To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Kraina konfucjanizmem płynąca, czyli dramaland - odcinek 7

Aragonte - Czw 01 Paź, 2015 23:57

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Najpierw uznałam, że to przegięte

Mnie się podobała ta akcja. Na swój sposób była romantyczna (za tropem po nitce do kobiety z marzeń), a potem komiczna... no i seksowna (jak jej ładnie biodra owiązał :serce: ).

To widziałam dopiero po napisaniu tego postu - faktycznie, ładna scena :mrgreen:

Koleżanka to ta, z którą chyba mieszka. I którą umówiła z jakimś inżynierem.

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
A proszę bardzo, Agn, ale w zamian ty fafluń, ile wlezie np. o Duszce

A o D-Dayu będę mogła? I o Hwajung? I Last? *wie, że jest zachłanna i bezczelna*

Możesz, możesz :mrgreen:

Edit: oho, wychodzi na jaw hyś Koreańczyków (w dramach) na punkcie Bożego Narodzenia - to kolejna drama, która dzieje się po części w świątecznych dekorajach. Nie, żebym miała coś przeciwko temu :wink:

Aha, czy uczniem naszej bohaterki nie jest ktoś, kogo znam? Woo Bin? :mysle:

Edit: coś mi się zdaje, że pani profesor znowu wyląduje na komisariacie z powodu uczniów :-P

Trzykrotka - Pią 02 Paź, 2015 00:25

BeeMeR napisał/a:
skąd ja znam policjanta? :mysle:

Biorę cukierka za każdą przypominajkę - no jakże to tak? A Liar Game? A ajussi od ściągania długów? :flirtuje1:
Panów zaczyna się indywidualizować bardzo szybko - ich panie także. Ta niesympatyczna koleżanka Głównej to była ta sama pani, która grała niunię- narzeczoną CSW w City Hall. Mnie się akcja ze sprutą sukienką podobała - ładna uliczka rękodzieła, ładny wiosenny dzień i przygoda - trochę zawstydzająca, trochę podniecająca (tak biodra w biodra z przystojnym mężczyzną, czemu nie?) Natomiast Nauczycielki nie polubiłam aż do końca. Wydawała mi się dziewczynką, a nie kobietą.
Agn napisał/a:

A o D-Dayu będę mogła? I o Hwajung? I Last? *wie, że jest zachłanna i bezczelna*

Nie waż się nic nie mówić, przebóg!
W odcinkach po wyznaniu szefa miałam ochotę udusić Duszkę. Bałam się, że przez nachalność zniszczy kiełkujący związek Myszki.

Aragonte napisał/a:

Aha, czy uczniem naszej bohaterki nie jest ktoś, kogo znam? Woo Bin? :mysle:

Woo Bin, jeszcze wtedy malo znany. Pisałam, że będzie :banan:

Trzykrotka - Pią 02 Paź, 2015 00:36

SWB numer 5, o dziwo, z tylko jedną dziurą w napisach :banan:


Drama - o cudzie - zaczyna isc w dobrą stronę - co nie znaczy, że dojdzie.... w każdym razie, robi się ciszej i bardziej refleksyjnie, co mi się podoba. Prócz różnych symboli sygnalizujących przeszłość Pierwszych, jak kawałek puzzla, parasolka, piosenka Joni Mitchell czy niektóre słówka, pojawiają się nowe: piękne, ale za ciasne buty jako symbol nieudanego związku na przykład.
Morderca i tak zwana Brzydula zaczynają nawiązywać więź emocjonalną, na razie bardzo subtelną, ale ładnie rozegraną. Ona jeszcze błaznuje, ale już się nie drze.... Siwon ma coraz więcej scen, w których nie błaznuje i kilka, w których szarżuje z błaznowaniem, przyznaję, choć go kocham. Pierwsza zaczyna mówić na niego orabonim, z czego rechoczę za każdym razem. Tak więc teraz ona jest Jackson, a on już nie redaktor - idiota, tylko orabonim :lol:
Na szczęście obowiązkową scenę pod prysznicem odwala Morderca - niezbyt imponujące ma zasoby pod koszulką, muszę rzec :roll: Morderca dziś doprowadził mnie do łez ze śmiechu - kiedy fałszował. Tak okropnego fałszowania nie słyszałam od czasów Oh My Lady - tam ajumma falszowaniem zabawiała Siwona, tutaj Morderca - Drugą. I robi to przebosko - a śpiewa przecież bardzo ładnie.
Może jeszcze jest nadzieja :polska:

Aragonte - Pią 02 Paź, 2015 00:36

Trzykrotka napisał/a:
Panów zaczyna się indywidualizować bardzo szybko - ich panie także. Ta niesympatyczna koleżanka Głównej to była ta sama pani, która grała niunię- narzeczoną CSW w City Hall.

