To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Dramy koreańskie, filmy skośne i przypadkowi aktorzy - cz.5

BeeMeR - Wto 03 Lut, 2015 10:17

Trzykrotka napisał/a:
pozostanie nam choć oglądanie kiecek, torebek i rajstop, które "sprawiają, że każda noga jest prosta" :zalamka:
Wolę jednak panów w garniturach, choćby i nie super pięknych, niemniej co za ściema leciała przy tych rajstopach to głowa mała :paddotylu:
Już widzę jak moje nogi byłyby proste i zgrabne - to ostatnie zwłaszcza :twisted:

Cytat:
Ten LMH jest podobno z Gangnam Blues
Czemuż ten facet się nie uśmiecha częściej na ekranie to nigdy nie pojmę - a ma taki piękny uśmiech :serduszkate:
BeeMeR - Wto 03 Lut, 2015 13:22

Alicja nr 1.

Cytat:
Nawet asystenta ma, choć nie tak fajnego, jak ten z QoR (ale ja go skądś znam! :mysle: )
I Can Hear Your Voice

Cytat:
zmasowane siły PSH i sunbae to dodatkowy wabik do oglądania :banan:
Owszem, acz Sunbae to taki płąksa tutaj, że aż strach się bać ;)

Cytat:
przyznaję, że na rówieśnicę swojej szefowej nie wygląda. Na parę i do sunbae i do PSH też absolutnie nie.
No właśnie zaocznie nie wygląda, ale póki co pierwsze zderzenie ze Świrem nie było złe. Z Sunbae scena wypadła gorzej, ale i scena była łzawa, odpowiednio do zerwania. Co do wyglądu to ja się niestety zgadzam z szefową: dziewczyna ni trochę nie wygląda na projektantkę ani na osobę siedzącą w branży związanej z modą na jakimkolwiek wyższym niż szeregowy stołku. Niestety - reprezentuje sobą firmę a przynajmniej powinna, bo na razie to jest zaprzeczeniem luksusowej marki. Może mi się nie podobać że tak jest, ale faktu to nie zmienia.
Nie zgadzam się natomiast z tym, że wizerunku nie można zmienić - bo przykład Świra ą-ę już temu przeczy i myślę, że drama też to zrobi w kwestii dziewczyny.
Nawiasem, zauważyłaś że na plakietce ma Jane zamiast Jean? :rotfl:

Z dziewczyny jest straszna męczydusza :roll: Sama miałabym jej dość i tak sobie myślałam, że gościu z nią zerwie - gdy zerwał, jak się okazało nie pierwszy raz :P Naprawdę wyglądał na znudzonego i zmęczonego jej wydzwanianiem. Doceniam natomiast, że nie ma w sypialni różowych miśków tylko branżowe ryciny.
Tak po tym pierwszym odcinku to jest ok, ale bez rewelacji.
PSH jest jak najbardziej ok, co najwyżej lekko sztucznie wyszło rechotanie z ojca, ale samo rozprawienie się z nim - miodzio :oklaski: Czekam aż i jak rozprawi się z byłą :twisted:
Moon jest też ok, nie razi w każdym razie. Przewinęłam dwie sceny - jak Moon ryczy i jak się bije z rywalką.
Jeszcze nie wiem, czy i jak razem wyjdą z PSH - ale odnośnie jego połączenia z ajummą w QoR miałam większe obiekcje, a jaka piękna chemia wyszła :serce:

Zołza jest znacznie lepsza niż w 3 dniach.

Ze zwiastuna widać, że w następnym odcinku będzie jeszcze sporo świrowania :banan_czerwony:

Agn - Wto 03 Lut, 2015 15:20

BeeMeR napisał/a:
Chyba, że mu zrobią znowu jakąś niewyględną stylizację - co oni tam wymyślają to się w głowie nie mieści czasem :zalamka:

No co za wrona, no... a krakać przestanie???
;)
Trzykrotka napisał/a:
Na szczęście seguki przynajmniej grzybków i rudych włosów oszczędzają.

Gwarancji nie ma. Przydupasa Gi Cheola w Faith zrobili blondynem, o zgrozo. Doktórkę można było zrozumieć - pochodzi z przyszłości, miała prawo mieć ufarbowane włosy. Ale Pan Manga? Nope, był z odpowiednich czasów. Więc... zgroza zawisła nad segukiem.
Ale CSW chyba blondu ni rudego na łebku nie zrobią, coooo??? :shock: Jak on będzie się prezentował?! To nie chłopczyk z boysbandu, żeby mu takie brewerie na włosach wyczyniali...
Prawda??? *gapi się z nadzieją na zgromadzone damy i czeka na potakiwanie*
Trzykrotka napisał/a:
A propos seguków: czy któraś z Was oblatuje może Shine or go Crazy? Plakat jest okropniasy, ale kto wie, może drama fajna?
Tak tylko pytam...

