Fantastyka - Wampiry i wilkołaki
Agn - Śro 28 Lip, 2010 19:44
Och, serial by zapewne nie powstał, gdyby nie Zmierzch, więc można powiedzieć, że twórcom zachciało się uszczknąć coś z wampirycznego tortu. I moim zdaniem udało im się - olali "literacki" pierwowzór pani Smith z góry na dół i na bazie niektórych wątków zrobili zupełnie nowy, sympatyczny serial. Ale fryz a'la Edward pewnie im przypadł do gustu, a że Stefek to taki drugi E....
BeeMeR - Śro 28 Lip, 2010 20:29
| Agn napisał/a: | | Stefek to taki drugi E.... | No właśnie - obaj mi się nie podobają, i nie chodzi mi tu o urodę, tylko to cierpienie wypisane na twarzy i lelowaty charakter, brak umiejętności dogadania się w wybranką (E. jej głównie nakazuje, albo odchodzi i zostawia zupełnie samą ), Stefek też tu ideałem nie jest, znika, nie mówi, że się spóźni, a telefon przecież ma
asiek - Czw 29 Lip, 2010 09:18
Aleście bezduszne. Ja tam rozumiem Stefka ... Gdybym była stuletnim wampirem z wyrzutami sumienia, to też popadłabym w deprechę. ... W takim układzie miłość również traci na znaczeniu i wiąże się z nieustannym bólem, o czym Stefek Burczymucha dobrze wie... biiidaczek *rozpływa się ze współczucia* ...
Damon pogodził się ze swoją naturą i żyje na wiecznej imprezie. .... Ale do czasu, Amor i tak go dorwie ... i już nie będzie mu tak wesoło
Yvain - Czw 29 Lip, 2010 09:58
dla mnie Edek i Stefan się różnią i to bardzo. zarówno z urody jak i gry aktorskiej, a same postacie przez nich odtwarzane, też są zupełnie inne. Edward ma większy temperament, większą wrażliwość, jest dojrzalszy jako mężczyzna, ma większą siłę charakteru, a jego wybór jakim być wampirem podobnie jak u Carlisla jest świadomy. Stefan tymczasem zachowuje się jak dzieciak, to Elena lub Damon przejmują w wielu sytuacjach inicjatywę, poza tym nie radzi sobie z byciem wampirem, ta jego dieta jest właśnie tak jakby dla mody, pozy, na pozór radzi sobie z nią, ale jak przychodzi faktyczne zagrożenie to okazuje się, że mamy innego Stefana. I ten mroczniejszy Stefan jest bardziej interesujący, bo nagle nabiera jakiś barw, aż się swobodniej przy nim oddycha. Stefan i Damon przypominają mi braci z "Na wschód od Edenu" Damon to Caleb, Stefan jest Aronem. Damon to buntownik, nieokiełznany, ale wrażliwy i silny mężczyzna, Stefan może nie popełnia tak widowiskowych błędów co nadaje mu miano dobrego, ale nie jest bez wad. Zobaczymy jak dalej, potoczy się historia, i na ile odsłoni się nam Stefek. Może być zabawnie
Yvain - Czw 29 Lip, 2010 10:04
| asiek napisał/a: | Damon pogodził się ze swoją naturą i żyje na wiecznej imprezie. .... Ale do czasu, Amor i tak go dorwie ... i już nie będzie mu tak wesoło |
Damonowi chyba już nie jest wesoło, a ostatnie odcinki tej serii, to właśnie odejście od wiecznej imprezy, i koniec z "wyłączaniem" ludzkich uczuć.
praedzio - Czw 29 Lip, 2010 10:05
| asiek napisał/a: | | ... i już nie będzie mu tak wesoło |
Jeeeej.... jaki cudny emotek!
asiek - Czw 29 Lip, 2010 10:18
| Yvain napisał/a: | | dla mnie Edek i Stefan się różnią i to bardzo. zarówno z urody jak i gry aktorskiej, a same postacie przez nich odtwarzane, też są zupełnie inne. Edward ma większy temperament, większą wrażliwość, jest dojrzalszy jako mężczyzna, ma większą siłę charakteru, a jego wybór jakim być wampirem podobnie jak u Carlisla jest świadomy. Stefan tymczasem zachowuje się jak dzieciak, to Elena lub Damon przejmują w wielu sytuacjach inicjatywę, poza tym nie radzi sobie z byciem wampirem, ta jego dieta jest właśnie tak jakby dla mody, pozy, na pozór radzi sobie z nią, ale jak przychodzi faktyczne zagrożenie to okazuje się, że mamy innego Stefana. |
Edek strasznie mnie nudzi marudzeniem o małżeństwie, te nieustanne oświadczyny są nużące i irytujące. ... Nooooo iiiiile można ? Na miejscu Belli już dawno bym dała nogę.
A co do dojrzałości... Nie ulega wątpliwości, że Edek jest bardziej dojrzały, ale czy przez to bardziej pociągający ? ....Rzecz gustu, dla mnie jest nudny, zwłaszcza w ostatniej odsłonie /vide Zaćmienie/. Ułożony aż do bólu.
