To jest tylko wersja do druku, aby zobaczyć pełną wersję tematu, kliknij TUTAJ
Z Południa na Północ
Jane Austen, Elizabeth Gaskell, siostry Brontë - forum poświęcone ich twórczości, ekranizacji ich prozy i nie tylko.

Seriale - Kraina konfucjanizmem płynąca, czyli dramaland - odcinek 7

Admete - Nie 27 Wrz, 2015 18:13

Trzecia część chyba mi się najbardziej podobała. Jedna z walk:

https://www.youtube.com/watch?v=Ek7wOYc4uKQ

BeeMeR - Nie 27 Wrz, 2015 18:36

Acha, czyli wszystkie trzy warto obejrzeć? :mrgreen:
Admete - Nie 27 Wrz, 2015 18:40

Zdecydowanie wszystkie trzy, bo się łączą ze sobą - zwłaszcza drugi i trzeci. W pierwszym jest inny Zły, w drugim i trzecim ten sam.
Trzykrotka - Nie 27 Wrz, 2015 23:59

Kenshin, ukochane anime Gosi! Oglądałam z nią 1 i 2 część filmową. Walki na miecze były piękne. O aktorze nasza koleżanka z pracy, recenzentka mang i anime napisała 'czego nie dogra, to dowygląda.' Ja zasnelam podczas seansu, ale to ja.

Edit: Wysłałam mailem 13 Duszkę. Jaki to wzruszający odcinek! Chłopaki wyciągają szefa na piwo, deklarując, że "dziewczyn im nie trzeba," szef, Myszka i Duszka spotykają się w komplecie, a jak pięknie zachowują się Cordon i brat Duszki :serce2:

BeeMeR - Pon 28 Wrz, 2015 00:05

Cytat:
Ja zasnelam podczas seansu, ale to ja.
:thud: No tak, każdy ma swoje takie różne ;)

Duszka 12
Myszka załapała jak wiele straciła na rzecz Duszki - jak wiele wydarzeń i rozmów jej nie dotyczy i w jakie kłamstwa jest wplątana- no i nic dziwnego, że uważa, że on kocha Duszkę - po części pewnie tak jest.
Ciekawe, czy szef jej uwierzy w tą Duszkę...

Cytat:
jak pięknie zachowują się Cordon i brat Duszki :serce2:
Cordon to w ogóle jest wprost tu do zakochania się - ideał bez wad :cool:

Trzykrotko :kwiatek:

Agn - Pon 28 Wrz, 2015 00:30

No, dziś świętuję i świętuję z 8. odcinkiem Duszki (kocham tę dramę, jest cudna!). :mrgreen: Wiecie co? Doszłam do wniosku, że nie lubię sous chefa, ale bez niego nie ma chłopaków i nie ma tego całego zespołu, który się tak fajnie zgrywa. To skończony palant, ale lubię go jako element całości. I trochę mi go żal - jest niezłym ćwokiem i musi być strasznie samotny. Podejrzewam, że gdyby nie wymusił wyjazdu, to tak naprawdę spędziłby dwa dni totalnie sam. Zgaduję też, że dziewczyna, o której wspomniał przy okazji kradzieży kawioru, jest tak naprawdę wymyślona. Albo wyswatana, diabli wiedzą. W gruncie rzeczy moim zdaniem zespół kucharzy zasługuje na osobny serial - przecież to by było cudne oglądać ich w pracy i prywatnie. :serce:
Wyjazd sympatyczny. Rywalizacja pań - mega. I muszę przyznać, że lubię producent Lee. To nie jest jedna z tych niesympatycznych wrednych babiszonów, których jedynym celem jest zdobycie (po trupach) Pierwszego (a wszystko dokonane na niebotycznych szpilkach i w mikromini). To w gruncie rzeczy fajna, ładna kobieta. Po prostu się nie wstrzelili ze sobą w odpowiednim czasie - to jest to, o czym pisałyście. Brak zgrania. Gdyby się zgrali, to by wypaliło i byliby, myślę, fajną, udaną parą. :)
Ach, no tak - pocałunek na koniec przepiękny. I bardzo smutny. Smutny, bo Duszka się nagle wycofała, pozwalając Bong Sun przeżywać tę chwilę radości. Zastanawiam się, co zrobi, jeśli dojdzie do skonsumowania związku - czy też się wycofa raczkiem i pozwoli, by Bong Sun przebudziła się w samym środku łóżka Szefa? A co z jej przeżyciem? Macie rację, tu jest ciekawa sprawa - z kim tak naprawdę romansuje Szef?
Admete napisał/a:
Podejrzałam Kupca i na razie te dwa odcinki to takie zawiązanie akcji, wprowadzenie w świat przedstawiony - na razie bohater jest dzieckiem i zaprezentowano tam historię jego rodziny i pewnej wyprawy kupieckiej, która chyba dobrze się nie skończy. Z osądem wstrzymam się do rozpoczęcia właściwej akcji.

