To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramaland przedstawia, czyli knajpa nr 10

Aragonte - Pon 26 Wrz, 2016 23:04

Agn napisał/a:
To teraz powtórzę sobie śliczną scenę nakładania makijażu, przyciągania i wpatrywania się z taką intensywnością, że choć chłodno, to u mnie panują tropiki. :serduszkate:

Zapomniałaś o tym, co przy tej okazji robiły ręce Wang So :serduszkate: :serduszkate: *wachluje się*

Agn - Pon 26 Wrz, 2016 23:07

Nie, nie zapomniałam. Tylko na samo wspomnienie tak mi się gorąco jakoś zrobiło... *też się wachluje* :serduszkate: :serduszkate: :serduszkate:

Idę spać, bo rano nie wstanę...
A teraz pewnie nie zasnę. :serce:

Aragonte - Pon 26 Wrz, 2016 23:13

Ja muszę najpierw pójść pod prysznic. Najlepiej zimny :wink: Ale kota na mnie leży, więc...
Trzykrotka - Pon 26 Wrz, 2016 23:33

Jaaaaki odcinek (*i u mnie upał nieprzytomny)
Miałam szczęście, że od razu trafiłam na zsynchronizowane napisy, albo miałam wersję odcinka pod te napisy, bo - oczom nie wierząc - obejrzałam odcinek cały bez zgrzytów i tylko kilku scen brakowało.
Jestem bezgranicznie zachwycona. I powiem wam, że - choć to akurat był mały detal - serce skoczyło mi ze szczęścia przy pozornie nic nie znaczącej scence, malutkim kawałku doskonałej całosci, kiedy to widzimy ciemną postać przeskakującą pałacowy mur - i okazuje się, że to Jung wraca z jakiejś nocnej eskapady, prawdziwy kot chodzący własnymi drogami. Uwielbiam nocne sceny (może dlatego tak mocno kocham Arang), podoba mi się, ile taką małą scenką powiedziano nam o 14 księciu :serduszkate:
Ale o tem potem - rozpływam się, po prostu rozpływam się nad tym, jak pięknie o wszystko było wygrane. Może szarpnięcia za rękę nie pochwalam. Ale nocna ucieczka na jednym siodle, ta niespieszna, wręcz senna sekwencja nad brzegiem morza - to był genialny, idealny ciąg dalszy dla końcówki odcinka 9. Nawet tego, co sobie wtedy powiedzieli nie bardzo muszę na razie wspominać, zachwyciło mnie to, jak fantastycznie zmienił się So. A raczej właśnie nie zmienił, tylko powtórzył to, co już mówił, tylko inaczej, spokojnie, uważając na reakcje drugiej strony, stanowczo, ale i miękko i zdecydowanie i nie wyznając niczego - wyznał wszystko i że kompletnie nie przejął się tym kimś, kogo Soo wyznała, że kocha (skoro to nie Baek Ah :lol: ). Zachwycona jestem grą Ha Neula w scenach potem: i kiedy Jung do niego przybiega i kiedy rozmawiają na drodze. Spotkanie braci i Soo na drodze jest do zawachlowania się. Ach, to bardzo męskie szarpnięcie wodzami w geście - ona jest moja, łapy precz :serduszkate: Przecinające się spojrzenia jak lasery, spokojne słowa, po którymi aż się gotowało od wściekłości, nagła troskliwa dorosłość Junga troszczącego się nie o swoje męskie ego, tylko o bezpieczeństwo Soo (to właśnie 14 książę, jakiego kocham z chińskiej wersji :serduszkate: ). Makijaż, oczy S, dłoń na dłoni Soo - nie wiem ile razy serce fiknęło mi koziołka w tym odcinku.
No i jakie przegrupowania sił. Yeon Hwa podejmująca własne decyzje, przechodząca z ręki łagodnej matki pod kuratelę trucicielki królowej Yoo, Wook, który wreszcie robi kroki ku realizacji celów i coraz bardziej zdecydowanie przechodzący na ciemną stronę mocy, objawienie, że 9 książę nie jest wcale tak głupi, na jakiego wygląda, tylko bardzo cwany, w tym wszystkim bezbrzeżna naiwność Soo ("wierzę mu, że zaszyje się ze mną z dala od zgiełku i będziemy karmić gołąbki i hodować sałatę", tjaaa..)
Scena otrucia rewelacyjnie pomyślana i nakręcona :thud:
O tym, jak Jun Ki zagrał od pierwszej do ostatniej minuty nawet pisać nie będę, bo się zapowietrzę :serduszkate: Już się cieszę na oglądanie po polsku :serduszkate:
Nie wiem, jak ja dzisiaj usnę, mam ochotę obejrzeć to klatka po klatce jeszcze raz. Agn - naprawdę zazdraszczam zadania, masz wspaniałości do tłumaczenia.
Strasznie to wszystko nieskładne ale - no wiecie - trudno o składność w takich chwilach :rumieniec:

Edit:
Aragonte napisał/a:
Ale kota na mnie leży, więc...

