Z Południa na Północ Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.
Seriale - Kropki, paski i uczuciowe trójkąty - dramaland po raz 9
BeeMeR - Nie 29 Maj, 2016 07:10
Trzykrotka napisał/a:
I czy na pewno ten na tronie to król, czyli mąż królowej? Ale w takim razie czemu mówił jej, że to ona jest najpotężniejszą osobą w kraju? Nie ona, tylko on powinien byc
Kiedy on od początku był marionetką - najpierw w rękach matki a potem żony. Zdawał sobie z tego sprawę (i z czarnych mocy używanych chyba też) ale nie miał sił walczyć i się przeciwstawiać kobietom.BeeMeR - Nie 29 Maj, 2016 08:25 Skończyłam Full House
Gdzieś w połowie straciłam zapał, bo ileż można oglądać jak bohaterowie zlecają sobie wzajem sprzątanie domu, mycia okien i podłogi, gotowanie posiłku, śpiewanie piosenki o trzech misiach Zaczęłam więc ostro przewijać, bo cóż mi pozostało
Materiał na roszady uczuć wśród czwórki bohaterów starczyłoby na sympatyczny film, ale nie wieloodcinkowa dramę. Mimo to do połowy oglądało mi się przyjemnie - SHK podobała mi się znacznie bardziej niż w Kropkach - tam może miała więcej klasy i aktorstwa, ale tu świeżości i wdzięku. Rain ma jak dla mnie zdolności porównywalne z Żabulem - cośtam zagrać umie, ale nie jest to i nie będzie raczej nigdy aktorstwo miary Ji Sunga z KMHM. No i jest dla mnie podobnie nieatrakcyjny - tj. zgrabny jest i nic mu nie brakuje, ale ta żabiasta uroda.... Nie, to już chyba wole Żabula.
No i Drugiego, który jest bardzo atrakcyjny (no nie żąda sprzątania domu co odcinek - faktycznie trochę się Rain wydzierał w tym temacie ) Trzykrotka - Nie 29 Maj, 2016 10:26 A ja tym samym sposobem dokończyłam Mary.
Bardzo sympatyczna to jest bzdurka, ładnie nakręcona, bardzo ciekawie obsadzona. Moonówna na tym etapie kariery - ni to dziecko, ni to kobieta, bardzo była fajna: zabawna, pełna wdzięku, akurat na takie miłe niezobowiązujące coś. Obaj panowie byli wtedy podobni typem urody i poziomem gry aktorskiej IMO. Postaci rodziców, rywali, klimat dzielnicy, w której rzecz się działa - bardzo fajny. Konfliktu wystarczyłoby na połowe tych odcinków, które drama miała. Potem już trzeba było porządnie przewijać, co też uczyniłam, bez większego żalu.
W Mirror przyjmuję wyjaśnienie odnośnie króla. Interesuje mnie w odniesieniu do niego jeszcze jedno - te kolce wyglądają, jakby wyłaziły z wnętrza ciała, jakby były też nie z tej ziemi. Byłby też ogarnięty klątwą? Wszystko powoli się wyjaśni, mam nadzieję Admete - Nie 29 Maj, 2016 10:33 Mnie się tez wydaje, ze te kolce to jakby z niego wychodziły. Bardzo dobrze mi się ogląda ten serial. W szóstym odcinku cameo ma chyba aktorka, która grała Gap Boon w Smokach i w Maids. Maids robił ten sam reżyser, co Zwierciadełko.BeeMeR - Nie 29 Maj, 2016 11:24
Trzykrotka napisał/a:
A ja tym samym sposobem dokończyłam Mary.
A ja wzięłam w obroty Ghosta tąż metodą i jestem w połowie
Dzieją się tam całkiem interesujące rzeczy, ale jakimś sposobem regularnie wciska mi się >>
Trzykrotka napisał/a:
te kolce wyglądają, jakby wyłaziły z wnętrza ciała, jakby były też nie z tej ziemi.
Ano właśnie
Co do klątwy - on jest ojcem w gruncie rzeczy, a nie mam pewności czy w ogóle wiedział, co kobiety zmalowały, że miał córkę prócz syna i o klątwie samej w sobie. Czemu królowa nie zareagowała na wyraźne ślady krwi?