A, to dlatego wydawała mi się znajoma. Dzięki :)

Trzykrotka napisał/a:
Natomiast Nauczycielki nie polubiłam aż do końca. Wydawała mi się dziewczynką, a nie kobietą.

Nie przeszkadza mi to :) W każdym razie na razie niespecjalnie.

Już po bijatyce i poniżeniu naszych czterdziestolatków :lol:

Trzykrotka - Pią 02 Paź, 2015 00:41

Aragonte napisał/a:

Nie przeszkadza mi to :) W każdym razie na razie niespecjalnie.

Później zaczyna przeszkadzać, bo im dalej w związek, tym głupiej będzie się zachowywała. Ale co tam, nie panie były w tej dramie najważniejsze. Mialy tylko być piękne - i były :oklaski:

BeeMeR napisał/a:
Coffe Prince i Miseang.

W Coffee Prince chętnie ci potowarzyszę, bo sto lat temu to ogladałam. Tylko muszę źródełko przekopać.

Aragonte - Pią 02 Paź, 2015 00:52

Fakt, to panowie są tu najważniejsi. Już ich odróżniam (aczkolwiek nie znam żadnych imion :-P ). Główny bohater całkiem miły jest dla oka :wink:
"Młody i bystry", hue hue :lol:
Świetnie się bawię :mrgreen:

Admete - Pią 02 Paź, 2015 05:33

Lubię AGD, ale wybórczo - np odpuściłam sobie wątek inżyniera i tej tenisistki. Teraz w Mrs Cop bardzo polubiłam tego aktora, który grał w AGD adwokata-wdowca.
BeeMeR - Pią 02 Paź, 2015 07:12

AGD 1 - scena prucia sukienki sympatyczna - haleczka śliczna i estetyczna, biodra zgrabne (acz chude bardzo). Póki co ta para jest ok. Architekta polubiłam, zgrabny jest również.
Najmniej mi się podoba wizualnie ten, który zdejmuje obrączkę. Inżynier tez mnie nie zachwyca, ale jako czwórka są bardzo ok.
Nauczycielka jest dziewczęca - może dlatego, że Koreańczycy tak lubią
a może dlatego, że u tej pani ktoś musi? ;) W Heirs i SG niedojrzały był pan, tu dla odmiany pani. Cóż, na razie mnie to nie zniechęca. Na razie była tylko ślepa, że gość idzie/stoi dwa metry od niej ;)
Aragonte, fajnie, że dołączyłaś :kwiatek: i komentujesz :)

Trzykrotka - Pią 02 Paź, 2015 09:35

BeeMeR napisał/a:
Architekta polubiłam, zgrabny jest również.


On został w ubiegłym (chyba?) roku wybrany "najpiękniejszym Koreańczykiem." Mnie się bardzo podobał i sam i w parze z Nauczycielką, bo czego bym o niej nie powiedziała, to ładnie byli do siebie dobrani. To właśnie na niego w Duszce Szamanka skusiła Mamusię szefa - wyciągnęła ją z domu, mówiąc, że właściciel namiotu z soju jest do niego podobny - i ta od razu się poderwała :lol:
Acz do dziś nie mogę przestać myśleć, jak wypadłby w tej roli nasz Seksowny Ajussi :serduszkate: :serduszkate:

Na dramabeans jest omówienie ciuchów z czerwonego dywanu na festiwalu filmowym w Busan.
http://www.dramabeans.com...ing-red-carpet/
Popatrzcie, jak ślicznie wygląda maleńka Myszka między dwoma drągalami :oklaski:
I podoba mi się komentarz przy LSH :-D


Aragonte - Pią 02 Paź, 2015 09:38

Trzykrotko, jaka z niej kruszynka :)
Przy kimś takim poczułabym się wielka i niezgrabna :roll:

Admete napisał/a:
Lubię AGD, ale wybórczo - np odpuściłam sobie wątek inżyniera i tej tenisistki. Teraz w Mrs Cop bardzo polubiłam tego aktora, który grał w AGD adwokata-wdowca.

