To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Księgarnia pod dwunastką

Agn - Śro 26 Lip, 2017 17:52

Czyli odcinek już niedługo będzie do zdobycia. A napisy... mam nadzieję, że jutro już będą.

Swoją szosą - czy ktoś będzie chciał je betować? Żebym tam nie zostawiła głupców koronnych i innych linek do przymocowywania dziur... :ops1:

Agn - Śro 26 Lip, 2017 19:56

Nadal nie ma CM. Zaraz muszę kłaść się spać, noooo! :frustracja: :cry2: :(
Admete - Śro 26 Lip, 2017 20:08

Niestety czasem odcinki są dopiero po 21 naszego czasu...
Aragonte zajrzyj na 147 stronę wątku SF na soompi, ktoś wkleił tam zabawne gify z tego spotkania aktorów, które pokazywano na instagramie. I jeszcze opinia z soompi;

Cytat:
The plot is brilliant , story telling is clever and the acting is top notch. Not to mention how hot this man is...for someone who is unable to display much emotions, he is oozing with charisma and sure made me feel all warm and fuzzy. He does not need to do much and hearts are already shooting out of my eyes

Aragonte - Śro 26 Lip, 2017 20:40

Teraz to nie zajrzę - siedzę w wiadomej piwnicy :?
Admete - Śro 26 Lip, 2017 21:32

To jutro zajrzyj, jak będziesz mogła :przytul:
BeeMeR - Śro 26 Lip, 2017 22:23

Agn napisał/a:
Swoją szosą - czy ktoś będzie chciał je betować?
Ja chętnie, ale jak wrócę z wyjazdu tj. chyba w pn. :kwiatek:

Cytat:
Tyle, ze w TPM wszystko miało jakiś sens
Nie dla każdego - vide: Agn ;)

Tron to jeden z najlepszych seguków-filmów jakie widziałam - ani nikt golizną nie świecił, ani nie epatował okrucieństwem, jest doskonale zagrany i przejmujący :cry2:

*idzie oglądać swoją bajkę*

edit: w 9. odc znów dominuje rom-kom :mrgreen:
Jak pisałam: nie ma problemu z rom-komowymi rozwiązaniami (miałam tylko lekkie WTF przy 5 odc.), ze zbiegami okoliczności (np. ta sama gospoda) i innymi cudawiankami - mnie się to układa w całość i ogląda się dobrze, amen.
Dobrze, że Admete już nie ogląda, bo by znów zrzędziła że nie rozumie czemu teraz on chce a ona nie albo że się nie podoba ;)

Agn - Czw 27 Lip, 2017 05:45

Nie ma! :cry2: No co jest??? :cry2:
Jakieś inne źródełko?

Admete - Czw 27 Lip, 2017 05:46

Ja tez mogę betować - do końca sierpnia. We wrześniu nie dam rady. Tron ciągle przede mną. Bardzo mi się ta piosenka podoba. Agn znalazłaś? Napisz do mnie na pw. BeeeMer to tylko świadczy o ty, że ten serial nie jest do końca przemyślany :kwiatek: A Secret Foret robi międzynarodową karierę - Netflix zacznie emitować serial także w Europie, na razie w Wielkiej Brytanii ( od 1 sierpnia ).
BeeMeR - Czw 27 Lip, 2017 08:15

Admete napisał/a:
to tylko świadczy o ty, że ten serial nie jest do końca przemyślany :kwiatek:
To jest rozrywka, a ja jestem "rozrywkowana".
To nie głupawa komedia ani kibelkowe żarty, tylko romans pary, która chce się wkrótce pobrać, jakkolwiek tragicznie się ich związek skończy - zaiste nie widzę problemu :mrgreen: (jak i przy Muszkieterach ubranych niehistorycznie w produkcji oglądanej przez Agn ;) ). Po co jednak to piszę - nie wiem ;) Pewnie dla siebie, bo nikogo innego przekonywać nie zamierzam ;)

Niemniej dla mnie dziwne ani nieprzemyślane nie jest, że się zaskakuje pannę wieczorem gdy oficjalnie rozmawiać nie chce, wyciąga ją rankiem na spacer wystając pod płotkiem i gwiżdżąc, rozmawia o tym co było i co będzie, przytula, bawi w "dosięgnij jeśli potrafisz", "zdmuchnę świecę" albo ogląda własne i cudze blizny i rany. :serduszkate: Właściwie przyjęłam chwilowy spokój (przed burzą) i kwitnący romans ulgą, zamiast kolejnego "z deszczu pod rynnę" ;)
Jest duża szansa, że i Trzykrotce się spodoba :kwiatek:



A w tle coraz poważniejsza rozgrywka między księciem a królem, ministrami i złą babą o pięknych ozdobach na włosach. Polityki jest znacznie mniej niż w TPM, rzekłabym, że jest dość prosta fabularnie ;) Ale widać ja lubię takie nieskomplikowane bajki przy których nie trzeba myśleć tylko dostaje się kawę na ławę :P

Aragonte - Czw 27 Lip, 2017 09:32

Admete napisał/a:
A Secret Foret robi międzynarodową karierę - Netflix zacznie emitować serial także w Europie, na razie w Wielkiej Brytanii ( od 1 sierpnia ).

No to trzymam kciuki, żeby się tam spodobał :trzyma_kciuki: :trzyma_kciuki: :trzyma_kciuki:
Wiesz, że jeśli wyjadę na weekend, to nie obejrzę finałowych odcinków od razu? Chyba że niecnie podłączę się do netu u siostry i tam skorzystam, hmmm :mysle:

Admete - Czw 27 Lip, 2017 11:17

Podłącz się. Koniecznie. Bo z kim będę przeżywać? ;) CM obejrzałam i na plus zaliczam, że sprawa nie została załatwiona w pierwszym odcinku, tak mi odpowiada. Junki mi się podobał i ten starszy aktor, którego kojarzę z Three days - prezydenta grał. Mam nadzieję, że do reszty obsady tez się przekonam. Mam gorzej niż wy, bo nakładają mi się aktorzy z oryginału i na przykład Nana ( ta pani od komputerów, która z nimi nie jeździ tylko zostaje w biurze ) jest w porównaniu do Penelope mało charakterystyczna. A powinna być, bo mam nadzieję na fajne dialogi pomiędzy nią i Junkim. Oni mieli najlepsze teksty w oryginale ;) Podobnie jest z doktorem, ale na razie po prostu te postacie miały za mało czasu ekranowego. Ogląda się przyjemnie i gładko :)

BeeMeR napisał/a:
ewnie dla siebie, bo nikogo innego przekonywać nie zamierzam ;)


Dobrze, że ci się podoba i tak trzymać. Ja mam swoje zachwyty, które dzielę z Aragonte, a niedługo do ciebie dołączy Trzykrotka :kwiatek:

Pojawiły się nowe filmy,a le na razie brak napisów albo są koślawe. Oprócz A Day z KMM i Jaśkiem jest film z Shin Ha Kyunem - The Villainess i jakiś kostiumowy Warriors of the dawn. Ten drugi zwłaszcza bym chciała obejrzeć.

Trzykrotka - Czw 27 Lip, 2017 15:04

Admete, a dałabyś radę załadować filmami naszą wschodnią półeczkę? :kwiatek:

Wczoraj zbliżyłam się wreszcie do 5 odcinka Siedmiodniowej Królowej, w którym to, jak rozumiem, pokażą się nam już dorosłe wersje postaci i aktorów.
Oglądałam na strasznym zmęczeniu i parę razy zdarzyło mi się zawiesić uwagę, ale wydaje mi się, że niewiele straciłam z męczącego procesu wypędzania księcia z kraju. Wypędzania zamiast ścinania mu głowy, z możliwością zamiany jego głowy na głowę dziewczyny z dodatkiem całej rodziny. Uff, już naprawdę czekam na dorosłość bohaterów. W tej części dramy ogromnie podoba mi się chłopak grający księcia. Aktorsko moim zdaniem jest nawet ciekawszy od doświadczonego Lee Dong Guna, który nadal prezentuje oszczędną ekspresję (i dobrze), ale też jakby speszony jest tym, że partnerują mu dzieci. Dziewczynka w roli małej Chae Gyung podoba mi się najmniej. Irytuje mnie też niezmiernie sama postać, już pomijając aktorkę. To jest osoba przypominająca mi dziewczynę z Wilczka, która z troski o ukochanego o mało nie doprowadziła do jego śmierci. Ta też myśli długo po tym jak już coś zrobi, a robi głupstwo za głupstwem, wbrew prośbom i zaleceniom rodziny. Jak zaczęło się od ucieczki z domu, to już poszłoooo! Miałam ochotę pacnąć ją po tyłku, a opiekunom doradzić, żeby nie tylko na jeden dzień zamknęli ją w pokoju, ale jeszcze przywiązali za nogę do szafy.
Co do przepowiedni o jej marnym losie jeśli spiknie się z rodziną królewską, to czuję, że będzie to samospełniająca się przepowiednia. Ojciec zrobi wszystko, żeby córkę doprowadzić na miejsce kaźni, działając dla jej dobra oczywiście :(

