To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Downton Abbey

annmichelle - Wto 04 Sty, 2022 08:08

Obejrzałam całość. :mrgreen:
W 7 dni 6 serii. :mrgreen: Dobrze, że miałam wolne między świętami a Nowym Rokiem. :lol:
Nie widziałam jeszcze filmu, ale nie ma go na Netfliksie. :?
Ogólnie serial był w porządku, choć były też mocno naciągane lub rozciągnięte niepotrzebnie wątki i kilka mdłych postaci.
Po przebrnięciu przez drugą serię (która moim zdaniem jest dziwna scenariuszowo) poszło już "z górki". :-P

Trzykrotka - Wto 04 Sty, 2022 08:15

Film był na liście wyrzucanych z Netflixa w ramach odchudzania - Blade Runner 2049 też, dlatego tak się spieszyłam z oglądaniem.
annmichelle - Wto 04 Sty, 2022 09:05

No to miałam pecha. :cry2:
Zwlekałam z oglądaniem przez tyle lat i zabrakło mi kilku dni.

BeeMeR - Wto 04 Sty, 2022 09:11

Ja przyznaję, oglądałam głównie dla Lady Violet :serce:
Przynajmniej późniejsze sezony, moim zdaniem kradła show :szacuneczek:
Mary nie lubiłam, Edith też nie bardzo.

annmichelle - Wto 04 Sty, 2022 09:46

BeeMeR napisał/a:
Ja przyznaję, oglądałam głównie dla Lady Violet :serce:

Choć w drugiej serii zmienili jej charakter, podobnie jak Isobel (matce Matthew) - widać sami doszli do wniosku, że było to niepotrzebne i w trzeciej serii wrócili już na właściwe tory. :-)
Ja polubiłam doktora, kucharkę, panią Hughes. Baxter (złodziejka garderobiona nr 2) i Molesley - też bardzo sympatyczne postacie. Fajna była też lady Rose (ta trzpiotka ze Szkocji) i jej wątek miłosny bez udziwnień i dramy: poznali się, zakochali, wzięli ślub. :-)
Podobała mi się postać Thomasa. :mrgreen: To chyba najciekawszy charakterologicznie bohater (choć w jednym z sezonów też nie mieli na niego pomysłu, w piątym bodajże). Zupełnie nie znałam tego aktora wcześniej.
Szkoda, że po trzeciej serii odeszło trzech głównych bohaterów (Sybil, Matthew i O'Brien). O ile Sybil w ogóle mi nie brakowało, to pozostała dwójka była mocnymi punktami obsady. Wyszukałam wywiady z nimi i przyznali, że nie chcieli przedłużać kontraktu, szukali nowych wyzwań, myśleli, że to będzie krótki serial kostiumowy, jak każdy inny. Czyli scenariusz nie okazał się dla nich aż tak atrakcyjny, a postaci ciekawe, żeby zostać. :-P

BeeMeR napisał/a:
Mary nie lubiłam, Edith też nie bardzo.

Były mi zupełnie obojętne, niestety. :roll:
A Mary miała tyle chemii ze swoimi trzema adoratorami (po śmierci męża), że spokojnie mogliby zagrać rodzeństwo, nie byłoby różnicy. :roll: Rozczarował mnie w tym serialu Matthew Goode :-| - lubię tego aktora, a tutaj był tak nijaki i zupełne zero emocji między jego postacią, a Mary. :roll:
Przez cały serial nie polubiłam Daisy, nie wiem, czy to wina aktorki czy scenariusza, ale jej głupota i infantylność (nawet gdy miała pod 30-tkę) była sztuczna. No i to wymyślanie jej wątków w każdym sezonie od podstaw: w jednym zostaje na siłę żoną, a to w innym będzie się uczyć, w innym podkochiwać w lokaju. W tej postaci widać wyraźną "krechę" między sezonami, brak płynności.
Carson też zaczął być sztuczny i męczący pod koniec, niestety.
Szkoda, że aktor grający Batesa "grał" jedynie przez dwie serie, później tak zminimalizowano jego rolę, że został postacią trzecioplanową. Zresztą wątki jego i Anny były chyba najbardziej telenowelowate. :-P Trzeba mieć niesamowitego pecha: w ciągu kilku lat mąż i żona zostają oskarżeni o dwa kompletnie różne morderstwa i trafiają do więzień. Czy kogoś w ogóle poruszyły te historie? Przecież od początku było wiadomo, że są niewinni i ich wypuszczą... :roll: Zwykłe zapełniacze serialu, niestety. Szkoda.

Natomiast większość obsady spokojnie mogłaby grać w słuchowiskach : piękne mieli głosy :serce: i kobiety i mężczyźni.

Admete - Sob 28 Wrz, 2024 11:21

https://www.youtube.com/watch?v=FSiSMTaPT5A

Maggie Smith



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group