Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Filmy - Powiew Orientu
Trzykrotka - Pon 02 Lis, 2009 17:58 Chance Pe Dance będzie miał premierę w przyszłym roku, Admete. 29 stycznia.Admete - Pon 02 Lis, 2009 18:22 Zapisuje sobie skrupulatnie - będe czekac. Na razie nadal czekam na dobrą wersję DBH.BeeMeR - Śro 04 Lis, 2009 10:54 Specjalnie wybrane z kolekcji londyńskich zdjęć fotki z muzeum figur woskowych madame Tussauds:
1. przed Madame Tussauds - przypomnienie, kogo zastaniemy w środku, bo aż wstyd przyznać, zupełnie zapomniałam, że Salman też już tam jest
2. Już wewnątrz Salman - the Bollywood Tiger
3. i w otoczeniu pozostałych gwiazd
1. 2. 3.
Obmacany przez mnie na wszelkie sposoby - chyba nie muszę pisać, że w "naturze" wygląda lepiej - oświetlenie sali jest bardzo nierówne - i twarz mu podejrzanie ciemna wyszła
I nie tylko on - oczywiście sfotografowałam się ponownie z kim chciałam (a za Shahrukhiem malowniczo plasuje się Park Jurajski )
Admete - Śro 04 Lis, 2009 12:50 Najbardziej podobny jest Amitabh BeeMeR - Śro 04 Lis, 2009 13:13
Admete napisał/a:
Najbardziej podobny jest Amitabh
a myślałam, że ja Caitriona - Śro 04 Lis, 2009 13:22 Wow! Nie ma jak obmacać Salmana Ja bym się rzuciła się na Shah, choć mógłby być bardziej podobny
Cudne fotki Trzykrotka - Śro 04 Lis, 2009 15:01 Kiedy Shah jest podobny . Tylko ten wosk na zdjęciach wychodzi upiornie. Na żywca aż miło jest sie przytulić . Już nie mówię, że wymiary można obmacać jak należy.
Pod względem obmacywania jednak figura paryska, z Grevin, ma pewną przewagę. Co prawda podobieństwo jest znacznie mniejsze, za to ciuchy (skórzana kurtka od Gucciego, biały t-shirt, dżinsy i trampeczki) pochodzą z garderoby modela.Caitriona - Śro 04 Lis, 2009 15:04
Trzykrotka napisał/a:
Tylko ten wosk na zdjęciach wychodzi upiornie. Na żywca aż miło jest sie przytulić
No może. I wierzę na słowo i zazdraszczam BeeMeR - Śro 04 Lis, 2009 15:07
Trzykrotka napisał/a:
Kiedy Shah jest podobny .
No właśnie Salman też jest dużo bardziej podobny niż na fotkach - tylko Aish ani trochę
Wymiary Salmana i Shahrukha obmacałam jak należy (a Tomek dyskretnie zmacał wymiary Britney )BeeMeR - Pon 09 Lis, 2009 14:31 Kaminey
Chłopak z gitarą, nie byłby dla mnie parą żaden z tych dwóch Gitara tudzież
Film mi się albowiem niespecjalnie podobał
Na plus: rola Shahida - a właściwie obie żadna nie ma ni gramu milusiego chłopaczka z sąsiedztwa, obie są ciekawe i zupełnie różne - od wymowy poczynając, przez spojrzenie, gesty, na całej sylwetce kończąc brawo Shahid
Przyznam szczerze, że ujęcie (którego akurat nie znalazłam, a nie zrobiłam fotek) półnagiego Shahida z gitarą jest dużo bardziej interesujące niż szeroko reklamowane biegnące z końmi - chociaż ono też ma swoje zalety
Priyanka też na plus - to bardzo dobrze zagrana rola - i ślicznie wygląda w zwykłych ciuchach i "zwykłym" makijażu
Muzyka częściowo świetna - ale co z tego, jeśli całość nie potrafiła mnie zainteresować - ale przyznaję, nie przepadam za kinem gangsterskim, choć zdarzają się wyjątki, jednak tu nie zainteresowało mnie kto komu sprzątnie narkotyki sprzed nosa a kto zarobi a kto zginie Anonymous - Pon 09 Lis, 2009 15:55 Wreszcie oglądnęłam Rab Ne Bana Di Jodi długo się zabierałam do tego filmu, aż zaczęłam z współlokatorką oglądać.... i jej się zachciało spać i...znowu przerwa, wczoraj nie wytrzymałam i powzięłam postanowienie oglądnięcia od początku do końca... film na plus.... Szaruczek w tej szaro-kujonowej postaci był taki kochany, chociaż na początku to do łez się zaśmiewałyśmy..... później mu gorąco kibicowałam, żeby rozkochał w sobie tą śliczną Taanię... strasznie się tym filmem przejmowałam i słodkie było to zakończenie z tymi zdjęciami i narracją bohatera.... świetnie mi się oglądało....trifle - Wto 10 Lis, 2009 21:07 A ja niedawno obejrzałam Vivah. Mateńko kochana, przez dwie prawie godziny zastanawiałam się, czy do końca będzie taka sama słodycz Niebywałe wprost. Poonam śliczna jak obrazek. Shahid - Ostatnia scena, kiedy on ma jej zmieniać opatrunek - piękna.
