To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Kropki, paski i uczuciowe trójkąty - dramaland po raz 9

Admete - Pon 30 Maj, 2016 18:56

Pan wygląda świetnie w tej fryzurze, imho :wink: Ty się za bardzo fryzur czepiasz ;) ja patrzę na całokształt ;)
Agn - Pon 30 Maj, 2016 19:07

BeeMeR napisał/a:
Oj, popieram. Do LR mnie nie ciągnie ani trochę - nie znam pana głównego a na główną nie mam już ochoty.

Chyba mam podobnie.
BeeMeR napisał/a:
Skończyłam Full House
Gdzieś w połowie straciłam zapał, bo ileż można oglądać jak bohaterowie zlecają sobie wzajem sprzątanie domu, mycia okien i podłogi, gotowanie posiłku, śpiewanie piosenki o trzech misiach :zalamka: Zaczęłam więc ostro przewijać, bo cóż mi pozostało :P

Łuuuuch! Biorąc pod uwagę o czym jest ta drama, to chyba niczego nie straciłaś, zwłaszcza nie straciłaś tych paru godzin z życia. :)
BeeMeR napisał/a:
Noble my Love 0dc 2.

Cudności oglądasz! Ile to ma odcinków?
Admete napisał/a:
Jak pisałam Japończycy są zdroworozsądkowi w sprawach męsko-damskich.

Hmm... być może. Ale pewnie nie w każdej dramie. ;)
BeeMeR napisał/a:
Czytałam - zbieram pannę Oh, bo to raczej nie przypadek, że wszystkie się nią zachwycają.

Drama musi mieć w sobie to "coś". :)
Trzykrotka napisał/a:
Cieszę się, że ktoś mi potwierdził, że Entertainer dobrą dramą nie jest. Miałam zapał do oglądania, ale to takie nudne jest... niby tyle tam nawtykali dramatyzmu, a nic z tego. Szkoda mi Ji Sunga, naprawdę - zapewne nie tak to miało wyglądać. Pewnie jakoś dooglądam tę dramę, zbieram odcinki, ale po obejrzeniu wywalam od razu. I trochę nieobejrzanych już mi się nazbierało :roll:

Ja się nie zabrałam do drugiego odcinka, choć miałam taki zamiar. Ale coś mi nie zaklikało w tej dramie. Wiem, dramy rzadko klikają w pierwszym odcinku, ale mimo wszystko - Ji Sung coś nie pomaga. Nie spodobała mi się główna aktorka i dziwaczny sąd na początku. I potem tyle innych ciekawszych rzeczy się nakociło, że odstawiłam.
BeeMeR napisał/a:
czebola to bym zobaczyła jeszcze w jakieś poważnej roli (Punch?).

Jak rany, co za chebol? Fotkę proszę. :mrgreen: Oglądałam Punch.
Trzykrotka napisał/a:
Piękny Leń kręci dramę!
http://www.dramabeans.com...f-the-blue-sea/

... z Koszmitową :oklaski:

Noremalnie cudne smsy dziś dostawałam - najpierw od ciebie, potem od Aragonte. A teraz widzę czarno na białym - NO WRESZCIE!!! Ileż się można zastanawiać?! Do roboty, leniu jeden, ładną dramę mi proszę zaserwować!
:excited: :excited: :excited: :excited: :excited:
Jak rany, jesień będzie piękna - Junki jako książę, LMH będzie podrywał syrenkę - juhuuuuu!!!
Trzykrotka napisał/a:
I nowi książęta - bracia Jun Ki z Scarlet Heart
http://www.dramabeans.com...t-heart-goryeo/
Jeden z Serka, drugi z Pageturnera.

Ji Soo znam z Angry mom.
Tymczasem mojego ulubionego księcia jak zwykle nosi...