Tenisistka wzbudziła moją antypatię jakoś od razu. Barista z Obrączką też niespecjalnie mi się podoba. Sympatyczny jest Adwokat, Inżynier, ale moją uwagę ściąga głównie przystojny Architekt. Nauczycielka zachowuje się pewnie zgodnie z oczekiwaniami Koreańczyków :-P Obejrzałam w nocy dwa odcinki AGD.
Czy wam też nie włączały się polskie napisy? Drugi odcinek musiałam obejrzeć z angielskimi :?

Admete - Pią 02 Paź, 2015 09:42

Trzykrotka napisał/a:
Acz do dziś nie mogę przestać myśleć, jak wypadłby w tej roli nasz Seksowny Ajussi

Według mnie ani w połowie tak dobrze jak wypadł, ten co wypadł ;) Nie mogłam się powstrzymać - nie bijcie ;) Oglądałam głównie dla pana architekta i dla dynamiki między starymi przyjaciółmi.

Aragonte - Pią 02 Paź, 2015 09:44

Ja się nie zastanawiam nad takimi rzeczami - Architekt wygląda nieźle i postać jest interesująca (bawi mnie w wielu scenach, a to atut :wink: ), więc nie mam powodu narzekać. CSW ma swoje role.

I podpowiedzcie mi coś z napisami, plisss :kwiatek: Niby je mam, a nie chcą się włączyć :(

Agn - Pią 02 Paź, 2015 10:42

Aragonte napisał/a:
Koleżanka to ta, z którą chyba mieszka. I którą umówiła z jakimś inżynierem.

Aaaa, czekaj - przypadkiem nie pani, która mnie drażniła w CH? :mysle: Była jakaś taka... :mysle: Golfistka, zdaje się.
Aragonte napisał/a:
Edit: oho, wychodzi na jaw hyś Koreańczyków (w dramach) na punkcie Bożego Narodzenia - to kolejna drama, która dzieje się po części w świątecznych dekorajach. Nie, żebym miała coś przeciwko temu

Też nie mam nic przeciwko. Wesoło jest. :)
Aragonte napisał/a:
Aha, czy uczniem naszej bohaterki nie jest ktoś, kogo znam? Woo Bin?

No ba! Pamiętam, jak mi zooshe mówiła, że jest bardzo przystojny, a ja na to: "Eeee?" No ale w tej czapie włosów to rzadko kto jest przystojny. :P
Trzykrotka napisał/a:
Biorę cukierka za każdą przypominajkę

Z rąk Siwona, oczywiście? ;)
Trzykrotka napisał/a:
Nie waż się nic nie mówić, przebóg!

Dobrze, to nie będę milczała.
Do pracy mam na późniejszą godzinę, zaraz będę podziwiała D-Day nr 3. :mrgreen:
Aragonte napisał/a:
Fakt, to panowie są tu najważniejsi. Już ich odróżniam (aczkolwiek nie znam żadnych imion ). Główny bohater całkiem miły jest dla oka

To takie F44. :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
Najmniej mi się podoba wizualnie ten, który zdejmuje obrączkę.

Ja miałam ochotę trzepnąć tego faceta w ucho. Rrrany... :evil: A inżynier jest mdły do kwadratu. Wierzyć się nie chce, że ten aktor potem tak fajnie zagrał świetną postać w Athenie.
Trzykrotka napisał/a:
On został w ubiegłym (chyba?) roku wybrany "najpiękniejszym Koreańczykiem."

