Seriale - Bones (Kości)
Admete - Wto 09 Mar, 2010 18:32
| Cytat: | | Booth ma ewidentny kompleks na punkcie wyksztalcenia i walczy z nim poprzez zwiekszenie wlasnej wartosci zmniejszajac wartosc danej osoby. Przeciez poczatkowo podobnie traktowal Bones. |
Zupełnie inaczej to postrzegam. Kompleksy to on ma różniaste Ale akurat to nie jest jakiś najważniejszy. Nigdy nie traktował Bones lekceważąco. Zwyczajnie na początku uważał, że nauka nie przyda mu się w śledztwie. Był zawsze pragmatyczny w pracy - w momencie, gdy dostrzegł w nauce pomoc w łapaniu przestępców nie miał już żadnych obiekcji. To traktowanie niby z góry, to raczej rodzaj zabawy. Wszyscy wiedzą, że naukowcy sa "jego" Co oznacza, że ich chroni i lubi. Z Bones spierał się zawsze o pryncypia. W 5 serii okazało się, że już nie są po dwóch stronach barykady. Booth docenił racjonalizm nauki, Bones zrozumiała, że do pełni człowieczeństwa potrzebne są też uczucia i wiara.
trifle - Wto 09 Mar, 2010 18:36
| Admete napisał/a: | | Cytat: | | Booth ma ewidentny kompleks na punkcie wyksztalcenia i walczy z nim poprzez zwiekszenie wlasnej wartosci zmniejszajac wartosc danej osoby. Przeciez poczatkowo podobnie traktowal Bones. |
Zupełnie inaczej to postrzegam. Kompleksy to on ma różniaste Ale akurat to nie ejst jakiś najważniejszy. Nigdy nie traktował Bones lekceważąco. Zwyczajnie na początku uważał, że nauka nie przyda mu się w śledztwie. Był zawsze pragmatyczny w pacy - w momencie, gdy dostrzegł w nauce pomoc w łapaniu przestępców nie miał już żadnych obiekcji. To traktowanie niby z góry, to raczej rodzaj zabawy. Wszyscy wiedzą, że naukowcy sa "jego" Co oznacza, że ich chroni i lubi. Z Bones spierał się zawsze o pryncypia. W 5 serii okazało się, że już nie są po dwóch stronach barykady. Booth docenił racjonalizm nauki, Bones zrozumiała, że do pełni człowieczeństwa potrzebne są też uczucia i wiara. |
O, miałam protestować na post Aine, a Admete już to zrobiła
Alicja - Wto 09 Mar, 2010 18:36
| Admete napisał/a: | | Kompleksy to on ma różniaste |
chociażby taki, że nie jest zbyt dobrym ojcem
Admete - Wto 09 Mar, 2010 18:37
Jeszcze jedno - on nikogo celowo nie umniejsza. Inaczej ludzie by go nie znosili, ani nie szanowali. Nawet jeśli coś mówi dziwnego, to nigdy nie przekracza granicy.
Anonymous - Wto 09 Mar, 2010 19:10
| Admete napisał/a: | | Jeszcze jedno - on nikogo celowo nie umniejsza. |
przeciez pisze, ze nie jest to jego swiadome dzialanie A idealem jest wlasnie dlatego, ze potrafi zweryfikowac swoje poczatkowe osady (nawet jesli oficjalnie idzie w zaparte).
Admete - Wto 09 Mar, 2010 19:19
Nadal nie rozumiem twojego podejścia Dla mnie za dużo psychologii, jak na jedną serialową postać On na serio nikogo nie umniejsza, celowo czy nie.
Anonymous - Wto 09 Mar, 2010 20:04
Wiesz, ja akurat ostatnio kupe czasu poswiecilam Bonesom - stad i dosc zaawansowane wnioski psychologiczne.
Admete - Wto 09 Mar, 2010 20:11
Ja oglądam całość przez dłuższy czas, bo wcześnie zaczełam
trifle - Wto 09 Mar, 2010 20:30
Angela odrzuciła Hodginsa, choć ją zabrał na huśtawki Bez sensu A Booth powiedział Bones, że nie musi cierpieć dla urody - jak choćby małe dziewczynki do konkursów piękności, bo jest good...structured Jaki on jest fajny, no!
trifle - Wto 09 Mar, 2010 20:30
Aha! Nie mówcie mi, co będzie z Angelą i Hodginsem!
