Seriale - Kropki, paski i uczuciowe trójkąty - dramaland po raz 9
Admete - Pon 30 Maj, 2016 18:56
Pan wygląda świetnie w tej fryzurze, imho Ty się za bardzo fryzur czepiasz ja patrzę na całokształt
Agn - Pon 30 Maj, 2016 19:07
| BeeMeR napisał/a: | | Oj, popieram. Do LR mnie nie ciągnie ani trochę - nie znam pana głównego a na główną nie mam już ochoty. |
Chyba mam podobnie.
| BeeMeR napisał/a: | Skończyłam Full House
Gdzieś w połowie straciłam zapał, bo ileż można oglądać jak bohaterowie zlecają sobie wzajem sprzątanie domu, mycia okien i podłogi, gotowanie posiłku, śpiewanie piosenki o trzech misiach Zaczęłam więc ostro przewijać, bo cóż mi pozostało |
Łuuuuch! Biorąc pod uwagę o czym jest ta drama, to chyba niczego nie straciłaś, zwłaszcza nie straciłaś tych paru godzin z życia.
| BeeMeR napisał/a: | | Noble my Love 0dc 2. |
Cudności oglądasz! Ile to ma odcinków?
| Admete napisał/a: | | Jak pisałam Japończycy są zdroworozsądkowi w sprawach męsko-damskich. |
Hmm... być może. Ale pewnie nie w każdej dramie.
| BeeMeR napisał/a: | | Czytałam - zbieram pannę Oh, bo to raczej nie przypadek, że wszystkie się nią zachwycają. |
Drama musi mieć w sobie to "coś".
| Trzykrotka napisał/a: | Cieszę się, że ktoś mi potwierdził, że Entertainer dobrą dramą nie jest. Miałam zapał do oglądania, ale to takie nudne jest... niby tyle tam nawtykali dramatyzmu, a nic z tego. Szkoda mi Ji Sunga, naprawdę - zapewne nie tak to miało wyglądać. Pewnie jakoś dooglądam tę dramę, zbieram odcinki, ale po obejrzeniu wywalam od razu. I trochę nieobejrzanych już mi się nazbierało |
Ja się nie zabrałam do drugiego odcinka, choć miałam taki zamiar. Ale coś mi nie zaklikało w tej dramie. Wiem, dramy rzadko klikają w pierwszym odcinku, ale mimo wszystko - Ji Sung coś nie pomaga. Nie spodobała mi się główna aktorka i dziwaczny sąd na początku. I potem tyle innych ciekawszych rzeczy się nakociło, że odstawiłam.
| BeeMeR napisał/a: | | czebola to bym zobaczyła jeszcze w jakieś poważnej roli (Punch?). |
Jak rany, co za chebol? Fotkę proszę. Oglądałam Punch.
Noremalnie cudne smsy dziś dostawałam - najpierw od ciebie, potem od Aragonte. A teraz widzę czarno na białym - NO WRESZCIE!!! Ileż się można zastanawiać?! Do roboty, leniu jeden, ładną dramę mi proszę zaserwować!
Jak rany, jesień będzie piękna - Junki jako książę, LMH będzie podrywał syrenkę - juhuuuuu!!!
Ji Soo znam z Angry mom.
Tymczasem mojego ulubionego księcia jak zwykle nosi...
No nie usiedzi spokojnie.
Fiuuuuu! Choć mam lekkie wtf, ale to pewnie dlatego, że nie znam kontekstu.
Najpierw się kłócą, potem wręcz biją, potem buzi, a potem... on sobie idzie.
