Literatura - Proza i poezja - To czytamy - mole książkowe w akcji ;) Odsłona IV
Aragonte - Czw 07 Lip, 2022 18:27
| annmichelle napisał/a: | No nic - ja tam trzymam się moich opinii i, jakby co, proszę ich ewentualnie nie kasować, nie zmieniać, nie ingerować w cytaty. |
Nic nie zamierzam modyfikować, trochę poszatkowanych dyskusji już jest, więc to żadna nowość.
Nie nastawiaj się na pełnoprawny kryminał, jeśli chodzi o profesorową Szczupaczyńską, bo się rozczarujesz Dla mnie to była przede wszystkim zabawa literacko-historyczna z elementami kryminału.
Agn - Czw 07 Lip, 2022 19:28
Annmichelle, ewidentnie kryzys za mna. Uffff... Bo mi zle bez czytania.
Tamara - Pią 08 Lip, 2022 00:53
Nadmienię tylko, że sekspraca nie ogranicza się do prostytucji o której mówicie - to jest prowadzenie klubów swingerskich, pracana przed prywatnymi kamerami, aktorstwo porno zawodowe i amatorskie - w sensie zaröwno aktorzy uprawiający seks przed ekipą filmową z innymi aktorami wg scenariusza, jak i pary publikujace kręcone przez siebie filmiki w serwisach internetowych , osoby świadczące usługi typu sadomaso i wiele innych , np asysten seksualny osób z niepelnosprawnością , o ktörym u nas się nikomu nie śni .
Tamara - Pią 08 Lip, 2022 01:07
| Admete napisał/a: | | Ależ ja nie wymagam, żebyście się ze mną zgadzały. Po prostu uważam, że prostytucji w krajach rozwiniętych by nie było, gdyby nie kobiety, które lubią się najwyraźniej prostytuować. |
Prostytucji by nie było, gdyby ludzie nie mieli popędu płciowego . Na tej samej zasadzie można by powiedzieć , że nie byłoby knajp, gdyby nie bylo kucharzy z zamiłowania. Póki istnieje potrzeba , musi funkcjonować sposób jej zaspokajania, a niestety seks jest jednym z trzech podstawowych instynktów biologicznych i tego nie przeskoczysz . Popyt na usługi seksualne był, jest i bédzie zawsze , więc będzie też podaż, idzie o to , żeby sektor usług seksualnych był legalny i bezpieczny, bo wtedy znika szara strefa czyli handel ludźmi i przestępczość - to o czym pisała Annmichelle, z którą się całkowicie zgadzam
BeeMeR - Pią 08 Lip, 2022 06:56
Już nie mówiąc o tym, że przy legalnej prostytucji płyną wcale niemałe podatki, ale to taki szczegół
Tamara - Pią 08 Lip, 2022 19:15
Przeczytałam Gwałt polski - książka niewątpliwie ciężka, ale bezwzględnie warta przeczytania, powiedziałabym nawet że powinien ją przeczytać absolutnie każdy , każda kobieta i każdy mężczyzna. Poza relacjami kobiet, które przeżyły gwałt, wywiady z psychologami i terapeutami dotyczące reakcji na gwałt, sposobów radzenia sobie z traumą, konsekwencji zdrowotnych jakie ponoszą ofiary. Oprócz tego opis całej prawnej strony zagadnienia od międzywojnia zaczynając a na Konwencji Stambulskiej kończąc plus opis obecnego stanu prawnego w Polsce i w Europie, ponadto opis stanu faktycznego czyli jak postępowania wyglądają w praktyce, jakie jest nastawienie społeczne, opis stereotypów na temat gwałtu, plus opis tego co od strony prawnej należy się osobie zgłaszającej gwałt, jak się w takim wypadku zachować, jak powinno wyglądać postępowanie, czego się domagać itp - praktyczny poradnik jak postępować po zgwałceniu. Pozycja obowiązkowa , ponieważ w Polsce jest zgłaszanych ledwie kilka procent gwałtów , a karanych jest de facto jakieś 2-2,5% gwałcicieli .
Tamara - Czw 14 Lip, 2022 18:02
"Czarownice, mieszczki, pokutnice" Michała Ślubowskiego - szkice z historii gdańszczanek od średniowiecza do osiemnastego wieku. Czyta się dobrze, aczkolwiek bardziej to lektura popularyzatorska niż opracowanie naukowe, ale można się np dowiedzieć, że Heweliusz miał żonę gdańszczanie, która również była astronomką i razem pracowali, a po jego śmierci wydawała jego dzieła. Jest też co nieco o historii Gdańska .
