To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Kropki, paski i uczuciowe trójkąty - dramaland po raz 9

BeeMeR - Czw 26 Maj, 2016 20:12

Gong Shim 01

Oglądam z bananem odcinek drugi - kupionam. Lekka, przyjemna bajka na lato - z poważniejszymi nutkami, jak napaść bogatej pańci na Shim.
Shim bardzo mi się kojarzy z KSS - ten sam dąs na ustach bez przerwy i powodu (innego niż żal do świata, że jest wredny i wszyscy lubią bardziej kogoś innego - tu: siostrzyczkę), a jednak podobnie da się lubić i ma duży potencjał do rozwoju. Podobnie tez nie jest popychadłem (no, troszkę), tylko mówi co myśli, robi co chce, jest dorosła.
On ma dyskretną nutkę szaleństwa - uśmiecha się do żarcia, do rozmówców i sam do siebie, a jednocześnie mimo nienajlepszej fryzury jest uroczy. Aktor pięknie moduluje głos.



Przecudna scena popijackiej nocy obojga (osobno) :rotfl:
jaka ona jest ładna jak jej się twarz wyjmie spod peruki :wink:


A jakie fachowe ratownictwo przed ptasim guanem :lol: :szacuneczek:
(najlepsze użycie ptasich kup to właśnie takie, które nikogo nie tknie :P )

Agn - Czw 26 Maj, 2016 20:22

Donoś dalej, co tam się będzie wyprawiało w Gong Shim. :)
Admete napisał/a:
Mam w planach ;)

Wiedziałam. :mrgreen:

Admete - Czw 26 Maj, 2016 20:45

Mówiłam, że Gong Shim poprawia nastrój :) Głos to on ma bardzo miły, choć głos Erica z Miss Oh to jest coś :serce:
BeeMeR - Czw 26 Maj, 2016 20:55

Agn napisał/a:
co tam się będzie wyprawiało w Gong Shim. :)
Ani połowy nie opowiem - nie to, żebym złośliwie, ale to taki typ dramy, że dzieje się za dużo by opowiadać - ogólny rys nakreśliła Admete. Wrzucę pewnie kilka fotek, ale fotki nie oddają klimatu.

Admete napisał/a:
Mówiłam, że Gong Shim poprawia nastrój :)
I to jest najważniejsze bo tego mi potrzeba :)

Głosu Erica nie znam - w czym on gra?

Trzykrotka - Czw 26 Maj, 2016 21:35

BeeMeR napisał/a:


Głosu Erica nie znam - w czym on gra?

No dyć w Another Miss Oh - Admete napisała. Ma głęboki, lekko schrypnięty głos. I w ogóle - jest świetny :oklaski:
Za sunbae z piękną Gong Sim wezmę się jak najszybciej :banan: Tę jej niemiłą siostrę gra wyłupiasta aktorka, której nie lubię, ta ministrówna z SKKS, która kochała się w Miśku. Miałam nadzieję, że może dała sobie spokój z karierą, ale przecież czarne charaktery zawsze będą potrzebne :roll:

BeeMeR - Czw 26 Maj, 2016 21:45

Trzykrotka napisał/a:
Za sunbae z piękną Gong Sim wezmę się jak najszybciej :banan:
Weź się, weź, mam wrażenie, że ci się też spodoba :mrgreen:
Ciekawe czy ona mu się za każdym razem będzie ładowała do łózka po pijaku :lol:
Tj - byłą piękna akcja z hasłem do drzwi :lol:
Wyłupiasta jest tu nie tylko wredą, ale w dodatku pienknom. De gustibus...Jak dla mnie jest wiecznie wystrachana i skrzywiona.
Da się przeżyć - ja bym zmieniła aktorkę-matkę - wygląda jak siostra dziewczyn, a nie matka.