Stefek natomiast się miota, łamie zasady, walczy sam z sobą i przez to jest nieco ciekawszą postacią... IMO of korssss.
| praedzio napisał/a: | | asiek napisał/a: | | ... i już nie będzie mu tak wesoło |
Jeeeej.... jaki cudny emotek! |
Jak się Amor weźmie solidnie do roboty, to nie ma co zbierać. ... Jadka
Yvain - Czw 29 Lip, 2010 16:24
Jest kolejny 5 odcinek "The Gates" , dochodzi kolejna osoba do komplikowania sytuacji, szantażysta jest ciekawie
asiek - Czw 29 Lip, 2010 18:01
Oj, a ja jeszcze 4 nie obejrzałam...
Agn - Czw 29 Lip, 2010 19:05
A ja wczoraj obejrzałam czwórkę i miałam na pyszczku wymalowane jedno wielkie "KE PASZA?!"na końcówce. Piątka musi ciut poczekać, mam nadzieję, że jutro będę mogła obejrzeć (CocoJumboTV to nie na tym sprzęcie, tu się, ten, no, satelita tnie ). I wkręciłam się w ten serial dość mocno.
Admete - Pią 30 Lip, 2010 20:35
Postanowiłam zrobić eksperyment i obejrzałam fragment Dzienników wampirzych. Na razie wytrwałam do 16 minuty...Chyba dalej nie dam rady. I nie chodzi o ewentualne wampiry - stężenie nastolatkowości hamerykańskiej mnie przydusiło. Ooo...oni tam piszą "Dear diary" :DDDD
praedzio - Pią 30 Lip, 2010 20:40
Też mnie to odrzuciło. Zdecydowanie wolę nastolatkowatość w The Gates. Jakieś to bardziej normalne.
Admete - Pią 30 Lip, 2010 20:41
Spróbuję tez The Gates, w VD to jest takie okropeczne, te nastolatki...
BeeMeR - Pią 30 Lip, 2010 21:14
Pierwszy odcinek VD należy pominąć lub oglądać od ok. 35 minuty - sama myślałam, że nie zdzierżę tego nudzenia "drogi pamiętniku..."
Potem to gdzieś znika
A pojawia się Damon
który wprawdzie używa kredki do oczu częściej niż ja, ale i tak tą postać lubię
Admete - Pią 30 Lip, 2010 22:12
Jeśli w ogóle uzywa, to na pewno częściej niż ja
Agn - Pią 30 Lip, 2010 22:38
Jakiej znowu kredki do oczu?
Admete, potem to całe "dear diary" znika. Twórcy przestali się patyczkować z pamiętnikowatością i postawili na Damona, który dzienniczka ewidentnie nie prowadzi (no chyba że zacząłby spisywać ofiary i podboje, ale na to by mu zwykły zeszycik nie wystarczał ).
asiek - Sob 31 Lip, 2010 07:23
| Agn napisał/a: | | Twórcy przestali się patyczkować z pamiętnikowatością i postawili na Damona, który dzienniczka ewidentnie nie prowadzi (no chyba że zacząłby spisywać ofiary i podboje, ale na to by mu zwykły zeszycik nie wystarczał ). |
Admete, nie lubi wampirów i już. ... Nie sądzę, aby zmieniła zdanie co do serialu.
A ja na razie mam fazę na Erica...Uwielbiam, kiedy seksownym głosem mówi "as you wishhhhh..."
http://www.youtube.com/watch?v=ywF4CooqyTM
Admete - Sob 31 Lip, 2010 10:36
Kiedy ja nawet w tym serialu nie mogę mieć nic do wampirów, bo gorsze od nich są nastolatki
Calipso - Sob 31 Lip, 2010 15:27
*uruchamia wyobraźnię*
| Admete napisał/a: | | Kiedy ja nawet w tym serialu nie mogę mieć nic do wampirów, bo gorsze od nich są nastolatki |
Zamigała nadzieja Ale nie, w TB nie ma nastolatków ale był puszczający oczka Jason
spin_girl - Sob 31 Lip, 2010 16:26
Eric jest the best trzymam kciuki, żeby główny wątek z Dead to the World trafił do serialu to będziemy mieć duuuuużo Erica
BeeMeR - Sob 31 Lip, 2010 16:54
Ja najwyraźniej wolę nastolatki, które co drugi odcinek, a może nawet co jeden imprezują niż TB, które odstawiłam po pierwszy m sezonie.
Eric ani Bill mnie nie kręcą, a Sookie i jej emfaza odrzuca
Admete - Sob 31 Lip, 2010 19:14
TB to nie moje klimaty, sprawdzałam
asiek - Sob 31 Lip, 2010 20:01
| Admete napisał/a: | Kiedy ja nawet w tym serialu nie mogę mieć nic do wampirów, bo gorsze od nich są nastolatki |
W domu mam nastolatka na stanie, więc do serialu podchodzę edukacyjnie.
Admete - Sob 31 Lip, 2010 20:28
I jakie wnioski? W sprawie nastolatków? Irytujące?
asiek - Sob 31 Lip, 2010 20:38
Wniosek jeden: one są z kosmosu...
http://www.empik.com/ratu...60190,ksiazka-p
|
|
|