Daj znać jak idzie ta drama. I czy główny aktor wiecznie ma opadniętą szczękę. Zraziło mnie to do niego niemożebnie i urwało mi się oglądanie z nim dramy, którą od ciebie dostałam...
Trzykrotka napisał/a:
Prawda, jak ładnie Siwon łapkę podnosi? :serduszkate:

Że tak spytam retorycznie - a czy jest coś, co on robi nieładnie?
Trzykrotka napisał/a:
Wysyłam Duszkę nr 12 mailem :kwiatek:

*kocha i wielbi* :love_shower:
Panienki z Baki to się powinny od ciebie uczyć i tempa, i zaangażowania, i jakości tłumaczeń, które są cudownie po polsku. :serce:
O braku fochów to już w ogóle nie wspomnę.
Admete napisał/a:
EDIT: Obejrzałam wszystkie trzy części i jestem zachwycona - fabuła nie jest jakaś wymyślna, to na podstawie mangi i anime, ale zdjęcia piękne, w trzeciej części okoliczności przyrody wyjątkowo malownicze, w dojo Kaori mogłabym mieszkać, nikogo mi nie zamordowali, a złego pokonano wysiłkiem zbiorowym. Polecam. Bratu muszę pokazać - powinno mu się spodobać.

*zapisuje do zdobycia*
Admete napisał/a:
W takim serialu opartym na prawdziwym życiu pewnego słynnego japońskiego kucharza.

I znowu drama o żarciu? ;)
BeeMeR napisał/a:
Cordon to w ogóle jest wprost tu do zakochania się - ideał bez wad :cool:

Cordon się fajnie zachował na wyjeździe, jak zjechał sous chefa, że każe kobiecie dźwigać ponad miarę, a sam nie bierze się do roboty.
Ale pytanie - o co chodzi z tym Cordonem? Generalnie nie zauważyłam, by był jakoś mocniej zaznaczony niż reszta chłopaków. :mysle:

Aragonte - Pon 28 Wrz, 2015 01:11

Agn, dramy o żarciu ostatnio rządzą :wink:
*do reszty wpisów - w tym ślicznych zdjęć Junkiego - obiecuję się odnieść później, obiecuję*

Admete, w sierściuchu znajdzie się to japońskie, co oglądałaś? Fajne walki, może mi się spodobać.
Trzykrotka napisał/a:
Edit: Wysłałam mailem 13 Duszkę. Jaki to wzruszający odcinek! Chłopaki wyciągają szefa na piwo, deklarując, że "dziewczyn im nie trzeba," szef, Myszka i Duszka spotykają się w komplecie, a jak pięknie zachowują się Cordon i brat Duszki :serce2:

No to przejrzę choć pół odcinka przed zaśnięciem, żeby nie spowalniać dziewczyn w oglądaniu :wink: Inna sprawa, że nie wprowadzam jakichś ogromnych zmian, więc gdyby obejrzały bez poprawek, nic by się nie stało :)

Edit: pół odcinka przejrzane, jutro po pracy dokończę. Idę spać :)

Admete - Pon 28 Wrz, 2015 05:36

Trzykrotka napisał/a:
czego nie dogra, to dowygląda.'