Mój też na mnie leżał i nawet łapką trącał myszkę - a jak wpatrywał się w ekran :-D

Aragonte - Pon 26 Wrz, 2016 23:42

No tak, Baek Ah jako obiekt uczuć Hae Soo byłby fatalny, bo jego Wang So nie mógłby zabić :lol: Jakoś nie traktuję do końca serio tych gróźb (jak część panienek z Soompi), więc mogę się z tego śmiać.
Tu np. post o tym, jak to Wang So nie zasługuje na pannę i jej nie szanuje :-P
http://forums.soompi.com/...omment=20043994

A tu trailerek jutrzejszego odcinka :excited:
https://youtu.be/55-1xq_2MGw

Nie wiem, czy jeszcze dziś coś napiszę, zwłaszcza że nie chcę spoilerować BeeMeR, poza jednym - Junki gra cudownie :oklaski: i jest zachwycający :serduszkate: :serduszkate:

BeeMeR - Pon 26 Wrz, 2016 23:48

Aragonte napisał/a:
Nie wiem, czy jeszcze dziś coś napiszę, zwłaszcza że nie chcę spoilerować BeeMeR,
Ależ pisz, najlepiej się pisze na gorąco :kwiatek: , ja sobie doczytam wnikliwie jutro razem z postem Trzykrotki.

Oczywiście robiłam alternatywę tj. 11 odc MDBC - i choć montaż jest chwilami lekko szarpany ze sceny w sceną to działo się dużo - bardzo dużo - i ciekawie. Szczególnie zachwyciło mnie zamieszanie w komnatach królowej :excited:
Jedno jest constans - zachwyconam :serduszkate:
Reszta jest spoilerem ;)

*Na dobranoc idzie zerknąć na ML*

Trzykrotka - Wto 27 Wrz, 2016 00:00

Jeszcze tylko powiem, zanim wyłączę komputer, że ręce Jun Ki na talii IU w scenie makijażu zasługują na osobny esej.
Niech on mnie tak nie szanuje, mnie! :excited:

BeeMeR - Wto 27 Wrz, 2016 00:03

*ML*
od tych żarliwych wyznań "jesteś moja" i pocałunków niejednej zmiękłyby kolana - a ta pięści zaciska i płacze, dziwna... ;)
Scena nad morzem jest piękna (sceneria zwłaszcza :serce2: )
No dobra, uśmieszek Junkiego też :serduszkate:

Spotkanie w lesie świetne (też bym pojechała z księciem So ;) )

Trzykrotka - Wto 27 Wrz, 2016 00:31

Oszczedzila światu trzech pokiereszowanych męskich pięknych twarzy ta decyzją :lol:
Agn - Wto 27 Wrz, 2016 07:49

Trzykrotka napisał/a:
widzimy ciemną postać przeskakującą pałacowy mur - i okazuje się, że to Jung wraca z jakiejś nocnej eskapady, prawdziwy kot chodzący własnymi drogami. Uwielbiam nocne sceny (może dlatego tak mocno kocham Arang), podoba mi się, ile taką małą scenką powiedziano nam o 14 księciu

Ja trochę żałuję, że nie było takich scenek wcześniej, żebym wiedziała, że ma to w swoim zwyczaju. A tak to nawet nie zwróciłam na to uwagi większej ponad to, że facet skacze po murach po nocach.
Trzykrotka napisał/a:
Ach, to bardzo męskie szarpnięcie wodzami w geście - ona jest moja, łapy precz

Też się tym zachwycałam - znaczy się jego natychmiastową reakcją na wyciągnięcie rączek w stronę Hae Soo.
Trzykrotka napisał/a:
Makijaż, oczy S, dłoń na dłoni Soo - nie wiem ile razy serce fiknęło mi koziołka w tym odcinku.