BeeMeR - Czw 26 Maj, 2016 22:56

Gong Shim 2

Drama nie jest może odkrywcza, ale przyjemna i odpoczynkowa na pewno. :mrgreen:
Podoba mi się ten dach z mini oranżerią :serce:


Trzykrotka - Pią 27 Maj, 2016 00:51

Oranżeria jest super pomysłowa, a dach wyjątkowo fajny. Zaczynam porządne oglądanie 1 odcinka i już mi się podoba :oklaski:

BTW: moja Kasia obejrzała Two Weeks i była w takich emocjach, że zarekomendowałam jej Oh My Venus - teraz prosi o wszystko z SJS :lol: Ale co tam SJS - powiedziała mi, że ma szansę na roczny wyjazd z całą rodziną do... Seulu :thud: Pękam z emocji - dam jej listę miejsce, w które sama chciałam pójść, od łaźni poczynając.

Edit: Beautiful, Gong Shim odcinek 1
Bardzo mi się podobało, choć faktycznie drama ani nowatorska, ani odkrywcza nie jest. Lato się zbliża, a z nim takie lekkie produkcje, które uwielbiam i na pewno będę oglądać. Już sam sunbae wystarczyłby. Uroczy jest w roli trochę tajemniczego prawnika - obrońcy słabych i stłamszonych przez tych z samego czubka piramidy. Dziewczyna, póki występuje w tej czarnej peruce, wydaje się wręcz brzydka, ale widać, że ma potencjał, a po zdjęciu peruki pokazuje, że ma bardzo ładną buzię. Młody i smutny czebol też pierwsza klasa.
Podoba mi się dzielnica, w której rzecz się dzieje :oklaski: Niby uliczki ciasne i wąskie, jak w tych kwartałach z biedniutkimi domeczkami za murami, tych, do których tak strasznie trzeba się wspinać. Ale domy sa ładne, a mieszkanko na dachu sama chciałabym mieć.
Podoba mi się tajemnica zaginionego dziedzica i nadzwyczajnych umiejętności sunbae.
Najsłabiej wypada rodzina Gong Shim. Mogę pojąć okoliczności przyrody i to, jak bardzo muszą inwestować w Min, która ich wszystkich utrzymuje, rozumiem trudną sytuację samej Min, ale mimo wszystko, traktują tę najmłodszą naprawdę haniebnie.
Ciekawam, jak będzie dalej z pozwem. Ta baba na stacji benzynowej to istna baba z torebką numer 2 :uzi:
Aha, fryzura sunbae bardzo mi się podoba, o wiele bardziej niż ten ciężki grzyb, jaki nosił dotąd i zaczesane do góry włosy, jakie miał w Remember.

Admete - Pią 27 Maj, 2016 06:20

Trzykrotka napisał/a:
Młody i smutny czebol też pierwsza klasa.


Aktora znam z Achiary i tam mi się tez podobał.

Agn - Pią 27 Maj, 2016 06:54

BeeMeR napisał/a:
Gong Shim 2

Dziewczę ma, erm, niebanalną perukę. Bo to ta peruka, zgadłam?
Trzykrotka napisał/a:
Ciekawam, jak będzie dalej z pozwem. Ta baba na stacji benzynowej to istna baba z torebką numer 2

Brrrrr aż mam dreszcze na samo wspomnienie. :?

Jadę po pracy do domu. Biorę ze sobą resztkę TWDR, początek Strzelca z Joseon ( :rumieniec: ) i półjapońskie maleństwo.
Zobaczymy, co będę oglądała. ;)

BeeMeR - Pią 27 Maj, 2016 07:31

Trzykrotka napisał/a:
Oh My Venus - teraz prosi o wszystko z SJS :lol:
Szkoda tylko, że inne produkcje dramalandu nie dorównują ani słodyczą ani utrzymaniem zainteresowania widza :P . Daj jej na pewno Always - to piękny romans-melo.

Cytat:
Podoba mi się tajemnica zaginionego dziedzica i nadzwyczajnych umiejętności sunbae.
Ano właśnie - niby klisza na kliszy, ale ogląda się dobrze. I mały bromans rośnie ;)

Agn napisał/a:
Dziewczę ma, erm, niebanalną perukę. Bo to ta peruka, zgadłam?
Owszem - dziewczę ma łysy placek wśród włosów, przekonana jest że z nerwów i jak jej sytuacja z pracą się ustabilizuje to włosy odrosną.