BeeMeR - Pon 30 Maj, 2016 19:23
Ty się czepiasz innych rzeczy - ja jestem wzrokowcem tak bardzo, że jestem w stanie poprzewijać głupie WaC czy powrót Iljimae by się napatrzeć na Jeju i inne ładne widoczki. Ale brzydka fryzura - zarówno kolor (najczęściej brąz) jak i fryz (za długa grzywka jak tu) mnie zniechęca nawet od dobrej dramy. Inna sprawa że dobrych dram trochę jest więc można powybierać
Ostatecznie się do fryzur przyzwyczajam, pewnie, że postać jest ważniejsza, ale pierwsze wrażenie gdzieś tam zostaje
Albo można pooglądać odprężające głupotki
Np. takie Noble - drama jest cudna, ani trochę nie udaje, że jest czymś innym, niż 15 minutowym (x 20 odcinków) marzeniem o czebolu który staje się utrapieniem, a ostatecznie spełnieniem marzeń swojego Kopciuszka. Nie jest serio-serio - a już najmniej sekretarz czebola, który z bananem na obliczu przygląda się jak jego pracodawca i piękna pani weterynarz przerabiają kolejne figury godowego tango
Tu np. podpisują kontrakt na dominanta i podwładną Nie, nie w taki sposób jak Grey z Greyową, ale to wyraźne nawiązanie
Ostatnia błyskotliwa koncepcja czebola zakłada, że panna powinna się do niego wprowadzić, bo wtedy on się szybciej odkocha i będzie mógł wrócić do poprzedniego stanu rzeczy - ta, już to widzę, wspólne mieszkanie na pewno służy odkochaniu - zwłaszcza gdy panna boi się burzy i wtula w niego przy piorunach
Jestem grubo za połową, było już (wall)kissu z potknięcia i ładne, acz nieco wymuszone wall(kissu) Czekam na takie, w którym oboje będą chcieli tego samego
No i aż czebol zaakceptuje, a ostatecznie pokocha także kota, który wprowadził mu się do domu wraz z właścicielką - czego czebol nie przewidział
Bzdura na resorach, ale cudnie się ogląda - acz amerykanki to by grzmiały z tego dominanta i wymuszania kissu - choć w sumie Grey jest chyba hamerykański, nie?
Admete - Pon 30 Maj, 2016 19:25
| Agn napisał/a: | Hmm... być może. Ale pewnie nie w każdej dramie. |
Chodzi mi o to, że mniej tam chodzenia dookoła. Nie obawiają się też o sprawach związanych z seksem mówić, o tym na przykład, ze ex lubi stringi u partnerek Ja te seriale oglądam na zasadzie zdziwienia trochę. Bo już są tak inne, że bardziej chyba nie mogą.
| Agn napisał/a: | | Oglądałam Punch. |
Grał tego prawnika z grzywką - kojarzysz?
http://asianwiki.com/On_Joo-Wan
A tak dla przypomnienia - Punch:
https://www.youtube.com/watch?v=uRkcpxPuopc
Agn widziałaś teaser Doctors?
https://www.youtube.com/watch?v=wBIl7Kvx7Lo
Na stroje zwracam uwagę, na wystrój wnętrze też i lubię ładne okoliczności przyrody, ale nie rozróżniam ich za bardzo. Ty wyłapujesz te same lokacje w dramach, u mnie nie ma na to szans. Pewnie dlatego gubię się w terenie ( nowym ) i dość dużo czasu zajmuje mi zapamiętanie miejsc i drogi. Fryzury mi zasadniczo w miarę obojętne jak postać lubię. Ważniejsze są oczy i głos, sylwetka.
BeeMeR - Pon 30 Maj, 2016 19:27
Czebol z Gong Shim (też cudnie pozytywna drama)
Nawiasem, tak się przyzwyczaiłam do tej peruki (Sunbae i czebol chyba też ), że jak dla mnie panna mogłaby już fryzury nie zmieniać - w SWP też tak miałam, ze jak doszło do makeoveru to poprzednia fryzura podobała mi się bardziej Tu nie wiem czy bardziej, ale jest ok.
Admete - Pon 30 Maj, 2016 19:29
W Achiarze też jest smutny, ale tak serio poważny i smutny...Podobał mi się tam. Choć moim ulubieńcem był młody policjant.
Agn - Pon 30 Maj, 2016 19:35
| BeeMeR napisał/a: | | choć w sumie Grey jest chyba hamerykański, nie? |
Owszem. Już się kiedyś zrzymałam, że czepiają się zagrywek Koreańczyków, a stalkera, psychola i manipulanta uznaje się tam za romantycznego kolesia (no tak, miliony na koncie pomagają).
Aaa, faktycznie, był tam taki.
Ale że mi Kim Rae Won do spółki z Cho Jae Hyunem zdominowali ekran, to zapamiętałam głównie to, co ci dwaj wyprawiali.
Ładnie ją chwycił od tyłu. I czy tobie też kolana zadrżały na dźwięk jego głosu?
Choć mam nadzieję, że nie będą z niego wiecznie uśmiechnięte ciepłe kluchy - on mi bardziej pasuje na typ twardziela (wrrrrednego najlepiej).
