki jak ten już dorośnie, przyszłego króla Muyeola z Silli - zjednoczy trzy królestwa. A Kim Yushin to tez postać historyczna:
http://www.newworldencycl...ntry/Kim_Yushin
Tutaj o Hwarang, która to organizacja odgrywa ważną rolę w serialu:
http://www.newworldencyclopedia.org/entry/Hwarang
Bardzo mi się podoba, ze w tamtym okresie historii Korei kobiety odgrywały dużą rolę, nie służyły tylko do zapewniania ciągłości rodu. |
Też mi się to ostatnie bardzo podoba (to samo podobało mi się bardzo u Celtów).
Zacytowałam linki, bo a nuż kogoś to zainteresuje.
To może jeszcze ten o samej królowej:
http://www.newworldencycl...ondeok_of_Silla
http://www.womeninworldhistory.com/heroine7.html
Jest tu mowa o obserwatorium astronomicznym, które w serialu planuje wybudować
She built the "Tower of the Moon and Stars," considered the first observatory in the Far East. The tower still stands in the old Silla capital city of Kyongju, South Korea
| Admete napisał/a: | Oglądam też Królową. Ile tam się dzieje ludzie kochane Prawda wychodzi na jaw, potem mamy brawurową ucieczkę w malownicze góry. A tam pozbawiony moralności dzikus z talentem do miecza ( Bidam ), pościg, walki, wyznania, rozstania, skoki z wodospadu, okoliczności przyrody. A - jeszcze epidemia w wiosce Tylko siąść i oglądać Radochy mam mnóstwo. I uwielbiam mojego rycerza w skórzanej zbroi - Kim Yushina. Trzykrotko może kiedyś w czasie urlopu się skusisz na jakieś fragmenty dramy. |
Popieram, warto oglądać, dzieje się mnóstwo
Admete - Pon 25 Sty, 2016 18:16
To jest seguk wszystkich seguków Z romansu nici z jednym czy z drugim, bo jeden jako postać historyczna ma swoje zadanie do wypełnienia i miał inną żonę, a drugi jest raczej fikcyjny, ale odegra pod koniec negatywną rolę.
BeeMeR - Pon 25 Sty, 2016 18:39
| Aragonte napisał/a: | Zastanawiam się, czy wszystkim (np. BeeMeR) to będzie pasowało | Czemu nie? Jeśli się odpowiednio nastawię to szafa gra - są dramy, w których wolę brak romansu lub ostatecznie szczątkowy. Warstwa przygodowa Królowej powinna do mnie przemawiać bez problemu. Ja tylko nie lubię, jak mi drama coś obiecuje i robi w konia, tłumaczyłam już, ale przyswoiłam już też powody, nie mam więcej zażaleń do Smoków
Ja nie oglądam wyłącznie romansów
Np. kilka dni temu dla odreagowania po melo Sorry oglądałam film The Target
kryminał, "zabili go i uciekł" - ja lubię czasem takie jak wiecie
Za film wzięłam się ze względu na niesłabnącą sympatię do Ryoo Seung-Ryong plus gatunek był mi akurat miły. Z niejakim zdziwieniem odkryłam tak również Lee Jin-Wooka w okropnej grzywie, bardzo dobra mamusię Iljimae (i Kim Tana), asystenta Kim z Misaeng i kilka innych znajomych twarzy - np. zboczona ajumma z PT czy OMV (nie poznałam, ślicznie wyglądała). Film nie jest najlepszy (znudził mnie w trakcie plus nie podobał mi się główny zły (nie znam), ale jak najbardziej oglądalny.
zwiastun:
https://www.youtube.com/watch?v=oRmTh5c_X9Q
Aragonte - Pon 25 Sty, 2016 20:29
| Admete napisał/a: | To jest seguk wszystkich seguków Z romansu nici z jednym czy z drugim, bo jeden jako postać historyczna ma swoje zadanie do wypełnienia i miał inną żonę, a drugi jest raczej fikcyjny, ale odegra pod koniec negatywną rolę. |
Yushin miał chyba nawet dwie żony - tzn. jedną po drugiej, nie jednocześnie, o ile mi wiadomo I przynajmniej dziesięcioro dzieci, więc czasu nie marnował
Admete - Pon 25 Sty, 2016 21:17
A owszem, druga była spokrewniona z królem. Jak mu pierwsza umarła. Jeden z synów potem dokończył jednoczenia państwa u boku króla W One Happy Ending Jung Kyoung-Ho jest taki ładny, że chyba sobie to fragmentami obejrzę. Od czasów Cruel City mam do niego słabość.
