To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramaland przedstawia, czyli knajpa nr 10

Agn - Czw 29 Wrz, 2016 20:33

BeeMeR napisał/a:
Wcale nie lubimy bts, zwłaszcza kissowych

Bardzo nie lubimy. Oglądamy tylko po to, by utwierdzić się w przekonaniu, jak bardzo nie lubimy.
Trzykrotka napisał/a:
Zdjęcie z Wilkiem i Kapturkiem wielce intrygujace - myślicie, ze będie jakieś "jam ran twych niegodna całować"?

Ja bym tam stawiała na goryeońską zaawansowaną medycynę. Zapewne jest równie skuteczna jak joseońska. :mrgreen:
Trzykrotka napisał/a:
nie wiem, czy gdyby Wang So grał na przykład panicz z C4K, chciałabym to oglądać

Być może bym spróbowała, ale o dramie usłyszałam po pierwsze dlatego, że Junki to przyklepał swoimi paluszkami, no to już wtedy podpisałam pakt z diabłem na oglądanie i tłumaczenie (nie łudziłam się nawet...). Nie wiem, jak by to wyglądało w przypadku panicza, bo on jest dla mnie straszakiem. Wiem, widziałam go tylko w jednej roli, ale tak bardzo mi z tą rolą było źle, że nie mam ochoty na więcej.
Aragonte napisał/a:
tutaj może się stać wszystko albo nic, ale i tak niczego nam nie pokażą

Nie muszą. Naprawdę nie muszą. Może być skromnie jak to u Koreańczyków, wręcz bym wolała. Ale niechże mają te chwile bliskości, bo tak pięknie one wypadają. :serce:
Trzykrotka napisał/a:
To jedna z tych osób, które wymuszony pocałunek traktują na równi ze zdradą stanu, a Wook jest dla niej "ideałem księcia."

A tak jej dobrze szło. Nigdy tego nie zrozumiem. Na ekranie naprawdę dzieją się gorsze rzeczy, ale nie - kisu to straszliwość. No comment. :roll:
Aragonte napisał/a:
Sukienkę skroiłam dzisiaj rano
Prawda, że podobna do tego obrazka?

Niezmiernie. :mrgreen: Boskie wdzianko, Aragonte. :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
The first thing that come to my mind when I saw LJG ig's pic this morning : "Are you going to let her caress EVERY scars on ur body?" Boy such a teaser.

Have mercy on us. I literally hold my breath when HS caress the scar on his face

No cóż

Ej, ale przecież każda jego blizna zasługuje na osobną uwagę i potrzebuje opatrzenia!
Szczęściara z tej Hae Soo...
Aragonte napisał/a:
Poza tym chyba tu można znaleźć rozważania, dlaczego i jakim prawem Wang So miał bliznę pokrytą makijażem, skoro Hae Soo była w lochu Przecież powinien nie mieć do tego głowy, powinien założyć maskę albo co itepede.
Szczerze mnie bawią niektóre dyskusje

Ale tak między nami i mnie zastanowiło, że Wang So nie widać blizny. Nie mył pewnie twarzy. To musi być fantastyczny podkład...
Aragonte napisał/a:
Edit: jeszcze a propos tego ujęcia z leżącym w pościeli Wang So i przyglądającą mu się bohaterką - hmm, Hae Soo ma upięte włosy Może nie jest już stanu wolnego, tylko po ślubie?
Ktoś tam zresztą w komentarzu radośnie wypalił: honeymoon???

Chciałaby dusza do raju... Honeymoon... Ech... No ale plany ślubne to Wang So miał. W zapowiedzi widać, że rwał się do żeniaczki z Hae Soo.
BeeMeR napisał/a:
Jak rozumiem po operacji i wysłaniu JiSoo na rehabilitację jego postać się już więcej nie pojawi?

Tak, możesz więc odstawić dramę. :)
Admete napisał/a:
Jak widać nie jestem poprawną politycznie blogerką amerykańską.