Admete - Czw 27 Lip, 2017 18:13

Trzykrotko możesz iść na wschód ;)
BeeMeR - Czw 27 Lip, 2017 19:04

Trzykrotka napisał/a:
ogromnie podoba mi się chłopak grający księcia. Aktorsko moim zdaniem jest nawet ciekawszy od doświadczonego Lee Dong Guna, który nadal prezentuje oszczędną ekspresję (i dobrze), ale też jakby speszony jest tym, że partnerują mu dzieci. Dziewczynka w roli małej Chae Gyung podoba mi się najmniej
Zgadzam się całkowicie - dziewczynka mnie irytowała nieco, chłopiec mi się bardzo podobał. Z 5 odcinkiem miałam pewien problem, ale potem już poszło gładko ;)

Trzykrotka napisał/a:
Co do przepowiedni o jej marnym losie jeśli spiknie się z rodziną królewską, to czuję, że będzie to samospełniająca się przepowiednia.
Ano pewnie tak - nie wiem czy tata czy książę czy sama do tego doprowadzi, ale podejrzewam, że na koniec królową zostanie Druga, i tu nie będzie zmiłuj jak w MDBC.
Admete - Czw 27 Lip, 2017 19:05

Rzeczywiście w tych czterech pierwszych odcinkach chłopiec jest najlepszy. Też mi sie podobał. Przeczytałam streszczenia i komentarze na temat 13 i 14 odcinka SF na dramabeans. Ciekawa jestem, jak się to wszytko skończy i jednocześnie mi żal, że to koniec. I niestety mam teraz niesamowicie postawioną poprzeczkę, jeśli chodzi o seriale tego typu. Nikt jej na razie chyba nie przeskoczy.
Agn - Czw 27 Lip, 2017 19:27

Obejrzałam pierwszy odcinek CM. :banan:

Uff, dobra, ochłonęłam ociupinkę. No co by tu rzec? Wiadomo, że obie... obkt... okm... hmbt... no takie coś, czego nie mam w przypadku dram z Junkim - podobało mi się. Pierwszy odcinek jest bardzo zachęcający, nie przeładowany akcją (to miłe - spodziewałam się napakowania akcją, żeby zachęcić, ale twórcy słusznie doszli pewnie do wniosku, że nie ma co od razu chwalić się najlepszymi kąskami i należy dawkować widzowi dobrocie), ale napięcie jest. Akcja ładnie rozłożona, bohaterowie ciekawi (choć na razie najmocniej zarysowani są szef i Junki - resztę poznajemy tylko z pracy), to całe profilowanie może w sumie być, dla mnie to wygląda bardziej jak śledztwo bez jakichś specjalnych dodatków (ale też nie ma się wrażenia, że ogląda się jakąś tragiczną bzdurę typu: "Och, zadźgał babkę nożem 3 razy... to znaczy, że miał kłopoty w szkole, brutalnego ojca, a matka piła. Jest kurduplem i dyslektykiem, nie lubi piwa."). To dla mnie plus. Kilka malutkich humorystycznych wstawek, ale bez przesady, no i żadnych klozetowych wstawek czy overactingu. Junki gra bardzo spokojnie (nie wiem, jak to określić, bo jego bohater jest w gorącej wodzie kąpany, ale... no jak zobaczycie, to może zrozumiecie mój bełkot). Bardzo, bardzo mi się podoba.
A, finał dzisiejszej sprawy będzie zapewne w drugim odcinku. :)
I sporym plusem jest też warstwa muzyczna - nie narzuca się, podkreśla, a piosenki też są przemyślane, by nie hałasować bezmyślnie. Super jest np. utwór, który leci, kiedy Hyun Joon idzie ulicą jakby za "porwaną" (odtwarzał jej ostatnią ścieżkę). W tle leci coś lekko hiphopowego, bardzo pasuje do sceny.