Anonymous - Wto 09 Mar, 2010 22:17
A ja chce być Bones i pod względem uczuciowym też... a co...
Anonymous - Wto 09 Mar, 2010 23:54
| trifle napisał/a: | Aha! Nie mówcie mi, co będzie z Angelą i Hodginsem! |
Chodzi Ci tylko o dziecko, czy o zone Hodga tez? Bo chyba juz do nich doszlas, nie?
trifle - Śro 10 Mar, 2010 00:06
| AineNiRigani napisał/a: | | trifle napisał/a: | Aha! Nie mówcie mi, co będzie z Angelą i Hodginsem! |
Chodzi Ci tylko o dziecko, czy o zone Hodga tez? Bo chyba juz do nich doszlas, nie? |
Alicja - Śro 10 Mar, 2010 08:51
Aine, ale którą żonę? Pierwszą czy tą co później...
praedzio - Śro 10 Mar, 2010 09:40
Ale się pastwicie nad Trifle... Nieładnie, nieładnie...
trifle - Śro 10 Mar, 2010 12:52
| Alicja napisał/a: | Aine, ale którą żonę? Pierwszą czy tą co później... |
To już jest podłość!
Idę sobie. Wrócę jak obejrzę wszystko
Anonymous - Śro 10 Mar, 2010 13:32
Trifle - nie zlosc sie. Przeciez nie zdradzilybysmy Ci prawdziwej fabuly, skoro o to prosilas
Alicja - Śro 10 Mar, 2010 21:31
gdybyśmy napisały prawdę byłoby gorzej.
Trifle, tak naprawdę zazdroszczę, że dopiero teraz oglądasz tak wszystko hurtem. Nadal lubię Kości, ale gdy oglądałam 3 serie hurtowo, bo nadrabiałam braki - wtedy to było piękne.
Anonymous - Śro 10 Mar, 2010 21:37
wlasnie dlatego ja zawsze seriale ogladam seriami. Nie lubie pojedyncze odcinki - wole poczekac
Alicjo - masz wszystkie sezony GA?
Alicja - Śro 10 Mar, 2010 21:38
tu powinien być emotek kiwający głową
trifle - Śro 10 Mar, 2010 21:48
PW Aine mnie tu skierowało, to jestem. Ja się nie zezłościłam, tylko zbulwersowałam, że sobie ze mnie kpicie A ja nie mam pojęcia, czy mówicie prawdę czy nie, i to mnie lekko irytuje
Wrzuciłam wątek do ignorowanych, ale już mnie kusiło po dzisiejszym odcinku, żeby się pozachwycać - bo Booth jest fajowy. I dał Brennan "guy hug", bo przecież Brennan jest jak kumpel
W ogóle to nie powinnam oglądać seriali ze specjalistami. Oglądałam GA i mi się chciało być lekarzem. Oglądałam Fringe i chciałam być chemikiem. Oglądam to i chcę być antropologiem albo pracować w FBI - to w sumie trochę jak z Fringe
Mam ewidentnie problemy z tożsamością
praedzio - Śro 10 Mar, 2010 21:54
Takie coś mi się znalazło ku uciesze oczu:
Alicja - Śro 10 Mar, 2010 21:57
to chyba Booth z czasów "przed" Boothem
Anonymous - Śro 10 Mar, 2010 22:08
Trifle, my nie kpimy z Ciebie My sie smiejemy do Ciebie - Ty rowniez sie usmiechnij sie do nas. Kochamy sie w tym samych bohaterach, wiesz?
Jesli metoda oporna - wez bezbola lub pania z walkiem i daj nam po glowach, ale przez dwie kretynki nie ignoruj Bones i Bootha !!!
trifle - Śro 10 Mar, 2010 22:39
| AineNiRigani napisał/a: | | wez bezbola lub pania z walkiem i daj nam po glowach |
Już mówiłam kiedyś - postanowiłam gardzić przemocą, nawet wirtualną
| Cytat: | | My sie smiejemy do Ciebie - Ty rowniez sie usmiechnij sie do nas. Kochamy sie w tym samych bohaterach, wiesz? |
No to szeroko, z ósemkami i wszystkimi zapalonymi dziąsłami
Booth to chyba rzeczywiście jest idealny facet. Jak on o tych wszystkich swoich dba. Muszę zwolnić oglądanie, bo nie chcę, żeby mi się za szybko wszystko skończyło. Nie cierpię czekania na odcinki pojedyncze.
|
|
|