Nie i całe szczęście. Bo naprawdę ta poprawność polityczna i wszelkie "bo tak ma być i koniec!" doprowadzają mnie do rozpaczy już. :roll:

PS Ktoś ma ochotę na 10-tkę? :)

Aragonte - Czw 29 Wrz, 2016 21:09

Agn napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
Wcale nie lubimy bts, zwłaszcza kissowych

Bardzo nie lubimy. Oglądamy tylko po to, by utwierdzić się w przekonaniu, jak bardzo nie lubimy.

To jakby ktoś chciał się jeszcze popastwić nad sobą, to tutaj jest wersja z napisami:
https://www.youtube.com/watch?v=pYSv17GS3Cw

Agn - Czw 29 Wrz, 2016 21:14

Popastwiłam się po kokardkę. Tak bardzo tego nie lubię. :serduszkate:
*rewind*
*rewind*
*rewind*
...

Trzykrotka - Czw 29 Wrz, 2016 22:57

O tak, ja też tego nie znoszę, obejrzałam, żeby się dobić po wpisaniu ostatniej literki sosu do 11 odcinka :mrgreen:

Mała przerwa przed egzekucją
https://www.instagram.com/p/BK7yptoh608/

BeeMer, z Doktorów obejrzyj jeszcze dwa odcinki z sunbae, są bardzo ładne (*sunbae jest ładny :rumieniec: )

Admete napisał/a:
Powiem szczerze, że chcę, żeby to był romans, ze zdradą, ze wszystkim co potrzebne w tej sytuacji ;)

Jakbym siebie słyszała, oglądającą Valid Love. Cieszę się, że dożyłam tych czasów, Admete :lol:
Kiedy piszesz o AWTA, to mi się KANK przypomina.

Agn - Czw 29 Wrz, 2016 23:20

Trzykrotka napisał/a:
Mała przerwa przed egzekucją
https://www.instagram.com/p/BK7yptoh608/

Nie ma to jak przyjąć od Pięknych Oczu butelczynę. Też bym sobie z nim chlapnęła.

BeeMeR - Czw 29 Wrz, 2016 23:27

Trzykrotka napisał/a:
BeeMer, z Doktorów obejrzyj jeszcze dwa odcinki z sunbae, są bardzo ładne (*sunbae jest ładny :rumieniec: )
A właśnie, zapomniałam o sunbae :mysle:
Trzykrotka - Czw 29 Wrz, 2016 23:53

Sunbae ma bardzo ładne cameo, a gra ojca dwóch synów, więc to spory rarytas :kwiatek:

No, zrobiłam jak BeeMer, pospijałam całą słodycz z 13 odcinka C4K i żegnam się z dramą. Miło było, ale na dramatozy w gp nie mam siły.
Teraz będę sobie patrzeć, co tam słychać u księżycowej joseońskiej pary :banan:

Aragonte - Pią 30 Wrz, 2016 02:07

Parę gifów - niby niewinnych, ale znaczących :wink:



Admete - Pią 30 Wrz, 2016 05:37

Trzykrotka napisał/a:
Kiedy piszesz o AWTA, to mi się KANK przypomina.


Mnie też, a przecież KANK bardzo lubię. W VL irytował mnie fakt, że kobieta chciała obu. Mnie nie przeszkadzało to, że zdradza męża - ja jej wręcz w tym kibicowałam :-P Chciałam tylko, żeby wybrała. Na dodatek, żeby wybrała kochanka ;) Ogólnie w serialach czy filmach, książkach nie mam z tym problemu. To fikcja przecież. Tak samo oglądam kryminały i sf. Ma być właśnie inaczej niż w życiu ;)
O On the way...pisze dość ogólnikowo, żeby nie zepsuć oglądania innym. Soo Ah ( bohaterka ) jest tutaj dobrą żoną, którą mąż traktuje dość przedmiotowo. Ich małżeństwo to trochę fikcja, bo ona lata jako stewardesa, a on jako pilo i ciągle się rozmijają. Mimo tego jednak widać, że nie ma tam zdrady - jemu się ostatnio narzucała młoda pracownica, ale ją spławił. Coś natomiast na rzeczy było kiedyś w związku z przyjaciółką Soo Ah - to jednak tylko domysły i chyba było to przed ślubem. Żona Do Woo natomiast to trudniejszy orzech do zgryzienia. Na razie łatwo ją znienawidzić, ale tam musi coś być, co uzasadnia jej zachowanie. Na soompi przypuszczają, że:

Spoiler:
jej córka nieślubna może pochodzić z gwałtu, więc to byłaby bardzo ważna informacja i usprawiedliwiałaby jej zachowanie


Natomiast między Soo Ah i Do Woo porozumienie jest niemal natychmiastowe na poziomie niezwykłym i to bierze ich totalnie z zaskoczenia, jak wschód słońca widziany z kabiny pilota.