Będę sobie to oglądać.
Admete - Pon 30 Maj, 2016 19:42
Też go wole takiego ostrego jak w Punch, ale popatrzeć zawsze miło
Trzykrotka - Pon 30 Maj, 2016 20:58
Oszaleję chyba przez tę pogodę i fronty atmosferyczne
Zaraz zabieram się do Beautiful Gong Shim, czekając na napisy do Miss Oh. No, wiedziałam, że jak w końcu dojdzie do pocałunku, to iskry będą szly i może dojść do rękoczynów - straszna tam już temperatura sprzecznych emocji buzuje pod przykrywką. A jeszcze wrócił narzeczony i tajemnica musi się wydać. Nie mogę doczekać się napisów, bo z obrazków wygląda na odcinek pełen dynamitu.
Uoooo, PSH - zakapior w Doktorach! Już czuję, jak będą śpiewać ze szczęścia ci, którzy nie mogli odżałować jej potulności z Heirs. No to na pewno spróbuję to oglądać.
Noble My Love wygląda na typową arlekinową głupotkę, a mnie teraz jak najwięcej lekkiej pociechy trzeba. Patrzenie na Białowłosego nie boli, więc tym bardziej nazbierałam sobie już prawie całość.
Z LMH bardzo się cieszę, ach jak bardzo! Ostatnio wszyscy odchodzą do wojska z przytupem, więc niech i jemu tak będzie. Ma świetną partnerkę, reżysera z CH, scenarzystkę Koszmita - daj czadu, chłopie, na pożegnanie :smiley_beer2:
BeeMeR - Pon 30 Maj, 2016 21:14
| Trzykrotka napisał/a: | | Noble My Love wygląda na typową arlekinową głupotkę | Bo nią jest właśnie
Jutro (dziś?) podeślę lekko szlifnięte tu i ówdzie napisy, tam gdzie mnie oko zabolało od ortografii, bo same w sobie są przyzwoite, a nawet miejscami jajcarne, z lekkimi niedociągnięciami jednakowoż.
Wszystkiego mi się poprawiać nie chciało, ale dramę sobie zostawiam na poprawę humoru (ew sobie przemyślę zostawienie później )
Agn - Pon 30 Maj, 2016 21:19
| Admete napisał/a: | | Też go wole takiego ostrego jak w Punch, ale popatrzeć zawsze miło |
A owszem, owszem.
| Trzykrotka napisał/a: | | Oszaleję chyba przez tę pogodę i fronty atmosferyczne |
Błogosławiłam dziś wynalazcę prysznica - upał. Wiem, że to niezdrowo, ale wzięłam chłodny prysznic. Trochę nie można się ogarnąć z tą pogodą - najpierw zimno, potem upał, potem leje i zimno. Zdecydować by się mogła!
| Trzykrotka napisał/a: | | Uoooo, PSH - zakapior w Doktorach! Już czuję, jak będą śpiewać ze szczęścia ci, którzy nie mogli odżałować jej potulności z Heirs. No to na pewno spróbuję to oglądać. |
Mam tylko nadzieję, że z czasem nie spotulnieje, bo w Heirsach na początku też była fajnie zadziorna, ale po powrocie do Korei jej się zmieniło. Liczę, że to będzie taki typ charakteru jak Angry mom - całą dramę umiała strzelić w zęby kogo trzeba.
| Trzykrotka napisał/a: | | Z LMH bardzo się cieszę, ach jak bardzo! Ostatnio wszyscy odchodzą do wojska z przytupem, więc niech i jemu tak będzie. Ma świetną partnerkę, reżysera z CH, scenarzystkę Koszmita - daj czadu, chłopie, na pożegnanie |
Ano właśnie! Ma wszelkie atuty, by z pełną nonszalancją machnąć porządną dramę nim przywdzieje moro.
Już się nie mogę doczekać.
Agn - Pon 30 Maj, 2016 22:04
*sprawdza zegarek* Jest po 22-ej. Wobec tego wszystkie dzieci poszły spać, zostały ajummy. Patrzcie, co opublikował Junki...
I weź tu człowieku nie miej naukowych rozważań, co dalej...
Aragonte - Pon 30 Maj, 2016 22:19
Hmm, wygląda mi jakoś tak... nierzeczywiście
Agn - Pon 30 Maj, 2016 22:37
Jak to on...