No nie usiedzi spokojnie. ;)
Admete napisał/a:
Trzykrotko link z pocałunkiem z Another miss Oh:

https://www.youtube.com/watch?v=O_Xh-sLiM9U

Fiuuuuu! Choć mam lekkie wtf, ale to pewnie dlatego, że nie znam kontekstu.
Najpierw się kłócą, potem wręcz biją, potem buzi, a potem... on sobie idzie. :co_stracilam:

BeeMeR - Pon 30 Maj, 2016 19:23

Ty się czepiasz innych rzeczy ;) - ja jestem wzrokowcem tak bardzo, że jestem w stanie poprzewijać głupie WaC czy powrót Iljimae by się napatrzeć na Jeju i inne ładne widoczki. Ale brzydka fryzura - zarówno kolor (najczęściej brąz) jak i fryz (za długa grzywka jak tu) mnie zniechęca nawet od dobrej dramy. Inna sprawa że dobrych dram trochę jest więc można powybierać :mrgreen:
Ostatecznie się do fryzur przyzwyczajam, pewnie, że postać jest ważniejsza, ale pierwsze wrażenie gdzieś tam zostaje ;)

Albo można pooglądać odprężające głupotki :mrgreen:

Np. takie Noble - drama jest cudna, ani trochę nie udaje, że jest czymś innym, niż 15 minutowym (x 20 odcinków) marzeniem o czebolu który staje się utrapieniem, a ostatecznie spełnieniem marzeń swojego Kopciuszka. Nie jest serio-serio - a już najmniej sekretarz czebola, który z bananem na obliczu przygląda się jak jego pracodawca i piękna pani weterynarz przerabiają kolejne figury godowego tango :mrgreen:
Tu np. podpisują kontrakt na dominanta i podwładną :lol: Nie, nie w taki sposób jak Grey z Greyową, ale to wyraźne nawiązanie ;)


Ostatnia błyskotliwa koncepcja czebola zakłada, że panna powinna się do niego wprowadzić, bo wtedy on się szybciej odkocha i będzie mógł wrócić do poprzedniego stanu rzeczy - ta, już to widzę, wspólne mieszkanie na pewno służy odkochaniu - zwłaszcza gdy panna boi się burzy i wtula w niego przy piorunach :mrgreen:


Jestem grubo za połową, było już (wall)kissu z potknięcia i ładne, acz nieco wymuszone wall(kissu) :serduszkate: Czekam na takie, w którym oboje będą chcieli tego samego ;)


No i aż czebol zaakceptuje, a ostatecznie pokocha także kota, który wprowadził mu się do domu wraz z właścicielką - czego czebol nie przewidział ;)


Bzdura na resorach, ale cudnie się ogląda :mrgreen: - acz amerykanki to by grzmiały z tego dominanta i wymuszania kissu - choć w sumie Grey jest chyba hamerykański, nie?

Admete - Pon 30 Maj, 2016 19:25

Agn napisał/a:
Hmm... być może. Ale pewnie nie w każdej dramie. ;)


Chodzi mi o to, że mniej tam chodzenia dookoła. Nie obawiają się też o sprawach związanych z seksem mówić, o tym na przykład, ze ex lubi stringi u partnerek ;) Ja te seriale oglądam na zasadzie zdziwienia trochę. Bo już są tak inne, że bardziej chyba nie mogą.

Agn napisał/a:
Oglądałam Punch.


Grał tego prawnika z grzywką - kojarzysz?

http://asianwiki.com/On_Joo-Wan

A tak dla przypomnienia - Punch:

https://www.youtube.com/watch?v=uRkcpxPuopc

Agn widziałaś teaser Doctors?

https://www.youtube.com/watch?v=wBIl7Kvx7Lo

Na stroje zwracam uwagę, na wystrój wnętrze też i lubię ładne okoliczności przyrody, ale nie rozróżniam ich za bardzo. Ty wyłapujesz te same lokacje w dramach, u mnie nie ma na to szans. Pewnie dlatego gubię się w terenie ( nowym ) i dość dużo czasu zajmuje mi zapamiętanie miejsc i drogi. Fryzury mi zasadniczo w miarę obojętne jak postać lubię. Ważniejsze są oczy i głos, sylwetka.