Agn - Pią 30 Wrz, 2016 10:40

Aragonte napisał/a:
Parę gifów - niby niewinnych, ale znaczących

Och, co za brak szacunku... :serduszkate:
Trzykrotka napisał/a:
No, zrobiłam jak BeeMer, pospijałam całą słodycz z 13 odcinka C4K i żegnam się z dramą. Miło było, ale na dramatozy w gp nie mam siły.

A będziesz też zaglądać na końcówkę? Niby wiadomo, z kim skończy panienka, ale może końcówka będzie rozkosznie słodka? ;)
Admete napisał/a:
Ogólnie w serialach czy filmach, książkach nie mam z tym problemu. To fikcja przecież. Tak samo oglądam kryminały i sf. Ma być właśnie inaczej niż w życiu

Ja się wtedy wściekam okrutnie, mimo że to fikcja. Bo właśnie bym chciała, by było inaczej niż w życiu. Mam czasem wrażenie, że wierności są w stanie dochować tylko fikcyjni bohaterowie. ;)
Admete napisał/a:
O On the way...pisze dość ogólnikowo

Ja raczej nie będę oglądała, ale miło poczytać. :)

Trzykrotka - Pią 30 Wrz, 2016 10:43

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Parę gifów - niby niewinnych, ale znaczących

Och, co za brak szacunku... :serduszkate:

Ach, ach.... :serduszkate: A o pozwolenie zapytał? Bez pozwolenia nawet w Goreyo macać nie nada :twisted:
rany... gorąco mi się zrobiło :rumieniec:

Admete - Pią 30 Wrz, 2016 10:44

Agn napisał/a:
Ja się wtedy wściekam okrutnie, mimo że to fikcja. Bo właśnie bym chciała, by było inaczej niż w życiu.


Moje doświadczenie jest inne. Ludzie żyją dookoła w stałych związkach i jakoś pchają te swoje wózki :) Nie mam wokół siebie ani jednej rozwódki czy rozwiedzionego. Nie ma też spektakularnych zdrad czy romansów. Jako żywo o żadnym nie słyszałam. To dla mnie taka sama fikcja jak sf ;) Poza tym bohaterowie jeszcze nic nie zrobili i może nic nie zrobią.

Agn - Pią 30 Wrz, 2016 10:47

Wokół mnie teoretycznie też, ale tak do końca nigdy nie wiem, a dwa - też jakąś sporą ilość "kochanków" spotkałam.
Trzykrotka napisał/a:
A o pozwolenie zapytał?

Pewnie nie, drań! ;)

Agn - Pią 30 Wrz, 2016 11:54

Nocna Furia... albo hrabia Dracula. ;)
https://www.instagram.com...carletheart.sbs
:lol:

BeeMeR - Pią 30 Wrz, 2016 13:07

Skończyłam ML 11 - smutny los pani Oh, aż mi się oczy spociły :cry2:
Pięknie nakręcone są końcowe sceny i dobrze dobrana muzyka, a nie np. zawodzenie "looove hurts" bo wszystko mogło być :P
Królowej ktoś powinien porządnie łeb ukręcić :uzi:

Cieszę się bardzo, że w tym tygodniu książęta i księżniczka się przegrupowali, tworząc wyraźne partie, że Wook się zdecydował, So dawno zdecydowany i trwa w decyzji, a 14. nam powoli dorasta.

