To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Fantastyka - Hobbit

Aragonte - Pią 27 Gru, 2013 20:15

Nie aż tak dobrze, nie udało mi się dostać do dentysty i wizyta przesuwa się na najbliższy czwartek :? To przynajmniej głosem Rysia się pocieszę...
Anonymous - Pią 27 Gru, 2013 23:04

http://www.youtube.com/wa...M&feature=share
asiek - Sob 28 Gru, 2013 00:00

Aragonte napisał/a:
Myślę, że nic się nie rozwinie, bo PJ uśmierci, kogo trzeba :wink:

Czyży planował uśmiercić elfkę, którą sam powołał do życia ? :shock: :foch2: Niech uśmierci chciwego Thorina /tak jak chciał Tolkien/, a resztę zostawi przy życiu. :wink:

Aragonte - Sob 28 Gru, 2013 00:17

asiek napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Myślę, że nic się nie rozwinie, bo PJ uśmierci, kogo trzeba :wink:

Czyży planował uśmiercić elfkę, którą sam powołał do życia ? :shock: :foch2: Niech uśmierci chciwego Thorina /tak jak chciał Tolkien/, a resztę zostawi przy życiu. :wink:

Nie mam żadnych przecieków, tak sobie tylko dywaguję :wink: Na bank uśmierci tych, co w książce (czyli Thorina i jego siostrzeńców, ech), a z postaciami dodanymi może czynić, co mu się żywnie podoba. Tauriel nie ma w WP, więc PJ może uznać, że należałoby dać jasne wyjaśnienie, czemu tam się nie pojawiła :-P

asiek - Sob 28 Gru, 2013 09:25

Zerknęłam na netowe plotki i rzeczywiście większość wieszczy śmierć Tauriel...hmmm...szkoda.
Aragonte - Sob 28 Gru, 2013 18:58

Wrażeń z Hobbita II - po pierwszym seansie, zaznaczam, że pierwszym, bo na pewno będą następne :wink:
Pewnie będą jakieś spoilery, hmmm...

W sumie to kiedy teraz próbuję zwięźle ująć swoje odczucia, to dominują dwa główne: zachwyt PJ-wskim Śródziemiem (i historią też - jej baśniowością i grozą), a także niedosyt, bo opowieść zakończyła się w momencie, kiedy wszystkie nici zostały zaplątane, a kamień właśnie zaczął się toczyć ze stromej góry... Nie wiem, czy pisać, w którym momencie kończy się film, więc spróbuję to przemilczeć (przynajmniej na razie).
Mało to wszystko intelektualne :-P ale czułam się jak zachwycone dziecko, patrzyłam na znane i nowe kadry i elementy scenografii i zachłystywałam się tym, JAK to zostało zrobione (niedoróbki będę pewnie wytykać podczas kolejnych seansów :wink: ). I tutaj wielkie brawa dla twórców filmu i tych, którzy określili ogólny zarys wizalizacji Śródziemia, czyli Alana Lee i Johna Howe :oklaski: :oklaski:
Właściwie to jedynie kilka ciemnoskórych twarzy w tłumie mieszkańców Esgaroth wydało mi się ciut nie na miejscu - moim zdaniem to zbyteczny przykład politycznej poprawności.
Fabuła niby była znana, ale PJ wypełnił luki (no i dodał to i owo od siebie), więc byłam wciągnięta i zaciekawiona cały czas. Ten dodany wątek romantyczny - bo romansem bym tego nie nazwała - kompletnie mi nie przeszkadzał. Owszem, były klisze fabularne (ratowanie życia, leczenie athelasem itd.), ale zasadniczo, jak zauważył zwierz na swoim blogu w śreżutkiej recenzji:
http://zpopk.pl/wladcy-sr....html#more-6111
Kiliego i jego elfią wybrankę to i owo łączyło. Ogółem więcej było szumu medialnego, jeśli chodzi o tę relację, a to przecież zwykłe zauroczenie z kategorii niemożliwych do realizacji i konsumpcji, więc pewnie tylko wywoła to wysyp określonych fanfików :wink:

Teraz pozostałe postacie.