Miły film, szkoda, że lichą wersję oglądałam..Admete - Wto 10 Lis, 2009 21:18 Vivah to jest słodycz nad słodycze Trzykrotka - Wto 10 Lis, 2009 23:55 Ja ostatnio oglądałam pierwszy film tego reżysera, Sooraja (i nazwiska znów nie pomnę), Maine Pyar Kiya. Grał w nim młodziuteńki i śliczny (wtedy) Salman Khan. To samo - słodycz i niewinność, biały gołąbek noszący listy zakochanym i smarowanie maścią łydki pannie - ale z zamkniętymi oczami, żeby nie urazić jej skromności Anonymous - Śro 11 Lis, 2009 00:07
trifle napisał/a:
Shahid
mój Shaid??Trzykrotka - Śro 11 Lis, 2009 00:09 Ten sam, Kaśku. Tylko w wersji "cudusiowej", czyli czekoladowy i słodki trifle - Śro 11 Lis, 2009 00:38
lady_kasiek napisał/a:
trifle napisał/a:
Shahid
mój Shaid??
Ekhem!!! BeeMeR - Śro 11 Lis, 2009 14:27 Mnie się Vivah podobało - na swój sposób - ale wiedziałam, że oglądam jedną wielką sielankę Maine Pyaar Kiya też oglądam uchachana, bo Salman śliczniuni, słodycz z ekranu się leje że uch - dawkuję sobie, żeby nie przedobrzyć Trzykrotka - Śro 11 Lis, 2009 16:09 Ostatni znalazłam recenzję z olejnego, nowszego filmu ze stajni Sooraja - tym razem grali Sonu Sood i Isha Koppikar (Anita z Dona), czyli dwie osoby raczej mało słodkie. I podobno słodycz tez się wylewała z ekranu.BeeMeR - Czw 12 Lis, 2009 07:48
Trzykrotka napisał/a:
Sonu Sood i Isha Koppikar
o, to trzeba będzie też zobaczyć BeeMeR - Pon 16 Lis, 2009 14:49 No i zobaczyłam
Ek Vivah Aisa Bhi (2008)
Polski tytuł powinien brzmieć: "ckliwa bukolika o nadobnym i wiernym bohaterze oraz jego dobrej, a pięknej oblubienicy"
Lukru tyle, że można by grubą warstwą pokryć krakowski Rynek i jeszcze by zostało :wahluje:
Przy czym pierwszą część ogląda się sympatycznie, bo jest słodko, ale przy drugiej już trochę mdli, tym bardziej, że coraz mniej rozumie się postępowanie wybielonej ponad śniegi Chandni (Isha Koppikar)
Spoiler:
a coraz bardziej wydumanych powodów odkładającej własne małżeństwo z pięknym i wierniejszym niż Penelopa Premem (Sonu Sood ), a w dodatku nie pozwalającej - pośrednio, przez brata - szwagierce zmienić ni dudu w domu (nic dziwnego, że się zdenerwowała, że jej nawet pokoju nie wolno umeblować po swojemu )
Piosenek jest co niemiara i jeszcze więcej O tym, że dom jest świątynią, o deszczu, o miłości, o nieznajomej, o tęsknocie i o wszystkim innym. Zrękowin i rytuałów ślubnych również - właściwie zaczyna się i kończy weseliskiem, a i w środku też się znajdzie na to miejsce.
Słowem - 100% Sooraja w Sooraju R. Barjatyi
Ale nie oszukujmy się, ten film jest przede wszystkim o tym, jaki Sonu jest piękny
Jeśli ktoś nie lubi landrynek to nie polecam - w przeciwnym razie można zobaczyć i cieszyć oczy jedną wielką sielanką (bo nawet czas niby ucisku niewinnej piękności okraszony jest oczywiście wspaniałymi klejnotami i błyszczącymi salwarami panny )Calipso - Pon 16 Lis, 2009 16:09 Wczoraj obejrzałam Aaja Nachle.Piękny film z piękną muzyką.Nie raz się popłakałam,zwłaszcza pod koniec wystawianego musicalu.Świetna Madhuri Dixit jako Dia Admete - Pon 16 Lis, 2009 18:04 Też lubie Aaja Nachle Madhuri, Konkona - świetne obie. basiu chyba by mnie zęby rozbolały od tej słodyczy Anaru - Pon 16 Lis, 2009 22:40
BeeMeR napisał/a:
Polski tytuł powinien brzmieć: "ckliwa bukolika o nadobnym i wiernym bohaterze oraz jego dobrej, a pięknej oblubienicy"
Piękne Trzykrotka - Pon 16 Lis, 2009 22:43 Basiu, znalazłaś! Zdjęcia bardzo zachęcające. Nie wiem, ja w sumie lubię słodycze A Sonu lubię jeszcze bardziej, nawet w Jodhaa Akbar. To ja się chyba uśmiechnę do Ciebie ot tak, przy okazji....
Aaja Nachle muszę sobie powtórzyć. Tańcząca Madhuri to uczta dla oczu. Oglądałam jej ostatnio dużo, w starych filmach i nowych. Miewa niezbyt ładne fryzury, czy kostiumy (jak w Dil To Pagal Hai, który niedawno oglądałam), ale kiedy tańczy, całą sobą, zapomina się o wszystkim.
W Aaja Nachle gra też Konkona Sen Sharma i przystojniak - Kunal Kapoor!