Podejrzewam, że tyle samo co i mnie. :serduszkate:
Trzykrotka napisał/a:
O tym, jak Jun Ki zagrał od pierwszej do ostatniej minuty nawet pisać nie będę, bo się zapowietrzę

Ale jeśli nie będziesz mogła się powstrzymać, to wiesz... nie krępuj się. :serduszkate:
Trzykrotka napisał/a:
Agn - naprawdę zazdraszczam zadania, masz wspaniałości do tłumaczenia.

Ja pewnie będę zazdrościła dziś tobie, bo podejrzewam, że i ten odcinek będzie cudowny do tłumaczenia.
Ech... cudna drama, tyle wam powiem. :serce:
Aragonte napisał/a:
No tak, Baek Ah jako obiekt uczuć Hae Soo byłby fatalny, bo jego Wang So nie mógłby zabić Jakoś nie traktuję do końca serio tych gróźb (jak część panienek z Soompi), więc mogę się z tego śmiać.

Jak się tak zastanowić, to niektórych braci sprzątnąłby chyba bez mrugnięcia okiem. Innych z mrugnięciem. Ale tylko Baek Ah jest całkowicie po jego stronie, więc jego zabijać by nie chciał.
Edycja: Wróć - Wang Moo też jest w sumie po jego stronie.
Trzykrotka napisał/a:
Oszczedzila światu trzech pokiereszowanych męskich pięknych twarzy ta decyzją

Tak, zdecydowanie popieram jej decyzję. :mrgreen:

Lecę do roboty. Pa!

BeeMeR - Wto 27 Wrz, 2016 09:27

Agn napisał/a:
Ja trochę żałuję, że nie było takich scenek wcześniej, żebym wiedziała, że ma to w swoim zwyczaju.
Ależ on się już wcześniej wymykał, by się bić z prostaczkami, podobnie 13., tylko nie pokazywano nam jak ;)

Lekarze 2.

Wspominałam, że JiSoo jest uroczy? :serce:
KRW jest sympatyczny, zgrabny, ale wciąż mdły. PSH przewijam ile się da :P

Agn - Wto 27 Wrz, 2016 09:28

Cytat:
Ależ on się już wcześniej wymykał, by się bić z prostaczkami, podobnie 13., tylko nie pokazywano nam jak ;)

No właśnie o tym mówię - wiem, że się prał, ale nie wymykał po nocach (prał się w biały dzień).

BeeMeR - Wto 27 Wrz, 2016 09:36

A tego nie wiemy, czy po nocach też nie - acz może nie i dla mnie to naturalny kolejny etap - skoro w dzień natykał się na brata i trudności, to teraz szaleje nocami ;)

MDBC 11 w pigułce ;)
https://mydramalesslife.files.wordpress.com/2016/09/moonlight-nose-tap.gif?w=736

Trzykrotka - Wto 27 Wrz, 2016 10:10

BeeMeR napisał/a:

MDBC 11 w pigułce ;)
https://mydramalesslife.files.wordpress.com/2016/09/moonlight-nose-tap.gif?w=736

:serce: Jacy oni wszyscy są czarujący... I Bo Gum i Ji Soo. Nawet taka ajumma jak ja rozpływa się jak na patelni. I bardzo się cieszę, że są na tyle młodzi, że nie kapryszą i dużo grają, ku naszej uciesze.
Przecież cameo Ji Soo w Doctors to była jedyna rzecz, dla której warto było w ogóle pomyśleć o tej dramie. Reszta to kolorowy i słodki pył.
Wymykanie się Junga z pałacu nawet nocami sporo o nim mówi. Do tej porywiedzieliśmy tylko, że lubi się bić. Ale może ma więcej tajemnic i niekoniecznie na bójki się wymyka? Poza tym taki koci skok na mur świadczy, że on ma, podobnie jak straszy brat, sporo potrzeby wolności i swobodnego ducha. Raczej wątpię, żeby chciał bić się o coś tak względnie problematycznie cennego, jak jakiś tam tron. Szkoda, że wcześniej nam nie pokazano choć trochę z jego natury.