Aragonte - Pią 15 Lip, 2022 13:38
Sięgnęłam wreszcie po drugą książkę Lisy See po "Miłości Peonii", czyli "Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz". Nie był to dobry pomysł przed snem, bo po 60 stronach z opisami krępowania stóp sześcioletnich dziewczynek spało mi się fatalnie. Ale mimo tych okropieństw przeczytam z zainteresowaniem, oczywiście.
Trzykrotka - Pią 15 Lip, 2022 14:58
O tak I jeszcze późniejsze opisy piękności takich zdeformowanych stop, istnego afrodyzjaku dla szczęśliwych mężów. Okropność.
Admete - Pią 15 Lip, 2022 14:59
A u mnie "Niewidzialne kobiety. Jak dane tworzą świat skrojony pod mężczyzn" - właśnie skończyłam i teraz pasuje mi coś lżejszego.
Tamara - Pią 15 Lip, 2022 18:04
Ciekawa jestem czy to coś podobnego do Patriarchatu rzeczy ?
Admete - Pią 15 Lip, 2022 18:40
Bardziej naukowe, Patriarchat jest popularyzatorski.
Agn - Pią 15 Lip, 2022 20:08
| Trzykrotka napisał/a: | O tak I jeszcze późniejsze opisy piękności takich zdeformowanych stop, istnego afrodyzjaku dla szczęśliwych mężów. Okropność. |
Kiedys czytalam te ksiazke i az sobie sprawdzilam, jak wygladaly takie stopy po deformacji - to sie moglo podobac tylko chorym ludziom. Koszmarne okaleczenie.
BeeMeR - Pią 15 Lip, 2022 21:18
Skończyłam Cyberiadę Lema - podobało mi się, choć nie wszystko tak samo. Dalej mam słabość do Klapaucjusza, ale doceniam Trurla i jego wizjonerskie pomysły na tworzenie nowych społeczeństw, światów i uszczęśliwianie ich.
Admete - Nie 17 Lip, 2022 10:04
Zaczęłam Rosja od kuchni. Jak zbudować imperium nożem, chochlą i widelcem Witolda Szabłowskiego i to jest strzał w 10. Reportaż i książka o jedzeniu - opowieść o tym, co jadał Lenin i Stalin, ale też o głodzie na Ukrainie i oblężeniu Leningradu.
Aragonte - Nie 17 Lip, 2022 13:25
| Agn napisał/a: | | Trzykrotka napisał/a: | O tak I jeszcze późniejsze opisy piękności takich zdeformowanych stop, istnego afrodyzjaku dla szczęśliwych mężów. Okropność. |
Kiedys czytalam te ksiazke i az sobie sprawdzilam, jak wygladaly takie stopy po deformacji - to sie moglo podobac tylko chorym ludziom. Koszmarne okaleczenie. |
Też sobie wygooglałam
Skończyłam "Kwiat Śniegu i sekretny wachlarz". Dobra, ale chyba przyjemniej czytało mi się "Miłość Peonii", bo to fantastyka Mam jeszcze chyba e-booka z jedną książką Lisy See, ale nie pójdę za ciosem, wolę płodozmian. Co by tu teraz?
| Admete napisał/a: | | Zaczęłam Rosja od kuchni. Jak zbudować imperium nożem, chochlą i widelcem Witolda Szabłowskiego i to jest strzał w 10. Reportaż i książka o jedzeniu - opowieść o tym, co jadał Lenin i Stalin, ale też o głodzie na Ukrainie i oblężeniu Leningradu. |
Królowa Matka od Bandy Czworga to bardzo polecała.
Trzykrotka - Nie 17 Lip, 2022 13:27
Ja wróciłam po raz nie wiem który do Barbarzyńcy w ogrodzie. Uwielbiam Herberta eseistę snującego rozważania o sztuce i cywilizacji. Labirynt nad morzem już czeka, chcę przeczytać książkę po raz drugi. Najsłabiej ją znam z całej trylogii.
Tamara - Nie 17 Lip, 2022 20:33
| Admete napisał/a: | | Bardziej naukowe, Patriarchat jest popularyzatorski. |
Zamówione
Teraz czytam Gomorę Obirka i Nowaka , nie pozostawiającą złudzeń, że w Polsce Kościół służy wiernym . Aktualne zwłaszcza w świetle najnowszej afery z rzecznikiem białostockiej kurii Andrzejem Dębskim.