Orlando-Legolas faktycznie się postarzał, ale kompletnie się na tym nie skupiałam. Podobała mi się wymiana zdań między nim a Gloinem i wzmianka o Gimlim :mrgreen:

Kolejny ważny elf, czyli Thranduil - wizualnie wypada świetnie, ale nie jest dla mnie ideałem elfa, bo cały czas mam w pamięci elfy z I Ery, te z Silmarillionu. I w sumie kiedy się pamięta o tamtych heroicznych opowieściach, to można lepiej zrozumieć decyzję filmowego Thranduila o pozostawaniu w ukryciu i zamknięciu granic królestwa, nawet kosztem reszty świata - elfy walczyły się z siłami zła wcześniej, przed tysiącami lat, i część była zmęczona światem, a inne (także niektórzy pobratymcy Elfów Leśnych) także wcześniej wolały ukrywać się niż walczyć.

Cieszę się, że podkreślono braterską więź między Kilim a Filim, który w imię tej więzi zrezygnował z czegoś bardzo dla niego ważnego.

Zwierz podkreślał w recenzji "idealność" Barda - cóż, na szczęście taki nie był, to w końcu przemytnik (od czasu do czasu) i pieniędzmi krasnoludów nie pogardził :wink: Dobrze, że wzbogacono tę postać i Bard miał np. własną rodzinę, zamiast być ponurym samotnikiem.

Thorin powolutku ciemnieje jako postać - trochę szkoda :wink: ale to nieuniknione, no i ciekawe aktorsko. Głos dalej ma genialny :serduszkate:

Może mnie słuch zawiódł, ale głos Benedicta słyszałam słabiej, niż się spodziewałam, tzn. chyba jakoś go przetworzono, żeby był bardziej smoczy :mysle: Nie zmienia to faktu, że smok był imponujący.

Bilbo zagrany koncertowo, jak zwykle :oklaski:

Wielki wyszczerz zapewnił mi sam początek filmu i powrót do Bree (kto zauważył tam - kolejny już raz! - samego Jacksona?? :mrgreen: ) no i przede wszystkim wykorzystanie sceny z "Wyprawy do Ereboru, czyli rozmowy Gandalfa z Thorinem (BTW mam wrażenie, że praw do tego nie mieli, ale ten motyw baaardzo mnie ucieszył).

A! Pomysł z Okiem Saurona (sylwetka-źrenica) genialny w swej prostocie :oklaski:
Tyle tak na szybko, pewnie coś jeszcze będę dopisywać :D

asiek - Sob 28 Gru, 2013 20:18

Aragonte napisał/a:
A! Pomysł z Okiem Saurona (sylwetka-źrenica) genialny w swej prostocie

Też mi się podobał. :-)

Aragonte napisał/a:
Orlando-Legolas faktycznie się postarzał, ale kompletnie się na tym nie skupiałam. Podobała mi się wymiana zdań między nim a Gloinem i wzmianka o Gimlim

To było sympatczyne. :mrgreen:

Aragonte - Nie 29 Gru, 2013 23:57

Dla tych, co lubią spoilery (zwłaszcza dla królowej spoilerów Admete :wink: ) wrzucam linka do recenzji Hobbita II z Elendilionu:
http://www.elendilion.pl/...erowa-recenzja/

W komentarzach pod recenzją znalazłam tekst, z którym się w dużej mierze zgadzam:
Co wy ciągle z tym trójkątem i romansem? Gdzie nie czytam wszyscy mówią że jest romans elfki z Kilim. No ja przepraszam, ale w tym jest tyle romansu co w dwornych dialogach Froda do Złotej Jagody. Elfka kocha się w swym księciu to jest jasne, a obie urocze sceny miedzy Kilim a Tauriel to po prostu przełamywanie lodów miedzyrasowych. Jakoś nie widzę tu romansu. Elfka tyle ma uczuć dla Kiliego co miała Arwena dla Froda. Dla pewnie ze 400 letniej elfki pewnie z 50 letni Kili to dzieciuch, którym sie opiekuje i którego żałuje. W którym dostrzega wrażliwość, tęsknotę za matką i oddanie swemu ludowi, i to wszystko elfka zauważy wbrew opinii jaką u elfów wyrobiły sobie wieśniackie, nieokrzesane, gburowate krasnoludy.