On jest w sumie bardzo przystojny, tylko te kości policzkowe sprawiają, że momentami wygląda strasznie. On je sobie chyba zrobił. :mysle:
Trzykrotka napisał/a:
Acz do dziś nie mogę przestać myśleć, jak wypadłby w tej roli nasz Seksowny Ajussi

Na pewno rozpaliłby ekran do czerwoności. Ale ja w sumie się cieszę, że jednak tę rolę zagrał Jang Dong Gun, bo pewnie bym go nie poznała bardzo długo, a tak poznałam i polubiłam. :)
Admete napisał/a:
Według mnie ani w połowie tak dobrze jak wypadł, ten co wypadł

A idź mi! :torebki:
( ;) :P )

Nie wiem, o co chodzi z napisami. Oglądałam dramę już dawno temu i nie pamiętam, czy miałam problem z napisami. I czy w ogóle po polsku oglądałam. :mysle:

Agn - Pią 02 Paź, 2015 11:33

Dziewczyny... Trzeci odcinek D-Day to taki miód, że głowa mała. Sam początek, kiedy pokazano trzęsienie ziemi jest taki, że siedziałam jak oniemiała na foteliku i zapomniałam o stygnącej kawie. Potem zaczęło się ratowanie ludzi, już mamy racjonowanie leków i trudne decyzje o tym, kogo ratować, kiedy, jak i czy w ogóle (niestety). Oraz pieprzone elitarne szpitaliki, które nie wpuszczają pacjentów. Normalnie strasznie było patrzeć, jak ranni ludzie usiłują wejść do szpitala, a reszta patrzy się na nich przez okno. Jest mnóstwo miejsca, z pewnością mają leki, mogliby im pomóc choć doraźnie - cokolwiek, oczyścić rany, podać przeciwbóle. Ale nie. :(
Polecam. Baaaaardzo. Drama jest taka, że paluszki lizać.
I już się zamykam.

Aragonte - Pią 02 Paź, 2015 11:42

Agn napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Fakt, to panowie są tu najważniejsi. Już ich odróżniam (aczkolwiek nie znam żadnych imion ). Główny bohater całkiem miły jest dla oka

To takie F44. :mrgreen:

Też sobie pomyślałam: to takie BBF z bohaterami koło czterdziestki :-P
I akurat fakt, że występują tu panowie w tym wieku, to dla mnie atut, bo nie muszę się zachwycać szczylami :-P

A o napisach to może napiszę w wątku technicznym :mysle:

BeeMeR - Pią 02 Paź, 2015 12:49

Aragonte napisał/a:
Czy wam też nie włączały się polskie napisy? Drugi odcinek musiałam obejrzeć z angielskimi :?
pytanie podstawowe - czy mają dokładnie takie same nazwy jak filmy? Jeśli nie - ujednolić. U mnie chodzą bez problemu.
Aragonte - Pią 02 Paź, 2015 13:05

BeeMeR napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Czy wam też nie włączały się polskie napisy? Drugi odcinek musiałam obejrzeć z angielskimi :?
pytanie podstawowe - czy mają dokładnie takie same nazwy jak filmy? Jeśli nie - ujednolić. U mnie chodzą bez problemu.

Polskie mają dokładnie takie same nazwy jak pliki avi, a i tak włączają się angielskie (różniące się nazwą od avi), za to polskie mogę sobie tylko w Notatniku podejrzeć :? Tzn. mam tak od drugiego odcinka, w pierwszym było ok.

BeeMeR - Pią 02 Paź, 2015 14:01

A jedne i drugie napisy masz w tym samym katalogu? I ten sam format odc.1 i 2? To odseparuj ang. na próbę - mogę też podesłać moje na wszelki wypadek - a nuż zadziałają - ale to pewnie te same.

AGD
Trzykrotka napisał/a:
do dziś nie mogę przestać myśleć, jak wypadłby w tej roli nasz Seksowny Ajussi :serduszkate: :serduszkate:
Tez o tym myślałam, ale cieszę się, że poznam nowego aktora - tym bardziej, że figurę ma naprawdę miłą oku:


Agn napisał/a:
Ja miałam ochotę trzepnąć tego faceta w ucho. Rrrany... :evil:
Postać postacią, żona juz go trzepnęła trochę ;) ale mnie się on fizycznie nie podoba - to nie kwestia "szpetny" ale "nie podoba" - no cóż, i tak może mi się jeszcze odmienić ;)

Agn napisał/a:
A inżynier jest mdły do kwadratu. Wierzyć się nie chce, że ten aktor potem tak fajnie zagrał świetną postać w Athenie.
To chyba chodzi o adwokata - jego pamiętam z Atheny :mysle: No i jest trochę mdły.