Aragonte - Pon 25 Sty, 2016 21:51
A ja podejrzałam nowe Smoki pod kątem obliczania czasu ekranowego Yi Bang Ji (kiepściutko z tym, writer-nim ), zerknęłam na Signal, żeby się dowiedzieć, jak to z tym trójkącikiem misaengowym było a teraz chyba włączę sobie znowu Królową Seondeok, bo humor mam nie najlepszy, prawdę mówiąc.
Agn - Pon 25 Sty, 2016 22:13
| Trzykrotka napisał/a: | | Bo jesli pojdzie na ulice, to tylko teraz trzeba leciec do Korei. |
Myślisz, że chebolowi każą krawężnikować? Jadę do Korei po mandat! I będę się bardzo opierać przy aresztowaniu!
| Admete napisał/a: | | Agn może dogonisz mnie, bo ja Królową będę do końca oglądać skokami, jak mnie akurat najdzie. |
Wątpię, zwłaszcza że właśnie odpaliłam Signal, a jeszcze Pinokio się szykuje do spółki z Aragonte do oglądania.
| BeeMeR napisał/a: | He, he he... Nie to, bym się nastawiała na coś innego |
Ja się nastawiałam na:
a) że Siwona będzie więcej
b) że historia nie będzie aż tak sztampowa.
| BeeMeR napisał/a: | Ja też, acz nie ma pewności czy w kinie - przydałby się garniec grzanego wina do tego jak widać. |
Grzaniec i dobre towarzystwo bardzo upiększają ten film.
| BeeMeR napisał/a: | No ja nawet w pamięci swojej dałam Oskę 2015 za najpiękniejszą śmierć filmową Siwonowi Ale to był znacznie lepszy film, nawet jeśli też rozrywkowy, dużo więcej Siwona niż 5 min a do tego wyglądał tam jak milion dolarów w złocie. Nie ma znaczenia, że od razu był przeznaczony do odstrzału - przynajmniej ja tak na to patrzyłam, że przynajmniej jeden piękny pan z duetu koreańskiego w hongkongskim filmie na pewno zostanie zabity (zwłaszcza, że jeśli im w głowie druga część, a na to wygląda to nie będą na niego czekać a skończy wojsko ) - scena jest piękna i smutna. |
*powoli i ze zgrozą kojarzy* To chyba mowa o Heliosie...
| Trzykrotka napisał/a: | PSH już na początek wepchneli pod prysznic |
PSH pod prysznicem, a ty wywalasz oczami?! Kim jesteś i dlaczego zeżarłaś Trzykrotkę?! Oddawaj!!!
| Aragonte napisał/a: | wolałam się przebrać w swojego Smoka |
U mnie to pierwsza tapetka, która zastąpiła Iljimae. Ale jest jednak za jasna, więc zaraz Pięknooki Złodziej wróci na swoje miejsce.
| Aragonte napisał/a: | Mishil jest genialną postacią Wrędota jak mało, ale czasem ciężko mi jej nie podziwiać za inteligencję i spryt. |
A że jest kobietą, to tym bardziej rośnie podziw.
| Aragonte napisał/a: | | zerknęłam na Signal, żeby się dowiedzieć, jak to z tym trójkącikiem misaengowym było |
Trójkącik jest przekomiczny, ale drama taka nie jest. Pierwszy odcinek za mną. Napięcie takie, że Alfred Hitchcock daje swoją seal of approval. Znaczy się potem jakoś za szybko im poszło, 15 lat nic, a tu nagle główny bohater jak z armaty wypala, kto zabił. Ale niech tam - sceny w opuszczonym psychiatryku to majstersztyk dreszczowca.