6. obejrzę najwcześniej wieczorem, rano się nie udało Admete - Nie 29 Maj, 2016 12:01 No to się podziało w Zwierciadełku. A Gong Shim panowie chyba będą rywalizować o względy dziewczyny. Biedny Dan Tae - nie ma wprawy w zdobywaniu serca wybranki. Dobry do szpiku kości, ale zbyt prostolinijny Jego młodszy kuzyn ( ciekawe swoją drogą, kiedy prawda wyjdzie na jaw ) ma lepiej na starcie jako ten miły, przystojny i dodatkowo bogaty ( choć na to Gong Shim najmniej patrzy, ale to tworzy całość ). Teraz dopiero skojarzyłam, ze aktora grającego Joon Soo widziałam też w Punch. Mały quiz - Lucky Romance czy Gong Shim?
Widziałam pierwszy odcinek LR - nie zachwyciło mnie.BeeMeR - Nie 29 Maj, 2016 12:30 A ja w potrzebie czegoś lekkiego i niezobowiązującego dałam szansę webdramie:
Noble, My Love (2015)
Na podstawie webtonu:
Wygląda na strzał w dziesiątkę:
On (Biały z Faith/Wąż z Wenus) - młody, piękny i bogaty jak na CEO przystało, fanserwis zacny:
Ona - młoda piękna i biedna, bo spłaca pożyczkę studencką, jest weterynarzem na telefon i mało uczęszczanej poradni dla zwierząt - daje zastrzyki krowom itp.
Ona ma kota, on nie znosi zwierząt, ale pewnego dnia ucieka mu drogo wynajęty do reklamy pies - spotykają się i z marszu się nie lubią bo ona go poucza jak się z psem obchodzić - zachwyconam: lekko, łatwo i przyjemnie
To dopiero pierwszy odcinek, a w drugim z zapowiedzi sądząc porwanie CEO, kolejny fanserwis i ciąg dalszy znajomości w/w tj. opieka nad nieprzytomnym panem
Trzykrotka, nie obrażę się jeśli dołączysz, odcinki mają po 15 min BeeMeR - Nie 29 Maj, 2016 14:11 Noble my Love 0dc 2.
Jako się rzekło, CEO porwano w bliżej nieokreślonym celu (okup?) i nie wiadomo przez kogo, związano jak należy - albo i jak nie należy bo się uwolnił i wprawdzie zaliczył cios nożem ale uciekł. Rannego znalazła pani weterynarz - a jakże - a on jej zabronił dzwonić na policję i wdzięcznie zemdlał na ramię.
No i cóż było zrobić? - Zerwać mu koszulę rzecz jasna, coby się do rany dostać i popodziwiać sześciopak, a patrzenie nie boli
Potem to można już tylko dać się wziąć za rękę półprzytomnemu i usnąć u jego boku - zachwyconam BeeMeR - Nie 29 Maj, 2016 16:15 W zwierciadełku 6 faktycznie się podziało
Oczywiście zmuszona byłam zmienić swój koncept
Teraz uważam, że
Spoiler:
pod Czerwoną Szatą kryje się starszy kapłan, trzymany przez szamankę w hibernacji i wysyłany po tych, którzy skorzystali z drzewa życzeń i eliksirów księżniczki. Królowi ewidentnie zadała jakąś inną klątwę. Książę może nawet byłby w stanie wrócić - ten czarny dym wydobyty z niego i trzymany w garnku, ale co z ciałem?
Jeśli książę nie wróci, to w łeb bierze teoria, że tylko brat może pannę zabić - a jeśli wróci - to czy ona zginie?
Bardzo mi się podoba ta młodziutka szulerka, cameo Gap Boon też udane. A jaki cudny kołowrotek z domino! Ogólnie drama mi się ogromnie podoba - zachwyconam Agn - Nie 29 Maj, 2016 20:26 Annyeong!
Chwilkę mnie nie było.
Odnośnie tego, co oglądałam - prawie nic. Zerknęłam tylko w jeden wieczór na pierwszy odcinek Joseon Gunman ( ), oszczędzę wam westchnień, czym się zachwycałam.
A poza tym nie ruszyłam dram. W wolnych chwilach czytałam sobie książkę, ale głównie spędzałam czas po prostu z tatą.
No to nadrabiam zaległości!
BeeMeR napisał/a:
Owszem - dziewczę ma łysy placek wśród włosów, przekonana jest że z nerwów i jak jej sytuacja z pracą się ustabilizuje to włosy odrosną.
Oj, biedna.
BeeMeR napisał/a:
Sprawa baby z torbą została rozwiązana najlepiej jak mogła - imho.
Pewnie, ze to próba zachowania i wilka i owcy całej, ale mi pasuje.
Ale zła wiedźma została choć moralnie pokonana? Proszę, powiedz, że tak...
Och, jakie śliczne zdjęcia! Ploteczka miła - życzę im wszystkiego co najlepsze.