Agn napisał/a:
tej czapie włosów to rzadko kto jest przystojny. :P
Oj, prawda to - zdobyłam większą motywację do zerknięcia na "My love My Bride" z SMA i Chefem Duszkowym, którego chciałam zobaczyć w innej roli, ale on ma tam taką brązową trefioną szopę że ugh :zalamka:
Ja już w ogóle pomijam to, że widziałam z nim The Face Reader oraz przewijałam Kings Wrath ale zupełnie go nie kojarzę z tych produkcji. Teraz bym pewnie odróżniła.

BeeMeR - Pią 02 Paź, 2015 14:08

Duszka - z dedykacją Ani coby zerknęła czy ma ochotę :kwiatek:

śpiewa pan: "Gimme a Chocolate"
https://www.youtube.com/watch?v=e6D7pGgxrjU

śpiewa pani: "Leave"
https://www.youtube.com/watch?v=9phFifrkV6k

Ten mv tez mi się całkiem podoba: "Stolen"
https://www.youtube.com/watch?v=C9NhWZxWwtI

Trzykrotka - Pią 02 Paź, 2015 14:16

BeeMeR napisał/a:
mnie się on fizycznie nie podoba - to nie kwestia "szpetny" ale "nie podoba" - no cóż, i tak może mi się jeszcze odmienić ;)

On gral w którymś seguku.. :mysle: Czekaj, czy nie w Chuno? I w Master's Sun się pokazał - i okazało się, że to bardzo przystojny facet. Tutaj jest jakoś źle zrobiony. Zresztą Główny też jest źle zrobiony; ta fryzura i wychudzenie twarzy sprawialy, że w moich oczach był za chudy i za ponury.

BeeMeR napisał/a:

A inżynier jest mdły do kwadratu.

Uj, tak. I jego wątek jest jednostajny jak droga przez step. Tam naprawdę nic, ale to nic się nie dzieje. A jego śliczna ani do kompletu w kółko płacze - pamiętam, że miałam pod koniec mordercze myśli.

BeeMeR napisał/a:

Ja już w ogóle pomijam to, że widziałam z nim The Face Reader oraz przewijałam Kings Wrath ale zupełnie go nie kojarzę z tych produkcji. Teraz bym pewnie odróżniła.


W King's Wrath grał mordercę nasłanego na króla.
On był absolutnie cudowny w King 2 Hearts. Grał takiego prawego, szlachetnego oficera, wiernego królowi - Żabulowi - całym sercem i duszą. I był zakochany w Księżniczce, z wzajemnością. Bardzo piękna postać i dobrze zagrana

BeeMeR napisał/a:

śpiewa pan: "Gimme a Chocolate"
https://www.youtube.com/watch?v=e6D7pGgxrjU

O dzieki :excited: Ta piosenka jest przekochana, a na dodatek śpiewa ją sam chef, który ma naprawdę piękny, ciepły głos :serduszkate:

Aragonte - Pią 02 Paź, 2015 15:58

Musze przyznać, że podczas powtórek Duszki doszłam do wniosku, że Szef mi się naprawdę podoba nie tylko jako postać :wink:

Zerknęłam sobie z ciekawości na to, co pisałyście o A Gentleman's Dignity :cool:

Admete napisał/a:
Watek nauczycielki i architekta bardzo mi się podoba. To taki idealny romansowy romans ;) Każda by chciała, żeby ktoś ją tak kochał i ciągle ją o tym zapewniał ;)


Admete napisał/a:
Zdecydowanie miłe. A aktor może nie jest powalającej urody, ale uśmieszki różne ma i intensywność spojrzenia tez jest właściwa. Powiedziałabym, ze nadawałby się na koreańską wersję Darcy'ego albo Thorntona ;)


Agn napisał/a:
Admete napisał/a:
A aktor może nie jest powalającej urody, ale uśmieszki różne ma i intensywność spojrzenia tez jest właściwa.

