Seriale - Śmiech i łzy - czyli dramowa różnorodność
Trzykrotka - Czw 26 Sie, 2021 09:27
No bo ma mądrą żonę, która chce spokoju i zgody - niech jej słucha, na dobre wszystkim to wyjdzie MNie się bardzo podobały sceny, w których Shiyi popycha Zhuna w kierunku ojca, a ojca w kierunku Zhuna. Wychowanie przez służące i niańki, które za byle przewinienie straszone są chłostą albo sprzedaniem, z góry jest skazane na porażkę. W życiu małego nie skarcą, nie postąpią wbrew jego woli, nie pokierują. Za to pani matka może to wszystko.
Mam nadzieję, że uda mi się znów dziś obejrzeć ciąg dalszy. Im bliżej końca, tym akcja bardziej się rozpędza.
BeeMeR - Czw 26 Sie, 2021 09:41
Tak,sceny z synem i icieplanie stosunków z ojcem są ładne- robiliśmy nowy miecz
https://youtu.be/CC3SC4Mx3Iw
Służba i kumpel generał są uroczy w popychając parę ku sobie
Trzykrotka - Czw 26 Sie, 2021 09:43
A żona i synek patrzyli w zadziwieniu, że pan domu potrafi takie rzeczy. Potem zrobi jeszcze lampion dla żony
BeeMeR - Czw 26 Sie, 2021 09:55
Mnie się ogromnie podoba jaką on ma radochę gdy jej zablokuje wyjście w łóżku, teraz po pijackiej nocy i poprzednio po opiece nad chorym dzieckiem przez niego nie przelezie bo jej niepolitycznie, przez barierki też
Trzykrotka - Czw 26 Sie, 2021 11:17
Owszem To jest w ogóle fajne, że on się przy niej zaczyna śmiać. Jeszcze nie na całe gardło, ale już widać, że go wiele sytuacji bawi, jak nie bawi go bycie z żadną inną z kobiet z haremu. A ona biedula musi zachować twarz i wyleźć z tego łoża z godnością, w pełnej odzieży i przez jego kolana
Aragonte - Czw 26 Sie, 2021 12:38
| Trzykrotka napisał/a: | | Tvn koreański to stacja komercyjna, kodowana i niejako ekskluzywna. Słyną ze śmielszych treści i ambitniejszych, dobrych dram, nie tylko rom-komów. |
Kodowana? Przypomniała mi się scenka z Chiefa Kima, kiedy bohater odkodował jakiś program spoza głównej oferty, ku radości ("mmmm, ale pieprzne sceny lecą we współczesnej telewizji...") i zgrozie ("Pay-per-view? Zwariowałeś? To uzależnia od pierwszego spojrzenia! Nie no, nie wyłączaj, trzeba obejrzeć do końca, skoro już zaczęliśmy") swego kierownika-landlorda.
I ta znudzona mina Kima w zestawieniu z podekscytowaniem tego drugiego
Trzykrotka - Czw 26 Sie, 2021 12:44
Oooo... Że tak już i Kimie mówimy
Nie wiem czy dokładnie kodowana; wiem, że ma zawsze niższe ratingi z racji na mniejszą widownię. Wydaje mi się że to kanał dodatkowo płatny. Ale dramy mają bardzo dobre i szczycą się tym, że pracowali z nimi wszyscy najwięksi scenarzysci.