Agn - Pią 30 Wrz, 2016 13:21

BeeMeR napisał/a:
Królowej ktoś powinien porządnie łeb ukręcić

To się zapewne stanie, zastanawiam się, co z nią będzie, jak król straci życie. Będzie królową-wdową, wredną jak osa, ale... z jakąkolwiek władzą? Czy bez? Bo synek to raczej na krótko klapnie zadem na tron. Przed nami jeszcze tylko 9 odcinków i, że tak powiem, trzech króli do ubicia. :P

Admete - Pią 30 Wrz, 2016 14:30

Agn napisał/a:
też jakąś sporą ilość "kochanków" spotkałam.


Ani jednego ;) Może dobrze się ukrywają albo to taka prowincja, że strach ;)

Agn - Pią 30 Wrz, 2016 14:34

A ja jakoś tak... całkiem sporo. Nie są to jakieś bliskie znajomości, ot, impreza w pubie, znajomy znajomego znajomego się przypałętał i w rozmowie wyłaziło.
Choć dwie kochanki to mi się zdarzyło poznać. Hmm, ty też je znasz. :P
No nieważne.

Dziś powinna być kolejna część kopanki z Ji Chang Wookiem. Zamierzam obejrzeć jak będą napisy. Zastanawiam się, na ile drama nabierze sensu i czy będzie z tego coś więcej niż tylko rozwalanie armii w pojedynkę. ;)

Trzykrotka - Pią 30 Wrz, 2016 14:40

Ja mam taki wysyp rozwodów, że głowa odpada. Wśród przyjaciół kilka dramatycznych przypadków - ech :?
Admete - Pią 30 Wrz, 2016 14:48

To u mnie prowincja :-P Poza tym mnie to zupełnie nie interesuje. Ludzie niech sobie robią, co chcą, o ile to nie moja najbliższa rodzina ;) I nie mam ani jednej rozwiedzionej pary wśród przyjaciół, koleżanek, znajomych. Nawet jak nieszczęśliwi, to ja o tym nie wiem. I dobrze. A seriale to rozrywka, więc ma być dziwnie i może sobie być skandalizująco do woli ;) Przynajmniej się nie nudzę przez chwilę, a nudzę się zawsze - prędzej czy później. Bardzo możliwe, ze przy 10 odcinku On the way stwierdzę, ze nic się nie dzieje i porzucę ;)
Agn - Pią 30 Wrz, 2016 15:20

Obejrzałam Lunch box - rozkoszne i choćby nie wiem, jak człowiek był objedzony, to się robi przy oglądaniu wściekle głodny.
Ale zakończenie pozostawia niedosyt. No ok, w końcu dziewczyna najwyraźniej coś zje... i co dalej? Wyjedzie? Happy end? Rozwój romansu czy co? Po coś to jedzenie jej robił.
Ale Ji Soo był uroczy. :)
Nawet jeśli miał okropną grzywkę.

Aragonte - Pią 30 Wrz, 2016 15:26

Trzykrotka napisał/a:
Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Parę gifów - niby niewinnych, ale znaczących

Och, co za brak szacunku... :serduszkate:

Ach, ach.... :serduszkate: A o pozwolenie zapytał? Bez pozwolenia nawet w Goreyo macać nie nada :twisted:
rany... gorąco mi się zrobiło :rumieniec:

Zachwycam sie dlonmi Wang So na ostatnim gifie.. :serduszkate:
*Aragonte fafluni sobie w autobusie do Tarnowa*

Agn - Pią 30 Wrz, 2016 15:31

Aragonte napisał/a:
Zachwycam sie dlonmi Wang So na ostatnim gifie..

Albowiem niektórzy mają bardzo ładne dłonie. :serduszkate:
Aragonte napisał/a:
*Aragonte fafluni sobie w autobusie do Tarnowa*

Zazdroszczę. Bawcie się dobrze!

Aragonte - Pią 30 Wrz, 2016 15:47

Agn napisał/a:
Zazdroszczę. Bawcie się dobrze!

Trzymaj kciuki, zeby Riella sie niw wystraszyla i nie uciekla :wink: Postaram sie za duzo nie faflunic w jej obecnosci.

Agn - Pią 30 Wrz, 2016 15:58

Trzymam. I trzymam kciuki za waszą udaną indoktrynację! :twisted:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group