PS Aha, Junki w fartuszku podający jedzenie w knajpie - muszę znaleźć tę knajpkę i coś zamówić. I domagać się należytej, jedynej słusznej obsługi! :mrgreen:

No dobra, biorę się do roboty. :)

Agn - Czw 27 Lip, 2017 22:29

Pierwsze 20 minut za mną. Jak nie dane statystyczne, to dziwne koreańskie święta i analizy behawioralne. Pochlastać się czasem można. :P

Dobra, na dzisiaj koniec wysiłku. Teraz odpoczywam. :)

Trzykrotka - Czw 27 Lip, 2017 23:26

Agn :kwiatek: to samo sobie myślałam - ciężko będzie! Terminologia i w ogóle... Ale nie będziemy cię poganiać (nie będziemy, nie będziemy :trzyma_kciuki: ), czyń swoją powinność.

Oryginalnych Cryminal Minds nie oglądałam, ze słów Admete wychodzi mi jedynie, że tam za komputerem siedziała taka babeczka z gotyckim makijażem i kucykami, dobrze mówię? :kwiatek: Przy okazji przeskakiwania kanałów czasami na nią się natykałam. Nie mam punktu odniesienia i nie wiem, co w dramie jest z oryginału, a co należy do wersji koreańskiej. Powiem tylko, że pierwszy odcinek wszedł jak w masełko. Świetnie mi się oglądało, mimo okropności samej sprawy (znów Amerykanki będą piszczeć, że nic tylko kobiety mordują w dramach). Bardzo mi się podobało. Taka amerykańska klasyka z pożądnym watkiem kryminanym, odpowiednio zasupłanymi powiązaniami między bohaterami, sporą dawną nerwów i uratowaniem ofiary, pewnie w ostatniej chwili. Póki co, jesli miałabym się czegoś czepiać, to że ekipa wydaje mi się trochę mało wyrazista. Podoba mi się szef, ten niegdysiejszy prezydent z 3 Days, podoba mi się Jun Ki (oczywista oczyswistość), ale nie wiem, jak z Moonówną i tym chłopięciem - genialnym proofesorkiem. Pani ładna od mediów grała w 38 Squad Team? :mysle: Ale to na razie 1 odcinek, dajmy im szansę.
Podoba mi się :banan: Po sensacji w Lookout chętnie obejrzę sobie taki czysty kryminał.
No i wiecie :serce: Jun Ki w fartuszku, Jun Ki w deszczu, Jun Ki w mundurze i w dżinsach :serduszkate: A chudy jest jak moja wypłata

Queen For 7 Days
Uff, nareszcie, książę wrócił z przytupem, już wyrośnięty i mocarny. Zgolił brodę, a król zapuścił, co obu wyszło na dobre. Chae Gyung jest nadal pełna entuzjazmu i podskakiwania (proszę, jakie plecaczki nosili w Joseonie :lol: ), ale nie tak irytująca jak jej młodsza wersja. Emocje gra w kazdym razie bardzo ładnie i ja w nie wierzę, w intensywnoć jej tęsknoty i nadziei, że jednak jej nrzeczony żyje. Książę emocjonalnie dorównuje jej kroku. Obawiam się, że panna "moja przyszła synowa" :czekam2: nieźle będzie grać na nerwach mając na dodatek poparcie królowej. Wiem, że niechęć do niej wśród fandomu płonie sporym ogniem.
Podobało mi się pokazanie, że CG wspiera króla w dążeniu do nadania jego rządom jakiegoś sensu i pozorów dobroci, że ciągnie go ku światłu i że się z nim przyjaźni, choć ostrożnie. Ale podoba mi się też, że nie ukrywa, że to młodszy brat jest obiektem jej zainteresowania,
Kissu w konfesjonale za nami, idźmyż dalej :excited:

Dziękuję za filmowe wrzutki, już wszystkie mam :kwiatki_wyciaga:

Admete - Pią 28 Lip, 2017 06:36

Trzykrotka napisał/a:
ze słów Admete wychodzi mi jedynie, że tam za komputerem siedziała taka babeczka z gotyckim makijażem i kucykami, dobrze mówię?


Nie - to było w NCIS i nie za komputerem, a w laboratorium ;) Penelope to kolorowa, ciepła, babeczka z jajcem, taka z puszystych. Odpowiednik Junkiego nazywa ją Baby Doll ;)

Trzykrotka napisał/a:
Póki co, jesli miałabym się czegoś czepiać, to że ekipa wydaje mi się trochę mało wyrazista.