A wiesz, że ja bez świadomości, że to on obejrzałam z nim odcinek biograficznego serialu i go nie rozpoznałam? Był zupełnie inny. Zabawny nastolatek, który jest utrapieniem rodziny i nie wie, co chce robić w życiu. Potem postanawia zostać kucharzem.

Agn napisał/a:
I znowu drama o żarciu? ;)


Mniej o żarciu, bardziej o ludziach :) Pewnie obejrzę pozostałe odcinki.

Aragonte myślę, że znajdziesz. W Kenshin miałam jeszcze jednego znajomego - widzianego w Border i Ishi No Mayo, kto nadal polecam.

BeeMeR - Pon 28 Wrz, 2015 08:38

Agn napisał/a:
Daj znać jak idzie ta drama. I czy główny aktor wiecznie ma opadniętą szczękę. Zraziło mnie to do niego niemożebnie i urwało mi się oglądanie z nim dramy, którą od ciebie dostałam...
Też mam z tym trochę problem, ale ostatecznie uważam, że dobrze gra, chwilami nawet świetnie.

Duszka
Agn napisał/a:
nie lubię sous chefa, ale bez niego nie ma chłopaków i nie ma tego całego zespołu, który się tak fajnie zgrywa.
Też tak mam - bez niego zespół byłby nieco mdły. Cordon jest uroczy, ale to głównie milcząca, obserwująca postać - na tym się dramy nie zbuduje ;) Najwyżej początek ;)
Za to ma kilka cudnych scen - np. rozmowa z pijaną Duszką :serduszkate:


Agn napisał/a:
o co chodzi z tym Cordonem? Generalnie nie zauważyłam, by był jakoś mocniej zaznaczony niż reszta chłopaków. :mysle:
Moim zdaniem jest może nie mocniej, ale inaczej naświetlany. Może musisz zobaczyć więcej odcinków, a może będziesz miała inne zdanie i na koniec :kwiatek: Ja tam go lubię :serce: I nie dlatego, że jest ideałem, ale że ma głowę na karku - nie pozwoli pomiatać dziewczyną, doradzi jej dobrze itp. :serce:

Producent Lee też lubię - lubię niebanalnie napisaną postać Drugiej, a to takie rzadkie niestety.

Nie mogę się nazachwycać LBY - urodą i aktorstwem :oklaski:


Nieodmiennie mnie zadziwiają krzywo zaparkowane auta :shock:


W 12.odc.
trochę się zeźliłam na Szefa - dziewczyna wstawiona, zmęczona, a on jej każe sobie pichcić i zabiera na nocną randkę - co za wyczucie czasu. :bejsbol: Inna sprawa, że sama scena gotowania posiłku na ryżu - dojrzewania szefa do pokonania kolejnego demona z dzieciństwa - jest bardzo ładna :serduszkate: . Nocna randka też - ale bardziej na smutno - pięknie i smutno. Cieszę się, że Myszka dojrzała do wyznania Szefowi o Duszce teraz, a nie dwa odcinki czy jeden przed końcem. To daje czas na jej dalszy rozwój i ich związku. Podoba mi się rytm tej dramy - ani za szybki a ni za wolny jak dla mnie. W sam raz.

edit:
I ploteczka Siwonowa:
http://www.dramafever.com...car-nomination/

Trzykrotka - Pon 28 Wrz, 2015 12:23

BeeMeR napisał/a:

I ploteczka Siwonowa:
http://www.dramafever.com...car-nomination/

O proszę, jak miło! :oklaski:

Cordon nie ma rozbudowanej roli, bo właściwie każdy z panów tyle samo ma do zagrania, tylko - IMO jest ważny jako ten, którego Duszka obrała sobie w pierwszej kolejności do załatwienia swojej nie załatwionej sprawy - ten brzuszek zobaczyła i tak się pięknie potem do niego łasiła w kuchni :lol: Cordon wiele nie mówi, ale uważnie obserwuje, bo wyraźnie byłby Bong Sun zainteresowany po tych awansach. Jeszcze na pijanych urodzinach sous chefa trzyma ją za rękę, przytulają się podczas karaoke. Nadziei chyba nie ma, więc tylko pomaga trochę Bong i chefowi w dogadaniu się. Ładna postać.

BeeMeR napisał/a:
[ Cieszę się, że Myszka dojrzała do wyznania Szefowi o Duszce teraz, a nie dwa odcinki czy jeden przed końcem.

Oj tak. I że sama Duszka mimo błyskawicznych działań oskrzydlających, jednak wycofała się z pokładzin z chefem (Boszszs... jak on się zastanawiał, czy jej nie zwalił z nóg swoim zapałem, albo czy nie śmierdzi... :mrgreen: ). Żeby to się udało, trzeba było szybko oczyścić sytuację i wyjaśnić niedopowiedzenia.

BeeMeR - Pon 28 Wrz, 2015 12:38

Trzykrotka napisał/a:
ten brzuszek zobaczyła
A potem zobaczyła więcej pod prysznicem i kierownika wyśmiała/pocieszała zaś Cordona odprowadzała i zapraszała na soju i nie tylko :lol:
On jest w dużej mierze typowym wspierającym, miłym Drugim - ale nie miesza w związku, nie próbuje sam randkować (jak ja nie lubię jak ktoś prawie do końca nie umie zdecydować z kim się spotykać jak np. w WaC albo drama sugeruje powrót do poprzednika odcinek przed końcem :roll: )

Trzykrotka napisał/a:
sama Duszka mimo błyskawicznych działań oskrzydlających, jednak wycofała się z pokładzin z chefem
Ja się jej nie dziwię, że chciała sobie ukraść jeszcze kilka chwil z szefem sam na sam :serduszkate: i pozwoliła sobie pokazać piękno małych kroczków - np. trzymania za rękę :serduszkate: . i całe szczęście, bo i tak by nie wyszło,a nie wiadomo czy szef by przeżył seks z duchem ;) tudzież wiadomość, że się z duchem kochał, bo już randkowanie i całowanie z duchem przyswajał ciężko - bardzo mi się podoba w 13 odc. (jestem w połowie) jak szef rozkminia wiadomość o Duszce, jak próbuje znaleźć inne rozwiązanie (szpital) aż w końcu uwierzyć musi, zapić i przemyśleć na dziesiątą stronę.

A, jeszcze mi się szalenie podoba postać mamuśki szefowej - cudna jest :lol:

Trzykrotka - Pon 28 Wrz, 2015 14:15

BeeMeR napisał/a:

A, jeszcze mi się szalenie podoba postać mamuśki szefowej - cudna jest :lol:

Ja za mamusią jako postacią po prostu przepadam, zwłaszcza, kiedy włącza to świdrujące aż do kręgosłupa spojrzenie. Z szamanką są genialnym duetem okropnych bab - każda jest fantastyczna i straszna na swój odrębny sposób. Mamusia ma grać w tej nowej zapowiadanej szeroko dramie, o morderstwie w małym miasteczku i bardzo na to czekam.
Podobał mi się podstęp szamanki, kiedy chciała wyciagnąć mamuśkę z domu - skusiła ją na właściciela namiotu z soju, który jest podobny do Jang Gun Donga (pana z AGD) :mrgreen:

Agn - Pon 28 Wrz, 2015 20:01

Aragonte napisał/a:
Agn, dramy o żarciu ostatnio rządzą

Widzę właśnie. :lol:
Aragonte napisał/a:
*do reszty wpisów - w tym ślicznych zdjęć Junkiego - obiecuję się odnieść później, obiecuję*

Zadbać, byś miała się do czego odnosić, czy też się wstrzymać? :twisted:
BeeMeR napisał/a:
Też tak mam - bez niego zespół byłby nieco mdły.