BTW miałam nadzieję na powtórkę seansu dzisiaj, ale ciut się rozłożyłam, tzn. przeziębiłam, i seans nie doszedł do skutku :-|

Admete - Pon 30 Gru, 2013 08:11

Dzięki zaraz przeczytam, bo może zostaną mi tylko spoilery i czekanie na dvd :? Będę znów dziś dzwonić do kina.
Anonymous - Pon 30 Gru, 2013 09:33

Aragonte napisał/a:
Elfka tyle ma uczuć dla Kiliego co miała Arwena dla Froda. Dla pewnie ze 400 letniej elfki pewnie z 50 letni Kili to dzieciuch, którym sie opiekuje i którego żałuje.


Aragorn od Arwen byl mlodszy o jakies 800 lat, z tego, co sobie przypominam...

Aragonte - Pon 30 Gru, 2013 10:25

AineNiRigani napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Elfka tyle ma uczuć dla Kiliego co miała Arwena dla Froda. Dla pewnie ze 400 letniej elfki pewnie z 50 letni Kili to dzieciuch, którym sie opiekuje i którego żałuje.


Aragorn od Arwen byl mlodszy o jakies 800 lat, z tego, co sobie przypominam...

Owszem - ale miał szansę dorastac i mezniec przez jakies 30 lat, zanim Arwen potraktowała go serio i sie z nim zwiazała, Kili takiej mozliwosci nie ma.

Anonymous - Pon 30 Gru, 2013 10:39

tworetycznie tak - ja tylko przypominam :)
asiek - Pon 30 Gru, 2013 12:41

Aragonte napisał/a:
W komentarzach pod recenzją znalazłam tekst, z którym się w dużej mierze zgadzam:
Co wy ciągle z tym trójkątem i romansem? Gdzie nie czytam wszyscy mówią że jest romans elfki z Kilim. No ja przepraszam, ale w tym jest tyle romansu co w dwornych dialogach Froda do Złotej Jagody. Elfka kocha się w swym księciu to jest jasne, a obie urocze sceny miedzy Kilim a Tauriel to po prostu przełamywanie lodów miedzyrasowych. Jakoś nie widzę tu romansu. Elfka tyle ma uczuć dla Kiliego co miała Arwena dla Froda. Dla pewnie ze 400 letniej elfki pewnie z 50 letni Kili to dzieciuch, którym sie opiekuje i którego żałuje. W którym dostrzega wrażliwość, tęsknotę za matką i oddanie swemu ludowi, i to wszystko elfka zauważy wbrew opinii jaką u elfów wyrobiły sobie wieśniackie, nieokrzesane, gburowate krasnoludy

No tak, ale Kili postrzega sprawy inaczej, co w oczywisty sposób wyłożył podczas gorączki. To, że Tauriel nie darzy go uczucie jest poza sporem. IMO of course. :wink:

Aragonte - Pon 30 Gru, 2013 14:30

asiek napisał/a:
No tak, ale Kili postrzega sprawy inaczej, co w oczywisty sposób wyłożył podczas gorączki. To, że Tauriel nie darzy go uczucie jest poza sporem. IMO of course. :wink:

Jemu coś może się roić, ale chyba na zasadzie gdybologii :-P Myśli sobie, co by było gdyby itd., ale nic z tego nie ma miejsca. Tauriel powiedziała co prawda o nim, że "jest wysoki jak na krasnoluda", ale może droczyła się z Legolasem :wink:
Na forum tolkienistów doczytałam się też przypuszczeń, że to całe świecenie Tauriel (które jest dyskusyjne, bo nie należała ona do tego rodzaju elfów co Galadriela i miała znacznie mniejsze możliwości) było wynikiem majaczenia Kiliego - ale z drugiej strony Oin przyglądający się temu skomentował później, że to dla niego zaszczyt widzieć pokaz uzdrowicielskiej mocy elfów czy coś w tym rodzaju :mysle:

Aragonte - Pon 30 Gru, 2013 15:24

Admete napisał/a:
Dzięki zaraz przeczytam, bo może zostaną mi tylko spoilery i czekanie na dvd :? Będę znów dziś dzwonić do kina.