Admete napisał/a:
W tak zwanym międzyczasie obejrzałam mój kolejny serial japoński - wiecie, że eksperymentalnie czasem się zapuszczam na tamte tereny. Dziwni ci Japończycy, bardzo zdroworozsądkowi w gruncie rzeczy. Serial nazywa się Please, love me:
Całkiem nieźle mi się to oglądało, choć było dużo uczuciowo-obyczajowych zawirowań z miłościami dawnymi, obecnymi, minionymi i nowymi I motyw z majtkami był
Moment... oglądałaś coś z zawirowaniami miłosnymi?
A poważnie - miło czasem poczytać o innych dramach. Nie ciągnie mnie szczególnie do j-dram, choć miałam z nimi przyjemny epizod (pierwsze dramy, jakie oglądałam, były japońskie i do dziś miło wspominam ten pierwszy szał, który dopadł mnie z Tokyo Dogs), ale czytanie o twoich wrażeniach sprawia mi frajdę.
Obejrzałaś to z polecenia czy ci samo wpadło w oczy?
Zwierciadełkowych niusów na razie nie czytam, skonfrontuję wasze doniesienia z własnymi, jak obejrzę nowe odcinki (co pewnie nastąpi np. jutro).
c.d.n.Trzykrotka - Nie 29 Maj, 2016 20:26 Noble z opisu będzie w sam raz dla mnie - dzięki za wskazówkę
Lucky Romance na bank zacznę, choćby dla Lee Soo Hyuka, ale póki co nie chce mi się. Gong Shim mi wystarcza w dziedzinie rom-kom.
Beautiful Gong Shim odcinek 3
Ta drama ma cudowną właściwość. Śmieję się na niej czasami w głos, ale ten śmiech nie jest głupi i zawsze podszyty jest czymś smutnym i poważnym. Tak było w scenie, w której Gong Shim zaprasza sunbae na drinka, żeby go wypytać, na rozkaz prezesa. Kończy się to jej zwierzeniami i zabawą w chowanego. Zabawa była komiczna sama w sobie, ale to, co GS opowiadała o chowaniu się jako dziecko nie było ani trochę fajne. I to, że chowała się zawsze gdzieś między śmieciami, też było wymowne.
Żal mi dziewczyny, której wciąż ktoś wytyka, że na nic nie zasługuje bo jest brzydka I równocześnie kocham obu bromansowych panów, którzy widzą ją taką, jaka jest, poza tą perukę, nachmurzoną twarz, czy okropne ciuchy.
Akcja z pieczątką i to, jak paskudna siostra traktuje SG to czysta hańba. Ciśnienie mi podskoczyło, kiedy doszło do tej sceny. Mam nadzieję, że smutny czebol da popalić tej durnej babie, aż się będzie kurzyło. Kursy stolarstwa, też coś! Tymi wymanikiurowanymi paluszkami może?
Sunbae jest przeuroczy w tych porteczkach i klapkach.
Bawię się tą dramą i zaczynam się czuć uzależniona.
Poczytałam sobie na dramabeans taki artykulik, w którym każdy z ich ekipy mówił, co aktualnie ogląda i dlaczego. Najwięcej głosów i ciepłych słów miały Another Miss Oh, właśnie Beautiful Gong Shim i Mirror of the Witch. Lucky Romance dopiero się zaczął, więc głosów nie miał wiele.Admete - Nie 29 Maj, 2016 20:44
Agn napisał/a:
Moment... oglądałaś coś z zawirowaniami miłosnymi?
Ano, tylko to zasadniczo mało romantyczne było Jak pisałam Japończycy są zdroworozsądkowi w sprawach męsko-damskich.
Trzykrotka napisał/a:
Bawię się tą dramą i zaczynam się czuć uzależniona.
Ja też. Właśnie sobie obejrzałam co lepsze sceny z odcinka 6 - będzie mnóstwo romansowych głupotek na wstępie. Suszenie włosów, karmienie makaronem i zapinanie guziczków u koszuli. Sunbae jest przerozkoszny. Te wszystkie miny, unoszenie brewki, niewinne spojrzenia - on jest jak Szaruk - morderce zagra i zakochanego też Lucky romance mi nie zaklikał. Pani ma ładną stylizację, pan przystojny i zero chemii ( w moim odczuciu, inni mogą mieć inaczej ).Trzykrotka - Nie 29 Maj, 2016 21:22
Admete napisał/a:
Sunbae jest przerozkoszny. Te wszystkie miny, unoszenie brewki, niewinne spojrzenia - on jest jak Szaruk - morderce zagra i zakochanego też
O tak - wiele osób pisze, że ciagle patrzy podejrzliwie na niego w Gong Shim, bo wciąż się boją, że zrobi te straszne oczy, jak w Remember Tutaj jest przeuroczy w taki zwyczajny sposób, innych od tych eleganckich i wystylizowanych szefów z INR3 i My Secret Hotel.BeeMeR - Nie 29 Maj, 2016 21:42
Cytat:
Annyeong!
