To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramaland - kraina latających smoków...

Trzykrotka - Czw 21 Sty, 2016 20:13

Do żródelka wrzucili film z Suzy - joseońską śpiewaczką :banan:

BeeMeR napisał/a:
Trzykrotka napisał/a:
Ten chłopak - stalker ma oczy jak husky i na kilometr i też budzi dreszcze - wariat normalnie...
Aaa, to chyba "podziwiałyśmy" go w Hwajung :mysle:


Nahin, to nie on :wink:
Oto galeria postaci z serka w pułapce:

To jest chłopak z Hwajung, który tutaj jest Drugim

I bez względu na to, jaki był w Hwajung, tutaj jest bardzo fajny.

To jest stalker o oczach psa husky

(wiem, podobni)

Tutaj obaj: Drugi broni heroiny przed stalkerem


Nasza heroina, Seol, zwana Psią Sierścią


To jej czebol, trudny do rozgryzienia Yoo Jung


I jeszcze raz: Drugi, In Ho i jego pazerna siostra, In Ha
[/i]

Admete - Czw 21 Sty, 2016 20:17

Wzięłam to zdjęcie ze strony podanej przez Aragonte - prosiło się o avek.


Trzykrotka - Czw 21 Sty, 2016 20:22

O, faktycznie. Piękne :kwiatek:
Admete - Czw 21 Sty, 2016 20:24

Dzięki za informację o tym filmie. Na razie sosu brak.
Aragonte - Czw 21 Sty, 2016 20:55

Admete napisał/a:
Wzięłam to zdjęcie ze strony podanej przez Aragonte - prosiło się o avek.

Avek zapisany, dzięki :kwiatek:

Tak uprzedzę tych, co nie lubią spoilerów, że na Soompi w wątku Smoków można znaleźć spoilery do Królowej Seondeok - ja sobie właśnie zaspoilerowałam końcówkę :-P Na szczęście spoilery mi nie są specjalnie straszne, zresztą od 8. odcinka do 62. jest jeszcze sporo czasu :wink:

BTW imponuje mi to, że scenarzystki tak zręcznie posplatały motywy występujące w trzech pisanych przez siebie dramach :szacuneczek: Mam nadzieję, że Smoki okażą się do końca tak dobre, jak są, bo na razie to najlepszy seguk (dla mnie, podkreślam), na jaki się natknęłam :trzyma_kciuki: :trzyma_kciuki: :trzyma_kciuki:

A na razie idę się relaksować, śledząc przygody przyszłej królowej Seondeok.
Jednak w nocy obejrzałam do końca ósmy odcinek i teraz mogę się zabrać za dziewiąty :)

Edit: wow, w 10. Królowej Seondeok odcinku są niezłe sceny batalistyczne :excited: I nieco taktyki - lubię :excited:

Trzykrotka - Czw 21 Sty, 2016 22:59

Zerknęłam na szybko na parę scen One More Happy Ending i :rotfl: :rotfl: Zaczyna się rozwodem pary KSY-KSY :lol: a potem jest występ girlsbandu z lat 90 a la Skarby Narodowe z TGL, nasz Spiewak-Min Ki przebrany za ajummę z różową szmineczką na ustach i w ogóle - szaleństwo. Dziś już za późno, ale jutro zapuszczam zdecydowanie :oklaski: :cheerleader2:

Sorry I Love You odcinek 4 przebił wszystko, co było do tej pory :paddotylu: Zaczyna się od synchronicznego pobytu w kibelku trzech sióstr, z czego dwie poganiają trzecią, żeby szybciej robiła kupę, bo one też muszą, a potem wchodzi mama i oświadcza że i tato musi (*ratunku, nie dziwię się, że w tych warunkach można dostać permanentnej obstrukcji). Potem dużo bicia: Kopciuszek Flirciarę, Śpiewak Kopciuszka, mamuśka - talerze... i tak dalej. I jeszcze Śpiewak się topił, a Drań zawieszał.
Do tego przecudna sesja namydlania się braciszków pod prysznicem (na SJS już nigdy nie spojrzę bez podejrzliwości :rotfl: ), spanie w jednym łóżku, poranne badania ust "czy wyglądają na całowane" a wcześniej kissu z symultanicznym omdleniem. Jak tu nie kochać oldskulowych dram :banan_czerwony:

Aragonte - Czw 21 Sty, 2016 23:33

Królowa Seondeok, odcinek 10., cd.
Och, jaka piękna scena, kiedy Deokman przejęła na chwilę przewodzenie od postaci granej przez pana znanego ze Smoków - Yi Bang Woo, tu nie pamiętam, jak się zwie :excited: Aż się wzruszyłam nieco.
Świetne w Deokman jest to, że faktycznie nigdy się nie poddaje - oby za bardzo nie stepili jej pazura pod koniec dramy :wink:

Końcówka odcinka, z pobojowiskiem na tym błotnistym mokradle - naprawdę dobra.

Oglądam dalej, tzn. 11. odcinek :excited:

Agn - Pią 22 Sty, 2016 06:08

Trzykrotka napisał/a:
Patrzajcie, LMH kuszą dramą - rom-komem!
Scenarzysta/tka (?) Koszmita i producent City Huntera - no zgódź się, leniu przebrzydły! :excited:

Zgódź się! Zgódź się! Już pal sześć, przepękam ten rom kom!!! :excited:
Skąd masz te zacne wieści?

BeeMeR napisał/a:
Ja jestem niewatpliwie uprzedzona. Mnie się pół dramy bardzo podobała a pół drażniła - zgadnij, co mi się zapamiętało lepiej? :P

Dalej nie wiem, kim jest Nara, ale to pewnie i tak nie ma znaczenia.
Podejrzewam, że wiem, co ci się lepiej zapamiętało. ;)
BeeMeR napisał/a:
po wypadku samochodowym na chore serce, ale dla niego jest szansa jeśli znajdzie dawcę. Drań zaś ma serce jak dzwon, tylko kulę w mózgu co tu coraz bardziej uciska na jakieś strategiczne naczynko - wyjąć się jej nie da, bo ryzyko za duże, więc po prostu powoli kona, bo dla niego szans nie ma. Zgadnij jaka transplantacja się kroi ;)

Podejrzewam, że taka jak w innej dramie, ale tam nie było to takie oczywiste. ;)
BeeMeR napisał/a:
Siostrzeńca gra ten chłopiec, co to grał młodsze wersje "wszystkich tych aktorów" a teraz sam już grywa role dorosłe - no, na razie szkolne jak Marmolada.

Czyli młody Wilczek i młody Yoon z WBDS? Czy ktoś inny?
Trzykrotka napisał/a:
Jang NaRa to ta pani

Nie znam.
Coś mi dzwoni to Fated to love you, ale już nie pamiętam, co to było. Chyba tego nie oglądałam.
BeeMeR napisał/a:
(pokój młodego mężczyzny pełen jest oczywiście różowych maskotek :paddotylu: )

A to nie fanki jego śpiewu mu nasłały tych pluszaków?
BeeMeR napisał/a:
Panowie idą do sauny:

No to jest zdecydowanie młody Wilczek. :)
zooshe napisał/a:
Ktoś będzie próbował One More Happy Ending?
Edit: Preview jest absurdalny i komiczny. ;-)
https://www.youtube.com/watch?v=A7tit4Q6TKc

Ja po przemyśleniu pewnie nie, choć nie zapieram się zadnimi łapkami, bo nie wiadomo, co mi z tego wyjdzie.
Aragonte napisał/a:
jak miło widzieć tyle znajomych twarzy - np. jeden ze złodziejskiej parki to "beżuzyteczny" tatuś Iljimae :D

Ja wczoraj "pękłam" i obejrzałam pół odcinka nr 31 Smoków - miody! Przykrości, bo wokół Sambonga jakby robi się frakcja "anty", ale po cichutku, a w oczy kłamią jak z nut. Ale miody. Przyssałam się do monitora i wgapiałam, co też kombinuje Bang Won. ^^
Wyłączyłam dopiero po scenie wyczuwania się zabójców, bo nie mogłam przecież przerwać nie zobaczywszy jakiejś porządnej sceny z Bang Ji! A i po tym było mi trudno wyłączyć. Ech... Za dobra jest ta drama...
Admete napisał/a:
Yacha (야차 夜叉)

The English subtitle seems to translate Moo-Hyul’s new nickname as “The demon in Dohwa mansion”, right? It is not demon but Yacha (야차 夜叉) in Korean. (“Yaksa” in Sanskrit, “Yasha” in Japanese)

Yacha is the divine guardian of the northern quarter and a beneficent god who protects the righteous in Hindu, Jain and Buddhist texts. However, when it was introduced to Korea, it gained ferocious images to trample evil spirits and kill people ruthlessly and bloodthirstily.