Ja sobie coco jumbo, ale jeszcze nie zaczęłam.
W ogóle wczoraj na wariackich papierach się pakowałam, by po pracy pojechać do domu. Wzięłam tablet i podładowywałam sobie w pracy, by w drodze móc oglądać (ciemno w tym autobusie, czytać nie można, więc absolutnie MUSZĘ mieć coś do oglądania). Oczywiście zapomniałam w pośpiechu dobrych słuchawek, więc oglądanie było z zawiśniętą ręką (męka!). Nie pamiętałam, co mam na tym tablecie.
Na szczęście ostatnio najwyraźniej geniusz na mnie spłynął i patrzę, a tam CALUSIEŃKI Wilczek. Choć tyle z tego, co obecnie oglądam, ufff! No to jestem na 12tym odcinku i już niedługo Kai zaatakuje Suha. Jest po pierwszej terapii szokowej (i takim zbrataniu z Mao Liwaratem, że joj!), ale jeszcze nic nie kliknęło. Ale zaraz mu kliknie. Och, to się zacznie masakra, nie mogę się doczekać! :excited:
BeeMeR napisał/a:
na razie "oblatuję" Gumiho - to bardzo dobre słowo, żadnej dramy jeszcze tyle nie przewijałam :P

Ciekawe, czy ja nie przewijam więcej z MG...
I może wreszcie skończę któregoś razu to MG? :mysle: Miałabym spokój...
BeeMeR napisał/a:
plakaty są niemiarodajne (Ten do SOGC jest wyjątkowo ohydny :roll: ),

Jakoś nie widziałam chyba...? Aż zerknę...
*zerka na to, co jest na źródełku jako obrazek nęcący* Ja wiem, czy aż taki ohydny? Ot, facet i dwie babeczki sobie stoją i gapią się w obiektyw.
Chyba że jakiś inny istnieje?
BeeMeR napisał/a:
zdjęcie promocyjne do TPM okropnie nie podobało (nie wiem czy wiecie o którym piszę

Nie bardzo. Możesz zademonstrować. :)
Trzykrotka napisał/a:
- po pierwsze PSH jako prezes na prochach jak zawsze staje na wysokości zadania - jest odpowiednio elegancki, zgrabnie i gustownie, nie ma rudej grzywki, ani różowej szminki, przemawia na dzień dobry niemal jak Anthony Kim, a poza biurem widac, że niezły z niego świr. Tatusia w każdym razie załatwił na perłowo i kto wie, czy dawnej narzeczonej nie ma zamiaru tak samo załatwić. Miodzio. Nawet asystenta ma, choć nie tak fajnego, jak ten z QoR (ale ja go skądś znam! :mysle: )

Sypnęłaś sie jakiś czas temu, że już wiesz, jak robić obrazki poglądowe. Proszę, praktykuj, cobyś nie zapomniała. :sprytny:
Trzykrotka napisał/a:
I chciałam rzec, że torby Artemis są niewymownie brzydkie, a paradowanie od rana w diamentach świadczy o bardzo złym, prostackim, nowobogackim guście.

W dalszym ciągu domagam się obrazków poglądowych! :foch2: Ja lubię sobie popatrzeć na to, co omawiacie. Nie mam miejsca na dramę, więc na razie choć capsem by człek posprawdzał, jak danie smakuje... a tu coponiektóre sknery nie dadzą. No weźcie! :foch2:
Trzykrotka napisał/a:
jeszcze na dobranoc parę zdjęć od czapy.

Sama słodycz :serduszkate:

Awwww!!! Znam to zdjęcie. LMH i misiaczki... słodsze może być tylko LMH z dzieciaczkiem jakowymś. :)
Trzykrotka napisał/a:
Baek Ki trochę jak dziewczyna, ale mi się rzucił w oko na pintereście

Nie podoba mi się. On ma za mocną szczękę do takich charakteryzacji. Lepiej mu w wersji "normalny facet".
Trzykrotka napisał/a:
I inne Piękne Oczy: czyje? Widać?