Otóż to. A poza tym w scenie łazienkowej zrobił się po prostu niesamowicie przystojny. :mrgreen:
Admete napisał/a:
Powiedziałabym, ze nadawałby się na koreańską wersję Darcy'ego albo Thorntona ;)

Ty się śmiej, ale coś w tym jest!


Admete napisał/a:
Ja to mówię całkiem poważnie. Taki chmurny i górny, ale z przebłyskami humoru :)


Naturalnie na pewnym polskim forum (masochistycznie tam czasem zaglądam, jak zaczynam oglądać coś nowego) musiałam znaleźć wzmiankę o tym, jak to główny bohater pokazał klatę i jak to było okrrrropne doświadczenie - naturalnie dla widzów :-P

BeeMeR - Pią 02 Paź, 2015 17:50

Trzykrotka napisał/a:
W King's Wrath grał mordercę nasłanego na króla.
Wiem, ale i tak go nie pamiętam. Sprawdziłam jak wyglądał - nawet nic mi nigdzie nie dzwoni. :roll:
Już prędzej z Face Readera, była taka postać, ale żebym pamiętała jakoś szczególnie to nie.

Trzykrotka napisał/a:
On był absolutnie cudowny w King 2 Hearts. Grał takiego prawego, szlachetnego oficera, wiernego królowi - Żabulowi - całym sercem i duszą. I był zakochany w Księżniczce, z wzajemnością. Bardzo piękna postać i dobrze zagrana
Jeszcz trochę a nabiorę ochoty - bo póki co na Żabula nie mam żadnej :P

Trzykrotka napisał/a:
On gral w którymś seguku.. :mysle: Czekaj, czy nie w Chuno?
Ooo, dzięki :kwiatek: , faktycznie, tego Zuego co to się nim zachwycałam - tam mi się szalenie podobał, głównie jako pokręcona postać (i jak mieczem robił :serce2: )

Aragonte napisał/a:
musiałam znaleźć wzmiankę o tym, jak to główny bohater pokazał klatę i jak to było okrrrropne doświadczenie - naturalnie dla widzów :-P
Ach, och już się boję ;)
To może przestanę oglądać w obawie ;)
Nawiasem bardzo mi się w AGD podoba to, że od pierwszego ujrzenia wpadli sobie w oko - zwłaszcza ona jemu. Wiadomo, że fizyczność to nie jest jedyny ani najważniejszy wyznacznik, ale bardzo istotny wabik.

Admete - Pią 02 Paź, 2015 18:18

Trzykrotka napisał/a:
On gral w którymś seguku.. :mysle: Czekaj, czy nie w Chuno? I w Master's Sun się pokazał - i okazało się, że to bardzo przystojny facet.


Grał też w Dating Agency Cyrano - też produkcja TVN jak Duszka. D Day mam w planach jak czas znajdę.

BeeMeR - Pią 02 Paź, 2015 18:49

Absolutnie okropne pierwsze/ostatnie zdjęcie - wygląda jakby kupę robił a nie mógł :confused3:
http://www.dramafever.com...ive-photoshoot/

Azjatów nie zrozumiem chwilami - załamanie rynkowe bo aktor (Galileo :serce: ) się ożenił? :paddotylu:
Zamiast się cieszyć, że rodzinę zakłada i potomstwo (może) będzie robił?
http://www.dramafever.com...nd-stock-value/

SWP nr 3 ogląda się faktycznie lepiej i nawet podoba mi się myk, że Morderca zaczytany co i rusz wpada na szklane ściany :lol:
Niech żyje promocja czytelnictwa, nawet i w takiej formie :mrgreen:

Aragonte - Pią 02 Paź, 2015 21:11

BeeMeR napisał/a:
A jedne i drugie napisy masz w tym samym katalogu? I ten sam format odc.1 i 2? To odseparuj ang. na próbę - mogę też podesłać moje na wszelki wypadek - a nuż zadziałają - ale to pewnie te same.

Oddzieliłam do odrębnego katalogu angielskie - no i teraz żadne się nie włączają :frustracja:
Moje napisy są chyba z Jaszczurek - podeślij swoje, jeśli masz inne :kwiatek:



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group