Ooo, ciekawe. :)
Z niego taki demon straszny, jak ze mnie primaballerina, ale wiem, wiem - jak mu dać miecz do rąk, to lepiej nie stać na miejscu przeciwnika.
Strasznie fajną drogę przeszedł nasz Szósty Nienazwany.
Aragonte napisał/a:
Okidoki :wink:

Przemiany pór roku w Smokach:

Cudności! Fajne filmiki, szkoda, że nie ma głosu, ale cóż...
Obrazki bardzo mi się podobają. I też uwielbiam scenę w lesie, kiedy Bang Ji i Sun Mi widzą się kątem oka - miodzio. :serce:
Admete napisał/a:
[Bidam] Nie jest zabójczo przystojny, ale polubiłam go bardzo.

Jak pokazuje przykład Gil Tae Mi / Gil Sun Mi - nie trzeba mieć wielkiej urody, by zawojować panie zgromadzone przed ekranami :mrgreen:
Admete napisał/a:
Spotkanie Moo Hyula z tą wojowniczką - mam wrażenie, że jak zapytał ją o to czy kiedykolwiek zobaczy jej taniec, to scenarzyści podrzucili nam trop, że tym tańcem będzie walka.

Mniam! *oblizuje paluszki*

c.d. nastąpi (naprodukowałyście, a ja już muszę się szykować do roboty i nie zdążę ze wszystkim)

Trzykrotka - Pią 22 Sty, 2016 06:50

Niie wrzuciłam linka do wieści o LMH, przepraszam. Wieść jest z dramabeans, rzecz jasna. Co tam rom-kom, Personal Taste też nim był przecież i nie narzekamy' prawda?

BeeMer, przepomnialam sobie, gdzie wystepował motyw matki - artystki porzucajacej nieślubne dziecko, tak zwany 'błąd młodosci' - w 'You Are Beautiful.' Mamusia potem aż za bardzo przyznawała sie do sławnego juz syna.

BeeMeR - Pią 22 Sty, 2016 07:41

Trzykrotka napisał/a:
BeeMer, przepomnialam sobie, gdzie wystepował motyw matki - artystki porzucajacej nieślubne dziecko, tak zwany 'błąd młodosci' - w 'You Are Beautiful.' Mamusia potem aż za bardzo przyznawała sie do sławnego juz syna.
Nehi, ja tu oczyma duszy prawie słyszę Amitabha czy Shashiego jak płaczliwie szepczą "maa" do korpulentnej postaci okutanej sari - tak mi coś dzwoni i dzwoni i nie bardzo wiem gdzie dokładnie :mysle:
Mogę się oczywiście mylić.

Admete - Pią 22 Sty, 2016 08:12

Aragonte napisał/a:
Mam nadzieję, że Smoki okażą się do końca tak dobre, jak są, bo na razie to najlepszy seguk (dla mnie, podkreślam), na jaki się natknęłam


Dla mnie też. Nic nie przewijam i oglądam z największa uwagą.

Aragonte napisał/a:
w 10. Królowej Seondeok odcinku są niezłe sceny batalistyczne


To jest ta część wojenna :) Yusin to postać historyczna i z jego osobą są związane bardzo fajne legendy wykorzystane przez twórców. Wklejałam gdzieś link z wiadomościami historycznymi do dramy.
Cytat:
tu nie pamiętam, jak się zwie


Al - Chun :) fajna postać, stanie po stronie Królowej. Bardzo się cieszę, ze Królowa ci się podoba.