Aragonte - Wto 27 Wrz, 2016 11:33

Trzykrotka napisał/a:
Wymykanie się Junga z pałacu nawet nocami sporo o nim mówi. Do tej porywiedzieliśmy tylko, że lubi się bić. Ale może ma więcej tajemnic i niekoniecznie na bójki się wymyka? Poza tym taki koci skok na mur świadczy, że on ma, podobnie jak straszy brat, sporo potrzeby wolności i swobodnego ducha. Raczej wątpię, żeby chciał bić się o coś tak względnie problematycznie cennego, jak jakiś tam tron. Szkoda, że wcześniej nam nie pokazano choć trochę z jego natury.

Mnie się ta scenka z Jungiem podobała. Przynajmniej trochę bardziej zaistniał.

Zrobiłam sobie wreszcie test na księcia i soulmate z Goryeo - no nigdy nie zgadniecie, kto mi wyszedł :-P
Spoiler:
4th Prince, Wang So!
The dark prince of Goryeo! He's cold and intimidating. He scares everyone who sees him, but not you, he is a huge mystery to you and that excites you. No matter how many times he threatens to kill you, you just can't seem to leave him alone. There's clearly some tension with him and the other princes, but he tries not to let his problems show. However, he's not all bad, he still has emotions, and you've seen him cry a lot more than his own family have. There's something about you that opens him up, despite him claiming to 'hate' you, there's something about you that makes him smile, only when you're not looking though, he still needs to keep up his bad boy image but deep down he loves you and wouldn't hesitate to save you from a bad situation, even if it meant losing his own life. You met when you were saving your servant from being beaten unnecessarily, him and his brothers gathered around to watch you shout at the princess. You may have been disrespecting a member of the royal family but he found this fairly amusing and smiled away to himself.
https://www.quotev.com/qu...-princesoulmate


Jaki obrazek:
http://i.share.pho.to/915e542c_o.gif

Agn - Wto 27 Wrz, 2016 12:52

BeeMeR napisał/a:
A tego nie wiemy, czy po nocach też nie - acz może nie i dla mnie to naturalny kolejny etap - skoro w dzień natykał się na brata i trudności, to teraz szaleje nocami ;)

Ja po prostu żałuję, że drama mi tego wcześniej nie pokazywała, a że 14tka robił ostatnio za tło, to i nie zwróciłam uwagi. Szkoda też, że nie pokazano, co w sumie robił nocą poza pałacem.
Trzykrotka napisał/a:
Szkoda, że wcześniej nam nie pokazano choć trochę z jego natury.

Ano właśnie. Wręcz go pokazano, jak matka nad nim kwacze jak nad zgubionym rannym kaczątkiem. So mu wytknął, że trzyma się maminej spódnicy. ;)
Aragonte napisał/a:
Zrobiłam sobie wreszcie test na księcia i soulmate z Goryeo - no nigdy nie zgadniecie, kto mi wyszedł :-P

Nawet nie próbuję, nie mam szans. ;)
*zagląda*
Och, taka jestem zdziwiona! ;)

BeeMeR - Wto 27 Wrz, 2016 12:52

Trzykrotka napisał/a:
:serce: Jacy oni wszyscy są czarujący... I Bo Gum i Ji Soo. Nawet taka ajumma jak ja rozpływa się jak na patelni. I bardzo się cieszę, że są na tyle młodzi, że nie kapryszą i dużo grają, ku naszej uciesze.
Ano są i też się rozpływam tu i tam ;)
Niech grają zanim nam znikną w kamaszach - a nawiasem, w źródełku pojawił się film Bounty Hunters - z chińskim dubbingiem ;)

Odnośnie MDBC 11 - bałam się, że po słodyczy ostatniego odcinka przywalą tu strasznym dramatem i rozstaniem- jak miło się mylić :banan:
Jeszcze nie, krew się poleje najwyraźniej dopiero w następnym odcinku, o rozstaniu nic mi nie wiadomo ;)
"Puppies" - jak ich nazywają - weszli na cudny etap związku, który dramy często pomijają niestety (np. Kopciuszek to nawet jednego całego odcinka nie dał bohaterom by się nacieszyli świeżo zawartą znajomością na wyższym poziomie przytulania tylko od razu zostali nakryci, no ale nie musieli się od razu migdalić na ulicach miasteczka i pod domem :P ), jest im po prostu ze sobą dobrze czy są radośni (vide gif wyżej) czy któreś ma pieruńskiego doła i nic mu się nie chce,
http://i1058.photobucket....umi11-00267.jpg
czy robią coś nowego (jakieś małe śledztwo w sprawie trucicielskiej) czy też nic nadzwyczajnego, stara rutyna książkowa. Zachwyconam :serduszkate:
No, to jeszcze jeden mały gif: :serce:
https://mydramalesslife.files.wordpress.com/2016/09/moonlight-calling-ra-ons-name.gif?w=736