Sprawa baby z torbą została rozwiązana najlepiej jak mogła - imho.
Pewnie, ze to próba zachowania i wilka i owcy całej, ale mi pasuje.

Teraz - w odc. 3 - panna prowadzi przy soju śledztwo odnośnie prawnika co i rusz powtarzając sobie, jak bardzo nie jest on w jej typie :lol: No cóż, ona w jego też niewątpliwie nie :P Jak ja lubię taki rozwój wydarzeń :lol:
Btw. to kolejna para aktorów, która ma 15 lat różnicy wieku - póki co w peruce nie widać jej aż tak bardzo - tj. ona mi się wydawała starsza.

zabawa w chowanego... :thud:

Trzykrotka napisał/a:
Aha, fryzura sunbae bardzo mi się podoba, o wiele bardziej niż ten ciężki grzyb, jaki nosił dotąd i zaczesane do góry włosy, jakie miał w Remember.
Mnie fryzura sama w sobie niekoniecznie - ale całokształt owszem -jakoś te dziwne portki bardzo pasują do postaci.
BeeMeR - Pią 27 Maj, 2016 08:49

Odc. 3 w obiektywie:

Pijemy! W następnym odcinku najwyraźniej też, niekoniecznie w tej samej konfiguracji ;)


Szukamy się, znajdujemy, pozwalamy na ładne chwile szczerości, opatrujemy rany i ranki tudzież wchodzimy w etap klasycznego wroistgrabu męskiego ;)


Smutny chaebol ma ładne zajęcie dodatkowe - stolarstwo. Siostrunię kopnęłabym w zadek :nudelkula1_zolta: - nie znoszę typu "świat jest dla mnie okrutny, bo jestem taka piękna, więc muszę sobie radzić". Prawnik ma uroczy ten błogi spokój i kalkulację uników w konfrontacji z kilkoma uzbrojonymi drabami :lol:


Bardzom zadowolona z seansu porannego :mrgreen:

**

edit: ploteczka:
https://www.dramafever.co...shin-sung-rok-/

Admete - Pią 27 Maj, 2016 14:08

Miła ploteczka i ładne zdjęcia :) Nich im się darzy. W tak zwanym międzyczasie obejrzałam mój kolejny serial japoński - wiecie, że eksperymentalnie czasem się zapuszczam na tamte tereny. Dziwni ci Japończycy, bardzo zdroworozsądkowi w gruncie rzeczy. Serial nazywa się Please, love me:

http://asianwiki.com/Please_Love_Me

Całkiem nieźle mi się to oglądało, choć było dużo uczuciowo-obyczajowych zawirowań z miłościami dawnymi, obecnymi, minionymi i nowymi ;) I motyw z majtkami był ;)

zooshe - Pią 27 Maj, 2016 14:20

BeeMeR napisał/a:
Daj jej na pewno Always - to piękny romans-melo.


A jeśli nie przeszkadza jej mocne brutalne kino to polecam Company Man.
https://www.youtube.com/watch?v=DMAZYdtiorM

Wczoraj udało mi się nadrobić zaległości i napocząć LR. Ileż się wszędzie dzieje, może skrobnę więcej wieczorkiem, na tą chwilę tylko powiem, że ostatni odcinek Dear My Friends zrobił ze mnie emocjonalną miazgę. Przeryczałam cały odcinek i nie mogę się nadal pozbierać.