Agn napisał/a:
Szósty Nienazwany


Cudne określenie :)

Agn napisał/a:
Admete napisał/a:
[Bidam] Nie jest zabójczo przystojny, ale polubiłam go bardzo.


Nie o Bidama chodzi, tylko o Yushina. Bidama nie lubię jakoś szczególnie.

BeeMeR - Pią 22 Sty, 2016 08:17

Admete napisał/a:
Nie o Bidama chodzi, tylko o Yushina. Bidama nie lubię jakoś szczególnie.
Bidama nie lubiłaś jeszcze zanim się pojawił ;)
Admete - Pią 22 Sty, 2016 08:30

Nie, skąd takie przypuszczenie? Na razie to go stosunkowo mało było. Obejrzałam 30 odcinków, a on pojawił się po 20. Nie przeszkadza mi, ale nie fascynują mnie jego losy. Na razie jest pozbawiony ogłady i moralności. To drugie nie jest do końca jego winą - raz że ma takie, a nie inne geny, dwa został porzucony i wychowany twardą ręką bez okazywania uczuć. Jest też inteligentny. Aktor jest w porządku, ale może jak się przyzwyczaiłam przez 30 odcinków do innych postaci, to dla Bidama już miejsca nie zostało. Deokman tez mnie czasami irytuje, ale całość jest bardzo dobra. Myślę, że ponadrabiałam już różności z seriali zachodnich i wrócę do Królowej w ten weekend.
BeeMeR - Pią 22 Sty, 2016 10:16

Admete napisał/a:
Nie, skąd takie przypuszczenie?
Przecież sama tak pisałaś, niemal dokładnie to, co teraz :P
Że tak lubisz Yushina (postać i aktora), że na Bidama nie ma już miejsca - coś w ten deseń.
Tak trochę samospełniająca się przepowiednia, a trochę to, że nie jest to twój bohater:
Admete napisał/a:
jest pozbawiony ogłady i moralności.

Nic dodać nic ująć. :kwiatek:


Trzykrotka napisał/a:
Nahin, to nie on :wink:
Oto galeria postaci z serka w pułapce:

To jest chłopak z Hwajung, który tutaj jest Drugim

I bez względu na to, jaki był w Hwajung, tutaj jest bardzo fajny.

To jest stalker o oczach psa husky
Dzięki - spoko, ja ich odróżniam, tj. odróżniam tego od Hwajung, ale on ma takie wodniste oczy że myślałam, że to o niego chodzi. Mnie on w Hwajung nie drażnił (Agn niewątpliwie przynajmniej trochę) acz i nie zachwycał, bo mocno posągowy był. To też trochę (a może przede wszystkim) kwestia statycznej roli i równie posągowej księżniczki - tj. dość sztywnej relacji między nimi, po kilku/kilkunastu odcinkach całkiem fajnych i swobodnych (póki była "chłopakiem")
Aragonte - Pią 22 Sty, 2016 10:57

Agn, Mo Hyul zyskał sobie przydomek "demona" po krwawej uczcie w Dohwajeon :) Nie zaprzeczysz, że zasłużenie :) A ta ksywka padła na razie raz, określili go "demonem" mnisi z świątyni Bigooksa.

Admete napisał/a:
To jest ta część wojenna :) Yusin to postać historyczna i z jego osobą są związane bardzo fajne legendy wykorzystane przez twórców. Wklejałam gdzieś link z wiadomościami historycznymi do dramy.

Poszukam kiedyś, na razie to zbieram się do wyjścia, bo wyjeżdżam na weekend. Ale Królową Seondeok pewnie będę dalej oglądać, wciągnęłam się.
Część wojenna mi się baaaardzo podobała :oklaski: Nie mogłam się oderwać i obejrzałam wszystko aż do początku 13. odcinka. Tak że gonię cię, Admete, ale pewnie nie dogonię :wink:
Obawiam się, że końcowa część dramy (z bohaterką już na tronie itd.) jednak okaże się słabsza - szkoda, że ją rozciagali z uwagi na dobrą oglądalność. Pałacowe narady są nudniejsze - no, chyba że uczestniczy w nich Mishil (kapitalna postać :D ).

Admete napisał/a:
Al - Chun :) fajna postać, stanie po stronie Królowej. Bardzo się cieszę, ze Królowa ci się podoba.