Znam te oczy... :mysle: Tylko skąd...? *KLIK!* Czy to jest Nefrytowy Cesarz? :mrgreen:
BeeMeR napisał/a:
PSH jest stworzony do grania takich bogatych, eleganckich facetów :serduszkate: - to już trzecia wersja w jego wydaniu (i nie ostatnia z jaką się zapoznam ;) ) a każda ma inny rys charakteru - to mi się podoba :cheerleader2:

No! Nareszcie! Wiedziałam, że na ciebie można liczyć w sprawie obrazków! :kwiatek:
Trzykrotka napisał/a:
pozostanie nam choć oglądanie kiecek, torebek i rajstop, które "sprawiają, że każda noga jest prosta" :zalamka: I

Że co proszę? :co_stracilam:
Trzykrotka napisał/a:
Ten LMH jest podobno z Gangnam Blues

Och, ma dłuższe włosy! Na tym drugim, jak nie brać pod uwagę ciuchów, to wygląda ciuteńkę jak przykurzony Generał. :serduszkate:
Co on u licha pali?! Wygląda jakby sobie gazetę zwinął w rulonik, strasznie duży ten papieroch. :mysle:
BeeMeR napisał/a:
Już widzę jak moje nogi byłyby proste i zgrabne - to ostatnie zwłaszcza :twisted:

Wygląda na to, że całe życie chodziłaś w nieodpowiednich rajstopach. :rotfl:
BeeMeR napisał/a:
Czemuż ten facet się nie uśmiecha częściej na ekranie to nigdy nie pojmę - a ma taki piękny uśmiech :serduszkate:

Cobym na zawał nie zeszła. LMH jest bardzo uważający i dba o moje zdrowie. :twisted:
BeeMeR napisał/a:
Przewinęłam dwie sceny - jak Moon ryczy i jak się bije z rywalką.

Serio przewinęłaś jak się biją dwie babki? To musiała być masakrycznie zła walka... ;)

A teraz sobie krzyknę radośnie - Trzykrotko, jaki ty masz nadobny avatarek! :serce: Napatrzeć się nie mogę. :serduszkate:

BeeMeR - Wto 03 Lut, 2015 15:52

Agn napisał/a:
No co za wrona, no... a krakać przestanie???
;)
Kiedy ja się wolę źle nastawić i potem "pozytywnie zbulwersować" niż na odwrót. Na odwrót boli ;) np taki Jekyll :roll:

Agn napisał/a:
To nie chłopczyk z boysbandu, żeby mu takie brewerie na włosach wyczyniali...
Prawda??? *gapi się z nadzieją na zgromadzone damy i czeka na potakiwanie*
ależ kiwam i to całkiem szczerze.

Agn napisał/a:
Jakoś nie widziałam chyba...? Aż zerknę...
*zerka na to, co jest na źródełku jako obrazek nęcący* Ja wiem, czy aż taki ohydny? Ot, facet i dwie babeczki sobie stoją i gapią się w obiektyw.
Chyba że jakiś inny istnieje?
Mnie chodzi o tego ohydnego wąsa - na późniejszych plakatach go już chyba nie ma - wiesz, że mam nie po drodze z zarostem koreańskim, tym osobistym i tym sztucznym :roll:

Prosisz i masz - chodzi mi o ten plakat czy ujęcie TPM: :roll:


Dla porządku dodam, że w dramie wszystkie pocałunki, nawet wallkiss dużo ładniej wyszły, no i fryzura była znacznie lepsza.


Agn napisał/a:
Serio przewinęłaś jak się biją dwie babki? To musiała być masakrycznie zła walka... ;)
Zła - nie zła, nie należę do amatorów rwania się za kudły - zwłaszcza w retrospekcji szkolnej :P
Do tego jak laska ryczy mi na ekranie też :P
To jednak raczej przyspieszeniem można nazwać niż przewinięciem. :mysle:

Agn - Wto 03 Lut, 2015 17:57

BeeMeR napisał/a:
Kiedy ja się wolę źle nastawić i potem "pozytywnie zbulwersować" niż na odwrót. Na odwrót boli np taki Jekyll

Ale jeszcze wykraczesz, no!
(Akurat CSW z wąsami źle nie wygląda, bo ma ten zarost konkretny, a nie "na chińskiego mędrca".)
Cytat:
ależ kiwam i to całkiem szczerze.