BeeMeR - Pią 27 Maj, 2016 14:27

Gong Shim 04

Czyli kolejne atrakcje:

- plasterki dla par: ;)


- klasyczny drrramatyczny wristgrab damski :lol:


- znowu pijemy (z innym skutkiem :rotfl: piggyback uroczy :lol: i rolowanie "naleśnika" w kołdrę :rotfl: ) i wciąż jemy - właściwie pon je tak często jak dawne dramowe heroiny ;) i cieszy się tym jedzeniem nieziemsko - ładnie tu napisali na bd:
At first, it was weird seeing Namgoong Min playing a completely different character, especially since those screencaps of Mr. Crazy Eyes from his previous drama still flash into my mind. I get chills every time his smile suddenly drops because I expect some sort of bloodbath. He still gets some of that with his expert fighting (superpowers or just corny editing?) and reflexes. But he sells his oddball character, and I love seeing him as this adorable character. The way Dan-tae finds such delight in his convenience store meals makes it seem like he’s in heaven with those simple meals. After going through hell and purgatory through his previous characters, it’s time that Namgoong Min find some paradise with his Dan-tae character.



- łowimy banany na wędkę :rotfl:


- łowimy smutnych cheboli na co się da - np. deszcz ;)


- uczymy się łapać równowagę i spodziewać ciosów także od tyłu ;)


- oglądamy gwiazdę Gu Jun Pyo - tfu, tylko cośtam Jun Pyo ;)


- a do tego dostajemy piękne drzewo i domek w charakterze restauracji:


- generalnie: kropki, paski, kratka - co kto woli ;)


- i jeszcze dostajemy pokaz jak się nie malować - ale to trzeba zobaczyć w dramie ;)
przynajmniej ujrzałam przyklejki do powiek w akcji ;)

BeeMeR - Pią 27 Maj, 2016 14:29

zooshe napisał/a:
A jeśli nie przeszkadza jej mocne brutalne kino to polecam Company Man.
Company Man mam do obejrzenia - No i One Sunny Day polecam :mrgreen:
Admete - Pią 27 Maj, 2016 15:12

Nauka, że mniej makijażu znaczy lepiej była cudna. I jak ładnie na nią patrzył ;) U mnie 10 odcinek Master of revange, znaczy się jestem chyba w połowie dramy. Nadal bardzo dobrze mi się to ogląda. Taki trochę film w odcinkach. Wszystkie postacie zgromadziły się wokół głównego złego i mam nadzieję, że go zniszczą i same przetrwają.
BeeMeR - Sob 28 Maj, 2016 10:14

Obejrzałam rankiem pół odcinka 5 Wiedźmy i Zwierciadełka - pewien etap został zamknięty, chyba przechodzimy z Zaplątanych do Krainy Lodu ;) ktoś umarł, ktoś ożył, same zobaczycie kto i jak, powiem tylko: niech żyją talizmany wszelkiej maści :mrgreen:
A królowa-matka wyraźnie stara się o Oskę za wytrzeszcz roku ;)

Bardzo mi się drama podoba :banan: a wieczorem dokończę odcinek

Admete - Sob 28 Maj, 2016 14:30

Faktycznie fajny ten odcinek Mirror, tylko zgubiłam się w jednym
Spoiler:
- to książę umarł czy nie? Jest teraz tym krwawiącym królem? Bo rozmowa z matką mnie trochę skonfundowała. No i kto ożywił człowieka z szerokim mieczem? Kim jest zabójca w czerwonym płaszczu?

BeeMeR - Sob 28 Maj, 2016 14:35

Ospoileruj się dla dziewczyn, które nie widziały :kwiatek:

Ja też już zobaczyłam do końca i widzę to tak:
Spoiler:

- Nie wiem kto ożywił młodego kapłana, ale who cares - ważne, że żyje wciąż ;)
- książę umarł, żyje król. Król i królowa są po prostu wiecznie młodzi, mimo upływu 22 lat ;)
- król hasa po lasach jako Czerwona Szata, ale tego nie pamięta tylko rano budzi się z ranami i cierniami w ciele - to mój domysł, nie było potwierdzenia tej teorii, ale mnie się podoba ;)


BeeMeR - Sob 28 Maj, 2016 14:55

Jeszcze z wrażeń:
- bardzo mi się podoba nowy image Joona - ładne ma też koraliki ;)
Ogólnie aktor bardzo mi się kojarzy z JoonKi - ma podobne rysy a może bardziej styl gry, wymowne oczy, pełne bólu jeśli chce, albo tez figlarne, jak gdy proponował giseang swoje usługi bez eliksiru :serduszkate: .
- strasznie mi się nie podoba szminka Cordona - wiśniowa, olaboga :zalamka: - ale strój też ma ładny i towarzyszkę ciekawą (i dopasowana kolorystycznie ;) ).