Chwilkę mnie nie było.
Dało się zauważyć - dobrze, że już jesteś
Agn napisał/a:
Ale zła wiedźma została choć moralnie pokonana? Proszę, powiedz, że tak...
Owszem - sunbae zmusił wiedźmę do przeprosin (teatralnych, ale były).
Trzykrotka napisał/a:
Noble z opisu będzie w sam raz dla mnie -
Jeśli tylko lubisz takie romansowe bzdurki - a chyba lubisz - to jak najbardziej. Drama jest krótka, nie ma wielu bohaterów, za to główni nachylają się nad sobą wciąż (on nad nią ma się rozumieć) albo z potknięcia wpadają na się, tj., sobie w ramiona albo ustami na usta itp. Czebol staje na głownie niemalże by pannie życie uprzykrzyć (tj. chciał umilić, ale skoro ona nie chciała, to trzeba było uprzykrzyć by zechciała jego pomocy ), następnie nachodzi bez końca i domaga się by była jego dziewczyną - na niby - i takie tam trele morele
Trzykrotka napisał/a:
Poczytałam sobie na dramabeans taki artykulik, w którym każdy z ich ekipy mówił, co aktualnie ogląda i dlaczego. Najwięcej głosów i ciepłych słów miały Another Miss Oh, właśnie Beautiful Gong Shim i Mirror of the Witch. Lucky Romance dopiero się zaczął, więc głosów nie miał wiele.
Czytałam - zbieram pannę Oh, bo to raczej nie przypadek, że wszystkie się nią zachwycają. (A Entertainerem wręcz przeciwnie )
Trzykrotka napisał/a:
równocześnie kocham obu bromansowych panów, którzy widzą ją taką, jaka jest, poza tą perukę, nachmurzoną twarz, czy okropne ciuchy.
Obaj są cudni - też ich lubię i cieszę się na jutrzejszy seans Gong Shim Trzykrotka - Nie 29 Maj, 2016 23:16
BeeMeR napisał/a:
zbieram pannę Oh, bo to raczej nie przypadek, że wszystkie się nią zachwycają. (A Entertainerem wręcz przeciwnie )
Nie wiem, czy tobie panna Oh się spodoba ale ja przepadam za tą dramą. ma dokładnie takie natężenie emocji, jakie lubię, bez szczególnego dramatycznego darcia szat, a jednak... jednak. I świetne role, zwłaszcza trzy główne. Wątki poboczne, jak Isadory, początkowo mnie irytowały, ale z czasem nabrały sensu i wagi. No i każdy odcinek odkrywa kolejną i kolejną warstwę tego skomplikowanego układu. Dobrze mi się to ogląda i rozkminia.
Cieszę się, że ktoś mi potwierdził, że Entertainer dobrą dramą nie jest. Miałam zapał do oglądania, ale to takie nudne jest... niby tyle tam nawtykali dramatyzmu, a nic z tego. Szkoda mi Ji Sunga, naprawdę - zapewne nie tak to miało wyglądać. Pewnie jakoś dooglądam tę dramę, zbieram odcinki, ale po obejrzeniu wywalam od razu. I trochę nieobejrzanych już mi się nazbierało
Lustereczko nr 6
Po makeoverze "pięć lat później" drama zrobiła się jeszcze lepsza niż przedtem. I mroczniejsza i bardziej ponura i z większą ilością tajemnicy i magii. Bardzo podoba mi się przemiana, jaką przeszła księżniczka, ze zwykłej dziewczynki w tajemniczą istotę o magicznych oczach i właściwościach. Podoba mi się męski, stanowczy Cordon, bardzo ziemski Joon prący do zemsty głupimi sposobami, młody kapłan (którego już głupio nazywać mi Spoko Gościu), Wiedźma też - na szczęście nie ma tego koszmarnego overactingu, co wiedźma z Arang.
Świetnie skończył się ten odcinek Śmiałam się tylko na widok jednego detalu - kiedy Joon siedział po turecku widać było wyraźnie wycelowaną prosto w kamerę podeszwę buta z wyraźnym, a mało joseońskim, protektorem BeeMeR - Pon 30 Maj, 2016 08:36 Gong Shim odc 5
Były momenty, że nie mogłam się przestać śmiać
Zwłaszcza jak sunbae opiekuje się panną jak kilkulatką - wiąże kucyki, wyciera nosek, naśladuje kuśtykanie - może nie jest to najmądrzejsze, ale nie pozbawione wdzięku sunbae.