Lekarze w błyskawicznym skrócie:
3. JiSoo i przejażdżka motorem :serce:
Jakoś zupełnie nie było mi żal, że KRW nie zdążył :P

4. KRW pięknie przyleciał helikopterem, jak bollywoodzki hiroł niemalże ;) :oklaski:
no i zapasy na koniec są interesujące :mrgreen:
reszta to klawisz ffd :P

BeeMeR - Wto 27 Wrz, 2016 12:59

Agn napisał/a:
BeeMeR napisał/a:
A tego nie wiemy, czy po nocach też nie - acz może nie i dla mnie to naturalny kolejny etap - skoro w dzień natykał się na brata i trudności, to teraz szaleje nocami ;)

Ja po prostu żałuję, że drama mi tego wcześniej nie pokazywała, a że 14tka robił ostatnio za tło, to i nie zwróciłam uwagi. Szkoda też, że nie pokazano, co w sumie robił nocą poza pałacem.
Trzykrotka napisał/a:
Szkoda, że wcześniej nam nie pokazano choć trochę z jego natury.

Ano właśnie. Wręcz go pokazano, jak matka nad nim kwacze jak nad zgubionym rannym kaczątkiem. So mu wytknął, że trzyma się maminej spódnicy. ;)
Rozumiem, po prostu mnie to nie przeszkadza - tj. też trochę żałuję, że postać była dziecinnie-nijaka niemal pół dramy, ale nie był ważny dla historii, koncentrującej się wokół panny i księcia 4. tudzież 8.
Zaczął być imho w zeszłym tygodniu, gdy pierwszy raz postawił się matce po "rodzinnym obiadku".
Teraz po prostu cieszę się, że cokolwiek wyjdzie przed szereg - a przynajmniej przestanie być nijaki. Raz, że dojrzewa, dwa - że będzie miał coś do zagrania (mam nadzieję :trzyma_kciuki: )

Lekarze 5
Ooo, znam mordercę! Tj. napastnika hospitalizowanego gangstera - czy to nie asystent PSH z QoR? Czas nie stoi w miejscu, niestety, postarzał się.
Ooo, w menażerii szpitalnej, którą nagminnie przewijam jest Moo Hyul! Fryzura odmienia nie do poznania - okropnie wygląda z grzywą :roll: . W sumie wiedziałam, że jest ale zapomniałam.
Ta akcja na koniec całkiem mi się podobała :mrgreen:

Trzykrotka - Wto 27 Wrz, 2016 16:06

BeeMeR napisał/a:
trochę żałuję, że postać była dziecinnie-nijaka niemal pół dramy, ale nie był ważny dla historii, koncentrującej się wokół panny i księcia 4. tudzież 8.
Zaczął być imho w zeszłym tygodniu, gdy pierwszy raz postawił się matce po "rodzinnym obiadku".
Teraz po prostu cieszę się, że cokolwiek wyjdzie przed szereg - a przynajmniej przestanie być nijaki. Raz, że dojrzewa, dwa - że będzie miał coś do zagrania (mam nadzieję :trzyma_kciuki: )


Mam nadzieję, że jego postać wyjdzie przed szereg raz a dobzre. Juz widać, ze jak Baek Ah przylgnął do Wang So, tak Jung zawiąże sojusz z Wang Wookiem. I w końcu 14 książę jest ostatecznie bardzo ważny w całej tej opowieści. Cieszę się, że zaczyna być mężczyzną. Szkoda trochę (nie żebym narzekała :rumieniec: ), że historie braci poza Yo, So i Wooka pokazane są skromniej.
A w ogóle, to mam wizję, że Jung, brat psychola So i socjopaty Yo, lata nocami jak panicz z Arang i poluje po okolicy na wątroby młodych panienek.

Trzykrotka - Wto 27 Wrz, 2016 23:02

No nie, po dzisiejszym odcinku jestem zaryczana i nieszczęśliwa. Przejechali mi równo po emocjach. Niech mnie ktoś przytuli :cry2:
Aragonte - Wto 27 Wrz, 2016 23:03

Trzykrotka napisał/a:
No nie, po dzisiejszym odcinku jestem zaryczana i nieszczęśliwa. Przejechali mi równo po emocjach. Niech mnie ktoś przytuli :cry2:

Ja przytulę :przytul: :przytul: :przytul: bo chyba wiem, o co ci chodzi, chociaż odcinka jeszcze nie miałam możliwości obejrzeć (ale Soompi podczytywałam i nawet widziałam parę scen na IG, więc... :cry2: ).