Otóż to. To jest taka wisienka na czubeczku. Bez interakcji z nim chłopaki by nie tworzyli chyba aż tak barwnej części dramy. Szkoda by było.
BeeMeR napisał/a:
nie pozwoli pomiatać dziewczyną, doradzi jej dobrze itp.

To fakt, jest to bardzo miła cecha, ale nie gra tak wyraźnie drugich skrzypiec. Acz mogę się mylić. :)
BeeMeR napisał/a:
Nieodmiennie mnie zadziwiają krzywo zaparkowane auta

A tak nie wolno? *samochodowy jemioł*
BeeMeR napisał/a:
A, jeszcze mi się szalenie podoba postać mamuśki szefowej - cudna jest

Eeee... kto? *Agn się lekko zgubiła*
Jakiej szefowej? Jakiej mamuśki?

Dobra, to może na dobranoc obejrzę sobie 9tkę? :mrgreen:

Edycja: ANDAWWEEEEEE!!!!! Nie mam ze sobą 9tki!!! OTOKEEEEE???!!! :cry2: :cry2: :cry2:

BeeMeR - Pon 28 Wrz, 2015 21:17

Agn napisał/a:
A tak nie wolno? *samochodowy jemioł*
Wolno, tylko od razu mam wizję, że próbuję ruszyć i ryjem samochodu walę w pochyłą jezdnię ;) Tam jest niezły kąt.

Chodzi mi o mamuśkę szefa rzecz jasna - szalenie mi się podoba jako postać matczyna - też tak odmienna od typowej dramowej upiornej mamuśki co to tylko synowej in spe bruździ, acz pazur też ma.
Cordon nie gra wyraźnych drugich skrzypiec, ale jeśli ktokolwiek robi delikatnie za drugiego to tylko on (albo w imaginacji brata Duszki Brat Duszki przez chwilę ;) ).

Skończyłam 13. Duszki
Po odcinkach pań to odcinek szefa - myśli, duma, tęskni, dostaje dobre rady od wszystkich po kolei (np. pracowników przy kuflu by rzucił ród żeński w diabły :lol: ) i piękne wyznanie Myszki że od zawsze go lubiła. Wybór jest jedyny prawidłowy: lepsza żywa kobieta w objęciach niż zimna duszka w trybie maniakalnym ;)
Poza tym drama sprytnie dowodziła wielokrotnie, że szef ma do Myszki słabość od zawsze i mają wspólne cechy i tematy więc nietrudno łyknąć to, że szef również tak uważa.
Drama mi się podoba, wspominałam? :serduszkate:
Tylko piękne napisy mi się skończyły - otoke? :mysle:
Z drugiej strony - bardzo dużo odcinków obejrzałam ze wspaniałymi napisami :szacuneczek: :kwiatki_wyciaga:

Trzykrotka - Pon 28 Wrz, 2015 22:32

Jeśli wytrzymasz, to plizzz - 14 się robi. Ale tak szybko nie będzie :kwiatek:
Aragonte - Pon 28 Wrz, 2015 22:48

Trzykrotka napisał/a:
Jeśli wytrzymasz, to plizzz - 14 się robi. Ale tak szybko nie będzie :kwiatek:

A ja mam przejrzaną dopiero połowę napisów do 13. odcinka i nie wiem, czy dzisiaj go dokończę, bo padnięta jestem :-|
Inna sprawa, że to tylko literówki i interpunkcja, więc na komfort oglądania to nie rzutuje.
A od środy do piątku będę uziemiona w robocie i nie wiem, czy w ogóle dam wtedy radę coś zrobić :-|