A nie nazywają go też Archeon? Podaję z pamięci, tak mi się jakoś kołacze w głowie.
Postać bardzo fajna. Ucieszyło mnie, że niebiescy kandydaci na Hwarangów zyskali sobie jakichś tam towarzyszy broni i nieco szacunku (choć jeszcze daleka droga przed nimi).

Edit: sprawdziłam - nazywa się (zgodnie z Wikipedią) Kim Alcheon, może w napisach była literówka. I będzie później ochroniarzem królowej, więc jest szansa, że go szybko nie utłuką :)
To zresztą też postać historyczna:
https://en.wikipedia.org/wiki/Alcheon

zooshe - Pią 22 Sty, 2016 11:24

One More Happy Endind
Na pierwszym odcinku ubawiłam się świetnie, drugi już nieco stonowany ale nadal dobry. Jung Kyung Ho jest cudowny i zabawny, jak on fantastycznie wyglądał w stroju ajummy :love_shower:
Razem z Narą pasują do siebie i świetnie wypadli jako pijacka para. Trochę szkoda, że małżeństwo nie zostało zarejestrowane. To by dopiero było coś. :rotfl: Ale mam malutka nadzieję, że może je skonsumowali. :mrgreen:
Oby utrzymali całość w lekkim tonie, bez większych dramatoz. :trzyma_kciuki:

Jedynie do czego mogę się przyczepić to drugi. Aktor nijak mi się nie podoba. Sztywniak jakich mało. :zalamka:

Admete - Pią 22 Sty, 2016 12:43

Nie będę się spierać o Bidama, bo nie ma takiej potrzeby :-P To nie jest jakaś ( na razie ) rozbudowana postać, pewnie stopniowo dostanie jakieś dodatkowe elementy. Być może będzie chodzić o tajemnice pochodzenia i pragnienie akceptacji ze strony matki połączone z żalem.

BeeMeR napisał/a:
Że tak lubisz Yushina (postać i aktora), że na Bidama nie ma już miejsca - coś w ten deseń.


No bo nie ma. Ale tak obiektywnie, to Bidam nie miał okazji rozwoju. Inne postacie miały 20 odcinków więcej, żeby je polubić czy znielubić.

Aragonte napisał/a:
I będzie później ochroniarzem królowej, więc jest szansa, że go szybko nie utłuką :)


Nie ubiją :) Bądź spokojna. Do 30 odcinka jest w porządku, myślę, że jeszcze walka z Mishil będzie ciekawa, a to pewnie z 10 odcinków. A potem to rzeczywiście może trzeba będzie przeskoczyć na koniec.

BeeMeR - Pią 22 Sty, 2016 14:56

Admete napisał/a:
Nie będę się spierać o Bidama
Ja się przecież nie spieram, tylko cytuję, bo właściwie nie mam własnego zdania skoro nie zaczęłam oglądać - twoje argumenty mi się wydaja przekonywające :kwiatek: , acz odbiór postaci mogę mieć nieco inny ;) Na razie jednakowoż nie mam zdania na jego temat ;)
Admete - Pią 22 Sty, 2016 17:09

Ciekawa jestem tych dwóch nowych dram sensacyjnych. Brakowało mi czegoś takiego po koreańsku, bo zachodnią sensację, kryminał i fantastykę na razie mam :)
Agn - Pią 22 Sty, 2016 21:36

c.d.

SMOKI

Admete napisał/a:
Zachwycam się odcinkiem 32 - bardzo dobre dwie rozmowy Sambonga z Yi Bang Ji i Boon Yi.

Rewelacyjne były. Prostota spojrzenia bardzo Sambongowi pomogła, on zajmuje się zbyt skomplikowanymi rzeczami, by na pewne sprawy popatrzeć najprościej jak się da.
Admete napisał/a:
Spotkanie Moo Hyula z tą wojowniczką - mam wrażenie, że jak zapytał ją o to czy kiedykolwiek zobaczy jej taniec, to scenarzyści podrzucili nam trop, że tym tańcem będzie walka.

