To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Literatura - Proza i poezja - Ostatnio przeczytane II

Fibula - Sob 22 Mar, 2014 18:34

Aragonte napisał/a:
Fibula napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Admete napisał/a:
Inspektor Jury! Bardzo lubię te kryminały. Tego Zajazdu Jerozolima nie czytałam.

To Ci kiedyś pożyczę, bo kupuję :wink: Do tego rodzaju kryminałów to ja wracam - czytam to dla obyczajowego tła, kojącego angielskiego klimatu i postaci, a nie zagadek kryminalnych.
Może z tego względu niektórym może to wydawać się nudne.

Też teraz jestem na etapie Jury'ego (trzeci tom). :-)

"Pod Przechytrzonym Lisem"? Właśnie zamierzam się za to zabrać, bo Huncwot i Zawiany Kaczor już za mną :)

Admete, zerknę na to, co polecasz, może mają w bibliotece :)

Nie, Pod Anodynowym Naszyjnikiem, Kaczor to chyba IV tom? Niebawem po niego sięgnę, teraz odświeżam I tom Breslau.
Polecanka Admete też mnie zainteresowała. :-)

akne - Nie 23 Mar, 2014 08:04

Kryminałek: Tajemnica szkoły dla panien

http://annajszepielak.blo...mina-retro.html

Agn - Nie 23 Mar, 2014 09:07

Ooo, czaiłam się na tę książkę!
Agn - Nie 23 Mar, 2014 17:05

Muszę się wyżalić. :(
Mam zastój. Jestem w połowie Policji i jeszcze nie pozbierałam się do kupy. Nie mogę. Co on zrobił z Beate Lonn?! Wszystkie witki mi opadły, listki spadły i kwiatki powiędły.
Spoiler:
Już mógł ją autor po prostu dać zastrzelić. Dlaczego zgotował jej tak powtorną, bolesną i zapewne długotrwałą śmierć? Tyle męki zanim w końcu zmarła... Dla mnie to niewyobrażalne okrucieństwo. Jakby mało było tego, że jej córka wychowuje się bez ojca, teraz jeszcze będzie bez matki - oboje rodzice zamordowani. Rozbeczałam się z żałości. :cry2:

Nesbo to sadysta. :(

Caitriona - Nie 23 Mar, 2014 19:16

Ja już Ci nic nie wspominałam wcześniej o tym zwrocie akcji... Rzeczywiście pojechał grubo, byłam w szoku jak doszłam do tego momentu książki. Wychodzi że jak u Martina, tak i u Nesbo nikt nie jest bezpieczny.
Aragonte - Pon 24 Mar, 2014 11:02

Fibula napisał/a:
Nie, Pod Anodynowym Naszyjnikiem, Kaczor to chyba IV tom? Niebawem po niego sięgnę, teraz odświeżam I tom Breslau.
Polecanka Admete też mnie zainteresowała. :-)

Może i pomyliła mi się numeracja... Są dość słabe odniesienia do chronologii, to i nic dziwnego :wink:
Skończyłam szósty tom (inne wydawnictwo, inna pisownia nazw pubów, nie podoba mi się to), no i po polsku już nic więcej nie mam o inspektorze Jurym :(

Agn - Pon 24 Mar, 2014 12:17

Caitriona napisał/a:
Wychodzi że jak u Martina, tak i u Nesbo nikt nie jest bezpieczny.

On też wyznaje zasadę, że najlepiej zabić tego, do którego przywiąże się czytelnik. Lubiłam Beate. Lubię też Katrine, Bjorna, lubiłam Jacka Halvorsena. Jeszcze nie znam zakończenia Policji, ale mam nadzieję, że Katrine i Bjorn przeżyją. I Gunnar Hagen! Rany, na początku mnie wnerwiał, taki był z niego uparty służbista. Ale postać świetnie się dopasowała.
Nesbo uderza tam, gdzie najbardziej zaboli. Już mnie pokawałkował w Upiorach, ale widać uznał, że to ciągle za mało wrażeń.
Chlip. Dlaczego...? :(
A nie mógł tak Mikael oberwać dla odmiany? Z tą całą Skoyen na przykład? Czekam, aż zlecą ze stołków i sobie rzycie poobijają. :evil:

Aha, niemożliwie wnerwiła mnie Silije, ta studentka, co się napaliła na Harry'ego. Na szczęście szybko ją załatwili. Aczkolwiek diabli wiedzą, czy coś jeszcze z tego nie będzie, bo u Nesbo raczej nie pojawia się coś dla zabawy li i tylko.