Trzykrotka - Pon 30 Maj, 2016 23:29
Ma makijaż - wygląda jak prosto po sesji, której making of ostatnio oglądałyśmy. To pewnie dlatego jest taki nierealny, jak rzeźba z różowego marmuru .
Admete - bardzo ciekawa jestem przypuszczeń i domysłów na temat Miss Oh, ale pewnie dopiero po obejrzeniu odcinka. Mam nadzieję, że to będzie jutro - dziś jeszcze nic nie ma, a ciekawa jestem bardzo.
Widziałam, jak Isadora kłóciła się z prawnikiem po francusku Będzie z nich piękna para.
Beautiful Gong Shim nr 4
Z kazdym odcinkiem zakochuję się w tej dramie bardziej Sunbae i Gong Shim to para tak idealnie dobranych freaków, że nacieszyć się nimi nie można. Jak cudnie ona taszczyła go pijanego do domu. Jak przygrzmociła mu w twarz, a on robił jej wyrzuty, że zrobiła to znienacka. Jak on czulił się do plasterka.... (w której dramie był motyw takiego "świętego plasterka, który ktoś hołubił, bo dostał go od kogoś innego? I nie chodzi mi o Heirs). Śmiałam się ze sztucznych rzęs i wizji spotkania przedmałżeńskiego z czebolstwem - rodzicami smutnego.
Siostrze tradycyjnie życzę ospy z wysypką i wągrów - teraz znów ciastka ukradła, flądra jedna Natomiast łzy Song Shim podsłuchującej, co smutny czebol mówi o niej, złamały mi serce.
Teraz idą z sunbae do wypasionej restauracji, trzymając sie identycznie za krzyże o siostra i czebol są tuż za nimi - i trzeba iść spać
BeeMeR - Pon 30 Maj, 2016 23:52
| Trzykrotka napisał/a: | (w której dramie był motyw takiego "świętego plasterka, który ktoś hołubił, bo dostał go od kogoś innego? | Wenus?
| Trzykrotka napisał/a: | Siostrze tradycyjnie życzę ospy z wysypką i wągrów - teraz znów ciastka ukradła, flądra jedna | I jeszcze kłamie nałogowo, właściwie bez powodu
Gong Shim odc 6.
Ale z sunbae jest łobuz
I jak ładnie operuje uśmiechem
Ale jakby mi tak zrobił samolocik do autobusu albo nie powiedział o wąsach z pasty to zamordowałabym
Koszykówka urocza - choć sunbae to się zachowuje chwilami jak ćwierć-idiota
Faktycznie - urocza para freaków
Trzykrotka - Wto 31 Maj, 2016 00:09
W Wenus! No pewnie
Admete - Wto 31 Maj, 2016 05:29
To wszytko przez to, ze go porwali i nie umie wyrażać uczuć Jakby kto inny grał Dan Tae, to nie byłoby tak zabawnie i nie wybaczyłybyśmy postaci wszystkich tych głupot
BeeMeR - Wto 31 Maj, 2016 08:43
| Admete napisał/a: | To wszytko przez to, ze go porwali i nie umie wyrażać uczuć | Jasne, jasne, w dramalandzie wszystko można zwalić na okropne dzieciństwo - ale faktycznie aktor jest jednym z tych, którym się wile wybacza bo są w stanie pokazać różne odcienie postaci. No i wdzięku ma niemało
Ale już-nie-tak-smutnemu czebolowi też nic nie brakuje
BeeMeR - Wto 31 Maj, 2016 09:01
Skończyłam Noble, My Love
Drama w pełni spełniła moje oczekiwania - zarówno co do obopólnego wallkissu jak i tego, że jak paniczowi dziewczyny brakło to nawet za "włochatą bestią" tęsknił
No ale wcześniej wyraźnie było widać, jak to wspólne mieszkanie pozwala się odkochać, jasne Zwłaszcza jak się znajduje dziewczynę śpiącą w łóżku pana domu albo tarzającą w swoim, gościnnym
I można trzymać się kontraktowego warunku "zero skinshipu w domu" - przez jakieś dwa dni
A i od siebie dodała trochę - dokładnie to, co powinna - poznawanie rodziny czebola: brata, mamy, obowiązkową dramatoze na koniec
I odpowiedni poziom romantycznych głupotek równoważący aroganckie żądania i wymagania "dominanta"
Aktorstwo, tj. prezencja jest znakomita - w sam raz na taki sympatyczny romans Pan sobie czasem robił grzyba, dobrze że nie miałam go z kim pomylić przy tych okazjach
Trzykrotka - Wto 31 Maj, 2016 10:06
Yes, yess, yes, widzę, że Noble to to, o co mi teraz chodzi - pokłony za sos!