Dialog między nimi wyglądał tak, że ja też pomyślałam, że zobaczy ją w tańcu z mieczem. A wręcz że sam z nią "zatańczy".
Aragonte napisał/a:
Interpretacje w sieci są już takie, że to Mo Hyul może być tym, który się zmierzy z tajemniczą wojowniczką, a nie Yi Bang Ji

Może tak być. Ciekawe jednak, czy YBJ w ogóle będzie dane się z nią zmierzyć. I nie jestem w sumie pewna, kto by sobie lepiej w tym starciu poradził. Znaczy się jak patrzę na ruchy, to on - ona za dużo ma obrotów i traci przez to mnóstwo czasu, natomiast Ddang Sae jest bardziej konkretny. Ale ogólnie rzecz biorąc jako postacie, co się o nich mówi i ich skillach, to nie jestem pewna wyniku starcia.
W sumie zrobiłoby się małe kółeczko - Mo Hyul bronił niewiasty w opałach, a tu się by okazało, że sam jej musi łomot spuścić i że to raczej jej napastnikom była potrzebna pomoc. ;)
Aragonte napisał/a:
Grunt, że zrobił to z pełnym przekonaniem i wiarą, że ma to sens :-P

No w końcu to mu powiedział Bang Ji - jeśli popełni błąd, to zginie, dlatego musi wierzyć, że ciosy, które zastosuje, będą odpowiednie.
Admete napisał/a:
Wzięłam to zdjęcie ze strony podanej przez Aragonte - prosiło się o avek.

Piękne! A jakoś w tych odcinkach (jeszcze nie skończyłam 32) nie było Yeon Hee - śpi gdzieś po lasach? :mysle: Była tylko przez chwilę jej młodsza wersja.
Drama wyraźnie sugeruje, jakby Sun Mi był ojcem rodzeństwa. Zastanawiam się, czy uwierzyć, czy wciąż podchodzić do tej rewelacji podejrzliwie, bo coś czuję, że drama się nasugeruje po kokardkę, a potem mi pokaże wała.
Swoją szosą kim okazuje się być mamusia Bang Ji i Boon Yi to też niezła historia.
Nie powiem - prequiel z nią, Sun Mi i Tae Mi to też byłaby pewnie niewąska drama. :)
Aragonte napisał/a:
Mam nadzieję, że Smoki okażą się do końca tak dobre, jak są, bo na razie to najlepszy seguk (dla mnie, podkreślam), na jaki się natknęłam :trzyma_kciuki: :trzyma_kciuki: :trzyma_kciuki:

Też mam taką nadzieję. Na etapie 32. odcinka twórcy nie spuścili z tonu i drama jest jedwabista. :serce:
Admete napisał/a:
Dla mnie też. Nic nie przewijam i oglądam z największa uwagą.

Mniam, ja też!
Aragonte napisał/a:
Agn, Mo Hyul zyskał sobie przydomek "demona" po krwawej uczcie w Dohwajeon :) Nie zaprzeczysz, że zasłużenie :) A ta ksywka padła na razie raz, określili go "demonem" mnisi z świątyni Bigooksa.

Z nich tacy mnisi, jak ze mnie baletnica. Co i rusz ich widzę, jak kogoś napadają (oraz dostają wciry :lol: ).


RESZTA

Trzykrotka napisał/a:
To jest chłopak z Hwajung, który tutaj jest Drugim

Ależ fuksja na ust pąkowiu. :P
BeeMeR napisał/a:
Mnie on w Hwajung nie drażnił (Agn niewątpliwie przynajmniej trochę) acz i nie zachwycał, bo mocno posągowy był.

Nic nie poradzę - aktor z niego słaby, twarz ma posągową i bardzo nieruchawą, a do tego grał sztywniaka. Jego młodsze wersje w Hwajung były kapitalne. To samo zresztą było z księżniczką - bardzo mi się dziewczynka w wersji 15-latki podobała.
Aragonte napisał/a:
Edit: wow, w 10. Królowej Seondeok odcinku są niezłe sceny batalistyczne :excited: I nieco taktyki - lubię :excited:

To może jutro do śniadanka zobaczę sobie trójeczkę.
Trzykrotka napisał/a:
Niie wrzuciłam linka do wieści o LMH, przepraszam. Wieść jest z dramabeans, rzecz jasna. Co tam rom-kom, Personal Taste też nim był przecież i nie narzekamy' prawda?