Admete - Sob 28 Maj, 2016 15:31

Stroje rzeczywiście są ciekawe. Ładna stylizacja.
Trzykrotka - Sob 28 Maj, 2016 21:33

Mam bardzo fajny długi weekend, ale spędzony głównie w plenerze, albo towarzysko, więc mało co oglądam. Dokończyłam napisy do 17 Healera (jeszcze 3 odcinki, hura!), na szybko przetłumaczyłam 1,5 mini-odcinka One Sunny Day, z myślą o Kasi i oglądam Gong Shim, z nieustającym bananem na twarzy. Jaka to miła i pozytywna drama, jakie fajne rozwiązania, mimo pewnych przegięć i oczywistych rom-komowych schematów.

Beautiful Gong Shim
nr 2
Sunbae rządzi i wymiata, a razem z sunbae ten młody czebol, który właśnie jest zaprzeczeniem schematu. Bo jego sytuacja jest jak kuzyna Do Hyuna z Kill Me Heal Me - forsowany na siłę przez rodziców jako przyszły dziedzic fortuny, pod nieobecność prawowitego dziedzica, niechętna mu przyszywana babka zrobi wszystko, żeby o nie polubić. Powinien być wredny jak mama, albo oślizły i służalczy jak tata - a nie jest. Jest miły, zwyczajny i podoba mu się Gong Shim. To, że interesuje się nim jej "piękna i wspaniała" siostra, dodaje tylko smaczku całej sprawie. Bardzo lubię tez jego zażyłość z sunbae.
Też podobało mi się rozwiązanie sprawy "baby z torebką." Przeprosiny, a nie odszkodowanie było tym, czego chciała nasza bohaterka - i to zapewnił jej sunbae. Co jest piękne to to, że sunbae ma dla tej dziewczyny o wiele większą empatię niż jej siostra i reszta rodziny. O mało mnie szlag nie trafił, kiedy kazali jej zasuwać do siostry ze zmianą ubrań, a wcześniej pokazali, jak uczy się włoskiego w kącie garderoby siostry. Bo Gong Shim nie może mieć własnego pokoju właśnie dlatego, że jej siostra musi mieć garderobę. Trzymajcie mnie :uzi:
Siostra nieźle oberwała po nosie w kwestii zaproszenia w wyższe sfery - ale przyznam, że żąl mi jej było, kiedy ta czebolska baba potraktowała ją z takich wyżyn, a jej córunia nie poświęciła jej nawet spojrzenia.
Gong Shim jest cudna. Mogłaby nie jeść mydła co prawda, ale już odprawa, jaką dała durniowi, który kwestionował jej wygląd podczas castingu na sekretarkę prezesa, była bezbłędna. A znowu sunbae dał czadu ze zmianą szyfru w zamku do drzwi wejściowych :rotfl:
Bardzo fajna drama na lato, dziś znów obejrzę odcinek :cheerleader2:

Zooshe, czekam na słowo o Lucky Romance :kwiatek: Tumbrl puchnie od fotek.... Soo Hyuka :lol: Outsideseoul skomentowała odcinek 1 krótką odezwą do Soo Hyuka właśnie, żeby już zmienił agencję i nie grał więcej w dramach, w których reszta obsady nie dorównuje mu talentem. Będę oglądać, ale nie w tej chwili, więc ciekawam.

Mirror of the Witch
Czyli jednak nastąpiło coś jak w Scholarze? Pokazano nam jakąś rzeczywistość, która obyrtnęła się po kilku odcinkach i zaczął się nowy etap? O, fajnie, fajnie :excited:
BTW - mnie też pan YSY kojarzy się z Jun Ki, ale i z Koszmitem. Może przez podobny klimat obecnej dramy do The Moon That Embraces the Sun, może przez to, że też ma takie usta z podniesionymi kącikami :lol: W każdym razie - dobrze się na niego patrzy.