Admete - Wto 29 Wrz, 2015 05:37

Ja jestem uziemiona dziś. I wczoraj byłam.
BeeMeR - Wto 29 Wrz, 2015 08:23

Bardzo bym chciała umieć wytrzymać, ale obawiam się, że to silniejsze ode mnie i w pierwszej wolnej chwili zacznę sprawdzać, czy policjant zapłacił za zbrodnie, demon został przepędzony (no właśnie, kto jest winny: policjant czy demon? :wink: ) i czy Duszka trafiła do nieba, a para żyła razem i czy było im zielono ;)
Aragonte - Wto 29 Wrz, 2015 08:33

Nie no, nie namawiam cię na czekanie na polskie napisy, ja tam oglądałam całość z angielskimi, a teraz powtarzam z polskimi :)
BeeMeR - Wto 29 Wrz, 2015 08:35

Ja też nie wykluczam powtórki - wybiórczo przynajmniej :mrgreen:
BeeMeR - Wto 29 Wrz, 2015 09:57

SWP odc.1

Przeleciałam przez odcinek - nie moja bajka, nie mój humor. Przewinęłam większość :P
Nie znoszę żartów z osób przytytych (retrospekcja) ani "brzydkich" bo w okropnych trwałych, perukach czy ciuchach :confused3:

Nawet Morderca mnie znudził :czekam2:
Ale Siwon :serce2: :rotfl:
Spłakałam się ze śmiechu przy jego wejściu z gumą - nie jest śmieszne to, co zamierzali, że się głupia panna o niego wywraca i bierze gumę za swój przedni ząb (jak ja nie lubię głównych-kretynek :zalamka: ja wiem, że ona jest kryształowa tylko zaniedbana nie wiedzieć czemu, ale i głupia do potęgi :zalamka: ), ale miny jakie Siwon robi wyciągając tą gumę :rotfl: naprawdę marnował się chłopak kilka lat omijając dramy, bo ma nieprzeciętny talent komediowy :szacuneczek: - a do tego piękny jest i zgrabny jak młody bóg :serduszkate:
Coś tak czuję, że będę wybiórczo oglądać Siwona :serce2: , a jak się panna ogarnie to może i co więcej ;)
Trochę spartolili samo wejście - motór, skóra itd - tj. ciągle mam w pamięci o wiele lepsze wejście PSH w ten deseń w QoR (tylko fryzurę Siwon ma znacznie lepszą niż PSH tamże)- do tego mijanka z czystym i eleganckim Mordercą była totalnie rozmyta i nieostra - ale ok, pewnie chodzi o impresjonizm za plecami i w tle (puzzle prawie jak z Winter Sonaty ;) ) . Wiadomo o co chodzi.
Dwie osoby nie jestem pewna skąd znam, ale rozkminię (albo sprawdzę)

Agn - Wto 29 Wrz, 2015 14:46

Trzykrotka napisał/a:
Jeśli wytrzymasz, to plizzz - 14 się robi. Ale tak szybko nie będzie

Ja pewnie jakoś wytrzymam. Właśnie się ćwiczę w opanowaniu- to trudna sztuka.
No jak ja mogłam sobie skasować ten odcinek, no jak?! :frustracja:
BeeMeR napisał/a:
(no właśnie, kto jest winny: policjant czy demon? )

Ponieważ się zaczęłam wcześniej domyślać, to sobie pozwolę podywagować nieco z tobą - kiepskie jest to, że winien jest pewnie demon, a policjant był miłym facetem, tylko opętało go jakieś wsiurstwo; ale odpowie za to policjant, bez względu na okoliczności przyrody.
BeeMeR napisał/a:
naprawdę marnował się chłopak kilka lat omijając dramy, bo ma nieprzeciętny talent komediowy