A w życiu, choć teraz mi bardzo nie po drodze z rom-komami, ale kiedy już LMH weźmie się do roboty (no chyba że pilnie pracuje nad trzecią z rzędu u mnie anty-Oską :bejsbol: ), to obejrzę, no przecież!
zooshe napisał/a:
Razem z Narą pasują do siebie i świetnie wypadli jako pijacka para. Trochę szkoda, że małżeństwo nie zostało zarejestrowane. To by dopiero było coś. :rotfl: Ale mam malutka nadzieję, że może je skonsumowali. :mrgreen:

Tylko jeszcze wpadki brakuje i... o, już sobie przypomniałam, o co chodziło w Fated to love you - tam była taka wpadka, no nie?
Zooshe napisał/a:
Jedynie do czego mogę się przyczepić to drugi. Aktor nijak mi się nie podoba. Sztywniak jakich mało. :zalamka:

A kto jest drugim? :mysle:

Trzykrotka - Sob 23 Sty, 2016 00:56

Składam oficjalne oświadczenie i mogę to nawet potwierdzić notarialnie, ze widac seguki nie podchodzą aktorowi, bo w Serku jest ani posagowy, ani statyczny. Rolę niegrzecznego chlopca gra bardzo dobrze i zaprawde, zaprawde, nie ma na co narzekac, a wrecz przeciwnie :-D
Admete - Sob 23 Sty, 2016 08:55

Myślę, ze w pokonaniu tej kobiety-wojowniczki zasadnicza będzie ogromna siła Mo Hyula. To, ze ona jest fizycznie słabsza jest jedyną jej wadą. Technika nikt jej nie dorównuje.
Agn - Sob 23 Sty, 2016 09:55

Admete napisał/a:
To, ze ona jest fizycznie słabsza jest jedyną jej wadą.

Zwłaszcza że to nie zawsze jest wadą, ale jeśli się na tym przekonaniu oprze, to faktycznie przegra. Kurczę, chciałabym, by ją pokonał Mo Hyul.
Mo Hyul mnie zresztą rozbroił w ostatnim odcinku, kiedy spieszył damie na pomoc i wróciły te stare dobre momenty, kiedy mu wystarczyła ładna buzia do oszołomienia. :lol:
Choć moim zdaniem ta aktorka jest brzydka. A przynajmniej sprawia takie wrażenie z miną hitlerowca. :?
Trzykrotka napisał/a:
Składam oficjalne oświadczenie i mogę to nawet potwierdzić notarialnie, ze widac seguki nie podchodzą aktorowi, bo w Serku jest ani posagowy, ani statyczny. Rolę niegrzecznego chlopca gra bardzo dobrze i zaprawde, zaprawde, nie ma na co narzekac, a wrecz przeciwnie

Wierzę na słowo. :-D

Nie wiem, jak wy, ale najchętniej bym dziś nie wychodziła z łóżka. Źle się czuję. A muszę do pracy na popołudniową zmianę. Ech...
Niech ktoś za mnie poleży.


PS Na Soompi ktoś napisałi, że BYH wystąpi w filmie na podstawie powieści Musso (Będziesz tam?). Nie podał niestety źródła newsa, tylko go przekleił, ale najwyraźniej będzie kręcony film w pierwszej połowie roku. No to nasz pracuś grzecznie skończy Smoki, przekima się kilka godzinek i jazda znowu na plan - zajedzie się facet...

BeeMeR - Sob 23 Sty, 2016 11:29

Agn napisał/a:
chciałabym, by ją pokonał Mo Hyul.
I został w ten sposób Szóstym Nazwanym ;)
Też chciałabym. :mrgreen:

Agn napisał/a:
Na Soompi ktoś napisałi, że BYH wystąpi w filmie na podstawie powieści Musso (Będziesz tam?)
To jest chyba to, co kiedyś linkowałam, jakieś cofanie się w czasie - ale pożyjemy-zobaczymy.