Tvn to trochę znak jakości
BeeMeR - Pią 27 Sie, 2021 08:37
Markiz z haftu (miecza zbytnio nie widujemy ) jest bardzo dobrze napisany. Nie żaden młodziutki lodowy książę traktujący kobiety z góry (jakich pełno w dramalandzie), tylko dorosły, ukształtowany mężczyzna, dawno wyszumiany i na wstępie nie zainteresowany kolejnymi podbojami, skoro jego kobiety widzą mu się jako pustogłowe intrygantki - własna żona nr 1 też potrafiła wykręcić niezły numer - najnowsza konkubina ma o tyle trudno, że jako młodziutka dziewczyna nie miała pojęcia i myślała, że go oczaruje. Żonę nr 2 też tak początkowo traktował, niezwykle uprzejmie ale z dystansem i brakiem zaufania, dopiero jej uniki, tak różne od wiecznej zachęty reszty haremu, plus fakt, że się go nie boi i umie mu sprzeciwić, zamiast ciągle pochlebiać i przyklaskiwać jak reszta, argumentować też i zachować zimną głowę w sytuacji kryzysowej - no nic dziwnego, że wreszcie mógł się przy kimś odprężyć, uśmiechnąć, a nawet zachciało mu się gonić króliczka i wymyślać podstępy, choćby grubymi nićmi szyte (ręka mnie boli, pokarm mnie, okno się stłukło itp itd)
Dziś spaliśmy w trójkę, z ryczącym dzieckiem czyli każdy pretekst dobry, żeby się poprzytulać do żony
https://youtu.be/M_aFKKrWDlU
Trzykrotka - Pią 27 Sie, 2021 09:13
Pękałam ze śmiechu na widok biegu męża do łóżka żony na dźwięk zbliżającego się ryku dziecka Potem mały wypaplał na forum rodzinnym, że tatuś spał w ramionach mamy.
Ten etap dochodzenia tej pary do siebie, uczenia się zaufania, budowania więzi był IMHO najciekawszy. Teraz pięknie się patrzy na to, jak się wspierają i jak markiz pod każdym względem stoi murem za żoną. A tymczasem kolejna, bardzo tym razem koronkowa i podła, intryga zmierza ku temu, żeby ich właśnie poróżnić i skłócić. Bardzo mi się to nie podoba Ale na szczęście to już ostatnie odcinki i potem wszystko będzie dobrze. Oby tylko nie ubili nikogo z miłych bohaterów.
BeeMeR - Pią 27 Sie, 2021 09:38
| Cytat: | | Potem mały wypaplał na forum rodzinnym, że tatuś spał w ramionach mamy. | oj, tak, tatuś jest bardzo bojaźliwy, skoro chroni się w ramionach mamy
U mnie podchody by obnażyć potencjalne zabójstwo pierwszej żony- och, te nudności i ochota na kwaśne
Edit: ja się chichrałam gdy markiz przyjmował gratulacje
I proponował swoje usługi by plotka okazała się prawdą
Trzykrotka - Pią 27 Sie, 2021 10:10
| BeeMeR napisał/a: | Edit: ja się chichrałam gdy markiz przyjmował gratulacje
I proponował swoje usługi by plotka okazała się prawdą |
O tak Nie ma to jak usłużny i pomocny mąż Dobrze, że okrasili te wszystkie - smutne w gruncie rzeczy - afery rodzinne dawką humoru i to fajnego humoru, nie przegiętego ani kibelkowego.
Swoją drogą, to uważam, że Shiyi chyba była ze stali, że tak długo opierała się tak miłym awansom. Strach pomyśleć, co miała jej siostra z tym chamem i dziwkarzem Wangiem.
Admete - Pią 27 Sie, 2021 21:26
Zaczęłam oglądać D.P. na Netflixie. Sześć odcinków i zapowiada się interesująco. Dobra obsada. Serial o żandarmerii, która łapie dezerterów.
BeeMeR - Pią 27 Sie, 2021 22:38
Konkubina załatwiona na cacy (trochę mi jej żal, bo jto nie była miłość a obsesja, a nad obsesją traci się kontrolę i łatwo krzywdzić innych dążąc do upatrzonego celu), mąż doczekał pocałunku od żony a panicz przeżywa że panna Luo jest panią Xu.
Edit: och, nożyczki były w użyciu, miecz teź
Admete - Sob 28 Sie, 2021 07:06
Obejrzałam wczoraj wieczorem od razu trzy odcinki D.P. Rewelacja. Jak to jest wyreżyserowane, zagrane i ogólnie zrobione. Właściwie to jak dłuższy film. Reżyser zresztą filmowy, nie dramowy.