No coś Ty :-| A może w Krakowie byś obejrzała?? Ewentualnie zaryzykuj może to 3D :-|

Aragonte - Pon 30 Gru, 2013 15:32

Parę gifów z Tumblra (użytkownika maksutam). Kompletnie nie wiem, dlaczego znalazł się na nich pewien krasnolud :mrgreen:





asiek - Pon 30 Gru, 2013 15:38

Aragonte napisał/a:
Kompletnie nie wiem, dlaczego znalazł się na nich pewien krasnolud

To istotnie zastanawiające. :mrgreen:



Aragonte napisał/a:
Na forum tolkienistów doczytałam się też przypuszczeń, że to całe świecenie Tauriel (które jest dyskusyjne, bo nie należała ona do tego rodzaju elfów co Galadriela i miała znacznie mniejsze możliwości) było wynikiem majaczenia Kiliego - ale z drugiej strony Oin przyglądający się temu skomentował później, że to dla niego zaszczyt widzieć pokaz uzdrowicielskiej mocy elfów czy coś w tym rodzaju

Legolas w pewnym momencie powiedział, że ojciec przygarnął Tauriel i roztoczył nad nią opiekę, więc może dziewczyna pochodzi z innej rodziny elfów, obdarzonych mocą ? ...Tak sobie gdybam. :wink:

BeeMeR - Pon 30 Gru, 2013 15:39

Aragonte napisał/a:
Kompletnie nie wiem, dlaczego znalazł się na nich pewien krasnolud :mrgreen:
Przypadek? ;)
Aragonte - Pon 30 Gru, 2013 20:14

AineNiRigani napisał/a:
Aragonte napisał/a:
Elfka tyle ma uczuć dla Kiliego co miała Arwena dla Froda. Dla pewnie ze 400 letniej elfki pewnie z 50 letni Kili to dzieciuch, którym sie opiekuje i którego żałuje.


Aragorn od Arwen byl mlodszy o jakies 800 lat, z tego, co sobie przypominam...

Zerknęłam do Dodatków i prostuję: tak naprawdę Arwen była starsza o bite dwa i pół tysiąca lat :-P
Rok urodzin Aragorna - 2931 Trzeciej Ery
Rok urodzin Arwen - 241 Trzeciej Ery

asiek - Pon 30 Gru, 2013 20:16

To się nazywa różnica wieku. :lol:
Aragonte - Pon 30 Gru, 2013 21:53

Oglądam sobie cały wieczór dodatki do Hobbita. Biedny Richard, cały dzień musiał biegać z mieczem nad głową wśród ognia i wrzeszczeć, nim zadowolił Serkisa :wink: Tak wyglądało kręcenie sceny przed pojedynkiem z Azogiem, która zajęła potem może 20 sekund :-P
asiek - Wto 31 Gru, 2013 09:22

A wiadomo, ile Rysiek zgarnął za udział w filmie ? Może solidna dniówka osłodziła mu trudy. :wink:
Caitriona - Wto 31 Gru, 2013 15:45

Może wystarczyło mu, że dostał mu się jego miecz na własność ;) :

Spoiler:



Idę jutro na Hobbita :D

asiek - Wto 31 Gru, 2013 16:19

Ale uchachany :lol: :lol:
BeeMeR - Wto 31 Gru, 2013 16:26

Caitriona napisał/a:
dostał mu się jego miecz na własność ;) :
super reakcja :mrgreen:


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group