Aragonte - Pon 24 Mar, 2014 16:38

Chyba będę omijać Nesbo szerokim łukiem :wink: Nie lubię, kiedy mi mordują wszystkich ulubionych bohaterów :-P
Admete - Pon 24 Mar, 2014 16:39

Mnie też Nesbo nie podszedł. za dużo takiego dziwnego traktowania bohatera i dużo upodlenia tegoż. Jak cenię angst, to akurat nie ten.
Agn - Pon 24 Mar, 2014 18:31

Aragonte, spróbuj. To są moim zdaniem świetnie napisane kryminały, które z tomu na tom robią się coraz lepsze. Tylko teraz autor przebił mi serce mieczem i okręcił, ale jeszcze nie skończyłam.
Choć trzeba przyznać, że kryminały skandynawskie są dosyć specyficzne, inne niż np. brytyjskie.

Aragonte - Pon 24 Mar, 2014 20:36

No właśnie ze skandynawskimi nie miałam dotąd do czynienia i nie wiem, czy bym je polubiła. Wiesz, ja mam prozaiczne podejście typu: czytanie książki ma mi poprawiać nastrój (ewentualnie czegoś uczyć, dlatego teraz z przyjemnością dokańczam Tryumf chirurgów), a nie frustrować :wink: Mam swoje deprechy i pogłębianie ich przez ponure lektury średnio jest mi potrzebne, raczej szukam wyciszenia niż emocjonalnych rollercoasterów - w sumie to głównie dlatego przestałam oglądać dramy :roll: Skandynawskie filmy często wprawiały mnie w przygnębienie, jakoś recenzje skandynawskich kryminałów pasują mi do tego opisu :?
Admete - Pon 24 Mar, 2014 21:04

Mankella całkiem lubiłam czytać i tego islandzkiego pisarza, o którym tu kiedyś wspominałam. Ponure, ale dobrze napisane i moim zdaniem z przebłyskami czegoś pozytywnego od czasu do czasu.
Aragonte - Pon 24 Mar, 2014 21:28

Może sprawdzę kiedyś Mankella, poszukam w bibliotece.
Agn - Wto 25 Mar, 2014 06:59

Hmm, fakt. Nie pomyślałam. U Nesbo klimat się zagęszcza i robi coraz mroczniej. To może kiedy indziej...
Ale Mankell ma szansę ci się spodobać.

Lady_Joanna - Wto 25 Mar, 2014 20:04

Do skandynawskich kryminałów trzeba się przyzwyczaić, albo jak dziwnie powiem "rozczytać", bo są po prostu inne, kiedyś lata temu Świat Książki wydał ni z gruszki ni z pietruszki Fałszywy trop, przeczytałam, ale zachwycona nie byłam. Później chyba W.A.B zaczęło wydawać je w miarę chronologicznie i "załapałam", polubiłam Kurta Wallandera...

Spoiler:
i skopałabym Mankellowi tyłek za to co zrobił na koniec, ale ponoć ma raka więc mu daruję


Lubię też Asę Larsson, chociaż moim skromnym zdaniem za bardzo maltretuje swoją bohaterkę ....

Agn - Czw 27 Mar, 2014 20:06

Skończyłam.

Muszę odpocząć. Przeczytać coś, co nie jest kryminałem. Chyba przedawkowałam. Policja mnie niemal wykończyła psychicznie. Nesbo zrobił mi sieczkę z emocji, mało palpitacji serca nie dostałam. Na końcu najpierw oczywiście
Spoiler:
byłam pewna, że oto uczestniczymy w pogrzebie Harry'ego, a się okazało, że to jednak jego... ŚLUB?! A jednak!
I kiedy mamrotałam, że nie podoba mi się, że nie wiem, co się stało z Valentinem, którego podejrzewano jako oprawcę policjantów... dostałam odpowiedź. Zawieszoną, gęstą, duszną i śmierdzącą na kilometr.

Moim zdaniem dopóki z tym facetem nie zrobi się porządku seria o Harrym Hole nie jest zakończona. Ale to dopiero czas pokaże.
Bo możliwe, że Nesbo chce tylko pokazać historię Harry'ego. A przecież Harry czy jest policjantem, czy nie, złe rzeczy wciąż się dzieją i wciąż potrzebna jest policja.
Ponieważ kryminały powstawały regularnie co 2 lata, to dowiemy się w 2015 roku, czy nasz drogi Jo tknął paluchem dalszy ciąg.
Na razie - skończyłam serię.