Trzykrotka - Sob 28 Sie, 2021 08:06
| BeeMeR napisał/a: |
Edit: och, nożyczki były w użyciu, miecz teź |
Och, było dramatycznie, tym bardziej że już miało być tylko słodko. Na tym etapie pani Xu jeszcze nie dojrzała do uwierzenia, że jej mąż jest porządnym człowiekiem.
Konkubiny było mi trochę żal. Nie wiem kiedy był moment żeby ją zawrócić ze złej ścieżki. Nawet nie wejście Shiyi do rodziny, bo na tym etapie ona miała już na sumieniu pierwszą żonę. To byłaby matrona rodu, strach się bać. Ale ładnie jej wątek zakonczyli i aktorka dobrze grała
Admete to i ja obejrzę - już wczoraj zerknęłam, ale nie miałam nastroju (skończyło się na "Ślubnych wojnach," taki był to dzień ). I od kiedy ma być You Are My Spring?
Admete - Sob 28 Sie, 2021 08:45
D.P. jest zupełnie nie glamour - wnętrza, ubrania, prawie brak makijażu. I aktorzy grają filmowo, nie dramowo. W pierwszym odcinku trzeba niestety obejrzeć prześladowanie w wojsku, ale potem wychodzimy poza jednostkę i jest nawet sporo humoru, zwłaszcza od momentu, gdy pojawia się nieco szurnięty kapral Pierwszy odcinek jest dość ciężki tematycznie. W serialu gra między innymi Jung Hae-In czyli pan z One spring night. Jest zresztą więcej znajomych twarzy. Na przykład w pierwszym odcinku gra Ko Gyung-Pyo, którego nie poznałam i który w końcu pozytywnie mnie zaskoczył. Mam wrażenie, że jego źle obsadzają. Może powinien grać bardziej różnorodne role w kinie.
On the verge of insanity skończyło się bardzo pozytywnie i sympatycznie. Główny bohater to będzie jedna z moich ulubionych dramowych postaci. Polecam.
BeeMeR - Sob 28 Sie, 2021 11:12
Co to jest DP?
Oj, w hafcie nie mogło być jeszcze słodko, jeśli pani przy całej mężowskiej wyrozumiałości i cierpliwości ledwo i z oporami pozwala się pocałować po niemal dwóch latach małżeństwa to jeszcze była dalekaxdroga. Musiało coś rypnąć i to nielicho żeby sobie przewartościowała sytuację i zdała sprawę z uczuć. No i był wypadek, pożar, "śmierć", życie pani Xu stanęło na głowie- i po trochu dobrze, bo nie doceniała co miała.
Lampion był ładny, ten tekst też mi się podobał już wcześniej w piosence, "razem się zestarzejemy"
Bardzo mi się podobała nauczka dana przez markiza szwagrowi odnośnie bicia kobiet - obawiam się, że to krótkotrwałe nauki.
Trzykrotka - Sob 28 Sie, 2021 11:22
Szwagier wystarczy że będzie się bał. Ale to jeszcze nie koniec jego wątku. I masz rację co do Shiyi. Nie chciała swojego losu, tego męża, tego domu, aż po bardzo długim czasie zrozumiała, ile dostała i jakiego człowieka dostała. W słynnym 35 odcinku piękne jest to, że wreszcie mu to mówi - i przeprasza.
DP to tytuł dramy. Chodzi chyba o nazwę specjalnej jednostki do ścigania dezerterów. Serial militarny, 6 odcinków, bardzo dobra obsada. Gra pan z One Spring Night, czyli Demoniczny Kapitan z Prison Playbook.
BeeMeR - Sob 28 Sie, 2021 12:33
Szwagier dostał po gębie od mamusi - o całe lata za późno, obawiam się. Dla niego i ex- konkubiny od dawna było za późno, pewnie mix wychowania pozwalającego na wszystko i słabości charakteru. To dobrze napisane i świetnie zagrane postaci, choć paskudne na swój sposób. Szwagier się boi markiza, ale jsk znika z areny? Od razu buch żonę. I to tłumaczenie "ale ja się powstrzymuję, nie biję mocno"
Ona już jest zniszczona, straumowana, pewnie nie da rady utrzymać ciąży.