Agn napisał/a:
Niech ktoś za mnie poleży.
Widzę, że nie byle kto ;)
Mnie się pół nocy Drań śnił i to niekoniecznie w tej dobrej wersji, tj. coraz to mi umierał. :paddotylu: Rano to już byłam naprawdę zmęczona :grobek: - ale to wszystko przez to, że spałam nerwowo na krańcu łóżka, obok gorączkującej Ani i co chwilę się budziłam by kontrolować jej stan.

No o przed spaniem skończyłam Sorry I Love You, co mi się też musiało rzucić na mózg ;)
No ale po to się ogląda gp, nawet jeśli bez poczucia guilty ;) .

No ale coby tu o dramie.... Olaboga... :paddotylu:
No, mniej więcej tego się spodziewałam, acz może w nieco inny sposób, w każdym razie absolutnie nie widziałam możliwości by
Spoiler:
panna żyła długo i radośnie czy nieradośnie u boku Śpiewaka. Brakło mi odpowiedzi na zasadnicze pytanie - czy matka dowiedziała się że to jej dzieci.


Końcowe odcinki miały masakryczną zawartość melo w melo, i retrospekcji w retrospekcjach (zwłaszcza finałowy odcinek :bejsbol: ) ale osłodzono mi to przeniesieniem akcji na dwa odcinki na Jeju, moją miłość :serce2: No i krztyną romansu i utopioną w melo ;) .




W Seulu za to potem objawił się kwadratowy śnieg ;)


Z melodramatycznych wątków najbardziej mi się chyba podobały rozmowy braci i kolejne "telefony do matki",


bo sam finał to do mnie tak nie do końca trafił - może gdyby miał miliard pięćset mniej retrospekcji wokół finalnej sceny :roll: Albo gdyby była nieco inaczej sfilmowana...Nic to, to co się nawzruszałam i naszlochałam w trakcie to moje - generalnie drama mi się bardzo podobała na swój specyficzny sposób, a SJS podobał mi się w tej roli szalenie :serce2: - niekoniecznie aktorsko :P Acz i tak na jego występ nie narzekam, zagrał nieźle - a czego nie zagrał to dowyglądał :serduszkate:

mv i ost dramy:
https://www.youtube.com/watch?v=EpX70OhTgxk

Agn - Sob 23 Sty, 2016 11:37

BeeMeR napisał/a:
I został w ten sposób Szóstym Nazwanym

No właśnie... Czas byłby. Ponad połowa dramy za nami, a tu Mo Hyul jak Nienazwany, tak Nienazwany.
BeeMeR napisał/a:
To jest chyba to, co kiedyś linkowałam, jakieś cofanie się w czasie - ale pożyjemy-zobaczymy.

Tak, to jest to, tylko wtedy było, że rozważa propozycję, ale najwyraźniej klepnął projekt. Ja już w bibliotece zapisana na książkę, a tu ktoś nie oddaje na czas. No wziąć i zatłuc. :bejsbol:
BeeMeR napisał/a:
Widzę, że nie byle kto

No ba! A kogo się spodziewałaś? Księciunia? :sprytny:
BeeMeR napisał/a:
Mnie się pół nocy Drań śnił i to niekoniecznie w tej dobrej wersji, tj. coraz to mi umierał. Rano to już byłam naprawdę zmęczona - ale to wszystko przez to, że spałam nerwowo na krańcu łóżka, obok gorączkującej Ani i co chwilę się budziłam by kontrolować jej stan.

O masz, ależ zestaw. Jak z małą?
BeeMeR napisał/a:

Końcowe odcinki miały masakryczną zawartość melo w melo, i retrospekcji w retrospekcjach (zwłaszcza finałowy odcinek ) ale osłodzono mi to przeniesieniem akcji na dwa odcinki na Jeju, moją miłość No i krztyną romansu i utopioną w melo .

Znaczy się Drań umarł w mękach (dobrze mu tak), a ona resztę życia będzie za nim płakać czy jak to rozwiązano?
I co ze Śpiewakiem? Ma serduszko? Czy też jakoś nie zdążyli?
(Wraź odpowiedzi pod kołderkę, bo zdaje się Trzykrotka ogląda dramę, nie chcemy jej tego zepsuć. ;) )



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group