Trzykrotka - Wto 27 Wrz, 2016 23:08

Jest piękny, naprawdę jest piękny. Wiedziałam, co się szykuje, ale i tak się poryczałam i jestem równie wyczerpana, jak Soo osłonięta płaszczem So.
BeeMeR - Wto 27 Wrz, 2016 23:17

Trzykrotka napisał/a:
mam wizję, że Jung, brat psychola So i socjopaty Yo, lata nocami jak panicz z Arang i poluje po okolicy na wątroby młodych panienek.
Ja bardziej mam skojarzenia z Iljimae - tym powracającym ;)

MDBC 12 Świetny odcinek :excited:
Zwłaszcza krwawa zamaskowana zasadzka - fantastycznie działa na korzyść dramy to, że ćwiczą albo się się piorą na miecze, to chłopaki - aktorzy, jak potrafią, a nie kaskaderzy :oklaski: To lubię :szacuneczek:
Zachwyconam :serce2: (a to nowość, wiem ;) , ale nie powiem, żebym miała coś przeciwko utrzymującej się tendencji :love_shower: ), może gdzieś tam miejscami jest za dużo lukru i uśmiechów, ale tego akurat czepiać się nie będę ;)

ML 11
też podejrzałam, ale seans zostawiam na kiedy indziej, z tłumaczeniem.

Cytat:
No nie, po dzisiejszym odcinku jestem zaryczana i nieszczęśliwa. Przejechali mi równo po emocjach. Niech mnie ktoś przytuli :cry2:
:pociesz: :przytul:
Aragonte - Śro 28 Wrz, 2016 00:00

Trzykrotka napisał/a:
Jest piękny, naprawdę jest piękny. Wiedziałam, co się szykuje, ale i tak się poryczałam i jestem równie wyczerpana, jak Soo osłonięta płaszczem So.

Ja właśnie ryczę po cichu, a to dopiero połowa odcinka :cry2:

Edit: obejrzałam do końca :cry2: :cry2: :cry2:
Fantastyczny odcinek.

Agn - Śro 28 Wrz, 2016 07:34

BeeMeR napisał/a:
4. KRW pięknie przyleciał helikopterem, jak bollywoodzki hiroł niemalże

Mnie się skojarzyło z Kropkami, tylko tam czołowy przystojniak helikopterem odfruwał. ;)
BeeMeR napisał/a:
Teraz po prostu cieszę się, że cokolwiek wyjdzie przed szereg - a przynajmniej przestanie być nijaki. Raz, że dojrzewa, dwa - że będzie miał coś do zagrania (mam nadzieję )

No zobaczymy, jak to z tym wychodzeniem przed szereg wyjdzie. Szkoda, by Ji Soo tak bardzo stapiał się z tłem, ale też nie wiem, czy twórcy dramy mieli względem tej postaci takie same plany jak względem chińskiej 14tki.
BeeMeR napisał/a:
Ooo, w menażerii szpitalnej, którą nagminnie przewijam jest Moo Hyul!

Noo... gra tego drugiego. I w którymś momencie przestał być integralną postacią dramy, ot, był gdzieś tam w tle, niby coś robił, niby się bujał w PSH, ale kogo to obchodziło...?
BeeMeR napisał/a:
Fryzura odmienia nie do poznania - okropnie wygląda z grzywą

Poczekajcie, bo ja coś źle pamiętam - jaką grzywą? Nie miał grzywy w lekarskiej dramie, o ile pamiętam, był przyczesany elegancko i krótko i schludnie obcięty. :mysle:
Trzykrotka napisał/a:
No nie, po dzisiejszym odcinku jestem zaryczana i nieszczęśliwa. Przejechali mi równo po emocjach. Niech mnie ktoś przytuli

*tuli* No już, już... :przytul:
Ja obejrzę dopiero dzisiaj po pracy (wczoraj cały wieczór sumiennie przekładałam, teraz BeeMeRek się będzie męczyć).
Tym razem mnie się trafiła poezja. Why me!?



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group