BeeMeR - Pon 30 Maj, 2016 19:27

Czebol z Gong Shim (też cudnie pozytywna drama)


Nawiasem, tak się przyzwyczaiłam do tej peruki (Sunbae i czebol chyba też ;) ), że jak dla mnie panna mogłaby już fryzury nie zmieniać - w SWP też tak miałam, ze jak doszło do makeoveru to poprzednia fryzura podobała mi się bardziej :P Tu nie wiem czy bardziej, ale jest ok.

Admete - Pon 30 Maj, 2016 19:29

W Achiarze też jest smutny, ale tak serio poważny i smutny...Podobał mi się tam. Choć moim ulubieńcem był młody policjant.
Agn - Pon 30 Maj, 2016 19:35

BeeMeR napisał/a:
choć w sumie Grey jest chyba hamerykański, nie?

Owszem. Już się kiedyś zrzymałam, że czepiają się zagrywek Koreańczyków, a stalkera, psychola i manipulanta uznaje się tam za romantycznego kolesia (no tak, miliony na koncie pomagają).
Admete napisał/a:
Grał tego prawnika z grzywką - kojarzysz?

http://asianwiki.com/On_Joo-Wan

Aaa, faktycznie, był tam taki.
Ale że mi Kim Rae Won do spółki z Cho Jae Hyunem zdominowali ekran, to zapamiętałam głównie to, co ci dwaj wyprawiali. ;)
Admete napisał/a:
Agn widziałaś teaser Doctors?

https://www.youtube.com/watch?v=wBIl7Kvx7Lo

Ładnie ją chwycił od tyłu. I czy tobie też kolana zadrżały na dźwięk jego głosu? :)
Choć mam nadzieję, że nie będą z niego wiecznie uśmiechnięte ciepłe kluchy - on mi bardziej pasuje na typ twardziela (wrrrrednego najlepiej).
Będę sobie to oglądać. :)

Admete - Pon 30 Maj, 2016 19:42

Też go wole takiego ostrego jak w Punch, ale popatrzeć zawsze miło ;)
Trzykrotka - Pon 30 Maj, 2016 20:58

Oszaleję chyba przez tę pogodę i fronty atmosferyczne :zalamka:
Zaraz zabieram się do Beautiful Gong Shim, czekając na napisy do Miss Oh. No, wiedziałam, że jak w końcu dojdzie do pocałunku, to iskry będą szly i może dojść do rękoczynów - straszna tam już temperatura sprzecznych emocji buzuje pod przykrywką. A jeszcze wrócił narzeczony i tajemnica musi się wydać. Nie mogę doczekać się napisów, bo z obrazków wygląda na odcinek pełen dynamitu.

Uoooo, PSH - zakapior w Doktorach! Już czuję, jak będą śpiewać ze szczęścia ci, którzy nie mogli odżałować jej potulności z Heirs. No to na pewno spróbuję to oglądać.

Noble My Love wygląda na typową arlekinową głupotkę, a mnie teraz jak najwięcej lekkiej pociechy trzeba. Patrzenie na Białowłosego nie boli, więc tym bardziej nazbierałam sobie już prawie całość.

Z LMH bardzo się cieszę, ach jak bardzo! Ostatnio wszyscy odchodzą do wojska z przytupem, więc niech i jemu tak będzie. Ma świetną partnerkę, reżysera z CH, scenarzystkę Koszmita - daj czadu, chłopie, na pożegnanie :smiley_beer2:

BeeMeR - Pon 30 Maj, 2016 21:14

Trzykrotka napisał/a:
Noble My Love wygląda na typową arlekinową głupotkę
Bo nią jest właśnie ;)
Jutro (dziś?) podeślę lekko szlifnięte tu i ówdzie napisy, tam gdzie mnie oko zabolało od ortografii, bo same w sobie są przyzwoite, a nawet miejscami jajcarne, z lekkimi niedociągnięciami jednakowoż. :kwiatek:
Wszystkiego mi się poprawiać nie chciało, ale dramę sobie zostawiam na poprawę humoru (ew sobie przemyślę zostawienie później ;) )