Dzięki! :D
BeeMeR napisał/a:
Mnie chodzi o tego ohydnego wąsa - na późniejszych plakatach go już chyba nie ma - wiesz, że mam nie po drodze z zarostem koreańskim, tym osobistym i tym sztucznym

Nawet nie zwróciłam uwagi.
Czyli to nie plakat ci się nie podoba, tylko wąs faceci na owym plakacie. ;)
BeeMeR napisał/a:
Prosisz i masz - chodzi mi o ten plakat czy ujęcie TPM:

Większość kisów w dramach tak wygląda. Nie jest źle. ;)
Fakt, że w dramie wypadło to lepiej, ale powodów do marudzenia nie ma aż takich. ;)
BeeMeR napisał/a:
Zła - nie zła, nie należę do amatorów rwania się za kudły - zwłaszcza w retrospekcji szkolnej

*chichocze pod nosem*

PS Przedstawiam wam moją nową tapetę w telefonie! :mrgreen:

BeeMeR - Wto 03 Lut, 2015 18:34

Odnośne Alicji:

Kopciuszek jest Kopciuszkiem na posyłki, po sprawunki, od najgłupszych po diamenty odwożone limuzyną. Ja w niej Alicji nie widzę ale może zobaczę i Krainę cudów ;)


PSH z kolei w kontekście Alicji byłby niezłym Kotem z Cheshire - uśmiech w każdym razie go na pewno kwalifikuje ;)
W dramie nosi niezwykle pretensjonalne imię: Jean Thierre Cha (de domo: Cha Seung-Jo), według plakietki Jane, co mnie niezwykle ubawiło ;)
Wszyscy kłaniają mu się w pas, a tylko rodzony tatuś nie poda mu ręki. Tatuś ten kilka lat wstecz kazał mu się zrzec dziedzictwa majątku (bo syn nie chciał się ożenić ze wskazaną panną tylko wybrał sam), teraz syn wrócił z majątkiem własnym i gra tatusiowi na nosie :P


Wybranka rzuciła go w diabły jak tylko został goły i niewesoły, i wyszła za inne pieniądze, jest żoną prezesa w firmie w której zatrudnił się Kopciuszek, oczywiście to ta koleżanka co to odbiła Kopciuszkowi faceta dawniej kiedyś, podpisywała się na cudzych projektach na studiach i w ogóle samo zło wcielone ;) :


I jeszcze były chłopak Kopciuszka: dawniej zapewne uroczy obecnie nieszczęśliwy wielce:

Agn - Wto 03 Lut, 2015 18:50

Szczerze? Te drame ma coraz wieksza ochote obejrzec. A jak tak patrze na PSH w tym garniturku i odpowiednim fryzurem - mniam, tym wieksze me checi. :mrgreen:
Admete - Wto 03 Lut, 2015 19:04

Ja akurat odpadłam po połowie pierwszego odcinka :) Ale to akurat nikogo nie dziwi ;)
BeeMeR - Wto 03 Lut, 2015 19:12

Cóż Cię wstrzymuje? Na pewno nie ja ;) , a drama pewnikiem na Chomiczku dostępna. Przetłumaczona w 9/16. Jakby co to będziemy relacjonować :mrgreen:
PSH różne ma tu garniaki, jakieś prążki zazwyczaj ale szczęściem nic pstrokatego - zresztą on nawet w niewyjściowej fryzurze w QoR kradł sceny i uwagę widzów, co dopiero teraz ;)


tu jeszcze sunbae z pracy: (pani nie mam, tylko jej buty ;) )


Admete napisał/a:
Ale to akurat nikogo nie dziwi ;)
zdziwiłoby mnie gdybyś nie odpadła ;)
to taki dramaland tańczy i śpiewa, może mniej niż PP ale zawsze ;)

Agn - Wto 03 Lut, 2015 19:15

Mmmatko jedyna, co sunbae ma zamiast fryzury??? :shock: I jeszcze wasik... :zalamka:

Buty arcypaskudne.

BeeMeR - Wto 03 Lut, 2015 19:18

BeeMeR napisał/a:
Buty arcypaskudne.
niewątpliwie arcydrogie ;)
Admete - Wto 03 Lut, 2015 19:18

Na soompi wściekają się na zakończenie Valid Love.
Agn - Wto 03 Lut, 2015 19:40

Uh oh! A pisza czemu?
Zobaczymy, co nam opowie Trzykrotka...

BeeMeR - Wto 03 Lut, 2015 19:43

Dragon Blade - cóż, najwyraźniej będzie to dzieło widowiskowe (i chyba niemądre :P ale to się jeszcze obaczy dla Siwona :serce: )
https://www.youtube.com/watch?v=SZ2628TiTyw
http://www.dramafever.com...-dragon-blade-/

i głupotka - sekretarz 6 i 7 znam, ale wybrałabym tego z QoR :serduszkate:

Agn - Wto 03 Lut, 2015 23:10

Trailer to jutro obejrze, bo na komorce nie moge.