To także mój zarzut. I nie ma za co dziękować, niestety na sos poczekamy pewnie długo. Ostatni odcinek SF ma mieć 90 minut - będzie jak w kinie. Ogólnie cały serial jest nieustannie bardzo filmowy. Za zdjęcia i montaż powinni dostać nagrodę. A teraz przy postach z soompi chyba przerabiam, to o czym nieraz Trzykrotka pisze - jak to główny bohater jest okropny, jak nie zasługuje by być głównym, jak źle traktował bohaterkę ;) ( a jest chłop po operacji mózgu i nie ma możliwości wyrażania emocji tak jak inni ). Tak jakby wybierały tylko elementy, a ignorowały resztę. Mój odbiór akurat tego serialu jest bardzo całościowy, inni zwracają uwagę na to, że daje on widzowi bardzo mocne zanurzenie w przedstawionym świecie. I tak go odbieram , całościowo - wszystkie postacie, ich czyny, to co ich spotyka wynika ściśle z decyzji jakie podejmują, co wybierają, czego zaniechają. To jest takie ludzkie i podobne do życia prawdziwego. Dzięki temu postacie nie są jednowymiarowe. Nawet potencjalni źli budzą chwilami współczucie. A dobrzy mogą podjąć niewłaściwą decyzję. Na dwa ostatnie odcinki daję sobie bana na soompi - oglądam bez spoilerów i opinii innych osób. Będzie co będzie, choćby i smutno. Pokładam wiarę w umiejętności całej ekipy filmowej. To może wyjaśnię, co się przytrafiło bohaterowi - ma usuniętą cześć kory wyspy, insular cortex:

Cytat:
In terms of function, the insula is believed to process convergent information to produce an emotionally relevant context for sensory experience. To be specific, the anterior insula is related more to olfactory, gustatory, vicero-autonomic, and limbic function, whereas the posterior insula is related more to auditory-somesthetic-skeletomotor function. Functional imaging experiments have revealed that the insula has an important role in pain experience and the experience of a number of basic emotions, including anger, fear, disgust, happiness, and sadness.[59]

The anterior insular cortex (AIC) is believed to be responsible for emotional feelings, including maternal and romantic love, anger, fear, sadness, happiness, sexual arousal, disgust, aversion, unfairness, inequity, indignation, uncertainty,[60] disbelief, social exclusion, trust, empathy, sculptural beauty, a ‘state of union with God’, and hallucinogenic state .

Agn - Pią 28 Lip, 2017 07:22

Admete napisał/a:
niestety na sos poczekamy pewnie długo.

E, nie, już się coś pojawiło tam gdzie zwykle. :)
Trzykrotka napisał/a:
No i wiecie Jun Ki w fartuszku, Jun Ki w deszczu, Jun Ki w mundurze i w dżinsach

Prawda? Prawda? :)
I tak właśnie mówiłam, że ekipę poznajemy tylko w pracy póki co, a to im daje na razie tylko jeden wymiar. Mniemam jednak, że poznamy ich nieco lepiej z czasem. Też nie da się wszystkich postaci przedstawić należycie od razu, bo nie byłoby miejsca na akcję.
Moon Chae Won (Moonówna to dla mnie inna aktorka) mi na razie nie przeszkadza. :)

Admete - Pią 28 Lip, 2017 07:30

Agn napisał/a:
E, nie, już się coś pojawiło tam gdzie zwykle. :)


Niejasno się wyraziłam, o filmy chodzi ;)

Agn - Pią 28 Lip, 2017 07:34

Aaaaa... pardon. :kwiatek:
Admete - Pią 28 Lip, 2017 13:23

Okazało się, że jednak nie widziałam Go Go 70s z Seung Woo, tylko tak mi się wydawało. To już nadrobiłam ;) Miałam przynajmniej okazje posłuchać jak śpiewa. Poza tym ciekawy obraz małego wycinka rzeczywistości w Korei lat 70. Jak widać każdy autorytaryzm nie znosi inności.
Agn - Pią 28 Lip, 2017 13:52

Zastanawiam się, czy ja to widziałam. :mysle:
Admete - Pią 28 Lip, 2017 15:35

Słucham teraz soundtracku z Arang. Jaka to świetna muzyka. Przypominam sobie. Obejrzałam też drugi odcinek CM. Chyba mi obsada aktorska częściowo nie pasuje. Coś jest nie tak, ale raczej będę oglądać.
Aragonte zabawne podsumowanie, dlaczego warto obejrzeć SF:

http://leeenuu.tumblr.com...h-secret-forest



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group