Admete - Nie 17 Lip, 2022 20:54
Przypomniałaś mi - kupię sobie ebook kiedyś przy okazji.
Tamara - Nie 17 Lip, 2022 21:07
a jeszcze a propos niedawnej dyskusji o prostytucji - równolegle do gomory zaczęłam Epokę hipokryzji Janickiego , tego od Pańszczyzny, i pozwolę sobie zacytować : "W całej Europie przyjęła się tradycja, ze inicjacja seksualna mężczyzny powinna następować w burdelu. Przyzwolenie stopniowo zmieniało się w społeczny nakaz. Autor wydanego w 1909 roku poradnika "Hygiena miodowych miesięcy" wprost krytykował żonkosiów idących do ołtarza bez wcześniejszego treningu z prostytutkami. "Zdarzało się, że młodzi mężowie rozpoczynali swój miesiąc miodowy w niewiedzy(...). Winni byli uczyć sie tego tam, gdzie mogli to uczynić przed zawarciem związku małżeńskiego" - instruował. Nikogo to nie szokowało. Medycyna skutecznie zabiła wstyd. W Polsce wciąż pokutowała archaiczna wykładnia, zgodnie z którą organizm dojrzewającego chłopca (ale tylko chłopca) do prawidłowego funkcjonowania wymaga regularnych wytrysków. I to wyłącznie tych następujących podczas tradycyjnego stosunku płciowego. Spotkania z prostytutkami uchodziły za rodzaj terapii przeciwdziałającej bólom głowy, problemom z koncentracją, z kręgosłupem i koordynacja ruchową." Był więc usankcjonowany ogromny popyt , zatem musiała się pojawić i podaż .
Aragonte - Nie 17 Lip, 2022 22:34
Było też o tym wspomniane (tj. o tej "hygienie", nie o prostytutkach) w "Służących do wszystkiego". Panie domu wolały, żeby synek używał sobie ze służącą niż, nie daj Boże, posuwał się do "szkodliwej i grzesznej" masturbacji (witamy w świecie pani Duskiej, ha ).
Ogółem pochrzanione i niesprawiedliwe to wszystko
annmichelle - Nie 17 Lip, 2022 23:16
Pamiętajcie, że mówicie o warstwie przynajmniej średniej i wyżej.
Syn chłopa czy parobek do burdelu nie chadzał. Musiały mu wystarczyć chętne dziewczyny dworskie lub chłopskie. A z racji wielkiej bojaźni bożej wśród klas niższych to raczej do ślubu szli dziewiczo i stąd te wczesne śluby wśród chłopstwa: natury nie oszukasz - z braku innych możliwości żenili się nastolatkowie byle ulżyć "chuciom" legalnie i majestacie prawa boskiego.
Tamara - Pon 18 Lip, 2022 10:57
| annmichelle napisał/a: | | A z racji wielkiej bojaźni bożej wśród klas niższych to raczej do ślubu szli dziewiczo i stąd te wczesne śluby wśród chłopstwa: natury nie oszukasz - z braku innych możliwości żenili się nastolatkowie byle ulżyć "chuciom" legalnie i majestacie prawa boskiego. |
oj z powodu dziecka w drodze też było dużo, jak tu o zachowaniu cnoty myśleć, jak w chałupie wszyscy niemal w jednym wyrku się kotłowali . Śluby były w ogóle chyba nie po to , żeby ulżyć chuciom, tylko między innymi żeby zyskać dodatkową parę rąk do pracy na gospodarstwie.
Aragonte - Pon 18 Lip, 2022 16:09
| annmichelle napisał/a: | | Pamiętajcie, że mówicie o warstwie przynajmniej średniej i wyżej. |
Burdeli na wsiach w ogóle nie było, oczywiście, że była tu mowa o miastach i klasie "pani Dulskiej". W każdym razie ja się do niej odnosiłam.
Tamara - Pon 18 Lip, 2022 22:37
Przeczytałam M*A*S*H czyli pierwowzór filmu i serialu, i powiem, że scenarzyści serialu że skąpego jednak materiału wyciągnęli skarby Sezamu , że się tak wyrażę. Obejrzałabym sobie serial , ech niestety na płytach nie znalazłam w polskiej wersji , a w ogóle drogi jak jasne nieszczęście
|
|
|