Tylko sobie westchne po cichutku, ze obejrzalam juz 14 odcinkow Wilczusia, Ji Woo dala popis glupoty, zly Bae chce wykonczyc Kaya / Soo Hyuna i w ogole duzo sie dzieje. Uwielbiam te drame i nie wiem jaka sila mnie powstrzyma, bym po finale nie zaczela jej ogladac od poczatku... Trudno sie nia nasycic, serio. :serce:
I juz przestaje was zanudzac.

BeeMeR - Wto 03 Lut, 2015 23:37

Alicja nr 2

Oj, Trzykrotce nie spodoba się powód, dla którego dziewczyna chce utrzymać pracę :lol:
A jest bardzo koreański - bo chce znaleźć męża, a bez pracy nie ma szans.

Moon mi się coraz mniej podoba - brzydka jest, ale to najmniejszy problem, miewa też ładne ujęcia acz niewiele. Trochę się niestety wytrzeszcza i większość czasu wygląda, jakby się miała rozryczeć, ma łzy w oczach albo i ryczy. Nie mój typ aktorki bardzo zdecydowanie, postaci chyba też nie. A ponadto Alicja (dla wygody będę ją tak nazywała) jest trochę głupia, nie rozumie pewnych podstawowych rzeczy, które jako osoba po studiach i w branży powinna łapać w lot :roll:
No ale jest trochę jak Alicja - naiwne dziecko z głową nabitą frazesami zagubione w świecie dorosłych :P

Z kolei PSH mam wrażenie że jako prawie jedyny (w duecie a tatusiem, który ślicznie daje popalić :rotfl: ) gra w rom-komie, a więc półżartem i sporo błaznuje (tylko momentami szarżuje ze śmiechem), zaś cała reszta super poważnie gra w melodramacie :roll: . Teraz to już nie mam wątpliwości, że drama miała na myśli Szalonego Kapelusznika tworząc jego postać ;)
Poprawili mu napis na Jean :lol: widać ktoś też zauważył :mrgreen:
I już wiem co znaczy CEO:


Właścicielka brzydkich butów - chyba się z Zołzą nie lubią ;)


Zołza z Alicją też się nie znoszą, ale wymieniają lukrowane zdania :mrgreen:


Ci też za sobą nie przepadają


Przyjaciółka Alicji


Ojciec Alicji


Były, zaryczany chłopak Alicji


Lustereczko powiedz przecie... czyli zemsta jest rozkoszą bogów albo "boję się Greków nawet gdy przynoszą dary"


PSH - bo patrzenie nie boli ;)


ok, po dwóch odcinkach: drama jest całkiem oglądalna, ale nie zachwyca. Guzik mnie obchodzi Alicja i jej przeboje w pracy i z eks-chłopakiem.
Dużo bardziej interesuje mnie Edmund Dantes, w obu wydaniach :twisted: Bo znów mam SFLS jak nic ;) Zołza znacznie bardziej mi się podoba niż główna, a wcale nie jest jakąś rewelacyjną aktorką.