Shiya była/jest tak zafiksowana na śmierci matki że nie chciała widzi eć dalej niż jej śledztwo. Nie dał jej do myślenia przypafek Erniang ani Lianfang no to była pora, żeby stracić łaskę i wsparcie markiza, bo z teściową to od zawsze raz tak raz śmiak
Admete - Sob 28 Sie, 2021 18:07
Piszę ostrzegawczo, że D.P. jest świetne, ale mocne. Zakończenie nieco ponure. Reżyserował pan od Coin locker girl, więc macie pewne wyobrażenie. Ja jednak nie żałuję, że obejrzałam - kawał dobrego kina, celowo piszę kina, bo serial ma taki filmowy styl. Fragment recenzji na posumowanie:
| Cytat: | | Warning needed - D.P. is filled with abuse, both physical and emotional, and justice is usually not served. The drama shows how it is, without trying to make the topic more approachable and easy to digest. You will be left with building up frustration, and yet glad, you decided to watch it till the end. |
Trzykrotka - Sob 28 Sie, 2021 19:26
Ojej... Będę się musiała przygotować psychicznie jeśli zdecyduję się oglądać.
BeeMeR - Nie 29 Sie, 2021 09:35
Odc 30. Markiz wrócił żywy, na ratunek żonie rzecz jasna, zesłanej karnie ma farmę. Wrócił z nią do domu, twierdząc że jej ufa i wspiera ale pozabierał swoje zabawki i wyprowadził do swojej samotni - słusznie, ileż można spać na twardej sofie w niekończącym się oczekiwaniu
Trzykrotka - Nie 29 Sie, 2021 10:01
No pewnie, to był chyba jedyny sposób na Shiyi - sprawić, żeby teraz to ona zaczęła doceniać i się starać. Nożyczki byly jednak sporą przesadą. I przy okazji wyszło szydło z worka, że teściowa nadal nie ceni i nie ufa synowej, mimo wcześniejszych prób przełamania się.
U mnie już finał. Jestem bardzo zadowolona, że obejrzałam tę dramę, daleko odbiegającą standardami od przeciętnej chińskiej kostiumówki. Dobrze napisana, bardzo dobrze zagrana, zrealizowana z dbałością o detal.
Bardzo polecam
Mam na koniec kilka obrazków. Dowód, że nie tylko łuk był w robocie, miecz także się pojawił
Jeszcze raz panowie Xu i ich żony na klęczkach przed mamuśką. Panowie składają uroczystą przysięgę, że już nigdy w życiu nie wezmą sobie nowej konkubiny
Rodzinne szczęście we dwoje
BeeMeR - Nie 29 Sie, 2021 10:33
Ach tak, jest nowa konkubina - brat pięknie wtopił
Alkohol- nawet z radości, że głowa domu żyje - nigdy nie był dobrym doradcą w kwestiach łóżkowo-miłosnych.
Trzykrotka - Nie 29 Sie, 2021 10:45
No dokładnie... a tam tak łatwo wciskać te nowe służace, ubogie kuzynki panu domu do oficjalnej łożnicy. I już kończy się domowy spokój, a zaczyna podgryzanie, konkurowanie, intrygowanie i walka o kolejność dziobania. To przez takie zabiegi matki i pierwszej żony nasz markiz wydawał się wszystkim obojętny i zimny uczuciowo.
Zerknęłam na Hometown Cha Cha Cha. Rany, ale się fajnie zapowiada Jaka ta SMA jest piękna. A jaki Dołeczek czarujący! Bardzo go wyprzystojnili - ach, będzie rzesza nowych wielbicielek!
Czekam na ładniejszą wersję, na razie nie oglądam dalej. Ale narobiłam sobie apetytu.
|
|
|