Agn - Pon 30 Maj, 2016 21:19

Admete napisał/a:
Też go wole takiego ostrego jak w Punch, ale popatrzeć zawsze miło

A owszem, owszem. :)
Trzykrotka napisał/a:
Oszaleję chyba przez tę pogodę i fronty atmosferyczne

Błogosławiłam dziś wynalazcę prysznica - upał. Wiem, że to niezdrowo, ale wzięłam chłodny prysznic. Trochę nie można się ogarnąć z tą pogodą - najpierw zimno, potem upał, potem leje i zimno. Zdecydować by się mogła!
Trzykrotka napisał/a:
Uoooo, PSH - zakapior w Doktorach! Już czuję, jak będą śpiewać ze szczęścia ci, którzy nie mogli odżałować jej potulności z Heirs. No to na pewno spróbuję to oglądać.

Mam tylko nadzieję, że z czasem nie spotulnieje, bo w Heirsach na początku też była fajnie zadziorna, ale po powrocie do Korei jej się zmieniło. Liczę, że to będzie taki typ charakteru jak Angry mom - całą dramę umiała strzelić w zęby kogo trzeba.
Trzykrotka napisał/a:
Z LMH bardzo się cieszę, ach jak bardzo! Ostatnio wszyscy odchodzą do wojska z przytupem, więc niech i jemu tak będzie. Ma świetną partnerkę, reżysera z CH, scenarzystkę Koszmita - daj czadu, chłopie, na pożegnanie

Ano właśnie! Ma wszelkie atuty, by z pełną nonszalancją machnąć porządną dramę nim przywdzieje moro.
Już się nie mogę doczekać. :mrgreen:

Agn - Pon 30 Maj, 2016 22:04

*sprawdza zegarek* Jest po 22-ej. Wobec tego wszystkie dzieci poszły spać, zostały ajummy. Patrzcie, co opublikował Junki...
Spoiler:




I weź tu człowieku nie miej naukowych rozważań, co dalej...

Aragonte - Pon 30 Maj, 2016 22:19

Hmm, wygląda mi jakoś tak... nierzeczywiście :mysle:
Agn - Pon 30 Maj, 2016 22:37

Jak to on... :serduszkate:
Trzykrotka - Pon 30 Maj, 2016 23:29

Ma makijaż - wygląda jak prosto po sesji, której making of ostatnio oglądałyśmy. To pewnie dlatego jest taki nierealny, jak rzeźba z różowego marmuru :serduszkate: .

Admete - bardzo ciekawa jestem przypuszczeń i domysłów na temat Miss Oh, ale pewnie dopiero po obejrzeniu odcinka. Mam nadzieję, że to będzie jutro - dziś jeszcze nic nie ma, a ciekawa jestem bardzo.
Widziałam, jak Isadora kłóciła się z prawnikiem po francusku :lol: Będzie z nich piękna para.

Beautiful Gong Shim nr 4

Z kazdym odcinkiem zakochuję się w tej dramie bardziej :-) Sunbae i Gong Shim to para tak idealnie dobranych freaków, że nacieszyć się nimi nie można. Jak cudnie ona taszczyła go pijanego do domu. Jak przygrzmociła mu w twarz, a on robił jej wyrzuty, że zrobiła to znienacka. Jak on czulił się do plasterka.... (w której dramie był motyw takiego "świętego plasterka, który ktoś hołubił, bo dostał go od kogoś innego? :mysle: I nie chodzi mi o Heirs). Śmiałam się ze sztucznych rzęs i wizji spotkania przedmałżeńskiego z czebolstwem - rodzicami smutnego.
Siostrze tradycyjnie życzę ospy z wysypką i wągrów - teraz znów ciastka ukradła, flądra jedna :bejsbol: Natomiast łzy Song Shim podsłuchującej, co smutny czebol mówi o niej, złamały mi serce.
Teraz idą z sunbae do wypasionej restauracji, trzymając sie identycznie za krzyże :lol: o siostra i czebol są tuż za nimi - i trzeba iść spać :cry2:

BeeMeR - Pon 30 Maj, 2016 23:52

Trzykrotka napisał/a:
(w której dramie był motyw takiego "świętego plasterka, który ktoś hołubił, bo dostał go od kogoś innego? :mysle:
Wenus?

Trzykrotka napisał/a:
Siostrze tradycyjnie życzę ospy z wysypką i wągrów - teraz znów ciastka ukradła, flądra jedna :bejsbol:
I jeszcze kłamie nałogowo, właściwie bez powodu :bejsbol:

Gong Shim odc 6.
Ale z sunbae jest łobuz :lol:
I jak ładnie operuje uśmiechem :serduszkate:
Ale jakby mi tak zrobił samolocik do autobusu albo nie powiedział o wąsach z pasty to zamordowałabym :nudelkula1_zolta:
Koszykówka urocza - choć sunbae to się zachowuje chwilami jak ćwierć-idiota ;)
Faktycznie - urocza para freaków :lol:

Trzykrotka - Wto 31 Maj, 2016 00:09

W Wenus! No pewnie :kwiatek:
Admete - Wto 31 Maj, 2016 05:29

To wszytko przez to, ze go porwali i nie umie wyrażać uczuć ;) Jakby kto inny grał Dan Tae, to nie byłoby tak zabawnie i nie wybaczyłybyśmy postaci wszystkich tych głupot ;)
BeeMeR - Wto 31 Maj, 2016 08:43

Admete napisał/a:
To wszytko przez to, ze go porwali i nie umie wyrażać uczuć ;)
Jasne, jasne, w dramalandzie wszystko można zwalić na okropne dzieciństwo ;) - ale faktycznie aktor jest jednym z tych, którym się wile wybacza bo są w stanie pokazać różne odcienie postaci. No i wdzięku ma niemało :serduszkate:
Ale już-nie-tak-smutnemu czebolowi też nic nie brakuje :serce:

BeeMeR - Wto 31 Maj, 2016 09:01

Skończyłam Noble, My Love

Drama w pełni spełniła moje oczekiwania - zarówno co do obopólnego wallkissu jak i tego, że jak paniczowi dziewczyny brakło to nawet za "włochatą bestią" tęsknił ;)
No ale wcześniej wyraźnie było widać, jak to wspólne mieszkanie pozwala się odkochać, jasne ;) Zwłaszcza jak się znajduje dziewczynę śpiącą w łóżku pana domu ;) albo tarzającą w swoim, gościnnym ;)


I można trzymać się kontraktowego warunku "zero skinshipu w domu" - przez jakieś dwa dni ;)


A i od siebie dodała trochę - dokładnie to, co powinna - poznawanie rodziny czebola: brata, mamy, obowiązkową dramatoze na koniec :mrgreen:
I odpowiedni poziom romantycznych głupotek równoważący aroganckie żądania i wymagania "dominanta"


Aktorstwo, tj. prezencja jest znakomita :mrgreen: - w sam raz na taki sympatyczny romans :mrgreen: Pan sobie czasem robił grzyba, dobrze że nie miałam go z kim pomylić przy tych okazjach ;)

Trzykrotka - Wto 31 Maj, 2016 10:06

Yes, yess, yes, widzę, że Noble to to, o co mi teraz chodzi :banan: - pokłony za sos!
Ten Białowłosy nadaje się w sam raz do Arlekinów - dekoracyjny i mało ruchawy.