Ci też za sobą nie przepadają


edit:
Szalony CEO w akcji ;)
http://3.bp.blogspot.com/...03+18_08_24.gif

Trzykrotka - Śro 04 Lut, 2015 00:30

Dziś niestety to ja zaliczę tylko połowę odcinka, bo wieczór mam bardzo krótki. Ale z kolei mnie ten drugi odcinek (połowa) przypadła do gustu bardziej niż pierwszy. Zamiast czebolskich gadek o "nas" (pięknych stylowych i w diamentach) i "ich" (brzydkich bezguściach, którzy nigdy przenigdy nie przebiją szklanego dachu i nadaja się tylko do składania pokłonów) mamy kawałek dość twardego i trzeźwego oglądu rzeczywistości. Alicja nie jest wcale naiwna i nie przygląda się temu światu zdziwionymi oczami. Zna zasady. W 1 odcinku była mowa, że kiedyś sama też kupowała markowe rzeczy. Jak? Rodzicom lepiej się powodziło? Brali kredyty, żeby w ten sposób zainwestować w przyszłość córki? Teraz doskonale wie, że trzeba jej męża, że pracę choć obleśną, musi wykonywać i że to koleżanka, która pomstuje na zołzę z liceum jest głupia, a nie zołza. Zołza pracowała równie cięzko jak każda z nich, żeby dochrapać się garderoby, diamentów i zastępu służących. Po prostu była lepsza i skuteczniejsza. Jedni mają talent do projektowania, inni do kręcenia tyłkiem - mówiąc wprost - a talentów nie należy zakopywać w ziemi, jak mówi Pismo :-D
Zołza dała Alicji korepetycje, bo mała szkołę już miała ukończoną. I wydaje mi się, że Alicja odebrała naukę i przyswoiła. Żadne tam rezygnacje, żadne honorowe przymieranie głodem razem z chłopakiem - płaksą. Nie tego się spodziewałam i jestem bardzo miło zaskoczona.
Nie jest to drama stulecia, ale też nie jest standardową (mam nadzieję) historyjką z życia bogatych, znudzonych, walczących o władzę.
Oby tak dalej :trzyma_kciuki:
Moon nie będzie moją ulubioną aktorką, to pewne. W sumie żadna z pań nie jest. Babeczka z 3 Days niemal zabiła mnie nudą w Heartstrigs, gdzie była Drugą. Z kolei jej szwagierka gra ciągle tę samą postać - a widzę ją już w 4 dramie (Master's Sun, Beyond The Clouds, Kill Me Heal Me i teraz Alicja). Rozpłakany sunbae mnie cieszy, bo 2 role, w jakich go widziałam, były niemal identyczne (postać była identyczna), więc miło będzie zobaczyć, że umie grać coś innego poza enigmatycznym szefem - czarodziejem.
Młodziak sekretarz w IHYV grał nie wiem kogo - żywcem nie zapamiętywalny jest. Natomiast ten z kucykiem to jeden z Gap Dongów, podobnie jak tato Alicji.
Niestety, nasz CEO (na biurku ma Jean, jak należy :mrgreen: ) pokazał mi się w tylko jednej scence - łapania (paskudnej) torebki. Gdyby nie to, że jutro kolejny długi dzień pracy na 2 stanowiskach (Gosia ma takie zapalenie oskrzeli, że rzęzi, a nie oddycha :shock: to oglądałabym dalej.
Będzie dobrze, BeeMer, nie łammy się. Na razie nie chwytam za nic aluzji do Alicji w Krainie Czarów, ale w niczym mi to nie przeszkadza.

Edit:
BeeMeR napisał/a:
Dragon Blade - cóż, najwyraźniej będzie to dzieło widowiskowe (i chyba niemądre :P ale to się jeszcze obaczy dla Siwona :serce: )

A czego ty się spodziewałaś po filmie Jackie Chana? Trza brać widowisko, przymknąć oczy na resztę i cieszyć się, że w ogóle...
Agn napisał/a:

Tylko sobie westchne po cichutku, ze obejrzalam juz 14 odcinkow Wilczusia

Jaka ty mądra jesteś Agn że miałaś tego Wilczka na tablecie! Miody!
Jesli tylko masz dostęp do internetu, to ja Ci mówię - ściągnij sobie app z gooddrama. Oglądasz co chcesz, kiedy chcesz i nic się nie zacina. Całe dramowe bogactwo stoi otworem w czasie podróży i na wakacjach.
Agn napisał/a:
Uh oh! A pisza czemu?
Zobaczymy, co nam opowie Trzykrotka...

Podejrzałam bez napisów i mnie się ono wydaje jedynym słusznym :wink: O ile między słowami nie było więcej, niż w obrazkach.
Tapeta w komórce zacna, muszę i ja o czymś pomyśleć!
A na własny avatar - powiem nieskromnie, bo nie moja w tym zasługa - napatrzeć się sama nie mogę. Tak mi wczoraj to śliczne zdjęcie wpadło w łapki... No powiedzcie same - Piękne Oczy. śmiech, pomarańczowy kolor... Mam banana za swój widok :banan:

Aragonte - Śro 04 Lut, 2015 01:02

Skończyłam 1. odcinek Wojownika Baek Dong Soo.
Kurczę, parę seguków już widziałam, ale tak okrutny i obrzydliwy pomysł jak gotowanie żywcem dziecka - noworodka! - to pierwszy raz mi się trafił :shock: :? :confused3: :obrzydzenie:
Z zajawek wynikałoby, że zaraz pojawią się dorośli aktorzy - szybko coś, wydawało mi się, że będą cztery dzieciowe odcinki :mysle: Czy książę Sado to ten, o którym kiedyś pisałyście, że marnie skończył, czy jeszcze inny?
Całkiem dobre są te napisy - w Muszkieterach nie mogę zdzierżyć tłumaczenia, włączyłam ich dziś na chwilę i wymiękłam po dwóch minutach :frustracja:

Admete - Śro 04 Lut, 2015 05:44

Tak, to ten nieszczęśliwy książę, ale w Wojowniku zmodyfikują jego historię ( tez się źle skończy ). Po pierwszym odcinku nie wiedziałam, czy będę oglądać. Miałam przerwę - chyba kilka tygodniu. Dopiero potem serial mi się spodobał. Będą dzieciowe odcinki, które mi się podobały.
BeeMeR - Śro 04 Lut, 2015 07:36

Ad Alicja:

Trzykrotka napisał/a:
Zamiast czebolskich gadek o "nas" (pięknych stylowych i w diamentach) i "ich" (brzydkich bezguściach, którzy nigdy przenigdy nie przebiją szklanego dachu i nadaja się tylko do składania pokłonów)
Jeśli idzie o siostrę prezesa to mnie się wydaje, że ona w ten brutalny sposób odsiewa ziarno od plew, sprawdzając przede wszystkim siłę charakteru kandydata na projektanta i nowobogackiego.

Trzykrotka napisał/a:
. Na razie nie chwytam za nic aluzji do Alicji w Krainie Czarów
Ja już powoli łapię - tj. na koniec drugiego odcinka dziewczyna depcze stereotyp pokornego Kopciuszka czekającego na cud i postanawia sięgnąć po nowe nauki i być kimś zupełnie innym - ciekawe jak nam się ten myk spodoba ;)
I jak nam się makeover spodoba, bo niechybnie nastąpi prędzej czy później, ale już optuje za innym sprawcą niż początkowo ;)
Może już nie będzie tak ryczeć :trzyma_kciuki:
W każdym razie uważam, że drama dobrze robi dając cliffhangery paniom - nie są one jakieś wiekopomne, ale ich rywalizacja jest tu niewątpliwie najżywsza. No i zemsta ;)
A Sunbae to miał tu chyba tylko cameo i nie wiem czy jeszcze się pojawi :mysle:

A na avki to ja się nie mogę napatrzeć: Admete, Trzykrotki, Agn, Aragonte też ładny acz zupełnie inny :kwiatek:

Trzykrotka - Śro 04 Lut, 2015 08:40

BeeMeR napisał/a:

A Sunbae to miał tu chyba tylko cameo i nie wiem czy jeszcze się pojawi :mysle:

W sumie- lepiej niech się nie pojawia. Wolę się skoncentrować na jednym Pierwszym panu, a nie wyczekiwać na dwóch :wink: . Z sunbae mam jeszcze Unemployed Romance w zanadrzu.
Idąc tropem Alicji, to obie chude szwagierki powinny być Królowymi? Która będzie krzyczeć Uciąć jej głowę? :wink:
A Asianwiki wynika, że Drugim będzie Drugi z Personal Taste, gapowaty rywal LMH? :mysle:

Aragonte napisał/a:

Kurczę, parę seguków już widziałam, ale tak okrutny i obrzydliwy pomysł jak gotowanie żywcem dziecka - noworodka! - to pierwszy raz mi się trafił :shock: :? :confused3: :obrzydzenie:

Uo matko... :frustracja: Co oni mają za pomysły... Dlatego chyba tak nie lubię odcinków z dziećmi, że oni im zadają najwymyślniejsze tortury - jak nie fizyczne to psychiczne. Wystarczy sobie Iljimae wspomnieć. Albo I Miss You.
Kiedyś zapuściłyśmy sobie z Gosią seguka, którego ona chciała zobaczyć. Było to świeżo po CH, a że miała w nim grać PMY i - o ile pamiętam - Scenarzystka z KoD, to zasiadłam razem z nią, pełna nadziei na fajną fabułę. Rzecz była o dwóch księżniczkach, przyrodnich siostrach.
R A N Y
Jedną z dziewczynek, która wskazał los (jakieś hocki - klocki z klątwą, czy cóś :mysle: ) jej matka najpierw - zaraz po urodzeniu - wrzuciła do sadzawki. Potem wygłosiła długą mowę, chyba usiłowała odejść od męża. albo się zadźgać - nie pomnę. Małą wydobyto spod wody - całą i zdrową i nawet płakać jej się nie chciało. Nie wiem, czy ją w ogóle nakarmili po tym urodzeniu, bo zaraz potem jednak zapadła decyzja, żeby dziecko zabić. Mała dostała cios nożem(chyba nożem, może szpilą z włosów?) w serce i ten nóż tak dramatycznie z niej sterczał. Nadal nie pisnęła, ani nie umarła, więc jakaś służka włożyła ją do łodzi, wpakowała do niej też swojego syna (na oko licząc z 5 lat) i spuściła ich razem na wodę, machając na pożegnanie, a chłopcu każąc się małą opiekować :zalamka:
Nie muszę mówić, że dopłynęli oboje do Chin, zdrowiutcy i w ogóle, a tam się już nimi ludzie zajęli.
Na długo odmówiłam po tym czymś współpracy jak chodzi o seguki :confused3:
Nic, tylko potem wyrosła z niej Kim NaNa :mrgreen:
Healerowa głupotka


I sam Healer w windzie


Edit:
O, to ta drama była
http://asianwiki.com/Princess_Ja-Myung
Rolę męską grał brat Wilczka, a jego samego z dzieciństwa któżby jak nie mały Iljimae. Ten dzieciak grał chyba młode wersje wszystkichdramowych panów.