No to zaczynam :cheerleader2:

A, właśnie - gratulacje dla SSRoka i jego panny młodej! :oklaski: :love_shower: :tort: :kwiatki_wyciaga: :tort: Niech im będzie dobrze razem. Zdjęcia zrobili sobie przecudne :oklaski:

BeeMeR - Sob 28 Maj, 2016 21:48

Trzykrotka napisał/a:
Tumbrl puchnie od fotek.... Soo Hyuka :lol: Outsideseoul skomentowała odcinek 1 krótką odezwą do Soo Hyuka właśnie, żeby już zmienił agencję i nie grał więcej w dramach, w których reszta obsady nie dorównuje mu talentem.
Oj, popieram. Do LR mnie nie ciągnie ani trochę - nie znam pana głównego a na główną nie mam już ochoty.

Trzykrotka napisał/a:
Przeprosiny, a nie odszkodowanie było tym, czego chciała nasza bohaterka - i to zapewnił jej sunbae.
I to było piękne - jak i zresztą postać Sunbae w tej dramie.

Trzykrotka napisał/a:
O mało mnie szlag nie trafił, kiedy kazali jej zasuwać do siostry ze zmianą ubrań
Oj, poczekaj, aż jej siostrunia każe zasuwać po pieczątkę - normalnie chamstwo :nudelkula1_zolta:

Trzykrotka napisał/a:
Pokazano nam jakąś rzeczywistość, która obyrtnęła się po kilku odcinkach i zaczął się nowy etap? O, fajnie, fajnie :excited:
Bardzo fajnie - bop ta nowa rzeczywistość też jest ciekawa, magiczna i z potencjałem. Pięknie kręcona jest ta drama :serce:
Trzykrotka - Sob 28 Maj, 2016 23:24

No, to teraz dopiero zacznie się dziać w Mirror of The Witch

SPOILERY!
Etap drugi, czyli "pięć lat później" bardzo mi się podoba, mimo wielu niejasności. Mam do zadania te same pytania, co Admete. Kogo zabija Mężczyzna w Czerwonej Szacie? Ludzi zamieszanych w wydarzenia z czasów uaktywnienia się klątwy? Zdrajców "strony księżniczki," że tak to ujmę? Jeśli tak, to byłaby to ta sama osoba, która ożywiła młodszego kapłana przy pomocy talizmanu? :mysle: Co do losów księcia nadal mam wątpliwość - czy on na pewno nie żyje? I czy na pewno ten na tronie to król, czyli mąż królowej? Ale w takim razie czemu mówił jej, że to ona jest najpotężniejszą osobą w kraju? Nie ona, tylko on powinien byc :mysle: Jeśli zaś to cudownie ozdrowiony następca tronu, który stał się królem, to skąd te ciernie w jego ciele (okropność, btw).
Podoba mi się Księżniczka - ładnie dodali jej tych kliku lat i zrobili z niej taką lodową pannę. Dość zrozumiałe, jeśli ona nie chce, żeby ktoś ją pokochał i nie chce kochać nikogo (klątwa!). Cordon ładnie i konsekwentnie jest poprowadzony, jako niezłomny i szlachetny syn szlachetnego ojca, wiernie szukający swej "siostry" - towarzysząca mu panna jest bardzo ładna.
Nasz Joon :oklaski: tylko czekać na ciąg dalszy.
Bardzo ładnie to wszystko się rozwija :oklaski:
Edit:
Jeszcze podoba mi się, że dla dobra akcji uśmiercili matkę Joona. Sorry, Syrenkę wolałabym oglądać dłużej, ale wątek jej poniżania i dręczenia w ten sposób Joona, byłby na dłuższą metę niestrawny. A tak, jest motyw do działania - zemsta za matkę - i jest ta nutka dekadencji w postaci Pierwszego - to nudne, nudne, wszystko jest takie nudne. Bardzo dobry wstęp do szukania w życiu innego celu, niż dokopanie starszemu bratu.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group