I to jedna z zagadek wszechświata - mając taki talent i tak wiele walorów pobocznych (nie ukrywajmy :serduszkate: ) ten się migał od pracy na planie dram aż przykro patrzeć.
BeeMeR napisał/a:
Dwie osoby nie jestem pewna skąd znam, ale rozkminię (albo sprawdzę)

Które? Pozgadujemy razem. :mrgreen:

Wczoraj z braku Duszki nr 9 ( :cry2: ) zabrałam się za nadrabianie zaległości. I wzięłam na ząb Last, bo mi się jakoś z tym stanęło, a drama prima sort. No i co? I świetnie mi się to ogląda. Tyle wam powiem, o!

BeeMeR - Wto 29 Wrz, 2015 15:09

Agn napisał/a:
a policjant był miłym facetem,
nie był :P (jasne, winne są okoliczności, które chyba przez tobą) demony wybierają i opanowują tych złych :P
winni są pewnie obaj, choć w różnym stopniu - i tu już pole do rozpatrzenia kto za co ;) .

Agn napisał/a:
odpowie za to policjant, bez względu na okoliczności przyrody.
I dobrze. :uzi:

Cytat:
No jak ja mogłam sobie skasować ten odcinek, no jak?! :frustracja:
A nie da się go jeszcze raz ten tego tam? :pociesz:

Agn napisał/a:
Które? Pozgadujemy razem. :mrgreen:
Pana namierzyłam, znam go z kilku rzeczy, m.in. Wyboru Mirae, TW, GG14D, pani nie (szefowa MOST, nie ta blond tylko ta, co kazała się pannie ogarnąć fizycznie, zwłaszcza włosy w 1 odc.). Ding Donga - cóż, nie poznałam, ale wiedziałam że to on ;)
Agn - Wto 29 Wrz, 2015 15:40

BeeMeR napisał/a:
nie był (jasne, winne są okoliczności, które chyba przez tobą) demony wybierają i opanowują tych złych

A, to zmienia postać rzeczy. To chyba jeszcze nie mam co dywagować, bo mam za mało informacji.
BeeMeR napisał/a:
I dobrze.

Oj, aż tak?
Ups...
BeeMeR napisał/a:
A nie da się go jeszcze raz ten tego tam?

Daaaa się, ale jestem w domu, więc muszę poczekać do 1.00 w nocy, a rano jest pobudka, więc...
Poczekam sobie. Nadrobię to i owo. A może i zerknę na D-Day czy My beautiful bride - tyle pysznych rybek w tym morzu, że głodna chodzić nie będę. ;)
BeeMeR napisał/a:
Pana namierzyłam, znam go z kilku rzeczy, m.in. Wyboru Mirae, TW, GG14D

No myślałam, że fotki pokażesz, bo ja nie kojarzę. Pani "nie ta blond" też mi nic nie mówi. :rotfl:

Trzykrotka - Wto 29 Wrz, 2015 15:40

Tam ze znajomych osób gra chłopak który grał w INR3 jedynego prócz sunbae rodzynka w biurze. Zolzę biurową gra siostra chefa z Duszki. Ta drąca się po włosku Donatella Versace to etatowa pani z trzeciego planu - ostatnio grała w Masce koleżankę Ciapowej ze sklepu. Nie mogę namierzyć, skąd znam tę bezpośrednią szefowa, tę ładną, która naszej głównej dawała pochwały za dobrą korektę.
No właśnie, taka ta drama jakaś niedorobiona jest. Niby ma potencjał, ale ileż można jechać na postaciach? Zwłaszcza kiedy z Pierwszej robi się rozdartą wariatkę, a Pierwszego - dupka, nie każe im się w ogóle ze sobą wchodzić w interakcje, albo jak już wchodzić - to w możliwie przykry sposób.
Siwon za to jest do schrupania i zakochania się. Ja przy scenie z gumą popłakałam się ze śmiechu z jego mimiki i "Jacksona>" A dalej jest jeszcze śmieszniej.



Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group