Ania Aga - Czw 27 Mar, 2014 20:19

Jeżeli chodzi o pierwsze zdanie spoilera, też miałam taką pewność, ale żeby nie było tak słodko, Nesbo kończy jak kończy. Potrafi wzbudzać emocje, i chyba o to chodzi?
Agn - Czw 27 Mar, 2014 20:25

Oj, potrafi. Tylko że ja po raz kolejny miałam serce w gardle. Ostatnia część naprawdę zapewniła mi niezły rollercoaster.
Ale jestem zadowolona z lektury. Moim zdaniem te kryminały są kapitalne. :)

I już znalazłam sobie lekturę odpoczynkową.
Niemal słyszę w głowie wybuch śmiechu Admete. :lol:

arlekin - Pią 28 Mar, 2014 20:52

Ja skończyłam właśnie "Pan Whicher w Warszawie". Bardzo fajny kryminał osadzony w okresie powstania styczniowego.
Zagadka kryminalna wymieszana z polityką tamtego okresu. Barwne postacie i stereotypowy Anglik w Warszawie II połowy XIX wieku.

Admete - Wto 08 Kwi, 2014 18:28

Ostatnio kilka rzeczy przeczytałam, ale jakoś nastroju do pisania o nich nie miałam. Teraz jednak skończyłam książkę pani Przedpełskiej i muszę napisać, że czytało mi się ją rewelacyjnie. Piękny styl, duża wiedza i skupienie się bardziej na literaturze niż biografii. Pięknie przedstawiła to, co stanowi istotę pisarstwa Austen. Widać, że jej twórczość jest bliska pani Przedpełskiej, że ją rozumie.
Agn jaką literaturę odpoczynkową sobie znalazłaś? U mnie niedługo na tapecie będzie Korea w trzech odłonach, bo oprócz Korei szerokopasmowej i W Korei zamówiłam Historię Korei ;) Lubię się dowiadywać nowych rzeczy.
Teraz czytam Tajemnice szkoły dla panien.

Agn - Wto 08 Kwi, 2014 20:39

Admete napisał/a:
zamówiłam Historię Korei

Joanny Rurarz? Też ją mam, ale ciężko się ją czyta, bo to podręcznik.
Admete napisał/a:
Agn jaką literaturę odpoczynkową sobie znalazłaś?

Nad Niemnem

Admete - Wto 08 Kwi, 2014 21:26

Bardzo zacna lektura :) Mam ochotę na przypomnienie.
Z podręcznikami nie ma kłopotu - jak się człowiek z nich nie uczy, tylko podczytuje fragmenty, to jest w porządku :)

Agn - Wto 08 Kwi, 2014 21:31

Admete napisał/a:
Bardzo zacna lektura :)

Po przeczytaniu całości Nesbo potrzebowałam odpoczynku. I wreszcie po stu latach oporów i plucia doceniłam Nad Niemnem. W tej książce jest jakiś taki niesamowity spokój. Bardzo mnie odprężyła ta książka. :)

Admete - Śro 09 Kwi, 2014 05:45

Cieszę się bardzo, ba ja Nad Niemnem szczerze lubię. Ta książka daje nadzieję.
Eeva - Śro 09 Kwi, 2014 08:41

Agn napisał/a:
Po przeczytaniu całości Nesbo potrzebowałam odpoczynku

ostanowiłam zapoznac się z Nesbo, po tym jak tak strasznie zachwalalaś :-)

Ja ostatnio przeczytałam w końcu to "Wołanie Kukułki" JK Rowling, bo już tak leżalo i mnie wołało;-) BARDZO mi się podobało, nie moglam się oderwać. Z niecierpliwością czekam na następną część:-)

Wczoraj tez przeczytalam "Emma i Ja" Elizabeth Flock.
Opis z lubimyczytac.pl:
Cytat:
Nie da się zapomnieć świata widzianego oczami tej małej dziewczynki... Ośmioletnia Carrie Parker jest podobna do innych dziewczynek w jej wieku. Chodzi do szkoły, lubi się bawić, lubi też sobie pomarzyć o dalekich podróżach. Jednak nawet bogata wyobraŹnia nie pozwala jej uciec od bezwzględnych realiów dnia codziennego. Niegdyś w jej domu panowały miłość, radość i spokój to wszystko się zmieniło po tragicznej śmierci ojca. Rządy objął teraz agresywny ojczym, z lubością pastwiący się nad rodziną. Carrie pragnie uchronić przed atakami Richarda młodszą siostrę, złotowłosą, łagodną Emmę. Wie, że na pomoc matki nie ma co liczyć. Dziewczynki łączy wspólny smutny los i nienawiść do ojczyma. Udręczone do granic wytrzymałości, nieświadomie prowokują serię wydarzeń, które prowadzą do nieuchronnej tragedii...

Zabierałam się do tej książki jak pies do jeża, ale jak już zaczęłam to nie mogłam się oderwać i przeczytałam w dwa dni. Zakończenie dość zaskakujące.

Kolejna książka z ostatnich dni to "Odnalezieni. Prawdziwe historie adoptowanych". Wspaniała książka! Czyta się jak jakoś historię sensacyjną, pochłonęłam w trzy dni.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group