Nie obrażę się jednakowoż, jak pani zacznie emanować choć trochę dziewczęcości czy kobiecości, a nie tylko nieporadności - mamy jednak na to czas.
Cieszę się, że smutny czebol odrzucił awanse prawniczki
Nie chcę, by czebol został sam, ale nie zniosłabym związku z tą flądrą - jedynym ewentualnym wyjściem byłby fakt, gdyby go dalej chciała jak już nie będzie sukcesorem firmy. Ale lepiej jakąś inną pannę mu sprezentować, dramabogowie, słyszycie?
Nie bardzo pamiętam za co się mści współpracownica na prawniczce - jakoś mi się nie zwróciło uwagi na ten wątek
Jakie cudne peruki w retrospekcji
I jakie cudnie maślane oczy robi panna do czebola gdy ten jej podpowiada jak podejść tatę
Przy kinie znów nie mogłam się nie śmiać i suszyłam zęby radośnie
A końcówka ogromnie mi przypomina scenę z całuśnym Vikramem przypierającym swoją pannę do muru - ta ręka panny szukająca oparcia, stopy wyskakujące prawie z butów Pięknie to jest kręcone
Jaka cudna ta drama
gdzie te napisy od odc. 6?Trzykrotka - Pon 30 Maj, 2016 09:33 Ja wczoraj prawie z płaczem przerwałam oglądanie odcinka 4, bo już za późno było. Drama jest miodowa, przeurocza i wcale nie tak bezproblemowa, jak się wydawało. Flądra - siostra zasługuje na pręgierz, dlatego cieszę się, że Gong Shim ma takich dwóch rycerzy jak smutny czebol i sunbae. A jak sunbae cieszył się skrycie, kiedy młoda powiedziała, że rozmyśliła się i nie idzie na lekcje stolarstwa.... Cudni są w parze, a właściwie w trójce, drama jest przekochana kto wie, czy nie trzeba będzie szukać/robić napisów.BeeMeR - Pon 30 Maj, 2016 09:35
Trzykrotka napisał/a:
Drama jest miodowa, przeurocza i wcale nie tak bezproblemowa, jak się wydawało.
I to jest właśnie najlepsze.
Sunbae pięknie patrzy na GS, czebol też - czebola to bym zobaczyła jeszcze w jakieś poważnej roli (Punch?).
Napisy pl do GS są szt 2, a panna Oh szt.6 - na adp.Trzykrotka - Pon 30 Maj, 2016 10:13
BeeMeR napisał/a:
[
Napisy pl do GS są szt 2, a panna Oh szt.6 - na adp.
A właśnie, BeeMer czy można Cię prosić o link jeszcze raz? Gdzieś mi umknął za pierwszym razem Trzykrotka - Pon 30 Maj, 2016 10:28
I nowi książęta - bracia Jun Ki z Scarlet Heart http://www.dramabeans.com...t-heart-goryeo/
Jeden z Serka, drugi z Pageturnera.Admete - Pon 30 Maj, 2016 12:01 Smutnego czebola polecam w Achiarze, w Punch tez był dobry jakkolwiek miał okropną fryzurę. I nie grał tam pozytywnej postaci, ale tam chyba nikt nie był pozytywny tak do końca.Trzykrotka - Pon 30 Maj, 2016 13:25 Dzięki! Rodzice Kasi na pewno się ucieszą tak samo jak ja.
Jak fajnie, że mam kolejny powód do obejrzenia Achiary Drama czeka sobie i dojrzewa.Trzykrotka - Pon 30 Maj, 2016 15:41 Dzięki za zwrócenie uwagi, nie zauważyłam czasówki. Już edytowałam Admete - Pon 30 Maj, 2016 17:42 Trzykrotko link z pocałunkiem z Another miss Oh:
Ludzie podejrzewają, ze to idzie w kierunku, który mi się średnio podoba. Nie będę ci jednak pisać, bo nie wiem czy chcesz spoilery. To dlatego czekam na całość.BeeMeR - Pon 30 Maj, 2016 18:29
Admete napisał/a:
link z pocałunkiem z Another miss Oh:
No, ognisty jak się patrzy
Pan ma głupią fryzurę, imho.
Ania skończyła Kropki - jak znajdzie czas może co skrobnie - na razie wymieniłyśmy poglądy