Trzykrotka - Pon 25 Sty, 2016 22:36
No to zaspoilerowałyśmy pewien chiński film Ale cóż, nie łudźmy się - on był cholernie brutalny jak chodzi o traktowanie głównych bohaterów. Niemal jak u Martina. No ale ta właśnie jedna śmierć wydała mi się boleśniejsza i straszniejsza od innych
Na PSH muszę się dopiero napatrzeć, bo coś mi się widzi, że przytyło mu się nieco, jak na scenę prysznicową
Signal zbieram - przy sensacji muszę mieć całość, inaczej zapominam z tygodnia na tydzien, co co chodziło.
2 odcinek Madame Antoine nieco spuścił z tonu w stosunku do 1. Madame zamiast czarować klientów, zmaga się z niechętnym psychiatrą, który jest jakoś dziwnie bezsmakowy póki co... Sprawa gimnastyczki prześladowanej przez hejterki - ciekawa, nie powiem, ale generalnie dramie przydałoby się trochę rajcu, jakiego podkręcenia śrubki.
Wizualnie nadal jest piękna.
Pokazała się pewna piękna pani - Agn, achutng!

Ale najlepsza była wojna flowerboyów w konkursie o serce wróżki (obaj biorą udział w eksperymencie psychologicznym "kto rozkocha ją w sobie pierwszy," w myśl idei, że teraz noona romanse to ostatni krzyk mody ). Każdy twierdzi, że jest noona killerem - i jest z tego trochę zabawy.
Zawodnik numer 1 - starszy i doświadczony uwodziciel, ewidentnie
 
(nie ma to jak zagrać ładnym ciałem podczas wieszania prania, nie?)
Zawodnik numer 2, który twierdzi, że jego przewagą jest wiek (ledwo wyrósł z pieluch IMO i wybitna uroda )
 
Oczywiście nie trzeba dodawać, że na trzeciego zawodnika pan profesor typuje samego siebie już zacierając rączki, jak to zakpi sobie z naiwnej.... *ziew i sztampa
No, zobaczymy, co będzie dalej a na razie Sorry I Love You odpalam.
Agn - Pon 25 Sty, 2016 22:58
| Trzykrotka napisał/a: | | Pokazała się pewna piękna pani - Agn, achutng! |
No prosie, prosie, kogóż my tu mamy! Nie-Kochankę!
| Trzykrotka napisał/a: | | Zawodnik numer 1 - starszy i doświadczony uwodziciel, ewidentnie | + | Trzykrotka napisał/a: | | Zawodnik numer 2, który twierdzi, że jego przewagą jest wiek (ledwo wyrósł z pieluch IMO i wybitna uroda ) |
Jeden ma grzyba, drugi przedziałek centralnie na środku.
Ten wiek drugiego to może właśnie o to chodzi, że jest aż takim szczylem.
Przestalkerowałam nowy odcinek Smoków, a potem na dobranoc wcale sobie nie puściłam co smakowitszych kawałków z szóstego odcinka, kiedy to Ddang Sae nie rozwalał łbów gołymi rękami i ze śpiewem na ustach, a potem wcale nie zrobił rozpierduchy w świątyni.
Mhmm... i idź się teraz kładź spać, Agn, powodzenia ci życzę w zasypianiu!
Trzykrotka - Pon 25 Sty, 2016 23:52
A my oczy kolejnym miodowym obrazkiem w avatarze nacieszymy A mnie BYH taki przecietny sie wydawal. Przyjdzie odszczekiwac
W Sorry I Love You wreszcie panna, co ajussiego nie chciala, dowiedziała się, ze on naprawdę umiera. Moze teraz bedzie dla niego laskawsza, bo na jej latanie wokól durnego Yoona juz patrzec się nie dawało.
Caly czas dręczy mnie materialistyczne pytanie - co sie stalo z pierscionkiem w lodach?
Edit: Aragonte tez się przebrala, pieknie!
Agn - Wto 26 Sty, 2016 07:00
| Trzykrotka napisał/a: | | A mnie BYH taki przecietny sie wydawal. Przyjdzie odszczekiwac |
Bo on obiektywnie jest przeciętny z oblicza, ale to chucherko sobie tak potrafi urody dograć... Nawet bez zarostu jest zwyczajnie uroczy.
| Trzykrotka napisał/a: | | Caly czas dręczy mnie materialistyczne pytanie - co sie stalo z pierscionkiem w lodach? |
Rozpuścił się? Został zjedzony?
|
|
|