A kiedy patrzę na zdjęcie smutnego czebola i Sunabe na boisku, to myślę sobie ze współczuciem: bądź tu mądra i weź teraz wybieraj, dziewczyno :zalamka: :serduszkate:

BeeMeR - Wto 31 Maj, 2016 10:13

Trzykrotka napisał/a:
Ten Białowłosy nadaje się w sam raz do Arlekinów - dekoracyjny i mało ruchawy.

Ano cóż - dokładnie tak jest :mrgreen:
Cytat:
A kiedy patrzę na zdjęcie smutnego czebola i Sunabe na boisku, to myślę sobie ze współczuciem: bądź tu mądra i weź teraz wybieraj, dziewczyno :zalamka: :serduszkate:
Prawda? Osiołkowi w żłoby dano...
Żebyż to tylko takie dylematy mieć w życiu ;)
A koszykówka była zacna - a początku (i poprzednio, jak sunbae grał i kimś innym) widać, że sam rzuca :oklaski:
Tak jak w Zwierciadełku, ze to panowie jadą w pościgu na koniach, a nie tylko dublerzy, a aktorzy na koniopodobnych stworach :oklaski:
Brawo - tak trzymać :oklaski:
A nawiasem - podeszwy buta z joseońskim wibramem nie przyuważyłam ;)

Agn - Wto 31 Maj, 2016 11:05

Trzykrotka napisał/a:
Ma makijaż - wygląda jak prosto po sesji, której making of ostatnio oglądałyśmy. To pewnie dlatego jest taki nierealny, jak rzeźba z różowego marmuru :serduszkate: .

To na pewno. Albo posesyjne, albo z przerwy w kręceniu dramy. Jak by nie było - Agn wzdycha. ^^

Obejrzałam piątkę Lusterka - świetna jest ta drama. Na razie z każdym odcinkiem wręcz coraz lepsza. Ciekawa jestem, kto ożywił Spoko Gościa. Cieszy mnie zajęcie Cordona (i ma ładną ochroniarkę do zadań specjalnych). Królowi wyrastają kolce z ciała - czyli tron jest przeklęty. Ale to wyrywanie ich. O matko, jak to musi potwornie boleć! (Drama to zobrazowała tak, że niemal czułam fizyczny ból wyrywania tych kolców.)
Ciekawa jestem, jak długo ten król pociągnie. Z sieci się dowiedziałam (konkretnie z komentarza na asianwiki), że to jest bratanek poprzedniego króla, jako że królewicz przeniósł się te parę lat temu na tamten świat.
Królowej-wdowy na szczęście już nie ma, została tylko królowa-gisaeng. Nie za bardzo mi się podoba ta aktorka. Tym razem to ja mam odwrotnie niż reszta zgromadzonych tu pań - ona mi się podobała w Scholarze, ale tutaj w ogóle. :lol:

Z wielkim bananem oczywiście przeczytałam wasze wrażenia z Noble idiocy i dramie Sunbae - nie ciągnie mnie w tę stronę, ale czytanie wrażeń to czysta przyjemność. :mrgreen:

Lecę nastawić pranie, jeszcze zdążę...

BeeMeR - Wto 31 Maj, 2016 13:06

Agn napisał/a:
ona mi się podobała w Scholarze, ale tutaj w ogóle. :lol:
Mnie się nie podobała ani tam ani tu :P Kiepściutka jest. Podobnie kiepska jest siostra Gong Shim.

Agn napisał/a:
Z sieci się dowiedziałam (konkretnie z komentarza na asianwiki), że to jest bratanek poprzedniego króla,
Też doczytałam, że to nie ten sam król co wtedy. ups.

Agn napisał/a:
Noble idiocy
Ej, no - idiocy to w tym Noble nie było - przynajmniej nie w tym klasycznym dramowym wydaniu - żadnego poświęcania się w imię czyjegoś dobra - tylko tupanie nóżką w imię niezgody na narzucane warunki oraz uparte stawianie na swoim - z obydwu stron. No i love, dużo love ;)
Agn - Wto 31 Maj, 2016 13:51

Pardon, bo w tytule "noble" i mi się pomerdało.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group