Ten Białowłosy nadaje się w sam raz do Arlekinów - dekoracyjny i mało ruchawy.
A kiedy patrzę na zdjęcie smutnego czebola i Sunabe na boisku, to myślę sobie ze współczuciem: bądź tu mądra i weź teraz wybieraj, dziewczyno
BeeMeR - Wto 31 Maj, 2016 10:13
| Trzykrotka napisał/a: | Ten Białowłosy nadaje się w sam raz do Arlekinów - dekoracyjny i mało ruchawy.
| Ano cóż - dokładnie tak jest | Cytat: | A kiedy patrzę na zdjęcie smutnego czebola i Sunabe na boisku, to myślę sobie ze współczuciem: bądź tu mądra i weź teraz wybieraj, dziewczyno | Prawda? Osiołkowi w żłoby dano...
Żebyż to tylko takie dylematy mieć w życiu
A koszykówka była zacna - a początku (i poprzednio, jak sunbae grał i kimś innym) widać, że sam rzuca
Tak jak w Zwierciadełku, ze to panowie jadą w pościgu na koniach, a nie tylko dublerzy, a aktorzy na koniopodobnych stworach
Brawo - tak trzymać
A nawiasem - podeszwy buta z joseońskim wibramem nie przyuważyłam
Agn - Wto 31 Maj, 2016 11:05
| Trzykrotka napisał/a: | Ma makijaż - wygląda jak prosto po sesji, której making of ostatnio oglądałyśmy. To pewnie dlatego jest taki nierealny, jak rzeźba z różowego marmuru . |
To na pewno. Albo posesyjne, albo z przerwy w kręceniu dramy. Jak by nie było - Agn wzdycha. ^^
Obejrzałam piątkę Lusterka - świetna jest ta drama. Na razie z każdym odcinkiem wręcz coraz lepsza. Ciekawa jestem, kto ożywił Spoko Gościa. Cieszy mnie zajęcie Cordona (i ma ładną ochroniarkę do zadań specjalnych). Królowi wyrastają kolce z ciała - czyli tron jest przeklęty. Ale to wyrywanie ich. O matko, jak to musi potwornie boleć! (Drama to zobrazowała tak, że niemal czułam fizyczny ból wyrywania tych kolców.)
Ciekawa jestem, jak długo ten król pociągnie. Z sieci się dowiedziałam (konkretnie z komentarza na asianwiki), że to jest bratanek poprzedniego króla, jako że królewicz przeniósł się te parę lat temu na tamten świat.
Królowej-wdowy na szczęście już nie ma, została tylko królowa-gisaeng. Nie za bardzo mi się podoba ta aktorka. Tym razem to ja mam odwrotnie niż reszta zgromadzonych tu pań - ona mi się podobała w Scholarze, ale tutaj w ogóle.
Z wielkim bananem oczywiście przeczytałam wasze wrażenia z Noble idiocy i dramie Sunbae - nie ciągnie mnie w tę stronę, ale czytanie wrażeń to czysta przyjemność.
Lecę nastawić pranie, jeszcze zdążę...
BeeMeR - Wto 31 Maj, 2016 13:06
| Agn napisał/a: | ona mi się podobała w Scholarze, ale tutaj w ogóle. | Mnie się nie podobała ani tam ani tu Kiepściutka jest. Podobnie kiepska jest siostra Gong Shim.
| Agn napisał/a: | | Z sieci się dowiedziałam (konkretnie z komentarza na asianwiki), że to jest bratanek poprzedniego króla, | Też doczytałam, że to nie ten sam król co wtedy. ups.
| Agn napisał/a: | | Noble idiocy | Ej, no - idiocy to w tym Noble nie było - przynajmniej nie w tym klasycznym dramowym wydaniu - żadnego poświęcania się w imię czyjegoś dobra - tylko tupanie nóżką w imię niezgody na narzucane warunki oraz uparte stawianie na swoim - z obydwu stron. No i love, dużo love
Agn - Wto 31 Maj, 2016 13:51
Pardon, bo w tytule "noble" i mi się pomerdało.
|
|
|