BeeMeR - Śro 04 Lut, 2015 08:57

Trzykrotka napisał/a:
obie chude szwagierki powinny być Królowymi? Która będzie krzyczeć Uciąć jej głowę? :wink:
Jedna już chyba krzyczała (w sensie: jesteś bezguściem, które nigdy się nie zmieni)

A tu kręcą plakat (i nawet biały królik jest ;) - Moon ma dużo więcej wdzięku i urody jak nie "gra" tylko jest - może jest nadzieja jak już nie będzie tą uciśnioną :trzyma_kciuki:
https://www.youtube.com/watch?v=8B2PdXpfdrc

Trzykrotka napisał/a:
R A N Y
Jedną z dziewczynek, która wskazał los (jakieś hocki - klocki z klątwą, czy cóś :mysle: ) jej matka najpierw - zaraz po urodzeniu - wrzuciła do sadzawki. Potem wygłosiła długą mowę, chyba usiłowała odejść od męża. albo się zadźgać - nie pomnę. Małą wydobyto spod wody - całą i zdrową i nawet płakać jej się nie chciało. Nie wiem, czy ją w ogóle nakarmili po tym urodzeniu, bo zaraz potem jednak zapadła decyzja, żeby dziecko zabić. Mała dostała cios nożem(chyba nożem, może szpilą z włosów?) w serce i ten nóż tak dramatycznie z niej sterczał. Nadal nie pisnęła, ani nie umarła, więc jakaś służka włożyła ją do łodzi, wpakowała do niej też swojego syna (na oko licząc z 5 lat) i spuściła ich razem na wodę, machając na pożegnanie, a chłopcu każąc się małą opiekować :zalamka:
Nie muszę mówić, że dopłynęli oboje do Chin, zdrowiutcy i w ogóle, a tam się już nimi ludzie zajęli.
Na długo odmówiłam po tym czymś współpracy jak chodzi o seguki :confused3:
:confused3:
I tak kocham sageuki ;)

Healer śpiewa:
https://www.youtube.com/watch?v=XUL2Nt_9ORk

Trzykrotka - Śro 04 Lut, 2015 10:39

BeeMeR napisał/a:

A tu kręcą plakat (i nawet biały królik jest ;)

O rany... :shock: ile z takim posterem roboty....... Ale film bardzo ładny i poster też.

Aragonte - Śro 04 Lut, 2015 11:05

Trzykrotka napisał/a:
Uo matko... :frustracja: Co oni mają za pomysły... Dlatego chyba tak nie lubię odcinków z dziećmi, że oni im zadają najwymyślniejsze tortury - jak nie fizyczne to psychiczne. Wystarczy sobie Iljimae wspomnieć.

Iljimae to było przy tym lajtowe :roll: Jakoś ten pomysł z gotowaniem noworodka wszystkie okrucieństwa z Iljimae przebija, moim zdaniem, chociaż noworodek naturalnie we wrzątku nie wylądował (spoiler, ale raczej banalny, bo przecież wiadomo, że nie ukatrupią głównego bohatera dramy w pierwszym odcinku :-P ).

BeeMeR - Śro 04 Lut, 2015 11:43

Aragonte napisał/a:
przecież wiadomo, że nie ukatrupią głównego bohatera dramy w pierwszym odcinku :-P ).
i to jako niemowlę ;)

Plakat Alicji faktycznie wyszedł "jakoś" - tu jeszcze inne ujęcia postaci - "Drugi" wygląda bardzo elegancko (wąsa ignoruję ;) )
https://www.youtube.com/watch?v=10sRuPOtY1g

A coraz bardziej nabieram przekonania, że korona świra roku gładko przejdzie od Dokko: :serce:
https://www.youtube.com/watch?v=TrC_d2U77A0

do pana Cha z Alicji :mrgreen:
https://www.youtube.com/watch?v=7Rnjti8hcwA
https://www.youtube.com/watch?v=8gJjxbDlA94



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group